Powiedzieli, że nic nie powiedzą

20.04.10, 20:46
Wbrew pierwotnym zapowiedziom nowego Prokuratora Generalnego, że
katastrofa smoleńska zostanie jak najszybciej wyjaśniona, a
społeczeństwo w pełni poinformowane o jej przyczynach, bez zatajania
żadnych szczegółów, nawet gdyby były one obciążające kogoś z ofiar,
dzisiejsza konferencja prasowa w Prokuraturze Generalnej pokazała,
że w polityce informacyjnej władz RP nic się nie zmieniło.
Występujący na konferencji prokuratorzy skwapliwie unikali
odpowiedzi na niemal wszystkie pytania dziennikarzy zbywając je
powszechnie znanymi ogólnikami lub zasłaniając się tajemnicą
śledztwa, tajemnicą służb lub uzależnieniem od śledztwa strony
rosyjskiej. W pewnym momencie prokurator Seremet oświadczył wręcz,
że do całkowitego zakończenia sprawy nie należy się spodziewać
żadnych cząstkowych komunikatów wyjaśniających, a samo zakończenie
nie nastąpi wcześniej niż za kilka miesięcy.
A zatem mamy sytuację dokładnie taką sama jak do tej pory - władza
uważa, że jest jedynym właścicielem informacji dotyczących całego
narodu i podzieli się tymi informacjami z narodem kiedy zechce i w
jakim zakresie zechce. Wypisz wymaluj jak za komuny, "peerel"
wiecznie żywy!
Nie chodzi mi o to, żeby karmić się sensacją, żerować na krwi ofiar
i czerpać z niej sensacjofilski pokarm oraz napęd życiowy i
satysfakcję. Nie o to idzie. Niechby prokuratura rzeczywiście - tak
jak zapowiadała - oszczędziła publiczności "intymnych szczegółów" z
zapisu rozmów pilotów w kokpicie. Jednak pozostałą część rozmów,
ukazującą klimat panujący w kabinie, sposób wymiany istotnych,
dotyczących lotu informacji pomiędzy pilotami i - być może -
przyczyny zejścia na niebezpieczną wysokość i powstania śmiertelnego
zagrożenia - zgodnie z obietnicą powinny władze opublikować. I
niechże pan Prokurator Generalny nie wykręca się w tradycyjny,
dziecinny sposób, który w gruncie rzeczy obraża jego rozmówców, że
czeka na przekazanie stenogramu przez stronę rosyjską. Przecież
panowie prokuratorzy byli obecni przy odsłuchiwaniu taśm i mają je
skopiowane na swoich nośnikach, a rosyjski stenogram jest jedynie
biurokratyczną formalnością.
Stare powiedzenia mówi, że historia lubi się powtarzać. W Polsce,
niestety, powtarza się ona notorycznie od lat i z częstotliwością
echa. Wraz z nowym usytuowaniem struktur polskich organów ścigania i
nowym Prokuratorem Generalnym miało być ponoć "nowe otwarcie",
przełom informacyjny itd. A wyszło jak zawsze: wszystko po staremu,
cicho sza, szwagier w kasie i nikt nie narzeka. Społeczeństwo znów
zostało wystrychnięte na dudka.
    • tojabogdan pewne jest, że w komunkatach 20.04.10, 20:51
      pewne jest, że w komunkatach wyjaśniających przyczyny katastrofy, nie będzie
      mowy o jakichkolwiek wpływach pasażerów na decyzje pilotów. Tego się i tak
      praktycznie nie można dowiedzieć, bo nie ma zapisów, przynajmniej oficjalnie,
      spoza kabiny pilotów. Może zostały znalezione jakieś komórki, aparaty
      fotograficzne, kamery, jakimi pasażerowie tego feralnego samolotu chcieli
      zajestrować jego lądowanie?
    • kzet69 Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 20:51
      no patrz jaki pech że Prokuratura nie chce robic za tabloid....
      • vectra743 Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 20:58
        poczekajmy z 50 lat i bedziemy wiedziec teraz nikt łba nie wychyli .
        powiedza nowym pokoleniom którym ta katastrofa bedzie koło dupy latac
        • ae911truthorg Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 21:34
          vectra743 napisała:

          > poczekajmy z 50 lat i bedziemy wiedziec teraz nikt łba nie wychyli .
          > powiedza nowym pokoleniom którym ta katastrofa bedzie koło dupy latac
          Chyba, że jak Angole akta Sikorskiego,utajnią na jeszcze 50 lat.
      • ae911truthorg Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 20:59
        kzet69 napisał:

        > no patrz jaki pech że Prokuratura nie chce robic za tabloid....
        No patrz, jak Prokuratura Wojskowa łamie prawo. Miała w ciągu 2 dni przedstawić
        fonoskopię filmu z internetu. Ani wyniku, ani komunikatu. Ogarnij się.
      • brat_barnaba Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 21:16
        kzet69 napisał:
        > no patrz jaki pech że Prokuratura nie chce robic za tabloid....

        Albo nie zrozumiałeś, co napisałem, albo celowo prowokujesz. W obu
        przypadkach ze szkodą dla siebie.
        • kzet69 Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 17:08

          zwracam ci honor Barnabo... po obejrzeniu czwartkowej konferencji
          masz rację i rzeczywiście nie chodzi tu o tabloid
    • ae911truthorg Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 20:56
      Pani Olejnik bąknęła dzisiaj,że polscy prokuratorzy mogą ujawniać materiały po
      uzgodnieniu z rosyjskimi,w Skanerze politycznym powiedzieli, że Rosjanie dadzą
      nam materiały ze skrzynek jak my im damy swoją. No nie chce mi się tego
      sprawdzać.Czy w tym kraju już nie ma uczciwych,odważnych ludzi? Sprawdza się
      teoria spiskowa,że nie dowiemy się niczego.
    • cepesz Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 20.04.10, 21:04
      > Wraz z nowym usytuowaniem struktur polskich organów ścigania i
      > nowym Prokuratorem Generalnym miało być ponoć "nowe otwarcie",
      > przełom informacyjny itd.

      W PRL-u też były takie nowe otwarcia i przełomy - wtedy się mówiło, że wraca nowe :)
      • luna1964 Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 17:17
        Jesli -powtarzam jesli juz cos prokuratura wie - to w aktualnej
        sytuacji politycznej bedzie jeszcze ze 100 razy sprawdzac.I pokaz mi
        takiego ,ktory np powie ze to wina kogos z pasazerow?Chcesz zeby
        zostal przez ,,spoleczenstwo,, ukrzyzowany?
        • brat_barnaba Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 17:34
          Ile razy tzreba jeszcze napisać, że nie chodzi o przesądzanie kto
          zawinił? Chodzi o minimum szacunku dla społeczeństwa i jeśli
          deklarowało się jawność postępowania, to nie można teraz utajniać
          wszystkiego, co tylko się da. Stenogram z rozmów pilotów w kabinie
          (z pominięciem spraw intymnych, jeśli takowe są) powinien być
          opublikowany już dawno, bo dawno został odczytany. W tym przypadku
          nie można nawet tłumaczyć się dobrem śledztwa, bo dowód w postaci
          nagrania nie może ulec już żadnej zmianie, nikt nie może go już
          sfałszować.
    • tora_tora plotka 22.04.10, 17:47
      powiedzą, a jeśli nie powiedzą, to i tak za parę dni będzie o tym
      głośno, bo informacje prawdopodobnie już wyciekły. według tej
      informacji pilot był "zachęcany do lądowania" przez przynajmniej
      jednego z pasażerów; jako, że informację tę usłyszałem "w windzie"
      traktuję ją, póki co, jako plotkę i nie będę w tym miejscu pisał,
      kto "zachęcał" do lądowania
      wszystko zatem wskazuje, że przyczynami będą: błędy i niska
      asertywnośc pilota, podżeganie do popełnienia przestęstwa przez
      pasażera/ pasażerów i mgła.
    • total_immersion Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 18:25
      Na dzien dzisiejszy wiemy , ze MOZE opublikuja za 2 tygodznie .
      3 dni p owypadku Seremet twierdzil , ze publikacja nastapi w przeciagu 2-3 dni ,
      wg niego jest to konieczne w celu przerwania roznych spekulacji na temat
      przyczyn katastrofy.

      Widac,ze albo chlop nie zna prawa albo ktos z prokuratury wojskowej wywarl
      odpowiednia presje .

      Pomijam fakt , ze czuje sie jak idiota lub polglowek jezeli ktos zapoznal sie z
      wazna wiadomoscia i nie chce mi jej przekazac bo uwaza , ze tak bedzie lepiej.
      Tylko w przypadku dobra sledztwa , czyli nie informowania sprawcy o posiadanych
      dowodach jest to dopuszczalne ale to nie jest ten przypadek .

      Zaznaczam , ze moge zrozumiec racje stanu , moga zaistniec fakty , ktore nie
      powinny nigdy wyjsc na swiatlo dzienne ale nie pozwole zeby traktowano mnie jak
      debila zaslaniajac formulkami prawnymi.

      Niech wymysla cos bardziej inteligentego albo niech zamilcza.



      • brat_barnaba Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 21:03
        total_immersion napisał:
        > Widac,ze albo chlop nie zna prawa albo ktos z prokuratury
        > wojskowej wywarl odpowiednia presje .

        Chłop zna prawo, bo wiele lat był sędzią, ale chłop przyjechał z
        prowincji (Kraków) i nie wie jak się rządzi państwem, jak trzeba się
        zachowywać będąc u żłobu.
        Kto ma informację, ten ma władzę, dltaego każda władza wkłada bardzo
        wiele wysiłku w to aby zachowywać maksimum informacji dla siebie i
        móc w ten sposób kontrolować społeczeństwo. Dwa tygodnie temu pan
        Seremet jeszcze o tym nie wiedział i dlatego chlapnął nieopatrznie o
        opublikowaniu rozmów pilotów. Teraz już wie, uświadomili go! Teraz
        już nadaje się na Prokuratora Generalnego.
        • tora_tora Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 21:53
          usanowanie ofiar i dążenie do pełnego wyjaśnienia sprawy może byc
          ważnym argumentem, jednak jeśli ktoś na pokładzie samolotu wywierał
          wpływ na załogę, a tak najprawdopodobniej było i już to ustalono, to
          powinno się to podac do publicznej wiadomości, bez względu na to,
          czy zaistniały inne okoliczności wpływające na zaistnienie
          katastrofy.
          podżeganie, zmuszanie do określonego zachowania- łamania prawa w
          następstwie którego zgineło prawie 100 osób to zbrodnia.
          społeczeństwu należy się informacja. brak informacji to kłamstwo.
          kłamstwo w następstwie którego chwała może spływac na osobę/ludzi
          winnych śmierci innych
        • total_immersion Re: Powiedzieli, że nic nie powiedzą 22.04.10, 22:35
          Troche mi sie rozjasnilo w lepetynie po rozmowie Rymanowskiego w TVN24.

          Chociaz kilka tez Polaczka ( minister transprotu PiSu ) bylo naciaganych jak np.
          nieobecnosc polskiego obserwatora w wiezy kontrolnej w Smolensku (podobno dla
          USA jest to standard ) to wyszlo na jaw kilka powaznych niedociagniec ze strony
          struktur wojskowych np.personalnych + procedury.

          Nawet z tych szczatkowych informacji widac wyraznie jakie musi panowac bagno w
          wojsku polskim.
          Juz sam fakt , ze sie porusza wewnetrzne sprawy wojska naforum publicznym
          swiadczy o braku profesjonalizmu .

          Obawiam sie , ze glowa Klicha poleci chociaz oczywiscie to nie on byl
          bezposrednio odpowiedzialny za wypadek .




Inne wątki na temat:
Pełna wersja