Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa?

24.05.10, 11:07
wyborcza.pl/1,75248,7923913,Czy_zaloga_prezydenckiego_samolotu_spanikowala_.html
To mamy kompletną analizę przeprowadzoną przez fachowca
    • stv5h Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 11:29
      No i co teraz poczną wszystkie czubki? Pewnie nazwą tego pilota agentem...
      Zresztą to nieważne, cała techniczna otoczka tej katastrofy jest drugorzędna -
      zasadniczą sprawa jest to że nie bacząc na warunki ktoś za wszelką cenę chciał
      wylądować na tym lotnisku. Pilot, generał czy prezydent - wszystko jedno. Ktoś
      podjął niewłaściwą decyzję i to praprzyczyna wszystkich konsekwencji.
      • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 17:08
        stv5h napisał:

        zasadniczą sprawa jest to że nie bacząc na warunki ktoś za wszelką cenę chciał
        wylądować na tym lotnisku.


        Skad masz takie informacje?
        • kon_napoleona Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 18:17
          > Skad masz takie informacje?
          Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Masz to czarno na białym, jak nie
          widzisz, za to widzisz iły, ufo i dobijających Ruskich, to nie ma co
          dyskutować.
          • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 18:26
            kon_napoleona napisał:

            > > Skad masz takie informacje?
            > Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Masz to czarno na białym, jak nie
            > widzisz, za to widzisz iły, ufo i dobijających Ruskich, to nie ma co
            > dyskutować.

            Ty mowisz o mnie?, o moich postach? Gdzies ty te rzeczy wyczytal?

            Czy cos ci sie pomylilo?
          • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 18:27
            kon_napoleona napisał:

            > Naprawdę tak trudno to zrozumieć? Masz to czarno na białym, jak nie
            > widzisz, za to widzisz iły, ufo i dobijających Ruskich, to nie ma co
            > dyskutować.

            Ty mowisz o mnie?, o moich postach? Gdzies ty te rzeczy wyczytal?

            Czy cos ci sie pomylilo?
      • zuzka111 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 17:43
        A po co od razu agentem. Emeryt rosyjski jeszcze biedniejszy niż
        polski, więc zapłacili mu parę tysi rubelków i tak gada co trzeba
        gadać. Zawsze może się na sklerozę powołać.
    • jot-es49 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 11:35
      Drobne nieścisłości w artykule. Jerszow w ciągu 35 lat za sterami miał łączny
      nalot 19.000 godzin. Tylko na Tupolewie - 10.000 godzin. Latał w ekstremalnie
      trudnych syberyjskich warunkach - do końca miał tyle samo startów co lądowań.
      Szkolił i po przejściu na emeryturę dalej szkoli pilotów na Tutkach.
      Książkę o pilotowaniu Tu-154 poświęcił w całości błędom i przyczynom ich
      powstawania w trakcie latania na tym samolocie. Nie tylko młodych pilotów. Daje
      w niej wyraźnie do zrozumienia, że nie ma miejsca na rutynę w obsłudze Tupolewa.
      Radzi w sposób zwięzły i logiczny jak tych błędów unikać - pisząc najczęściej:
      "ja wykonałbym taki to a taki manewr, ale pamiętaj, że decyzja należy do ciebie,
      zrobisz jak będziesz uważał". Właśnie dlatego mam tak wielki szacunek do Niego i
      do Jego znajomości przedmiotu.
    • ae911truthorg Re: Jerszow agentem 24.05.10, 11:43
      Służalczy fachowiec z ekipy , która udowodniła, że w Katyniu zabijali
      Niemcy.Tacy fachowcy znaleźli niemieckie kule i świadków którzy "widzieli
      Niemców w czasie mordu w 1940 r pod Smoleńskiem.
      Jerszow podaje 8 m/s - a Klich to wyśmiał.
      Tak, przecież tylko Rosjanin może być dla Ciebie fachowcem.
      Ci fachowcy od panikowania polskiego nawigatora, a teraz jak się okazuje całej
      załogi, nie dziwią się , że kontroler za późno podał komendę "101 horyzont", on
      nie panikował, spokojnie na liczydłach liczył.
      Samolot mógł przecież zahamować i zaczekać.
      • jot-es49 Re: Jerszow agentem 24.05.10, 11:51
        ae911truthorg - jesteś jednak głupszy niż jakakolwiek ustawa przewiduje. Miesza
        Ci się gówno z marmoladą. Dla Ciebie niemowlę rosyjskie jest już agentem
        (potencjalnym. Wyjedź sobie w cholerę do ukochanych Stanów Zjednoczonych i nie
        zatruwaj powietrza w Polsce.
        Polecam Ci fora internetowe na Kavkaz Zentr - tam znajdziesz podobnych sobie.
        • ae911truthorg Re: Jerszow agentem 24.05.10, 12:00
          Podoba Ci się agenturalne gadanie Jerszowa, to jedź do niego i szczekaj razem z
          nim. Polska to mój kraj i ją kocham. Dekretowanie rozumu wprowadzali komuniści,
          twój rozum jest zgodny z ustawami Stalina, mordercy milionów Rosjan innych
          obywateli świata.
          • jot-es49 Re: Jerszow agentem 24.05.10, 12:06
            ae911truthorg - jesteś klasycznym trollem - odnieś się do czegoś rzeczowo, podaj
            linki, przedstaw swoje uwagi lub argumenty odnośnie przedmiotu a nie osoby.
            Tylko wtedy będziemy mogli dyskutować. Zegnam!
          • fleur23-0 Re: Jerszow agentem 24.05.10, 12:09
            ae911truthorg czy ty każda dyskusję musisz sprowadzać do pyskówki,
            przecież można bez tego wyjaśnić swoje poglądy. Pyskuje osoba,
            której brak argumentów.
            • ae911truthorg Re: Jerszow agentem 24.05.10, 12:28
              O Jerszowie pisano kilka razy, teraz znowu wciska się wypowiedzi "fachowca"
              dziwnie zgodne z "linią MAK".
              Założyłem dzisiaj wątek o godzinie zerwania linii,podałem fakt linki i moje
              wnioski. To nowa informacja, nie odgrzewane agenturalne kotlety.
              Popatrz na wątki zakładane przez agenta igora, płodził je wczoraj do 1 w nocy.
              Nie dziwi Cię to, tam nie widzisz pyskówek,obrażania ?
              Mam dosyć kulturalnych dyskusji z osobami , które plują na Polskę, wysyłają do
              USA i powtarzają to co plecie MAK i usłużne media w Rosji i w Polsce.
              Chamstwu trzeba przeciwstawiać się siłą i godnością osobistą.
              • kon_napoleona Re: Jerszow agentem 24.05.10, 18:21
                > Chamstwu trzeba przeciwstawiać się siłą i godnością osobistą.
                No nie wytrzymam:DDDDDDDDDDDD

                Jak nie masz argumentów, to używasz - jakże sprawdzonego przez pis -
                opluwania. Złodziej zawsze pierwszy krzyczy: okradli mnie!
              • absurdello O Jerszowie ... (po rosyjsku) "niestety" ;) 24.05.10, 19:30
                Wikipedia

                Informacja o Jerszowie

                Strona domowa Wasilija Jerszowa

                Wasilij Jerszow -strona domowa


                Porady dla pilotów
                Porady dla pilotów


                Podręcznik (format PDF)

                Praktyka latania na TU-154M

                On chyba jest jednak lepszym fachowcem pilotem niż ty
                wynajdywaczem teorii spiskowych :)))


                No ale ty oczywiście wiesz lepiej, w końcu byłeś na pokładzie
                samolotu nr 101, a potem uciekałeś przed agentami FSB, którzy
                chcieli cię dobić, na szczęście salwowałeś się ucieczką i
                szczęśliwie porażony prądem z zerwanej linii WN, dopiero na tym
                forum się zatrzymałeś ;))
                • ae911truthorg Re: O Jerszowie ... (po rosyjsku) "niestety" ;) 24.05.10, 20:16
                  absurdello napisał:

                  > szczęśliwie porażony prądem z zerwanej linii WN, dopiero na tym
                  > forum się zatrzymałeś ;))

                  Jakie masz pojęcie o energetyce takie i o innych sprawach.
                  To była linia SN.
                  • absurdello Jeżeli się trzymać nomenklatury energetycznej ... 24.05.10, 23:10
                    ale co to za różnica, skoro i 24 (a obecnie 25V) może zamęczyć
                    odpowiednio podane ...
                    • ae911truthorg Re: Jeżeli się trzymać nomenklatury energetycznej 24.05.10, 23:14
                      absurdello napisał:

                      > ale co to za różnica, skoro i 24 (a obecnie 25V) może zamęczyć
                      > odpowiednio podane ...

                      Różnica jest w poziomie wiedzy i wytykaniu głupoty innym,kiedy samemu prezentuje
                      się mizerny poziom.
                      • absurdello Nic nie wiesz o moim rzeczywistym poziomie ;) 25.05.10, 11:38
                        i powiem ci, że większość teorii jakie odkrywczo tworzysz opiera się
                        na błędnym budowaniu linii myślowej na wyrwanych z kontekstu słowach
                        czy stwierdzeniach (nie mówię o sprawie WN czy SN), których
                        pochodzenie jest mętne, źródło anonimowe i nie wiadomo czy znające
                        dziedzinę, o której pisze. Zalecałbym więcej wstrzemięźliwości w
                        budowaniu teorii na podstawie "faktów" nie wiadomo skąd, bo się na
                        tym można ostro przejechać, bo tu różni piszą różne dziwne rzeczy,
                        po to by tylko pisać, zaistnieć albo bawić się w trolla.

                        Pozdrawiam :)

                        PS. Jestem inżynierem elektronikiem, do tego pracującym w zawodzie,
                        więc rozróżniam różne sprawy techniczne :)
        • zuzka111 Re: Jerszow agentem 24.05.10, 12:14
          jot-es49 napisał:

          > Miesza Ci się gówno z marmoladą. Dla Ciebie niemowlę rosyjskie jest już
          agentem (potencjalnym. Wyjedź sobie w cholerę do ukochanych Stanów
          Zjednoczonych i nie zatruwaj powietrza w Polsce.
          > Polecam Ci fora internetowe na Kavkaz Zentr - tam znajdziesz podobnych
          sobie.

          A ja ci podpowiem - weź deprim - ziołowy środek na stany obniżonego
          nastroju - może ci na tę nerwową sr..czkę pomoże.

          A swoje rady co do tego gdzie ktoś ma pisać wsadź sobie w kapcie.
          We łbie ci się nie mieści, że można pisać coś innego niż sowiecki urząd
          nakazał?
          To się postukaj w łepetynę. Będzie pusty odgłos, ale trudno.
          Może z jakimś zespołem wystąpisz jako perkusja.
    • iminie i to jest właśnie brak argumentów :/ 24.05.10, 12:18
      "ae911truthorg napisał:
      > Do budy agencie."

      Pustostan w głowie i wyzywanie przy braku argumentów!
      W realnym, prywatnym życiu też Ci się tak wszystko myli i
      chrzani???? :/
      • ae911truthorg Re: Pustostan to mieszkaniowy może być 24.05.10, 12:33
        iminie napisał:

        > "ae911truthorg napisał:
        > > Do budy agencie."
        >
        > Pustostan w głowie i wyzywanie przy braku argumentów!
        > W realnym, prywatnym życiu też Ci się tak wszystko myli i
        > chrzani???? :/

        Tak , to jest argument. Ty też z tej ekipy ?
        Masz braki w wykształceniu, to korzystaj ze słownika:

        www.sjp.pl/co/pustostan
        U ciebie w głowie mieszka Michnik, Jerszow i MAK ?
        • iminie Re: Pustostan to mieszkaniowy może być 24.05.10, 12:39
          Nie wiem w jakim wieku jesteś, ale im młodszy wiek, tym większe
          rokowania!
          Szybciutko udaj się do specjalisty, może jednak pomoże?!?
          • ae911truthorg Re: Pustostan to mieszkaniowy może być 24.05.10, 17:17
            iminie napisał:

            > Nie wiem w jakim wieku jesteś, ale im młodszy wiek, tym większe
            > rokowania!
            > Szybciutko udaj się do specjalisty, może jednak pomoże?!?

            Idź coś ugotuj sąsiadowi.
    • madameblanka Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 12:26


      no nie ma co, pięknie napisane, nawet taki tuman przestworzy jak ja, to zdołałam
      to zrozumieć.

      "Próbuje też wyjaśnić, dlaczego prawie do końca Tu-154 leciał na autopilocie.
      „Zejście do lądowania według przyrządów jest najbardziej skomplikowanym sposobem
      lądowania dla pilota."

      zastanawia mnie więc, to że skoro byli nie doświadczonymi pilotami, takze w
      lądowaniu na autopilota - dlaczego wybrali właśnie lądowanie tym sposobem?
      • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 17:03
        madameblanka napisała:


        > lądowaniu na autopilota - dlaczego wybrali właśnie lądowanie tym sposobem?
        >

        Bo "na pajaca "nie mieli certifikatu.
        • madameblanka Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? 24.05.10, 17:15

          > Bo "na pajaca "nie mieli certifikatu.

          za to na pajaca wyszli...
        • you-know-who Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 17:50
          z przyjemnoscia stwierdzam, ze dyskutowalem juz chyba wszystkie punkty o
          ktorych on wspomina: odpowiedzialnosc pilota za bezpieczenstwo lotu, drugi pilot
          prawdopodobnie wypatrujacy wraz z kapitanem ziemi przez okno, crew management w
          rozsypce (nikt nie sledzi wysokosciomierzy) itp. to wszystko bardzo
          prawdopodobne i komisja, o ile nie ukrywa jakichs waznych dodatkowych dowodow,
          dokladnie takie konkluzje oglosi.

          przewidywalem jednak, ze w pewnych okolicznosciach skrzynki okaza sie "trudne do
          odczytania", wiec np. sprawa nacisku na kapitana zalogi ze strony zwierzchnikow
          i politykow wg mnie nie zostanie (na prosbe rzadu polskiego) nalezycie
          wyjasniona, a wspolwinni katastrofie nie zostana nigdy pociagnieci do
          odpowiedzialnosci.

          to juz teraz jest olbrzymim skandalem, ze po tylu zabojstwach i narazaniu zycia
          pasazerow, ktorych polskie wojsko/lotnictwo w ostatnich latach dokonalo przez
          zaniedbania proceduralne i brak szkolen, brak reakcji na niedociagniecia,
          jeszcze nie zostalo odsuniete od transportu rzadu i prezydenta.


          PS. na jerszowa pierwszy powolal sie igor_uk chyba 11 kwietnia.
          ja wyszukalem sobie (i przeczytalem w transkrypcji na 'nasze' literki - koszmar
          z poczatku) na sieci jego ksiazke wspomnieniowa o calej jego karierze, a
          jot-es49 inna, bardziej technicznia o pilotazu tu-154.

          • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:00
            you-know-who napisał:na jerszowa pierwszy powolal sie igor_uk chyba 11 kwietnia.

            Dzieki ze pamjetasz. trudno bylo na niego nie powolac sie,poniewaz w Rosji
            uchodzi za wybitnego specjaliste od pilotowania TU-154.On ten samolot zna nie z
            ksiazek ,zreszta sam rowniez pare napisal. Jego pierwszy komentarz w tej
            katastrofie dotyczyl wlasnie tego,ze zaloga miala bardzo male doswiadczenie,a co
            najbardziej mnie wtedy utkwilo sie,to to jak on powiedzial.Cytuje z pamieci:-"
            Nie wierzcie temu,ze ktos jest najlepszym z najlepszych".
            • kon_napoleona Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:26
              > Nie wierzcie temu,ze ktos jest najlepszym z najlepszych".
              Bo takich nie ma. I KAŻDY, absolutnie KAŻDY popełnia błędy.
              Jakie to błedy i z jakiej przyczyny popełnione to inna rzecz. Ale
              nie ma człowieka wolnego od błędów.
              • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:30
                Wlasnie dla tego mnie to utkwilo sie.Ten facet jest nie tylko dobrym pilotem,a i
                madrym,doswiadczonym czlowiekiem.
              • state.of.independence Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 19:04
                kon_napoleona napisał:

                > nie ma człowieka wolnego od błędów.

                Ot i widzisz, dobrze o tym pamiętać. Bo człowiek który ma stale na uwadze, że
                jest omylny ma jakąkolwiek szansę opamiętać się, jeśli zaczyna robić jakąś głupotę.

                I tak się teraz zastanawiam czy problem w jakiejś części nie wynika również z
                tego, że piloci zapomnieli o tej prostej prawdzie. Może po prostu uważali, że
                oni się nie mylą, im się to nie przydarzy... a tu figa z makiem.
          • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:08
            you-know-who napisał:

            > z przyjemnoscia stwierdzam, ze dyskutowalem juz chyba wszystkie punkty o

            My juz dobrze wiemy, ze ty "wielki kozak". Na temat ten rozmawialismy kilka dni temu, no ale ty chyba nic nie zrozumiales.

            Ty jestes dokladnie "antyprzykladem" nat to czego, czy co co nie powinno sie robic.

            Prosze jeszcze raz abys nie sial zametu na tematy, ktorych nigdy nie zrozumiales i dalej nie rozumiesz.

            Jak chcesz to ci to dokladniej wytlumacze, no ale watpie zebys tego sobie zyczyl.?
            • you-know-who Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:30
              ;-) z kozakami laczy mnie tyle, ze mieszkam w don mills (dzielnica ktora bierze
              nazwe od lokalnej rzeki, nazwanej zapewne przez potomkow kozakow, Donem).

              wiem, ze niechcacy ranie twoje uczucia i przeprosilem cie za to paul-2. uwazasz,
              ze nie powinienem kwestionowac profesjonalizmu pilota. ale ten pilot niestety
              ulegl naciskom, podjal bledna decyzje ladowania, plan ktorego byl od poczatku
              bardzo marny, a wykonany zostal jeszcze duzo gorzej i spadl w las zabijajac
              wszystkich. inni piloci musza poznac prawdopodobna przyczyne tych wypadkow,
              jezeli maja latac lepiej.
              i to jest duzo wazniejsze od twojej wrazliwosci.
              • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:41
                you-know-who napisał:
                ale ten pilot niestety
                ulegl naciskom, podjal bledna decyzje ladowania, plan ktorego byl od poczatku
                bardzo marny, a wykonany zostal jeszcze duzo gorzej i spadl w las zabijajac
                wszystkich. inni piloci musza poznac prawdopodobna przyczyne tych wypadkow,
                jezeli maja latac lepiej


                Skad Ty masz takie informacje?

                Ty nie potrafisz nawet rozroznic lotu na przyzady od lotu na widocznosc. Jak to pisales? Oni lecieli "na czuja" czy na "nurka"?

                Czlowieku zastanow sie sam nad soba? Czy ma zaraz poszukac "Pilotaz
                you-know-who tak na czuja " I jeden Twoj cytat po drugim w jednym poscie tutaj opublikowac?
                • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:46
                  paul-2,nie kompromituj sie.Nie masz pojecia o czym piszesz.jestes zlepkiem
                  "polskiego patriota katolika"-zero wiedzy,zero tolerancji,ale multum kompleksow.
                  • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:54
                    igor_uk napisał:

                    > paul-2,nie kompromituj sie.Nie masz pojecia o czym piszesz.jestes zlepkiem
                    > "polskiego patriota katolika"-zero wiedzy,zero tolerancji,ale multum kompleksow
                    > .

                    Ja wiem o czym pisze w przeciwienstwie do Ciebie. To nie ma nic wspolenego z polityka.

                    Ja wiem kim jestem, a ty...?
                  • flying-mind Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:03
                    igor_uk napisał:

                    "zero wiedzy,zero tolerancji,ale multum kompleksow"

                    Widze, ze napisales wlasne CV.
                • you-know-who Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:11
                  > Skad Ty masz takie informacje?
                  >
                  > Ty nie potrafisz nawet rozroznic lotu na przyzady od lotu na widocznosc. Jak to
                  > pisales? Oni lecieli "na czuja" czy na "nurka"?
                  >
                  > Czlowieku zastanow sie sam nad soba? Czy ma zaraz poszukac "Pilotaz
                  > you-know-who tak na czuja " I jeden Twoj cytat po drugim w jednym poscie tutaj
                  > opublikowac?

                  otoz, drogi paul-2, daruj sobie wyszukiwanie bo streszcze ci to co pisalem
                  tutaj. w momencie tej zlej decyzji o ladowaniu czyli zejsciu ponizej DH, kapitan
                  postanowil stabilizowac lot w poziomie polautomatycznie (co temu 'autopilotowi'
                  sie swietnie udalo - to stalo sie jasne od momentu opublikowania zdjecia
                  satelitarnego miejsca katastrofy), jedanak w pionie musial schodzic manualnie,
                  co nie oznacza czysto wizualnie.

                  niestety zapanowal pelen napiecia balagan i plan sie nie udal, z winy czlonkow
                  zalogi i kapitana. nikt nie zaalarmowal, ze zblizaja sie za szybko do poziomu
                  pasa startowego. lot byl wowczas wizualny
                  (przynajmniej jego najwazniejszy aspekt pionowy). pociagneli do gory dopiero po
                  zobaczeniu ziemi na wysokosci ok 30m nad terenem, a ok 0 m nad pasem. to wynika
                  z ulozenia koszonych drzew. dodatkowo, zgodne to jest z ocena widocznosci
                  pionowej = 50 m.

                  do zlego wykonania (nieprzepisowego i niebezpiecznego) planu ladowania przyczyl
                  sie brak treningu zalogi na symulatorze, w podobnej sytuacji.
              • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:43
                you-know-who,ja juz pisalem-najwazniesze zeby kolejne ofiary nie poszli na
                marno,tak jak to bylo w przypadku z Casa.Zeby jednak byli wyciagniete
                odpowiednie wnioski i zeby cos takiego wiecej nie powtorzylo sie.Ja nawet
                niechce zeby ktos beknal,poszedl do wiezienia,czy byl
                stracony.Najwazniejsze,zeby nigdy wiecej Polska nie ponosila ofiar niepotrzebnych.
                • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:51
                  igor_uk napisał:

                  > you-know-who,ja juz pisalem-najwazniesze zeby kolejne ofiary nie poszli na
                  > marno,tak jak to bylo w przypadku z Casa.Zeby jednak byli wyciagniete
                  > odpowiednie wnioski i zeby cos takiego wiecej nie powtorzylo sie.Ja nawet
                  > niechce zeby ktos beknal,poszedl do wiezienia,czy byl
                  > stracony.Najwazniejsze,zeby nigdy wiecej Polska nie ponosila ofiar niepotrzebny
                  > ch.

                  Gdyby w Lockerbie tak szukali jak MAK w Smolensku to wszystkie ofiary tego 747 poszlyby na marne.
                  Niestety to sa fakty nie podlegajace dyskusji.
                  • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 18:56
                    paul-2 ,nie moge prowadzic z toba dyskusji,poniewaz zeby rozumiec te bzdury co
                    ty wypisujesz,to musze cofnac sie w rozwoju.
                    • paul-2 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 19:01
                      igor_uk napisał:

                      > paul-2 ,nie moge prowadzic z toba dyskusji,poniewaz zeby rozumiec te bzdury co
                      > ty wypisujesz,to musze cofnac sie w rozwoju.

                      Wiesz niektorzy rodza sie i pozostaja tak jak sie urodzili.
                      I nawet najlepsza edukacja im nic nie pomoze.
                      • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 19:06
                        paul-2 ,ja nie jestem psychologiem ,zwroc sie do fachowca,on cie moze cos
                        doradzi na twoja dolegliwosc.

                        P.S.Wiem ze porada kosztuje,podaj numer konta,to wesprze cie malym datkiem.
                        • flying-mind Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:06
                          igor_uk napisał:

                          "zwroc sie do fachowca,on cie moze cos doradzi na twoja
                          dolegliwosc."


                          Na twoja igor jest juz tylko jedna kuracja: eutanazja.
                    • flying-mind Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:01
                      igor_uk napisał:

                      "to musze cofnac sie w rozwoju."

                      To niewykonalne. Ty nigdy nie ruszyles z miejsca.
                      • jot9 flying-mind? 24.05.10, 20:17
                        flying-mind napisał:

                        > ...

                        a jeszcze wczoraj pisał, że
                        odchodzi
                        z tego forum
                        .
                        T
                        Typowe kaczystowskie rzucanie słów na wiatr?
                        • igor_uk Re: flying-mind? 24.05.10, 20:21
                          jot9 ,ty uwierzyles tej mendzie,co na kobiet kabluje?ja do niego juz zadnego
                          posta nie napisze po tym co mu wczoraj,niechcacy,wyrwalo sie.
                        • flying-mind Re: flying-mind? 24.05.10, 20:48
                          Postanowilem kiedys walczyc z chamstwem i agresja, wiec mnie ponioslo.
                          Ale znowu spadam.
                  • zuzka111 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 19:07
                    Prosty umysł człowieka z zachodu nigdy nie zrozumie skomplikowanego i
                    "prawego" umysłu człowieka radzieckiego.
                    Radziecki człowiek nie myśli, on wykonuje polecenia.
                    Zastanawia się jedynie jednostka chora i niezdolna do życia w
                    społeczeństwie.
                    MAK nie po to szuka, by znaleźć odpowiedź.
                    MAK szuka by udowodnić początkową tezę.
                    Błąd pilota...

                    Rosyjskie społeczeństwo to już kilka pokoleń wychowanych w jedynie
                    słusznej ideologii. Oni nie wiedzą, że można myśleć inaczej niż
                    partia kazała.
                  • ae911truthorg Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 19:09
                    Chyba nie sądzisz, że agentowi igorowi czy who know you, chodzi o fakty ?
                    Oni jeżeli już cokolwiek na temat napiszą, to jest to powtarzania wersji
                    rosyjskich władz. Co ciekawe na forum ukazała się bzdurna info o przeciążeniu
                    100 g,a dużo później ta sama info znalazła się w raporcie MAK.
                    Pilot nie powinien lądować,pilot nie powinien lądować i tak jak mantrę powtarzają.
                    Pilot IŁa powinien,a TU nie powinien, bo w/g Jerszowa (jeżeli to jego zdanie)
                    był młody,nie wiedział że lądowanie we mgle jest niebezpieczne, spadał z
                    prędkością 8 m/s (u Siergieja jest 3 m/s na wykresie-kolejna agenturalna
                    informacja). Znamy strzępy prawdy i ciągle wciska się nam kłamstwa kosmiczne.
                    Dzisiaj z przerażeniem zobaczyłem w "Angorze" artykuł, że Mendriej nazywa się
                    Iwanow .
                    To co z Mendriejem, który był zabity,a potem się okazało, że nie zabity ?
                    Nawet "miś o bardzo małym rozumku" takich głupot by nie powtarzał.
                    • you-know-who a co ja na to poradze 24.05.10, 19:51
                      ze rosyjskie wladze maja tu racje, ktora widzi zreszta kazdy pilot (i dlatego
                      krajowi piloci siedza tak cicho, ze az uszy bola od nasluchiwania co powiedza!).

                      rozumiem ze mozesz byc antyrosyjski (w sensie antykremlowski), ale ty wykraczasz
                      poza skale ae911, sadzisz bowiem ze rosyjska wersja wydarzen jest *zawsze*
                      przeklamana. czy widzisz swoj problem?

                      co do przeciazenia, wyloz swoja teorie (ze przeciazenie bylo takie, ze dalo sie
                      przezyc?) i poprzyj ja przykladami samolotow ktore spadly w podobny sposob, z
                      podobna predkoscia i ludzie przezyli.
                      od razu ci uwierze!
                      [100g odpowiada czasowi hamowania okolo 75 m/s : 1000 m/s^2 = 0.075s,
                      droga hamowania zatem byla 0.075*75/2 m = 2.8 m. myslisz ze to za malo? wg
                      absolutnie sluszne oszacowanie. komisja podala dobry rzad wielkosci, ktory nie
                      pasuje ci moze do teorii "ubijania", sorki :-]
                      • ae911truthorg Re: a co ja na to poradze 24.05.10, 20:13
                        you-know-who napisał:

                        > [100g odpowiada czasowi hamowania okolo 75 m/s : 1000 m/s^2 = 0.075s,
                        > droga hamowania zatem byla 0.075*75/2 m = 2.8 m. myslisz ze to za malo?

                        Zahamował na 3 m z 250 km/h ;))))))))))))))))))))
                        Nie nie myślę, że to mało,każdy samochód tak hamuje szczególnie brzuchem kadłuba
                        po błocie. Spróbuj doświadczalnie przed betonową ścianą.
                        Posłuchaj Shojgu w wątku "...mówią prawdę" , w/g niego to było 200 m.masz
                        zdjęcia sat., ogarnij się. Przeciążenie liczyłem jakiś czas temu, wyszło mi
                        mniej niż 30 g.
                        • you-know-who Re: a co ja na to poradze 24.05.10, 20:37
                          kawalki wraku byly moze rozrzucone na 200m ale ja sie kosi drzewa to chwilowe
                          przeciazenia sa olbrzymie. jesli komisja powiedziala cos nie w zgodzie z fizyka,
                          to osobna sprawa, polscy czlonkowie komisji tez potrafia pomylic jednostki
                          predkosci na konferencji prasowej. wazne zeby koncowy raport byl sensowny.
                          komisjom zajmuje to zadanie czasem i rok, no nie gwarantuje czy tam wszystko
                          bedzie zbadane i policzone jak trzeba, jak pisalem czytywalem raczej raporty
                          amer. ntsb, gdzie robili zawsze dosc szczegolowe sledztwo nt nawet podzespolow
                          samolotu, ktore nie byly w sposob oczywisty odpowiedzialne za wypadek.

                          jak bedzie cos glupiego w raporcie, polaczymy sily i im to tu wytkiemy.
                        • jot9 liczenie przeciążenia 24.05.10, 20:44
                          ae911truthorg napisał:

                          > Zahamował na 3 m z 250 km/h ;))))))))))))))))))))

                          Przeciążenie należy liczyć nie tylko wskutek ruchu w płaszczyźnie poziomej, ale
                          także pionowej. Samolot spadając poruszał się także w dół, nie tylko do przodu.
                          Warto także mieć na względzie, że samolot w istotny sposób nie poprzesuwał ani
                          drzew (w płaszczyźnie poziomej) ani nie ugniótł za bardzo ziemi (w płaszczyźnie
                          pionowej). Oczywiście kawałki wraku mogą być rozrzucone na dużych odległościach,
                          podobnie jak i kawałki ciał pasażerów, co oznacza, że nie każdy element doznał
                          takiego przeciążenia. Wiele radości takie rozróżnienie jednak nie przynosi.
                          • you-know-who Re: liczenie przeciążenia 25.05.10, 02:09
                            nie zaglebiajmy sie moze w fizyke :-))
                            zastanowmy sie lepiej nad tym: jesli ludziom pourywalo glowy, to
                            (a) jakie bylo przeciazenie, (b) jaka byla szansa przezyc.
                      • paul-2 Re: a co ja na to poradze 24.05.10, 20:22
                        you-know-who napisał:

                        sadzisz bowiem ze rosyjska wersja wydarzen jest *zawsze*
                        przeklamana.


                        Czlowieku czy ty chociaz jeden raz leciales wewnatrz Rosji?
                        Krajowym lotem Rosyjskim?
                        Czy ty wiesz jak tam sie lata?
                        Czy znow powtarzasz po m ...ach jak zwykle?

                        Wypowiadasz sie na temat standartow MAK...ktorych tam, nie bylo nie ma i dlugo i wiele lat jeszcze nie bedzie.

                        Byles? widziales?, jak nie to splywaj i nie matcz dalej...


                        • you-know-who Re: a co ja na to poradze 25.05.10, 05:12
                          > Czlowieku czy ty chociaz jeden raz leciales wewnatrz Rosji?
                          > Krajowym lotem Rosyjskim?
                          > Czy ty wiesz jak tam sie lata?

                          musiales siedziec blisko kabiny pilotow, bo widac ze jestes obeznany.
          • jot-es49 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 19:43
            you-know-who - na wypowiedź Jerszowa trafiłem 14 kwietnia na forum fsfi.avia.ru
            i zdziwiony nie tyle jego wypowiedzią a olbrzymim szacunkiem z jakim zwracali
            się forumowicze zainteresowałem się człowiekiem. Następnie dokopałem się do jego
            książki "O praktyce pilotażu (czy latania) na samolocie Tu-154. W miarę czytania
            szczęka mi opadała, tyle w niej przykładów nieprofesjonalizmu pilotów...
            No ale to się ni jak ma do naszych rodzimych orłów-sokołów...
            A takich specjalistów w dziedzinie awiacji jak na tym forum nie ma na całym
            świecie. Dziwię się, że IATA jeszcze się nimi nie zainteresowała. Oni
            najbardziej skomplikowane śledztwo zakończyliby, jeszcze zanim by go zaczęli...
            No cóż - taki to już Polski koloryt...
            • you-know-who Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:22
              > No ale to się ni jak ma do naszych rodzimych orłów-sokołów...

              no tak. ktos tu powiedzial ze piloci nie mieli uprawnien robic tego co robili,
              np ignorowac wysokosc decyzji, minimow pogodowych i in.

              mnie przeraza mozliwosc, ze gen. blasik i inni wiedzieli o zamierzeniach dowodcy
              zalogi i ze w istotcie, polskie wojsko bylo wlasnie ta jedyna na swiecie
              instytucja (sadzac po miroslawcu i smolensku i braku ich odpowiednikow na
              swiecie) gdzie piloci czuli sie uprawnieni.

              a propos, czy w historii polski jakikolwiek wrog zabil w tak krotkim czasie
              dwoch czy trzech lat tylu generalow, szefow wszelkiego rodzaju rodzajow broni,
              prezydenta i jego cala swite, co wojsko polskie?
              • state.of.independence Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:28
                you-know-who napisał:


                > a propos, czy w historii polski jakikolwiek wrog zabil w tak krotkim czasie
                > dwoch czy trzech lat tylu generalow, szefow wszelkiego rodzaju rodzajow broni,
                > prezydenta i jego cala swite, co wojsko polskie?

                Hmmm... Ja na przykład z historii cienko stoję, nie moja bajka. Ale przyszło mi
                do głowy coś bardzo gorzko-cynicznego, a mianowicie, że może stąd to szumne
                określenie "drugi Katyń" ponieważ sami równie dobrze lub nawet lepiej niż wróg
                jesteśmy w stanie pozabijać własnych dowódców wojskowych w dosyć krótkim czasie.
                • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:33
                  W tych zawodach nieosiagalnym liderem jest Stalin.Nikt go nie wstanie pokonac.
                  • you-know-who Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:40
                    stalin byl niewatpliwym liderem na swoim podworku, ale czy zabil tylu polskich
                    najwyzszych dowodcow, prezydenta polski i jego sztab?
                    • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:44
                      you-know-who,nie wierzialem ze cie chodzi wylacznie o polskie ofiare.
                      • state.of.independence Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:54
                        No z pewnością chodzi mu o polskie ofiary. W końcu jakieś porównanie trzeba
                        mieć. Ja ze swojej strony też jestem ciekawa, kto więcej polskich dowódców
                        zabił: Stalin czy polskie lotnictwo wojskowe???
                        • igor_uk Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 21:04
                          state.of.independence napisała: kto więcej polskich dowódców zabił: Stalin czy
                          polskie lotnictwo wojskowe???<<

                          polskie lotnictwo prowadzi.
                  • jot-es49 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 24.05.10, 20:43
                    Oj Igor, żebyś nie wykrakał. Jest u nas taki mini Stalinek. I potrafi bardzo
                    wiele...
                    • you-know-who moze my sie po prostu czepiamy? 25.05.10, 08:19
                      ostatecznie wojsko sluzy do... zabijania ludzi.
                      • joanna_on-line Re: moze my sie po prostu czepiamy? 25.05.10, 08:41
                        you-know-who napisał:

                        > ostatecznie wojsko sluzy do... zabijania ludzi.

                        no jaaasne! może od razu napisz petycję o odznaczenie medalami najbardziej
                        zasłużonych. ;/
                        • you-know-who sie po prostu czepiamy 25.05.10, 09:12
                          sprawdzilem. mialas racje. dostali
                          Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski

                          www.prezydent.pl/aktywnosc/ordery-i-odznaczenia/art,823,odznaczenia-dla-ofiar-katastrofy-w-smolensku.html
                          • you-know-who Re: sie po prostu czepiamy 25.05.10, 09:15
                            a gen Blasik dostal Krzyz Komadorski Orderu Odrodzenia Polski.
                            to chyba lepiej niz kawalerski. no bo tu nie tylko za ten lot, ale za szkolenie
                            pilotow, bez ktorego nic by nie bylo.
          • zuzkazuzka111 Re: Ktoś sie tu powoływał na Jerszowa? owszem! 26.05.13, 20:29
            you-know-who napisał:

            > to juz teraz jest olbrzymim skandalem, ze po tylu zabojstwach i narazaniu zycia
            > pasazerow, ktorych polskie wojsko/lotnictwo w ostatnich latach dokonalo
            przez
            > zaniedbania proceduralne i brak szkolen, brak reakcji na niedociagniecia,
            > jeszcze nie zostalo odsuniete od transportu rzadu i prezydenta.

            A jakich to zabójstw dokonało wojsko polskie?

            Taki ekspert chyba potrafi powiedzieć...
    • zuzka111 Matuszka Rassija... 25.05.10, 09:18
      Rodziny 67 górników, którzy zginęli w rosyjskiej kopalni Raspadskaja
      w mieście Mieżdurieczeńsk otrzymają 24-godzinną ochronę milicji.
      Wszystko to z powodu bezwzględności grup przestępczych, które starają
      się zmusić rodziny do przekazania im tysięcy dolarów, jakie te
      otrzymały w ramach odszkodowań za śmierć bliskich - informuje
      bbc.co.uk.
      Tragiczny wypadek w kopalni wywołał protesty wśród niezadowolonej
      miejscowej ludności. Jednym z jej przejawów było zablokowanie na
      kilka godzin głównego szlaku kolejowego przecinającego ten region.
      Dopiero interwencja oddziałów prewencyjnych milicji przywróciła
      "normalny" ruch.

      Obecnie, jak wynika ze słów wdów po górnikach, są one nachodzone
      przez przedstawicieli mafii, którzy żądają sporej części pieniędzy z
      przyznanego odszkodowania. Kobietom grozi się, że jeśli nie spełnią
      żądań ich domy zostaną spalone, a ich dzieciom może przytrafić się
      jakiś "nieszczęśliwy wypadek".

      W odpowiedzi na te niepokojące wydarzenia lokalne władze zarządziły,
      iż każda z rodzin otrzyma ochronę milicji. Odpowiednie służby mają
      też wytropić przestępców i doprowadzić do ich ukarania. Opozycyjni
      politycy jednak ostrzegają, że w ten sposób władze lokalne mogą
      uzyskać pretekst do "czuwania" nad rodzinami górników, aby zapobiec
      dalszym demonstracjom.

      W nocy z 8 na 9 maja w kopalni Raspadskaja doszło do wybuchów metanu.
      W wypadku zginęło 67 osób, a ponad 100 zostało rannych. 24 górników
      nadal uznaje się za zaginionych.

      wiadomosci.onet.pl/2174953,12,dramat_rodzin_zabitych_gornikow_szantaz_mafii,item.html
      • you-know-who to juz do tego doszlo? 25.05.10, 09:36
        zuzka111, rozumiem teraz twoj strach.
        • zuzka111 Smutny kraj ta Rosja 25.05.10, 11:09
          Bardzo współczuję ludziom, że muszą żyć wśród takich bandytów.


          A ty zajmij się lepiej swoim strachem.
Pełna wersja