Dodaj do ulubionych

Czy kapitan samolotu mógł stacić przytomność ...

01.06.10, 23:50
... na minutę przed lądowaniem i nikt z załogi tego nie zauważył ?

Dlaczego Arkadiusz Protasiuk nic nie mówił przez minutę w ostatniej fazie
lotu? Dlaczego nie zareagował (słownie) na komendę drugiego
pilota "Odchodzimy!"?
Obserwuj wątek
        • absurdello A zastanów się ! 06.09.10, 04:15
          Łamiesz przepisy lotnicze(zszedłeś poniżej bezpiecznej, poniżej decyzyjnej, poniżej zdrowego
          rozsądku, nie zarządziłeś odejścia na drugi krąg, nie wyprowadzasz dyspozytora z błędu co do
          rzeczywistej trajektorii lotu) a jednocześnie nie zamierzasz się zabić, czy masz czas na gadanie i
          tłumaczenie się z ewentualnych działań czy jesteś też jesteś maksymalnie skupiony na pilotowaniu
          wsłuchując się w szybko po sobie następujące liczby (wysokości), by się nie spóźnić po najniższym
          założonym odczycie z odejściem na drugi krąg lub wyrównaniem na małej wysokości i lotem na niej
          do lotniska (jeżeli zobaczysz ziemię) ?

          Ewentualnie usiłujesz jak najlepiej zrealizować nierealne polecenie generała by się nie podłożyć i
          przeżyć (niestety błąd nawigacji pionowej we mgle powoduje fatalne zakończenie) - masz tu
          maksymalne skupienie, stres, lęk o życie, wkurzenie na decydentów, może myślisz o rodzinie,
          dzieciach i jeszcze traktujesz sprawę ambicjonalnie mając w pamięci co zrobiono z kolegą po locie do
          Gruzji gdzie się postawił, czego byłeś świadkiem ... czy rozmawiasz wtedy czy też skupiasz się na
          czynnościach ?
          • qwakacz Nie sądzę 06.09.10, 16:17
            aby pilot w tym momencie pilnował się aby coś nie zostałonagrane .Osobiście jestem zdania że pilot siedział wqrwiony na cały świat i starał sie lądować . Moim zdaniem to było zachowanie które drzemie w naturze człowieka od dzieciństwa i objawia się w sytuacjach stresowych podobnie jak zdolność przeklinania w sytuacji bez wyjścia . Zwróc uwagę na zachowanie dzieckagdy nakazujesz mu coś zrobić lub siadać dolekcji a siedzi akurat przed komputerem w decydującym momencie gry .Najpierw zacznie dyskutować że "zaraz" ,potem gdy nalegasz kilka razy i zagrozisz pasem to w geście protestu wyłaczy komputer najlepiejwtyczką sieciową abyś zrozumiał o co chodzi ,potem wstanie bez słowa obrażone na cały świat , trzaśnie drzwiami i pójdzie wykonać polecenie . Ale wykonując je nie będzie się skupiać nad tym co robi tylko obmyślać plan jak się kiedyś gdy dorośnie odgryzie .
            To samoodzywa się w człowieku i później gdy oglądasz mecz a żona prosi usilnie aby coś zrobić - zrobisz ale jak i ile wiązanekw myśłach wyślesz pod adresem żony. Myślę że podobnie i pilot , przekonany do lądowania ladował ale myśłami obmyłsałpewnie uzasadnienie do wypowiedzenia służby. W takim stanie emocjonalnym raczej nic do niego nie docierało . To że był przytomny wynikało chyba z czynności które wykonywał , cos tam chyba włączał ale pewny nie jestem .
    • mr.sajgon Re: Czy kapitan samolotu mógł stacić przytomność 01.06.10, 23:53
      retronick napisał:

      > ... na minutę przed lądowaniem i nikt z załogi tego nie zauważył ?
      >
      > Dlaczego Arkadiusz Protasiuk nic nie mówił przez minutę w ostatniej fazie
      > lotu? Dlaczego nie zareagował (słownie) na komendę drugiego
      > pilota "Odchodzimy!"?
      >
      Mial swiadomosc ze to juz koniec, ze zginie.
    • sawa.com Re: Czy kapitan samolotu mógł stacić przytomność 01.06.10, 23:56
      retronick napisał:

      > ... na minutę przed lądowaniem i nikt z załogi tego nie zauważył ?
      >
      > Dlaczego Arkadiusz Protasiuk nic nie mówił przez minutę w ostatniej fazie
      > lotu? Dlaczego nie zareagował (słownie) na komendę drugiego
      > pilota "Odchodzimy!"?

      Bardzo zasadne pytanie... ale na podstawie tylko tego stenogramu nie można na
      nie odpowiedzieć
    • x2468 Re: Czy kapitan samolotu mógł stacić przytomność 02.06.10, 00:10
      Wiedzial ze jadyna szansa jest zejsc ponizej podstawy chmur aby
      zobaczyc pas lotniska.Gdyby nie drzewo to by sie ta sztuczka
      udala.Kiedy piloci zauwazyli ziemie bylo ju a pozno aby poderwac
      maszyne ktora wazy prawie 50 ton.Podobny wypadek mial miejsce w 175
      roku kiedy to zaloga TU134 nie istniejacych juz lini NRDowskich
      lotniczych Interflug pobowala odnalezc pas startowy schodzac ponizej
      podstawy chmur.Samolot zawadzil o maszt radiolatarni i ulegl
      rozbiciu.
      • absurdello Człowieku nie konfabuluj !!!! 06.09.10, 04:02
        TU154M (pusty, bez paliwa waży ponad 55 ton) a tamten dolatując ważył ok. 76-77 ton
        (samolot+pasażerowie+paliwo).

        TU154M może wyrównać na 20m opadając nawet 7 m/s, tyle, że musi to zrobić nad równym
        terenem, a oni tozrobili nad podnoszącym się zboczem jaru co im zwiększyło tempo utraty
        wysokości o prędkość podnoszenia się zbocza (stąd te dziwne prędkości pionowe na
        poszczególnych odcinkach)

        TU154M może zrobić odejście na drugi krąg z wysokości 4-6m o ile opada z prędkością do 4 m/s,
        przy większych prędkościach trzeba dawać większy zapas (przysiad samolotu w procesie
        odchodzenia rośnie z kwadratem prędkości pionowej).

        TU154M może lądować na jednym lub dwóch silnikach (a w pewnych warunkach też ślizgiem bez
        silników ale to wymaga bardzo doświadczonego pilota i idealnego ustawienia na kierunek pasa oraz
        odpowiednio dużej prędkości samolotu przed rozpoczęciem zniżania)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka