Ostatnia braci rozmowa - dywagacje!

11.06.10, 08:46
Ostatnia rozmowa telefoniczna obu braci niepokoi Polaków. Nie milkną spekulacje na ten temat. A przecież Jarosław już kilkakrotnie, choć półsłówkami, mówił na ten temat.
Była to całkowicie prywatna rozmowa - nic w niej nie było co mogłoby zainteresować gawiedź.
Leszek zadzwonił do brata z informacją, że rozmawiał z lekarzami i u Mamy jest wszystko w porządku, za 15 minut ląduje w Smoleńsku, Jarek zatem nie musi się śpieszyć do szpitala i może sobie jeszcze pospać.
Tak mniej więcej wyglądała ostatnia rozmowa braci - przynajmniej tak przedstawia ją Jarek!
Staram się ze wszystkich sił jakoś w tą wersję uwierzyć!
No bo tak - jest sobota - około godziny 8.20-8.30 - Jarek wyleguje się w betach. Ok! Mama w szpitalu, kota na spacer wyprowadzać nie trzeba, żadna żona nad głową nie marudzi - idź do sklepu po mleko i chleb - można pospać!
Lechu, wyrodny brat, przerywa mu sen i zawraca głowę jakimiś pierdołami, że zaraz, za 15 minut będzie lądował w Smoleńsku, a tak w ogóle to już rozmawiał z lekarzami - wszystko normalnie - śpij braciszku dalej, przepraszam, że cię budziłem - cóż bowiem mogą cię obchodzić jakieś tam uroczystości na ruskiej ziemi.
Jarek, jako kochający brat, posłusznie przewraca się na drugi bok.
Przecież nie będzie sobie głowy zawracał jakimiś tak Katyńskimi Uroczystościami, wystarczy przecież, że wysłał tam swoich najlepszych ludzi i wie doskonale, że wszystko będzie po stokroć lepiej niż trzy dni wcześniej.
Ot, takie sobie, standardowe zachowanie człowieka dla którego Polska jest najważniejsza. Jak nie śpi!
    • ubijaj.tuda Mądrej głowie dość dwie słowie 11.06.10, 08:58
      jot-es49 napisał:
      > Leszek zadzwonił do brata z informacją, że rozmawiał z lekarzami i u Mamy jest
      wszystko w porządku,
      za 15 minut ląduje w Smoleńsku


      W zasadzie to całe wyjaśnienie już mamy. Skoro prezydent wiedział że lądowanie w
      Smoleńsku ze względu na pogodę jest niebezpieczne(słynne "nie ma jeszcze decyzji
      prezydenta(które lotnisko zapasowe wybrać lub wracać)") a powiedział do brata że
      "za 15 minut lądują" to znaczy że decyzję taką ktoś podjął. Ciekawe kto...
      • jot-es49 Re: Mądrej głowie dość dwie słowie 11.06.10, 09:07
        ubijaj.tuda napisał:
        Ciekawe kto...

        Jedno jest jasne, że nie Jarek, bo przecież spał i zapewne śnił o ... sprawach
        intymnych. A przecież wiadomo, że kto śpi nie grzeszy!
    • madameblanka Re: Ostatnia braci rozmowa - dywagacje! 11.06.10, 10:32

      Leszek zadzwonił do brata z informacją, że rozmawiał z lekarzami i u Mamy je
      > st wszystko w porządku, za 15 minut ląduje w Smoleńsku, Jarek zatem nie musi si
      > ę śpieszyć do szpitala i może sobie jeszcze pospać.[/b]
      > Tak mniej więcej wyglądała ostatnia rozmowa braci - przynajmniej tak przedstawi
      > a ją Jarek!


      to jest wersja Jaro, a teraz poprosze tą prawdziwą:)

      a teraz nie śmiać sie....czy immunitet Jarka może mieć wpływ na "możność"
      sprawdzenia jego rozmów, chroni go w tym wypadku, może sie na niego powołać?
      Jeżeli Pękała odmówił dmuchania w balonik, to Jaro może odmówić sprawdzenia jego
      prywatnych rozmów....no tak, czy nie?
      • jot-es49 Re: Ostatnia braci rozmowa - dywagacje! 11.06.10, 10:48
        Ależ Madame! Bardzo brzydko nie ufać, tak godnemu zaufania i darzonemu powszechnym szacunkiem człowiekowi. Przecież Jarosław brzydzi się kłamstwem i nigdy w życiu swoich usteczek nim nie skalał.
        Jemu należy obowiązkowo ufać, wszak życie swoje poświęcił... hmmmm ... no, poświęcił i już!
        Dla niego Polska jest najważniejsza!!! A ludzie dostaną koszulki, czapeczki i smycze!!!
        Aha i jeszcze będą sobie mogli pomarzyć o silnej i sprawiedliwej, o wczasach w Egipcie...
    • iminie Re: Ostatnia braci rozmowa - dywagacje! 11.06.10, 13:05
      Ty to tak ładnie wszytko potrafisz wyjaśnić i co najważniejsze, dość
      prosto!
      A ja snułam niewiadomoco, że Jarek nakazał bratu lądować, że zakazał
      odlotu na inne lotnisko (bo obchody przejda obok nosa), że wydarł
      mord na Lecha, gdy ten się zastanawiał nad powrotem do kraju...

      A tu proszę, przełożył się JK na drugi boczek i spokojnie przespał
      śmierć brata :/
      • jot-es49 Re: Ostatnia braci rozmowa - dywagacje! 12.06.10, 09:55
        iminie napisała:
        > A tu proszę, przełożył się JK na drugi boczek i spokojnie przespał
        > śmierć brata :/

        Taaaaak! No nie! A może?
        Cholera dręczy mnie to i naprawdę wysiliłem całą swoją dobrą wolę...
        Mnóstwo Polaków siedziało już od 8 przed telewizorami i wysłuchiwała wiadomości, że wystartowali, jaki jest program uroczystości, kto w nich weźmie udział, kto co powie i czego zażąda od Rosjan. Przypadkowe społeczeństwo chciało to zobaczyć, usłyszeć i przeżyć...
        Człowiek walczący o prawdę historyczną, walczący z bolszewią, patriota o zapędach szowinistycznych - dla którego Polska jest najważniejsza - nie jest całkowicie zainteresowany tym co tworzy bieżącą historię i śpi spokojnie???
        Kochający brat - nie interesuje się lotem, samopoczuciem brata i całkowicie zadowala go informacja, że za 15 minut lądują???
        Nawet telewizora nie włączył czy radia???
        O katastrofie dowiedział się z telefonu MSZ???
Pełna wersja