Dywagacje o czasie katastrofy

03.05.10, 16:35
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,7752807,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html

    • madameblanka Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 16:49
      ale o co chodzi?? Że materiał jest z godziny 8.38??
      • zuzka111 Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 16:56
        Tak, 8,38 z dnia katastrofy. A Pan Premier Tusk powiedział, że katastrofa
        miała miejsce o 8.41
        Samolot wystartował o 7.23 miał lecieć 62 minuty. Nie miał
        międzylądowania, nie krążył nad lotniskiem, podchodził raz do lądowania.
        O której się rozbił?
        • robitussin Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:08
          Zuzka, słabe.
          Tutaj masz materiał z 4:00 rano.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,7774136,Katastrofa_w_Smolensku__Szok__smutek_i_zaloba.html

          A jakbyś była bardziej spostrzegawcza, to zauważyłabyś, że we
          wszystkich artykułach na tej stronie po 10. kwietnia, podawana
          jest godz. 8:38.
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/0,93131.html?str=1
          Nawet relacje z pogrzebu Putry są z 8:38, a odbył się on po południu
          ok. 14:00.
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,7795018,Pozegnanie_Krzysztofa_Putry.html

          Zbieg okoliczności czy ktoś sobie grzebał w skryptach :)
          • robitussin Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:12
            że we wszystkich artykułach na tej stronie po 10. kwietnia,
            podawana jest godz. 8:38.


            Nawet niekoniecznie po 10. kwietnia, bo sprawdziłem i widzę, że
            wcześniej też 99% to info z jednej i tej samej godz. 8:38.
            Podejrzewam typowy błąd techniczny.
          • zuzka111 Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:25
            Ja nie muszę być bardziej spostrzegawcza.

            Niech gazeta to wyjaśnia.
            • madameblanka Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:34
              > Ja nie muszę być bardziej spostrzegawcza.

              nie no skąd, jeszcze tego by brakowało!!
              • igor_uk Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:43
                madameblanka napisała: > nie no skąd, jeszcze tego by brakowało!!<
                Ja rowniez zuzie tego nie zarzucam.
            • robitussin Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:35
              No to niech.
              Mało to byków i błędów technicznych spotykasz każdego dnia w mediach?
              • zuzka111 Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:39
                Różne rzeczy spotykam w mediach.
                A w tej sprawie same kłamstwa.
                • igor_uk Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:44
                  Nu i pogadal sobie rabitussin z zuza.
                • robitussin Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:51
                  > A w tej sprawie same kłamstwa.

                  Ale teraz akurat sama, zamiast sprawdzić co i jak, rzuciłaś na forum
                  bzdurę, żeby znów wzbudzić niezdrową sensację.
                  Idąc twoim tokiem myślenia należałoby uwierzyć, że miejsce i
                  przebieg katastrofy GW znała już 3 godziny przed wylotem prezydenta.
                  Mieli już nawet gotową animację lotu. Ba! Posiadali też relację
                  filmową z pogrzebu Putry na 6 godzin przed tym wydarzeniem.
                  Powiem tak - jeśli chcesz sobie podnosić poziom adrenaliny wierząc w
                  takie głupoty, to droga wolna, ale z mojej strony mała prośba - albo
                  robisz to we własnym zakresie, albo - jeśli chcesz to robić
                  publicznie - sprawdź kilka razy każdego newsa, którego tu
                  zamieścisz. Bo to nie pierwszy raz, gdy z rozpędu publikujesz
                  głupoty.

                  Oczywiście nie to zmienia faktu, że GW ponosi odpowiedzialność za
                  podawanie nieprawidłowych godzin, przy czym zawsze można do nich
                  napisać i zapytać, skąd takie pomyłki czy błędy.
                  • zuzka111 Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 17:59
                    Z pewnością ktoś już do niech pisał.
                    Gazeta nie podała godziny katastrofy. Ona wpisała informację o katastrofie
                    o określonej godzinie.
                    Gdyby nie to, że pisało się o relacji Polsatu z 8.48, oficjalną godziną
                    byłaby ciągle 8.56...

                    A jaka była w końcu godzina katastrofy?
                    • ae911truthorg Re: Dywagacje o czasie katastrofy 04.05.10, 22:08
                      zuzka111 napisała:

                      > Z pewnością ktoś już do niech pisał.
                      > Gazeta nie podała godziny katastrofy. Ona wpisała informację o katastrofie
                      > o określonej godzinie.
                      > Gdyby nie to, że pisało się o relacji Polsatu z 8.48, oficjalną godziną
                      > byłaby ciągle 8.56...
                      >
                      > A jaka była w końcu godzina katastrofy?
                      Skoro mi nie wierzysz, OK;)
                      Pomijając skrzynki, w tej chwili można założyć jako realtime czas elektrowni.
                      Zeznanie pilota JAKA może ujawnić manipulację prawdą przez elektrownię -
                      manipulację świadomą. Jest to realne, bo moja pamięć mówi o zmianie tego czasu z
                      8.39.40 na 8.39.50.
                      No i mamy spisek.
                      Nie wiem co te 10 s. miało by dać spiskowcom. Jedyna wyjście czekać na oficjalne
                      dane i wtedy je przeanalizować.
                      Osobiście uważam, że przesuwanie czasu rzeczywistego na jeszcze wcześniejszy
                      niewiele zmienia. Ten ustalony w oparciu o czas z elektrowni jest wystarczająco
                      podejrzany w zestawieniu z uporczywym podawaniem godz. 8.56. Do tej pory ta
                      godzina "wisi" na wielu stronach internetowych.
                      • absurdello Ale zważ, że samolot nie zwalił się na wysokości 04.05.10, 22:54
                        linii (zakładając, że to on ją zerwał) tylko przeleciał dalej
                        (trzeba by zmierzyć odległość linii od domniemanego miejsca
                        przyziemienia i podzielić to przez jakiś 75 m/s co da rzeczywisty
                        czas uderzenia samolotu o ziemię ...
                        • ae911truthorg Re: Ale zważ, że samolot nie zwalił się na wysoko 04.05.10, 23:51
                          Nie jakieś 75 tylko 69. Linię zerwał samolot. Policz sobie albo poszukaj w moich postach.
                  • state.of.independence Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 18:07
                    robitussin napisał:

                    > Oczywiście nie to zmienia faktu, że GW ponosi odpowiedzialność za
                    > podawanie nieprawidłowych godzin, przy czym zawsze można do nich
                    > napisać i zapytać, skąd takie pomyłki czy błędy.

                    Jaka płaca dyżurnego informatyka GW taka jego praca (tak przypuszczam). Albo
                    ktoś nie zauważył, że im te artykuły z jedną i tą samą godziną wyświetla, albo
                    zauważył i się nie przejął. Albo też komuś tak na rękę - widać przynajmniej, że
                    pracują tam od samego rana ;-)
          • esther-leah Re: Dywagacje o czasie katastrofy 03.05.10, 18:19
            Ok, czyli o jedno pytanie mniej :)
            Swoja droga troche idiotycznie, ze przy tych wszystkich niepewnosciach dot.
            godziny katastrofy, nie sprostowano tych pomylek. Choc podejrzewam, ze byloby
            wowczas jeszcze wiecej podejrzen... :)
        • moreandmore Re: Dywagacje o czasie katastrofy 05.05.10, 09:43
          zuzka111 napisała:

          > Tak, 8,38 z dnia katastrofy. A Pan Premier Tusk powiedział, że katastrofa
          > miała miejsce o 8.41
          > Samolot wystartował o 7.23 miał lecieć 62 minuty. Nie miał
          > międzylądowania, nie krążył nad lotniskiem, podchodził raz do lądowania.
          > O której się rozbił?

          Tak gwoli ścisłości: samolot krążył nad lotniskiem przed próbą lądowania.

          Przy okazji, dzięki za podanie, o której miał być na miejscu, bo właśnie o to
          pytałam w innym wątku :).
          • zuzka111 Re: Dywagacje o czasie katastrofy 05.05.10, 10:56
            Według podawanych wielokrotnie informacji samolot nie krążył nad
            lotniskiem.
            Spadł przy pierwszej próbie podejścia do lądowania.
            Wszystkie informacje o 4-krotnym podchodzeniu, 3 krotnym okrążaniu
            lotniska zostały zdementowane.
      • zuzka111 nowy czas katastrofy... 04.05.10, 21:49
        www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100504/KRAJSWIAT/701421908
        • zuzka111 Re: nowy czas katastrofy... 04.05.10, 21:50
          www.polskieradio.pl/wiadomosci/swiat/artykul159540.html
        • ae911truthorg Re: Może mu stanął ? 04.05.10, 21:54
          Podawałem czas katastrofy z dokł. do 1 sekundy.
          Czas z elektrowni jest czasem rzeczywistym - zerwanie linii.Gubernator
          nie podał na czym odczytał ten czas, zegar słoneczny ?
          • ghostline Re: Może mu stanął ? 04.05.10, 22:41
            Hmm, znalazłem rosyjskojęzyczne forum, na którym informację o upadku samolotu podano już o 10.25 (8.25 czasu polskiego). Czy to również błąd techniczny .... czy też coś tu jest nie do końca przejrzyste?

            www.smolensk-auto.ru/forum/index.php?showtopic=16192&st=0
            • absurdello Jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że 04.05.10, 22:57
              samolot rozpadł się jeszcze w hangarze w Polsce i tylko potem
              przewieziono go TIR-em (oczywiście nieoznakowanym) do Smoleńska i
              rozsypano malowniczo ...
              • state.of.independence Re: Jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że 04.05.10, 23:06
                Czekaj, jeszcze niech się ten czas katastrofy przesunie o jakąś godzinę do
                przodu to wszystko będzie się trzymało kupy. Wyjdzie, że samolot rozpadł się
                przy starcie na Okęciu. I wtedy byłoby rzeczą słuszną wieźć go tym
                nieoznakowanym TIR-em do Smoleńska. W końcu byłoby wstydem przyznać się, że
                stary złom nie dał rady wystartować :-)
              • ghostline Re: Jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że 04.05.10, 23:37
                Idiota
                • absurdello Miło mi, Paweł jestem :) 05.05.10, 02:48
                  :) :)
            • ae911truthorg Re: Może mu stanął ? 04.05.10, 23:56
              Czas letni w Polsce,stąd rożnica w stos. do cz.strefowego.
            • ae911truthorg Re: Może mu stanął ? 05.05.10, 09:25
              Mamy czas letni, różny od od właściwego dla naszej strefy czasowej.
    • ae911truthorg Re: Dywagacje o czasie katastrofy 04.05.10, 21:57
      zuzka111 napisała:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,7752807,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html
      >
      Jedyna fajna rzecz to animacja, najbliższa prawdy :), z tych publikowanych.
      • zuzka111 Re: Dywagacje o czasie katastrofy 09.06.10, 17:04
        A nie tylko... :)
        Fajne jest też, że Gazeta poprawiła czas na 11.00 z 8:38
Inne wątki na temat:
Pełna wersja