Błąd pilota, nawigatora i kontrolera

20.05.10, 10:55
www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=1372037
Nie zalecam przepuszczania tego przez translator, bo wyjdą bzdury.

1. Błąd pilota: w żadnym wypadku nie powinien był schodzić na Smoleńsku do
lądowania na autopilocie. Schodzenie było 4m/s.

2. Błąd nawigatora: gdy znaleźli się na wąwozem (głębokość 40m) nagle wydało
mu się, że są za wysoko i schodzą za wolno, zgłosił to pilotowi, ten zwiększył
prędkość schodzenia do 8 m/s

3. Błąd kontrolera: za późno zauważył, że samolot jest zbyt nisko i za późno
krzyknął do nich, by wyrównali do horyzontu. Nie zdążyli tego wykonać.

Tzn. polska część komisji na to zwraca uwagę, rosyjska część komisji uważa, że
kontrole mógł nie zauważyć tego wcześniej, bo samolot schodził zbyt szybko.
    • zbulwersowany_muchomorek Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 11:00
      > 2. Błąd nawigatora: gdy znaleźli się na wąwozem (głębokość 40m)
      nagle wydało mu się, że są za wysoko i schodzą za wolno, zgłosił to
      pilotowi, ten zwiększył prędkość schodzenia do 8 m/s

      A skąd o tym wiadomo ?
      • zbulwersowany_muchomorek Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 11:02
        To by też świadczyło, że kierował się wysokością względem ziemi a
        nie pasa.
        • robmar2007 Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 11:06
          Tak jest! I dlatego wjechał w drzewa na górce...
        • flying-mind Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 11:07
          zbulwersowany_muchomorek napisał:

          "To by też świadczyło, że kierował się wysokością względem ziemi
          a nie pasa."


          To by swiadczylo ze dopiero w ubieglym roku zdal mature, i to za
          lapowke. A w samolocie siadzial, bo tata zaplacil pilotom, zeby go
          zabrali:-)

          Nie kupuje historyjek o kretynizmie pilotow.
          • zbulwersowany_muchomorek Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 15:10
            i że nie znał ukształtowania terenu przed pasem
            • absurdello I tu się nasuwa pytanie, dlaczego u nas podaje się 20.05.10, 17:06
              że nawigator miał 59 godzin nalotu na TU154, a na stronie komisji
              jest podane, że tylko 30 ???

              I dlaczego jest "pinćset" wersji godzin nalotu pilotów (i nie do
              tyczy to tylko gazet, które powiedzmy mogą powielać po sobie błędne
              dane) ale także dowództwa sił powietrznych oraz MON. Czy to zwykły
              bajzel w dokumentach czy ukrywanie czegoś ?
              • paul-2 Re: I tu się nasuwa pytanie, dlaczego u nas podaj 20.05.10, 18:24
                absurdello napisał:

                > że nawigator miał 59 godzin nalotu na TU154, a na stronie komisji
                > jest podane, że tylko 30 ???
                >
                > I dlaczego jest "pinćset" wersji godzin nalotu pilotów (i nie do
                > tyczy to tylko gazet, które powiedzmy mogą powielać po sobie błędne
                > dane) ale także dowództwa sił powietrznych oraz MON. Czy to zwykły
                > bajzel w dokumentach czy ukrywanie czegoś ?

                To sa malo istotne sprawy, odwracaja tylko uwage.
                O istotnych rzeczach wogole sie nie mowi. Pytanie dales dobre. Kto i co chce i dlaczego ukryc?
                • state.of.independence Re: I tu się nasuwa pytanie, dlaczego u nas podaj 21.05.10, 15:22
                  O nie, nie. Nalot nawigatora to wcale nie są sprawy mało istotne. W końcu był
                  tam po to, żeby obsługiwać przyrządy i podawać ich wskazania pilotom, a nie do
                  ozdoby. Absurdello ma tu racje: ktoś w końcu oficjalnie powinien podać ile
                  godzin nalotu ten nawigator miał na Tu. Niezależnie od tego czy 30 czy 59 - nie
                  wydaje mi się to jakimś szumnym doświadczeniem. Powiedziałabym raczej, że to
                  osoba początkująca. A łańcuch pęka zawsze w najsłabszym ogniwie: nawet
                  zakładając, że doświadczenie pilotów było wystarczające to jeśli nawigator nie
                  miał wystarczającego doświadczenia... Resztę pozostawiam każdemu do uzupełnienia
                  według własnej wyobraźni.
      • bezpocztyonline Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 11:04
        zbulwersowany_muchomorek napisał:

        > > 2. Błąd nawigatora: gdy znaleźli się na wąwozem (głębokość 40m)
        > nagle wydało mu się, że są za wysoko i schodzą za wolno, zgłosił to
        > pilotowi, ten zwiększył prędkość schodzenia do 8 m/s
        >
        > A skąd o tym wiadomo ?

        Z nagrań
        • flying-mind Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 11:07
          Podaj link!!!
          • vobo7 Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 12:02
            flying-mind napisała:

            > Podaj link!!!

            A ty podawałeś link do swoich pomysłów o tym, że podwozie się wypuszcza poniżej
            wysokości decyzji? Oraz innych, równie ciekawych pomysłów?
            • paul-2 Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 12:10
              vobo7 napisał:

              > flying-mind napisała:
              >
              > > Podaj link!!!
              >
              > A ty podawałeś link do swoich pomysłów o tym, że podwozie się wypuszcza poniżej
              > wysokości decyzji? Oraz innych, równie ciekawych pomysłów?

              Oto Link: www.nigdyniedostanieszczarnychskrzynek.ru
            • flying-mind Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 15:40
              vobo7 napisał:

              "A ty podawałeś link do swoich pomysłów o tym, że podwozie się
              wypuszcza poniżej wysokości decyzji? Oraz innych, równie ciekawych
              pomysłów?"


              Jestes zwyczajnie agresywny i klamiesz. Nauczyles sie tego od swoich
              radzieckich przyjaciol na tym forum:-)?

              Nigdy nie pisalem, ze podwozie wypuszcza sie ponizej wysokosci
              decyzyjnej. Pisalem akurat cos przeciwnego.
          • bezpocztyonline Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 12:19
            flying-mind napisała:

            > Podaj link!!!

            Jest na górze:

            www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=1372037
            "По мнению российских экспертов, главной причиной катастрофы стали все же
            ошибки польских летчиков, допущенные ими при пилотировании на посадке.
            Первая из них заключалась в том, что командир, заходя на посадку по
            неточной навигационной системе, поставил машину в режим автопилота
            ,
            чего делать категорически было нельзя. Установив
            машину в начало наклонной прямой-глиссады, по которой, по его расчетам, должен
            был снижаться самолет, командир задал автопилоту скорость снижения 4 м/с и начал
            посадку, полагая, что при этих параметрах шасси коснутся земли в начале полосы.
            Тем временем штурман контролировал высоту самолета по радиовысотомеру
            прибору, определяющему расстояние до земли по отраженному от нее радиосигналу.
            Роковую роль в катастрофе, по мнению экспертов, сыграл довольно пологий и
            длинный лог глубиной около 40 м
            , расположенный поперек посадочного курса, и
            неопытность штурмана. Когда самолет летел над дном лога и земля начала
            уходить вниз, штурман запаниковал и начал постоянно сообщать командиру о
            том, что они идут выше курса и не попадают, таким образом, в полосу
            .
            Командир, в свою очередь, поверил подчиненному и увеличил вертикальную скорость
            снижения вдвое — до 8 м/с
            . Лог под воздушной трассой тем временем кончился,
            сменившись затяжным подъемом на холм, а про увеличен
            • bezpocztyonline Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 12:23
              "а про увеличенную вертикальную скорость летчики забыли.

              Экипаж, по словам экспертов, стремился как можно скорее поднырнуть под туман,
              чтобы увидеть землю,— она же тем временем сама неслась к ним. Экипаж пытались
              вывести из пикирования диспетчер, кричавший летчикам "Сто первый,
              горизонт!
              (101-й номер борта, срочно прекратите снижение и перейдите в
              горизонтальный полет.— "Ъ")", и система TAWS, автоматически включившая в
              кабине аудиозапись с фразой "Pull up! (тяни вверх.— "Ъ")". Однако экипаж
              был занят визуальным поиском земли и никого уже не слышал. Опомнились летчики,
              только увидев березу прямо по курсу, но было уже поздно.

              Следует отметить, что польская сторона с этой позицией не согласна. По мнению
              польских экспертов, команда диспетчера "Сто первый, горизонт!" прозвучала
              слишком поздно, когда самолет уже опустился ниже стометровой высоты принятия
              решения
              . Российские эксперты согласны с этим, отмечая, правда, что диспетчер
              просто не успевал отслеживать метку из-за слишком большой вертикальной скорости
              снижения самолета."
              • flying-mind Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 15:36
                Kim sa ci rosyjscy "eksperci"? Bo artykul sugeruje, ze to czlonkowie
                MAK, ale nie ma tam nazwisk. Czemu te informacje nie znalazly sie w
                raporcie, tylko w artykule Kommiersanta?
                • paul-2 Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 16:56
                  flying-mind napisała:

                  > Kim sa ci rosyjscy "eksperci"? Bo artykul sugeruje, ze to czlonkowie
                  > MAK, ale nie ma tam nazwisk. Czemu te informacje nie znalazly sie w
                  > raporcie, tylko w artykule Kommiersanta?

                  Po to chyba aby nie znalezc pozniej odpowiedzialnych czy winnych.

                  To jest scisle tajna wiedza. (Tam nie ma tak hop, hop... jakby sie Tobie moze wyobrazalo.
    • vobo7 Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 20.05.10, 12:15
      bezpocztyonline napisała:

      > Tzn. polska część komisji na to zwraca uwagę, rosyjska część komisji uważa, że
      > kontrole mógł nie zauważyć tego wcześniej, bo samolot schodził zbyt szybko.


      Rzecz w tym, że warto by, żeby ktoś wreszcie stwierdził, jakie oni wykonywali
      podejście. Jeśli nieprecyzyjne (USL - 2 NDB), to rola kontrolera jest znikoma. Z
      tym, że wtedy minima są wyższe.

      Jeśli jednak precyzyjne (USL z RSL), to rola kontrolera jest istotna i ew. jego
      błędy - mogą być znaczące. O takim podejściu mogłyby świadczyć podane w raporcie
      MAK minima (100/1000) choć to drugie też powinno być większe, jeśli brać pod
      uwagę ograniczenia samolotu.

      /a może jeszcze coś innego zaplanowali?/

      Nawiasem mówią, przy podejściu j.w. kontrola w Powidzu przestała widzieć Su-22 w
      odległości ok. 1500m (odbicia od terenu). Kontroler mimo to nadal
      prowadził samolot - już na czuja. Wydawał komendy nawet nie wiedząc, że
      samolot już się rozbił. Dopiero kiedy nie otrzymał odpowiedzi na pytanie o
      widoczność ziemi, kazał nabrać wysokości. Radar był tam bardzo podobny.
      • absurdello Te wypadki (CASA, Powidz, Smoleńsk i inne) 20.05.10, 17:30
        pokazują jak niedopracowane są te wszystkie systemy naprowadzania,
        podprowadzania i mierzenia parametrów lotu, mieszanka tradycji z
        początkowych lat lotnictwa z nowoczesną techniką często powodującą
        zamiąch ilością kolorowych lampeczek i milionami przycisków.

        Niby wszystko jest nowocześnie, a trzeba niemalże na palcach
        przeliczać jednostki, zaokrąglać wyniki, mierniki nie potrafią
        dokładnie podawać parametrów lotu i łatwo mogą zostać zakłócone,
        różne mierniki tej samej wielkości mogą pokazywać w tym samym czasie
        różne wartości i to ze znacznym rozrzutem, nie ma bezpośredniego
        cyfrowego przesyłu danych o ciśnieniu czy wysokokości z lotniska, ,
        tylko się to trochę opiera na zasadzie "głuchego telefonu" i to od
        wujka z zagranicy i wszystko chodzi "dobrze" do momentu gdy pojawią
        się zakłócenia czy utrudnienia typu mgła ... strach jest latać, a
        jeszcze statystycy wmawiają, że latanie jest bezpieczne, bo samoloty
        rzadziej spadają niż tłuką się samochody ... TYLKO POMIJAJĄ DROBNY
        SZCZEGÓŁ, ŻE JEDEN WYPADEK LOTNICZY PRZEWAŻNIE ZABIJA SKUTECZNIE
        PONAD 100 osób !!!
        • state.of.independence Re: Te wypadki (CASA, Powidz, Smoleńsk i inne) 21.05.10, 15:27
          Uspokoiłeś mnie - myślałam, że to tylko ja mam jakąś awersję do tych samolotów.
          No, ale skoro inni też podzielają moje obawy co do latania... :-)
    • flying-mind Re: Błąd pilota, nawigatora i kontrolera 21.05.10, 17:46
      bezpocztyonline napisała:

      "Błąd pilota, nawigatora i kontrolera"

      - Na pewno kontrolera,
      - Byc moze nawigatora,
      - W zadnym wypadku pilota
Inne wątki na temat:
Pełna wersja