Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałki?

06.05.10, 22:16
Trudno to odpowiedzieć, nie znając, czy nastąpił wybuch. Dotychczas
nic o tym nie wiadomo. Tylko eksperci materiałów wybuchowych wiedzą,
czy istnieją materiały wybuchowe dziś, które nie pozostawiają po
sobie sladów, tak zwanej "signature". Zresztą, przecież to musiałoby
być w czarnych skrzynkach ... w ostatnich kilkunastu sekundach. Ale
Polska do dziś nie wie, która sekunda była ostatnia. Po prostu nie
wiadomo, o które dokładnie samolot sie rozbił. To oznacza, że ktoś
mógł łatwo usunąć z taśmy ostatnie 10 sekund ... i wstawić inny
normalny wybuch podczas zderzenia z ziemią. Cała nadzieja, że byli
świadkowie na ziemi, a nawet na lotnisku podczas poprzedniego
lądowania i odlotu, naturalnie, jeśli ich nie zlikwidowano.
Komplikacja jest, że ten sam samolot był obsłużony przez Rosję parę
dni przedtem. Kto wie, czy ktoś nie uczynił jakiejś zdalnie
kontrolowanej szkody! Samoloty rządowe przewożące Prezydenta winny
zawsze być pod 24-godzinnym nadzorem, gdziekolwiek się znajdują!
    • sas125 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 22:43
      uslyszalem dwa wybuchy - polski dziennikarz /z ekipy ktora przyleciala przed TU
      154 /-pierwsza relacja tv swiadka wypadku
    • wariant_b Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 22:49
      Po jakiego grzyba mieliby ruscy sprzątnąć swojego najlepszego człowieka?
      • zoil44elwer Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 22:56
        Właśnie,taki rusofob jak L Kaczyński dla polityki zagranicznej Rosji był by
        przydatniejszy żywy.Putin miałby pretekst do twardej polityki względem Polski.
        • wariant_b Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:08
          zoil44elwer napisał:

          > Właśnie,taki rusofob jak L Kaczyński dla polityki zagranicznej Rosji był by
          > przydatniejszy żywy.Putin miałby pretekst do twardej polityki względem Polski.

          Nie miałby, ale miał. I skwapliwie z tego korzystał.
          Nikt za mojej pamięci nie zrobił tyle dla wzmocnienia pozycji
          Rosji, co bracia K. i ich partia. Oczywiście przypadek?
      • porannakawa22 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:01
        wariant_b napisał:

        > Po jakiego grzyba mieliby ruscy sprzątnąć swojego najlepszego człowieka?

        Dlaczego zaraz Ruscy?
        Największy zysk z tego kto ma?
        Kogo kościół katolicki promuje na najwyższe stanowisko?
        Myslisz, że bez tego "wypadku" odważyłby się?
      • sas125 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:04
        > Po jakiego grzyba mieliby ruscy sprzątnąć swojego najlepszego
        człowieka---preciez nie sprzatneli rehra sobie dalej..
    • spokojny.zenek Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:02
      To automatyczny tłumacz przekładał z angielskiego???
      • porannakawa22 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:06
        spokojny.zenek napisał:

        > To automatyczny tłumacz przekładał z angielskiego???

        Z góry - from the mountains?
        • spokojny.zenek Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:11
          Ciekawe, czy to pisane z grinpojntu czy z jackowa...
    • woda_woda A bo tak na chłopski rozum, 06.05.10, 23:10
      jak coś, co waży 85 ton leci w powietrzu z wielką prędkością i nagle
      robi łuuuuuuuup! o ziemię, to się rozpada na kawałki, no nie?
      • spokojny.zenek na babski tym bardziej :-))) 06.05.10, 23:12
        No nie wiem. To tak słabo był posklejany???
        • woda_woda Re: na babski tym bardziej :-))) 06.05.10, 23:16
          Śrubki puściły :)
          • spokojny.zenek Re: na babski tym bardziej :-))) 06.05.10, 23:27
            woda_woda napisała:

            > Śrubki puściły :)

            Myślałem, że tam na butapren czyma.
            Te modele to - widzę - jakieś oszukaństwo.
            • absurdello I jeszcze te dwa drobne szczególiki, że: 10.05.10, 10:31
              1. Samolot o masie 74000 kg (a tyle mniej więcej miał nr 101 przy
              lądowaniu) i prędkości ok. 80 m/s ma energię kinetyczną równoważną
              wybuchowi 60 kg trotylu (wystarczy, że część tej energi "zajmie" się
              niszczeniem konstrukcji.

              2. Samolot ma naturalny zgniatacz w postaci silnika nr 2
              (zamontowanego w kadłubie), który pchany (w momencie zderzenia) siłą
              bezwładności i własnym ciągiem rzędu 10 ton (prawdopodobnie szedł na
              maksimum, bo pilot usiłował wydźwignąć samolot z tego jaru, w który
              prawdpodobnie przez przypadek i brak widoczności się władował).
              • kar_ol85 Re: I jeszcze te dwa drobne szczególiki, że: 10.05.10, 10:35
                TO niemożliwe żeby się tak rozpier..........
                Tupolew 154 jest konstrukcją typu nie gniotsa, nie łamiotsa. Prędkość
                przy lądowaniu jest znikoma, rzędu 200 km/h (i stąd wynika niebezpieczny
                brak manewrowości) i trudno przy takiej prędkości wytłumaczyć wrak w
                kawałkach. Wbrew wyobrażeniom samolot to nie jest latająca bomba, która
                przy uderzeniu wybucha. Więcej - paliwo lotnicze pali się jak każde
                inne, a wybucha tylko starannie zmieszane z tlenem. Jak zatem
                wytłumaczyć wybuch? Nijak. Przy tej prędkości wrak samolotu powinien być
                w jednym kawałku. Dodatkowo trzeba uwzględnić, że - zgodnie z oficjalną
                wersją oraz relacjami świadków - prezydencki tutek zahaczał o drzewa,
                więc spadł efektywnie z wysokości ok 20 m. Cały impet uderzenia
                pochodził zatem od ruchu w poziomie, przy minimalnej prędkości. Co
                wywołało eksplozję? Nie wiadomo. Rzadki zagajnik, w którym leżą
                szczątki, właściwie nie powinien być nawet przeszkodą przy szczęśliwym
                lądowaniu w lini prostej. Znane są przypadki awaryjnych lądowań Tu-154
                na polach. Tu-154 ma konstrukcję konia roboczego i dlatego z lubością
                jest używany w wersji transportowej przez różnej maści mafie. Potrafi
                wylądować bezpiecznie (i wystartować) w metrowym śniegu oraz na polnej
                drodze. Nie ma lepszego samolotu dla przemytników.
                • absurdello Człowieku, minimalna prędkość TU-154M to 235 km/h 10.05.10, 11:46
                  ale on ląduje z prędkością gdzieś 270-290 km/h w zależności od
                  obciążenia, wiatru, temperatury, a energia kinetyczna rośnie z
                  kwadratem prędkości (wzrost prędkości od 200 do 280 km/h powoduje
                  wzrost energii prawie dwukrotny (280/200)^2~ 1.96

                  Dodaj do tego silnik pchający już osłabiony i poszarpany kadłub z
                  siłą 10 ton (przy założeniu, że zewnętrzne silniki już odpadły).

                  Zahaczanie o drzewa dodatkowo poszarpało konstrukcję, która wcale
                  nie jest taka wytrzymała a już szczególnie od góry kadłuba, gdzie
                  wytrzymałość jest liczona tylko na opór powietrza, drgania i różnicy
                  ciśnień na dużych wysokościach (utrzymywanych pomiędzy wnętrzem a
                  otoczeniem na poziomie 0.6 kg/cm^2.

                  Wszytko byłoby dobrze gdyby lądował na kołach ale on gwizdnął o
                  ziemię grzbietem i jeszcze pomógł mu ciężar własnego podwozia ...

                  Wybuch, hm może opary w praktycznie pustym zbiorniku nr 4 (on.
                  raczej nie był napełniany w tym locie) ale przecież nie jest on
                  opróźniony do zera ?
          • erg_samowzbudnik Re: na babski tym bardziej :-))) 10.05.10, 14:19
            woda_woda napisała:

            > Śrubki puściły :)

            Na dodatek lądował na plecach.
    • dupetek Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:13
      Bo uderzył z dużą prędkością, masą kilkudziesięciu ton w ziemię! Ja byłbym
      zdziwiony gdyby się nie rozbił.

      voiceinthedesert napisał:
      >Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałki?<
      • sas125 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:19
        Ja byłbym
        > zdziwiony gdyby się nie rozbił.- a kto mowi ze mial sie nie rozbic ?
        pezyglupie ?
    • kieprze_paczynskich Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:25
      >To oznacza, że ktoś
      > mógł łatwo usunąć z taśmy ostatnie 10 sekund ... i wstawić inny
      > normalny wybuch podczas zderzenia z ziemią.

      to tak jest, jak ignorant wypowiada się o sprawach całkowicie sobie obcych. nie
      da się niewykrywalnie sfałszować zapisu magnetycznego, szczególnie gdy jest to,
      tak jak w czarnych skrzynkach, kilkadziesiąt jednocześnie nagrywanych ścieżek.
      • cepesz Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 20:20
        A niby dlaczego? Przecież na tej taśmie magnetycznej są nagrywane i po 30 minutach kasowane tysiące godzin zapisu. Jeżeli się nie da, to podaj link.
        • absurdello Nie da się, z powodu: 10.05.10, 11:31
          1. Kasowanie taśmy nie jest nigdy idealne (zawsze coś zostaje w
          podkładzie)

          2. Jeżeli by wykasowano oryginalne nagranie i nałożono nowe, to by
          było wykrywalne, bo tło na taśmie było by zbyt czyste.

          3. Każda ingerencja w taśmę zostawia skoki na poziomie szumów (są
          nieciągłe)

          4. Mechaniczne prowadzenie taśmy powoduje, że zapis nie jest
          idealny - ścieżki się mijają, dodatkowo występuje modulacja zapisu
          drganiami samolotu (taśma drga na głowicy, bo nie jest idealnie
          sztywna).

          5. Występuje nierównomierność przesuwu taśmy na skutek poślizgu
          taśmy na rolkach prowadzących (nie do uniknięcia i nie do
          odtworzenia)

          6. Wszelkie wycięcia czy zaniki są podejrzane
          • kar_ol85 Re: Nie da się, z powodu: 10.05.10, 11:34
            ja tylko mówię co słyszała na TVN
      • kar_ol85 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 10.05.10, 09:46
        DA się mówił o tym specjalista na TVN, i to bez możliwości wykrycia oszustwa, to
        zwykłe taśmy a technika poszła do przodu
        • absurdello Jak by się dało, tak fałszować, to wszelkie 10.05.10, 11:51
          firmy typu ONTRACK, odzyskujące zapisy z nośników magnetycznych
          (zapis na dysku, jest zapisem magnetycznym), poszły by z torbami, a
          przecież ich praca odtwórcza jest używana także jako materiał
          dowodowy.
    • icek.goldberg Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:33
      Faktycznie voice in the desert czyli głos z kominiarzowej rzyci
    • zoil44elwer Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 06.05.10, 23:35
      Bo był złożony z drobnych kawałków!!
    • mniastowy Tak - były wybuchy 06.05.10, 23:42
      Ten samolot opadł z powodu przeciążenia materiałami wybuchowymi .
      Gdyby nie te bomby na pokładzie to zamiast kosić drzewa pewnie
      doleciałby do Moskwy . Skad się biora tacy idioci szukający dziury w
      całym ?
    • ideefiks Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 16:46
      voiceinthedesert napisał:
      > Trudno to odpowiedzieć, nie znając, czy nastąpił wybuch.

      Bo widzisz... Problem z samolotami jest taki, że one są dość słabo
      przystosowane do centralnego zderzenia dziobem z ziemią przy
      prędkości w granicach 250km/h.
      Ot, takie niedopatrzenie konstruktorów...
      • ae911truthorg Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 16:56
        ideefiks napisał:
        > Bo widzisz... Problem z samolotami jest taki, że one są dość słabo
        > przystosowane do centralnego zderzenia dziobem z ziemią przy
        > prędkości w granicach 250km/h.
        > Ot, takie niedopatrzenie konstruktorów...

        Będąc pilotem lądował byś nosem samolotu w ziemię,gwarantując sobie śmierć ???
        Poszukaj kto na przednich siedzeniach samochodu jest najbardziej statystycznie
        narażony na śmierć.
        Podpowiem, pasażer obok kierowcy, ten zawsze odruchowo unika uderzenia nosem w
        latarnię np.
        Dodatkowo lądujący samolot nie ma nosa skierowanego w ziemię, a raczej w
        niebo.Najpierw zespoły kół pod skrzydłami dotykają ziemi, potem zespół kół pod
        nosem samolotu - kabiną.
        A już całkiem na boku - centralnie w ziemię ? Czyli pod kątem 90 stopni ?
        • ideefiks Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 17:19
          ae911truthorg napisał:
          > Dodatkowo lądujący samolot nie ma nosa skierowanego w ziemię,
          > a raczej w niebo.

          Lądujący samolot dość rzadko podczas tego manewru ścina skrzydłem
          drzewa, a w zasadzie w tym przypadku: ścina drzewem skrzydło. No
          chyba, że mam jakieś błędne wyobrażenie o lądujących samolotach...
          • kzet69 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 17:24
            no i ogólnie samoloty raczej rzadko lądują w lesie... wymyślono
            lotniska
          • ae911truthorg Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 17:33
            ideefiks napisał:

            > ae911truthorg napisał:
            > > Dodatkowo lądujący samolot nie ma nosa skierowanego w ziemię,
            > > a raczej w niebo.
            >
            > Lądujący samolot dość rzadko podczas tego manewru ścina skrzydłem
            > drzewa, a w zasadzie w tym przypadku: ścina drzewem skrzydło. No
            > chyba, że mam jakieś błędne wyobrażenie o lądujących samolotach...
            Nie będę się upierał,ale jak ten samolot nosem uderzył pod kątem 90 stopni w
            ziemię ? Możesz opisać ?
            Moja wyobraźnia podpowiada mi tylko tak
            "uderzył, nos się oderwał,podskoczył w górę i łup centralanie w ziemię.
            • ideefiks Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 18:27
              ae911truthorg napisał:

              > Nie będę się upierał,ale jak ten samolot nosem uderzył
              > pod kątem 90 stopni w ziemię ? Możesz opisać ?

              Tego niestety nie wiemy. Poza tym pisząc o centralnym zderzeniu
              dziobem z ziemią nie miałem na myśli aż kąta 90 stopni. Choć mogło
              być i tak. Różne rzeczy dzieją się z samolotem, który traci w ułamku
              sekundy pół skrzydła a dodatkowo uderzenie o drzewo nadaje całemu
              kadłubowi bliżej nieokreślony moment obrotowy.

              W ogóle poza wyjaśnieniem samej przyczyny katastrofy drugą dla mnie
              najciekawszą rzeczą będzie określenie, w jaki dokładnie sposób
              samolot uderzył o ziemię, a dokładniej, co się z nim działo od
              momentu obcięcia części skrzydła przez tą pechową brzozę...
              • rubirubirubi Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 07.05.10, 18:50
                ale tak czy siak nie ma fizycznej możliwości żeby samolot
                roztrzaskał się aż tak - kadłub był w takim stanie jakby spadli z
                1000 a nie z 10 metrów - no litości, chyba nawet najbardziej
                fanatyczny miłośnik PO nie powie, że tak wyglądają szczątki samolotu
                który spadł z 10 metrów????
                • ae911truthorg Re: Samolot lądował 07.05.10, 19:19
                  Szanowni Koledzy i Koleżanki.
                  Samolot LĄDOWAŁ. Czemu uparliście się, że spadał?
                  Podałem kąt schodzenia (trajektoria) - to ok 8 stopni(dla maksimum 15 m)
                  Miał prędkość poziomą 230-250 km/h.
                  Był w locie "koszącym".
                  To znaczy, że spadł ??????
                  Takie "spadanie" to na każdym lotnisku można zobaczyć, na Heathrow co ok.1 min.
                  Może niech ktoś merytorycznie wyjaśni pojęcie "spadł", tylko bez "lądowania na
                  plecach", pliz.
                  • easyblue Re: Samolot lądował 07.05.10, 19:56
                    Naprawdę nie widziałeś nigdy nawet zwykłego wypadku samohodowego?
                    Skoro wcale nie taka gruba brzoza utrąciła mu skrzydło, to coś się
                    przyczepił do tego, że samolot wyglądał jak wyglądał? A potknąłeś
                    się kiedyś? Wiesz jakiego pędu się wtedy dostaje? No litości, trochę
                    wiedzy, bo wyobraźni juź za dużo:/
    • michotek Oto dlaczego 07.05.10, 20:42
      www.youtube.com/watch?v=YUGtCGvIRUs&feature=related
      • kar_ol85 Re: Oto dlaczego 10.05.10, 10:46
        To nie żadne wytłumaczenie, film pokazuje tylko że nasz samolot na pewno nie
        plonoł, i skłania do zadania pytania, SKĄD ZWĘGLONE CIAŁA?
      • zuzka111 kiepski przykład. Tam nie było ofiar śmiertelnych 10.05.10, 10:51
    • mm-18 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 10.05.10, 15:31
      Bo jeb..ął o ziemię z dużą prędkością. A że sam dużo ważył, to tak wyszło. Tak
      wychodzi z podstawowej fizyki w podstawówce.
      • kar_ol85 Re: Dlaczego samolot rozpadł się na drobne kawałk 10.05.10, 15:38
        otóż właśnie nie wychodzi z tej fizyki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja