kzet69
15.06.10, 22:44
Kwestie filmu w programie TVN "Teraz My" na żywo komentował
pełnomocnik rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy Rafal Rogalski. Jego
zdaniem, film będzie bardzo istotnym dowodem w śledztwie dotyczącym
przyczyn katastrofy. - Film ma znaczenie dowodowe. Po drugie, w
zależności od wyników ekspertyzy, w powiązaniu z innymi dowodami
mógłby stać się potwierdzeniem bądź też wykluczeniem takiej, a nie
innej wersji - twierdzi mecenas.
Pytany przez prowadzących o możliwe wersje przyczyn katastrofy
przyznał, że zna wszelkie dokumenty prokuratury w tej sprawie, ale
ze względu na tajemnicę śledztwa nie może się wypowiadać. Przyznał
jednak, że możliwą przyczyną katastrofy była usterka techniczna.
Jak wielokrotnie podkreślał, w jego opinii współpraca Polski z Rosją
w sprawie śledztwa pozostawia wiele do życzenia. - W polskim
śledztwie aktualnie mamy 24 tomy, 1 tom ma 200 kart. Łącznie - 4800
stron. Przypuszczam, że w śledztwie rosyjskim tych kartek jest co
najmniej trzy razy więcej. Jeśli więc nawet chcą nam przekazać
tysiąc stron, to jest to bardzo niewiele - argumentuje adwokat.
- Na dzień dzisiejszy Rosjanie nie współpracują. Nie ma też woli
politycznej do współpracy - ocenia.
Żenujący niedorobiony prawnik z parciem na szkło, wedle nowej
strategii PiS "po trupach do celu", smutne, młody człowiek, a tak
kompletnie pozbawiony uczuc, moralności i jakichkolwiek zasad...
"Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie"
by igor_UK