pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadzli???

13.04.10, 14:03
to sie kupy nie trzyma. samolot lecial zupelnie nie na pas
ladowiska. na zdjeciu to widac. to nie tylko wysokosc ale i
kierunek. samolot ladowal miedzy dwa pasy startowe. zupelnie
niemozliwe, bez awarii samolotu lub "pomocy", tak zboczyc. lotnisko
ma radiolokacje. wielki spisek kogos wobec niewinnych ludzi jest dla
mnie niewyobrazalny ale co wprowadzilo pilota w blad??? byla mgla-
tak. ale nie bylo burzy, nocy, gor, wiatru,piorunow itp. czekam na
tresc czrnych skrzynek.
    • velvet_demon Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:08
      Bo oczywiście zahaczenie skrzydłem o drzewo i uderzenie o ziemię nie ma
      absolutnie żadnego wpływu na zmianę kierunku lotu. Przestań siać nieuzasadnioną
      panikę.
      • wiecos Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:23
        popatrz na zdjecie. szczatki samolotu nie zmienily kierunku po
        uderzeniu o ziemie i wskazuja dokladnie kierunek lotu. nie wsawiaj
        ciemnoty.
        • velvet_demon Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:25
          To ty wstawiasz ciemnotę. Już samo uderzenie skrzydłem o drzewo
          najprawdopodobniej wpłynęło na kierunek lotu, ale przecież w spiskowych teoriach
          dziejów nie uwzględnia się takich drobiazgów jak fakty, co nie?
          • wiecos Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:32
            kto mowi o spisku?? zastanawiam sie tylko co sie stalo . nie matacz.
            wez szklana butelke i rzuc tak aby uderzyla tylko szyjka albo dnem.
            rozpryski nie zmienia kierunku a ich polozenie na ziemi bedzi mialo
            dokladnie kierunek w jakim rzucales
            • wiecos Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:35
              jak zreszta mowiono samolot lecial 150 m w bok od pasa lotniska
              • prepremier Sytuację wyjaśnia spojrzenie z Google maps. 14.04.10, 14:07
                To co widać na Digit to nie pas startowy a dojazd do pasa startowego, którego
                tam nie widać. Na Google maps sytuacja jest jasna: zahaczyli lewym skrzydłem o
                maszt i zeszli z kierunku.
          • alfa.com.pl Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:33
            velvet_demon napisał:

            > To ty wstawiasz ciemnotę. Już samo uderzenie skrzydłem o drzewo
            > najprawdopodobniej wpłynęło na kierunek lotu, ale przecież w spiskowych teoriac
            > h
            > dziejów nie uwzględnia się takich drobiazgów jak fakty, co nie?

            Na zdjęciu widać niestety końcowy fragment miejsca upadku
            • wiecos Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:37
              ??? jak nto koncowy. miedzy poczatkiem a koncem czysciutko, bez sladu
              • alfa.com.pl Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:45
                wiecos napisał:

                > ??? jak nto koncowy. miedzy poczatkiem a koncem czysciutko, bez sladu

                Na zdjęciu pokazanym w GW szczątki są rozrzucone na długości około 150 - 200 m.
                Jest to te miejsce które pokazywano w pierwszych relacjach telewizyjnych.
                Informowano także że kadłub leży od tego miejsca około 800 m czyli musi być
                daleko poza prezentowanym kadrem
            • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:38
              Zdjęcie w wyższej rozdzielczości i w większej perspektywie. Widać na nim początek pasa startowego.
              • alfa.com.pl Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:53
                defcon5 napisała:

                > Zdję
                > cie
                w wyższej rozdzielczości i w większej perspektywie. Widać na nim pocz
                > ątek pasa startowego.


                Zdjęcie kompletnie nie pasuje do tego co opisywały media
                • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:01
                  Co w nim nie pasuje ? Napisz i oświeć Nas.
                  • alfa.com.pl Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:07
                    defcon5 napisała:

                    > Co w nim nie pasuje ? Napisz i oświeć Nas.

                    Cytuję Ruskiego ministra

                    "Rosyjski minister ds. nadzwyczajnych Siergiej Szojgu odkreślił, że już w
                    niedzielę będzie można dokonywać identyfikacji ciał.

                    Relacjonował dziennikarzom, że samolot TU-154 rozpadł się na dwie części; jedna
                    od drugiej leży w odległości 800 metrów. Dodał, że na miejscu katastrofy
                    znaleziono 97 ciał. Niektóre z nich - jak mówił - znaleziono spalone, a szczątki
                    rozrzucone wokół resztek samolotu."
                    • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:15
                      Widzisz biały romb w lasku pomiędzy dwoma parkingami. To prawdopodobnie część skrzydła. Odległość na oko się zgadza.
              • wiecos Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:06
                tak . nie widzialem tego zdjecia. faktycznie inaczej to w swietle
                tego zdjecia wyglada. sorry, ale nie wierze jedynie w blad pilota.
                jest to mozliwe ale cos tu nie pasuje. w pazdzierniku 1989r lecialem
                z ny do wrszawy. ladowanie bylo rano.samolot robil kolka nad
                warszawa ze 40 min. podano przez glosniki ze mgla i jest mozliwosc
                ze bedziemy ladowac w krakowie albo ..gdzie juz nie pamietam. w
                pewnym momecie smamolot zaczal sie obnizac. na pytanie mojej
                sasiadki stuardessa odpowiedziala ze pilot sprobuje wylladowac a
                gdyby cos nie tak to poderwie maszyne do gory. bardzo mi sie to nie
                podobalo, po prostu sie balem. patrzylem w okienko -mleko. caly czas
                Ojcze Nasz i Zdrowas Mario. w pewnym momencie ktos westchnac z ulgo
                i uslyszalem lomot kol . bylismy na ziemi. mimo to ledwie widzialem
                migajace w pedzie oswietlenie pasa z odleglosci kilkunastu metrow.
                spytalem szczesliwy pilota przy wychodzeniu, usmiechna sie i
                powiedzial ze to normalkai nie powinienem sie obawiac. to byl zwykly
                lot rejsowy z nowego yorku.rok 1989 nie byl to tupolew.
                • wiecos Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:19
                  my point is (jak to po polsku): ze warunki amosf. nie byle takie zle
                  jak piepsza. nawet dla pilotow zwyklych lotow rejsowych to normalka.
          • mbbears Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:45
            velvet_demon napisał:

            > To ty wstawiasz ciemnotę. Już samo uderzenie skrzydłem o drzewo
            > najprawdopodobniej wpłynęło na kierunek lotu, ale przecież w spiskowych teoriac
            > h
            > dziejów nie uwzględnia się takich drobiazgów jak fakty, co nie?

            Faktem jest zdjecie satelitarne, ktore pokazuje, ze samolot nie schodzac do
            ladowania nie kierowal sie na pas startowy. To jest fakt. Udeerzenie maszyny o
            drzewo na wysokosci 8 metrow nie powoduje drastyczne zmiany kierunku lotu. To
            jest fakt. Teorie zas to bzdety wciskane nam przez KGB.
            Interesuje mnie rowniez jedna rzecz. Wejdzcie sobie na Google Maps i zobaczcie
            zdjecia satelitarne obu lotnisk w Smolensku. Zadne z tych zdjec nie jest podobne
            do zdjecia lotniska z GW.
            • mbbears Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:47
              Poza tym wyglada jakby katastrofa zdazyla sie juz za lotniskiem a nie przed nim
              • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:59
                mbbears ośmieszasz się.
                Pilot podchodził do lądowania kursem 260 a nie 080 Jeżeli spojrzysz na zdjęcie w poprzednim moim poście to zauważysz na początku pasa namalowane cyfry 26. Samolot znajduje się przed pasem a nie za nim. Człowieku zdobądź minimum wiedzy i dopiero wtedy zabieraj głos.
                • maureen2 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:33
                  ładne te budynki na zdjęciu,jaki to kurs ?
            • analfabeta.inc Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 14:59
              Zdjęcie jest poprawnę i nie siejcie zamętu.

              Ludzie co jest z wami ?

              http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=smolensk&sll=41.895466,12.482324&sspn=1.45972,2.469177&ie=UTF8&hq=&hnear=Rosja,+Obw%C3%B3d+smole%C5%84ski,+Smole%C5%84sk&ll=54.821286,32.043643&spn=0.017653,0.038581&t=h&z=15
        • t.siedlecki Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 21:09
          ..weź się uspokój... obejrzyj na mapach (google maps, google earth)
          i będziesz wiedział, że to co na tym zdjęciu to jeszcze nie pas, to drogi
          dojazdowe do pasa...pas niewidoczny na zdjęciu dokładnie
          w linii lotu
      • sowa_46 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 15.04.10, 07:07
        velvet_demon napisał:

        > Bo oczywiście zahaczenie skrzydłem o drzewo i uderzenie o ziemię
        nie ma
        > absolutnie żadnego wpływu na zmianę kierunku lotu. Przestań siać
        nieuzasadnioną
        > panikę.

        *** Tu dopiero wychodzi na jaw kto chodził do a kto koło szkoły.
    • 0ffka Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:03
      Tak go pokierowali.
    • kacap_s_moskwy Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:34
      No cos ty mowisz...

      Samolot znizal sie na pas. Nak na Gugl Ziemia popatrzysz (to lotnisko polnocne, czyli "nad Smolenskiem", jak polnoc masz z gory ekranu) to w prostej linii od pasa w prawo, czyli na wschod, znajduje sie w polu kilka zabudowan. Tak wiec z prawej od tych hangarow, nie dochodzac do nich, jest otoczone plotem pierwsza mala zabudowa, wprost od pasa startowego. Wlasnie juz tam zachaczyl o antene nadajnika naprowadzajacego na pas. Czyli leciali dobrze, tylko wysokosc zamala mieli. Po tym, zrozumiaw ze sa kolo ziemi, piloci probowali podniesc samolot. Dalej, przed droga, juz zachaczyli o drzewa, ale wciaz probowali. U nas wszystcy podkreslaja ze robili wszytsko bardzo profesjonalnie. Czyli juz w praktycznej beznadzieji probowali zakretem poderwac samolot (pisze tak bi nie moge prawidlowo to napisac po-polsku, przepraszam). CZyli zlapac sile powietrza dla pomocy. Ale zanizko byli i zachaczyw o nastepne drzewa juz nie mieli szans. To wszytsko wydarzylo sie bardzo szybko. To kilka sekund. 5-10-15.
      • araya Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 16:28
        Gdy samolot jest przechylony w lewo, to próbując nabrać wysokości będzie również
        skręcał w lewo.
        Druga sprawa, to na zdjęciu widać, że samolot na 100% zarył dziobem, dwa razy
        koziołkował i uderzał kadłubem o ziemię - dlatego jest roztrzaskany w drobny
        mak. Gdyby spadł na płasko, to zachowałyby się większe części kadłuba i
        prawdopodobnie mógłby ktoś przeżyć.
        • kacap_s_moskwy Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 16:41
          Niestety, czy nie, nie widzialem jak spadal, a na zdjeciach nie widac ile razy koziolkowal. Na podstawie tych informacji co zebrali, u nas byli piloci robili swoje wersje i mowili ze prawdopodobnie pilot chcial skretem "odbic sie o powietrze" i podniesc samolot. Czyli wedug zasad fizyki bylo to latwiejsze i bardziej realistyczne niz probowac podniesc sie za pomoca silnikow i sterow. Dlatego spadal troche uchylony na lewo. Bo nie zdarzyl, nie starczylo mocy. Zanizko juz byl.

          Ale poki to wszytsko wymysly. Jak bylo wszytsko pokaza nam po rozszyfrowaniu dzialania urzadzen technicznych i rozmow zalogi.
          • steffie Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 16:50
            Co sadzicie o teoriach, ze lotnisko nie mialo systemu ILS i
            prawdopodobnie przez brak dostepnych danych lecial za nisko?
            Co w ogole znaczy, ze samolot krazyl nad lotniskiem, by ustawic
            przyrzady? Jakie przyrzady, jak i do czego sie je nastawia?
            Wytlumaczcie mnie - kompletnie niezorientowanej w temacie...
            • kacap_s_moskwy Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 19:01
              Nie jestem specjalista.

              Wiem tylko, ze jak inne samoloty moga tam ladowac, to i Tu mogl. Ze nie ma tam ILS bylo wiadomo wczesniej. Zreszta ze 7 tam ladowano duzo samolotow. A przed katostrofa wyladowal tam Jak-40. Ila zawrocili tuz przed polskim samolotem.

              Ale uwarzam, ze jak nie potrafili wyladowac na tym lotnisku miali inne. Z systemem do ladowania. Nie bylo tajemnica co to za lotnisko, co posiada i jak to dziala. Co robili piloci i co tam ustalali - nie wiem. Wiadomo juz, ze i kontrola z Minska i z lotniska Smolenska mowila o mgle zalodze. Aled wszystkich sczegolow nie znamy. Moze jednak byla usterka techniczna. Moze jeszcze cos. Tylko czas przyniesie odpowiedz, jak wszystkie "czarne skrzynki" rozszyfruja.
              • prawdziwy.krzysio Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 19:58
                Ten sam samolot z tą samą załogą lądował w Smoleńsku 07.04 z D.Tuskiem na
                uroczystości gdzie był też Putin.Czyli mieli "kontakt" z tym lotniskiem
                wcześniej i wiedzieli co tam jest a czego nie ma.
                Tylko mgły 07. nie było i to jest ta różnica,a lądowali bo albo rozkaz albo
                nacisk psychologiczny na który składało się;ranga pasażerów,ranga
                sytuacji,świadomość ewentualnych następstw skierowania samolotu na zapasowe
                lotnisko.
                Zastanawia jedno,Tusk w dniu katastrofy lądował w Witebsku a to samochodem
                ok.130 km,dlaczego tam nie lądował Tu 154M?
                Spóźniliby się godzinę,dwie,ludzie i tak by poczekali...
                Chyba że lotnisko nie przystosowane do tak dużych samolotów.
                • kacap_s_moskwy Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 20:09
                  W Witebsku jest ogromne lotnisko. Za zsrr tam byla zakwaterowana dywizja powietrzno-desantowa. I caly jej flot kwarterowal na tym lotnisku.

                  Co i jak, zobaczymy.
                  • rudyrycho Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 14:54
                    kacap_s_moskwy napisał:

                    > W Witebsku jest ogromne lotnisko. Za zsrr tam byla zakwaterowana
                    dywizja powiet
                    > rzno-desantowa. I caly jej flot kwarterowal na tym lotnisku.


                    Ano, nie wiem czy to otniksko w Witebsku jest akurat tak ogromne,
                    jak piszesz. Oglądałem je w Google/maps (inna sprawa, że jest
                    kiepska rozdzelczość), znajduje się ono na północny wschód od
                    Witebska, pomiędzy miejscowościami Ananino i Żmurkawa, i nie wydaje
                    się bynajmniej większe od lotniska smoleńskiego, a nawet chyba mniej
                    rozbudowane. Chyba, że chodzi o jakies inne lotniskow pobliżu
                    Witebska, którego nie zauważyłem.
                    • araya Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 15:01
                      Lotnisko w Witebsku ma pas długości 2606 m
                      • rudyrycho Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 15:15
                        Ale czy chodzi rzeczywiście o to lotnisko, które widać na pn-wsch.
                        od Witebska pomiędzy miejscowosciami które wymieniłem? Wg skali w
                        Google/maps oba widoczne białe pasy mogą faktycznie mieć powyżej 2,5
                        km.
                      • rudyrycho Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 15:19
                        Tyle, że lotnisko w Smoleńsku nie jest znowu aż tak bardzo krósze.
                        Zmierzyłem przed chwilą linijką na ekranie i według skali w
                        Google/maps pas lotniska w smoleńsku ma długość ok. 2460 m. To
                        bardzo podobna długość jak w Witebsku.
                      • araya Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 15:20
                        W ogóle to należy rozróżnić
                        lotnisko w Vitebsku (VTB) - na południowy wschód od miasta
                        en.wikipedia.org/wiki/Vitebsk_Vostochny_Airport
                        oraz bazę lotniczą na terenie FEZ "Vitebsk" na północny wschód od miasta (o tej
                        piszesz) en.wikipedia.org/wiki/Vitebsk_%28air_base%29
                        • rudyrycho Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 15:35
                          Rzeczywiście, na południowy wschód od Witebska też widać pojedyńczy
                          szary paseczek, długi na ok. 2600-2800 m. Wygląda to jednak o wiele
                          skromniej niżsolidne dwa pasy na północy, z czego jeden około
                          dwukrotnie szerszy. Może dla wielkich transportowców?
        • rudyrycho Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 14:44
          Pleciesz. Na bardzo wielu zdjęciach filmowych z miejsca katastrofy,
          wykonanych zarówno zaraz po katastrofie (widac strażaków gaszących
          lokalne pożary) jak i później widać dziób samolotu i fragment
          kadłuba. Dowodzi to niezbicie tezy przeciwnej do twojej; nie było
          żadnego "zarycia" dziobem w ziemię lecz inny rodzaj upadku.
          Najprawdopodobniej kadłub samolotu został rozerwany (pęknięty) na
          pół czy to w wyniku wielokrotnego uderzania skrzydłami o drzewa czy
          zaczepiania o nie najbardziej wystającą w dół częścią czyli
          podwoziem z kołami. Z czasem zobaczymy to wszystko, bo maszyna,
          zbierana po kawałku, jest następnie kompletowana w hangarze (lub na
          zewnątrz, jeśli nie ma odpowiedniej wielkości hangaru). Zobzcysz
          więc, że dziób jest względnie cały, a twoje przypuszczenia nie mają
          podstawy.
    • man_sapiens Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 15:40
      Spoko, poczekajmy na komunikaty ekspertów - oni mają dostęp do pełnej informacji
      i doświadczenie w rozszyfrowywaniu katastrof lotniczych.
      • ray7 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 17:38
        Zdjecia sa dosyc wyrazne rzeczywiscie i mozna poznac na nich:
        1)samolot lecial za nisko
        2)i lecial niestety jak podaja nam 150m. z boku ( z lewej )od pasa lotniska.
        Ta sa fakty...byla to rzeczywiscie mgla winna ze pilot nie mogl trafic dokladnie na pas i jeszcze lecac stanowczo za nisko?
        • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 13.04.10, 18:07
          Ray7 to że samolot nie znajduje się w osi pasa po katastrofie to jest jej skutek a nie przyczyna. W momencie podejście byli na dobrym kursie (260 st.), który wskazała im prawdopodobnie radiolatarnia NDB. Problem był wyłącznie z wysokością. Potwierdzają to źródła rosyjskie (można wywnioskować z wypowiedzi ich przedstawicieli)
    • tychik1 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ude 13.04.10, 18:35
      -rzeniu w tą antenę ?
      Jak tu piszecie samolot miał lecieć w prawidłowym kierunku i zachaczyć o
      antenę która znajdowała się na wprost pasa,czyli przed pasem.
      I co? -Po pierwszym uderzeniu w ten maszt pilot chciał poderwać samolot
      wykonując skręt w lewo i licząc tym samym na jakieś podmuchy czy
      zawirowania powietrza a nie tylko na moc silników ,jak opisujecie to
      wyżej?
      I teraz jest zasadnicze pytanie:
      Jeśli uderzył w tą antenę to chyba było jasne dla pilota że samolot był
      niesprawny i jaki był wobec tego sens żeby ten uszkodzony już samolot
      (najprawdopodobniej w lewe skrzydło!) podnosić z powrotem w powietrze ???
      Wtedy to już było chyba logiczniej dolecieć do pasa i próbować posadzić
      maszynę najlepiej jak to tylko okazało by się możliwe?
      Można by więc wnioskować,że jeśli pilot podjoł decyzję o poderwaniu
      samolotu to tylko PRZED udrzeniem w ten maszt anteny a nie po ?
      Mógł tem maszt nagle zobaczyć i w ostatniej chwili zacząc próbować
      podnosić co było oczywiscie za późno.No i jeśli miał ten maszt po lewej
      stronie to tymbardziaj przy skręcie w lewo przechyłem obniżyłby jeszcze
      bardziej lewe skrzydło.No chyba że mial ten maszt po swojej prawej
      stronie i lecił na niego prawym skrzydłem,to wtedy przechyłem i skrętem w
      lewo podnióslby automatycznie prawe skrzydło?
      Tylko teraz jest znowu pytanie :w które skrzydło uderzył i czy to
      naprawdę było którekolwiek ze skrzydł?
      Kolejne pytanie to czy po uderzeniu w lewe skrzydło taki duży samolot
      mógł tak drastycznie zmienić kierunek lotu od pasa,jak to widzimy
      zdjęciu?
      Tak czy owak wydaje mi się że kierunek lotu (jak wskazują nam rozbite
      szczątki) jest zupełnie inny od kierunku (do) na pas i dotychczasowe
      wyjaśnienia tu i gdziekolwiek mnie jakoś nie przekonały? No ale
      zaznaczam że nie jestem żadnym specjalistą i nic tu nie sugeruję a tylko
      pytam.Śledzę i interesuję się tym teraz chyba ja i wszyscy.
      Jeśli ktoś obznajomiony może mnie to wyjaśnić to bardzo proszę.
      • kacap_s_moskwy Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 19:09
        Osobiscie nie wiem czym zachaczyl za antene. Moze kolem? Moze skrzydlem? Nie wiem czy juz wtedy nie prubowali podniesc samolot. Mozliwe. Nie wiemy czy wszystko dzialalo dobrze na pokladzie. Bo mimo slow o tym, maja to podtwerdzic "czarne skrzynie".

        A ze jest zachoczony o te, jak mowia 150 metrow od kierunku do pasa moze byc z kilku przyczyn. Ze to przez to, ze probowal wirazem sie podniesc, czyli skutek tego manewru. No i zie to strata kierunku przez pierwsze uderzenie, ktore spowodowalo, na przyklad, utrate jakiegos stera. Na zdjciu z fikra (link u kogos wyzej) widac ze jeszcze do drogi na trajektorii lotu jest biala blacha, jak by po samolocie. Nie wiem czy to po Tu, ale wyglada na cos takiego. Czyli cos juz wtedy mogli stracic. I dlatego keirunek sie zmenil. Duzo mozemy gadac i wymyslac. Wylacznie specjalisci, co teraz badaja wyjasnia.

        • you-know-who Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 19:35
          forum.gazeta.pl/forum/w,1157,109929576,110002262,polozenie_wraku_62_pochodzili_blisko_osi_pasa_.html
          dla mnie jest teraz oczywiste ze jedynym problemem bylo to, ze piloci nie zdali
          sie na instrumenty przy ocenie wysokosci nad pasem,
          nie pozostawili sobie marginesu bledu, nie planowali zeby usiasc nie na samym
          poczatku pasa tylko dalej, w srodku (co nawet przy zlej ocenie wysokosci nie
          doprowadziloby do katastrofy), no a po pierwsze nie odeszli od ladowania w
          warunkach ktore instnialy.

          reszty dowiemy sie (moze!) z zapisow ze skrzynek. poniewaz zadnej sile
          politycznej ani tu ani za granica nie zalezy na obronie pilotow, smutna prawda
          na temat bledow ktore popelnili oni sami w ostatniej fazie tej chybionej
          ekspedycji zostanie, jak mysle, opublikowana. reszta bedzie wyretuszowana.
          • kacap_s_moskwy Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 20:14
            Mi sie wydaje ze naileprzym "rozwiazaniem" bylo by powiedziec ze cos w samolocie sie zepsulo.
            • ray7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 20:45
              Ok. pokazcie mi ten maszt, w ktorym miejscu mial sie znajdowac? mam tu na mysli naturalnie zdjecie satelitarne. Jezeli macie na mysli ten "dziwny budynek co wyglada jak plums klop" to od razu mowie ze kat lotu nie bedzie sie zgadzal. A moze ten maszt znajdowal sie przed szosa? Ten bialy romb o ktorym wspominala defcon byl na lini i przed szosa...tzn. ten maszt musial gdzies tam byc...moze sie myle...jak juz wspomnialem ja tylko zadaje pytania...
              • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 21:11
                Maszt anteny znajduje sie ok. 1km przed progiem pasa. Przed droga, na zdjeciu ,
                sa widoczne dwa fragmenty, ktore prawdopodobnie sa kawalkami lewego skrzydla. Na
                skutek oderwania sie tych fragmentow, samolot starcil czesc sily nosnej lewego
                skrzydla, co zaowocowalo przechylem na lewo i odchyleniem kursu. Samolot w
                momencie uderzenia w maszt, znajdowal sie w osi pasa. Uderzenie w maszt oznacza,
                ze szedl idealnie jesli chodzi o kierunek ale o wiele za nisko.
                • rudyrycho Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 15:28
                  Słuszne spostrzeżenia, mam niemal identyczne. Pytanie jest w
                  zasadzie tylko jedno: dlaczego byli za nisko?
                  Najprostsza odpowiedź, jaka się nasuwa, to że przez mgłę nie
                  widzieli lotniska i źle oszacowali odległość do pasa startowego.
                  Wydsawało im się, że są tuż tuż i za chwilę będą siadać, tymczasem
                  mieli jeszcze ponad kilometr, a "po drodze" antenę radiolokacyjną.
                  Kiedy uderzyli w nią nic już nie mogło uratować tak dużej i ciężkiej
                  maszyny, wytrąconej z równowagi i znajdujacej się tak nisko nad
                  ziemią. Najgorsze jest chyba to, że przez te ostatnie 12-15 sekund
                  pomiędzy uderzeniem w antenę, a ostatecznym upadkiem, piloci mieli
                  pełną świadomość, że giną. Nie mogli mieć w tej kwestii żadnych
                  wątpliwości.
            • rat_canals sfalszowane zdjecie????!!!!! 13.04.10, 20:47
              przyjzyj sie dokladnie zdjeciu , nalepiej w najwiekszej rozdzielczosci, co robi
              ten pieciokat, po prawej dolnej stronie zdjecia? przy skrzyzowaniu, wycieto
              kawalek a w to miejsce nieudolnie wstawiono co innego, przyjzyj sie uwaznie
              www.flickr.com/photos/digitalglobe-imagery/4515204703/sizes/o/
              • rat_canals Re: sfalszowane zdjecie????!!!!! 13.04.10, 20:48
                www.flickr.com/photos/digitalglobe-imagery/4515204703/sizes/o/
              • jpzero Re: sfalszowane zdjecie????!!!!! 13.04.10, 22:53
                rat_canals napisał:
                > przyjzyj sie dokladnie zdjeciu , nalepiej w najwiekszej rozdzielczosci, co robi
                > ten pieciokat, po prawej dolnej stronie zdjecia?
                Wygląda na teren otoczony nieprzejrzystym płotem (drewnianym? betonowym?), który rzuca cień zresztą w odpowiednią stronę.

                P.S.: W okolicy resztek wyraźnie widać wypalone miejsca, najbardziej na prawo (północ) od głównego ich nagromadzenia - wielka wypalona połać trawy.
                • kacap_s_moskwy Re: sfalszowane zdjecie????!!!!! 13.04.10, 23:13
                  Oczywiscie ze to plot. To dzialka otoczona plotem.

                • kacap_s_moskwy A tez 13.04.10, 23:20
                  to nie wypalona trawa. To woda. Jeszcze snieg nie wszedzie zszedl. Zreszta to mejsce jest zablocone. Wyraznie widac zbudowany dojazd dla techniki do mejsca katostrofy od strony lotniska. Bo tam realne bloto wiosenne. A na polu od slonca juz jest bardziej sucho.
                  • rudyrycho Re: A tez 14.04.10, 15:51
                    Mówisz o dojeździe od parkingu po lewej (południowej) stronie? Tak,
                    to zapewne droga wysypana żółtym piaskiem. Zdjęcie zrobiono około
                    południa (słońce ostro świeci, a cienie są bardzo krókie), więc
                    pwenie później przedłużono jeszcze tę drogę do szczątków.
      • tychik1 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 21:26
        Ja leciałem kiedyś w samolocie podczas dużych turbulencji i tak się wtedy
        zastanawiałem jak duża może być śiła uderzenia powietrza w te skrzydła i
        cały samolot?
        A jak duża śiła w takim razie skrzydła w tem maszt i to przy dużo
        wytraconej prędkości podczas lądowania? czy faktycznie blachy i części
        skrzydeł by wtedy poodpadały,nie mówiąc o tym że cały samolot zaczoł się
        sypać ? No prędzej już mogło się coś zaklinować między tymi łopatkami
        sterów a właściwym skrzydłem i to już bardziej prawdopodobnie doprowadzić
        do przechyłu i zmiany kierunku?
        No i właśnie jak ktoś już zapytał co z tym masztem?
        • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 21:47
          Maszt antenowy to nie antena samochodowa. To konstrukcja stalowa. Kratownica.
          Jest trwale przymocowany do podstawy. Samolot ladowal z predkoscia ok.230 km/h.
          Nie potrafie wyliczyc jaka sila zadzialala na skrzydlo ale sadzac po tych
          fragmentach na zdjeciu, byla to kilkumetrowa koncowka skrzydla. Maszt jest
          wystarczajaca przeszkoda, zeby sie taki fragment sie urwal.
          • maureen2 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:10
            a jaką on ma wysokość ?
            i dlaczego stoi tam gdzie stoi ?
            • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:24
              Stoi bo musi. Inaczej nie bedzie sygnalu naprowadzajacego samolot na pas.
              Przypuszczam, ze ok 20-25m (wysokosci bezwzglednej), z animacji, ktora wczoraj
              widzialam i z diagramu na rosyjskiej stronie wynika, ze stacja (i maszt) stoja
              ponizej plyty lotniska. Prawdopodobnie wystaje a raczej, wystawal jakies
              10-15m. To jest ok kilometra od poczatku pasa, samolot prawidlowo podchodzacy do
              ladowania, nie ma prawa o niego zaczepic.
          • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:25
            sarah007 napisała:

            > Nie potrafie wyliczyc jaka sila zadzialala na skrzydlo ale [...] Maszt jest
            > wystarczajaca przeszkoda, zeby sie taki fragment sie urwal.


            Skoro nie potrafisz wyliczyć, to nie powinnaś twierdzić, iż maszt jest wystarczającą przeszkodą. Po takim stwierdzeniu można bowiem wnosić, iż maszt ma być wystarczającą przeszkodą ku temu, aby uznać za przyczyny wypadku cokolwiek innego, niż błąd pilota.
            • defcon5 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:31
              Spójrz tutaj. W linkach na dole znajdziesz informację co to była za antena do czego służyła i jak wygląda.
              • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:38
                Wiem jak wygląda. I nie jestem w stanie stwierdzić, czy kolizja z taką
                konstrukcją może urwać kawał skrzydła czy też ew. uszkodzić slot.
                • defcon5 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:48
                  Prawdopodobnie kolizja z tym masztem sprawiła że część lewego skrzydła została odcięta. W konsekwencji samolot, przechylił się na lewa stronę i zboczył z kursu. Następnie samolot zahaczył tym uszkodzonym skrzydłem o drzewa i wbił się dziobem w ziemię i skaptował (przewrócił się na plecy). Siła uderzenia doszczętnie rozszarpała kadłub samolotu. Ostał się wyłącznie tył samolotu z silnikami.
                  • araya Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 15.04.10, 15:59
                    Z ostatnich informacji i zdjęć moim zdaniem wynika, że nie doszło do kapotażu,
                    tylko samolot obrócił się do góry kołami i uderzając o ziemię wtarł w podłoże
                    górne poszycie i pasażerów. Jest jedno zdjęcie Sergieja Amelina - drzewo ścięte
                    pod kątem ponad 90 stopni, czyli praktycznie w locie odwróconym.
                    www.rmf24.pl/foto/polska/zdjecie,iId,169604,iSort,1,iTime,1
                    • tychik1 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 15.04.10, 19:24
                      Jeśli samolot zarył dziobem w ziemię i przekoziołkował,to tył samolotu
                      powinien być na ziemi jako jeden z pierwszych fragmentów od strony
                      lotniska -czyli zgodnie z kierunkiem lotu."Natomiast sama kabina czy
                      przód powinien się znajdować od strony tej drogi,czyli w przeciwnym
                      kierunku niż lot samolotu ?I tył i kabina na "brzuchu',natomiast sama
                      kabina powinna też być w jakiś sposób "wryta" w ziemię?
                      Skrzydła przewrócone do tyłu,ale lewe tam gdzie lewe,a prawe tam gdzie
                      prawe w stosunku do normalnej pozycji i kierunku lotu.

                      Jeśli natomiast się obrócił "do góry kołami" jeszcze w powietrzu i tak
                      spadł,to przód i tył powinny być na swoim miejscu(zgodnie z kierunkiem
                      lotu) tyle że i tu obrócone "do góry brzuchem".A skrzydła czy ich resztki
                      usadowoine, obrócone tyle że prawe tam gdzie lewe i na odwrót-od
                      przypadku gdyby spadł tak jak orginalnie powinien lecieć.

                      Żeby lepiej to zrozumieć proponuję wziąść sobie do ręki 3 samoloty
                      zabawki i:
                      jeden postawić normalnie na stole,
                      drugmi w tym samym kierunku dotknąć najpierw podstawy dziobem a potem go
                      przekoźiołkować i tak zostawić na stole,
                      i w końcu trzeci obrócić w powietrzu do góry kołami przez lewe skrzydło i
                      właśnie w takiej pozycji postawić.
                      Trzeba by teraz przeanalizować ze zdjęć ustawienie tych części po
                      wypadku, a zwłaszcza też kół i częśi wysuwanego podwozia które moim
                      zdaniem na różnych zdjęiach wyglądał w dość dobrym stanie?
                      Szkoda że nie zachowałem tych zdjęć więcej:
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7770870,Wrak_prezydenckiego_samolotu__ZDJECIA_.html?i=7
                      No i trzeba by wiedzieć gdzie na tych zdjęciach jest wschód itd...
                      Na koniec trzeba by do tego chyba dodać siłe uderzenia co mogło wszystko
                      pozmieniać?
                      Pytania jednak zostają:
                      Dlaczego podjoł się lądowania w takich warunkach pogodowych i jakie one
                      były naprawdę?
                      Dlaczego leciał za nisko i w złym kierunku?
                      Dlaczego i czy się obróciuł w powietrzu,czy też już po zaryciu dziobem
                      przekoziołkował na ziemi?
                      Co z wyjaśieniem tego filmikiu gdzie słychać wystrzały i czy na nim
                      widać (zaraz po wypadku !)mgłę czy też prześwity słońca?

                      To są tylko moje hipotezy bo sam nie jestem ekspertem od lotnictwa,
                      jakkolwiek wygląda to strasznie.

                      araya napisał:
                      > Z ostatnich informacji i zdjęć moim zdaniem wynika, że nie doszło do
                      kapotażu,
                      > tylko samolot obrócił się do góry kołami i uderzając o ziemię wtarł w
                      podłoże
                      > górne poszycie i pasażerów. Jest jedno zdjęcie Sergieja Amelina -
                      drzewo ścięte
                      > pod kątem ponad 90 stopni, czyli praktycznie w locie odwróconym.
                      > www.rmf24.pl/foto/polska/zdjecie,iId,169604,iSort,1,iTime,1
                      • rudyrycho Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 15.04.10, 23:56
                        tychik1 napisał:
                        > Dlaczego podjoł się lądowania w takich warunkach pogodowych i
                        > jakie one były naprawdę?

                        Jakie były warunki - wiadomo: pułap chmur nad pasem ok.30-40 m, mgła
                        z widocznością poziomą ok. 300-400 m. Podjął się lądowania, bo nie
                        wyobrażał sobie jak może zawieść. Bardzo ważna prestiżowa dla Polski
                        uroczystość, obecność prezydenta itd. Presja moralna w takim
                        przypadku jest b. silna nawet bez wywierania nacisku przez osoby
                        trzecie.

                        > Dlaczego leciał za nisko i w złym kierunku?

                        Nie leciał w złym kierunku, był idealnie na osi pasa. Zejście z
                        kursu nastąpiło już po uderzeniu skrzydłem w drzewo i utracie
                        sterowności. Leciał za nisko, bo prawdopodobnie z powodu braku
                        widoczności źle oszacował odległość od pasa startowego. Sądził, że
                        jeśli zejdzie bardzo nisko, to po odzyskaniu widoczności ziemi
                        będzie mógł w każdej chwili przyziemić bez ryzyka udaru i rozbicia
                        maszyny. Niestety, był dalej od pasa niż sądził, choć zabrakło mu
                        niewiele, ok. 300-400 m. Jak na samolot o tej masie i minimalnej
                        prędkości lotu ok. 240 km/h jest to bardzo niewiele 3-4 sek. lotu.
                        Nie uwzględnił też lesistego wzgórka przed poczatkiem pasa, choć
                        mógł tego nie zauważyć wcześniej (podczas poprzedniego lotu), gdyż w
                        rzeczywistości wzniesienie jest niewielkie (kilka metrów), a
                        lesistość skąpa.

                        > Dlaczego i czy się obróciuł w powietrzu, czy też już po zaryciu
                        dziobem przekoziołkował na ziemi?

                        Nie było żadnego zarycia dziobem ani koziołkowania. Źle
                        interpretujesz zdjęcia. Samolot opadł w normalnej pozycji podróżnej,
                        tyle, że prawdopodobnie tuż przed upadkiem kadłub rozpadł się mniej
                        więcej w środkowej części od licznych udarów w drzewa.

                        > Co z wyjaśieniem tego filmikiu gdzie słychać wystrzały i czy na
                        > nim widać (zaraz po wypadku !)mgłę czy też prześwity słońca?

                        To nie są strzały lecz eksplozje amunicji z broni ochroniarzy BOR.
                        Pomiedzy drzewami mgła jest zawsze rzadsza, powstaje ona na
                        otwartych przestrzeniach w wyniku różnicy temperatur i ciśnień. Na
                        zdjęciach widac i mgłę i promienie słońca, które zaczynało już
                        operować.
                        • flying-mind Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 16.04.10, 00:06
                          Moze i tak bylo. Ale nie byl nowicjuszem. Pytanie jest jedno: kto zdecydowalby sie jechac autostrada z zamknietymi oczami i do tego pod prad dlatego, ze wazne dla Polski. Az tak wazne nie bylo. To nie wojna. Ale moze i ktos by pojechal?
                          • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 16.04.10, 00:37
                            No właśnie. Z zamkniętymi oczami, pod prąd oraz - jeszcze - we mgle.
                            Pal tam patriotyzm. Takie latanie nadałoby nowy sens terminowi: "podejście
                            nieprecyzyjne".
                          • rudyrycho Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 16.04.10, 00:48
                            flying-mind napisała:
                            > Moze i tak bylo. Ale nie byl nowicjuszem. Pytanie jest jedno: kto
                            > zdecydowalby sie jechac autostrada z zamknietymi oczami i do tego
                            > pod prad dlatego, ze wazne dla Polski.

                            Mnie też to dziwi i wydaje mi się, że nie zaryzykowałbym aż tak
                            bardzo. Ale - jak wiadomo - punkt widzenia zależy od punktu
                            siedzenia, być może - gdybyśmy byli na jergo miejscu - widzelibyśmy
                            tę sprawę nieco inaczej.
                • defcon5 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:55
                  Prawdopodobnie kolizja z tym masztem sprawiła że część lewego skrzydła została odcięta. W konsekwencji samolot, przechylił się na lewa stronę i zboczył z kursu. Następnie samolot zahaczył tym uszkodzonym skrzydłem o drzewa i wbił się dziobem w ziemię i skaptował (przewrócił się na plecy). Siła uderzenia doszczętnie rozszarpała kadłub samolotu. Ostał się wyłącznie tył samolotu z silnikami.
                  • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:04
                    Jedna (lewa?) golen i kola podwozia glownego nosza slady kontaktu z ziemia.
                    Druga (prawa?) jest "czysta". Moze to sugerowac, ze najpierw zahaczyl jedna
                    golenia, lecac (spadajac) zbardzo mocnym przechylem.
                  • zlotajagoda Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:05
                    Już kolejny raz pytam ( bo cenzura mnie wycina) - dlaczego samolot leciał tak
                    nisko???
                    • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:10
                      A to juz wiem czemu znikaja niektore moje posty :)
                      TO JEST PODSTAWOWE PYTANIE! Bez odczytow z "czarnych skrzynek" na razie to tylko
                      spekulacje...
                    • defcon5 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:12
                      Nie wiadomo. Są tylko przypuszczenia. Pewne tezy są tu.
                  • kacap_s_moskwy Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:26
                    Ale tu tez jest cos nie tak. Bo masz nie jest na zdjeciu. Jest dalej. A jak to kawalek samolotu, co lerzy do drogi, to jest jakos daleko od mejsca uderzenia. Albo z taka sila nioslo?
                    • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:40
                      Nie wiem o jakim zdjeciu mowisz. Dysponuje "sklejka" na ktorej widoczne sa: pas
                      startowy, miejsce uderzenia o ziemie, droga do Smolenska (chyba) i
                      radiolatarnia. Na to jest naniesiony wykres pokazujacy kierunek lotu i
                      przypuszczalne odchylenie kursu po uderzeniu w maszt.
                      • kacap_s_moskwy Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:50
                        Wklejki nie widzialem. Wiec moze czegos przegapilem. Patrzylem na zdjecie z fikra. Ale u nas wszystcy media mowia ze drzewa raciej byli glowna sila co uderzyla w samolot i zmenila go lot.
                        • tychik1 Re:Kacap czy u was są jakieś zdjęcia z tej latarni 14.04.10, 00:23
                          ?
                          Trochę się uczepiłem tej anteny i nie chcę żeby to wyglądało na upór,ale
                          lubię wszystko doprowadzić do końca.Zdjęcia powinny być przed a już na
                          pewno po wypadku.Ten maszt jest chyba na jakimś budynku?
                • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:14
                  Powiem Ci, ze ja wiem, ze jest w stanie. Jak slusznie zauwazyl defcon5,
                  zderzenia z PTAKAMI potrafia powaznie uszkodzic samolot.
                  www.wykop.pl/ramka/172418/jak-wygladaja-samoloty-po-zderzeniu-z-ptakiem-pics/
                  • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:37
                    Wiesz, nie zamierzam się o to sprzeczać; akurat tu chętnie poczekam na wnioski
                    komisji. Z przeglądania zdjęć terenu oraz szczątków bardziej mi wyglądało na to,
                    że części skrzydła odpadły po kolizji z drzewami na pagórku, który im "wyrósł"
                    kawałek dalej. Zresztą to i tak ma średnie znaczenie - faktem jest, że byli za
                    nisko.

                    A złośliwy byłem (przepraszam) dlatego, że mam wrażenie, iż usilnie próbujesz
                    obciążać całą odpowiedzialnością pilota, jednocześnie pomijając wszelkie inne
                    możliwe okoliczności.

                    /zdjęcia po atakach ptaków są mocne/
                    • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:50
                      Pisalam to juz od soboty. Jestem jak najdalsza od obarczania wina pilotow! Caly
                      czas zadaje sobie tylko JEDNO pytanie. DLACZEGO BYLI AZ TAK NISKO!!! Dlatego
                      dostaje wysypki jak czytam o "naciskach czy presji". Oni schodzili ponizej
                      sciezki podejscia!!! Nawet gdyby nie trafili w ten zasrany maszt to i tak by
                      przyziemili w lesie! Z bardzo prawdopodobnej symulacji, ktora widzialam, wynika,
                      ze lecieli POZIOMO! Nie byli w slizgu, mimo ze lecieli wlasciwym kursem. Dzis
                      przeczytalam wypowiedz, ze WYROWNALI lot, czyli przestali schodzic do ladowania,
                      tylko nadal nie rozumiem dalczego lecieli zbyt nisko! Tego nie rozumiem
                      kompletnie, i tu zadne presje nie maja znaczenia.
                      • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 00:28
                        Wydaje mi się, że niepotrzebnie się złościsz (nie tu i teraz, ale tak ogólnie). Kwestie tzw. "presji" oraz lotu znacznie poniżej toru podejścia, to są sprawy oddzielne i tak by je należało traktować. Co nie znaczy, że pierwsze nie miało żadnego związku z drugim. Oczywiste jest to, co kiedyś napisałaś: "nikt na pilota nie wywierał presji, aby podczas podejścia kosił trawę".

                        Na mój kompletnie laicki lotniczo nos:

                        1) Gdyby to był zwykły, cywilny lot, bądź wreszcie (prawdopodobnie) gdyby to była normalna, państwowa wizyta, a nie wizyta "wpraszana" i właściwie, w sensie protokołu "prywatna", a, na dodatek, czasowo realizowana "na styk", to pilot - przy takich warunkach - w ogóle by nie brał pod uwagę prób podchodzenia, ale by poleciał na lotnisko zapasowe. I obawiam się, że tych akurat kwestii, dociekania żadnych komisji ds. badania wypadków lotniczych mogą nie wyjaśnić. Bo to mniej są kwestie samego lotnictwa, a bardziej kwestie polityki, procedur bezpieczeństwa państwowego, itd.

                        2) Nikt pilotowi do głowy pistoletu nie przyłożył i nie kazał mu siadać we mgle. Ryzyko podjął pilot. Dlaczego leciał tak nisko? A kto może to wiedzieć, bez analizy pomarańczowych skrzynek? Sama nawoływałaś do cierpliwości.

                        Czy lecieli poziomo? Też nie wiemy. Zresztą zależy o którym fragmencie lotu mowa. Między 1500 a 1200m raczej schodzili. Jeśli wyrównywali (po uderzeniu w antenę?), to nie byłoby dziwne biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu: zeszli akurat w niecce, a potem poziom terenu się podnosił, był pagórek a nim te cholerne drzewa.

                        Diabli wiedzą czemu byli tak nisko. Może kompletnie źle ocenili odległość (mało prawdopodobne). Może źle nastawili wysokościomierze barometryczne. Może radiowysokościomierz nic nie daje przy takim terenie. Może Tu-154M nie ma EGPWS. Może GPWS się "wyłącza" przy podejściu. Zna się tu ktoś na tym wszystkim faktycznie? A jeśli się nawet zna, to czy zechce się wypowiadać mając za dane jedynie medialne doniesienia?
                        • defcon5 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 07:58
                          > Diabli wiedzą czemu byli tak nisko. Może kompletnie źle ocenili odległość (mało
                          > prawdopodobne). Może źle nastawili wysokościomierze barometryczne. Może radiow
                          > ysokościomierz nic nie daje przy takim terenie. Może Tu-154M nie ma EGPWS. Może
                          > GPWS się "wyłącza" przy podejściu. Zna się tu ktoś na tym wszystkim faktycznie
                          > ? A jeśli się nawet zna, to czy zechce się wypowiadać mając za dane jedynie med
                          > ialne doniesienia?


                          Widzisz vodo7 ile pytań. I na nie musi komisja odpowiedzieć.
                          Zła kalibracja wysokościomierzy to jedna z hipotez. Podczas podchodzenia do lądowania, szczególnie z niska widocznością radiowysokościomierz jest niemiarodajny, jego wskazania pływają. Pilot powinien opierać się na wysokościomierzu barycznym. W czasie podejścia EGPWS przełączą się w tryb lądowania i nie zgłasza on ostrzeżeń.
                          • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 11:27
                            Jeszcze raz w sprawie tej całej anteny. Może ja się tu niewłaściwie domyślam albo coś źle interpretuję, więc spójrzcie oboje na zdjęcia.

                            Tor lotu z zaznaczeniem różnych miejsc
                            Antena
                            I jeszcze jedno zdjęcie anteny

                            Domyślam się (czy właściwie?), że to jest ta antena NDB. I że ona jest też na pierwszym zdjęciu, jako detal nr 2. Zaś jako detal nr 1 występuje tam ścięte na wierzchołku drzewo. Antena ma 8 metrów wysokości. Ale...

                            Pojawia mi się pytanie, jaka jest odległość między detalami 1 i 2?
                            (zdjęcie warto powiększyć). Oczywiście nie potrafię tego zmierzyć precyzyjnie, niemniej - w porównaniu z szerokością pasa, który ma chyba 49 m - wydaje się, że oba obiekty byłyby bądź to na styku rozpiętości skrzydeł Tutki, bądź nawet są "poza zasięgiem" tej rozpiętości. Autor na drugim zdjęciu anteny dopisał wprost, że antena jest "absolutnie cała".

                            Mam więc wątpliwość, czy oni w ogóle zahaczyli o tę antenę. A jeśli już, to raczej prawym skrzydłem, niż lewym. Cóż, trzeba poczekać na wyniki śledztwa.
                            • defcon5 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 14:04
                              Po czym wnioskujesz vobo7 że wierzchołek drzewa samolot ściął prawym skrzydłem. Należy usystematyzować, czy myślisz o skrzydłach, tak jakbyś siedział w kabinie pilotów czy też patrzył na samolot od jego dziobu.
                              • vobo7 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 15:00
                                Chodziło mi o zahaczenie o antenę prawym skrzydłem (jeśli w ogóle miało miejsce, bo mam wątpliwości tak jak Ty) a nie o ścięcie drzewka.
                                Strony rozumiałem tak, jak je widzi pilot.
                            • tychik1 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 22:47
                              Wierząc że mamy właściwe zdjęcia można powątpiewać w to,że taka antena
                              (nawet nie maszt)miała jakikolwiek wpływu na lot samolotu i to nawet
                              jeśli się z nią zetknął ?
                              Kierunek lotu ostatnich sekund można by ustalić na po ściętych
                              wierzchołkach drzew.
                              Pozostaje pytanie na które nie umiem odpowiedzieć:Czy taki duży samolot
                              na tak małej wysokośi może jeszcze wykonywać manewry skręcania?
                              Jeśli faktycznie zaczoł wykonywać taki manewr powiedzmy gdzieś w okolicy
                              tej latarni to mogło to być powodem że zahaczył lewym skrzydłem o drzewa?
                              Dlaczego więc ten manewr skrętu w lewo wykonał w ostatniej chwili skoro
                              leciał prosta na pas,- jeśli faktycznie prosto na ten pas leciał?
                              No i dlaczego ta wysokość nie była prawidłowa,a więc jescze raz skoro
                              wysokość była nieodpowiednia to skąd mamy pewność że i nie KIERUEK też
                              i to na dużo (długo) przed obniżeniem lotu?
                              W końcu co się stało z jego skrzydłem że miał przechył w lewo i czy to
                              było skutkiem manewru skręcania,uderzeniem w antenę,drzewa,czy jeszcze z
                              jakiegoś innego powodu?
                              Kolejne pytanie to ten nowy filmik zrobiony zaraz po wypadku na którym
                              słychać strzały i które są osobną historią do wyjaśnienia:
                              wiadomosci.onet.pl/2155204,12,strzaly_tuz_po_katastrofie_samolotu,item.html
                              Interesuje mnie teraz i to czy na tym filmiku widać mgłę czy też odblask
                              słońca?Sam też nie jestem w stanie na to odpowiedzieć,a jest to o tyle
                              ważne że był robiony ponoć do dwóch minut po wypadku?
                              vobo7 napisał:
                              > Jeszcze raz w sprawie tej całej anteny. Może ja się tu niewłaściwie
                              domyślam al
                              > bo coś źle interpretuję, więc spójrzcie oboje na zdjęcia.
                              >
                              > Tor lotu z zaznaczeniem różnych miejsc
                              > Antena
                              > I jeszcze jedno zdjęcie anteny
                              >
                              > Domyślam się (czy właściwie?), że to jest ta antena NDB. I że ona jest
                              też na p
                              > ierwszym zdjęciu, jako detal nr 2. Zaś jako detal nr 1 występuje tam
                              ścięte na
                              > wierzchołku drzewo. Antena ma 8 metrów wysokości. Ale...
                              >
                              > Pojawia mi się pytanie, jaka jest odległość między detalami 1 i 2?
                              > (zdjęcie warto powiększyć). Oczywiście nie potrafię tego zmierzyć
                              precyzyjnie,
                              > niemniej - w porównaniu z szerokością pasa, który ma chyba 49 m -
                              wydaje się, ż
                              > e oba obiekty byłyby bądź to na styku rozpiętości skrzydeł Tutki, bądź
                              nawet są
                              > "poza zasięgiem" tej rozpiętości. Autor na drugim zdjęciu anteny
                              dopisał wpros
                              > t, że antena jest "absolutnie cała".
                              >
                              > Mam więc wątpliwość, czy oni w ogóle zahaczyli o tę antenę. A jeśli
                              już, to rac
                              > zej prawym skrzydłem, niż lewym. Cóż, trzeba poczekać na wyniki
                              śledztwa.
                              • sarah007 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 14.04.10, 23:10
                                Jedyny manewr jaki mozna probowac wykonac, na tej wysokosci, to tylko manewr w
                                pionie czyli proba powolnego nabrania wysokosci. Nie znam nikogo kto odwazylby
                                sie na TU-154M wykonac "touch-and-go". Te zdjecia tylko poglebiaja chaos
                                informacyjny, bo drzewko , ktore rzekomo, zostalo rowniez sciete, a znajdujace
                                sie w okolicy tej anteny, to rachityczna brzozka scieta 5-6m(?) nad ziemia, z
                                obcietym wierzcholkiem. Oznaczaloby to, ze ok. 1km przed pasem niemal szorowal
                                brzuchem po ziemi! Caly czas nie wyjasnia to dlaczego "szedl" tak nisko!
                                Eksplozje, ktore slychac (znalazlam takie wytlumaczenie w sieci) to moga byc
                                wybuchajace butle ze sprezonym powietrzem albo amunicja, ktora miala ochrona.
                                Kadlub, czesciowo, plonal. Podstawowa przeslanka przeciwko wersji "dobijania
                                rannych" to taka, ze ew. zamachowcy musieliby stac w lasku i czekac az im
                                samolot spadnie pd nogi. Oczywiscie nie wyrzadzajac im zadnej szkody. Bzdura do
                                n-tej potegi...
                                • maureen2 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 15.04.10, 16:14
                                  oj,czasami i na drwala spada drzewo

                                  ciekawe,że ten wątek się uchował przed cenzurą
        • conveyor Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 22:00
          Poszukaj sobie informacji o skutkach zderzenia w locie z kaczka, a jest to wzglednie miekki obiekt wazacy oko 1 kg. Maszt wazy duzo wiecej i ma wieksza sztywnosc, wiec moim zdaniem tak, maszt moze narobic duzo szkod. Zwlaszcza ze, jak widze na zdjeciach, TU-154 ma sloty, ktore przy uderzeniu moga sie odlamac, i spowodowac utrate sily nosnej. Reszty sie domysl.
        • pszad Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:16
          Wyobraź sobie ,że pędzisz autostradą 250km/h, pojawia się przed tobą drzewko i w
          nie wjeżdżasz. Jak wyglądają wtedy blachy twojego samochodu?
          • lepus42 Re:Jaki sens podrywać ten samolot po pierwszym ud 13.04.10, 23:59
            Na tym dużym zdjęciu tej latarni nie widać bo jest poza jego zasięgiem. W wikimapii jest to lepiej pokazane:
            wikimapia.org/#lat=54.8258349&lon=32.0584059&z=16&l=28&m=b
    • scubatrip Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 01:12
      Najmocniej przepraszam, między dwa pasy??? Widzę jeden... Zakładając kierunek
      schodzenia - samolot rozbił się jakieś 15* po lewej stronie osi pasa. Zahaczenie
      o maszt radiolatarni, utrata sterowności wydają się wysoce prawdopodobne.
      Jakkolwiek nie lubimy Rosjan pamiętajmy, że pilotów kształcą naprawdę solidnie,
      sądzę, że i służby naziemne nie gorzej...
      • zgred-zisko Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 08:08
        Ten sam samolot, lądował na tym samym lotnisku dzień wcześniej.
        • sarah007 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 08:27
          ...w dodatku z ta sama zaloga...
          • scubatrip Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 11:42
            Jest tylko jedno ale - załoga i samolot mogły pozostać bez zmian. Zmieniła się
            pogoda. Niestety...
    • marek.38 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 14:32
      Masz racje
      Gdzie były stacje r/lok ,gdzie był kontroler który naprowadzał na pas czy on widział ze nie schodzi po ścieżce lądowania i jaką ma wysokość. Moim zdaniem kompletny brak profesjonalizmu , kompletne dziadostwo kontrolerów, odniosłem wrażenie że oni chyba nie znali j.rosyjskiego. Powiem więcej przy lądowaniu tak ważnego samolotu powinna być wzmożona czujność,a tym bardziej jak jest to wojskowe lotnisko.
      • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 14.04.10, 14:45
        Marku, to nie była wizyta państwowa i to my musieliśmy się do warunków dostosować. Jak stwierdził jeden z rosyjskich generałów kontroler mówił pilotowi że jest za nisko i nakazał mu wyrównanie lotu i odejście na lotnisko zapasowe. Tylko takiego nie było rozumiesz nie było. Prezydent nie mógł wylądować ani w Mińsku ani w Moskwie, bo nasza strona nie była do tego przygotowana. Jedyna alternatywą dla pilota był powrót do Warszawy. I tu jest cały dramatyzm tej sytuacji. Pilot wiedział, że musi posadzić maszynę w Smoleńsku, gdyż nie mógł powiedzieć "Panie Prezydencie wracamy do Warszawy".
    • sowa_46 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 15.04.10, 07:05
      wiecos napisał:

      > to sie kupy nie trzyma. samolot lecial zupelnie nie na pas
      > ladowiska. na zdjeciu to widac. to nie tylko wysokosc ale i
      > kierunek. samolot ladowal miedzy dwa pasy startowe. zupelnie
      > niemozliwe, bez awarii samolotu lub "pomocy", tak zboczyc.
      lotnisko
      > ma radiolokacje. wielki spisek kogos wobec niewinnych ludzi jest
      dla
      > mnie niewyobrazalny ale co wprowadzilo pilota w blad??? byla mgla-
      > tak. ale nie bylo burzy, nocy, gor, wiatru,piorunow itp. czekam na
      > tresc czrnych skrzynek.

      *** Przykre to ale chyba masz rację, od początku zalatywało to
      bandyckim działaniem KGB.
      • defcon5 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 15.04.10, 07:30
        A wiesz co Sowa46 jest najbardziej tragiczne w tym wypadku. To że oni byli w osi pasa. Ale go nie widzieli.
    • charioteer1 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 16.04.10, 21:54
      Jest nowa wizualizacja Siergieja:
      picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5460739341125857778
      • flying-mind Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 16.04.10, 22:32
        Sergiej wykonal niesamowita robote. Obejrzalem profil terenu ale nie ma na nim naniesionego pasa. Czy to mozliwe ze samolot szedl PONIZEJ poziomu lotniska?!!!
        • charioteer1 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 16.04.10, 23:09
          Niestety, tak wynika z wizualizacji.
        • charioteer1 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 16.04.10, 23:16
          Rozbil sie 400 m przed poczatkiem pasa.
    • sauber1 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 16.04.10, 22:22
      wiecos napisał:

      > czekam na tresc czrnych skrzynek.

      Bardzo wątpię czy się tego w całości doczekamy, być może też tekst kogoś kto
      nalegał na pilota żeby mimio wszystko ryzykował w takich warunkach ladowaniem
      staniwić może przeszkodę, albo jakieś strzępy na zapachnie gęb tyko będziemy
      mieli udostepnione, a to ważne i to juz na teraz !!! Może jednak szkoda tych 95
      bez potrzeby ofiar,a i Wawel bardzo wątpliwy ???
    • acer0 Re: pierwsze zdjęcie satelitarne. gdzie naprowadz 30.04.10, 00:00
      wiecos napisał 13.04.10, 14:03
      to sie kupy nie trzyma. samolot lecial zupelnie nie na pas
      ladowiska. na zdjeciu to widac. to nie tylko wysokosc ale i
      kierunek. samolot ladowal miedzy dwa pasy startowe. zupelnie
      niemozliwe, bez awarii samolotu lub "pomocy", tak zboczyc. lotnisko
      ma radiolokacje. wielki spisek kogos wobec niewinnych ludzi jest dla
      mnie niewyobrazalny ale co wprowadzilo pilota w blad??? byla mgla-
      tak. ale nie bylo burzy, nocy, gor, wiatru,piorunow itp. czekam na
      tresc czrnych skrzynek.
      -------------------------
      Piszesz pierdoły.W Smoleńsku na żadnym lotnisku nie ma dwóch pasów
Pełna wersja