jedynaladyhawke
29.05.10, 07:35
Katastrofa z 10.04.2010 to klęska polityki historycznej narzuconej przez tzw
styropianowe solidarnościowe elity .
Od 1989 prawicowa strona polityczna nie widząc szans w normalnej rywalizacji
na wiedzę ,kompetencję i fachowość postanowiła swoją wyższość utwierdzić
totalitarnymi metodami .
Po to wymyślono lustrację i dekomunizację ,a polityka bieżąca była stanęła w
cieniu polityki historycznej .
Miejsce znakomitych fachowców zaczęli zastępować niedouczeni,niekompetentni i
nie nadający się na wysokie stanowiska
ignoranci .
Rusofobia spowodowała ,że zwalniano ze służby wojskowej czy wywiadowczej
wszystkich ,którzy tylko otarli się o Moskwę .
Oficerowie po 2 tyg kursach ,generałowie w rok - takie" elity" zaczęły
panoszyć się na wysokich szczeblach władzy .Przecież ktoś musiał tamtych
zastąpić .
I to jest właśnie główna przyczyna katastrofy smoleńskiej.
Wszystko to inne to pochodne niszczącej polityki historycznej .