I to ma być wieża? to raczej gołębnik.

06.06.10, 10:59
www.bibula.com/?p=22585
...tudzież miejsce postoju bezdomnych.
    • kon_napoleona a kto Kaczusiowi kazał tam lądować? 06.06.10, 11:13
      Miał se w Moskwie lub Mińsku lądować. Ale wolał pokazać, że on
      nie lękliwy. No i "nielękliwością" zabił 95 osób.
      • absurdello Nasuwające się pytania: 07.06.10, 16:38
        1. Czy zanik napięcia w wyżej wymienionej linii miał jakikolwiek
        wpływ na działanie radiolatarni NDB ?

        2. Czy sprawdzono mechanoskopijnie co konkretnie zerwało tę linię ?

        3. Czy na goleniach/oponach lub innych elementach samolotu TU154M nr
        101 znaleziono osmalenia typu iskrowego lub od łuku elektrycznego,
        który musiał na pewno zaistnieć w momencie zwarcia między przewodami
        fazowymi linii będącej pod napięciem ?

        4. Czy stwierdzono jednoznacznie, że zerwanie linii nastąpiło pod
        napięciem (opalenia iskrowe na końcach przewodów) czy też linia
        została zerwana w stanie beznapięciowym (a przez to bez obciążenia i
        możliwości wystąpienia iskrzenia/łuku elektrycznego) ?

        5. Dlaczego pokazywane na zdjęciach uszkodzonego słupa, ze
        zwisającymi przewodami, wsporniki izolatorów i same izolatory
        wyglądają na nietknięte i niewygięte szarpnięciem zrywanych
        przewodów ?

        6. Czy gdzieś w Internecie jest jakieś zdjęcie drugiego słupa, z
        którego zostały zerwane te przewody ?


        7. Gdzie konkretnie znajduje się ta linia i jak jest usytuowana
        względem ścieżki schodzenia samolotów na pas startowy ?

        8. Gdzie konkretnie stwierdzono, że zanik napięcia w tej linii był
        skutkiem jej zerwania a nie np. przypadkowego czy celowego
        wyłączenia w niej napięcia ?

        9. Dlaczego w dostępnych skanach protokółów z czasem zaniku napięcia
        w linii, jest też czas włączenia napięcia, przecież linia była
        zerwana (pytanie też, od której strony była zerwana linia: od strony
        dostawcy energii czy odbiorcy) ?


        Bez konkretnych odpowiedzi na te pytania nie ma sensu snuć
        teorii, bo nie mamy pełnej informacji w temacie.
    • ingeborga.dapkunaite Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 11:27
      Przecież było wiadome, co to za lotnisko (parę dni wcześniej ladował
      tam polski samolot), to po co było tam się pchać? W Moskwie i
      Witebsku są normalne lotniska, dostosowane do wymogów, no ale wtedy
      trzeba byłoby dojeżdżać samochodami, a to niewygodne. Za to byłoby
      bezpieczne.
      • fox1984 Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 12:23
        Z tego lotniska korzystano wielokrotnie o czym np mówiła Jolanta Kwaśniewska i
        wiadomo było doskonale jakie panują tam warunki
        Rosja odradzała subtelnie ale nie polskie władze jak zaklęte domagały się aby
        tam pozwolono im lądować. No i wylądowali
        Kobieto czego Ty się spodziewałaś po radziecki, starym lotnisku, drugiego
        Gatwick czy Heathrow?
        • ingeborga.dapkunaite Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 12:30
          Ja się nie spodziewałam niczego - przecież piszę, że dostosowane do
          wymogów lotniska są w Moskwie, Witebsku. Aha, trochę dalej - w
          Mińsku. Jak ktoś chce nie słuchać sugestii, to i nie słucha, a potem
          ląduje w śmietnikowym lasku w formie i kształcie jaki mamy. Lotnisko
          należy do Rosjan, jest na terytorium Rosji, więc mogą tam nawet
          krowy wypasać, czy urządzać pikniki z harmoszką - ich sprawa. Jak
          ktos się uparł ladować na takim byle czym, to musi się liczyć, że
          tam wygląda wieża jak budka bezdomnych.
          • fox1984 Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 12:44
            Ależ nie chodziło mi o Ciebie :) a o nasze złotko :]
            • ingeborga.dapkunaite Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 13:23
              Sorry - kolejność postów mnie zmyliła. Wpisałeś się jako odpowiedź
              na mój. Raz jeszcze, sorry. :-)
              • fox1984 Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:24
                Ależ nic się nie stało :) jestem po tej samej stronie barykady czyli po stronie
                zdrowego rozsądku :)
                • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:30
                  Tak na zdrowy rozsądek, to nie wiem o co chodzi złotku z tą wieżą. Przecież
                  gołębie mogą sobie na tym lotnisku dowolnie startować i lądować (nawet przy złej
                  pogodzie) i nie było do tej pory żadnej katastrofy.

                  Morał z tego taki, że Tu nie powinien lądować na tym lotnisku, bo nie dla niego.
                  • ingeborga.dapkunaite Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:40
                    A może chodzi o to, że te gołębie zapaskudziłyby samolot, gdyby
                    wylądował i straciłby swój reprezentacyjny wygląd? I byłaby afera,
                    że gołębie zostały celowo przećwiczone w tej materii?
                    BTW, na lotnisku Okęcie podczas wycieczki pokazywali nam sokoły,
                    które specjalnie trzymają do odstraszania ptactwa. Nawet jednego w
                    takiej śmiesznej czapeczce można było potrzymać na specjalnej
                    rękawiczce. Bardzo sympatyczne ptaki (chociaż zapewne gołębie
                    uważają inaczej).
                    • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:43
                      No ja myślę, że gołębie nic by nie zapaskudziły, bo w tych warunkach samolot by
                      nie wylądował. Bo skoro wieża wygląda jak gołębnik, to znaczy, że nic cięższego
                      od gołębia nie powinno tam lądować.

                      Idąc dalej podsuniętym przez Ciebie tropem to myślę, że jako sokół do
                      odstraszenia tutki został wypuszczonu Ił, ale nasi piloci niestety nie
                      zrozumieli o co chodzi :-(
                      • ingeborga.dapkunaite Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:20
                        Musisz kniecznie opublikować taka teorię w czymś poważnym. Inaczej
                        zmarnuje się.
                        • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:34
                          O, ja widzę, że w czymś poważnym to już się tyle teorii ukazało, że moja i tak
                          nie zostanie doceniona. A szkoda, szkoda...
    • wolny.nick Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 12:31
      A jakie znaczenie ma jakość wieży skoro to był zamach? ;)
    • qwakacz Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 20:09
      Miedzy Wielbarkiem a Muszakami też jest pas startowy i nawet gołebnika na nim
      nie ma!
    • pszb Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 20:24
      To czemu Boski Cezar leciał na takie lotnisko?????
      Nie rozumiem, ktoś idzie do meliny, dostaje w ryja i potem ma jeszcze pretensje x)
      • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 20:28
        No wiesz, niektórzy wchodzą do meliny sądząc, że:
        a) są ponad wszystkimi tam obecnymi,
        b) są nietykalni.

        Pewnie listę można uzupełniać do woli :-)
      • gucio60 Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 20:30
        można też tak: jeżeli do lądowania wybiera sią pastwisko to nie
        wolno mieć pretencji, że były tak krowy
    • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:27
      goldenwomen123 ,to zadna wieza i tym bardziej zaden golebnik.to toaleta
      lotniskowa.cale sczescie ,ze na zdjeciu drzwi sa zmkniety,jak by byli otwarte,to
      musiala by wietrzyc mieszkanie.
      • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:32
        A tam w środku przez okno to chyba nawet Babcię Dusię widać?
        • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:37
          W oknie widac uzytkownika tego sracza ,przeciez w Rosji sraja
          publicznie,prawdziwy Rosjanin nic nie ma do ukrycia przed wladzami.Babcia Dusia
          siedzi przy drzwiach,pobiera kase.
          • moreandmore Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:42
            igor_uk napisał:

            > W oknie widac uzytkownika tego sracza ,przeciez w Rosji sraja
            > publicznie,prawdziwy Rosjanin nic nie ma do ukrycia przed wladzami.Babcia Dusia
            > siedzi przy drzwiach,pobiera kase.

            A po co Babci Dusi ten sterczący kij na dachu?
            • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:47
              moreandmore,to zaden kij,to antena radionadajnika.Nie wiem ,jak w Polsce,ale w
              Rosji,po tym gownie co wlasdza zmusza lud zrec,to dostaja takiego zaparcia,ze
              przy wyproznianiu sie,nieraz tak klna na wladze,ze to nie moze byc nie
              ukarano.Ten radionadajnik dziala na czestotliwosci KGB,a dzis FSB.
              • moreandmore Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:05
                A ja myślałam, że Babcia Dusia tym kijem odgania samoloty. Taki prymitywny
                rodzaj meaconingu ;)
                • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:09
                  A nie, wręcz przeciwnie: ona tym kijem rozgania chmury i jeszcze wskazuje drogę
                  na pas. A że jest to system bardzo nieprecyzyjny (z tym wskazywaniem drogi
                  długim kijem) to piloci nieobeznani z tą techniką nie trafili na próg pasa.
                  • moreandmore Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:22
                    OK, ja się nie znam, dlatego pytam ;)
                    • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:29
                      No a ja raz leciałam samolotem, który w gęstej mgle musiał lądować. Tyle, że to
                      w Mediolanie było, a tam porządne lotnisko, na końcu tego kija co jakiś czas
                      pokazywały się karteczki z mniej więcej takimi napisami: "do progu pasa tyle i
                      tyle... kurs prawidłowy... wysokość tyle i tyle... ".

                      Te karteczki na długim kiju to się fachowo ILS nazywa ;-)
          • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:45
            igor_uk napisał:

            > W oknie widac uzytkownika tego sracza

            A mnie się jednak wydaje, że to Babcia Dusia herbatę zaparza. No bo przecież
            czymś polską delegację trzeba było poczęstować...
            • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 21:58
              state.of.independence napisała: No bo przecież czymś polską delegację trzeba
              było poczęstować...<<

              state.of.independence,joanna_on-line odpisala by tobie w taki sposob: state,na
              litość! są rzeczy, z których się nie żartuje... ale Ty chyba o tym nie
              wiesz . Jak mozno czestowac polska delegacje herbata,parzana w poblizosci
              toalety z Babcia Dusia w srodku.

              P.S/joanna_on-line,jak to przeczytasz,to prosze noe obrazac sie,ja nie kpie z
              ciebie,naprawda,ale jakos po tytm co napisal state,mnie twoj post przypomnil sie.
              • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:04
                igor_uk napisał:

                > Jak mozno czestowac polska delegacje herbata,parzana w poblizosci
                > toalety z Babcia Dusia w srodku.

                Można. Nie znasz takiego powiedzenia: czym chata bogata. Myślałam, że
                Rosjanie mają podobne podejście do gościnności jak Polacy. Jeśli na tym lotnisku
                nie ma kawiarni to tylko taką herbatą można było poczęstować delegację.
                • iminie ale jak to???? 06.06.10, 22:13
                  To tam nie ma kawiarni??? Dlaczego o tym nikt nie pisze?! No jeszcze
                  napiszcie, ze tam nie ma galerii a odwołuję rezerwację wycieczki do
                  Smoleńska i oddaję grabki, które pożyczyłam na tę okazję :D
                  • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:18
                    Tak mi się wydaje, że galerii też nie ma, przynajmniej na lotnisku. Bo
                    najbliższą okolicę lotniska miałam na myśli pisząc o kawiarni, a nie Smoleńsk
                    jako taki.

                    Przecież delegację podejmuję się chlebem, solą i ciepłą herbatką jeszcze na
                    pasie startowym... Kurde, czerwonego dywanika też na tym pasie dla delegacji nie
                    rozwinęli :-(
                    • moreandmore Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:27
                      state.of.independence napisała:

                      >
                      >
                      > Przecież delegację podejmuję się chlebem, solą i ciepłą herbatką jeszcze na
                      pasie startowym...

                      Wpisałabym to nawet do protokołu dyplomatycznego, dodając, że taka delegacja
                      powinna czekać na pasie w czasie lądowania.
                      • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:32
                        W końcu przecież na stenogramie jest, że dowódca Jaka informował, że piz... tam
                        jest. No to chyba wiedział chłopak co mówi: ani kawiarni, ani galerii, ani
                        komitetu powitalnego z chlebem i solą. Dobrze im mówił, że nie ma po co lądować.
                        • igor_uk Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:35
                          state.of.independence,a wiesz co mil na mysle z ta piz.. dowodca JAK40,mnie
                          jakos ta Babcia skojharzyla sie.Moze masz racje i parzyla ona herbatke i malo
                          tego,poczestowala zaloge JAKa,dla tego pozniej zachecali do ladowania zaloge
                          TU-154M,bo nie wiedzieli co czynia.To by ich usprawiedliwilo.
                          • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:42
                            No, może nie zachęcali. W mojej ocenie nie było to ani zachęcanie, ani nie było
                            to zniechęcanie. A może bardziej stanowczo powinni byli zniechęcać.

                            I ja tak myślę, że ich Babcia Dusia tą herbatką poczęstowała, ale herbatka tak
                            strasznie śmierdziała, że im się w głowach zaczęło kołować.
                            • igor_uk Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:44
                              state.of.independence napisała: , ""że im się w głowach zaczęło kołować.""


                              Czyli sa niewinni.
                              • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:22
                                Jeszcze wyjdzie na to, że zawiniła Babcia Dusia... Ja tak myślę, że ją dożywocie
                                czeka.
                                • igor_uk Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:26
                                  state.of.independence,czyli znow wrocili do tego ,ze Babcia Dusia wszystkiemu
                                  winna.Zobacz,od ktorj strony do sprawy nie poidejdziemy,a i tak dochodzimy ( w
                                  sensie czewiscie innym,co ja by chcial) do Babci Dusi.Jej wina staje sie
                                  bezsporna.A biorac pod uwage wymiary jej biustu (pamjetasz?),to i pomylic ja z
                                  IL-76,co niby przygniotl Tutke,nie bylo trudno.
                                  • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:31
                                    Ja się cały czas dziwię, że jeszcze nikt nie aresztował Babci Dusi. Winna czy
                                    nie - na pewno dużo wie o przyczynach tej katastrofy. A tu jak do tej pory nawet
                                    jej nie przesłuchali. Mnie się wydaje, że albo MAK nie traktuje Babci Dusi
                                    poważnie, albo to jakaś krewna lub znajoma Anodiny. Inaczej ja tego zrozumieć
                                    nie potrafię.
                                    • igor_uk Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:36
                                      state.of.independence,na Babcie Dusie nie mam mocnych. Nikt nie odwazy sie jej
                                      podskoczyc.W rosji babka klozetowa to bardzo wysokopostawiona osoba w hierarhii
                                      panstwowej.Kim ty nie byl,a srac musisz i jak tu bez takiej Babci Dusi mozno sie
                                      obejsc.Pamjetaj,ze w Rosji ,wypuznienie sie,to nie jest sprawa prywatna,a panstwowa.
                                      • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:41
                                        Wiesz co, ja nie bardzo wiem jak to jest z tym wypróżnieniem w Rosji. Myślałam,
                                        że wszędzie na świecie jest to sprawa prywatna. No to chyba będziesz musiał mi
                                        wytłumaczyć rosyjskie poglądy na sranie i zwyczaje z tym związane.
                                        • igor_uk Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:46
                                          state.of.independence,co nico juz ja powiedzial na ten temat,a mianowicie,ze
                                          srajacy (czy tak mozno osobe wypruznjajaca sie nazwac po polsku?) nie ma nic do
                                          ukrycia przed wladzami,dla tego sracxe maja okna,a srajacy(?) siedzi na
                                          wysokosci okna.
                                          • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:54
                                            No ale co taki srający (jak najbardziej poprawne słowo po polsku) mógłby chcieć
                                            ukryć przed władzą?

                                            Jeśli nawet władza chce wszystko wiedzieć na ten temat to przecież lepiej by
                                            było, gdyby w każdym sraczu siedziała specjalna komisja dokładnie badająca
                                            każde goowno przed spłukaniem.
                                            • igor_uk Re: ale jak to???? 06.06.10, 23:56
                                              state.of.independence napisała: każdym sraczu siedziała specjalna komisja
                                              dokładnie badająca każde goowno przed spłukaniem.<<


                                              I w taki sposob doszli my do waznej roli ,ktora odgrywa Babcia Dusia, w zyzni
                                              Rosji.
                                              • state.of.independence Re: ale jak to???? 07.06.10, 00:02
                                                Ale Babcia Dusia to jeszcze nie komisja (no chyba, że w Rosji mogą być komisje
                                                jednoosobowe) i ciągle nie wiem czego ona w tych goownach szuka. No bo żeby
                                                narkotyków, żeby jakichś towarów z przemytu... A tu wychodzi, że grzebie w
                                                goownach bez powodu i bez sensu :-(
                                                • igor_uk Re: ale jak to???? 07.06.10, 00:13
                                                  state.of.independence,wiesz co,wejdz kobieta na strone porzadnego pisma,takiego
                                                  jak: "Nasz Dziennik", "Fakt",posluchaj "Radio Maryja",poopgladaj
                                                  "Trwam",ewentualnie TVPis i nie bedziesz zadawac [pytan,o ktorych ,nawet
                                                  pierwszoklasista,ogladajacy,slaychajacy,czytajacy podane przezemnie zrodla wie.
                                                  Rosjanin dziennie ma norme do zjedzenia.W norme wchodzi 100g chleba(czarnego ,w
                                                  swieta panstwowe-szarego),20 g sloniny (w swieta panstwowe do tego dochodzi
                                                  parowka ,robiona z odpadow przemysla naftowego) i to wszystko.Dla tego porzadny
                                                  rosjanin wyprozniac sie powinien raz w miesiacu ,a jak wiecej,to napewno cos
                                                  kreci.Dla tego Babcia Dusia,nie musi za kazdym razem badac goowno,wystarcze,ze
                                                  zbada kogos,kto wysral sie,czescie ,niz raz w misiacu.

                                                  P.S.co pomysli przypadkowy czytelnik tego watku o nas? Nawet niechce o tym
                                                  myslec,ale napewno mojej fantazji na to brak.
                  • ingeborga.dapkunaite Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:18
                    Hali przylotów i odlotów też chyba nie ma - nic takiego na zdjęciach
                    z satelity nie widziałam. Za to jest taka zapyziała stacja naprawy
                    samochodów, na tyłach której mało nie rozwalił się samolot. Na
                    zdjęciach było widać, jaki tam był śmietnik: stare oony, jakieś
                    blachy, nawet drzwi od jakiegoś wychodka stały oparte o drzewo,
                    mnóstwo worków prawdopodobnie ze śmieciami, śmieci luzem. Bardzo
                    reprezentacyjne miejsce.
                    • state.of.independence Re: ale jak to???? 06.06.10, 22:25
                      No może tam częstowali oponą podsmażaną z cebulką i zużytym płynem hamulcowym
                      z lodem? Babcia Dusia ma kilka niezłych przepisów na takie dania ;-)
                • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 22:51
                  state.of.independence napisała:to tylko taką herbatą można było poczęstować
                  delegację.""


                  To jest straszne!!
                  • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:24
                    To jest prawdziwe!

                    Poza tym co Ty chcesz od tej herbaty? Z wody toaletowej robiona ;-)
                    • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:27
                      Mnie nie chodzi o smak,mnie chodzi o ten ..."aromat".
                      • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:33
                        A to kwestia przyzwyczajenia. Jak pierwszy raz piłam zieloną herbatę to mi ani
                        smak ani aromat nie odpowiadał. Może i ta herbata była... hmmm... zielona...
                    • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:42
                      state.of.independence ,wlasnie mialem zamiar wypic taki napoj "lodowa
                      herbata",juz mam wlane do szklanki,ale chyba wyleje to ochydstwo,bo rowniez ma
                      jakijs zielony kolor.
                      • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:57
                        A czemu ta "lodowa herbata" jest taka zielona? Wodę ze Smoleńska w butelce
                        przywiozłeś, czy herbata jest robiona z trawy rosnącej wokół sracza Babci Dusi?

                        No bo wiesz, że Babcia Dusia tę trawę kosi, suszy, dodaje aromatu i sprzedaje
                        zarówno do Rosji jak i na Zachód jako ekskluzywny towar :-)
                        • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:58
                          state.of.independence,nu i doigarala sie-zwymiotowalem.
                          • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 00:04
                            W to zwymiotowanie nie uwierzę :-)

                            Skoro o badaniu goowien przez Babcię Dusię opowiadasz bez większych problemów to
                            i tę zieloną herbatę pewnie wypiłeś nie przejmując się ani kolorem, ani
                            aromatem, ani składem chemicznym :-)
                            • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 00:14
                              state.of.independence,kazdy ma jakijs slaby punkt.
              • joanna_on-line Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:34
                igor_uk napisał:

                > state.of.independence napisała: No bo przecież czymś polską delegację trzeba
                było poczęstować...<<
                >
                > state.of.independence,joanna_on-line odpisala by tobie w taki sposob:
                state,na litość! są rzeczy, z których się nie żartuje... ale Ty chyba o tym nie
                wiesz . Jak mozno czestowac polska delegacje herbata,parzana w poblizosci
                toalety z Babcia Dusia w srodku.
                >
                > P.S/joanna_on-line,jak to przeczytasz,to prosze noe obrazac sie,ja nie kpie z
                ciebie,naprawda,ale jakos po tytm co napisal state,mnie twoj post przypomnil sie.

                hehehe - zapomnij... żeby mnie obrazić to trzeba sie bardziej, duzo bardziej
                postarać (a na forum raczej bez szans ;)))

                ale mojej reprymendy nie poniał, skoro tu Ci sie skojarzyła - jest bardzo
                niewiele tematów, z których sie nie żartuje (według mnie oczywiście) - nalezy do
                nich śmierć (kiedy mówimy o konkretnej osobie)- State nawet sie do tego nie
                zbliżyła :D
                • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:40
                  joanna_on-line ,zapewniam cie,nie mialem zamiaru zartowac ze smierci jakiej
                  kolwiek osoby.najwyzej moge pozartowac na temat zmarlej osoby,ale i tak wyraze
                  zal,ze nie zyje.Chociaz sa ludzi,smierc ktorych mnie nie wprowadzila w stan zaloby.
                  • joanna_on-line Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 00:00
                    igor_uk napisał:

                    > joanna_on-line ,zapewniam cie,nie mialem zamiaru zartowac ze smierci
                    jakiejkolwiek osoby.najwyzej moge pozartowac na temat zmarlej osoby,ale i tak
                    wyraze zal,ze nie zyje.Chociaz sa ludzi,smierc ktorych mnie nie wprowadzila w
                    stan zaloby.


                    Igor skończmy juz ten temat, bo to robi się juz nuuuudne ;) - a nie chce mi sie
                    udowadniać, że czarne jest czarne itp...

                    powiedzmy, ze ten żart o wymuszaniu nr PIN i ubijaniu tuda/sjuda to tylko wytwór
                    mojej chorej wirtualnej wyobraźni. koniec. kropka.
                    • igor_uk Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 00:04
                      joanna_on-line,juz mnie niema z tym tematem.
                • state.of.independence Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 06.06.10, 23:50
                  joanna_on-line napisała:

                  > jest bardzo niewiele tematów, z których sie nie żartuje (według
                  > mnie oczywiście) - nalezy do nich śmierć (kiedy mówimy o
                  > konkretnej osobie)- State nawet sie do tego nie zbliżyła :D

                  Eeee, zdarzyło mi się, wprawdzie nie co do konkretnej osoby, ale żartować z
                  "ubijania tuda" i innych tym podobnych rzeczy. To na forum. A w życiu prywatnym
                  zdarzyło mi się pogrzebowe poczucie humoru i to w stylu, który mógłby być uznany
                  za niesmaczny.

                  Otóż moja babcia przed śmiercią dlugo chorowała i bardzo cierpiała. Rodzina od
                  wielu miesięcy rozumiała, że umrze. No i potraktowaliśmy jej śmierć w ten
                  sposób, że skoro nic się nie dało zrobić to przynajmniej starowinka więcej nie
                  musi cierpieć. Pogrzeb był doprawdy wspaniały: idąc za trumną opowiadaliśmy
                  sobie półgłosem kawały o nieboszczykach. Ale skoro starszyzna rodowa zaczęła,
                  widać tak trzeba było...

                  Swoją drogą ja też chcę mieć taki pogrzeb i życzę sobie, żeby był na wesoło i z
                  kawałami. I to nie jest żaden żart. To moja wola, którą należy uszanować.
    • moreandmore No cóż... 06.06.10, 21:40
      Na mojej hamerykańskiej koleżance stare Okęcie też zrobiło wrażenie LOL, a
      jednak wylądowała bezpiecznie.
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      Nikt Panu Prezydentowi nie kazał tam lądować; mało tego, proponowano mu wstępnie
      inne lotniska, bardziej "godne" prezydenta, ale cokolwiek Rosja nie zrobiłaby
      pozytywnego w jego kierunku, wszędzie węszył spisek. Szkoda tylko tych ludzi,
      łącznie z p. Marią, którzy tam zginęli. Nawet takiego buca jak Gosiewski. Bo
      nikt z tych ludzi, nawet jeśli nie byli kryształowi, nie zrobił nic takiego, za
      co zasługiwaliby na śmierć.
      • igor_uk Re: No cóż... 06.06.10, 21:43
        moreandmore ,pieknie ty to ujela: Nawet takiego buca jak Gosiewski.
        Mnie go rowniez szkoda.Mnie i Lecha szkoda,jaki byl taki byl,ale nie powinien go
        taki straszny los spotkac.
        • iminie Re: No cóż... 06.06.10, 21:57
          Dokłądnie, nawet najgorszy z nich powinien spokojnie dożyć swej
          starości.

          Co do "wieży", zabawne, że teraz takie ochi/uchy/zdechy nad nią, a
          jeszcze 09 kwietnia nikt się nawet nad nie zastanowił. No ja na
          miejscu "ruskich" to bym sie wzięłą za pożądne remonty WSZYSTKIEGO,
          bo na dobrą sprawę to niedługo się okaże, że nawet i jakość
          papieru toaletowego w WC
          miała tu istotne znaczenie!!! A dzień
          przed katastrofą oczywiście nie!
          • state.of.independence Re: No cóż... 06.06.10, 22:07
            iminie napisała:

            > Co do "wieży", zabawne, że teraz takie ochi/uchy/zdechy nad nią, a
            > jeszcze 09 kwietnia nikt się nawet nad nie zastanowił.

            Dodam jeszcze dla przypomnienia, że wszyscy dobrze wiedzieli co za lotnisko,
            jakie warunki, jakie wyposażenie... a i tak nie stanowiło to widać żadnego
            problemu dla niektórych (ważnych) osób.
    • kotek.jaroslawa Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 11:53
      No właśnie. Należało więc zachować SZCZEGÓLNĄ ostrożność, a nie kozakować. Taka
      jest chyba intencja Twojego postu.
      No, ewentualnie - skorzystać z bardziej cywilizowanych lotnisk cywilnych.
      • indeed4 Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 12:07
        Należało zamknąć lotnisko, a nie kozaczyć i do tego podawać piiotom błędne
        informacje :->

        www.fakt.pl/To-Rosjanie-wprowadzili-pilotow-w-blad-,artykuly,73855,1.html
        • zgred-zisko Re: I to ma być wieża? to raczej gołębnik. 07.06.10, 15:13
          A niby dlaczego chcesz Rosjanom zamykać ich lotnisko? Jakie to
          lotnisko, każdy zainteresowany wie od dawna. Czy chce z niego
          korzystać, czy nie, to jego sprawa.
          Jeżeli ci powiem, że pomiędzy miejscowością A i B jest tylko droga
          gruntowa, to Twoja rzecz, czy nią pojedziesz, czy nie. A jak sobie
          złamiesz resor, to nie możesz mieć do mnie pretensji, że tam nie było
          asfaltu.
          • indeed4 Litości. 07.06.10, 15:27
            Ile razy można wklejać to samo ?

            www.tvn24.pl/0,1654425,0,1,sluzby-powinny-bezwzglednie-zamknac-lotnisko,wiadomosc.html
            • indeed4 . 07.06.10, 15:34
              Więcej n/t masz w tym wątku - naprawdę już nie mam siły z tym kopiowaniem ;
              może czasem warto poczytać coś innego niż tylko GW ?

              forum.gazeta.pl/forum/w,1157,112482832,112482832,Coraz_glosniej_o_winie_Rosjan_i_to_w_Rosji.html
            • zgred-zisko Re: Litości. 07.06.10, 16:09
              Jak coś wklejasz, to najpierw to przeczytaj.
              "Rejs prezydenckiego Tu-154 do Smoleńska był traktowany jak lot
              cywilny. W związku z tym kontroler mógł jedynie poinformować pilotów o
              złych warunkach pogodowych. Płk. Łukaszewicz zaznaczył, że to właśnie
              zrobili kontrolerzy ze smoleńskiego lotniska".
              • indeed4 Re: Litości. 07.06.10, 16:14
                I vice versa :-)


                Lotnisko powinno zostać zamknięte

                Jednocześnie płk. Łukaszewicz podkreślał, że w tych warunkach
                lotnisko powinno zostać zamknięte. - Jeżeli prawdą jest, że
                widzialność wynosiła 500 metrów, to przy tym wyposażeniu służby
                lotniskowe powinny bezwzględnie zamknąć lotnisko i wysłać komunikat:
                lotnisko zamknięte - lądowanie niemożliwe - mówił.
                • zgred-zisko Re: Litości. 07.06.10, 16:54
                  Czyli jeden uważa tak, a inny inaczej. Każdy ma prawo. Oczywiście,
                  gdyby zamknęli lotnisko, to nie doszło by do wypadku (wrzask byłby pod
                  niebiosa!). Ale do wypadku również by nie doszło, gdyby się pan
                  prezydent nie spóźnił pół godziny.
                  I tak możemy sobie gdybać do woli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja