Jaka przyczyna katastrofy?

11.04.10, 00:01
Tylko bez głupich teorii o presji Prezydenta...
    • roled Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:03
      Nieoficjalny przeciek z komisji (nie naszej - wolne tłumaczenie):

      "W zapisie głosowym z kabiny pilotów występuje w pewnym momencie
      zdanie, które można zrozumieć jako: "(I) znowu (jak w) Gruzji." -
      dobrze słyszalne jest słowo "znowu" i "Gruzji". Pozostałe wyrazy są
      bardzo słabo słyszalne, potrzebna będzie dalsza analiza zapisu w
      celu ich wyraźnego odczytania"

      Absolutnie presji nie było. Tylko błąd pilota :).
      • picnawode Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:08
        Następny nieoficjalny przeciek z komisji (nie naszej - wolne tłumaczenie):

        "W zapisie głosowym z kabiny pilotów występuje w pewnym momencie
        zdanie, które można zrozumieć jako: "Prezydent (ciągle) spi." -
        dobrze słyszalne jest słowo "prezydent" i "spi". Pozostałe wyrazy są
        bardzo słabo słyszalne, potrzebna będzie dalsza analiza zapisu w
        celu ich wyraźnego odczytania"
        • yenna_m Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:15
          linka poproszę
          • roled Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:18
            Nie dostaniesz linka do czegoś, co się otrzymuje w zaufaniu i po
            znajomości i nie jest informacją publiczną. A picnawodę niech sobie
            robi jaja. Śmiało.
            • yenna_m Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:23
              malo wiarygodna wobec tego informacja
              • yenna_m Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:23
                choc generalnie uwazam, ze Twoja teoria glupia nie jest
                • roled Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:31
                  Nie ma przymusu. Można wierzyć w marsjan albo spisek trockistów.
                  Albo w cud lub palec opatrzności. Co kto lubi. Ja mam swoje źródła,
                  którym wierzę. Stawiam pytania i dostaję odpowiedzi. Po 30 latach w
                  wojsku i rządówce kogoś tam znam i coś tam czasem usłyszę.
                  • picnawode Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:45
                    30 lat w wojsku... jak długo będziesz to powtarzał to jest duża szansa, że ktos to w końcu kupi.
                    • roled Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 01:04
                      i w rządówce. Ale to Ci już umknęło. Jak próbujesz manipulować
                      wypowiedziami to rób to mądrze, bo jak na razie to jeszcze musisz
                      się dużo uczyć.
                      • picnawode Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 01:15
                        Grunt, że mam od kogo się uczyc...
                  • viking2 Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 02:33
                    roled napisał:

                    > Nie ma przymusu. Można wierzyć w marsjan albo spisek trockistów.
                    > Albo w cud lub palec opatrzności. Co kto lubi. Ja mam swoje źródła,
                    > którym wierzę.

                    Czy nie przyszlo Ci do glowy, ze po tym, co teraz piszesz, te zrodla przestana
                    wierzyc...Tobie? Po 30 latach w wojsku lekka reka rozpowszechniasz informacje
                    niepubliczne, otrzymane w zaufaniu od ludzi, ktorzy te informacje dostaja. A co
                    bedzie, jesli rozpocznie sie dochodzenie w sprawie przecieku? W koncu, tych
                    ludzi majacych dostep do poufnej informacji nie sa miliony. Nie musisz nikogo
                    wydac, wystarczy, ze bedzie wiadomo, kto mial dostep do informacji - co jest
                    latwo sprawdzic, a potem juz idzie samo. Sam wiesz, jak (bo przez 30 lat sluzby
                    sam widziales), a ja nie chce roztrzasac takiej "technologii" publicznie.
            • picnawode Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:26
              Oj tak, wiem ale nie powiem! :)
              • roled Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:32
                Mam Ci idioto maila przeforwardować z domeny .ru z nazwiskiem
                nadawcy i ip? Jak można być takim deklem. Jeez.
                • picnawode Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:34
                  Tak. Adres znasz.
                  • yenna_m Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 00:38
                    mi tez
                    na gazetowy
                  • picnawode Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 01:23
                    Czas minął. Maila nie ma, także można smiało stwierdzic, że mamy do czynienia tegorocznym maturzystą, które w miarę sprawnie korzysta z Google. Brawo.
                    • sarah007 Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 06:29
                      Cholera, pic, czy ten Twoj przeciek tez jest nieoficjalny czy moze oficjalny?;)
                      A tak, przy okazji, moze ten roled w wojsku i rzadowce hydraulikiem byl, i stad
                      te przecieki? A moze to tylko wysiek? Do pluc. Bo przeciez nie do mozgu...
                  • wujek_extrema Re: Jest też drugi przeciek 11.04.10, 07:40
                    To to zdazyli do wiadomosci (..i to na calym swiecie) tylko
                    nie "live"
      • miloven Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:11
        i dlatego kosił drzewa kilometr przed pasem?
        • roled Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:13
          Przyziemiałeś kiedyś we mgle, przy niskiej podstawie? Nie? To o czym
          ty synku chcesz dyskutować?
          • sarah007 Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 06:31
            ty roled to przyziemiasz po cwiartce czy po litrze?
      • robitussin Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:28
        "W zapisie głosowym z kabiny pilotów występuje w pewnym momencie..."

        Taaa, a kolejna wiadomość jest taka, że zamiast Lecha poleciał
        Jarosław.
        Daj se siana koleś, to nie pora na durne teksty :-/
    • sekalek Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:10
      Pilot nie chciał aby delegacja Prezydenta i PIS spóźniła się na wejście na żywo
      w TVP
      • miloven Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:13
        pilot ma bezpiecznie dowieźć... a nie myslec w wejściu "live"... co za głupie
        odpowiedzi!!!!
        • sekalek Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 00:15
          I tak chciał zapewne, ale przyszedł znany specjalista od wojskowości z
          kancelarii i powiedział "Durnie..." i durnie podeszli po raz czwarty do lądowania.
          • picnawode Pierwsza albo druga próba lądowania. 11.04.10, 00:35
            Wiadomo, że do katastrofy doszło wtedy, gdy pilot próbował wzbić maszynę po nieudanym podejściu. Według różnych źródeł była to pierwsza albo druga próba lądowania. Przechylony samolot uderzył o drzewa i roztrzaskał się w pobliżu lotniska.
            • materacobywatelski Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 00:43
              picnawode napisał:

              > Wiadomo, że do katastrofy doszło wtedy, gdy pilot próbował wzbić maszynę po nie
              > udanym podejściu. Według różnych źródeł była to pierwsza albo druga próba lądow
              > ania. Przechylony samolot uderzył o drzewa i roztrzaskał się w pobliżu lotniska
              > .


              z tego co pamiętam jak latałem samolotami, to przy ladowaniu i podrywaniu maszyny byla ona zdecydowanie poziomo

              przechył był przy skręcaniu

              to skoro kolega tu pisze ze jakies podrywanie maszyny to skąd ten przechył ?

              • roled Re: Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 00:53
                materacobywatelski napisała:

                > picnawode napisał:
                >
                > > Wiadomo, że do katastrofy doszło wtedy, gdy pilot próbował wzbić
                maszynę
                > po nie
                > > udanym podejściu. Według różnych źródeł była to pierwsza albo
                druga próba
                > lądow
                > > ania. Przechylony samolot uderzył o drzewa i roztrzaskał się w
                pobliżu lo
                > tniska
                > > .
                >
                >
                > z tego co pamiętam jak latałem samolotami, to przy ladowaniu i
                podrywaniu maszy
                > ny byla ona zdecydowanie poziomo
                >
                > przechył był przy skręcaniu
                >
                > to skoro kolega tu pisze ze jakies podrywanie maszyny to skąd ten
                przechył ?
                >

                To jest relacja któregoś ze świadków. Jak wiadomo relacje świadków
                mogą się różnić. Jeden widzi tak, inny inaczej.

                Przechył może być i przy locie na wprost, żaden problem - wystarczy
                że będzie ciąg zstępujący/wstępujący (potocznie dziura), w któą
                wpadnie skrzydło. Tam nie było jednak warunków na takie zjawiska.
                Ale za to była mgła. Więc mógł być brak orientacji co do położenia
                maszyny (a chłopaki mogli nie mieć czasu wpatrywać się ciągle w
                horyznot i lecieli nieco na czuja). Samolot mógł też zawadzić o
                drzewa jeszcze na łuku i stąd przechył. Jest mnóstwo możliwości co
                do samego przebiego katastrofy. Nasuwa się też nieodparte
                skojarzenie z Mirosławcem. Podobne warunki, podobne odjeście na go-
                around, podobny brak widoczności ziemi, brak ILS, podobna możliwość
                dezorientacji pilotów. Natomiast co do bezpośrednich przyczyn nie ma
                absolutnie żadnej wątpliwości - żaden pilot nie będzie lądował w
                takich warunkach, bez stanu wyższej konieczności. Tutaj nic się nie
                paliło, nie przerzucili transpondera na awaryjną, wszystko było OK.
                A więc co pozostaje? Rozkaz zwierzchnika. A reszta to już
                bezpośrednie konsekwencje próby jego wykonania. I tyle.
                • roled Re: Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 01:03
                  Zresztą. Tak sobie myślę, że nawet mogło nie być rozkazu.
                  Wystarczyłaby odpowiednio mocna "sugestia". A że tym razem chęć
                  dotarcia ekipy na czas i na miejsce była bardzo silna, to i sugestia
                  mogła być odpowiednio mocna, tak że chłopaki podjeli niepotrzebne
                  ryzyko. Efekt znamy.
                • materacobywatelski a mogli nie wiedziec na jakiej sa wysokosci ? 11.04.10, 01:10
                  jak dzialaja te wysokosciomierze na jakiej zasadzie
                  znaczy sie "skad wysokosciomierz wie na jakiej jest wys.?"
                  i co je moze zaklocic?

                  bo moze wcale to nie bylo podejscie do ladowania, tylko zwrot
                  • roled Re: a mogli nie wiedziec na jakiej sa wysokosci ? 11.04.10, 01:22
                    Albo barometryczny albo radarowy. Pierwszy pokazuje według n.p.m
                    bezwględną (trzeba nastawiać poprawkę na ciśnienie) drugi względną
                    (rzeczywistą). Czy TUpek miał radrowy to szczerze nie wiem. Przy
                    ciśnieniowym zdarzają się pomyłki.
                    • sarah007 Re: a mogli nie wiedziec na jakiej sa wysokosci ? 11.04.10, 06:42
                      roled, doswiadczony pilocie...A mozesz powiedziec jak mieli ustawiony
                      wysokosciomierz?Na QNH czy standard?
                • sarah007 Re: Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 06:58
                  roled, ty teoretykiem lotnictwa chyba jestes...I matematykiem...A ciag na bramke
                  tez masz?A ciag do flaszki tez?A moze skrzydlo wpadlo w czarna dziure, ktora z
                  powodu nieszczelnosci uwolnila sie z czarnej skrzynki?A moze to alkohol ze
                  spryskiwaczy szyb sie uwolnil i ty wpadles w czarna dziure nieoficjalnych
                  przeciekow z Rosji.Ty musisz byc strasznie wazna figura, skoro trafiaja do
                  ciebie TAKIE przecieki...Jestes na przepustce?Z Tworek?
                  • roled Re: Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 10:13
                    Dzidzia daruj sobie. Widać, że zycia nie znasz i naiwna mocno
                    jesteś. W gruzji piloci też oczywiście nie podlegali żadnym wpływom.
                    Latanie na paralotni, to naprawdę nie to samo co pilotowanie.

                    Wysokościomierz nastawia się na QNH lotniska (tylko trzeba je znać,
                    a jak się je zna, to również się zna minimalne warunki dla
                    lądowania). A laikom o CAT-ach nie będę pisał (jak wiesz co to jest).
                    • picnawode Re: Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 10:24
                      Napisz coś czego nie można znaleźć w Googlach w 5 sekund. Czekamy.
                      • szopii Re: Roled co o tym myślisz ? 11.04.10, 13:38
                        no i zamilkł;) pewnie szuka na wikipedii;)
                        a propos, w propagandzie nazistowskiej twierdzono, że sto razy powtórzone
                        kłamstwo w końcu stanie się prawdą. Roled tak długo będzie powtarzał, że
                        katastrofie winny jest Lech Kaczyński, że w końcu sam w to uwierzy. Paranoja.
            • luma82 Re: Pierwsza albo druga próba lądowania. 12.04.10, 01:44
              wpiszcie w wyszukiwarce "roled" i zobaczycie, że to frustrat i
              nienawistnik, jakich mało. co do 30 lat "w rządówce i w wojsku", to
              wystarczy przeanalizować język jakim się posługuje, by zrozumieć, że
              osoba w wieku, w jakim on powiniem być, takiego języka nie używa.
              ciekawe, gdzie w rządówce? maćka urbańskiego znasz? wiesz kto to w
              ogóle? co ,roled? ćwoku!
    • janemil Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 10:29
      Dobra, miloven, zostawmy na chwilę wypowiedzi roleda (moim zdaniem nie
      są bez sensu, chociaż miejscami emocje go ponoszą).
      Ale Twoim zdaniem, czy ktoś, kto zdaje sobie sprawę z możliwych
      konsekwencji, kto zna kulisy niedawnej katastrofy Casy i wielu innych
      tego typu wypadków i incydentów podejmuje świadomie i z własnej woli
      decyzję o lądowaniu?
    • wivaldibb Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 11:12
      jeżeli się okaże ( w co wątpię - nawet jeżeli tak było ) że swoją głupotą
      Kaczyński uśmiercił tą prawie setkę ludzi należy natychmiast przestać walić w
      dzwony i pokazać jaki był naprawdę, nie chcę używać jeszcze mocniejszych słów
      choć same mi się cisną
    • tia666 Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 11:30
      przyczyna moze byc glupota, awaria, spisek, uderzenie meteorytu, palec bozy,
      cala ta katastrofa jest tak absurdalna przez co wyjasnienie bedzie bardzo trudne
      po przez ingerencje w obiektywizm.
    • white.falcon Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 13:44
      Według mnie:
      1 - nie posłuchanie zaleceń wieży kontrolnej, czy jak to zwał, by
      lądować tam, gdzie bezpiecznie, a nie tam, gdzie się chce
      2 - zignorowanie bolesnej nauczki z katastrofy samolotu CASA, że do
      jednego samolotu nie wolno ładować tak wielu kluczowych dla państwa
      osób
      I tyle. Bezmyślność, a czyja? A czy to ważne? Ludzie zginęli przez
      tę bezmyślność i ignorancję i to jest straszne i to nie odmieni
      tego, co się stało.
      • picnawode Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 14:47
        Oho, kolejny ekspert na forum. Tym razem w spódnicy.
        • white.falcon Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 14:56
          Nie poczuwam się do bycia ekspertem. Jedynie na swój sposób i na
          swoje rozumienie odpowiadam na zadane pytanie. Widać kogoś
          interesuje opinia innych ludzi A czy w spódnicy, czy w spodniach - a
          to kobieta nie ma prawa myśleć?
        • xemxija Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 14:58
          No wlasnie. A tak naprawde to tylko picnawode jest jedynym ekspertem i wie
          wszystko najlepiej. A juz na pewno w mig rozpozna nie-eksperta i szybciutko
          oglosi to calemu swiatu i pokaze mu gdzie jest jego miejsce. Nie zapomni rowniez
          w pejoratywnym kontekscie nadmienic o plci nie-eksperta. Brawo, picnawode. Brawo.
    • taugo Re: Jaka przyczyna katastrofy? 11.04.10, 17:16
      media mówią, że mgła, a ja mam w telefonie taką nawigację, że z dokładnością do
      5 metrów (wzdłuż, wszeż i wzwyż) mógłbym mieć pozycje pasa startowego i
      wszystkich drzew i innych przeszkód w okolicy oraz ich wysokość, byle tomtom,
      byle telefon z nawigacją (z odpowiednimi mapami) umożliwia widzenie takich rzecy
      we mgle - sprzęt ogólnie dostępny dla cywilów i tani, a wojsko i prezydencki
      samolot?
      Nie jestem pewny, ale ta mgła to w dzisiejszych czasach to nie żaden problem,
      przy lądowaniu dla dzisiejszych samolotów bez wzgledu na rodzaj lotniska,
      wystarczy precyzyjna mapa dla nawigacji satelitarnej obszaru pasa startowego
      lotniska (takie jest moje zdanie laika posiadającego nawigacje w tanim telefonie)
      • anton_san Re: Jaka przyczyna katastrofy? 16.04.10, 22:30
        Je moze jestem laikiem, ale mozliwie jest ze owszem twoj GPS w
        telefonie poda pozycje do 5 metrow ale przy ograniczonej predkosci
        (powiedzmy przy 50km/h). TU-154 laduje przy min 240 km/h. Tani GPS w
        twoim Samsungu nie nadazy przy takiej predkosci pomiaru do 5 metrow
      • morekac Re: Jaka przyczyna katastrofy? 17.04.10, 01:03
        > ale ta mgła to w dzisiejszych czasach to nie żaden problem,
        > przy lądowaniu dla dzisiejszych samolotów bez wzgledu na rodzaj
        lotniska,

        Pacz pan, a na lotniskach wolą jednak używać ILSów,a nie GPSów z
        telefonów komórkowych... Głupie te lotniku czy co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja