Dodaj do ulubionych

Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.10, 14:05
Witam,

Zgadzam się z dr Szulcem z Politechniki Wrocławskiej, który dziś w TVN
przypomniał o sytuacji w Gruzji, i presji jaką wywierał na pilocie - sam śp.
Prezydent Kaczyński.
Po powrocie do kraju Pan Prezydent ogłosił, że był bardzo niezadowolony, bo
pilot go nie posłuchał i nie wylądował
jak się tłumaczył pilot - na lotnisku w Gruzji podczas realnej szansy, że
lotnisko i samolot prezydencki będzie idealnym celem
Gruzińskich wojowników.

dziś wg. Szulca (z czym zgadzam się absolutnie) zawiodła absolutnie
asertywność pilota,
który uległ presji "prezydenta" lub jego otoczenia i próbował nie raz, nie dwa
a cztery razy
podchodzić do lądowania! Konsekwencje lądowania na innym lotnisku były
"straszne", opóźnienie w uroczystościach
lub nawet ich odwołanie...

czy decyzja pilota była słuszna - co więcej przeczy ona jego profesjonalizmowi!
przecież każdy wie, że tylko w czasie działań wojennych ląduje się do skutku.
dziś ryzyko które podjął pilot było tylko i wyłącznie spowodowane
strachem i presją, niestety presją, którą wywarł na pilocie sam prezydent czy
jego "najbliższe otoczenie"

oglądając komentarze zagranicznej prasy, i jedyne wnioski z nich płynące, że
to pilot popełnił błąd
pozwolę sobie skomentować: wątpię. takiej głupiej decyzji nie podjął sam,
nie ryzykował by życia swojego i innych "vipów" na pokładzie.

pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: meme zacytuję... IP: *.chello.pl 10.04.10, 14:07
      Płk Pietruczuk poinformował o swojej decyzji Stasiaka i Łopińskiego. - Po tym
      pan prezydent przyszedł do kabiny pilotów i osobiście jako zwierzchnik sił
      zbrojnych polecił mi lecieć do Tbilisi - pisze w meldunku pilot
        • xarp Pilot był wojskowym 10.04.10, 21:34
          i nie mógł zamknąć drzwi kabiny przed zwierzchnikiem sił zbrojnych.
          Coraz więcej przesłanek (kilka (!) nawrotów do lądowania w bardzo
          złych warunkach na lotnisku wojskowym maszyną pasażerską, poprzednie
          (udokumentowane) zachowanie ś.p. Prezydenta w Gruzji, możliwe (do
          potwierdzenia z zapisów) nie słuchanie zaleceń obsługi lotniska)
          wskazuje na scenariusz wydarzeń z aktywną rolą Prezydenta. Jeśli tak
          w rzeczywistości było, to... tu trochę wysiada mi imaginacja.

          Uważam, że ktokolwiek w tej chwili nie daje się ponieść histerii
          serwowanej przez media, musi przynajmniej na chwilę zastanowić się
          nad fundamentami zaistniałej sytuacji. Ja to zrobiłem i doszedłem do
          wniosków jak najbardziej przygnębiających.

          Tymczasem, cierpliwie będę czekał nad ustaleniami specjalistów
          (usterka techniczna nie została wykluczona), co zalecałbym też innym.
          • kzet69 Re: Pilot był wojskowym 10.04.10, 23:28
            wnioski się same nasuwają i są zgodne z twoim rozumowaniem, ale
            poczekajmy z ferowaniem wyroków do odczytania zapisów z
            rejestratorów dźwięków w kabinie, wtedy się dowiemy co się tam
            działo w ostatnich 10 minutach lotu
          • 1stanczyk "cierpliwie będę czekał nad ustaleniami" 12.04.10, 00:10
            "cierpliwie będę czekał nad ustaleniami specjalistów (usterka techniczna nie
            została wykluczona), co zalecałbym też innym."

            Nasi "specjaliści" już się wykazali w ustaleniu przyczyn wypadku Geremka:
            czekaliśmy chyba z rok na wyniki, które okazały się polityczne wymuszonym
            pustosłowiem (stad nieomal rok w sprawie, która zajmuje zwyczajowo nie dłużej
            niż miesiąc) i jeśli nie będzie innych nieznanych w chwili obecnej materialnych
            i politycznych powodów najprawdopodobniej tak też będzie w tym wypadku.

            Tak czy inaczej na pewno obecnie snute hipotezy nawet jeśli miałyby okazać się
            prawdziwe nie zostaną ujawnione przez najbliższych co najmniej 30 lat w imię
            prestiżu nie tylko sp. Prezydenta LK ale również naszego kraju.

            I dzisiaj już widać wyraźnie, że Rosjanie są gotowi w tym uczestniczyć
            niewykluczone że w nadziei że wspólna tajemnica władz (polskiej i rosyjskiej)
            ułatwi przyszłe nasze relacje.

            Taka sytuacja będzie dramatem JK, który będzie miał do wyboru ryzykowne
            milczenie sprzyjające Rosji albo domaganie się prawdy szkodzącej pamięci brata.

            *Re: Pilot był wojskowym
    • Gość: zdziwiony Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.10, 14:21
      widzę że wszyscy byliście w kokpicie świadkami tego "wywierania
      wpływu "

      powstrzymałbym sie od takich stanowczych sądów , tym bardziej ze
      prawdy nie poznamy nigdy
      najpierw samolot podchodził drugi raz , teraz mowa o czterech
      próbach , za chwilę się okaże że nic wiecej nie robili tylko kręcili
      się na podejściu coby zahaczyc o cokolwiek
      przyczyn mogło byc wiele a piloci mieli na pewno wylatanych wiecej
      godzin niz jakikolwiek z pilotów pasażerskich , więc w ich
      doświadczenie nie wątpię
      • agnieszka7k Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 15:07
        Szanowny Panie Adasiu.

        Nie, nie ulegnę presji teściowej bo jestem osobą asertywną.

        Niestety nie każdy potrafi radzić sobie w stresie, pod presją,
        i zbyt często ulega wpływom zewnętrznym. Często podejmując decyzję
        których nie podjął by nigdy w chwili jasności umysłu i pod naciskiem.

        pozdrawiam
        Agnieszka
      • amen-666 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:18
        Czy jadąc samochodem, przekroczy Pani prędkość narażając życie
        > pasażerów i swoje, bo tak chce teściowa?

        Nie wiem, ile teściowych wywiera presję na kierowców, ale
        tzw. "szychy" bardzo często każą swoim kierowcom przekraczać
        prędkość. Zwłaszcza gdy chroni ich immunitet i/lub liczą na to, że
        policja ze względu na "szacunek dla władzy" i tak nie wymierzy im
        mandatu.

        Pilot na pewno działał pod presją, bo gdyby poleciał do Mińska, to
        delegacja dojechałaby na miejsce z kilkugodzinnym opóźnieniem. W
        dniu dzisiejszym jednak zastanawianie się, kto tę presję wywierał,
        wydaje mi się cokolwiek niestosowane.
      • anna_sla Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 10:17
        > Droga Pani. Czy jadąc samochodem, przekroczy Pani prędkość narażając życie
        > pasażerów i swoje, bo tak chce teściowa?

        może nie, ale z drugiej strony zachowanie kamiennej równowagi gdy ktoś obok
        kłapie dziobem i stara się tą presje wywrzeć, jest niemal niemożliwe. Taka
        "teściowa" może np. nakazać zwolnić na autostradzie.. mój brat kiedyś wysiadł z
        auta rzucił kluczykami i kazał mojej mamie samej jechać. Mało kto potrafi "NIE
        SŁUCHAĆ" i nie przejmować się
      • jakub53 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 16:38
        nikodem_73 - nie moge Ci odpowiedziec w watku bo tchorzliwy admin
        zamknal cos co nie jest zaloba (szkoda Agory).

        Moment nie jest najlepszy, ale Agnieszka ma racje. Dzisiaj to
        potwierdzono w PiS-TV - ze zignorowano polecenie ladowania w Minsku
        czy Moskwie bo do Katynia byloby za pozno. Pilot sam takiej decyzji
        nie podejmie, jeden tylko mial jaja odmowic zwierzchnikowi sil RP
        ladowania w strefie wojny. A ci 2 beda wielbladami winy...

        nikodem_73 napisał:

        > Nawet gdyby się miało okazać, że to prezydent własnoręcznie
        rozstrzelał pilotów
        > i samodzielnie zasiadł za sterami, to nie jest to chyba najlepszy
        moment aby
        > rozważać takie spekulacje.
        >
            • jakub53 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 17:13
              Watpiacym:

              Załoga prezydenckiego samolotu kilkakrotnie nie wypełniła poleceń
              kontrolera lotu - powiedział wiceszef rosyjskich sił powietrznych
              Aleksandr Aleszyn.
              Według jego słów, cytowanych przez Interfax, załoga samolotu z
              polskim prezydentem nie reagowała na ostrzeżenia, że zbyt gwałtownie
              pochodzi do lądowania. - Niestety doprowadziło to do tragedii -
              powiedział Aleszyn.

              Jak podkreślił, półtora kilometra przed lądowaniem kontrolerzy
              zauważyli, że pilot zwiększył kąt lądowania. Kontroler lotów
              przekazał załodze komendę rezygnacji z tego manewru. Gdy załoga nie
              wykonała polecenia, kilka razy przekierowywał maszynę na rezerwowe
              lotnisko. Załoga i tej komendy nie posłuchała i postanowiła
              wylądować
            • majmonides Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 17:14
              Nie dalej jak godzinę temu wypowiadł się Rosjanin prowadzący aktualnie śledztwo na lotnisku:
              mówił o 2 próbach lądowania;
              teraz na gazecie jest wypowoiedź wiceszefa sił powietrznych Rosji:
              "załoga samolotu z polskim prezydentem nie reagowała na ostrzeżenia, że zbyt gwałtownie pochodzi do lądowania. - Niestety doprowadziło to do tragedii - powiedział Aloszyn.

              Jak podkreślił, półtora kilometra przed lądowaniem kontrolerzy zauważyli, że pilot zwiększył kąt lądowania. Kontroler lotów przekazał załodze komendę rezygnacji z tego manewru. Gdy załoga nie wykonała polecenia, kilka razy przekierowywał maszynę na rezerwowe lotnisko. Załoga i tej komendy nie posłuchała i postanowiła wylądować - powiedział Aloszyn."

              zastanawiam się, czy nie posłuchali dlatego, że jak to już się zdarzyło w innej katastrofie - nie rozumieli poleceń kontroli - brak znajomości języka, w jakim posługiwała się wieża lotów, byłaby koszmarnym żartem losu
          • nikodem_73 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 17:20
            Tyle, że owi potencjalni "debile" (tu uwaga - trudne słowo) nie żyją. Są
            martwi, kopnęli w kalendarz, odwalili kitę, wyciągnęli kopyta i wąchają
            stokrotki od spodu. "Punktowanie ich" jest co najmniej niesmaczne.

            Na temat większości z nich mam wyrobioną opinię (jak ktoś chce może sobie
            przeglądnąć archiwum tego forum). Tym niemniej kultura osobista nakazuje
            mi akurat dzisiaj się zamknąć.

            Nawet exrednacz GW wie, że "o zmarłym albo dobrze albo wcale". Tego wymaga
            elementarna kultura. Naprawdę tak to trudno pojąć?
    • jakub53 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 17:44
      A Ty byles na pokladzie ze moherowo wyjesz do ksiezyca? Puk, puk!

      luma82 napisał:

      > jesteście chamy i prostaki. nie przepadałem za Kaczyńskim, ale to,
      co
      > wyczynia się w tym wątku jest skandalem i świadczy wyłącznie o
      waszej
      > nienawiści, zapiekłości, głupocie oraz braku kultury. nie mówiąc,
      o
      > tym, że tak naprawdę gówno wiecie, bo na pokładzie samolotu was
      nie
      > było, więc przestańcie pieprzyć.
      • luma82 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 17:56
        nikodem_73 napisał:

        > Nikt nie wymaga abyś okazywał szacunek. Wystarczy, że się
        zamkniesz.
        >
        > A jak ci mało szczekania, to idź sobie na cmentarz komunalny i na
        pogrzebie
        > każdego samobójcy nadawaj o jego nieodpowiedzialności.
        >
        hmm... jeśli to do mnie, to bardzo dziwne...
          • roled Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:03
            Coż. Czemu się nie zamkniecie w takim razie i nie będziecie
            okazywać "szacunku" w milczeniu, skoro prawda was tak kole w oczy? I
            nie zaiwaniaj mi tu nikodem, że do kościoła nie latasz, skoro masz
            typowe spaczone polsko-katolickie podejście, czyli "wszelkie brudy
            zamiatamy pod dywan".
            • luma82 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:11
              roled napisał:

              > Coż. Czemu się nie zamkniecie w takim razie i nie będziecie
              > okazywać "szacunku" w milczeniu, skoro prawda was tak kole w oczy?
              I
              > nie zaiwaniaj mi tu nikodem, że do kościoła nie latasz, skoro masz
              > typowe spaczone polsko-katolickie podejście, czyli "wszelkie brudy
              > zamiatamy pod dywan".

              chłopcze, to ja napisałem, że do kościoła nie chodzę. a moich
              poglądach nic nie wiesz.
            • nikodem_73 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:12
              Idź dziecko lekcje odrób, albo w domu sprzątnij, czy coś.

              A jak już dojrzejesz, to wróć.

              I dla twojej informacji - jestem apostatą i agnostykiem. Kultury nauczają nie
              tylko w kościele. Ciebie widać tam też nie nauczyli.

              A źle o nieboszczyku, któremu plamy opadowe dopiero co się wykształciły, a
              stężenie pośmiertne jeszcze nie ustąpiło jest równie kulturalne jak plucie komuś
              na podłogę.
            • hahalucynka Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 20:56
              Widzę, że forum stało się miejsce kłótni i wyzwisk
              Przykro to się czyta :(
              Przyczyny katastrofy są istotne...jednak sądzę, że będziemy wiedzieć tyle na ile
              nam pozwolą...
              Istotne jest jakie będą skutki tej sytuacji dla naszego kraju...

              Chcę podkreślić także fakt, iż zginali ludzie- przedstawiciele władzy polskiej,
              Wojska Polskiego, duchowieństwa... Jestem zdania, że za każdą ludzką duszę
              należy się modlić...szacunek dla ludzkiego życia, które jest bardzo
              kruche...wystarczy jednak chwila

              Sądzę, że teraz trzeba śledzić wydarzenia...
              Jednocześnie liczę na wasze opinie a nie kłótnie, wyzwiska

              Liczę na wasze opinie!!!!!!!!!!!
        • jakub53 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:04
          luma82 - to akurat dla Ciebie i w jezyku jakim (inteli) nikodem Ci
          probowal cos wytlumaczyc. Slowo tluk jest obrazliwe ale pomocne w
          niektorych przypadkach. Przepatrz swoje posty i posegreguj gdzie
          agresja a gdzie meritum. Do Twojej wiadomosci - na obelgi nie
          odpowiadam, na madre zapytanie zawsze.

          luma82 napisał:

          > nikodem_73 napisał:
          >
          > > Nikt nie wymaga abyś okazywał szacunek. Wystarczy, że się
          > zamkniesz.
          > >
          > > A jak ci mało szczekania, to idź sobie na cmentarz komunalny i
          na
          > pogrzebie
          > > każdego samobójcy nadawaj o jego nieodpowiedzialności.
          > >
          > hmm... jeśli to do mnie, to bardzo dziwne...
          >
          • luma82 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:11
            jakub53 napisał:

            > luma82 - to akurat dla Ciebie i w jezyku jakim (inteli) nikodem Ci
            > probowal cos wytlumaczyc. Slowo tluk jest obrazliwe ale pomocne w
            > niektorych przypadkach. Przepatrz swoje posty i posegreguj gdzie
            > agresja a gdzie meritum. Do Twojej wiadomosci - na obelgi nie
            > odpowiadam, na madre zapytanie zawsze.
            >
            > luma82 napisał:
            >
            > > nikodem_73 napisał:
            > >
            > > > Nikt nie wymaga abyś okazywał szacunek. Wystarczy, że się
            > > zamkniesz.
            > >
            > >
            sam jesteś tłuk, bo napisał, że nie do mnie. co to jest mądre
            ZAPYTANIE? problemy z polszczyzną?
          • luma82 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:16
            jakub53 napisał:

            > luma82 - to akurat dla Ciebie i w jezyku jakim (inteli) nikodem Ci
            > probowal cos wytlumaczyc. Slowo tluk jest obrazliwe ale pomocne w
            > niektorych przypadkach. Przepatrz swoje posty i posegreguj gdzie
            > agresja a gdzie meritum. Do Twojej wiadomosci - na obelgi nie
            > odpowiadam, na madre zapytanie zawsze.
            >
            aha, nie "dla Ciebie", tylko "do Ciebie" wtórny analfabeto. i
            umiejętności czytania ze zrozumieniem również nie posiadasz, o czym
            świadczy Twoja interpretacja wypowiedzi nikodema. za mądry to Ty nie
            jesteś.
      • viking2 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 02:44
        > A jak ci mało szczekania, to idź sobie na cmentarz komunalny i na pogrzebie
        > każdego samobójcy nadawaj o jego nieodpowiedzialności.

        Zaraz, Nikodem, czekaj - nie bronie Lumy (nie mialem przyjemnosci), ale jesli
        zacznie nadawac o "nieodpowiedzialnosci samobojcy", ktory rozstal sie ze swiatem
        np. podpalajac kamienice i w ten sposob zabral ze soba 90 osob, to wcale nie
        jestem pewny, czy nie bedzie mial racji...
        • nikodem_73 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 05:27
          Nie, nie będzie miał (i nie luma, ale to detal), bo obecnie nie wiadomo
          czy to samobójca podpalił kamienicę. Co prawda raz go złapano z pochodnią na
          klatce, tyle, że oskarżanie go w tym wypadku o pożar to spekulacja.

          Obecnie nawet ilość podejść do lądowania "magicznie" się kurczy. Rano miały być
          4 nieudane (i piąte fatalne). Obecnie mówi się o pierwszym-drugim.

          Nie było mnie w samolocie. W przeciwieństwie do "forumowych ekspertów" nie
          wiem
          co tam się stało. Dlatego prezydent to dla mnie przede wszystkim
          tragicznie zmarły człowiek.

          I to zupełnie niezależnie od moich sympatii, czy faktu, że formacja z której
          wywodził się prezydent jest mi organicznie obca.
          • viking2 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 06:17
            nikodem_73 napisał:
            > klatce, tyle, że oskarżanie go w tym wypadku o pożar to spekulacja.

            Tu sie zgadzam - dopoki to tylko spekulacje i podejrzenia (i - jak przypuszczam
            - w tym wypadku pozostana nimi na zawsze), to nie mozna rzucac oskarzen w
            rodzaju "nierozwazny samobojca". Chyba, ze ktos sie "sypnal" i czarna skrzynka
            udzieli jednoznacznych odpowiedzi...
      • sekalek Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:24
        Sprawa wyglądała tak, że nie było warunków pogodowych ale:
        - na dole ekipa telewizyjna
        - relacja na żywo z Cmentarza
        - polowa PIS w samolocie, część na miejscu (co tam robiła Kempa, co Wasserman
        robił w samolocie)
        - Skrzypek, Kochanowski i cała wieruszka PIS

        To miał być medialny start kampanii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego. Nie
        oszukujmy się, że oni tam wszyscy byli bo chodziło o pamięć ofiar. On tam
        lecieli aby zrobić show.
        Nie wyszło, czasem tak bywa.
        Zastanawia mnie tylko debilizm wojskowych. W każdym normalnym kraju wojsko ze
        względów bezpieczeństwa nie lata razem. Tutaj straciliśmy całe dowództwo sil
        zbrojnych. Wypadek Casy nic nikogo nie nauczył.
        Kolejna kwestia jest pilot. Podejrzewam, że mając na głowie Dowództwo,
        Prezydenta i jego krzykaczy podjął tragiczną w skutkach decyzję. Cztery próby
        podejścia do lądowania ?? – to się nie mieści w głowie. Pod jaką presją musiał
        być pilot, że tyle razy próbował. Wszyscy pamiętają słynny lot do Gruzji.
        Ciekawe czy Szczygło by go podsumował tak, jak podsumował polskich żołnierzy po
        wpadce z ostrzelaniem Nangar Khel.

        To tragedia dla Narodu, bo nas potwornie osłabia na Świecie. Zobaczycie jaka
        panika będzie na
        giełdzie i w koszyku walut.

        Dla mnie to miał być show polityczny, ale nie poszedł po myśli Wielkiego Stratega.
        • luma82 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 18:26
          sekalek napisał:

          > Sprawa wyglądała tak, że nie było warunków pogodowych ale:
          > - na dole ekipa telewizyjna
          > - relacja na żywo z Cmentarza
          > - polowa PIS w samolocie, część na miejscu (co tam robiła Kempa, co
          Wasserman
          > robił w samolocie)
          > - Skrzypek, Kochanowski i cała wieruszka PIS
          >
          > To miał być medialny start kampanii prezydenckiej Lecha
          Kaczyńskiego. Nie
          > oszukujmy się, że oni tam wszyscy byli bo chodziło o pamięć ofiar.
          On tam
          > lecieli aby zrobić show.
          > Nie wyszło, czasem tak bywa.
          > Zastanawia mnie tylko debilizm wojskowych. W każdym normalnym kraju
          wojsko ze
          > względów bezpieczeństwa nie lata razem. Tutaj straciliśmy całe
          dowództwo sil
          > zbrojnych. Wypadek Casy nic nikogo nie nauczył.
          > Kolejna kwestia jest pilot. Podejrzewam, że mając na głowie
          Dowództwo,
          > Prezydenta i jego krzykaczy podjął tragiczną w skutkach decyzję.
          Cztery próby
          > podejścia do lądowania ?? – to się nie mieści w głowie. Pod jaką
          presją m
          > usiał
          > być pilot, że tyle razy próbował. Wszyscy pamiętają słynny lot do
          Gruzji.
          > Ciekawe czy Szczygło by go podsumował tak, jak podsumował polskich
          żołnierzy po
          > wpadce z ostrzelaniem Nangar Khel.
          >
          > To tragedia dla Narodu, bo nas potwornie osłabia na Świecie.
          Zobaczycie jaka
          > panika będzie na
          > giełdzie i w koszyku walut.
          >
          > Dla mnie to miał być show polityczny, ale nie poszedł po myśli
          Wielkiego Strate
          > ga.

          co nie zmienia faktu, że obojętnie w jaki sposób oceniało się
          Kaczyńskiego i jego ludzi, to chyba szacunek wobec ich śmierci się
          należy, prawda?
        • jakub53 Błąd 10.04.10, 20:54
          Do Adama Michnika;)

          Przepatrz czlowieku kto jest adminem na forum, grepsy ponad 40 lat
          nie maja potencji to przezyc. Od poczatku fan GW ale gowniarze z
          forum/blogu odejmuja mi chec do komunikacji. Zdrowia:)

          Pzdr - J
    • salander54 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 20:52
      I ja podpisuję się pod Twoją opinią, Agnieszko! Myślę, że poszło o brak
      ZAUFANIA. Zaufania do Rosjan... W grę mogły wejść paranoiczne "obrony" - "nie
      damy się Ruskim, oni chcą nam uniemożliwić uczestniczenie w uroczystościach". Na
      paranoję nie ma lekarstwa... Co miał zrobić pilot, on miał słuchać rozkazu. Ale
      ufam, że gdy to wyjdzie na światło dzienne, to może znów zaufamy sąsiadom? Może
      czasem warto?...
      • e4ska Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 12.04.10, 11:41
        A jeśli pilot (piloci) sami mieli taką paranoję?
        Ruscy - podstępne diabły, które za wszelką cenę usiłują przeszkodzić
        uroczystościom, mszom i akademiom... to się im nie damy i pokażemy, kto tu rządzi!

        Pewność, że jeśli na pokładzie leci tylu VIPów świeckich i kościelnych, to nic
        się stać nie może?

        A na dodatek powinniśmy, to znaczy naród powinien czuć się winny, bo nie
        zakupiliśmy tym, którzy się dla nas poświęcają - no bo rządzenie krajem za
        niezłą kasę jest jednak poświęceniem - fajnych nowoczesnych samolocików.

        Bo władza lubi latać. Bez biletu.
    • welcometopoland Brawura i szarża to nasza specjalność ! 10.04.10, 21:20
      > na jakieś spotkania BOR wiezie polityków też 200+ km/h przez Polskę
      rozpychając na chama normalnych kierowców
      > trzeba grzać na krawędzi ryzyka by zdążyć do pracy przez zapchane polskie duże
      miasta

      "Postaw się a zastaw się" czy szarże ułanów na czołgi w czasie II WŚ to "polish
      specialty".
    • angelic.a Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 21:41
      na wyniki ekspertyz i zbliżenie się do prawdy potrzebny jest czas, być może
      prawdy nie uda się w ogóle poznać, ale jedno jest pewne, nie jest ona zawsze
      taka prosta i oczywista jakby się mogło wydawać forumowym ekspertom znającym się
      na wszystkim, głównie powielającym plotki i domniemania, fragmenty informacji
      ułożone w "logiczną wersję wydarzeń", tacy fachowcy od wszystkiego są wyjątkowo
      niebezpieczni, jeśli jeszcze potrafią namówić innych do rzucania
      kamieniem....może warto poczekać kilka dni, przeżyć tragedię lub pozwolić innym
      na jej przeżycie, a potem zapoznać się z dostępnymi faktami...
      • gregorg_79 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 12.04.10, 11:08
        Jeśli nie potrafisz wyciągnąć logicznych wniosków z kolejnych po
        sobie następujących wydarzeń to nikt nic ci na to nie poradzi. Przy
        całym tragizmie tej katastrofy i zachowując szacunek dla zmarłych to
        faktem jest, że (jeśli to prawda)... takie decyzje doprowadziły do
        zagorzenie państwa... śmierć całego sztabu i dowództwa wojska (nie
        wspominając o prezesie NBP, rzeczniku praw obywatelskich... ) Jeśli
        dalej nie widzisz związku to ci podpowiem. Ostatnie duże katastrofy
        w polskim lotnictwie dotyczą tylko VIPów - (śmigłowiec z Millerem,
        Casa, i teraz) Patrzę z zaniepokojeniem co u nas się dzieje (na
        innych polach zależnych od rządu) a po tej katastrofie jestem
        przerażony dokąd Polska zmierza.
        JESTEM PRZERAŻONY….
        • agnieszka7k Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 12.04.10, 19:45
          Drogi Gregorg_79,

          przerażenie rodzi to, że tak wielu w Państwie mamy rządzących którzy uważają że
          mogą podejmować wszystkie decyzję, również w dziedzinach na których się nie
          znają. Przerażające jest to, że tak wielu ludzi musiało zginąć - szczególnie
          tych na służbie, w pracy, tych nie winnych i przypadkowych. Aby świat mógł
          ocenić lekkomyślność i przerośnięte ego.

          pozdrawiam
          Agnieszka
          • gosc_28 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 13.04.10, 09:58
            agnieszko7k przerośnięte ego to ty masz ponieważ nie przyjmujesz informacji że pilot był z premierem 7 kwietnia i lądował w Smoleńsku oraz nie miał żadnych kłopotów w porozumieniu się z kontrolerami lotniska, kolejna informacja warunki pogodowe podana przez rosyjski odział meteorologa okolic lotniska w Smoleńsku przed katastrofą miejscowe zamglenia widoczność 800m pułap ok 80m oraz że przed i po lądowały samoloty bez problemu w międzyczasie co tam robił ił- 76
            swoją tezę opierasz na bełkocie kontrolera i subiektywnym nastawieniu do Pary Prezydenckiej RP

            za pośrednictwem wyrazy katastrofy współczucia dla rodzin katastrofy

    • centauroni Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 21:45
      Moim zdaniem bardzo istotna sprawa jest ustalenie kto byl winny. Sa
      dwie mozliwosci
      1. byl winny pilot - wtedy ma to swoje konsekwencje dla rodziny
      pilota
      2. byl winny Prezydent - bo tak jest, jesli nakazal ladowanie, to
      jest zupelnie inna jakosc o ogromnym wymiarze.

      Dlaczego uwazam, ze Prezydent nakazal ladowac - sa nastepujace
      przeslanki:
      - byl juz precedens podobnej sytuacji w Gruzji - to fakt „... jako
      zwierzchnik sil zbrojnych nakazuje lodowac”
      - lotnisko alternatywne - najlepsze w Moskwie ze wzgledu na droge
      E30 - ok. 380 km - to nie tylko opoznienie, ale tez problem
      zalatwienia odpowiedniego transportu tylu waznych osobistosci, w tym
      konicznosc proszenia Moskwy o pomoc
      - presja polityczna - „koniecznosc” planowego przeprowadzenia
      obchodow
      - Prezydent autentycznie nie zdawal sobie sprawy z
      niebiezpieczenstwa.

      A wiec sa przynajmniej 4 przeslanki, ze decyzje podjal Prezydent.
      Bardzo watpie, zeby taka decyzje podjeli piloci (raczej nigdy nie
      leci tylko jeden pilot) - dla nich najwazniejsze jest bezpieczenstwo
      i na pewno im nie zalezalo na pospiechu.
      A wiec jesli Prezydent wymusil ladowanie, to jest On winny smierci
      pasazerow, zalogi i swojej. I co uwazam za najwazniejsze - Jego
      smierc nie zwalnia go z odpowiedzialnosci
      . Oczywiscie nie mozna
      Go juz w zaden sposob osadzic i ukarac, ale trzeba ta mozliwosc
      wziac pod uwage. Tym bardziej, ze decyzje ta podjal czlowiek na
      najwyzszym, odpowiedzialnym stanowisku w Polsce.
      Oczywiscie na razie sa to spekulacje. Dowodem byloby nagranie
      z „czarnej skrzynki”, w ktorym slychac polecenia wydane przez
      Prezydenta. Ale wyobrazcie sobie jaka wtedy wybuchlaby bomba -
      wszystko to, co napisalem powyzej. Stawiam zatem pytanie:

      Czy kiedykolwiek dowiemy sie prawdy?

      Wydaje mi sie bowiem, ze dla calego swiata politycznego i w Polsce i
      na swiecie lepsza jest wersja, ze to zawinil pilot.
    • krokodyll8 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 22:02
      Uważam, że to nieodpowiedzialne lecieć wrakiem samolotu i lądować w
      takich warunkach. Bardzo często przyczyną wypadku, czy czyjejś
      śmierci jest brawura, nieodpowiedzialność, buta. Mi jest wstyd, że
      przedstawiciele mojego kraju nie myśleli o bezpieczeństwie swoim i
      innych, wykazali się ignorancją. Tak, wydarzyła sie tragedia, jak
      wiele się wydarza co dzień na naszych drogach, też z tych samych
      powodów - nieodpowiedzialności, brawury i ignorowania przepisów.
      Codziennie wydarzają się takie tragedie i codziennie na dobrą sprawę
      powinniśmy być w żałobie, bo też giną w nich Polacy, wykształceni i
      ważni dla kraju.
      Pilot zapewne nie chciał być okrzyknięty tchórzem, bo oczywiście
      pilot, który myślał o bezpieczeństwie i nie uległ Kaczyńskiemu,
      tchórzem został nazwany.
      Polak mądry po szkodzie. Teraz wszyscy zapalaja znicze i się
      jednoczą, a na wybory i tak pójdzie jakiś procent tych obecnie
      zjednoczonych.
      • kzet69 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 23:56
        lecieć wrakiem samolotu "
        >>. a skąd taka wiedza? maszyna była po remoncie kapitalnym w 2009 i
        miała wszystkie atesty techniczne

        > Pilot zapewne nie chciał być okrzyknięty tchórzem, bo oczywiście
        > pilot, który myślał o bezpieczeństwie i nie uległ Kaczyńskiemu,
        > tchórzem został nazwany.


        prze kogo? pilot jast na pokładzie jedynowładcą, niezależnie kogo
        wiezie, a jeśli uległ presji to znaczy że był nieodpowiednim
        człowiekiem na nieodpowiednim miejscu, pilot z gruzińskiego lotu
        postawił na swoim...
        • krokodyll8 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 01:08
          Przeczytaj -
          wyborcza.pl/1,75477,7756045,Ostatni_lot_tupolewa_numer_101.html
          Te samoloty są tak marnej jakości, że część pilotów poprzechodziła
          na emeryturę, by uniknąć latania na nich. Stoją na lotnisku i sypią
          się z nich części. Ty też robisz remont kapitalny wraka i prujesz
          nim we mgle?
          Pilot jest jedynowładcą, ale widocznie presja była za duża i jestem
          sobie to w stanie wyobrazić.
          W Gruzji były jednak bardziej sprzyjajace okolicznosci do odmowy.
          Teraz przez butę, jak mniemam, bo wiele faktów za tym przemawia,
          pewnej osoby na świeczniku, mamy żałobę narodową, a bliscy ofiar
          przeżywają tragedię, której można było uniknąć.
    • agnieszka7k Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 10.04.10, 22:12
      Jestem wręcz pewna, że tym razem Rosjanom zależy najbardziej aby wszystkie
      szczegóły ważne dla sprawy były ujawnione natychmiast.

      My Polacy zawsze wskazujemy winnych - tych innych, swoich win nie zauważamy. Już
      dziś wskazujemy winę na lotnisko z poprzedniej epoki, na za stary samolot. A o
      ludziach których to właśnie podejmują decyzje i to ich działania mają największe
      znaczenie!

      polecam strony Spiegela i innych gazet niemieckich tam również można znaleźć
      podobne wnioski. Bo czy pilot był wariatem który lądował 4 razy w przeciągu 30
      minut

      pozdrawiam
      Agnieszka
    • aussie1inc Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 02:50
      Badanie czarnych skrzynek wyjasni sprawe i wskaze winnych, lub
      winnego.
      Teraz to tak sobie mysle, ze piloci - ktorzy zdawali sobie sprawe z
      niebezpieczenstwa ladowania w takich warunkach - zostali do tego
      dzialania zmuszeni. Ktos wydal im rozkaz na polecenie innego ktosia i
      doszlo do tragedii. Mam nadzieje ze poznamy prawde.
      • nikodem_73 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 05:38
        A po co komu prawda? Przecież tu już wypowiedzieli się eksperci - wiadomo -
        "Kaczor wydał rozkaz i zabił 90 ludzi". I nawet gdyby opublikowano zapisy z
        kabiny w których nie byłoby żadnych nacisków, próśb, gróźb, czy rozkazów to
        stwierdzą, że zostały one sfabrykowane, albo, że rozkaz wydano przed startem.

        Na co komu prawda, skoro można komuś "przypieprzyć". To samo przecież było z
        Geremkiem. Też była banda ekspertów, która stwierdziła, że jechał pijany, za
        szybko i pewnie pod prąd.
          • janemil Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 10:01
            Ok. Pamięć zmarłych to jedno, a odpowiedzialność za śmierć blisko
            setki ludzi to drugie.
            Mam przeczucie, że piloci będą znowu kozłami ofiarnymi, tak jak po
            katastrofie CASY pod Mirosławcem.
            Wiem jedno: być może w polskim lotnictwie wojskowym kuleje
            wyszkolenie w związku z niską ilościa godzin w powietrzu, może
            sprzęt i metody szkoleń pozostawiają wiele do życzenia, aleproces
            selekcji(w tym testy psychologiczne) pilotów jest OK i naprawdę
            pilotem wojskowym nie zostaje ktoś, kto przestaje myśleć w stresie,
            kto nie potrafi podejmować decyzji w sytuacjach zagrożenia, czy ktoś
            zwyczajnie tępy i głupi. PILOT WOJSKOWY JEST SZKOLONY (ŻEBY NIE
            POWIEDZIEĆ TRESOWANY) DO WYKONYWANIA ROZKAZÓW PRZEŁOŻONYCH!
        • krokodyll8 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 10:00
          Jednych opłakujesz, drugim przywalasz. Takie typy jak ty szukaja
          każdej okazji, by komuś dowalić, a teraz żałoba cię ogarnęła.
          Mnie interesuje prawda. Bardziej mnie interesuje prawda niż płacz.
          Kto nie dba o bezpieczeństwo i szarżuje przypłaca to życiem swoim, a
          często, jak widać innych. Nie jestem zaskoczony faktem, że życie
          jest kruche. Będąc prezydentem nie dopuścilbym by mój rząd latał
          samolotami tej jakości itd. itd. A propos uszanowania milczeniem
          śmierci, milczeć winniśmy każdego dnia, bo każdy dzień, to czyjeś
          dramatyczne odchodzenie z tego swiata, nierzadko przez tych, ktzórzy
          myslenie o bezpieczestwie nazywaja tchórzostwem, a płaczą po fakcie.
          Mi jest przede wszystkim WSTYD, że taki wypadek jak wczoraj miał
          miejsce, a dopiero w drugiej kolejności jest mi smutno. W moim kraju
          zbyt czesto myślenie o bezpieczeństwie nazywane jest histerią. Potem
          zaś wszyscy płaczą i szukają w tym palca Bożego albo Bogu ducha
          winnych.
          • nikodem_73 Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta 11.04.10, 19:05
            Sam nikogo nie opłakuję, bo Lech Kaczyński nie był "moim" prezydentem. Nie
            łączyły mnie z nim ani poglądy ani sympatie polityczne, a i reszta pasażerów
            feralnego lotu była mi albo obca poglądami, albo po prostu kompletne anonimowa
            (dokładnie tak samo było po śmierci Geremka). Sądzę jednak, że jest jakaś grupa
            ludzi, którzy chcą mieć możliwość opłakania w spokoju swojego przywódcy,
            swoich bliskich, znajomych, ludzi z którymi łączyły ich poglądy, zapatrywania na
            świat. Umożliwienie im tego jest wg mnie elementarną przyzwoitością.

            A czepiam się jedynie tych, którzy już właśnie przesłuchali czarne skrzynki,
            cofnęli się w czasie i przenieśli w przestrzeni aby wydać wyrok na nielubianego
            polityka. Z faktu, że są w stanie wysyłać posty wnioskuję, że od pasażerów owego
            lotu, różni ich to, że żyją. Zapewniam Cię, że jeśli umrą to nie będę
            odpowiadał na ich posty.

            I tak ogólnie - sugeruję zapoznać się z konstytucyjnymi uprawnieniami prezydenta
            Polski i nie pisać o "rządzie prezydenta", tudzież o jego możliwościach wpływu
            na zakup nowych maszyn.

            Sam się przyczyniasz do "szukania winnych", bo piszesz, że Ci "wstyd", że taki
            wypadek miał miejsce. No to się Ciebie spytam - a z jakiej racji jest Ci wstyd?
            Co - też się magicznie przeniosłeś w czasie i przestrzeni i wiesz co było
            przyczyną tragedii? Czy tylko "w poszukiwaniu prawdy" chcesz dojść do tego
            czyja to była wina, aby "w przyszłości uniknąć tego rodzaju tragedii"?
      • 1stanczyk "Mam nadzieje ze poznamy prawdę." 12.04.10, 00:17
        "Mam nadzieje ze poznamy prawdę."

        Jest nieomal pewne, że ta rozważana, przez najbliższe kilka dziesięcioleci,
        pozostanie tylko i wyłącznie, nawet jeśli byłaby prawdziwa, w sferze hipotez.

        Ujawnienie jej godziłoby nie tylko w pamięć sp Prezydenta LK ale również, a może
        nawet przede wszystkim, w prestiż naszego państwa.

        Re: Błąd pilota wywołany presją śp. Prezydenta
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka