jot-es49
26.05.10, 07:05
Ponieważ siedzę za granicą - mój kontakt z Polską jest jedynie za pośrednictwem internetu. Zawsze z samego rana sprawdzam wiadomości. I dziś podobnie. I cóż widzę w portalu TVN24? Duże zdjęcie Smutnego Jarka i pod nim podpis mówiący o tym, że Jarek powiedział Matce o śmierci Lecha. Zrobił to w przeddzień Dnia Matki. Ot, taki sobie prosty prezent z tej okazji!
Zdaję sobie doskonale sprawę, że nigdy nie ma dobrego momentu na przekazywanie takiej wiadomości, ale ten był chyba najgorszy z możliwych. Chcę sobie wmówić, że to serce kochającego syna, podyktowało mu ten sposób i ten moment przekazania tragicznej prawdy.
I jakoś mi to nie wychodzi...
Popełniłem swojego czasu na tym forum wątek:
forum.gazeta.pl/forum/w,1157,110588119,,I_wszystko_jasne_.html?v=2
Zastanawialiśmy się tam jak można grać trumnami zmarłych w kampanii wyborczej. Przypomniałem sobie, że gdzieś, w innym wątku, w swej bezczelności, imputowałem, że Jarek grał będzie w czasie wyborów swoją Matką...
Osądźcie to sami w swoich sercach...
Z głębokim szacunkiem i poważaniem chylę czoło w tym dniu przed wszystkimi Naszymi Matkami, tymi które są i tymi których już z nami nie ma...
"Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia Matki szumiała jak Morze Czarne..."
(K.I.Gałczyński)