abmiros
02.06.10, 01:58
Dla mnie poki co najbardziej przekonywujace technicznie
wyjasnienie powodow katastrofy podal pit44a, cytuje:
>Piloci byli przekonani, że są na 80 m.
>I byli, tyle, że nad poziomem wąwozu.
>A potem radiowysokościomierz pokazywał opadanie ok. 12 m/s. Z czego
>samolot opadał 3 m/s - tak jak nastawili autopilota, a wąwóz się
>skończył i zbocze zaczęło się "podnosić". Przy nachyleniu zbocza
>ok.
>10% i przy szybkości samolotu ok. 80 m/s - daje brakujące 8 m/s
>opadania (pozornego - to grunt się podnosił z taką szybkością!).
To co powyzej 01.06.10, 20:05 w watku „To co raz bardziej wyglada
na blad nawigatora” , podal pit44a.