igor_uk
29.04.10, 18:36
Wedlug mojej wiedzy, dla ustalenia dokladnej godziny katastrofy sa potrzebne
dokladne dane,ktore uzyskuja sie po odczytaniu czarnych skrzynek,sprawdzeniu
urzadzen na pokladzie samolotu i dopiero na podstawie tych danych ustala sie
dokladna godzina wypadku,czyli z tego wynika,ze w pierwszych dniach katastrofy
obowjazuje czas przyblizony.Nieraz to moze byc czas znikniecia samolotu z
ekranow radarow,innym razem czas przerwania polaczenia radiowego,w innych
przypadkach,tak jak w Smolensku,czas STWIERDENIA faktu katastrofy przez
odpowiednie sluzby,takowa sluzba w Rosji jest MCzS (ministerstwo do spraw
nadzwyczajnych) i wlanie z ust kierownika departamentu informacji MCzS Iriny
Adrianowoj i padla ta wstepna godzina-10.56 czasu moskiewskiego.W tym samym
wystapieniu telewizyjnym Adrianowa mowila jeszcze i o innych wstepnych
informacjach,ktore pozniej byly zwerifikowane-chodzi o liczbie osob na
pokladzie. Z tego co przeczytalem w internetie,w calym swiecie tak postepuje
sie,na poczatku podaje sie godzina wypadku -wstepna,a dopiero pozniej,po
werifikacji wszystkich danych,godzine oficjalna. Nie mozno uznac za wiaregodna
,godzine podawana przez swiadkow wypadku lub z innych zrodl.Tylko po
odczytaniu czarnych skrzynek,co rejestruja prace urzadzen na pokladzie,mozno
ustalic dokladna godzine zdarzenia. Moze ja sie myle ,ale taka posiadam wiedze
i jak ktos moze mnie w sposob rzeczowy wytlumaczyc moj blad,to chetnie przyjme
do wiadomosci.