zmiana procedur po katastrofie... pffffff

31.05.10, 10:04
ktoś liczył na to, że wojsko zostanie odsunięte od przewożenia VIPów??? to
niech już o tym zapomni - nastąpi zmiana procedur - noż kuźwa zupełnie jakby
to coś mogło zmienić...

a wydawało się, że procedury zostały wystarczająco dokładnie złamane...
dodajmy jeszcze parę innych przepisów do olania, na pewno poprawi to
bezpieczeństwo!

najbardziej szokujące: zgodnie z nowymi procedurami "wchodzenie do
kabiny pilotów podczas lądowania powinno być zakazane"
- wniosek:
obowiązujące procedury tego nie zabraniają - każdy może sobie wchodzić,
wychodzić, siedzieć w kokpicie podczas lądowania, a kapitan samolotu powinien
chyba jeszcze kawką poczęstować... pffffff - nic dodać, nic ująć. :(

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7954856,Koziej__Zmiana_procedur_po_katastrofie___wkrotce_BBN.html
    • moreandmore Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 10:10
      Teraz problem będą mieli piloci cywilni. Trzeba im będzie zapewnić ochronę osobistą.
    • madameblanka Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 10:13


      joanna z tym wchodzeniem do kokpitu jest tak, że nie mozna tam wchodzić. Teraz
      byc może będą wyciągane konsekwencje z takiego zachowania, jak dotąd nie były.
      • joanna_on-line Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 10:49
        madameblanka napisała:

        joanna z tym wchodzeniem do kokpitu jest tak, że nie mozna tam wchodzić.

        szczerze mówiąc Madame - wiem o tym doskonale, ale z wypowiedzi pana generała wynika jakby coś innego (no chyba, że znowu dziennikarz się popisał specyficzną precyzją) - a to mnie zbulwersowało (cholerka zapatrzyłam się na muchomorka(?):D)
        • madameblanka Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 11:04


          ja wiem że Ty wiesz:D tylko że generał, może miał na myśli że tak jest tylko na
          papierze, martwy zapis i tyle. Jak np zwykły regulamin. Teraz będzie to
          regulowane prawem.
          • absurdello Martwe zapisy często prowadzą do 31.05.10, 11:23
            martwych ofiar ... obawiam się jednak, że znów się okaże, że dla VIP-
            ów, to nie będzie przeszkoda, bo oni są ponad wszelkie prawa w tym
            prawa fizyki a poza tym nie można jednocześnie lecieć na drzwiach i
            mieć je zamknięte ;)))
          • joanna_on-line Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 11:24
            madameblanka napisała:
            > ja wiem że Ty wiesz:D tylko że generał, może miał na myśli że tak jest
            tylko na papierze, martwy zapis i tyle. Jak np zwykły regulamin. Teraz będzie to
            regulowane prawem.


            no niestety jestem najwyraźniej mniejszą optymistką od Ciebie ;) - prawo bez
            mozliwości jego egzekwowannia jest martwe - jeśli uznać, że do tej pory zakaz
            obowiązywał na papierze, a w praktyce nasze VIPy kompletnie do niego się nie
            stosowały, to jakie środki mogą spowodować zmianę? - generał mówi o zmianach w
            procedurach - pięknie,, pięknie, ale obawiam się, że nic z tego nie wynika ;/ po
            katastrofie CASY także mówiono o koniecznych zmianach w procedurach, szkoleniu
            itd. itp.
            a skoro sytuacja wygląda tak, jak opisują to piloci wojskowi, to ja to czarno
            widzę :(
    • jot-es49 Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 11:29
      joanna_on-line - bardzo mi przykro, ale niestety wypada mi się z Tobą zgodzić! Wydawanie kolejnych przepisów i aktów wykonawczych do nich, nie jest w stanie zmienić mentalności ludzi, Ojczyznę i Honor mają w doopie, a Boga na sztandarach. Ludzie pokroju prof. gen. Kozieja odeszli już niestety w niepamięć. Czasem jeszcze próbują walczyć, niestety bez skutku. Obecnie w erze postmacierewiczowskiej, generalicja z nadania PiS, ma za nic zasady honoru. Podstawowa zasada to lizanie doopy władzy, jakakolwiek ona by nie była. Polska płaci za to nie tylko daninę krwi w misjach USA jako mięso armatnie. Polska płaci daninę krwi w takich katastrofach jak pod Mirosławcem, jak w Smoleńsku... To buta, brak logicznego myślenia, chęć przypodobania się władcom, lekceważenie zwykłego żołnierza i zwykłego obywatela. Zasada "nasza racja jest Racją Stanu, a Kraj naszą mądrością stoi" jest obowiązująca. Przecież KP RP, BBN wielokrotnie udowadniały, że procedury dyplomatyczne, że zasady międzynarodowe nic nie znaczą...
      I dalej nam wmawiają, że "najważniejsza jest Polska", że mamy prawo marzyć o sile, potędze i o szczęśliwości powszechnej...
      Taaak! Pomarzyć to my sobie możemy!
      Szkoda gadać...
      • madameblanka Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 12:02


        ludzie, więcej wiary.

        Mam wrazenie, co do wizyt w kokpicie, to juz ich nie będzie. Nie trzeba
        ustanawiać jakichś obostrzeń w tej kwestii. Nikt nie odważy sie zajrzec do
        kokpitu, będą siedzieć cicho jak trucie bo wiedza że każdy krok w kierunku
        kokpitu to domniemanie nacisku na pilotów.
        • jot-es49 Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 12:58
          madameblanka napisała:
          > ludzie, więcej wiary.

          No i tylko wiara nam rzeczywiście pozostała. Wiara w to, że cała klasa polityczna zajmie się Polską i Polakami, wiara w to, że przestaną w końcu wycierać sobie gęby patriotyzmem, wiarą i Ojczyzną i pojmą w końcu, że to z woli Narodu i dla Niego jest ich służba. Najwyższy Sługa Rzeczpospolitej nazywany Prezydentem pozostaje dalej Sługą tejże. Rząd rządzi dla dobra Polski i Narodu, nie dla poklasku i intrat z zajmowanym stanowiskiem związanych, Prawo stanowione przez wybranych przedstawicieli Narodu ma służyć Narodowi, nie jego wybrańcom.
          No tak! Wiara wiarą, jednak zaufania do tej obecnej klasy politycznej nie mam za grosz!
          Ale za cholerę z Polski wypędzić się nie dam! To jest moje miejsce na ziemi i koniec!

          GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM
          ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. (K.I. Gałczyński - 1953)
        • jot9 Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 19:42
          madameblanka napisała:

          > Mam wrazenie, co do wizyt w kokpicie, to juz ich nie będzie

          Już ich nie będzie, bo tylko jedna ważna persona uważała, że doopa jest od
          srania, a pilot od lądowania. Jakkolwiek ważna by to nie była persona, to jednak
          pilot do tej pory (tj. do sprawy gruzińskiej) był proszony o rozważenie
          możliwości lądowania na granicy ryzyka a nie gnojony za odmowę lądowania w
          warunkach naruszających procedury. Precedens gruziński był niebywały i nie było
          po nim żadnych sygnałów ze strony naciskającej, że to była pomyłka, która się
          nigdy nie powtórzy. Wręcz przeciwnie ten spór się skończył. To pilot odszedł a
          Prezydent i PiS chodzili zadowoleni, że już więcej ten pilot nie stanie im na
          drodze. Tylko ten medal od Klicha im ością w gardle był.
          • madameblanka Re: zmiana procedur po katastrofie... pffffff 31.05.10, 20:06



            >Precedens gruziński był niebywały


            zawsze sie zastanawiałam co było gdyby incydent gruziński sie nie wydarzył.
            Przeciez nie oszukujmy sie spora część uwagi nie tylko na forum była zwrócona na
            naciski małego. A dzięki temu dziennikarze mieli robote, a my temat do nocnych
            pogawędek i sporów z Żelazną Piątką.
            acha, no i gdyby incydent nie miał miejsca, to też prawie setka by żyła.
            • jot9 Żelazna piątka 31.05.10, 20:20
              madameblanka napisała:

              > pogawędek i sporów z Żelazną Piątką.

              latająca menda, ko(s)miczny_cepesz, aecośtam, złotakobitka i zaplutakaszlemzupa ?

              Tak?
              • madameblanka Re: Żelazna piątka 31.05.10, 20:59

                no tak, co prawda dołożyłabym zuzke, genetycznego i muchomorka. To juz osiem, hmmm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja