Dodaj do ulubionych

To był najbardziej zaszczuty Prezydent

12.04.10, 14:04
O jego zasługach(np. Muzeum Powstania), o odwadze(np. wizyta w
Gruzji) nikt nie mówił. Ważne było, że był niski, dzwonił do mamy i
miał brzydką żonę. Pustostan w sercach i mózgach pokazywali Polacy
przez całą jego prezydenturę. Ja też się czasem nie zgadzałam z nim,
ale to był Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej i z
tego tytułu winien był mu szacunek. Można prezydenta oceniać,
krytykować, ale nie można na niego pluć. A Sikorskiego, Palikota mam
nadzieję, że dłuuugo nie zobaczę.
Obserwuj wątek
    • republika.republika Czyżby? 12.04.10, 14:08

      jego kukły nikt nie palił i nikt nie mówił że jest posłuszny wobec Rosjan bo ma
      teczkę w Moskwie

      --
      brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
      najprościej"
        • do_kompletu Re: Czyżby? 12.04.10, 14:26
          no i był jeszcze pijakiem - Palikot i hapening z małpkami w koszu

          no i był byłym prezydentem jeszcze przed śmiercią - Sikorski i jego
          zenujace BYŁY PREZYDENT LK, można być niskim, ale nie małym.
          Puszczane w TVN na okrągło mimo iz w tym czasie działy się w
          polityce duzo wazniejsze sprawy.

          • republika.republika Re: Czyżby? 12.04.10, 14:32
            do_kompletu napisała:

            >
            > można być niskim, ale nie małym.

            Prezydent może być niski ale nie powinien być mały - to oczywista prawda.
            A Ty odpowiedz sobie na pytanie czy Prezydent Kaczyński spełniał ten warunek?

            Przez 3 lata blokował przekazanie Legii Honorowej Hannie Gronkiewicz Waltz,
            Tuskowi wręczył nominację w przedpokoju, opozycji zarzucał brak patriotyzmu
            (słynne orędzie), po wyborach w 2007 nie zmienił składu RBN - zamiast władz RP
            zasiadała tam jego rodzina, ...





            --
            brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
            najprościej"
              • butterflykiss Re: butterfucker, dlaczego plułeś na Prezydenta z 13.04.10, 10:09
                mam nadzieję, że polepszył ci się humor obrażając mnie(notabene
                bladego pojęcia nie mam z jakiego powodu). otóż wiedz jedno, ja na
                żadnego Prezydenta Polski nie plułam.A wczoraj nawet Piotr Machalica
                przyznał, że było tak, jak napisałam w głównym poście. I wiedz
                ignorancie, że Kaczyńskiemu szacunek należał się choćby dlatego, że
                walczył o twoją i moją wolność, a jego żona wiele razy ukrywała się
                z dzieckiem po sąsiadach przed rewizją. Ale po co to pisze, to
                ciebie pewnie i tak nic nie dotrze, jest tylko twoja prawda, zgadza
                się?!
                • obrazy.uczuc.religijnych Re: butterfucker, dlaczego plułeś na Prezydenta z 13.04.10, 10:21
                  Można nawet od biedy uznać że walczył o naszą wolność. Natomiast za
                  wiele innych rzeczy szacunek mu się nie należy i nie należał i każdy
                  ma prawo o tym mówić. No i mówienie o tym nie jest zaszczuwaniem.
                  --
                  wyznanie kataryny:
                  "Czytelnicy, którzy są ze mną dłużej, wiedzą, że mam skłonność do
                  budowania hipotez, które się potem nigdy nie potwierdzają. Taką mam
                  słabość, lubię rozumieć rzeczywistość, a jak do jej zrozumienia
                  brakuje mi twardych dowodów, to sobie luki wypełniam własną
                  narracją. Robię to zastrzeżenie, żeby uprzedzić pytania o dowody i
                  nieuchronne zarzuty, że żadnych nie mam."
                  kataryna.blox.pl/2009/10/Afera-hazardowa-jest-w-sumie-banalna.html
                • morfeuszasg Re: butterfucker, dlaczego plułeś na Prezydenta z 13.04.10, 13:49
                  nie tylko jego żona ukrywała się z małymi dziećmi po sąsiadach moja
                  mama również. uważam że stała sie tragedia ale tylko w wymiarze
                  ludzkim, osobistym, rodzinnym ale nie narodowym. śmieszą mnie
                  wypowiedzi o tym jakim to Prezydent Lech Kaczyński był
                  niezastąpionym człowiekiem. jedyna rzecz za którą jestem mu
                  wdzięczny to Muzeum Powstania Warszawskiego i nic więcej wczoraj
                  usłyszałem że był największym obrońcą krajów byłego Związku
                  Radzieckiego a co on do cholery był Prezydentem Polski czy krajów
                  byłego Związku Radzieckiego. w Gruzji pojechał do strefy działań
                  wojennych bo co przejście graniczne chciał sobie obejrzeć kompletny
                  brak racjonalnego myślenia. a nie pomyślał jakby coś tam sie stało
                  Prezydentowi czterdziesto milionowego państwa członka NATO?
                  zorganizował bal i co wszyscy go olali przyjechał jakiś drugi albo
                  trzeci garnitur i żeby nie było pustych krzeseł to ciupasem
                  dokooptowali posłów i senatorów z PIS'u. meldowanie prezesowi o
                  wykonaniu zadania dobitnie świadczy o tym kto tak naprawdę był
                  pierwszym obywatelem RP. nie jestem hipokryta i nie będę udawał że
                  Lech Kaczyński był wspaniałym prezydentem bo nigdy tak nie uważałem.
                  był dobrym człowiekiem obywatelem patriotą wykładowcą mężem ojcem
                  ale na Boga nie PREZYDENTEM.
            • do_kompletu Re: Czyżby? 13.04.10, 10:52
              republika wiesz co dla mnie to o czym piszesz to sa pierdoły, może i
              dotknął Tuska moze i walcowata ale nie wyciągał łapy po kasę NBP jak
              to robi terza Tusk. I to sa powody do KRYTYKI bo finanse to podstawa
              a animozjemiedzy kaczka i tuskiem ma w glebokim powazaniu kumasz.
              Mój interes i całej Polski jest w tym zeby nasza gospodarka
              rozwijała się, zeby były zdrowe finanse,

              Tusk jak dotąd zafundował nam deficyt budzetowy rozdety do granic
              możliwosci, wyciąga łapę po zysk NBP zeby tą dziurę budzetową
              załatać. Całą sytuacje komentując krótko i zgrabnie NIEZALEŻNOŚĆ NBP
              NIEZALEŻNOŚCIĄ a WSPÓŁPRACA MUSI BYC. Taka arogancja mnie osobiscie
              przeraża. Niezalezność NBP i polityki monetarnej to fundament
              zdrowej gospodarki kapitalistycznej. A tu co słyszymy niezaleznosc
              tak ale odłóżmy te fanaberie na później teraz potrzebujemy KASY.
              Rządy zawsze potrzebują kasy więcej niż jej mają.

              Jak można w sytuacji kiedy kryzys jeszcze daje znać to tu to tam
              (Grecja) kiedy możliwe sa rózne scenariusze działać z taką
              beztroską. Jak widac to co stało się w USA niczego ludzi nie
              nauczyło. A co jesli bedzie potrzeba interwencji na rynku
              walutowym?

              Niewiarygodne historia zatacza koło, wrócilismy do punktu wyjscia,
              do czasów kiedy o niezaleznosc NBP trzeba było walczyć. Dzis w imie
              doraznych celów w sposob tak beztroski i lekkomyslny pozwala sie na
              takie działania. I to za ogólnym przyzwoleniem. No cóz są POLITYCY i
              politycy. Ci pierwsi mogą wszystko a ci drudzy nic. Tym drugi
              wyszczeka się nawet najmniej istotne sprawy.
              • eptesicus Re: Czyżby? 13.04.10, 11:18
                Tusk nie zafundował nam deficytu budżetowego. Ten deficyt był za SLD i
                rósł dalej za rządów PiS, a Tusk go tylko odziedziczył. Jak wiesz
                Polska jest wyspą stabilności ekonomicznej, więc nie marudź
                • do_kompletu Re: Czyżby? 13.04.10, 12:42
                  Nastepny oszołom-iony i taka woda w mózgu. To Tusk zafundował nam
                  ten rozdety budzet, mimo, ze nawet w połowie ne zrealizował
                  obietnic o obnizeniu podatków. No ale co ty mozesz wiedzec w końcu
                  Polsak to oaza stabilnosci, Tusk to nowoczesny polityk, a ja
                  doszukuję się jakichs afer, katastrof i w ogóle jestem jakis moher
                  szukajacy haka, a poza tym glosze spiskową teorię dziejów. Co ci
                  nakładli do główki to masz.

                  Wpisz Tuska na listę do beatyfikacji
                  • hepowy Re: Czyżby? 13.04.10, 14:14
                    do_kompletu napisała:

                    > Nastepny oszołom-iony i taka woda w mózgu. To Tusk zafundował nam
                    > ten rozdety budzet, mimo, ze nawet w połowie ne zrealizował
                    > obietnic o obnizeniu podatków.

                    Nie wiem, jak z twoim mózgiem, ale wygląda, że została po nim tylko próżnia.
                    Może się jednak mylę i udowodnisz to, podając, jakie to konkretnie decyzje rządu
                    Tuska zafundowały nam ten "rozdęty budżet".
    • somatico Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:14
      Symptomatyczne było zachowanie pewnych mediów które nagle w obliczu tragedii
      potrafiły przedstawić Prezydenta Lecha Kaczyńskiego takim jakim był naprawdę.
      Okazało się iż archiwach zalegają materiały na których Prezydent i Pani Maria są
      razem, uśmiechają się, żartują itd. Zupełnie inny ciepły wizerunek tak odmienny
      od tego co nam do tej pory serwowano.
    • jkdab Taki zawód, taki wizerunek ... to i takie koszty 12.04.10, 14:20
      Niestety, przy całej tej tradegii, dla wielu Polaków bardzo
      osobistej, z tym się wiąże zawód polityka, lidera.
      Jego poglądy dla wielu kontrowersyjne, jego działanie bardzo
      zdecydowane, jego całe życie polityczne bardzo wyraziste, musiało
      się spotykać z taką samą reakcją z drugiej strony. graczem był
      twardym i takie też były kontrreakcje.
      Prywatnie był naprawdę wspaniałym czlowiekiem i dlatego własnie
      prywatnie, ludzie którzy mieli możliwosc go poznać, traktowali go
      zupełnie inaczej.

      Tyle w temacie.
            • republika.republika Re: Taki zawód, taki wizerunek ... to i takie kos 12.04.10, 14:43
              jkdab napisał:

              > Tutaj jednak mylisz dwie osoby....

              nie mylę, mam na myśli prezydenta nie Jarosława - np. jego przemówienie gdzie
              przyrównywał opozycję do Targowicy, komentarze Prezydenta o Tusku z Budapesztu
              (a to była noc gdy umierała mam Tuska), nawet te ostatnie kpiące o "magistrze
              elegancji"


              --
              brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
              najprościej"
              • jkdab Re: Taki zawód, taki wizerunek ... to i takie kos 12.04.10, 14:51
                Ale to jest właśnie polityka. jak się przewrócisz, to jeszcze trzy
                kopy dostaniesz. I każdy, każdemu te kopy sprzedaje... od
                lewa do prawa. PiS czy Palikot robili to za pośrednictwem mediów, a
                Tusk w cieniu gabinetów. Taka prawda.
                Natomiast w świetle tego co się stało w sobotę, twoje komentarze
                świadczą tylko o tym, że nie lubisz ludzi.
                bez pozdrowień.

                PS. Tak na marginesie, ale nie wiem czy wiesz, że poza pracą oni
                wszyscy bardzo ze sobą się przyjaźnili, kolegowali etc??? Np
                Schetyna i Szczygło to byli dwaj kumple.
                • eptesicus moralność Kalego 12.04.10, 15:01
                  @jkdab
                  >>>Natomiast w świetle tego co się stało w sobotę, twoje komentarze
                  świadczą tylko o tym, że nie lubisz ludzi.

                  zrozum. NIKT NIE CHCE NICZEGO WYPOMINAĆ ŚP. PREZYDENTOWI
                  KACZYŃSKIEMU. "W świetle tego co się stało" obie strony sporu mają
                  się ZAMKNĄĆ i przestać sprzedawać te kopy, o których mówisz. Chociaż
                  przez kilka dni, choć przez tydzień, choć przez miesiąć. NIKT Z
                  PRZECIWNIKÓW PREZYDENTA nie chciał powiedzieć o nim złego słowa.
                  Natomiast jego zwolennicy już teraz ZNIEWAŻAJĄ JEGO PAMIĘĆ
                  wypominając jego przeciwnikom jacy to straszni i źli byli dla
                  Prezydenta, bo go zwalczali. On też ich zwalczał. Skoro "taka jest
                  polityka", mieli do tego święte prawo, tak Prezydent, jak i jego
                  oponenci. Moim zdaniem ani jedni ani drudzy nie mieli prawa do
                  takiego splugawienia naszego obyczaju politycznego, ale to temat "nie
                  na teraz". W każdym razie przestańcie wypominać przeciwnikom że "taki
                  święty człowiek, a tak go atakowaliście", doceńcie to, że teraz
                  znaleźli się na wysokości zadania, to nie będzie replik ze strony
                  przeciwnej i przypominania jakim prezydentem ich zdaniem NAPRAWDĘ był
                  Lech Kaczyński
                      • jkdab Re: moralność Kalego 12.04.10, 15:30
                        1. Proponuję przeczytać historię moich postów dotyczących tego
                        wątku, a może zrozumiesz.
                        2. W Polsce to dziwne i niezorumiałe dla przeciętnego odbiorcy, że
                        nadawca nie musi się jasno określać po żadnej ze stron???
                        • maaac Re: moralność Kalego 12.04.10, 17:41
                          Ad. 1 Nie nie rozumiem. Gdybym rozumiał to bym się nie pytał. Wolę wiedzieć
                          dokładnie o co komu chodzi niż zgadywać. Wielokroć się przekonałem, że
                          uszczegółowienie prezentowanej postawy owocuje dogadaniem się dyskutantów.
                          Bardzo często spory wynikają z braku zrozumienia. Dyskutuje się nie z poglądem
                          oponenta, a z własnym wyobrażeniem na temat jego poglądów, które bardzo często
                          jest fałszywe.

                          Ad. 2 No ale "jakiś" pogląd musi mieć "sprecyzowany". Głupio dyskutować z kimś,
                          który naprawdę nie wie o co walczy.

                          Osobiście trudno też powiedzieć bym był zwolennikiem PO. Wiem jakie wartości są
                          dla mnie ważne. Wiem jakie zachowania mi się nie podobają. Porównując pod
                          względem tych cech te dwie partie wiem, która jest dla mnie "mniejszym złem".
                          Jednak jakby ta "większe zło" znikła wtedy z całych sił bym krytykował negatywne
                          IMHO poglądy i zachowania u tej "mniejsze zło".
                          • jkdab Re: moralność Kalego 12.04.10, 18:13

                            Staram się tylko wyjaśnić mój punkt widzenia dlaczego uważam, że
                            zmarły tragicznie prezydent, był traktowany bardzo ostro przez
                            niektóre media.
                            Tych przyczyn było na pewno wiele i wszystkich tutaj nie wymienię,
                            ale powtórzę w skrócie jeszcze raz kilka z nich: zbyt mocne
                            powiązanie z jedną opcją polityczną, oczywiste kojarzenie Lecha z
                            jego kontrowersyjnym bratem Jarosławem, nieumiejętne wyrażanie
                            własnego stanowiska i własnego zdania, które często było odbierane
                            jako agresja, bezpardonowe traktowanie największych rywali
                            politycznych, brak taktu itd. itp.
                            Ale jednocześnie za każdym razem staram się ucinać wszystkie ataki
                            na Lecha Kaczyńskiego, rodem z kampanii wyborczej.
                            Niestety dla niektórych jest to nie do przyjęcia.

                            Tyle w temacie.
                            • maaac Re: moralność Kalego 12.04.10, 19:18
                              OK.
                              Dziękuje za wyjaśnienie swojego stanowiska.

                              Jeżeli "ostro" oznacza dla Ciebie "bez pobłażania" to zgoda, jeżeli
                              "niesprawiedliwie" (tzn krytykowano go bez podstaw w faktach) to się nie zgadzam.

                              > Tych przyczyn było na pewno wiele i wszystkich tutaj nie wymienię,
                              > ale powtórzę w skrócie jeszcze raz kilka z nich:
                              Ok.

                              > zbyt mocne powiązanie z jedną opcją polityczną,
                              Jest to jak najbardziej słuszna podstawa do krytykowania jakiegokolwiek
                              prezydenta. To dość specyficzne stanowisko, wybiera się go w akcie wyborów jak
                              najbardziej politycznych, ale potem oczekuje się od tej osoby wzniesienia się
                              ponad politykę i bycie "prezydentem wszystkich polaków". Na ocenę prezydentury
                              Kaczyńskiego w tym względzie bardzo wpłynęły prezydentury zarówno Wałęsy jak i
                              Kwaśniewskiego. Obaj potrafili nawet dość ostro postawić się środowisku, które
                              ich poparło w wyborach w sytuacjach, które uważali, że interes partyjny rozmija
                              się z interesem Polski. Niestety wskazać takiego zachowania u śp. Kaczyńskiego
                              nie potrafię. Nawet w licznych przemówieniach do Narodu nie próbował choć robić
                              wrażenia apartyjności.

                              > oczywiste kojarzenie Lecha z jego kontrowersyjnym bratem
                              > Jarosławem,
                              Ja bym powiedział "bardziej kontrowersyjnym". Na mniejszą kontrowersyjność Lecha
                              IMHO najbardziej wpływała jego śp. Małżonka.

                              > nieumiejętne wyrażanie własnego stanowiska i własnego zdania,
                              > które często było odbierane jako agresja,
                              Wybacz ale IMHO to BYŁA agresja. Człowiek na takim stanowisku - profesor
                              uczelniany, nie powinien popełniać takich błędów. Takie wpadki - jak chamskie
                              odzywki jak ta słynna "małpa" czy straszenie Olejnik darowałbym jakiemuś
                              "inteligentowi z awansu społecznego" ale nie człowiekowi takiemu jak śp.
                              Kaczyński. Najbardziej zniesmaczyło mnie jego zachowanie wobec nie tylko Tuska
                              ale i szanownego gościa czy całego Narodu jak się rechotał z sposobu mówienia po
                              angielsku Tuska w czasie spotkania z panią Rice. Tak jak już raz dziś napisałem
                              - nawet uczeń z dobrego domu zachował by w takim momencie powagę - śmiać się
                              mógł tylko uczniak z jakiejś patologicznej rodziny nie mający bladego pojęcia o
                              kindersztubie. Dla mnie to zachowanie to było dno dna. Pogarda dla Premiera,
                              gościa zagranicznego i powagi urzędu i chwili. No jeszcze można powiedzieć że
                              "ułomność rzecz ludzka". Kwaśniewski się w czasie imprezy międzynarodowej spił.
                              Jednak Kwaśniewskiemu i jego otoczeniu było za to wstyd, wiedział, że źle zrobił
                              - śp. Kaczyński otwarcie mówił dlaczego się śmiał i nigdy za to zachowanie nie
                              przeprosił. Mam nadzieje że nigdy już w historii Polski ŻADEN prezydent nie
                              zhańbi się takim zachowaniem. Powinni brać przykład z wstrzemięźliwości Buzka,
                              który potrafił "nie zauważyć" zachowania Skiby na scenie. Nawet jak coś ich
                              śmieszy, a nie jest to opowiadany kawał przez drugiego polityka, w takiej
                              sytuacji należy zachować 100% powagę.

                              > bezpardonowe traktowanie największych rywali politycznych,
                              No i? Nie należało mu się za to?

                              > brak taktu itd. itp.
                              No i? Nie należało mu się za to?

                              > Ale jednocześnie za każdym razem staram się ucinać wszystkie ataki
                              > na Lecha Kaczyńskiego, rodem z kampanii wyborczej.
                              Ataki "rodem z kampanii wyborczej" to ataki na niespełnione obietnice wyborcze.
                              Ucinanie przytaczania faktów świadczących o dość kiepskim sprawowaniu
                              prezydentury przez śp Kaczyńskiego to co innego.

                              Naprawdę można długo wyliczać jego błędy, wpadki, upadki itd. itp. Naprawdę się
                              nie sprawdził. Popierają głównie go osoby, które nie oceniają jego KONKRETNE
                              działania a "bezkompromisowość wobec komuny", "patriotyzm", "bohaterstwo",
                              "mądrość" itp. itd. Gorzej jak się zaczyna dyskutować w jakich konkretnie
                              działaniach przejawiały się te cechy.

                              > Niestety dla niektórych jest to nie do przyjęcia.
                              Dla mnie nie do przyjęcia jest zapominanie o wadach prezydentury śp.
                              Kaczyńskiego. Jaki on był taki był. To już nie nasza sprawa. Jednak nigdy więcej
                              nie chcę mieć prezydenta w ten sposób się zachowującego. Nigdy! Niech
                              przynajmniej jak nie potrafią być kulturalni starają się tacy być, jak nie
                              umieją być apolityczni starają się tacy być, niech ja widzę te starania, a nie
                              tylko staranie o utrzymanie władzy dla partii.

                              PS. Do dzisiejszego rana starałem się milczeć w sprawie śp Prezydenta (lepiej
                              nic niż źle mówić) jednak to morze wazeliny (przepraszam za takie wyrażenie, ale
                              słuchając Jedynki PR przypomniały mi się wspomnienia ludzi o Stalinie - ta sama
                              ślepa miłość) spowodowało, że się odezwałem.
                              • jkdab Niestety nie zrozumiałeś. 12.04.10, 19:41
                                bo zapomniałem dodać - ja nie oceniam.
                                Chyba dlatego nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć. Na ocenę, którą
                                ty zaprezentowałeś, przyjdzie jeszcze czas - teraz można się
                                wstrzymać.

                                Co do "wazeliny" - to nie jest wazelina, ale ludzki odruch empatii -
                                tacy już (na szczęście) jesteśmy. Proszę nie zapominaj, że jednak
                                ten człowiek miał 25% elektorat a 5 lat temu poparło go w wyborach
                                ponad 50% naszego społeczeństwa.
                                • maaac Re: Niestety nie zrozumiałeś. 13.04.10, 10:22
                                  > bo zapomniałem dodać - ja nie oceniam.
                                  Niestety nie da się uniknąć oceniania. Zawsze oceniasz, czy to swoje
                                  działanie czy to moją wypowiedź.

                                  > Chyba dlatego nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć.
                                  Ty nie jesteś w stanie zrozumieć tego że inni widzą, że błądzisz w
                                  swoich ocenach, że nie starasz się oceniać.

                                  > Na ocenę, którą ty zaprezentowałeś, przyjdzie jeszcze czas - teraz
                                  > można się wstrzymać.
                                  Chciałem się wstrzymać. Jednak moja ocena jest odpowiedzią na oceny
                                  zupełnie dla mnie nie do przyjęcia. Jeszcze raz podkreśle, nie
                                  chodzi mi w tym ocenianiu o człowieka tylko o jego czyny. Nigdy się
                                  nie zgodzę by takie czyny były oceniane pozytywnie, by o nich
                                  zapomnieć.

                                  > Co do "wazeliny" - to nie jest wazelina, ale ludzki odruch
                                  > empatii - tacy już (na szczęście) jesteśmy.
                                  Empatia ty wyrażenie żalu, zrozumienia dla cudzego nieszczęścia.
                                  Mnie też żal córki państwa Kaczyńskich. Straciła naraz oboje
                                  rodziców, babcia jest w stanie bardzo ciężkim. To dla każdego
                                  człowieka silny cios. Tak samo pozostałe rodziny wszystkich ofiar.
                                  To wogóle cios w naszą państwowość. Naprawde tak nie powinno być.

                                  Zupełnie jednak czymś innym jest opowiadanie o Kaczyńskim jako
                                  o "ojcu narodu", opowiadanie jak to bohatersko chciał oczyścić
                                  Polskę z wszelkiej zgnilizny itp. itd. To już są oceny, na które
                                  wystawiłem moją kontr ocenę. Gdyby te oceny nie były aż takie
                                  wychwalające, gdyby ten człowiek według mojej oceny nie zasłużył
                                  jednak na mocną krytykę to bym milczał. Jednak roziewm pomiędzy moją
                                  oceną faktów i jego działań, a oceną tych ludzi jest zbyt duży by
                                  milczeć.
                                  Więc albo milczmy wszyscy w sprawie oceny prezydentury albo
                                  pozwól mi tez mówić.


                                  > Proszę nie zapominaj, że jednak ten człowiek miał 25% elektorat a
                                  > 5 lat temu poparło go w wyborach ponad 50% naszego społeczeństwa.
                                  Biorących udział w głosowaniu, ale to czepialstwo.
                                  Fakt miał tyle osób, które pozytywnie go oceniało. Wolałbym by i oni
                                  zachowali dziś milczenie jeśli tego samego oczekują o de mnie.

                                  Tu jeszcze jedna uwaga. Stopień wpływu danej osoby na życie
                                  pozostałych ludzi. Można milczeć na temat życia i decyzji życiowych
                                  jakiegoś poety, pisarza, muzyka, tak samo jakiegoś "szarego"
                                  człowieka. Nawet każden inny polityk pracuje raczej w zespole niż
                                  sam podejmuje decyzje jednoosobowo. Z Prezydentem to co innego -
                                  wybieraliśmy go wszyscy, jego jednoosobowe decyzje wpływają na życie
                                  każdego z nas. Po prostu NIE DA się nie zauważać tego co robił.
                  • olias Re: moralność Kalego 13.04.10, 07:39
                    tia .. to skąd ta radość z katastrofy jakiegoś forumowicza?
                    a co do pamięci - chcielibyście byśmy zapomnieli o inwektywach rzucanych na
                    Prezydenta Kaczyńskiego. cały czas, nawet opluwając Go piszecie że to
                    "pisdzielce są chamy". Zapomnij - po tylu latach każdy podręcznik opisujący
                    20-lecie międzywojenne pisze o nienawiści elit do Prezydenta Narutowicza.
                    Zamordowanego przez chorego psychicznie, który nie wytrzymał ciśnienia agresji.
                    No, to już wiesz co będą pisać za 100 lat o czasach dzisiejszych. Chyba że
                    nigdy nie wyrwiemy się spod władzy PO i Michnika.
                    wracając do "pisdzielce są chamy" (nie podam przykładów opluwania mojego
                    Prezydenta) - przyjmij do wiadomości że dziś i jutro jestem i będę "pisdzielec i
                    cham" lepsze to niz być "elitą".
        • jkdab Re: Taki zawód, taki wizerunek ... to i takie kos 12.04.10, 14:35
          Zgadzam się z Tobą w 100%. Szacunek dla głowy Państwa to rzecz nie
          tylko przyzwoitości ale również obowiązujące prawo w RP.
          Natomiast trzeba to przyznać, z pełnym obiektywizmem, że do
          obniżenia rangi Urzędu Prezydenta RP, przyczynił się rownież sam
          były prezydent Kaczyński, poprzez jego upolitycznienie, a przez to i
          bardzo ostrą polaryzację społeczeństwa. To był niestety koszt
          takiego sprawowania władzy.
          ....Może jeszcze nie czas na taką rozmowę... a może własnie czas
          najlepszy, bo komentarze stonowane bez forumowej błazenady.

    • makrama1 Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:22
      butterflykiss napisała:

      > O jego zasługach(np. Muzeum Powstania),

      O tym mówiło się powszechnie

      o odwadze(np. wizyta w
      > Gruzji) nikt nie mówił.

      Nie odwaga, tylko ułańska fantazja, wymachiwanie szabelką i zbędne
      ryzykanctwo.

      >Ważne było, że był niski, dzwonił do mamy

      Dzwonił nie do mamy tylko do Jarosława


      >i miał brzydką żonę.

      Przeginasz, owszem na początku częste były komentarze i dowcipy na
      ten temat. Dość szybko jednak Pani Maria startując z dość trudnej
      pozycji z powodu powiedzmy nienachalnej urody, dała się poznać jako
      ciepła, sympatyczna i bardzo sensowna kobieta i jeżeli ktoś poprawiał
      wizerunek Prezydenta, to właśnie ona. Widać było, że jest
      zdecydowanie lepszą połową tego stadła.
    • old.european Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:23
      butterflykiss napisała:

      > O jego zasługach(np. Muzeum Powstania), o odwadze(np. wizyta w
      > Gruzji) nikt nie mówił.

      O Muzeum mowilo sie wiele. Czy i jaka wage do powstania tego muzeum przywiazuje
      spoleczenstwo, to inna sprawa.
      A co do Gruzji: dobrze, ze Rosja nie tupnela noga tylko olala zaczepne a
      smieszne pajacyki, ktore dla zasady stanely po stronie jej przeciwnika, cho ten
      sam zaczal kopac konia.
    • hreczko Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:34
      W obliczu tej strasznej tragedii nawet wyborcza, tvn i inne media
      przestały osmieszac, pluc i obrzydzać Prezydenta Kaczyńskiego, bo
      czuja że to byłoby nie na miejscu.

      Jak podle musza sie czuć w tej chwili Sikorski, Komorowski, ludzie z
      gazety Michnika, Olejnk, Wałęsa, którzy nie przepuścili zadnej
      okazji żeby dokopać "kartoflowi", "kurduplowi".

      Nie popierałem polityki Kaczyńskiego w sprawie Gruzji, Czeczenii,
      ale jedno mu przyznam - zawsze miałem przekonanie, że polityka
      Kaczyńskiego była oparta na dażeniu do dobra Polski (choć nie zawsze
      mu to wychodziło).

      Z jednej strony widziałem więc zaszczutego, ośmieszanego przez
      wyborczą , tvn i tego typu media Prezydenta i jego świtę
      (osmieszanego Gosiewskiego "krótkie łapki" i innych), troche
      rzeczywiście zabawnych i nieobytych, ale dbających o dobro Polski, a
      z drugiej ekipę Tuska, promowanego przez te same media, wyciszające
      potknięcia PO, afery PO i nieudolność, jak w przypadku stoczni i
      inne sprawy. A przeciez gdyby media miały nakaz osmieszania PO, a
      popierania PIS, to równie dobrze mógłby byc osmieszany rudy,
      łysiejący, sepleniący Tusk, nagłasniane a nie wycisznae afery
      polityków PO, niejasne układy z biznesem.

      Media nie były obiektywne, nie były bezstronne, to przyzna chyba
      każdy, kto ma krztę przyzwoitości. Teraz artykuły w GW, relacje w
      tvn, odbieram jak o fałszywe krokodyle łzy. Katastrofa jest
      prezentem dla PO, zginęli kandydat PIS i SLD na prezydenta, został
      Komorowski z PO. Wałęsa tez może czuc się zadowolony, zginąl
      Kaczyński, zginęła Anna Walentynowicz, odeszli świadkowie, kótrzy
      znają prawdziwy życiorys Wałęsy. Dlatego żal Tuska, Wałęsy,
      Sikorskiego, Komorowskiego nie wygląda mi na szczery. I w Radio ZET
      jak Olejnik komentowała katastrofę to aż było to niesmaczne, powinna
      sie usunac w cień, audycje poprowadzić ktoś inny.
      • republika.republika Rzepa i TVP zaszczuwają Tuska? 12.04.10, 14:39
        hreczko napisała:
        > Z jednej strony widziałem więc zaszczutego, ośmieszanego przez
        > wyborczą , tvn i tego typu media Prezydenta i jego świtę
        > (osmieszanego Gosiewskiego "krótkie łapki" i innych

        podaj link do tekstu o "krótkich łapkach" w Wyborczej

        --
        brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
        najprościej"
      • viptocat Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:47
        Zgadzam się niemal ze wszystkim co napisałeś. Głosowałem na PO ale
        (nawet pisałem to na tym forum) nie podobało mi się bardzo ,że
        zamiast na wykonywaniu swojej roboty partia ta koncentrowała się
        na "dręczeniu słabszych".

        To co piszesz o "antykaczystach" w mediach to oczywiście prawda.
        Pewnie ktoś kiedyś odkrył ,że chamskie obelgi paraliżują Kaczyńskich
        i bardzo utrudniają im pracę.
        Bardziej liczyło się to ,że "atakujemy słaba punkty naszego
        wroga" niż prawda i misja polegająca na dostarczaniu ludziom
        informacji.
        Niektórzy dziennikarze tak "odlecieli" (może coś brali ???) ,że
        stracili kontakt nie tylko z prawdą ale również z rzeczywistością.

        Może teraz wszyscy się czegoś nauczymy ??


        Pozdrawiam
        V
      • jkdab Stronniczy bełkot przemawia przez Ciebie 12.04.10, 15:07
        Rozumiem, że w obliczu smierci, ludzie często innych wybielają i
        dostrzegają tą jeśniejszą stronę danej osoby. waidomo, przecież nikt
        na nagrobku nie pisze złych rzeczy o zmarłym (piszę to ogólnie a nie
        konkretnie o ofiarach tej katastrofy).
        Jesli jednak chcesz drązyć dalej i badać prawdę, to proszę przyjrzyj
        się działalności PiS w TVP. Zobacz co zrobiono z Wiadomościami,
        przestudiuj wystąpienia obiektywnego Ziemkiewicza, zastanów się czy
        Warto rozmawiać z Pospieszalskim i oceń fachowość Pati Koti
        .
        Zrozum jedno - obie strony, bez wyjątku, stosowały dokładnie
        takie same metody. Tak to sobie liderzy naszej tzw. klasy
        politycznej, tę scenę urządzili, przez co bardzo mocno spolaryzowali
        społeczeństwo.
        • viptocat Re: Stronniczy bełkot przemawia przez Ciebie 12.04.10, 15:18
          Ja mam taką teorię (bardzo pesymistyczną :( ) ,że ofiary uczą się
          od oprawców a później same szukają sobie ofiar.

          Ktoś kiedyś napisał (niestety nazwisko wyleciało mi z głowy) ,że
          Kaczyńscy założyli umiarkowaną partię o programie dośc podobnym do
          programu "liberałów" Tuska. A dopiero wściekłe ataki lewicy
          spowodowały ,że zaczęli się radykalizować.

          Mam nadzieję ,że ktoś przerwie ten zaklęty krąg

          Pozdrawiam
          V
          • maaac Re: Stronniczy bełkot przemawia przez Ciebie 12.04.10, 15:28
            > Kaczyńscy założyli umiarkowaną partię o programie dośc podobnym do
            > programu "liberałów" Tuska. A dopiero wściekłe ataki lewicy
            > spowodowały ,że zaczęli się radykalizować.
            Bajki. By w to uwierzyć trzeba by było nie znać całej kariery
            politycznej obu Braci od 1989r. Wygląd obecny PiS to dokładnie
            emanacja ich pogladów i charakterów.
              • maaac Re: Stronniczy bełkot przemawia przez Ciebie 12.04.10, 17:33
                Hmmmmm no to chyba inaczej pamiętamy tamte czasy. W dodatku przepraszam JAKIEJ
                lewej strony sceny politycznej skoro IMHO na lewo od Kaczyńskich jest ściana?
                Partia nacjonalistyczno klerykalna to nie to samo co prawicowa. O prawicowości
                czy lewicowości decydują poglądy na gospodarkę, stopień wtrącania się w życie
                obywateli czy centralizację państwa. W tym PC zawsze był bardziej na lewo od SLD
                zawierającego prócz związkowców faktycznie mocno socjalistycznych również
                bogatych kapitalistów postPZPRowskich, którym socjalizm z głów dawno wywietrzał.
                Bardziej od nich na lewo był chyba tylko Ikonowicz.
    • antykagan0 Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:36
      Po co piszesz takie duby smalone? Rzeczywiście, nawet u ciebie lista jego
      "zasług" jest wyjątkowo długa.

      A tak naprawdę jako prezydent był najgorszym z pełniących tę funkcje od 1989
      roku. Za granicą też się na nim poznali, wszyscy unikali go jak ognia. Kłótliwy,
      o rozbudowanym niebotycznie ego, a przede wszystkim marionetka w rękach brata.
      Jego jedynym celem było szkodzenie rządowi i sabotowanie jego działań, wetowanie
      wszelkich ustaw.
      Dla mnie skompromitował się doszczętnie, zdyskwalifikował po prostu, gdy po tym,
      jak po podłej i haniebnej nagonce na swojego kontrkandydata Tuska ("dziadek w
      Wehrmachcie", której się nie sprzeciwił, od której się nie odciął) i dzięki
      której został prezydentem złożył swojemu paranoicznemu bratu meldunek "Panie
      prezesie, zadanie zostało wykonane", plując w ten sposób w twarz swoim wyborcom,
      bo dobitnie pokazał, komu będzie służył. A ty sobie pitol tutaj dalej o nim jako
      najwiekszym Polaku i prezydencie.

      butterflykiss napisała:

      > O jego zasługach(np. Muzeum Powstania), o odwadze(np. wizyta w
      > Gruzji) nikt nie mówił. Ważne było, że był niski, dzwonił do mamy i
      > miał brzydką żonę. Pustostan w sercach i mózgach pokazywali Polacy
      > przez całą jego prezydenturę. Ja też się czasem nie zgadzałam z nim,
      > ale to był Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej i z
      > tego tytułu winien był mu szacunek. Można prezydenta oceniać,
      > krytykować, ale nie można na niego pluć. A Sikorskiego, Palikota mam
      > nadzieję, że dłuuugo nie zobaczę.
      • viptocat Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 14:52
        Co ty biedaku teraz zrobisz bez niego ?? Na kogo zwalisz wszystkie
        nieszczęścia ??

        Ps. Sugeruję "przemianę wewnętrzną" (oczywiście w wersji
        dostosowanej do twoich możliwości) i skupienie się na jego żyjącym
        bracie. Jeżeli tego nie zrobisz dostatecznie szybko to zaczniesz
        coraz bardziej się oddalać od rzeczywistości (w końcu liczba rzeczy
        którą można obciążyć osobę nieżyjącą jest mocno ograniczona)

        Bez pozdrowień
        V
    • eptesicus szacunek dla poległych jest bezwarunkowy... 12.04.10, 14:53
      ...dla żywych - NIE. Za życia trzeba sobie zasłużyć. Dlatego ataki na
      Prezydenta za Jego życia nie kłócą się z hołdem, jaki składamy
      poległemu.

      zrozumcie, cholerni hipokryci w rodzaju @butterflykiss, że ŚP.
      Prezydent RP i jego obóz polityczny byli uwikłani w BIERZĄCY SPÓR
      POLITYCZNY. Nie byli świętymi i bezstronnymi kapłanami Ojczyzny
      ("wszystkich Polaków"), ale politykami z krwi i kości. Nie mieli
      żadnych zahamowań przed tępieniem swoich oponentów wszelkimi
      retorycznymi chwytami, nieraz bardzo niskimi. A sami byli BARDZO
      WRAŻLIWI NA IRONIĘ, była to bardzo skuteczna broń na ich insynuacje,
      ataki, oszczerstwa. Więc przeciwnicy odpłacali im pięknym za nadobne.

      wielu zwolenników Prezydenta nie szanuje tej śmierci, nawet teraz
      ośmiela się - NAD OTWARTĄ TRUMNĄ - po chamsku wypominać swoim
      oponentom "a wy takie straszne rzeczy mówiliście o prezydencie, a
      teraz wam żal". Oczywiście - teraz nam żal, bo facet nie żyje, zginął
      w służbie Rzeczpospolitej, tak jak ją rozumiał. Przecież leciał tam w
      imieniu nas wszystkich. Nie wyklucza to naturalnej reakcji na
      rozmaite fochy, a także ataki ze strony PiS i Obozu Prezydenckiego,
      jakich wielu Polaków doznało w czasach, kiedy Pan Prezydent Kaczyński
      jeszcze żył (lub choćby tylko zaniechania reakcji w obliczu takich
      ataków ze strony miłego Jego sercu obozu politycznego). I tych wielu
      Polaków miało święte prawo się bronić. Czy sądzicie, że nie wolno się
      bronić i odpłacać przeciwnikom, bo tamci mogą kiedyś zginąć?
      Przeciwnicy Prezydenta stanęli na wysokości zadania i okazali
      szacunek jego pamięci w obliczu jego śmierci. Czy zwolennicy
      Prezydenta okazaliby taki szacunek, gdyby zginął Pan Premier Tusk?
      Pewnie nosili by koszulki "nie płakałem po Donku", albo "Boże,
      dzięki, że go od nas zabrałeś", jak mieli w zwyczaju "czcić" śmierć
      śp. prof. Geremka czy Jacka Kuronia. Pan Prezydent Kaczyński pamiętał
      o obu tych osobach i oddał im hołd, ale jego zwolennicy nic się od
      niego nie nauczyli. Odrażająca moralność Kalego. W tej chwili
      obowiązuje żałoba, ale jakiekolwiek chamskie insynuacje nt. "prób
      przejęcia władzy", czy próba wzajemnego wyciągania win, szantażu
      emocjonalnego (na którym będziecie próbowali ugrać kapitał polityczny
      - btw, i kto tak naprawdę zyska na tej tragedii?) sprawią, że uznam
      się ZWOLNIONY Z JAKIEJKOLWIEK DELIKATNOŚCI I WYROZUMIAŁOŚCI.
      • butterflykiss Re: szacunek dla poległych jest bezwarunkowy... 12.04.10, 15:09
        wytłumacz mi proszę, gdzie tkwi moja hipokryzja, skoro piszę, że nie
        wolno pluć na Prezydenta mojego kraju(nieważne jakiej opcji
        notabene). walka polityczna to jedno, a wyśmiewanie czyjegoś wzrostu
        czy przywiązania do matki to co innego. walka polityczna powinna być
        merytoryczna. Btw tonem przypominasz mocno Palikota, Migalskiego,
        Kurskiego itp.i nie życzę sobie obrażania mnie. Bo ja nie obrażam,
        tym bardziej bezpodstawnie.
        • eptesicus Re: szacunek dla poległych jest bezwarunkowy... 12.04.10, 15:19
          > wytłumacz mi proszę, gdzie tkwi moja hipokryzja, skoro piszę, że
          nie
          > wolno pluć na Prezydenta mojego kraju

          Po pierwsze należy oddzielić Urząd Prezydenta RP od sprawującej go
          osoby. Kpiny z Jego wzrostu nie są niczym gorszym od robienia sobie
          jaj ze "Słońca Peru" (czyli najwyższego odznaczenia państwowego
          Republiki Peru) czy języka angielskiego, jakim posługiwał się Tusk
          (zwłaszcza, jeśli samemu się nie umie).

          > walka polityczna powinna być
          > merytoryczna

          ale nie była. Po prostu niech (nazwijmy to po imieniu) zwolennicy PiS
          przestaną do tego wracać (sami byli po stokroć gorsi i bezwzględni,
          tylko nie umieli posługiwać się dobrą ironią), to i nie będą
          spotykali się z replikami. Hipokryzja tkwi w wypominaniu przeciwnikom
          pewnych działań i wypowiedzi, choć zwolennicy nie byli w niczym
          lepsi. Ich jedyna zasługa polega na tym, że to politycy związani z
          PiS zginęli, niech nie próbują sobie z tego czynić gwarancji
          nietykalności. Musi być ona wzajemna.
          • butterflykiss Re: szacunek dla poległych jest bezwarunkowy... 12.04.10, 15:32
            dla jasności, nie jestem zwolenniczką pis, daleko mi do ich
            ideologii i programu. Nie rozumiem wciąż, o co chodzi z
            hipokryzją.Wg mnie i jedni i drudzy zachowywali się podle wobec
            siebie. Ale Prezydenta opluwać nie powinien nikt(a za taki incydent
            uważam np. wesołe skandowanie - były prezydent Lech Kaczyński albo o
            dorżnięciu watahy).
            • makrama1 Re: szacunek dla poległych jest bezwarunkowy... 12.04.10, 15:43
              butterflykiss napisała:

              Ale Prezydenta opluwać nie powinien nikt(a za taki incydent
              > uważam np. wesołe skandowanie - były prezydent Lech Kaczyński albo
              o
              > dorżnięciu watahy).

              Czy o dorżnięciu watahy odnosiło się do Prezydenta, ja tego tak nie
              odebrałam ale nie mam ambicji uważać się za wyrocznię.

              A wesołe skandowanie... w końcu po to się startuje, żeby aktualny
              prezydent stał się byłym, na pewno mało sympatyczne, ale do plucia
              daleko. Poziom nie gorszy niż małpa w czerwonym i stokrotka na
              krótkiej liście.
        • maaac Re: szacunek dla poległych jest bezwarunkowy... 12.04.10, 15:23
          > wytłumacz mi proszę, gdzie tkwi moja hipokryzja, skoro piszę, że
          > nie wolno pluć na Prezydenta mojego kraju(nieważne jakiej opcji
          > notabene). walka polityczna to jedno, a wyśmiewanie czyjegoś
          > wzrostu czy przywiązania do matki to co innego. walka polityczna
          > powinna być merytoryczna.

          1. Plucie, a krytyka. Niestety ilekroć merytorycznie krytykowałem
          śp. Prezydenta wytykając mu KONKRETNE jego działania, wydarzenia,
          fakty dowiadywałem się, że na niego pluję.

          2. Chyba nie zrozumiałeś stwierdzenia Sikorskiego. Ono w
          najmniejszym stopniu nie było krytyką wzrostu śp. Prezydenta. Wręcz
          przeciwnie mówiło, że wzrost nie ma znaczenia, a jedyne znaczenie ma
          charakter i postępowanie. Niestety jak się zna fakty nie da się
          ukryć, że wiele czynów śp. Prezydenta, raczej nie kwalifikowało go
          do wielkich ludzi, a wręcz przeciwnie. IMHO śp. Prezydent swoimi
          czynami sam nie raz obrażał majestat Prezydentury.

          3. Niestety specyficzne przywiązanie do matki stanowiło pewien opis
          charakterologiczny śp. Prezydenta. Osoba na takim stanowisku powinna
          się cechować pewnymi zachowaniami, zwyczajami, cechami, pewnych zaś
          nie powinna mieć. Jedną z cech pozytywnych jest samodzielność.
          Sposób w jaki prezentowało się przywiązanie śp. Prezydenta do swojej
          matki stawiało pod znakiem zapytania tą cechę. Faktycznie można być
          przywiązanym do rodziców, tyle, że nie jak "dziecko" ale
          jak "dorosły". Mniej posłuch bardziej już opieka nad starszym lub
          partnerstwo.
    • blanzeflor Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 15:20
      wszystko na własną prośbę - tego zła, które wraz z braciszkiem
      zaszczepili Polsce na wołowej skórze by nie spisać
      przez lata jeszcze będziemy cierpieć wskutek tego skłócenia
      przykro mi z tego powodu
      przykro mi, że tak zginął, ale tego faktu nic nie wymaże
    • lulinka świeć Panie nad Ich duszami... 12.04.10, 15:21
      butterflykiss napisała:

      > O jego zasługach(np. Muzeum Powstania), o odwadze(np. wizyta w
      > Gruzji) nikt nie mówił. Ważne było, że był niski, dzwonił do mamy i
      > miał brzydką żonę. Pustostan w sercach i mózgach pokazywali Polacy
      > przez całą jego prezydenturę. Ja też się czasem nie zgadzałam z nim,
      > ale to był Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej i z
      > tego tytułu winien był mu szacunek. Można prezydenta oceniać,
      > krytykować, ale nie można na niego pluć. A Sikorskiego, Palikota mam
      > nadzieję, że dłuuugo nie zobaczę.

      To był zaszczuty Prezydent i musiała się stać taka tragedia (?!),żeby ludzie to
      sobie uświadomili..........
      To był bohater......Boże, nie pozwól, żebyśmy o tym zapomnieli!!!
      To nasz obowiązek! Krzewić tradycję, szacunek, zasady! Bądźmy dla siebie i
      innych ! Bądźmy dobrzy!!! Czy to tak wiele?
      • wikal Re: świeć Panie nad Ich duszami... 12.04.10, 17:51
        A dlaczego niby był bohaterem? Czy rozumiesz znaczenie tego słowa?
        Lubiłam Lecha Kaczyńskiego prywatnie, bo wydawał się ciepłym i miłym
        człowiekiem. Zapamiętałam, jak zwracał się do żony "maluszku", to
        było takie urocze i sympatyczne. Lubiłam jego bezradność i wpadki -
        to było takie ludzkie. Ale prezydentem nie był najlepszym. Nie
        potrafił się wznieść ponad pis, był przeczulony na swoim punkcie, co
        jest fatalną cechą u polityka (gdyby np. Bush-junior ją miał, przez
        ostatnie 2 lata swojej prezydentury nie wychodziłby z sądu), łatwo
        wpadał w złość, był uparty, mało konkretny i miał liczne fobie.
        Pamiętam równiez "spieprzaj dziadu" i "małpę w czerwonym", i
        otaczanie sie "swoimi". On się chyba w ogóle źle czuł na swoim
        urzędzie, jakby nie na miejscu. Śmierć prezydenta jest dla nas
        wielkim ciosem, w ogóle ta katastrofa to koszmar. Ale zaczyna mnie
        żenować ten narodowy orgazm żalu i idiotyzmów przy okazji
        wygadywanych. Może beatyfikujemy wszystkich poległych z prezydentem
        na czele? Bo od rana do wieczora nakręcamy się dzieki mediom,
        słyszymy, jakie to świetlane postacie zginęłe, no święci po prostu.
        Ja osobiście tego nie znoszę. Dla mnie taka tragedia ma przede
        wszystkiem wymiar ludzki. Zginęli niepotrzebnie, nagle, w kwiecie
        wieku, przez czyjąś niefrasobliwość (może przez "bohaterstwo"
        zwierzchnika sił zbrojnych, który bardzo chciał dolecieć na czas i
        niczego się nie bał), nawet nie mieli wpływu na decyzję o fatalnym
        lądowaniu. To są ojcowie, matki, mężowie, żony, dzieci, dziadkowie,
        ktoś po nich płacze. Taka straszna i bezsensowna śmierć! To byli
        ludzie, jak każdy z nas, dzięki Bogu nie święci. Osobiście mam dość
        tego medialnego spektaklu w coraz gorszym guście, tych w kółko
        gadających to samo polityków, którzy już sobie robią kampanię (choć
        są i wzruszenia bardzo prawdziwe), a będzie gorzej. Mam dość tych
        fantazji i kłamstw. Co, nagle wszyscy pokochali prezydenta i
        polityków? Śmierć wymaga ciszy i szacunku, a nie nieustannego
        zgiełku i pokazówki. A to się właśnie odbywa. Hipokryzja, która
        wielu z tych 96 osób by się nie podobała. Prezydentowi może tak, on
        lubił patos. Świeć Panie nad duszami tragicznie zmarłych, bo tego
        potrzeba im dzisiaj najbardziej.
    • 1ki Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 15:27
      butterflykiss napisała:

      > O jego zasługach(np. Muzeum Powstania), o odwadze(np. wizyta w
      > Gruzji) nikt nie mówił. Ważne było, że był niski, dzwonił do mamy i
      > miał brzydką żonę. Pustostan w sercach i mózgach pokazywali Polacy
      > przez całą jego prezydenturę. Ja też się czasem nie zgadzałam z nim,
      > ale to był Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej i z
      > tego tytułu winien był mu szacunek. Można prezydenta oceniać,
      > krytykować, ale nie można na niego pluć. A Sikorskiego, Palikota mam
      > nadzieję, że dłuuugo nie zobaczę.
      Tak to prawda. Wyśmiewani też byli ci, którzy go popierali. Medialna nagonka to
      była. To nie było jednak zwykłe wytykanie błędów tylko ośmieszanie za pomocą
      zupełnie absurdalnych sposobów.
      Teraz media się rehabilitują. Ale niektóre umysły ludzi nadal przeżarte są nie
      do końca jasną nienawiścią do Prezydenta. Co widać m. in. na tym forum.
      Jeśli media mają taki obowiązek, by wytykać błędy, to dlaczego błędów nie
      wytykają np. Platformie? Jest bez winy?
      Wielu dziennikarzy powinno teraz zrobić rachunek sumienia. Tak jak to robi już
      Adam Michnik.
      • republika.republika Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 15:35
        1ki napisała:


        > Jeśli media mają taki obowiązek, by wytykać błędy, to dlaczego błędów nie
        > wytykają np. Platformie? Jest bez winy?

        ????????????????????????????????????

        a jakie media czytasz/słuchasz/oglądasz?


        > Wielu dziennikarzy powinno teraz zrobić rachunek sumienia. Tak jak to robi już
        > Adam Michnik.

        Adam Michnik jest ponadprzeciętnie miłosierny, wybaczył Jaruzelskiemu,
        Kiszczakowi, a nawet Maleszce trudno żeby Lecha Kaczyńskiego uznał za mniej
        godnego od nich.

        --
        brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
        najprościej"
        • 1ki Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 15:45
          różne media, słucham głownie tok fm (głownie ze względu na programy
          niepolityczne) i było to nieraz bardzo żenujące (np. słuchać woobie doobie,
          przestałam).
          nie sądzę, by adam michnik był bardziej miłosierny od innych.
          a mimo to przyznał się do błędu.
          wydaje mi się, że wielu dziennikarzy ma nie tęgie miny (a dokładniej głosy)
          teraz. trudno im się przyznać jednak do tego, co robili.
          a tak off topic to sądzę, że ta tragedia pokazuje co w człowieku naprawdę siedzi...


          • republika.republika Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 17:20
            1ki napisała:

            > różne media, słucham głownie tok fm (głownie ze względu na programy
            > niepolityczne) i było to nieraz bardzo żenujące (np. słuchać woobie doobie,
            > przestałam).

            to dziwne że nie słyszałaś krytyki PO w tym radiu - podam przykład najbardziej
            drastyczny - wtorkowy poranek z Igorem Janke, ale krytykowali tez dziennikarze
            GW - Agata Nowakowska i Dominika Wielowieyska - możesz też poszukać na stronach
            GW, jest wiele krytycznych artykułów. W sprawie afery hazardowej media były
            wręcz skrajnie antyPOwskie, wystarczy zestawić ich reakcję np. z reakcja na
            afery korupcyjne w PiS Piechy z lekarstwami, Lipińskiego z pieniędzmi Sejmu dla
            SO, czy ostatnią wiatrakową, nikt nie atakował też PiS i Kancelarii Prezydenta
            za kontakty z katarskim "handlarzem bronią" chociaż za naganne uznano takie
            kontakty w przypadku PO.

            Mit o atakach mediów na PiS i ochronie PO został stworzony przez spin doktorów
            PiS - nie da się go obronić przy pomocy faktów


            > nie sądzę, by adam michnik był bardziej miłosierny od innych.
            > a mimo to przyznał się do błędu.

            a znasz innych którzy wybaczyli Maleszce, Kiszczakowi i Jaruzelskiemu? np. taki
            Wildstein?


            --
            brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
            najprościej"
            • 1ki Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 19:18
              to nie jest żaden mit. to prawda. dyskutowałam tu kiedyś z wielkim przeciwnikiem
              PiSu i wszystkiego co pisowskie i nie zaprzeczał wówczas istnieniu nagonki
              medialnej (tłumaczył ją w jakiś pokrętny sposób nawet). teraz takie fakty są
              niewygodne, bo obnażają pewne rzeczy: co myślą ludzie pamiętając wcześniejsze
              ośmieszanie i obecne pokłony bite w stronę prezydenta?
              nie słucham poranków, ale tam zapraszani są goście różnych opcji.
              ale wiedz, że nawet w programie o książkach kiedyś były przemycane niewybredne
              żarty w stosunku do prezydenta, już nie mówiąc o woobie doobie. teraz zachowują
              się w miarę, ale nie można pewnych rzeczy wymazać z pamięci. granice w krytyce
              zostały przekroczone. i to jest fakt i co niektórzy z dziennikarzy zdali sobie z
              tego sprawę.
              powiedz jeszcze, że media były za pis i przeciw po:)
              p.s. właśnie mówi łasiczka o rachunku sumienia w tok fm:)
              • klejnotka100 Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 21:01
                Niestety pan prezydent dostatecznie sam się osmieszał,przypomnij
                sobie jak klepał polskiego premiera po plecach na forum całego
                świata,i jeszcze tysiąc innych zdarzen,których świadkami byliśmy
                przez 4,5 roku.PiS chciał przedstawienia wyborczego na grobach
                pomordowanych Polaków,mialo to byc show dla polskich wyborców,a
                stało sie tragedią dla nas.
              • republika.republika Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 13.04.10, 08:04
                1ki napisała:


                > nie słucham poranków, ale tam zapraszani są goście różnych opcji.
                > ale wiedz, że nawet w programie o książkach kiedyś były przemycane niewybredne
                > żarty w stosunku do prezydenta, już nie mówiąc o woobie doobie.

                na podstawie jednej audycji i to rozrywkowej wydajesz opinie o mediach w Polsce
                - to po prostu śmieszne. Prezydent miał bardzo liczne wpadki i nienaturalne
                byłoby gdyby media o tym nie mówiły , bo tak to było w PRLu.

                > powiedz jeszcze, że media były za pis i przeciw po:)

                większość mediów była za PiS, a mniejszość za PO. Przecież PiS przejął wszystkie
                media publiczne. Skrajnie ProPiSowskie są Rzeczpospolita, media Rydzyka, Gazeta
                Polska, do zmiany właściciela był Wprost. Miękko propisowskie są Polska,
                Dziennik, obecny Wprost. Jeśli chodzi o PO to nie istnieją tak bałwochwalcze
                wobec niej media jak Rzeczpospolita dla PiS i TVP1 oraz PR1 dla PiS.

                --
                brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
                najprościej"
                • 1ki Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 13.04.10, 12:21
                  kreuj dalej rzeczywistość. ludzie już się zorientowali jak to było naprawdę.
                  możesz sto razy powtarzać, ale przeszłości nie zmienisz.
                  a to buty nie te, a to żona nie taka, a to brat ma kota, a to brat żyje z mamą
                  itp. bzdury. wszystko było powodem do kpin.
                  powiedz jeszcze, że czwarta władza nie ma wpływu na wybory i politykę, to
                  będziemy w domu. i że platforma wygrała tylko dlatego, że jest taka świetna.
    • 0ffka Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 15:48
      butterflykiss napisała:

      > O jego zasługach(np. Muzeum Powstania), o odwadze(np. wizyta w
      > Gruzji) nikt nie mówił. Ważne było, że był niski, dzwonił do mamy i
      > miał brzydką żonę. Pustostan w sercach i mózgach pokazywali Polacy
      > przez całą jego prezydenturę. Ja też się czasem nie zgadzałam z nim,
      > ale to był Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej i z
      > tego tytułu winien był mu szacunek. Można prezydenta oceniać,
      > krytykować, ale nie można na niego pluć.

      To prawda :( Nawet teraz media pozwalaj sobie :((
      To straszne, jak Polacy gardzą sami sobą, swoją historia i ludźmi
      nieskorumpowanymi, walczącymi o godność innych rodaków :(
      Chwała Jego Pamięci
      <*>
      • eptesicus i sam szczuł na każdego, kto ośmielił się... 12.04.10, 18:02
        ...Go krytykować. Atakowani przez PiS i Prezydenta ludzie MIELI PRAWO
        SIĘ BRONIĆ. I korzystali z tego prawa. A mimo to stanęli na wysokości
        zadania, okazują Mu szacunek, gdy zginął w służbie Rzeczpospolitej

        > ktore rozpetrywaly wokol niego atmosfere nienawisci za to, ze mial
        > odwage byc polskim patriota, a nie mafijnym korporacyjnym sluga.
    • jonnek Najbardziej zaszczuty prezydent? 12.04.10, 17:18
      Niektórym to ewidentnie mózg sie już od nieużywania zlasował. Najbardziej zaszczuty prezydent to niewątpliwie Jaruzelski, którego na stare lata ciagają po sądach ci sami, których przedtem oszczędził i ktorym oddał władzę. Drugi w kolejności tO Kwaśniewski. A Wałęsa i ataki na jego biografię?
      Nie, żebym ich lubił, ale nie lubie też jak się takie duby smalone wypisuje.

      A tutaj masz jak ci "zaszczuci" szczuli na innych. Bardzo pouczające:

      Zapytanie nr 2496

      do ministra obrony narodowej

      w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

      Uzasadnienie

      Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

      Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

      1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

      2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

      3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?

      4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

      5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

      6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

      7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

      Z wyrazami szacunku

      Poseł Przemysław Gosiewski

      Kielce, dnia 23 września 2008 r.
    • vymiotox Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 17:23
      Najgorsi są ci, którzy wczesniej wieszali psy, rzucali oszczerstwa
      na Prezydenta, a teraz udają jacy to z nich przyjaciele, myślą i
      mowią z "sympatią"! to dopiero wstrętne! fałsz i obluda! lepiej żeby
      tacy zamknęli buzie na kłódkę.
      --
      Vymiatam ! ;-)
      • republika.republika Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 17:32
        vymiotox napisał:

        > Najgorsi są ci, którzy wczesniej wieszali psy, rzucali oszczerstwa
        > na Prezydenta, a teraz udają jacy to z nich przyjaciele, myślą i
        > mowią z "sympatią"! to dopiero wstrętne! fałsz i obluda! lepiej żeby
        > tacy zamknęli buzie na kłódkę.

        powinni dawać świadectwo prawdzie o tej tragicznej prezydenturze


        --
        brzytwa Ockhama: "Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak
        najprościej"
      • nie-tak Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 17:58
        vymiotox napisał:

        > Najgorsi są ci, którzy wczesniej wieszali psy, rzucali oszczerstwa
        > na Prezydenta, a teraz udają jacy to z nich przyjaciele, myślą i
        > mowią z "sympatią"! to dopiero wstrętne! fałsz i obluda! lepiej żeby
        > tacy zamknęli buzie na kłódkę.
        ***********
        On się sam zaszczuł swoją nieufnością jak i zachowaniem, co prawda to prawda
        należny ja głośno powiedzieć.
        --
        www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
        www.youtube.com/watch?v=1ndrjQubd3w&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=x4Ps5ne0u7o&feature=related
        ---------------------------------------------------------------
      • eptesicus nie umiałbyś okazać hołdu zmarłemu wrogowi, co? 12.04.10, 18:06
        nasikałbyś mu na grób zapewne. jesteś PiSowską mendą. Gdyby zginął
        Premier Tusk, którego nazywaliście Donkiem, pewnie śmiałbyś się i
        cieszył. A przeciwnicy Prezydenta stanęli na wysokości zadania i
        okazali mu szacunek, choć za życia zwalczali go, bo uważali za złego
        Prezydenta. Mieli prawo do takiej opinii, na tym polega demokracja.
        Ale w obliczu śmierci należy zawiesić na kołku swoje poglądy. To
        właśnie robią.

        > Najgorsi są ci, którzy wczesniej wieszali psy, rzucali oszczerstwa
        > na Prezydenta, a teraz udają jacy to z nich przyjaciele, myślą i
        > mowią z "sympatią"! to dopiero wstrętne! fałsz i obluda! lepiej
        żeby
        > tacy zamknęli buzie na kłódkę.
        • nie-tak Re: nie umiałbyś okazać hołdu zmarłemu wrogowi, c 12.04.10, 18:11
          Nie wyzywaj, nie masz najmniejszych argumentów którymi byś mógł zasługi jego
          udokumentować, nie jestem wielbicielka ani PiS, ani PO czy jeszcze jakiejś innej
          partii, pisze z zagranicy i jest to mi obojętne, ale co prawda to prawda nie
          wolno jej przemilczeć należy ja głośno powiedzieć obojętnie w jakiej sytuacji,
          kłamać tu nie ma co.

          --
          www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
          www.youtube.com/watch?v=1ndrjQubd3w&feature=related
          www.youtube.com/watch?v=x4Ps5ne0u7o&feature=related
          ---------------------------------------------------------------
          • eptesicus Re: nie umiałbyś okazać hołdu zmarłemu wrogowi, c 12.04.10, 18:33
            wyzywam PiSowców, którzy ośmielają się wytykać "hipokryzję" ludziom,
            którzy kiedyś SŁUSZNIE zwalczali Prezydenta Kaczyńskiego, ale kiedy
            zginął, oddają mu hołd. Mi jest przykro, z powodu jego śmierci i
            jestem przekonany, że gdy ktoś umrze, dostrzegamy więcej zalet, niż
            nam się wcześniej wydawało. Ale nie zmienia to faktu, że ZA ŻYCIA
            miałem prawo krytykować Prezydenta oraz odpierać WSZELKIMI DOSTĘPNYMI
            METODAMI bezwzględne ataki polityczne i oszczerstwa rzucane przez PiS
            oraz Prezydenta i jego obóz.


            @nie-tak
            > Nie wyzywaj, nie masz najmniejszych argumentów którymi byś mógł
            zasługi jego
            > udokumentować, nie jestem wielbicielka ani PiS, ani PO czy jeszcze
            jakiejś inne
            > j
            > partii, pisze z zagranicy i jest to mi obojętne, ale co prawda to
            prawda nie
            > wolno jej przemilczeć należy ja głośno powiedzieć obojętnie w
            jakiej sytuacji,
            > kłamać tu nie ma co.
            • nie-tak Re: nie umiałbyś okazać hołdu zmarłemu wrogowi, c 12.04.10, 18:46
              Każdemu jest przykro ze tyle osób pociągnęła z sobą ta katastrofa która nie
              powinna się zdążyć gdyby wszystko było ok. Wady tej katastrofy trzeba wytykać by
              ktoś wreszcie wziął sobie do serca ze tak być nie powinno i takie rzeczy nie
              powinny mieć miejsca. Co do tej głównej osoby, chyba nie muszę ci pisać, wszyscy
              ją znaliśmy z jego niezbyt poprawnego rządzenia, z tego też Polacy powinni
              wyciągnąć wnioski, by takie coś się nigdy więcej im nie przydarzyło.
              --
              www.youtube.com/watch?v=7P8Ai3F2-1k&eurl=http%3A%2F%2Fwww.mmnews.de%2Findex.php%2F200909063682%2FMM-News%2FDer-Dollar-Betrug.html&feature=player_embedded
              www.youtube.com/watch?v=1ndrjQubd3w&feature=related
              www.youtube.com/watch?v=x4Ps5ne0u7o&feature=related
              ---------------------------------------------------------------
              • eptesicus gdybyś nie jątrzył, zamiast pokłonić się nad... 12.04.10, 21:22
                ...trumną Pana Prezydenta, nie nazwałbym Cię mendą. Chociaż teraz
                moglibyście przestać robić z siebie fałszywe ofiary, gotowe rozgniść
                wroga butem i oszczerczymi insynuacjami, a gdy wrogowie odpowiedzą
                kąśliwą (i bolesną dla Was - bo jesteście łatwym celem ;-) IRONIĄ,
                dowcipem (ach, jak "Szkło..." bolało), robiliście z siebie
                niewiniątka, skamlaliście o "opluwaniu" i "nagonce". Gdy przeciwnik
                był bezbronny, gotowi byliście przekopać cały IPN, żeby tylko znaleźć
                choćby cień poszlaki na najbardziej szanowane osoby w kraju. Dla was
                przeciwnicy stoją tam gdzie ZOMO i reprezentują złogi gierkowsko-
                gomułkowskie, ewentualnie Bolki i Maleszki. A gdy już umarli - wtedy
                "nie płakaliście po Geremku".

                ja poległych przeciwników szanuję i oddaję im hołd. Wy rzucacie kałem
                nawet nad otwartym grobem.
            • wiosnaludzikow Re: nie umiałbyś okazać hołdu zmarłemu wrogowi, c 13.04.10, 07:42
              Tak! Kwasniewski tez miał prawo będąc nachlanym wóda składac kwaity
              na grobach pomordowanych a więc bezcześcic pamięć tychże ofiar. to
              nie w kategioriach prawa nawet ogólnie rozumianego jest dyskusja.
              Prawo miałeś tylko tu jest mowa o zaszczuciu , o manipulacji o
              kłamstwach.
              Czy wiesz ,że Kaczyński jest niższy tylko 2 cm od Kwasniewskiego ?
              Wiesz,że obaj są kurduple :) a widzisz o kurduplowatości
              kaczyńskiego było nie tylko na tym forum tysice wypowiedzi.
              • eptesicus nikogo nie obchodziłby wzrost 13.04.10, 10:07
                >>> Czy wiesz ,że Kaczyński jest niższy tylko 2 cm od Kwasniewskiego
                ?
                > Wiesz,że obaj są kurduple :) a widzisz o kurduplowatości
                > kaczyńskiego było nie tylko na tym forum tysice wypowiedzi.

                gdyby nie Jego działania polityczne i cechy charakteru, nikomu nie
                przyszłoby do głowy pisać o kurduplowatości. A tak, skoro skupiał na
                sobie negatywne emocje działaniami politycznymi, stał się łatwym
                celem dla satyry. Przeciwnicy których sam sobie wyhodował, od razu to
                wykorzystali. Takie życie.

                a co do wpisów na forum, to ostrzegam. Skoro żałoba, to żałoba, było
                nie zaczynać
        • vymiotox do eptesicus 12.04.10, 19:24
          Pokazałeś bardzo niemiłą twarz. Ja ciebie nigdzie mendą nie nazywam.
          Właśnie pokazałeś swoją "klasę" ...

          Nigdzie nie wyrazam się źle o Tusku.
          --
          Vymiatam ! ;-)
          • eptesicus przepraszam 12.04.10, 21:24
            ale oburzyło mnie twoje jątrzenie nad trumną i sugestie, że wrogowie
            nie powinni sobie okazywać hołdu po śmierci. Moim zdaniem żal Tuska i
            Michnika jest sto razy warty niż przyjaciół Prezydenta, bo co to za
            zasługa żałować przyjaciela?
            • vymiotox Re: przepraszam 12.04.10, 21:42
              Ja też przepraszam. Może nie wyraziłam się precyzyjnie. Napisałam
              ogólnie o ludziach, nie wymieniałam polityków, tym bardziej z
              nazwisk. Do Tuska nic nie mam, Michnik jest mi obojętny.

              A prospos przyjaciela - jeśli żal jest szczery nie ważne kogo
              żałujesz, czy wroga, czy przyjaciela.
              To racja , wrogowi należy się hołd, o ile jest szczery.
              --
              Vymiatam ! ;-)
            • olias Re: przepraszam 13.04.10, 07:20
              aha! Michnik żałuje. dobrze żeś to napisał. takiego tekstu jaki wymyślił Michnik
              to chyba nigdy i nigdzie nie powstał, i nie powstanie. Ekwilibrystyka w
              szczytowej fazie rozwoju larwy.
              • eptesicus ty nie płakałeś po Geremku, co? 13.04.10, 10:13
                I po Kuroniu czy Małachowskim też nie? Bo dla was bolszewików, wroga
                klasowego należy rozgnieść butem, a potem nasikać na jego grób. Nie
                potraficie sobie nawet wyobrazić, że za życia można kogoś zwalczać, a
                po jego śmierci oddać mu hołd. BTW, zapytaj Rydzyka, czy cieszy się,
                że wreszcie nie żyje ta "czarownica", jak określił Panią
                Prezydentową. Zaprosił ostatnio do Radia M. kilka znamienitych
                postaci, w tym jedną, która niestety pojechała pociągiem. Rozmowa
                była bardzo "żałobna" - k***, jeszcze przed pogrzebem, a już jątrzyli
                i pluli.

                skoro żałoba, to żałoba. Zawieszenie broni dla wszystkich - nie
                bezwarunkowe, ale uzależnione od przestrzegania tego przez wszystkie
                strony. Ja chcę uszanować pamięć Prezydenta mojego kraju. Ale nie
                zamierzam szanować wrażliwości ludzi, którzy nawet nad Jego grobem
                plują mi w twarz. Mam na nich zawsze gotową amunicję.
        • welcometopoland eks-wrogowie powinni teraz stulić pyski 13.04.10, 11:23
          .. A NIE ZBIJAĆ KAPITAŁ MEDIALNY I POLITYCZNY KLĘCZĄC PRZY TRUMNIE.

          A TVN, Superstacja jak żerowały na Kaczyńskich tak teraz żerują na
          pogrzebie, żałobie, katastrofie.
          Ważne aby była OGLĄDALNOŚĆ ! I kasa się zgadzała :)



          eptesicus napisał:

          > nasikałbyś mu na grób zapewne. jesteś PiSowską mendą. Gdyby zginął
          > Premier Tusk, którego nazywaliście Donkiem, pewnie śmiałbyś się i
          > cieszył. A przeciwnicy Prezydenta stanęli na wysokości zadania i
          > okazali mu szacunek, choć za życia zwalczali go, bo uważali za
          złego
          > Prezydenta. Mieli prawo do takiej opinii, na tym polega
          demokracja.
          > Ale w obliczu śmierci należy zawiesić na kołku swoje poglądy. To
          > właśnie robią.
          >
          > > Najgorsi są ci, którzy wczesniej wieszali psy, rzucali
          oszczerstwa
          > > na Prezydenta, a teraz udają jacy to z nich przyjaciele, myślą i
          > > mowią z "sympatią"! to dopiero wstrętne! fałsz i obluda! lepiej
          > żeby
          > > tacy zamknęli buzie na kłódkę.
          • eptesicus a eks-sojusznicy niby mogą sobie gadać co chcą? 13.04.10, 21:24
            czy oni nie realizują swoich interesów, oskarżając oponentów o
            hipokryzję? Snując teorie spiskowe, wygrywając punkty współczucia? To
            żadna zasługa, że akurat ich przywódcy zginęli (nie mówię o LK, bo On
            był Prezydentem wszystkich Polaków, ale politycy którzy z nim lecieli
            PiS już nie)

            > .. A NIE ZBIJAĆ KAPITAŁ MEDIALNY I POLITYCZNY KLĘCZĄC PRZY TRUMNIE.
            >
            > A TVN, Superstacja jak żerowały na Kaczyńskich tak teraz żerują na
            > pogrzebie, żałobie, katastrofie.
            > Ważne aby była OGLĄDALNOŚĆ ! I kasa się zgadzała :)
      • jkdab Re: To był najbardziej zaszczuty Prezydent 12.04.10, 18:20
        To nie jest fałszem i obłudą. To jest właśnie normalne w
        demokratycznym społeczeństwie.
        Zresztą uwierz mi, ci ludzie prywatnie, po wyłączeniu kamer
        zachowywali się zupełnie inaczej. Owszem przed kamerami wieszali na
        sobie psy, ale później razem szli na przysłowiową wódkę.
        Fałszem i obłudą jest natomiast zachowanie dziennikarzy oraz
        społeczeństwa w kwestii procedur przewozu osób. W tym temacie każda
        opcja polityczna była "zaszczuta" i tak bała się podjąć
        jakiejkolwiek decyzji ws. zakupu nowych samolotów, z obawy
        posądzenia o "Bizancjum", że nie robiono niczego. zamiast "taniego
        państwa" mamy "dziadowskie państwo".
        • eptesicus pełen szacunek, jkdab 12.04.10, 18:35
          w pełni popieram Twoją wypowiedź.

          > To nie jest fałszem i obłudą. To jest właśnie normalne w
          > demokratycznym społeczeństwie.
          > Zresztą uwierz mi, ci ludzie prywatnie, po wyłączeniu kamer
          > zachowywali się zupełnie inaczej. Owszem przed kamerami wieszali na
          > sobie psy, ale później razem szli na przysłowiową wódkę.
          > Fałszem i obłudą jest natomiast zachowanie dziennikarzy oraz
          > społeczeństwa w kwestii procedur przewozu osób. W tym temacie każda
          > opcja polityczna była "zaszczuta" i tak bała się podjąć
          > jakiejkolwiek decyzji ws. zakupu nowych samolotów, z obawy
          > posądzenia o "Bizancjum", że nie robiono niczego. zamiast "taniego
          > państwa" mamy "dziadowskie państwo".
          • vymiotox Re: pełen szacunek, jkdab 12.04.10, 19:30
            > > To nie jest fałszem i obłudą. To jest właśnie normalne w
            > > demokratycznym społeczeństwie.
            > > Zresztą uwierz mi, ci ludzie prywatnie, po wyłączeniu kamer
            > > zachowywali się zupełnie inaczej. Owszem przed kamerami wieszali
            na
            > > sobie psy, ale później razem szli na przysłowiową wódkę.


            To był teatr? e, co ty... Jesliby to był teatr to by niejaki
            eptesicus nie wyzywal mnie od pisowkich mend. Przeciez tu nie ma
            kamer, gadamy jak przy wódce... ;-)

            Uściski eptesicus.
            --
            Vymiatam ! ;-)
            • eptesicus jątrzyłeś, siałeś, zebrałeś 12.04.10, 21:26
              nadal masz focha? Wystarczało nie pisać takich plugawych postów,
              oskarżających innych o hipokryzję, zamiast docenić, że to właśnie
              PRZECIWNICY oddają mu hołd. Takie gesty są ważne. Sam zacząłeś.
              Zachowałem się po chamsku i to jest moja wina, ale nie masz prawa mieć
              pretensji o odpowiedź na własną prowokację