"wyprowadzanie" śledztwa za granicę ?

21.04.10, 17:58
To już na pewno było, ale nie chce mi się sprawdzać. "Черный ящик
" [cziernyj jaszczik] jest kluczowy, ale to nie wszystko.
Samolot
zachowywał się tak, jakby źle działały
1) wysokościomierz i/oraz
2) jakieś urządzenia określające położenie na mapie
co z łatwoscia moglo byc zepsute PRZED STARTEM W WARSZAWIE.
Zakładając że Kaczyńscy zostali zamordowani, branie pod uwagę rosjan
to jedna z ostatnich możliwości. Bo byłoby to z ich strony
bezsensowne i beznadziejnie GŁUPIE. Raczej bardzie należałoby
podejrzewać ludzi w kraju, którzy chcieliby wykorzystać ten
negatywny stereotyp jako zasłonę dymną, do odwrócenia uwagi od
siebie.
Tutaj jest instrukcja, jak aktualizuje się bazę danych systemu TAWS
w samolocie przy pomocy zwykłego PCeta:
www.uasc.com/documents/support/TAWS_DB0903_sb3335_Addendum.pdf
www.uasc.com/documents/support/Vis-1_DB0903_sb3336_Addendum.pdf
UNIVERSAL AVIONICS
SYSTEMS CORPORATION
(...)
Database Loading through a Personal Computer (PC)
(...)
(1) Connect an RS-232 cable to the cockpit TAWS RS-232 Monitor Port
and the other end to a
PC.
The Terminal Monitor Program is only displayed on the PC.
(2) Start the PC.
(...)

Ciekawe przez czyje "ręce" to przechodzi, czy ktoś to robił jakiś
czas przed startem, kto właził do kokpitu albo mógł wejść itp. Ta
baza jest dość często aktualizowana - w 28 dniowym cyklu. Przed
katastrofą chyba 24 marca - 8 kwietnia. Niestety nie wiem, co to
dokładnie oznacza:

www.uasc.com/support/schedule.aspx

2010 Navdata Update Schedule
(...)
1004 24-Mar-10 8-Apr-10

Oprocz TAWS są tam też na pewno inne urządzenia, które można popsuć
lub przeprogramować.

I przy okazji - jeżeli Kaczyńscy zostali zamordowani przez jakichś
swoich wrogów politycznych, to może miał zginąć też ten żałosny
Jarosław Kaczyński, bo miał lecieć ale zastąpił go Wasserman.
    • michotek Re: "wyprowadzanie" śledztwa za granicę ? 21.04.10, 18:33
      Dzięki za linki, muszę sobie uaktualnić mój TAWS.
      • you-know-who Re: "wyprowadzanie" śledztwa za granicę ? 21.04.10, 21:51
        :-))

        (kupilem gps-a z TAWS-dla-ubogich, a wspolwlasciciel samolotu pracowicie
        aktualizuje)

    • zbulwersowany_muchomorek Re: "wyprowadzanie" śledztwa za granicę ? 30.04.10, 16:17
      Ze
      stenogramów
      tego posiedzenia Sejmu z 29 kwietnia 2010 roku, na
      którym zadawano pytania w sprawie katastrofy:
      Poseł Adam
      Lipiński

      Dlaczego w momencie poinformowania o katastrofie premier
      polskiego rządu nie wystąpił do władz rosyjskich o przejęcie
      śledztwa w tej sprawie przez władze polskie? Dlaczego decyzji tej
      nie podjął marszałek Sejmu wykonujący obowiązki głowy państwa?
      Obowiązujące regulacje prawne w pełni uzasadniają takie stanowisko,
      zwłaszcza w sytuacji gdy ginie głowa państwa, całe dowództwo
      wojskowe i duża część kierownictwa państwa. Jak mówi art. 5
      konwencji chicagowskiej, śledztwo prowadzi państwo, na terenie
      którego wydarzyła się katastrofa lotnicza, chyba że zostanie
      przekazane w całości lub części na rzecz innego państwa na podstawie
      umowy lub ugody
      . I tu rodzi się pytanie: Dlaczego premier i
      marszałek Sejmu nie podjęli odpowiedniej inicjatywy w tej sprawie?

      I drugie. Dlaczego nie zastosowano procedury dającej możliwość
      prowadzenia śledztwa przez państwo, do którego należy samochód
      wojskowy, panie premierze? To był samochód wojskowy.

      (Głos z sali: Samolot.)

      Jak to było po katastrofie białoruskiego samolotu pod
      Radomiem bądź polskiego śmigłowca Straży Granicznej, który rozbił
      się na Białorusi.


      I kolejne pytanie. Zgodnie z oświadczeniem rzecznika
      prasowego Głównej Kwatery NATO warunkiem wszczęcia odpowiednich
      działań związanych z wysłaniem natowskich ekspertów jest zwrócenie
      się z tą inicjatywą przez rząd RP. Dlaczego tego nie zrobiono
      , a
      nawet nie zwrócono się o przekazanie zdjęć satelitarnych oraz innych
      materiałów dostępnych jedynie dla członków NATO? Dlaczego nie
      zwrócono się w tej sprawie o pomoc do Stanów Zjednoczonych, naszego
      głównego sojusznika?
      Czy w tej sytuacji pan premier może
      powiedzieć, że rząd zrobił wszystko, co do niego należało, żeby
      uzyskać pełne informacje, i to w odpowiednio krótkim czasie, o
      przyczynach katastrofy pod Smoleńskiem?


      • gs-ms Re: "wyprowadzanie" śledztwa za granicę ? 30.04.10, 16:20
        I przy okazji - jeżeli Kaczyńscy zostali zamordowani przez jakichś
        swoich wrogów politycznych, to może miał zginąć też ten żałosny
        Jarosław Kaczyński, bo miał lecieć ale zastąpił go Wasserman.

        pomarzyć można.
      • zbulwersowany_muchomorek Re: "wyprowadzanie" śledztwa za granicę ? 30.04.10, 16:37
        Rosjanie na pewno mają wyżse kompetrencje w tej akurat sprawie, jak
        też nie są uwikłani w ziejącą nienawiść między PiS i PO, dzięki
        czemu ta część śledztwa rokuje większe nadzieje na obiektywizm.
        Jednak takie ukrywanie wyników gdzieś za granicą to przesada.
        Przecież zanim oni skończą, to w Polsce zostaną już zatarte
        wszystkie ślady, mało kto będzie się już tym interesował.
        Więc ta tajemniczość jest chyba grubo przesadzona.
        Ciekawe czy ci prokuratorzy w Polsce wykorzystują już wyniki
        technicznych badań przeprowadzonych w Rosji do sprawdzania, kto na
        przykład mógł coś popsuć na lotnisku w Warszawie, kto i kiedy miał
        dostęp do kokpitu. A może na przykład coś zostało zablokowane w
        jakiejś instalacji wcześniej umieszczonym telefonem komórkowym ? To
        chyba jednak byłoby szukaniem igły w stogu siana.
    • absurdello Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, że 30.04.10, 16:38
      zdaje się do niego producent nie oferuje map lotniska wojskowego w
      Smoleńsku.
      Druga sprawa, to to, że taką manipulację można wykryć, bo zapis jest
      w pamięci stałej urządzenia, a ona być może przetrwała (a w każdym
      razie nie było pewności, że nie przetrwa, więc to by była
      nieostrożność ze strony sprawców).

      Problem z wysokościomierzami, to jest ten, że tam były 3 typy
      mierników, każdy działający na innej zasadzie, w tym mierniki
      wykorzystujące ciśnienie zewnętrzne. W przypadku tych ostatnich,
      trzeba by ingerować w każdy wskaźnik oddzielnie co wymaga jego
      fizycznego wymontowania z płyty z miernikami (to są układy
      mechaniczne, więc odpada też możliwośc zakłócenia ich np. impulsem
      elektromagnetycznym).

      • zbulwersowany_muchomorek Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 16:46
        > zdaje się do niego producent nie oferuje map lotniska wojskowego w
        Smoleńsku.
        Takie sugestie rzeczywiście padały. Jeżeli to prawda, to to "pull
        up" pilot nie tylko mógł, ale musiał uznać za fałszywe.
        Ktoś jednak zasugerował, że mogło być coś nie tak ze strownością lub
        nastąpiła awaria instalacji elektrycznej. Co jest mało
        prawdopodobne, ale możliwe:

        www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-michal-fiszer-blad-
        pilotow-nie-jest-przesadzony-mogli,nId,275190
        • zbulwersowany_muchomorek Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 16:59
          > lub nastąpiła awaria instalacji elektrycznej

          stąd mogą brać się różnice w podawanych datach katastrofy. Bo
          zakończenie działania urządzeń pokładowych to może być nie moment
          uderzenia w ziemię ale chwila, w której gdzieś zabrakło prundu. Tak
          mówi ten pilot.
      • zbulwersowany_muchomorek Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 17:06
        absurdalna nie jest jedynie katastrofa, bo samolot spadł NAPRAWDĘ.
        Teoretycznie powinien całkowicie spłonąć, ale na szczęście paliwo
        wyciekło z powodu uszkodzenia skrzydła czy skrzydeł które są
        zbiornikami, zanim ostatecznie uderzył w ziemię. Te szczątki
        samolotu na pewno powinny być dobrze pilnowane i to długo.
        • zbulwersowany_muchomorek Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 17:10
          no chyba że ci co udawali rosjan na tym filmiku zdążyli coś usunąć.
          To jest fantastyczna hipoteza, ale nie mniej prawdopodobna od tej z
          dobijaniem.
          • igor_uk Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 17:18
            zbulwersowany_muchomorek,co cie jest?Czy ty nie zauwazasz,ze dyskutujesz sam z soba?
          • natalia_sankowska1 Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 17:34
            Ale na tym filmiku nikt nie udaje Rosjan! Są tam: autor (od
            okrzyku "Ni ch... siebie!"="Ja p...lę!"), poza obrazem - ktoś z
            ochrony terenu (kilkakrotnie wypraszający obecnych z terenu
            katastrofy) oraz nic nie mówiący a idący ścieżką starszy pan, do
            ktorego tamten "ochroniarz" też się zwraca słowem "otiec (ojciec)"
            (sposób przyjety w stosunku do starszych mężczyzn)i prosi go odejść
            z miejsca wydarzenia.
            I kto by co miał usuwać, jak całe towarzystwo z lotniska zaraz
            pogoniło nia miejsce wypadku (nagranie polskich kamerzystów
            pokazywane w TVP)?
            • zbulwersowany_muchomorek Re: Z tym TAWS-em, to zdaje się był ten problem, 30.04.10, 17:40
              Gdzieś było napisane, że ten rosyjski był nieprawidłowy. Niestety
              takie są skutki ukrywania informacji - potok domysłów i
              przekazywania informacji przypominającego zabawę w pomidora.
    • zbulwersowany_muchomorek mgłaaaaaa post mortem 04.05.10, 11:30
      albo inaczej "szczęśliwe" rokowania śledztwa dla tych co go nie chcą
      w kraju:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7839645,Co_prokurator_Seremet
      _przywiezie_z_Moskwy.html?skad=rss

      Sprawa wypadku CAS-y w Mirosławcu ze stycznia 2008 r. dotąd nie
      jest zakończona. Ale rosyjskie śledztwo po katastrofie boeinga w
      Permie z września 2008 r. (zginał w niej m.in. gen. Gienadij
      Troszew, jeden z dowódców wojny czeczeńskiej), zakończone dopiero
      kilka tygodni temu, jest już podjęte na nowo.
      Szansą na przyspieszenie śledztwa jest uzyskanie nie oryginałów,
      lecz kopii dokumentów. Czy polskiej prokuraturze wystarczą kopie
      poświadczone za zgodność z oryginałem? - Wystarczą - mówi płk Rzepa
      z NPW.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja