karolina4130
12.04.10, 21:37
Bez względu na orientację polityczną i w polityce każdy z nas powinien poczuć
żal a przede wszystkim strach po tragicznych wydarzeniach z soboty. Jestem
młodą osobą która wielokrotnie była wyśmiewana przez swoich rówieśników za
przyznawanie się (!) do tego, że optuję za PiS-em. Miałam wrażenie, że młodzi
ludzie wokół mnie nie do końca świadomie wyśmiewają się z własnego Prezydenta,
że powtarzają to co słyszą być może w domach, a już na pewno w mediach. Ja
sama nie miałam na tyle siły przebicia aby zawsze każdego przekonać do tego
dlaczego popieram PiS a szczególnie Pana Lecha Kaczyńskiego.
Same wydarzenia z tragedii również mnie zaskoczyły. Nie umiem odpowiedzieć
sobie na wiele pytań, jak chociażby dlaczego w wolnym kraju media zwlekły pół
godziny z poinformowaniem nas o tragedii? Dlaczego od razu stwierdzono, że
nikt nie przeżył? Dlaczego najpierw dowiadujemy się że odnaleziono Parę
Prezydencką, a później okazuje się że Pierwsza Dama wcale nie została
zidentyfikowana? Dlaczego samolot spadający z kilku metrów zmienia się w
żyletkę i to na szerokości iluś kilometrów masakrując nie do poznaki ofiary?
Dlaczego teraz jesteśmy faszerowani obrazem wspaniałych PiSowców, synów
Polski, a nikt z mediów nie patrzy na ręce szanownych zastępców i nie krzyczy
do Polaków że mamy kolejny zabór Ojczyzny? Teraz nastąpi obiecywana przez PO
polityka miłości objawiająca się tworzeniem kolejnych pomników z ludzi
martwych i mordowaniem tych którzy żyją i czekali aż PiS im pomoże?
Zrozumiałe jest to, iż nikt teraz nie powinien dywagować nad formą kampanii
prezydenckiej. Jednak myślę, że w dzisiejszych czasach nie da się uniknąć tego
wyścigu o władzę. Jako młoda osoba domagam się aby PiS zawalczył o przejęcie
władzy w państwie. Przede wszystkim po to, abym nie miała dziś poczucia, że
nie tylko pokolenie moich rodziców zostało spisane na straty z racji zmiany
ustroju (słowa samego Wałęsy), ale również i moje ponieważ co niektórzy „nie
potrafią sobie poradzić z prawami demokracji”. Nie umiem wyobrazić sobie
kolorowych plakatów z nowymi twarzami PiSu, spotów wyborczych, radosnych
przemówień i głośnych obietnic. Ale z wielką dumą jeszcze raz obejrzę
kampanię sprzed pięciu lat Pana Lecha Kaczyńskiego i Jego Świty która obiecuje
Polakom poprawę, Prawość i Sprawiedliwość, słuchając „Pieśni o małym rycerzu”
którą wybrał do współczesnych wyborów. Z wielkim bólem w sercu będę patrzeć
jak utrwala się obraz tragedii z 10 kwietnia wiedząc, że musimy o tym pamiętać
aby móc pamiętać o tym czego ci ludzie chcieli dokonać… . Tak wyobrażam sobie
„kampanię” PiSu.