Dodaj do ulubionych

2 miesiące-spadek wagi, złe ssanie-pomocy!

04.09.11, 12:23
Mały skończył 11tydzień-od ok. trzech tygodni mamy problem-zaczął się szarpać przy piersi, wyraźnie coś mu przeszkadza w ssaniu; ulewa (ponoć w normie), ale trzy tyg. temu.wg mnie wymiotował- stąd badanie moczu-ogólne ok, trochę białka w moczu, posiew nie wyszedł-źle pobrany mocz, usg brzucha-odźwiernik, ale wyszła powiększona miedniczka nerkowa-stąd bez polejnego posiewu lekarz zapisał bactrim-po 7 dniach niewiele się zmieniło w zachowaniu małego; dostaje debridat, był kilka dni podawany sab simplex, od dwóch dni nutriton-ulewa mimo to. To nie są jakieś mega ulewania, martwi mnie to, że rzadziej i mniej ssie-bo go coś boli-i że waga naipierw zwolniła-bo po tych 230/ tydzień zaczął przybierac -nagle-110/tydzień. A dziś waga spadła-wczoraj wieczorem był 5420, a dzis rano 5400 :( . Uszy równiez były badane przez laryngologa. Tracę zaufanie do mojego lekarza, ie wiem, kto może pomóc mojemu dziecku...
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: 2 miesiące-spadek wagi, złe ssanie-pomocy! 04.09.11, 20:32
      W usta zaglądałaś ? pleśniawki mogą być problemem.
      "wczoraj wieczorem był 5420, a dzis rano 5400 :( "
      Tak się przyrostów wagi nie sprawdza- góra to raz tygodniowo- lepiej raz na miesiąc bo tygodniowo dziecko może różnie przybierać. Miesięczne lub tygodniowe pomiary nanosić na siatkę żeby mieć obraz czy dziecko trzema się swojego centyla mniej-więcej.

      Co do szarpania się przy piersi- próbowałaś innych pozycji, odbijasz dziecko podczas karmienia ? W jakich warunkach karmisz dziecko -może ma za dużo bodźców zewnętrznych- włączony telewizor, radio, nawet i światło dzienne może przeszkadzać.
      No i pytanie zasadnicze- czy jest w użyciu smoczek lub butelka- bo to też jest istotne.
      • maman3 Re: 2 miesiące-spadek wagi, złe ssanie-pomocy! 04.09.11, 22:20
        Pleśniawki były wykluczone jako pierwsze, wagę wyjątkowo sprawdzałam po nocy, żeby zbadać, jaka jest po nocnym-intensywnym ssaniu-normalnie ważę co tydzień.
        Jest odbijany po karmieniu, karmiony w różnych pozycjach-nie ma to znaczenia; warunki różne-czasem telewizor, dzieci, cisza-bez wpływu. I, rzecz jasna, dziecko bezsmoczkowe. Zaznaczam, że znienacka zaczął mieć problemy ze ssaniem-odbiło się to na zwolnieniu tempa przybierania.
      • maman3 Pani doktor, proszę! 16.01.12, 11:32
        Pani doktor, trochę czasu minęło, problem pozostał. Mały miał klebsiellę pneumoniae ESBL, leczony w szpitalu imepenem (nie pomógł, choć antybiogram mówił co innego), biodacyną-udało się oczyścić drogi moczowe, jest w kale. Probiotyki stosowane od kilku m-cy. Po drodze dowiedziałam się, ze nosicielstwo klebsielli nie daje takich objawów, jak słabe ssanie, ból przy jedzeniu. Sprawdzany kilkakrotnie przez laryngologa, robione usg brzucha, krew, mocz ok. Przybiera, bo staję na głowie, żeby mu przemycić-najlepiej, kiedy śpi, choć ostatnio nawet przez sen lekko ssie. Pcha rączki do buzi (nie ma nawet zawiązków zębów, jak stwierdził lekarz), odrywa się z płaczem od brodawki, kiedy zassie pokarm. Ma teraz 7 m-cy-od dwóch tygodni staram się wprowadzać stały pokarm-bez rewelacji-wypycha, płacze, mimo że jest głodny. Noce koszmarne-niespokojny sen, popłakiwania. Język normalny, lekarz stwierdził, że grzybicy nie ma.Reasumując-od czwartego tygodnia zycia jest problem z jedzeniem, jedynie w trakcie podawania biodacyny (9 dni) mały zachowywał się tak, jak powienien-ładnie się bawił, był głodny-spokojnie ssał pierś, spał bez płaczu. Biodacynę miał podawana dwa razy-raz przed imepenem trzy dawki-wtedy zuważyłam niesamowitą zmianę na lepsze, potem zmieniono na imepenem (antybiogram), który w ogóle nie pomógł-nastąpiła diametralana zmiana na gorsze w zachowaniu małego. Po tygodniu zaczął dostawać biodacynę w zastrzykach-i znowu wspaniałe zachowanie. Po zakończeniu leczenia-natychmiast zmiana na gorsze. To moje piąte dziecko-naprawdę coś jest nie tak, ale lekarze nie potrafią nic zasugerować. Luminal i nystatyna-a może pomoże-raczej nie załatwią problemu. Bardzo proszę o pomoc.
        • kaetchen Re: Pani doktor, proszę! 19.01.12, 22:27
          Sprawdziłabym, czy dziecko nie ma refluksu. Nie muszą od razu wystąpić wymioty - mogą być mikroulewania, podrażniające przełyk, co przy ssaniu bywa bolesne. To raz.
          Dwa - grzybicy nie sprawdza się patrząc tylko na język.. Trzeba zrobić badanie kału, albo druga opcja - (jeśli się nie mylę) - badając powietrze wydychane.
          Trzy - czy robione było badanie w kierunku lamblii?
          Cztery - w wieku 7 mcy dziecko może być niespokojne z kilku powodów - skok wzrostowy, rozwojowy, zęby (nie wiem na jakiej podstawie lekarz ocenił, że nie ma zawiązków zębów, jeśli to wychodzi tylko na rentgenie - ma rtg w oczach, czy jak?? - zmieniłabym tego lekarza, bo normalnie takie bzdury gada, że mała głowa - moja córka od 5ego mca sliniła się co jakiś czas na zęby, pchała rączki do buzi, a zęby wyszły dopiero w 11mcu..).
          jeśli chodzi o skoki rozwojowe, to w 2 półroczu szczególnie się owa aktywność neurologiczna nasila. A to może powodować właśnie problemy z jedzeniem, spaniem, zabawą.
          Pięć - można mieć gromadkę dzieci, ale nigdy nie trafić na przypadek szczególnego wrażliwca. Może problemem jest nieuregulowany tryb dzienny? Albo nadmiar bodźców?
          Sześć - jeśli dziecko nie jest gotowe na wprowadzanie pokarmów stałych, to lepiej na siłę nie zmuszać. Szczególnie w takim czasie.
          Siedem - karmisz piersią, czy mieszanie? Bo może warto przerzucić na butelkę i zobaczyć czy nic się nie zmieni?
          Osiem - jeśli od 4ego tygodnia walczysz z jedzeniem, to moze problem ma już u dziecka podłoże natury psychologicznej? I może przede wszystkim TY powinnaś odpuścić i nie oczekiwać, że to dziecko będzie takie samo jak poprzednia czwórka?
          Dziewięć - czy dziecko było badane pod kątem alergii pokarmowej? Bo może zjadasz coś, bądź używasz jakiegoś kosmetyku/środków pielęgnacji, które uczulają i efektem tego jest nadpobudliwość? Bo alergia to nie tylko odczyny skórne, ale również pokarmowe...
          • maman3 Re: Pani doktor, proszę! 21.01.12, 00:23
            Lamblie badane-brak,
            grzybica u niemowląt ponoć tak się objawia, że język biały,
            na mm nie przejdę, bo mam alergików(zresztą mały reagował przesuszoną skórą, gdy jadłam nabiał), mogłabym gorzej zrobić,
            problem jest nie z brakiem apetytu, a z niemożnością jedzenia-jakby coś przeszkadzało;
            obstawiam refluks od 6 tygodnia, lekarze twierdzili inaczej-doczytałam i wiem, że jednak ma objawy refluksu-już jesteśmy umówieni na phmetrię,
            w między czasie gastrolog zwróciła uwagę na podwyższony wapń w krwi (ale jonizowany ok)-powtórzymy jeszcze badanie.
            Tak więc tropię przyczynę, ale jestem niepewna i przerażona (nie jestem lekarzem). Przeraża mnie fakt, że to ja diagnozuję dziecko, robię prywatnie badania, szukam opracowań medycznych; przeraża mnie fakt, że tracę zaufanie do lekarzy...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka