tojabogdan
07.06.10, 22:09
Prezydencki Tupolew nie miał ostatecznej zgody na lądowanie w Smoleńsku - to
ustalenia "Faktów" TVN. Samolot dostał jedynie wstępną zgodę, a jego załoga
mogła nie zrozumieć rosyjskich komend. Zdaniem pytanych przez "Fakty" pilotów,
kluczowe było pojawiające się w stenogramach rosyjskie słowo "dodatkowo"