Dodaj do ulubionych

Snizajsia, snizajsia, snizajsia...i ty nasz

29.04.10, 09:45
Takie slowa nagraly sie pewnie na supertajnych tasmach zawierajacych
komunikacje samolotu z wieza kontrolna. Tymi slowami kontroler lotu
kierowal samolot na zastepcze lotnisko. Pilot, jak to sam kontroler
zrelacjonowal, nie rozumial rosyjskeigo i myslal ze to polecenie
ladowania. Gdyby rozumial, to wiedzialby, ze chodzi o ostrzeganie
przed warunkami atmosferycznymi.

A swoja droga: podobno kontroler wiedzial, ze ma podac cisnienie
powietrza i podal.... w oponach kierownika lotniska.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka