porannakawa22
10.04.10, 20:23
Lech Kaczyński w Gruzji przywołał do porządku nie tylko Rosjan i Radosława
Sikorskiego, ale i pilota swojego samolotu, który zdecydował o lądowaniu w
Azerbejdżanie. Lech Kaczyński ocenił podczas lotu, że kapitan "powinien być
mniej lękliwy" i zapowiedział, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w
tej sprawie".