ramyus
15.04.10, 00:33
Jak to się stało, że najpierw - wg kontrolera lotów na lotnisku - samolot miał
wykonać 4 okrążenia, później coraz mniej, aż w końcu stanęło na tym że
żadnego, lecz od razu podchodził do lądowania?
Pytanie drugie - jak to się stało, ze jak wynika z widocznego na zdjęciach
satelitarnych wektora rozrzutu szczątków maszyny oraz miejsca położenia owej
wieży, samolot podchodził do lądowania w poprzek pasa startowego wprost na
hangary a nie na pas startowy?
Pytanie trzecie - jak to się stało że doświadczeni piloci wojskowi, którzy nie
pierwszy raz lądowali w mgle i nie pierwszy raz bez wsparcia naziemnego
systemu ILS, schodzili do lądowania niewłaściwą ścieżką myląc się o
kilkadziesiąt metrów wysokości?