Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki

30.04.10, 11:56
www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/250390,jasna-gora-musi-oddac-srubke-z-tupolewa,id,t.html
    • bling.bling Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 12:10
      Ta zakonnica zapewne nalezala do tzw ludnosci miejscowej ktora rat(b)owala tych ktorzy rozbili sie w lesie kabackim. Raz nabytych zwyczajow trudno sie pozbyc i moralnie osadzac. Moze dlatego wstapila do zakonu?
    • iminie Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 12:55
      Naprawdę, że farsa sie z tego robi :/
    • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 13:18
      Ooooo??? Coooo? No proszę... To jej jednak nie przypną orderu za bohaterstwo do
      habitu?

      Odetchnęłam z ulgą, bo już się tego obawiałam. W ogóle takich szabrowników
      powinna spotkać jakaś prawna odpowiedzialność niezależnie od tego czy
      "kościelny" czy świecki. Kradzież to kradzież i tyle.
      • ergief Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 13:48
        Ocaliła relikwie przed profanacją ruskimi brudnymi łapami.
        • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 13:56
          Lepiej się upewnijmy, czy zwłok z wraku nie zaczęła wywłóczyć, żeby je na
          relikwie przerobić. Nie wiadomo co tam jeszcze może trafić w najbliższym czasie
          na Jasną Górę...
      • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 16:07
        state.of.independence,coz medal moze i nie dostanie,ale to co przezyla przez te
        dwa dni,tego jej nikt nie zabierze.Swoja nagrode ,ona juz ma.
        • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 21:08
          Ja tam nie wiem, co dokładnie przeżyła przez te dwa dni. To Ty twierdzisz, że
          wiesz... Tak sobie myślę... a może Ty też tam byłeś między tymi biednymi
          soldatami? I stąd tak dokładnie znasz przebieg wydarzeń ;-)
          • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 21:15
            Rozgryzla ty mnie.Wstyd bylo przyznac sie,ze nie dali rade,ale nikt by nie dal.
            • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 21:19
              Eeee, nikt by rady nie dał... Znaleźliby się i tacy, co daliby radę. W Afryce
              żyje plemię Masajów i oni podobno mają nadzwyczajne możliwości. No, zakonnica
              źle zrobiła, że nie wyjechała do Afryki jako misjonarka.
    • w.i.l Stare przysłowie głosi: Jak masz chęc 30.04.10, 13:26
      to se wkręć
      Śrubkę w d.pkę
      Numer pięć...
    • szerszen0 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 13:55
      bohaterska zakonnica będzie miała okazję bohatersko odzyskać śrubkę
      bohaterkę
      • gs-ms Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 16:19
        podobno wszyscy z tego samolotu mają być na relikwie.
        Są zapisy na czaszki !
        Taneij wychodzą piszczele,
        Ale i moc sprawcza mniejsza !

        Ja się zapisałem na czaszkę
        • zwierze_futerkowe Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 17:25
          Ej, no, coś Ty taki zachłanny? Całą czaszkę dla siebie chcesz? Tych czaszek jest
          niecała setka, a wiesz, ilu będzie chętnych? Sama żuchwa Ci nie wystarczy?
          • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 21:15
            Czekajcie, czekajcie: czaszka czaszce nierówna. Bo są już zapisy na czaszkę
            osoby najważniejszej (odpust zupełny na grzechy przeszłe i przyszłe), są zapisy
            na czaszki różnych VIP-ów (odpust na 100-1000 lat czyśćca w zależności od rangi
            osoby)... Z piszczelami też różnie bywa, w zależności od tego do kogo
            należały... Mniej chętnych jest na drobniejsze kostki, może starczy ich dla
            wszystkich.
            • tojabogdan a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:21
              a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii, albo chociaż ząb mądrości
              • gs-ms Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:34
                czaszka tych z SLD ponoć nie działa.
                mozan reklamowąć u Dziwisza , to za flaszke wymieni na inną.
                • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:40
                  No też słyszałam, że czaszka tych z SLD nie działa, są również wątpliwości co do
                  czaszek tych z PO (bo zdaje się, że ktoś leciał?).
                  Ale dobrze wiedzieć, że można wymienić w ramach reklamacji. To powinno ludzi
                  przekonać bardziej do KK ;-)
              • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:41
                Ząb mądrości? Jeśli miała to OK, ale pamiętaj, że nie wszystkim rosną, a
                niektórym rosną, ale szybko się psują. To już chyba większa szansa na kość ogonową.
                • moreandmore Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:45
                  Proszę, przestańcie żartować na temat ciał.
                  • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:47
                    moreandmore napisała:

                    > Proszę, przestańcie żartować na temat ciał.<
                    Rzeczewiscie robi sie nie smacznie,a ja akurat po kolacji.
                    • xemxija Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:48
                      Co jadles? :)))
                      • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:51
                        Chciałam zadać dokładnie to samo pytanie :-)))
                        • xemxija Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:53
                          No to teraz sie juz nie wykrecisz, Igor!
                          Mow prawde, cala prawde i tylko prawde, tak ci dopomoz Bog!!
                          Co bylo na talerzu???:-D
                          • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 21:57
                            Jeśli Igor nie jest wegetarianinem... mogło to być wszystko, nawet kość ogonowa
                            jakiegoś zwierzaka...
                            • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:01
                              No napewno nie garnitur. On chyba molem nie jest. ;-)
                              • xemxija Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:03
                                Stawiam na rybke:)
                                • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:10
                                  Ale rybki też mają ogonki :-)))
                            • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:06
                              state.of.independence ,nu i doigrala sie,zwymiotowalem.
                              • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:12
                                A co takiego zwymiotowałeś? Opisz to dokładnie to będę wiedziała co jadłeś :-)))
                                • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:17
                                  cholera,ale trafilem.Zawsze myslalem,ze to ja jestem najwiekszym szalencem,ale
                                  tu widze mnie przebic probuja.Nic z tego,moge opisac,wlacznie z zapachiem.
                                  • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:23
                                    Fotkę byś wrzucił... ;-)
                                    • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:36
                                      Ale czyją ma wrzucić: wymiocin czy własnej twarzy? Bo nie wiem, co nas bardziej
                                      zaszokuje. Już mnie zaszokował ten Putin, który mnie przyłapał na tym, że nie
                                      pracowałam ;-PPP
                                      • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:41
                                        Uwazam,ze z ta twarza ty przysadzila.Moze nie jestem najpiekniejszym,ale sobie
                                        podobam sie.
                                        • xemxija Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:51
                                          Hahahahahaha!!!!!!:))))))

                                          O Boze, ja znow zachowuje sie jak gbur na zalobnym forum...jak to tak sie mozna
                                          smiac, no!
                                          • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:55
                                            Aaaaa, to jest forum żałobne? No to się dopiero teraz dowiedziałam. Bo byłam
                                            przekonana, że osoby zbyt mocno spowite czarnym kirem... po prostu tylko coś tu
                                            dla siebie czy dla publiczności odgrywają...

                                            A tak dla formalności - w niektórych kulturach pogrzeb organizuje się na wesoło.
                                            Ludzie cieszą się, że zmarły zażywa już wieczystego szczęścia.
                                          • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:56
                                            Jaki forum?Zalobny? Przeciez zaloba skonczyla sie w dniu ogloszenia o pochowku
                                            na Wawelu.Od tam tego dnia i po dzien ogloszenia wynikow sledstwa z
                                            wypadku,bedzie trwac groteska.
                                            • xemxija Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:57
                                              To mam grac?? Znaczy...mozna sie smiac?
                                              • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:59
                                                xemxija ,dawno juz to mialem cie zaproponowac.Ale balem sie.
                                              • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:00
                                                No jak jest z czego, to chyba można. Od ponurości udusić się
                                                można. :-)
                                                • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:04
                                                  Jakbyśmy im zdradziły kulisy tej sprawy z nitkami z garniturów prezydenckich w
                                                  medalionach... to by się dopiero śmiali. Za ile to te medaliony chciałaś
                                                  sprzedawać? Za jedyne 15 złotych???

                                                  Szok!
                                                  • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:06
                                                    No nie, bo przekonałaś mnie, że można drożej i nie zalęgną się, jako
                                                    towar. :-)
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:11
                                                    Poczytaj sobie dobrze to forum - już się ludzie na czaszki i piszczele zapisują,
                                                    a co dopiero jakbyśmy ozdobne medaliony z resztek blachy po katastrofie tłoczyły
                                                    i sprzedawały :-)))

                                                    Spokojnie pójdą za 50 złotych, albo nawet drożej :-)))
                                                  • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:16
                                                    Powinnyśmy natychmiast wystąpić w przetargu o blachę z wraku. Gdzieś
                                                    to sprzedają? ;-)
                                                  • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:20
                                                    Co zapytanie?U nas jest wszystko.Was jaka cena interesuje?Hurtowa,czy
                                                    detaliczna.Musicie npospieszyc sie,z wprawie 100 tonn zostalo sie niecale 10
                                                    ton,plus ten kawaleczek na Jasnej Gorze,ale z odzyskaniem problemow nie
                                                    bedzie,ale cena tam tego kawalku,bedzie niebotyczna,uprzedzam odrazu.
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:21
                                                    No, zakonnica pewnie pod sutanną więcej tego przeszabrowała, trzeba dobrze z nią
                                                    pogadać, może sprzeda trochę.
                                                  • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:24
                                                    Zaszantażujemy czymś tam. Igor pomoże, bo on skuteczny chyba jest. ;-
                                                    )
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:29
                                                    Eeee, Igor nam tanio przywiezie pół tego samolotu. Spokojna głowa - wierzę w
                                                    niego :-)
                                                  • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:37
                                                    Moge i caly samolt,ale na tanio,na waszym miejscu,nie liczyl by.Owszem rabat
                                                    dostaniecie,ale wszystko w ramach zdrowego rozsadku.
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:43
                                                    No wiesz, pamiętaj, że moją fotkę wziąłeś sobie na tapetę, to oprócz rabatu
                                                    jeszcze cenę tej fotki trzeba będzie odliczyć. A nie chcę się chwalić, to co
                                                    pokazuję w internecie to są fotki takie sobie (mam dużo lepsze), więc tak może
                                                    coś na wymianę utargujemy :-)))
                                                  • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:48
                                                    Pomyslimy. A swoja droga,jeszcze mamusia moja,jak zyla,mowila -za dlugij jezyk
                                                    masz Igorek i tak mam do dzis.po cholere przyznal sie z ta tapeta,przeciez nikt
                                                    mnie za jezyk nie ciagnal.
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:53
                                                    A nie wiem po jaką cholerę się przyznałeś. Pewnie chciałeś być uczciwy. A
                                                    podobno "głupich nie sieją - sami rosną" ;-PPP
                                                  • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:55
                                                    Nu i urosl taki igor_uk.
                                        • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:56
                                          No Igor, teraz musisz tu na forum wkleić fotkę swojej twarzy, bo na słowo nie
                                          uwierzę :-)
                                          • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 22:59
                                            Dziwczyny,dajcie spokoj,ja jestem bardzo niesmialy do kobiet.Jak tak bedziecie
                                            mnie przyciskac,to znikne jak infooo.
                                            • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:02
                                              A tam gdzieś w jakimś wątku obok zapewniałeś, że infoo nie zniknął
                                              przez Ciebie i nie z Twojej winy. Coś Ty mu zrobił? Pozbyłeś się
                                              konkurencji? Nieładnie...
                                              • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:06
                                                O, boi się biedak przyciskania... No dobrze, postaram się nie przyciskać, nie
                                                dusić, nie łamać żeber, nie gwałcić ;-PPP
                                                • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:10
                                                  O gwalcie ja nic nie pisalem.przeciez musi byc dla mnie jakas kara.
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:14
                                                    Wiesz, gdybyś pierwszy proponował gwałt... to by tak naprawdę żadnego gwałtu nie
                                                    było :-(
                                              • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:06
                                                nadal twierdze,ze nie mam infooo na sumieniu.To nie moja sprawka,a takich ludzi
                                                ,jak ty.Ja rowniez na grani zrywu psychicznego,zaczynam widziec w rogu pokoju
                                                tajemnicza postac w bialym.
                                                • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:08
                                                  Jak wierzący, to przeżegnaj się i mara zniknie. Jak nie - napluj,
                                                  przeciez nie istnieje. :-)
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:16
                                                    To nie postać - to wielki, utuczony szczur-albinos. Jeśli ta postać ma czerwone
                                                    oczy i łysy ogonek - wszystko jasne. A jak nie szczur to może
                                                    nutria/królik/pies/kot itd...
                                                  • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:18
                                                    Albo firanka albo balonik albo jakies zwidy i zamazy. :-) Ryb nie
                                                    trza jeść z nieznanego źródła, ponoć szkodzą. Może Igor zatruł
                                                    się? :-(
                                                  • igor_uk Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:24
                                                    ingeborga.dapkunaite ,co wy mnie z tymi rybami caly czas,czy ja naprawda na tak
                                                    glupiego wygladam?
                                                  • ingeborga.dapkunaite Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:25
                                                    Właśnie że nie, tylko udawać takiego lubisz. :-)
                                                  • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 30.04.10, 23:27
                                                    Może to ta grypa żołądkowa tak szaleje dalej? Mnie się nic nie zwidywało, ale
                                                    miałam "tylko" 39 stopni w najbardziej dramatycznej chwili. Ale przy wyższej
                                                    gorączce, kto wie, może i firankę można uznać za jakąś postać.
                                                • zwierze_futerkowe Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 01.05.10, 01:58
                                                  igor_uk napisał:

                                                  > zaczynam widziec w rogu pokoju
                                                  > tajemnicza postac w bialym.

                                                  A może to ta smoleńska zakonnica zakonnica w białym do Ciebie przyszła???
                                                  Uważaj, bo jeszcze strzelać zacznie...
                            • zwierze_futerkowe Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 01.05.10, 01:56
                              state.of.independence napisała:

                              > Jeśli Igor nie jest wegetarianinem... mogło to być wszystko, nawet kość ogonowa
                              > jakiegoś zwierzaka...

                              Byle nie futerkowego... ;)
                              • state.of.independence Re: a kość ogonowa pani J. dla mojej parafii 01.05.10, 18:09
                                Ha, jeśli na kolację był np. królik w buraczkach...
    • dv69 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:37
      oooo jaki sympatyczny watek a juz myslalam ze dalej o zakonnicy walkuja:D
      • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:39
        dv69 ,jakiej jestes plci?
        • dv69 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:42
          Popatrz do wizytowki:)
          • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:44
            A on biedny chciał od razu pod ogon zaglądać, he he :-)))
            (no a mówił, że nieśmiały)
          • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:49
            Dziwczyny,ja juz nie daje wam rady.
            • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:54
              Też będziesz błagał na kolanach, żebyśmy już sobie poszły? ;-)
              • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 00:00
                teraz juz wiem o co wam chodzi.Myslicie ,ze bedzie tak,jak z ta zakonnica,co po
                dwoch dniach mogla dostac od ruskich soldat wszystko,zeby tylko poszla
                sobie.Alez wy perfidne,a ja juz wprawie nabral sie.myslalem,ze tu chodzi o moja
                meskosc,moj sexapil.Co wy za wredne baby,wam tylko o kase chodzi.
                • dv69 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 00:02
                  Biedny biedny Igor:D
                  a teraz uciekam dobranoc:D
                • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 00:02
                  Nie o kasę, tylko o ten samolot. Przywozisz szczątki samolotu, a ja
                  grzeczniutko idę spać i więcej Cię nie molestuję :-)

                  (I to jest tak zwana "głowa do interesu")
        • dv69 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:47
          Igor wlasnie zajrzalam do twojej:D
          • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:50
            dv69 napisała:

            > Igor wlasnie zajrzalam do twojej <, I jak,przystojny jestem?
            • xemxija Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:55
              Ja mysle, Igor, i wiem, ze wiekszosc przyzna mi racje, ze krzywde trzeba
              wynagrodzic i w ogole zadoscuczynienie musi byc. Jak swisnales state of
              independence fote to teraz musisz jej wyslac swoja w zamian. Tak, to dobre
              zadoscuczynienie jest, grzej lacze:)
              • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:59
                Ale on mi świsnął pewnie któryś pejzaż - obstawiam, że albo ten jesienny albo
                widoczek z żaglówkami (te dwa mi wszyscy notorycznie "podprowadzają". No to już
                chciałam fotę na szczątki samolotu wymienić i rozpoczęłam negocjacje handlowe :-)
            • dv69 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:56
              Igor spoko ja matka zona :D a tu tylko dla spisku jestem:D

              Ten pan na wizytowce to raczej mi nie przypadl do gustu:D
              • dv69 Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 30.04.10, 23:58
                ciekawa jestem gdzie bedziemy sie na randki umawiac gdy nam to forum zlikwiduja?
                • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 00:04
                  Pójdziemy na jakieś inne żałobne forum :-)
                • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 00:04
                  Jak to ,gdzie.Ja zawsze jestem na forum GW.wystarcze wrzucic w wyszukiwarce
                  forumowej moj nick i ja jestem.aha.mam dwa nicka,jeden ten,a drugi igor-53. A
                  teraz spadam.Dobranoc.
                  • the-only-bodzio Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 09:42
                    Masz jeszcze ricardo 53 też fajnie .
                    • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 12:52
                      the-only-bodzio,jak by mialem jeszcze nick -"ricardo53" to napewno podal
                      by.Jestem bardzo wylewny,jak zaczynam gadac,to nie moge sie powstrzymac i
                      wygaduje wtedy wszystko.
                      • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 18:13
                        Na trzeźwo wszystko wygadujesz? Bo ja dopiero po pijanemu ;-)
                        • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 18:21
                          dla mnie zadnej roznicy,jestem po prostu papla i tyle.
                • ingeborga.dapkunaite Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 00:05
                  To nie pozwolimy na to. No jak to - interesy praktyczne w obliczu
                  tragedii, romanse trumienne, rozważania praktyczne nad rzeczami
                  tajemniczymi, spiskowe teorie też są. Tematycznie też utrzymujemy
                  się, no bo możemy uzasadnić, że ustalamy, czy przypadkiem nie
                  piszemy z Putinem. Co nam można zarzucić? I za to kasować? Niby
                  dlaczego?
                  • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 12:55
                    Jak nam zamkna ten forum,to proponuje spotykac sie,kazdego miesiaca 10 o
                    godzinie (wstepnie) 8.56 na Wawelu przy krypcie wiadomo kogo,to jednak jego
                    zasluga,ze my wszysci odnalezli sie.
                    • ingeborga.dapkunaite Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 12:58
                      Myślisz, że nas zaakceptują przy sarkofagu? Nie chciałabym, by mnie
                      mała zjawa ganiała po Wawelu. Chociaż z drugiej strony - już wiem!
                      Schowam się za Marszałkiem. On mnie skrzywdzić nie da. :-)
                      • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 13:06
                        ingeborga.dapkunaite ,jestes?milo.Nie musisz chowac sie za marszalkiem,przeciez
                        w tym tlumie (przynajmniej tak powinno byc,przeciez narod kochal swego
                        Prezydenta) nikt nas nie rozpozna,chociaz ja mam dosc charakterystyczna
                        twarz-dobrze rozpoznawana(patrz na moja wizytowke).
                        • ingeborga.dapkunaite Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 13:15
                          Niom, jestem. Obawiam się, że w ten tłum się nie wpiszę i przepędzą,
                          a przy odrobinie swojej dobrej woli - wyklną, przeklną i oplują. Ale
                          póki co nie widzę, by zamykali to forum, więc może nie tacy najgorsi
                          jesteśmy?
                          Igor, jak rozumiesz takie określenie jak "elity patriotyczne"? Po
                          czym poznaje się elity patriotyczne i niepatriotyczne? Czy wydają
                          jakieś zaświadczenia o tym i kto to robi?
                          • state.of.independence Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 18:18
                            ingeborga.dapkunaite napisała:

                            > Po
                            > czym poznaje się elity patriotyczne i niepatriotyczne? Czy wydają
                            > jakieś zaświadczenia o tym i kto to robi?

                            U mnie na przykład żadnych takich zaświadczeń nie wydają. Ale my tu przy
                            niemieckiej granicy bardzo niepatriotycznie żyjemy i może dlatego nikt nawet nie
                            zamierzał nam o tych zaświadczeniach wspominać :-PPP
                            • igor_uk Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 18:26
                              O kurcze,wlasnie zapomnialem odpowiedziec na pytanie ingeborga.dapkunaite. W
                              kazdym kraju sa swoi elity i maja swoi znaki szczegolne.Ja juz od dawno ,przy
                              kazdej okazji,pisze,ze Rosjanie i Polace sa bardzo podobni do siebie,podobni
                              rowniez i nasze elity.Otoz,na pytanie jak poznac czlonka elity,pada prosta
                              odpowiedz-musi byc niskiego wzrostu,to jest cecha podstawowa.Co mowia,co robia
                              nie ma nic do rzeczy.Oceniamy ich,zawsze, po wygladzie.
                              • ingeborga.dapkunaite Re: Dalsze losy zakonnicy i jej śrubki 01.05.10, 18:34
                                Aha, czyli im mniejszy, tym bardziej elitarny? To krasnoludki i
                                liliputy są elitą???!!!
Pełna wersja