state.of.independence
07.06.10, 23:09
Ja tak sobie myślę... i snuję swoją prywatną teorię, że kradzieży kart i
wypłaty z konta wiadomej osoby dokonała... zakonnica od śrubki!
Bo tak na chłopski rozum, to skoro kilka dni (podobno trzy) siedziała w tym
Smoleńsku, to musiała mieć powód. A wypłat dokonywano przez trzy kolejne dni.
Po drugie - jak się zaczyna od śrubki to się potem bez oporów na cudzych
kartach kończy. Jeśli jeszcze Babcia Dusia potwierdzi, że zakonnica korzystała
z toalety na lotnisku to będzie jawny dowód, że kolejna tajemnica się
wyjaśniła ;-)