kolggie
25.05.09, 18:15
To dobrze, ze Prezes tak szanuje swoja... matke!
A rok temu, grajaca w ostatnim meczu o pietruche Crakowia, by
dopomoc Legii dostac sie do pucharow, nagle sie spiela, i wygrala z
Lechem 3:2.
Legia narobila poruty, zas Lech, dzieki uprzejmosci Groclinu, w
Pucharach jednak zagral, i nam kibicom, dal sporo uciechy.
Mam nadzieje,ze tym razem LECH odprawi tym razem "przyjaciol"
gdzie ich miejsce. Arka sie sama juz ukarala, a za rok...
podziekujemy LKSowi.