ziemski_mlynarz
02.06.10, 14:36
Zastanawiam się od wczoraj, jaki związek zachodzi pomiędzy nagraniami rozmów pilotów a bezpieczeństwem państwa. Przecież w normalnymn kraju decyzję o ujawnieniu treści takich rozmów podjęłaby prokuratura, a nie doradcy prezydenta czy tym bardziej sam prezydent. Natomiast w PO-lsce wesoły Bronek zwołuje to swoje ciało doradcze, o któym i tak wiadomo, że nie może o niczym zadecydować, a potem wychodzi przed kamery i oznajmia, że można publikować. Nie widzę innego powodu zwołania tej rady niż tylko taki, żeby wesoły Bronek mógł potem wyjść do dziennikarzy i przemówić z pozycji dobrotliwego ojca narodu. Nie ulega też dla mnie wątpliwości, że nie jest to wykorzystywanie tragedii smoleńskiej w kampanii prezydenckiej.
PS
A teraz poproszę o tradycyjne inwektywy :)