bezpocztyonline
01.06.10, 21:55
Z tego stenogramu:
91.210.209.188/Transkrypcja_rozmow_zalogi_samolotu_Tu-154_M.pdf
wygląda mi na to, że Protasiuk po prostu zasłabł akurat w momencie obniżania
lotu. Dlatego nie reagował na zejście do ustalonych 100 metrów, dlatego nie
reagował na "odchodzimy!" II pilota w momencie zejścia do 80 metrów, po prostu
nie reagował, bo zasłabł.
A nawigator dalej odczytywał zmniejszającą się wysokość...
I pilot po raz ostatni odzywa się od 10:40:34 do 10:40:34,8.
Byli wtedy poniżej 200 m, ale powyżej 150 m.
Potem już się nie odzywa.
Co o tym sądzicie?