nikt_inny
06.05.10, 09:29
Jak to jest?
Jeśli pilot podejmuje dobrą decyzję (w Tibilisi) i nie ląduje ze względu na
ryzyko to zostaje ukarany (sądy, nagany, "tchórz" itd)
Ale jeśli załóżmy że wskutek swojego błędu nie uda mu się wylądować i
doprowadza do katastrofy to jest pośmiertnie nagradzany (awans)
Czy to tak właśnie powinno być?