sawa.com
05.06.10, 17:44
budzą grozę. Wygląda na to, ze nie zbliżamy się do wyjaśnienia tego koszmaru.
8:39:35 – dokładnie o tej godzinie smoleńska elektrownia zanotowała
przerwanie linii wysokiego napięcia. Według raportu urzędu energetycznego
Smoleńsk Energo, kable miał wtedy zerwać polski tupolew. Problem w tym, że ze
stenogramów wynika, że o tej godzinie maszyna była na... 400 metrach. Kable
wiszą na mniej więcej 20 metrach. Co więc je zerwało?
www.fakt.pl/Kolejna-tajemnica-Smolenska-,artykuly,73772,1.html
Następna tajemnica: Kto był z kontrolerami w wieży?
10 kwietnia w wieży kontrolnej ruchu lotniczego w Smoleńsku oprócz dwóch
kontrolerów, którzy prowadzili prezydenckiego tupolewa, był ktoś jeszcze. Jak
ustalił Fakt, to prawdopodobnie wysoki rangą oficer rosyjskich służb specjalnych.
– Badamy ten wątek – potwierdza nam wojskowa prokuratura okręgowa w Warszawie.
Nasi śledczy nie wykluczają, że oficer ten był w stałym telefonicznym
kontakcie ze zwierzchnikami w Moskwie i decydował o poczynaniach kontrolerów.
Ale nie mogą doprosić się o zgodę na jego przesłuchanie. Rosja nie odpowiada
na nasze oficjalne wnioski o pomoc prawną.
Daruję sobie komentarz... bo to horror.