Dodaj do ulubionych

KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota

16.04.10, 22:32
Nalot pilotów załogi Tu-154 za stroną 36 splt:

- kpt. pil. Arkadiusz PROTASIUK - nalot ogólny: 3528 godz. (na Tu-154M 2937 godz.)
- mjr pil. Robert GRZYWNA - nalot ogólny: 1939 godz. (na Tu-154M 506 godz.)
- por. pil. Artur ZIĘTEK - nalot ogólny: 1069 godz. (na Tu-154M 59 godz., jako
nawigator)
- chor. Andrzej MICHALAK - technik obsługi pokładowej legitymującym się
nalotem 330 godzin.

Żadne więc 200 godzin.
Obserwuj wątek
      • azxx Nie ma żadnego kłamstwa! Pilot był za młody i te 19.04.10, 09:23
        nieco ponad 3000 godzin to KILKAKROTNIE za mało!Miał 200 H na Tu 154 JAKO
        KAPITAN czyli osoba faktycznie sterująca i decydująca a nie wszystkiego! W
        zadnym państwie zachodnim z czołówką państwową nie latają piloci tak młodzi i z
        tak małym stażem. Kapitan który ocalił ostatnio samolot wodując na rzece Hudson
        miał 60 lat! Rosyjski instruktor który wypowiadał się na forum rosyjskim TU 154
        przyszedł po 9000 godzin, przelatał jako drugi oficer 1500 i zaczął latać jako
        kapitan, ale instruktorzy ostrzegali go: najniebezpieczniejsze jest pierwszy
        1000 godzin jako kapitan i bój się tego! Nasz był włąśnie w trakcie tego
        pierwszego samodzielnego tysiąca. Ale nie on był winien tylko nasz badziewiadsty
        system szkolenia.
        • tacx Re: Nie ma żadnego kłamstwa! Pilot był za młody i 19.04.10, 11:23
          > nieco ponad 3000 godzin to KILKAKROTNIE za mało!Miał 200 H na Tu 154 JAKO
          > KAPITAN czyli osoba faktycznie sterująca i decydująca a nie wszystkiego! W
          > zadnym państwie zachodnim z czołówką państwową nie latają piloci tak młodzi i z
          > tak małym stażem.

          Dokładnie.. nie wiem czy w żadnym kraju ale wiadomo że nie powinien. To był
          pilot wojskowy z wojskowymi jeszcze nawykami gdzie ryzyko wliczone jest trochę w
          służbę. O doswiadczonym pilocie samolotów pasażerskich to mozna mówić jak ma się
          ze 3 razy tyle przelatanych godzin w tym jako kapitan. A tu 200h jako kapitan...
          śmieszne. Są piloci którzy mają 20-30tyś godzin wylatanych
          I nie jest też prawdą ze winny jest badziewiasty system szkolenia - po prostu
          maszyn pasażerskich , zwłaszcza z generalicją na pokładzie nie powinien wozić
          pilot wojskowy tylko pilot cywilny po prostu. na pewno nie tak młody jak ten
          który latał tym razem
    • walter622 Witaj Liberalpatriota 17.04.10, 17:40
      liberalpatriota napisał:

      > Nalot pilotów załogi Tu-154 za stroną 36 splt:
      >
      > - kpt. pil. Arkadiusz PROTASIUK - nalot ogólny: 3528 godz. (na
      > Tu-154M 2937 godz.)

      Poruszyłeś dość istotne zagadnienie. Też byłem przekonany (na podstawie
      medialnych informacji), że Ś.P. Arkadiusz PROTASIUK
      miał znacznie mniej nalotów, na co zwrócił mnie słusznie uwagę forumowicz
      Sarah007. Jeżeli w tak podstawowych informacjach panuje kompletna dezinformacja
      - to co można jeszcze dodać?

      Porównaj obie informacje:
      www.36splt.mil.pl/
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7759975,kpt__pil__Arkadiusz_PROTASIUK___lat__36.html
      • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 18.04.10, 23:22

        Dokładnie - jawnie forsuje się absurdalne w świetle dowodów wersje wskazane "na
        oko" przez Rosjan w chwilę po katastrofie. Podsumujmy te ich "pewne przyczyny
        wypadku":

        - Kaczyński naciskał na lądowanie - według oficjalnych już wypowiedzi czarne
        skrzynki wskazują na brak kontaktu pilotów z osobami trzecimi i takich nacisków
        nie było

        - Brak znajomości przez załogę rosyjskiego - Pilot Protasiuk biegle w mowie i
        piśmie operował tym językiem

        - Brak znajomości przez pilota Tupolewa i stąd katastrofa - Pilot Protasiuk
        wylatał na Tupolewie imponujące 2937 godzin, znał Tupolewa doskonale, lepiej od
        większości rosyjskich pilotów

        - Brak znajomości przez pilota terenu - Pilot Protasiuk kilkadziesiąt razy
        lądował właśnie na tym lotnisku, ostatnio dwa dni wcześniej

        Przyczyną katastrofy był zbyt niski lot, a powód tego to faktyczny powód śmierci
        tych osób. Natrafiłem w mediach na kolejne interesujące informacje:

        - JAK z dziennikarzami wylądował na godzinę przed katastrofą Tupolewa. Podobno,
        miał po przyziemieniu według wskaźników jeszcze 60 metrów powietrza pod
        kołami... Zabawne, że właśnie tyle zabrakło Tupolewowi do bezpiecznego lądowania?

        - Zaraz po katastrofie młodzi rosyjscy żołnierze mówili polskim dziennikarzom,
        że przeżyły trzy osoby, że trzech Polaków wyciągnięto z Tupolewa ale są w bardzo
        złym stanie i lekarze się nimi zajmują. Żołnierze Ci mieli ich dopiero co
        widzieć. Wyglądali śmiertelnie poważnie i z pełnym szacunkiem i zaaferowaniem
        informowali o tym fakcie. Po co mieliby tak kłamać? A według wersji oficjalnej
        nikt nie przeżył.

        - Rosjanie od pierwszej chwili wiedzieli, że nikt nie przeżył. Szybko też podali
        prawidłową liczbę zabitych, choć przez następny tydzień dopiero szukali zwłok i
        ostatnich paru długo nie mogli znaleźć, a podana przez nich (zgodna z prawdziwą)
        liczba ofiar nie zgadzała się ani z maksymalną ładownością Tupolewa ani z
        planowaną liczbą pasażerów (do odprawy nie podeszła sekretarka prezydenta i
        Jarosław Kaczyński, więc gdyby tylko szacowali liczbę zabitych powinna być o 2
        większa).
        • nie-tak Re: Witaj Liberalpatriota 18.04.10, 23:36
          liberalpatriota nie pisz głupot, 60m nad ziemia i z tej wysokości chciałbyś
          podnieść Tupolewa do góry, a o drzewach zapomniałeś?
          Druga sprawa zapominasz ze istnieje tak zwana lista pasażerów na podstawie
          której można dokładnie ustalić ile osób znajdowało się w samolocie i kto nim leciał.
          Wystarczyło ze ten sam pilot leciał jako copilot do Tbilisi z prezydentem i był
          światkiem całej draki z rozkazem prezydenta do lądowania w Gruzji, to
          wystarczyło by stać pod naciskiem tamtego zajścia jak i gróźb prezydenta.

          -----------------------------------------------------
        • robitussin Re: Witaj Liberalpatriota 18.04.10, 23:44
          Pilot Protasiuk kilkadziesiąt razy
          lądował właśnie na tym lotnisku, ostatnio dwa dni wcześniej


          Lądował dnia 7/04/2010 - prawda
          Lądował wcześniej kilkadziesiąt razy - nieprawda, bo niby z
          jakiej okazji i kiedy miałby tam lądować?
          • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:23
            Latał jako główny pilot z każdą delegacją do Katynia w minionych latach, a było
            ich sporo i często do jednej było kilka kursów (politycy, osoby zasłużone,
            dziennikarze, sprzęt etc.) - łącznie w minionych latach kilkadziesiąt razy.
                  • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:51
                    Jego przełożeni i politycy którzy z nim latali potwierdzali to lotnisko ;]
                    Ludzie, dyskutujemy o czymś, co jest potwierdzone już dawno. Może jak nie
                    śledzicie wypowiedzi to nie zabierajcie czasu i nie wtrącajcie się w dyskusję
                    tych co śledzą i są na bieżąco? Ułatwimy tym sobie wszyscy życie.
                    • robitussin Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:57
                      Ale na Boga nie kilkadziesiąt razy! Pomyśl logicznie.
                      Przy takiej ilości lądowań właśnie na Siewiernym musiałby tam latać
                      od kilkunastu lat. Po pierwsze nie było aż tylu oficjalnych wizyt w
                      Katyniu, a prywatne wycieczki nie są obsługiwane przez 36splt. Po
                      drugie to nie jedyny pilot w 36splt latajacy na Tu. Po trzecie facet
                      miał 36 lat, więc 11-12 lat temu jeszcze kończył studia.
                      • walter622 Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 01:13
                        robitussin napisała:

                        > Ale na Boga nie kilkadziesiąt razy! Pomyśl logicznie.
                        > Przy takiej ilości lądowań właśnie na Siewiernym musiałby tam latać
                        > od kilkunastu lat.

                        Prócz tego, co wyliczyłeś można dodać, że lotnisko "Sewernyj" do ubiegłego roku
                        było lotniskiem wyłącznie wojskowym, na którym lądowały samoloty z Polski
                        wyjątkowo przy okazji rocznic Katyńskich. Tak wiec "kilkadziesiąt razy" to jakaś
                        kolejna kompletna brednia,
                        chyba, że 36splt w ostatnim czasie obsługiwała jakieś czartery do Smoleńska.
                          • walter622 Witaj Robitussin 19.04.10, 01:28
                            Niestety, Patriota jest swego rodzaju ofiarą dziennikarskiej pogoni za
                            sensacjami. Z kilku lotów na lotnisko "Siewiernyj" zrobiło się już kilkadziesiąt
                            lotów. Za kilka dni prawdopodobnie tych lotów będzie już kilkaset.
                            I tak możan z każdym, przez niego wskazanym punktem jego wyliczanki.
                            Najgorsze, że nawet nie jest w stanie wskazać jakiegokolwiek źródła swoich
                            stwierdzeń.
                        • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 01:32
                          A ja powtarzam z uporem maniaka - Protasiuk był pilotem wojskowym, jego
                          przełożony otwarcie potwierdził, że wykonywał mnóstwo lotów na to lotnisku.
                          Wyjaśnijcie mi - dlaczego uważacie, że powinniście wiedzieć o wszystkich
                          wykonanych przez niego tajnych lotach wojskowych? Armia potwierdziła - latał
                          MNÓSTWO razy na tamto lotnisko, czemu więc generalicja wojska polskiego jest dla
                          Was nie wiarygodna?
                          Wyjaśnijcie proszę, bo jak dotąd to tego pilota tylko
                          Rosja podważa i wciąż na przekór faktom (np mówili że wylatał 200 godzin a na
                          samych Tupolewach prawie 3000 wylatał).
                          • walter622 Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 11:53
                            liberalpatriota napisał:
                            > Armia potwierdziła - latał MNÓSTWO razy na tamto lotnisko,
                            > czemu więc generalicja wojska polskiego jest dla Was nie
                            > wiarygodna?

                            Nie podważam wiarygodności generalicji tylko wiarygodności Twojej
                            wypowiedzi. Powołujesz się na rzekomą wypowiedź przedstawicieli wojska, lecz nie
                            możesz wskazać konkretnego dowodu, potwierdzającego jej wiarygodność, sugerując
                            że dyskusja na forum tego nie wymaga.
                            Mamy więc sytuację analogiczną do tej odnoszącej się do rzekomej wypowiedzi
                            przedstawiciela Prokuratury, której również nie byłeś
                            w stanie poprzeć jakimikolwiek dowodami. Je st zwykłe bajdurzenie.
                      • state.of.independence Re: Witaj Liberalpatriota 23.04.10, 23:29
                        robitussin napisała:

                        > Ale na Boga nie kilkadziesiąt razy!

                        Szkoda, że jako osoba nie ulegająca teoriom spiskowym nie zapisuję sobie na
                        zakładkach wszystkich artykułow na ten temat. Gdzieś wyczytałam, że na tym
                        lotnisku pilot ladował 6 razy (nie pisali czy jako kapitan czy jako drugi pilot)
                        a to nieudane lądowanie miało być siódme.

                        Mnie też się to nijak na kilkadziesiąt nie składa, he he :-)))
        • robitussin Re: Witaj Liberalpatriota 18.04.10, 23:49
          - Zaraz po katastrofie młodzi rosyjscy żołnierze mówili polskim
          dziennikarzom, że przeżyły trzy osoby, że trzech Polaków wyciągnięto
          z Tupolewa ale są w bardzo złym stanie i lekarze się nimi zajmują.


          Poproszę źródła tych informacji.

          - Rosjanie od pierwszej chwili wiedzieli, że nikt nie przeżył.
          Szybko też podali prawidłową liczbę zabitych


          Nieprawda. Podawali liczbę bodaj 96, za to nasze media podawały
          liczbę 132. Dopiero kilka godzin po katastrofie ustalono prawidłową
          liczbę wszystkich pasażerów i załogi.

          choć przez następny tydzień dopiero szukali zwłok i
          ostatnich paru długo nie mogli znaleźć


          A co ma piernik do wiatraka czyli podanie liczby uczestników
          przelotu do znalezienia ich ciał?

          • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:26
            POLSAT i TVP1 - było na żywo pokazywane z miejsca zdarzenia w sobotni poranek,
            zaraz po tragedii.

            Podawali 132, ale potem szybko wyrównali do 96, choć ciała policzyli dopiero teraz.

            Oni nie mieli informacji o liście przelotu, bo nawet nasze ministerstwo i ludzie
            z kancelarii prezydenta kilka godzin ustalali kto poleciał a kto nie, natomiast
            Rosjanie przed "naszymi" podali prawidłową liczbę, a chyba sobie ją wywróżyli
            skoro nie mieli od nas informacji, bo sami nie wiedzieliśmy, a ciał wszystkich
            nie znaleziono jeszcze.
            • robitussin Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:32
              natomiast Rosjanie przed "naszymi" podali prawidłową liczbę

              Nie podali prawidłowej liczby. Tłumaczę Ci, że dane z Rosji to było
              właśnie 96 osób. Nie wiem skąd to wzięli, być może z rozmów z
              naszymi dziennikarzami, którzy spekulowali, ile osób mogło lecieć
              Tupolewem. Poza tym pamiętaj, że informacje przekazywane z miejsca
              katastrofy w atmosferze tak wielkich emocji mogą być zniekształcane
              wielokrotnie.
              Prawidłową liczbę podały już nasze media, ale dopiero kilka godzin
              po katastrofie.
              • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:40
                Tam było właśnie 96 ofiar... tylko nie mogli tego wziąć od dziennikarzy bo
                dziennikarze guzik wiedzieli, jeśli czytali listę to podaliby 98 a nie 96 ;] Ale
                takie drobiazgi trzeba mówisz tłumaczyć na korzyść prawdomównego KGB, którego
                oficerem był wyjaśniający sprawę Putin?
                • robitussin Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:47
                  Tfu-tfu! Źle. Z tego wszystkiego pokręciłem dane na maksa.
                  Jeszcze raz:
                  96 to faktyczna liczba ofiar podana przez nasze media kilka
                  godzin po katastrofie
                  132 - liczba ofiar podawana przez nasze media tuż po katastrofie
                  88/89 - liczna ofiar podawana przez rosyjskie (a potem i zachodnie)
                  media tuż po katastrofie.
                  Tak właśnie wyglądały te dane w sobotę.
                  • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:53

                    Wojskowi już wtedy rano podawali liczbę 96 ofiar. Tylko różne stacje cytowały
                    różne źródła i stąd te rozbieżności. Podobnie jak z tymi 4 krotnymi
                    podchodzeniami do lądowania. Ale wojskowi udzielający odpowiedzi byli
                    podejrzanie precyzyjni w swoich szacunkach.
                      • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 01:35
                        A kto Ci każe dyskutować? Zrób mi przysługę i nie pisz, albo włącz telewizor
                        i jak ja nasłuchuj komunikatów. Mam to zgrywać na youtube wrzucać, czy jak? Nie
                        chce mi się - ja nie mam przekonywać nieprzekonanych, tylko chcę dyskutować z
                        tymi, co tak jak ja trzymają rękę na pulsie!
                          • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 01:51
                            Bywa, ja też mam włączony cały czas telewizor ale mody na sukces ani jednego
                            odcinka nie widziałem.

                            Odrzućmy złośliwości i skupmy się na kwestiach mniej spornych, ok?

                            1 - perspektywy pewnego poparcia pilota przez ministra i otwarta droga do
                            kariery w sektorze cywilnym za lepsze pieniądze. Przyznasz, że trudno to uznać
                            za tragedię.

                            2 - zaręczenie przez dowództwo pilota iż wykonał wiele / mnóstwo / kilkadziesiąt
                            lotów na to lotnisko, dlaczego wykluczasz loty tajne w ramach innych działań?
                            Dlaczego odmawiasz wiarygodności wojsku polskiemu?


                            • fox1984 Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 10:36
                              Człeczku w żadnym z podanych przez Ciebie artykułów nie ma mowy o tym że był tam
                              wielokrotnie ani mnóstwo razy. Jedynie, że znał świetnie lotnisko co znaczy nie
                              mniej, nie więcej że tam latał i lądował na nim.
                              Dwa pułk w którym służył śp. kpt Protasiuk jest jak sama nazwa wskazuje
                              TRANSPORTOWYM czyli zajmuje się PRZEWOŻENIEM VIP-ów a nie tajnymi lotami czy
                              lotami zwiadowczymi. Faktycznie byłby tajny lot gdyby poleciał krową wielkości
                              Tupolewa albo nie co mniejszym Jakiem. Trochę zdrowego rozsądku i logiki a potem
                              dopiero zarzuty, co?
        • lady_ela Nacisk mógł być w Wwie przed odlotem 19.04.10, 00:19
          liberalpatriota napisał:

          >
          > Dokładnie - jawnie forsuje się absurdalne w świetle dowodów wersje
          wskazane "na
          > oko" przez Rosjan w chwilę po katastrofie. Podsumujmy te
          ich "pewne przyczyny
          > wypadku":
          >
          > - Kaczyński naciskał na lądowanie - według oficjalnych już
          wypowiedzi czarne
          > skrzynki wskazują na brak kontaktu pilotów z osobami trzecimi i
          takich nacisków
          > nie było

          Problem w tym, że taki nacisk mógł powstać już w Warszawie przed
          odlotem. Start samolotu był opóźniony. Nie można wykluczyć, że np
          przed włączeniem silników prezydent powiedział pilotom:"Mamy być na
          czas. I proszę mi nie zadawać głupich pytań jak to zrobić. Wy
          jestescie pilotami i to wasz problem". Jeden z pilotów pamiętał
          Gruzję i... nie zadał głupich pytań.
          • liberalpatriota Re: Nacisk mógł być w Wwie przed odlotem 19.04.10, 00:27
            Czy mógł to robić przed lotem? Choćby nawet - Protasiuk to był twardziel,
            podobno asertywny do przesady. Na pokładzie rządził jako pilot i koniec kropka.
            Poza tym ludzie - bądźmy szczerzy, linie lotnicze cierpią na niedobór pilotów
            i zwolniony lotnik z wojska z takim doświadczeniem ma na starcie 5 razy większą
            pensję
            i pewną robotę w przestworzach. To aż taka straszna wizja jak się ma
            żonę i dwie córki które są całym światem człowieka? To wojsko zabiega o to, by
            piloci po Dęblinie nie odchodzili do cywila.
                • robitussin Re: Nacisk mógł być w Wwie przed odlotem 19.04.10, 01:08
                  No widzisz, tak samo ja się pierdyknąłem w danych liczbowych, bo
                  zakodowaną mam tę nieszczęsną liczbę 96.

                  Mniej więcej na tej samej zasadzie odbywał się przekaz informacji z
                  miejsca katastrofy, zwłaszcza, jak pisałem, w atmosferze ogromnych
                  emocji, przerażenia, histerii i pośpiechu. Nie można więc
                  argumentować, że najpierw mówiono to, a potem coś innego i że to
                  pewnie jest mataczenie i wprowadzanie w błąd. Bzdura. To raczej jak
                  głuchy telefon albo ... radio Erewań ;-)
                    • robitussin Re: Nacisk mógł być w Wwie przed odlotem 19.04.10, 01:45
                      Argument marny, bo praca i płaca w wojsku jest stała i pewna.
                      W cywilu - zwłaszcza przy obecnym kryzysie linii lotniczych - nie
                      bałdzo.
                      Poza tym skoro w cywilu jest rzekomo takie Eldorado, to dlaczego
                      żaden z pilotów do tej pory nie odszedł? A mogli bez problemu. W tym
                      wieku idzie się już w wojsku na emeryturę.
                      • liberalpatriota Re: Nacisk mógł być w Wwie przed odlotem 19.04.10, 01:53
                        Wielu odchodziło właśnie i to był swego czasu problem. Głodem piloci nie
                        przymierają i pracę mają zawsze pewną - rozwijający się stale transport osobowy
                        i towarowy dla osób z takim doświadczeniem gwarantuje zatrudnienie. Rzuć na
                        dowolne forum lotnicze pytanie - tam mądrzejsi ode mnie Ci to hurtem potwierdzą.
                        • fox1984 Re: Nacisk mógł być w Wwie przed odlotem 19.04.10, 10:41
                          Tak to co mówisz bardzo ciekawe. Ciekawa jestem czy pilot który uratował tyłek
                          Kaczyńskiemu w Gruzji podziela Twoje zdanie. Bo z tego co mi wiadomo to mimo że
                          MON go bronił to ze służby musiał odejść.
                          Nie każdy pilot wojskowy chce latać w cywilu, są tacy dla których wojsko jest
                          całym światem to raz. Dwa nie wiem czy tak łatwo byłoby znaleźć pracę pilotowi
                          gdy odchodzi ze z służby w takich a nie innych okolicznościach.
        • walter622 Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:25
          liberalpatriota napisał:

          > Dokładnie - jawnie forsuje się absurdalne w świetle dowodów wersje
          > wskazane "na oko" przez Rosjan w chwilę po katastrofie. Podsumujmy
          > te ich "pewne przyczyny wypadku":

          Byłbym wdzięczny gdybyś do tego wykazu załączył źródła tej wyliczanki. Wskazałem
          na konkretnym przykładzie informacji zamieszczonej w gazecie.pl. Chyba nie
          twierdzisz, że gazeta.pl
          jest Rosyjska?
          Podobnie rzecz się miała z historyjką o czterech podejściach do lądowania -
          pierwszym tą informację podał POLSAT, a nie Rosjanie
          (oni ją zdementowali).
          Również Rosjanie zdementowali historyjkę o rzekomych naciskach, wywieranych na
          pilotów.
          Tak więc warto byś wskazał źródła na podstawie których dokonałeś
          to tych zestawienie - inaczej jest to zwykłe bicie piany.
          • liberalpatriota Re: Witaj Liberalpatriota 19.04.10, 00:44

            Ja nie jestem prokuratorem który ma Tobie sędziemu przedstawiać dowody - mówię,
            co wiem. Nawet jak się raz na 4 pomylę, to i tak 3 razy mam dobre informacje, a
            jak ma być wszystko ok to nie powinienem mieć ani razu racji.
            Jak gdzieś masz sprzeczne informacje to wrzuć Ty linki, chętnie poczytam. Ja
            głównie oglądam TV i na tym co am widzę i słyszę się opieram - sam wiesz, że
            napisać można wszystko, ale jak są oficjalne komunikaty to już można im ufać, że
            nie są poprzekręcane informacje. I tak np. Rosjanie potwierdzili jedynie
            wcześniejszą wypowiedź naszych prokuratorów wojskowych którzy odsłuchali już
            czarne skrzynki i nie kryli tej istotnej wiadomości. Mieli wtedy Rosjanie
            zaprzeczyć?
    • 1alfa.alfa Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 17.04.10, 18:03
      liberalpatriota napisał:

      > Nalot pilotów załogi Tu-154 za stroną 36 splt:
      >
      > - kpt. pil. Arkadiusz PROTASIUK - nalot ogólny: 3528 godz. (na Tu-154M 2937 god
      > z.)
      > - mjr pil. Robert GRZYWNA - nalot ogólny: 1939 godz. (na Tu-154M 506 godz.)
      > - por. pil. Artur ZIĘTEK - nalot ogólny: 1069 godz. (na Tu-154M 59 godz., jako
      > nawigator)
      > - chor. Andrzej MICHALAK - technik obsługi pokładowej legitymującym się
      > nalotem 330 godzin.
      >
      > Żadne więc 200 godzin.

      Jak się domyślam większość forumowych "ekspertów" nie ma tyle przejechane na
      rowerze.
            • wicker_man.73 Ciekawe zdjęcia innej katastrofy 18.04.10, 23:58
              Link znaleziony na rosyjskim forum. Sami Rosjanie dziwią się, że dlaczego nasz samolot roztrzaskał się w drobny mak, a ich tylko przełamany w 2 miejscach, mimo podobnych okolicznośći:
              www.aif.ru/gallery/gallery/1132/13907#galleryurl
              • nie-tak Re: Ciekawe zdjęcia innej katastrofy 19.04.10, 00:15
                wicker_man.73 napisał:

                > Link znaleziony na rosyjskim forum. Sami Rosjanie dziwią się, że dlaczego nasz
                > samolot roztrzaskał się w drobny mak, a ich tylko przełamany w 2 miejscach, mim
                > o podobnych okolicznośći:
                >
                rel="nofollow">www.aif.ru/gallery/gallery/1132/13907#galleryurl
                ******************
                Widziałeś już jakieś katastrofy? U nas parę lat temu zderzyły się dwa samoloty i
                części z nich leżały w promieniu paru kilometrów. Tupolew zahaczył najpierw o
                drzewo, umiesz sobie przedstawić tu prędkość z jaka uderzył w nie? Było to
                230kmh wiec co dzieje się z autem jak zahaczysz ta prędkością o jakiś przedmiot?
                Bzdury piszecie, nie macie pojęcia z jaka prędkością podchodzi samolot do lądowania.
                • wicker_man.73 Re: Ciekawe zdjęcia innej katastrofy 19.04.10, 00:49
                  nie-tak napisała:
                  > Widziałeś już jakieś katastrofy? U nas parę lat temu zderzyły się dwa samoloty
                  > i
                  > części z nich leżały w promieniu paru kilometrów. Tupolew zahaczył najpierw o
                  > drzewo, umiesz sobie przedstawić tu prędkość z jaka uderzył w nie? ...

                  No właśnie, więc ten z linka poprostu zatrzymał się w powietrzu i osiadł łagodnie na koronach drzew?
              • robitussin Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 00:34
                POLSAT, TVP (wypowiedzi na żywo i na żywo publikowane przez
                Rosjan newsy), strona lotnictwa wojskowego SPLIT36, oficjalne
                wypowiedzi prokuratury wojskowej


                Zatem podaj linki do tych wypowiedzi, jakieś namacalne dowody, że
                faktycznie ktoś to powiedział. Bo "słyszałem na Polsacie" każdy może
                napisać i wstawić wówczas dowolną głupotę.
                Aaa, na stronie 36splt podają przyczyny katastrofy? Kurczę, nie
                wiedziałem...
                • liberalpatriota Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 00:46
                  Na stronie splt 36 podają info o wylatanych godzinach zmarłych pilotów i
                  znajomości języków obcych. Na marginesie - część stewardess też znała rosyjski,
                  podobnie jak reszta personelu. Z tego więc źródła wiadomości przeze mnie
                  przytoczone a jawnie falsyfikujące twierdzenia Rosjan uważam za wiarygodniejsze
                  od wypowiedzi ludzi którzy jawnie szczycą się przeszłością w KGB.
                    • liberalpatriota Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 01:14
                      Teraz nie - ale przeczytaj moje poprzednie wątki, gdzie liczba wpisów o mojej
                      chorobie psychicznej "bo protasiuk nie znał języka i był niedouczonym
                      lotnikiem"
                      sięgała kilkidziesięciu ;] Podobnie później przestaniecie
                      podważać inne fakty które teraz podaję, bo dzisiaj są zbyt nowatorskie ale
                      wkrótce staną się tak oczywiste że znów głupotą będzie zaprzeczać ;] Ja mam żal
                      nie o to, że się ktoś ze mną nie zgadza, tylko dlatego, że ignoruje się fakty
                      wbrew logice.
                      • robitussin Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 01:20
                        Teraz nie - ale przeczytaj moje poprzednie wątki, gdzie liczba
                        wpisów o mojej chorobie psychicznej "bo protasiuk nie znał języka i
                        był niedouczonym lotnikiem" sięgała kilkidziesięciu ;]


                        Czyli Ty pisałeś, że Protasiuk znał języki i był dobrym pilotem, a
                        inni odpisywali Ci, że to bzdury i że jesteś chory psychicznie? No
                        to chyba pechowo musiałeś trafić na takich adwersarzy, bo z tego, co
                        ja tu śledzę, to nikt tego nigdy nie dementował. Jedyna wzmianka o
                        tym, że pilot być może nie znał języka rosyjskiego pochodzi z
                        jakiegoś pierwszego wywiadu z kontrolerem na wieży na Siewiernym.
                        • natalia_sankowska1 Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 20:35
                          Spróbuje jednak doprecyzować: kontroler mówił, że TRUDNOŚCI PILOTOWI
                          SPRAWIAŁY LICZEBNIKI, a wlaśnie liczebnikami musieli operować. Jako
                          wykładowca z wieloletnim doświadczeniem stwierdzam, że liczebniki w
                          praktyce naprawdę są najtrudniejszą częścią mowy. A jak się jeszcze
                          przypomni sobie, że w rosyjskim jest zupełnie inny system
                          akcentuacji, wniosek jest taki: kontroler nie kłamał. Poza tym muszę
                          powiedzieć, że domniemana znajomość rosyjskiego też możę być
                          wątpliwa: wielokrotnie słyszałam wiele twierdzeń, że zna się ten
                          język, lecz prosty pobieżny test natychmiast zdradzał, że jest to
                          jedynie takie mniemanie (o sobie najczęściej, a nieraz i kimś -
                          podwładnym, powiedzmy). Bardziej wiarygodne jest zdanie osoby, która
                          w tym języku mówi na co dzień, a nie dowódcy, który też uczył sie
                          tego języka prawdopodobnie w taki sam sposób, jak śp.pilot.
                    • absurdello A mnie te dane zastanawiają, ponieważ ... 19.04.10, 01:32
                      w dniu katastrofy podano, że:

                      kpt. Protasiuk - nalot 1939h
                      mjr Grzywna - nalot 3521h

                      zastanawia mnie, że podano precyzyjnie liczby a zamieniono dane z
                      osobami ??? Wiele źródeł to podawało, a potem nagle zamieniono te
                      dane ...
                      Jak dla mnie to te pierwsze dane są jakby bardziej wiarygodne, z
                      powodów, że kpt. Protasiuk miał w tym samym okresie czasu więcej
                      zajęć: skończył Politologię, potem studia podyplomowe na WAT i
                      jeszcze miał dwójkę małych dzieci, to wszystko wymaga czasu a doba
                      ma 24h, spać też kiedyś trzeba, więc bardziej mi pasuje ta mniejsza
                      ilość wylatanych godzin (poza tym jest pytanie, skoro obaj piloci
                      skończyli tę samą szkołę w tym samym czasie i ten pierwszy miałby
                      dużo większy nalot godzin, oraz był tak doskonały jak teraz piszą,
                      to dlaczego drugi pilot, z jakoby mniejszym nalotem godzin,
                      awansował na majora a ten był wciąż kapitanem ? Dlaczego w wielu
                      źródłach podawano, że kpt. Protasiuk miał nalot 1939h (w jednym
                      miejscu podano nawet, że 1400h) ?? Kto udzielał tych informacji
                      (powiedzmy te 1400h, to może być przekłamanie ale te 1939 się
                      powtarzało w kilku miejscach) ??
                        • absurdello No ale dziwi mnie, że przy takich osiągnięciach 19.04.10, 02:28
                          jak teraz piszą, to jednak nie awansował ...

                          i jeszcze jedna sprawa, w końcu kto był dowódcą załogi ??

                          Militaria

                          poza tym wszędzie gdzie pisano to podawano, że mjr Grzywna miał
                          nalot 3521 h a kpt Protasiuk 1939 a teraz nagle się podaje się
                          odwrotnie DZIWNE

                          Tu, z jego rodzinnych stron, podają, że wylatał 1939 godzin

                          Pilot z Olkusza

                          Tu znów podają, że spędził w powietrzu prawie 1400 godzin (o tym też
                          pisała w notce Gazeta Wyborcza)

                          Link 1400h


                          Z 10 kwietnia (dnia wypadku) kpt. Protasiuk 1939 godzin wylatanych

                          kpt. Protasiuk

                          Major Robert Grzywna, czas w powietrzu ponad 3500 godzin

                          mjr Grzywna

                          Zastanawiam się skąd taki bałagan w tych informacjach

                          I jescze jedna "ciekawa" sprawa, na temat szkolenia i czasu nalotów,
                          polecam pierwsze 3 punkty listy :(((((

                          Problemy pilotów zgłoszone do Rzecznika Praw Obywatelskich
                          (szczególnie punkty 1..3)

                          Problemy pilotów ...

                          Jaką więc praktykę mają tak na prawdę piloci, w naszym nie
                          szczędzącym na nic, a w szczególności na szkolenia, Kraju ???
                              • robitussin Re: Bałagan, balaganem ale te informacje się w zb 19.04.10, 13:16
                                Pojawiały się w wielu miejscach, bo zazwyczaj wszyscy dziennikarze
                                korzystają z tego samego źródła. Tutaj źródło widać pierdyknęło się
                                na początku i stąd bałagan.
                                Wybacz, ale węszenie spisku na podstawie sprzecznych i dementowanych
                                potem doniesień w mediach to jest dość niepoważne.
                                • absurdello Ja nie węszę spisku ... 19.04.10, 14:33
                                  tylko mam dziwne wrażenie, że ktoś być może zaciera informacje
                                  niewygodne, np. że dowódcą samolotu był z jakiegoś powodu pilot o
                                  mniejszym nalocie godzin niż drugi pilot (co może się stać np.
                                  podstawą do niewygodnych pytań i czepiania się osoby, która
                                  delegowała osoby do kabiny pilotów).

                                  Bo to bardzo dziwne, że zapisano poprawnie godziny nalotu (z
                                  dokładnością do pojedyńczych godzin) a pomylono osoby ?? Przecież
                                  zapisy godzin obu pilotów nie są w tej samej,
                                  powiedzmy "przegródce", tylko każdy ma swoje dossier skąd
                                  zaczerpnięto te informacje


                                  Tu jest też informacja, że za sterami TU154 i Jak-a 40, przelatał
                                  1400h (sumarycznie ??), ktoś musiał podać tę konkretną liczbę i ona
                                  też się nie zgadza z podanym nalotem na samym TU154 ???

                                  Notka o pilocie

                                  I jeszcze jedno pytanie co do wylatanych godzin ? Jako kto i ile
                                  czasu latał na pokładzie TU154 (proporcje, ile jako nawigator ile
                                  jako pilot ?), bo np. tu jego były dowódca: mówi


                                  Artykuł

                                  "Załoga samolotu kilkakrotnie nie wypełniła poleceń kontrolera lotu -
                                  powiedział jeszcze w sobotę po południu wiceszef rosyjskich sił
                                  powietrznych Aleksandr Aloszyn. Tupolewa pilotował Arkadiusz
                                  Protasiuk. Według Rosjan, aż czterokrotnie próbował posadzić
                                  maszynę. Polscy wojskowi dostali jednak informację, że była tylko
                                  jedna próba. Wyjaśni to śledztwo. - Zostawmy to, żeby nie było
                                  spekulacji - powiedział w niedzielę Tomasz Pietrzak, były dowódca
                                  36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. - Arek wyszkolił się
                                  na dowódcę załogi Jaka 40, potem był nawigatorem na TU-154,
                                  więc znał samolot doskonale.
                                  Wszystkie jego niuanse i zakamarki
                                  były mu bardzo dobrze znane - zapewnił."

                                  Dowódca zapomniał, że jego podkomendny był także pilotem, z dużym
                                  nalotem godzin podobno ?

                                  Dowódca 36 SPLT

                                  płk dypl. pil. Tomasz Pietrzak (25 lutego 2003-27 sierpnia 2008)
                                  płk dypl. pil. Ryszard Raczyński (25 sierpnia 2008 – do dzisiaj)
                      • liberalpatriota Re: A mnie te dane zastanawiają, ponieważ ... 19.04.10, 01:47

                        Stopnie wojskowe raczej rzadko są zależne od godzin wykonywanych czynności -
                        generał nie raz nie był ani razu na pierwszej linii, a szeregowiec umiera po 20
                        latach w okopach. Tym więc się nie sugerujmy. Ogólnie przyjmuje się, że splt 36
                        dysponuje pełnymi danymi na temat swoich pilotów i w środowisku cieszą się
                        pełnym szacunkiem. Też nie wszystkie loty musiały być odnotowane w innych
                        źródłach, pamiętajmy że część lotów wojskowych (toczyliśmy wojny z Afganistanem
                        i Irakiem) to loty TAJNE. Interesujące są jednak nie podane tutaj ilości
                        przelatanych godzin gdy mówimy o rzędzie tysięcy, ale sugestie, że pilot
                        prezydenta wylatał tylko 200 godzin to jawny sabotaż i działania dezinformacyjne.
          • nie-tak Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 18.04.10, 23:55
            liberalpatriota napisał:

            >
            > To że łączę podane w wyższych postach potwierdzone i wiarygodne informacje
            > falsyfikujące twierdzenia Rosji? Nie, to mi w niczym w nie przeszkadza w życiu
            > ,
            > przeciwnie, żal mi tych którzy sami w ogóle nie myślą tylko trzymają się jedyne
            > j
            > słusznej wersji z telewizora.
            *************
            Czytaj dalej amerykańskie bajki.
    • leslaw_m Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 00:05
      ...wersja z tivi jest lepsza,
      są tu 3 typy ludzi
      1.ci którzy srają ze strachu, ze ktokolwiek publicznie powie, ze za
      katastrofę odpowiada gru, putin sie obrazi i wojna jeszcze bedzie-
      homosovieticus
      2. kretyni wychowani na autorytetach typu wojewódzki, figurski, lis
      3. gru/wsi
      • robitussin Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 19.04.10, 00:15
        Jest jeszcze bardzo, bardzo liczna (niestety) banda skończonych
        matołów, wyznawców spiskowej teorii dziejów i łańcuszków św.
        Antoniego.
        Wiesz, ja bynajmniej nie sram ze strachu słuchając takich czy innych
        opinii. Raczej z przerażaniem patrzę, jak bezdennie i przeraźliwie
        głupie jest nasze społeczeństwo i jakie to będzie mogło mieć
        przełożenie na wynik kolejnych wyborów :(
        • state.of.independence Re: KŁAMStwo w sprawie doświadczenia pilota 24.04.10, 00:01
          Ja się obawiam czegoś innego: że cała ta medialna szopka i histeria narodowa budowana na teoriach spiskowych jest kreowana tylko po to, żeby miała przełożenie na wynik wyborów.

          W końcu bezdenną głupotę społeczeństwa łatwo wykorzystać i pomanipulować trochę emocjami różnych matołów, mitomanów i pieniaczy żeby bez kosztownej kampanii zrobić "właściwej osobie" odpowiednią reklamę.
    • demareht Bracia moskale mataczą 19.04.10, 00:09
      Już w dniu katastrofy pojawiały się sprzeczne informacje. 4 podejscia do
      ladowania, wpływ "pasażerów" na załogę, mała asertywność kapitana załogi i inne
      pierdoły. Z tego co do tej pory wiadomo lot odbywał się prawidłowo.
      • robitussin Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 00:19
        Tak, to, co napisałeś, w istocie jest niezbitym dowodem
        mataczenia Rosjan. Wiadomo wszak, że jakby byli w porządku, to już
        10 minut po katastrofie powinni dysponować pełną bazą informacji co
        do przebiegu lądowania, przyczyn katastrofy, stanu i liczby ofiar.
        Oczywiście żadna z tych informacji nie powinna być potem
        zdementowana.
              • liberalpatriota Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 01:27
                Był na służbie - jak gadał o dupie maryny to jego strata. Nie widzę powodu, dla
                którego mamy sięprzy tak ważnej sprawie przejmować tym, kto w rodzinie
                wojskowego miał syfilis, czy w jakiej pozycji ktoś seks lubi uprawiać. Zbyt
                poważna sprawa, a jak "coś" zagłuszymy, to znaczy, że możemy wcale tych nagrań
                nie odtajniać, bo są guzik warte pocięte.
                • robitussin Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 01:33
                  gadał o dupie maryny to jego strata

                  Ech, przecież to nie chodzi o gadanie o dupie maryni, tylko o
                  emocje, jakie panowały w kabinie tuż przed katastrofą, gdy oni już
                  doskonale wiedzieli, że nie dolecą :(
                  Całkowicie rozumiem, dlaczego nie powinno się takich zapisów
                  upubliczniać.
                  Tobie i tak nie przyniesie to żadnych korzyści.
                  • liberalpatriota Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 01:58
                    Inaczej Cię spytam - skąd wiesz co zostało wycięte, jak jest coś wycięte i nie
                    masz zielonego pojęcia co? Wachlarz szeroki, od: walnijmy sobie po jeszcze
                    jednej działce koki, przez wybacz stary - ale jak tego nie zrobię zabiją mi
                    dzieci. Oczywiście przejaskrawiam, aby pokazać, jak bardzo jedno zdanie może być
                    ważne. Może to też być zdanie tego typu: o Boże, pomyliłem się - to moja wina,
                    rozbijemy się... Ale jak coś jest wycięte, to już się nie dowiesz, a jakby nie
                    było wycięte to byś się dowiedział. Art. 37 Konstytucji - każdy ma prawo do
                    pozyskiwania informacji.
        • liberalpatriota Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 00:35
          Nie - ale w 10 minut po katastrofie powinni wysłać od cholery karetek (nie
          zrobili tego), nie zwalać winy na naszego martwego prezydenta, martwego pilota -
          zarzucając im zbrodnicze narażenie na śmierć 100 osób i skrajną niekompetencję.

          Co by zrobił Putin, ja my byśmy powiedzieli, że winien jest ich prezydent, bo
          podżegał rosyjskich wojskowych do ryzykownego eksperymentowania na niesprawnym
          lotnisku? A od razu by nam wojnę wypowiedział ;] Ale my mamy siedzieć cicho???
          • walter622 dziennikarze mataczą 19.04.10, 00:52
            liberalpatriota napisał:

            > Nie - ale w 10 minut po katastrofie powinni wysłać od cholery
            > karetek (nie zrobili tego),

            Całkiem niedawno na forum głoszono, że Rosjanie na miejsce tej Katastrofy nie
            tylko nie wysłali karetek, ale również wozów strażackich.
            Otóż do tego typu wypadków tam wysyłane są jednostki MCzS. Po
            Katastrofie przedstawicielka MCzS występowała w TV i szczegółowo wyliczała ile
            zostało wysłanego sprzętu i ludzi. Tak więc odpuść sobie, podobnie jak z tą
            historyjką z filmikiem.
            No ostatecznie możesz się przyłączyć do kolejnej dyskusji, dotyczącej pracownika
            BOR który rzekomo (na podstawie info Reutersa) został zastrzelony. Problem w
            tym, że na stronie Reutersa nie ma żadnej na ten temat informacji.
          • kzet69 Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 01:25
            >
            > Co by zrobił Putin, ja my byśmy powiedzieli, że winien jest ich
            prezydent, bo
            > podżegał rosyjskich wojskowych do ryzykownego eksperymentowania na
            niesprawnym
            > lotnisku? A od razu by nam wojnę wypowiedział
            "liberalidiota" ty naprawde facet jesteś chory... to się nazywa
            psychoza urojeniowa
            • liberalpatriota Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 03:01
              O czym TY mówisz? Odwróciłem tylko sytuację - Rosjanie mówią, że nasz prezydent
              naciskał na niekompetentnego pilota by ten naraził 96 osób na śmierć. Pytam o
              odwrócenie sytuacji - co według Ciebie by zrobiła Rosja, jakbyśmy my zarzucili
              Miedwiediewowi, że swoją głupotą przegadywał niekompetentnego pilota narażając
              połowę Dumy Rosyjskiej na śmierć? To poważne przestępstwa i poważne zarzuty, a
              jednak Rosjanie nimi szafują, ot tak, bez dowodów. Odnieś się do treści pytania,
              albo zamilcz. I napisz, jakie masz wykształcenie, jak już się w cudzym wątku
              topicu wymądrzasz, bo jak jesteś ślusarzem, szoferem albo księgowym to nie trać
              mojego czasu.
                • absurdello To nie był lekki samolot wojskowy, tylko 19.04.10, 19:38
                  ok. 90 tonowa maszyna o dużo większej bezwładności,

                  to nie są czasy wojny tylko czas pokoju.

                  a PSIM OBOWIĄZKIEM PILOTA JEST CHRONIENIE PASAŻERÓW I ZAPEWNIENIE IM
                  BEZPIECZNEGO POWROTU DO DOMU !!!

                  Nie może być tak, że jakikolwiek pilot mający na pokładzie pasażerów
                  (do tego tej klasy), podejmuje, w czasie pokoju, jakiekolwiek
                  ryzykowne operacje, typu lądowanie na siłę, we mgle na lotnisku nie
                  wyposażonym w odpowiednie urządzenia naprowadzające !!!

                  Fragment procedury podchodzenia do lądowania TU-154M (

                  Na wysokości decyzyjnej (60 m (200 stóp)) należy wyłączyć system
                  automatyki ciągu silników i podjąć ostateczną decyzję o kontynuacji
                  lub przerwaniu podejścia do lądowania.

                  Jeżeli w momencie osiągnięcia wysokości decyzyjnej:

                  - samolot nie osiągnął odpowiedniej trajektorii lotu (wysokość i
                  kurs)

                  LUB prędkość pionowa samolotu przekracza 6 m/s,

                  LUB położenie samolotu w przestrzeni względem drogi startowej nie
                  zapewnia bezpiecznego lądowania,

                  LUB nie nawiązano wizualnego kontaktu z punktami orientacyjnymi
                  (początek pasa lądowania, oświetlenie strefy przyziemienia),

                  TO LĄDOWANIE JEST ZABRONIONE


                  Dlaczego więc lądował chociaż instrukcja tego zabrania w takich
                  warunkach ???
                  • robitussin Re: To nie był lekki samolot wojskowy, tylko 19.04.10, 19:41

                    > Dlaczego więc lądował chociaż instrukcja tego zabrania w takich
                    > warunkach ???

                    Nie chciał lądować. Usiłował poderwać maszynę, gdy zorientował się,
                    że niemal szoruje po ziemi, ale już było za późno. To nie jest
                    latawiec, że jednym szarpnięciem sznurka jesteś w stanie wznieść go
                    w górę.
                    • absurdello Jakoś mnie to nie przekonuje, 19.04.10, 20:03
                      dlaczego w ogóle, mając tak ważne osoby na pokładzie, podchodził do
                      lądowania w tych warunkach, gdzie trafienie w pas, to totolotek (bez
                      wspomagania z ziemi systemami naprowadzającymi). On tam w tych
                      warunkach nie powinien lądować, tylko albo odlecieć albo pokrążyć
                      trochę czekając na opadniecie mgły ... no chyba, że dla oszczędności
                      nie był zatankowany do pełna ...
                      • robitussin Re: Jakoś mnie to nie przekonuje, 19.04.10, 20:22
                        dlaczego w ogóle, mając tak ważne osoby na pokładzie, podchodził
                        do lądowania w tych warunkach


                        Nie wiem, nie byłem z nimi w kabinie i nie wiem, czym się kierowali.
                        Podobno pilot powiedział, że spróbuje wylądować, a jeśli się nie da,
                        to polecą dalej. Dlaczego chciał w ogóle próbować? Jak wyżej - nie
                        mam pojęcia.
                        Natomiast pierwotnie spytałeś o coś innego, więc Ci wyjaśniłem
                        dlaczego tak się działo.
          • walter622 Patriota mataczy ? 19.04.10, 19:51
            liberalpatriota napisał:
            > Nie - ale w 10 minut po katastrofie powinni wysłać od cholery
            > karetek (nie zrobili tego),

            Ponieważ stale powołujesz się na informacje z TV - to polecam
            obejrzeć program, z którego się między innymi dowiesz, że na miejsce
            Katastrofy była skierowana pomoc medyczna. Przy okazji ustal kto kłamie o
            rzekomym nie skierowaniu tam karetek?

            wiadomosci.onet.pl/2157571,12,smolensk_relacja_z_przyjazdu_j_kaczynskiego,item.html
      • nie-tak Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 00:23
        demareht napisał:

        > Już w dniu katastrofy pojawiały się sprzeczne informacje. 4 podejscia do
        > ladowania, wpływ "pasażerów" na załogę, mała asertywność kapitana załogi i inne
        > pierdoły. Z tego co do tej pory wiadomo lot odbywał się prawidłowo.
        ************
        no tak kamery były i wszystko rejestrowały, idąc tokiem twojego myślenia. A
        jednak samolot krążył nad lotniskiem nie bez powodu bo były mgła o widoczności
        miejscami 400m a w niektórych miejscach 200m. Umiesz sobie wyobrazić co to jest
        dla lotnictwa albo lądującego samolotu´który podchodzi z prędkością ponad 200kmh?
        W takich warunkach cywilne lotniska są zamknięte, załoga samolotu została już
        poinformowana przez białoruskie służby lotnictwa ze nie ma warunków do lądowania
        w Smoleńsku i mimo tego lądowała? Nie zapomnij tego ze ten sam pilot był
        copilotem w słynnej drace prezydenta podczas lotu do Tbilisi i to samo za siebie
        mówi pod jakim naciskiem stał pilot.
      • walter622 Re: Bracia moskale mataczą 19.04.10, 00:29
        demareht napisał:

        > Już w dniu katastrofy pojawiały się sprzeczne informacje. 4
        > podejscia do ladowania,

        Sprawdź kto pierwszy podał info o tych czterech podejściach - POLSAT.
        Natomiast Rosjanie tą informację dementowali.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka