brak problemów technicznych powodem katastrofy ?

07.05.10, 20:57

Załoga nie zgłaszała problemów
technicznych

    • ae911truthorg Re: brak problemów technicznych powodem katastrof 07.05.10, 21:13
      Czytaj "obok tekstu".
      Przyrządy "nie zauważyły" błędu (mogły być oszukane-GPS).
      Podobnie brzmi stwierdzenie: nie stwierdzono użycia broni konwencjonalnej(nie
      wyklucza meanconingu)
      Następna rewelacja:
      "na pokładzie nie użyto broni" (czyli wśród szczątków mogła być użyta)
      Wcześniej było:
      "słychać słowa po polsku i rosyjsku" (nie podano jakie, bo mogły potwierdzić
      internetowe fonoskopie)
      • jot9 Re: brak problemów technicznych powodem katastrof 07.05.10, 22:13
        To wszystko prawda co pisze ae911truthorg. Ciekawe, skąd on to wie?!!!
        Uważam, że należy zbadać, gdzie w tym czasie był ae911truthorg.
        • malwius1 Re: brak problemów technicznych powodem katastrof 08.05.10, 00:56
          Podczas katastrofy Casy też załoga nie zgłaszała problemów technicznych i przez
          nieuwagę "przeciągnęła" a samolot był wyposażony w sygnalizację "przeciągnięcia ".
      • absurdello Pytam obok tekstu ... 08.05.10, 04:08
        > Przyrządy "nie zauważyły" błędu (mogły być oszukane-GPS).

        A jak oszukano jednocześnie radiowysokościomierz (2 sztuki
        ODDZIELNE), wysokościomierze barometryczne (oba wymienione nie
        używają GPS) i ewentualnie system nawigacji inercyjnej ?

        > Podobnie brzmi stwierdzenie: nie stwierdzono użycia broni
        konwencjonalnej(nie wyklucza meanconingu)

        Ciemności nocne wywołane konwencjonalnym przesłonięciem Słońca przez
        Ziemię nie wykluczają, że Słońce jest na noc wyłączane (z powodów
        ekologicznych i strasznych rachunków za energię).

        > Następna rewelacja: "na pokładzie nie użyto broni" (czyli wśród
        > szczątków mogła być użyta)

        Fakt, nic tak nie cieszy zabójców (w domyśle sam sobie dopisz kogo)
        jak strzelanie do szczątków wśród szczątków.

        Na terenie starożytnej Etrurii mimo usilnych poszukiwań nie
        znaleziono ani kawałka drutu miedzianego z czego płynie jasny
        wniosek, że Etruskowie znali telegraf bez drutu ...

        > Wcześniej było: "słychać słowa po polsku i rosyjsku" (nie podano
        > jakie, bo mogły potwierdzić internetowe fonoskopie)

        A nie wziąłeś pod uwagę, że czasami dżwięki jednej mowy są podobne
        do dźwięków innej mowy szczególnie jak się je wyjmie z kontekstu
        albo nawet wytnie z ciągu dźwiękowego ???

        Jak kaczka dużo kwacze po polsku: kwa, kwa, kwa, to Anglik czy
        Amerykanin usłyszy zupełnie co innego (ojczystą mowę) mimo, że
        kaczka nie jest poliglotką i jest dobrze wychowana.

        • ae911truthorg Re:Radiowyskościomierze 08.05.10, 12:47
          Skomentuję tylko jedną Twoją uwagę - radiowysokościomierze.
          Wysokość 3 m nad pasem i w lesie to to samo ?
          Nie było potrzeby zakłócania pracy nawet 1248 radiowysokościomierzy, mogły sobie
          podawać z dokładnością 1 milimetra.
          Reszta Twoich uwag podobnie rozsądna.
Pełna wersja