kolggie
21.08.09, 21:02
Szkoda, ale tak sie zawsze koncza "mecze przyjazni"... ;-)
I pelen szacun dla Yakuzy! Nasi zawodnicy zamiast grac, ciagle sie
fauluja, dyskutuja i ogolnie, polskie bezholowie i brak
odpowiedzialnosci (w kazdej dziedzinie zycia widoczne). Szkoda
tylko, ze to taki jednorazowy wyjatek od reguly, bo ma to sens tylko
wtedy, gdy stosuje sie to wszedzie i zawsze. Po kilku kolejkach to
cale ligowe talatajstwo zaczeloby grac pilke. Zdziadzialych
komentatorow zalacych sie ze przepisy sa stosowane juz nic nie
uratuje, ani nas przed nimi.