Czy to kobieta, czy to mezczyzna?

22.06.10, 19:28
juz raz probowalem podjac temat
zuzka111,ale
jak okazalo sie, to byl wlasciwy czas,a nie wlasciwy watek.Ale po ostatnich
postach tego "transwestity" z ostatnich kilkadziesieciu minut,widze,ze brnie
w swoich paskudnych czynach dalej.
dla tego pytam jeszcze raz tego ochydnego meskiego szowiniste-dla czego to
robisz?Dla czego starasz sie pokazac kobiety w tak niekorzystnym swietlie?
Przeciez oni daja nam tyle sczescia,tyle radosci.
    • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 19:30
      mialo byc "to nie byl wlasciwy czas,a nie wlasciwy watek.
    • joanna_on-line Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 20:21
      igor_uk napisał:

      > juz raz probowalem podjac temat
      > zuzka111,ale
      > jak okazalo sie, to byl wlasciwy czas,a nie wlasciwy watek.Ale po ostatnich
      > postach tego "transwestity" z ostatnich kilkadziesieciu minut,widze,ze brnie
      > w swoich paskudnych czynach dalej.
      > dla tego pytam jeszcze raz tego ochydnego meskiego szowiniste-dla czego to
      > robisz?Dla czego starasz sie pokazac kobiety w tak niekorzystnym swietlie?
      > Przeciez oni daja nam tyle sczescia,tyle radosci.

      a tak w ogóle to o co chodzi, bo chyba nie jestem w temacie?
      • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 20:27
        joanna ,a ty kliknela na zuzka111 (w niebieskim kolorze)?
        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,113197691,113199230,a_ja_mam_inne_pytanie_.html
        • joanna_on-line Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 21:33
          igor_uk napisał:

          > joanna ,a ty kliknela na zuzka111 (w niebieskim kolorze)?
          > forum.gazeta.pl/forum/w,1157,113197691,113199230,a_ja_mam_inne_pytanie_.html


          klikneła, kliknęła :P

          Igor ale co za różnica jaką płeć reprezentuje zuzka?
          • romrus Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 21:42
            joanna_on-line napisała:

            Igor ale co za różnica jaką płeć reprezentuje zuzka?

            Moim zdaniem - zadnej.
    • iminie Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 21:50
      Mi tam też obojętna co to za płeć. Kompromituje siebie a nie jakąś
      płeć! Na szczęście dla siebie, nie pod własnym imieniem i nazwiskiem!
      • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:06
        moi drogi,wy ,chyba, nie zrozumieli o co mnie chodzi. Mnie nie chodzi,czy te
        glupoty pisze facet,czy kobieta,a tylko chodzi o to,ze ktos, swiadomie, pisze
        bzdury pod zenskim nickiem i ciesze sie,jak ktos stara sie "glupiej" babie cos
        wytlumaczyc.
        • esther-leah Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:15
          Igor, nie doceniasz pokretnych glebin ludzkiej psychiki. Bywaja kobiety, ktore
          niestety maja potrzebe powielac wzor "glupiej" baby co jej zniecierpliwiony ktos
          stara sie cos wytlumaczyc. Ale sa tez glupie baby, po prostu.
          • romrus Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:21
            esther-leah napisała:

            > Igor, nie doceniasz pokretnych glebin ludzkiej psychiki.

            "Чужая голова - предмет темный и изучению не подлежит."
          • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:42
            esther-leah, moge uwierzyc wo wszystko,ale w to ,ze""sa tez glupie baby, po
            prostu"" takie jak zuzka,to nie uwierze nigdy.jak by ona byla tak glupia,na jaka
            wyglada,to nie potrafila by pisac.he,he,
            • esther-leah Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:51
              Ech, Igor, idealizujesz kobiety. To niebezpieczne, stad tylko krok do
              znienawidzenia ich pewnego dnia. Inteligencja nie ma nic wspolnego z
              umiejetnoscia pisania.

              Ty mi lepiej odpisz w watku "Chyba czas skonczyc...", czy to byles Ty ? Moje
              osmioletnie serce mocno bije... :)
              • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:55
                juz odpisalem
        • joanna_on-line Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:19
          igor_uk napisał:

          > moi drogi,wy ,chyba, nie zrozumieli o co mnie chodzi. Mnie nie chodzi,czy te
          glupoty pisze facet,czy kobieta,a tylko chodzi o to,ze ktos, swiadomie, pisze
          bzdury pod zenskim nickiem i ciesze sie,jak ktos stara sie "glupiej" babie cos
          wytlumaczyc.


          no i przecież mówiłam, że chyba masz problem... hmmm... seksizm(?) :P

          mnie nie przeszłoby do głowy w ten sposób na to patrzeć...

          a jeśli to byłaby kobieta i pisała pod nickiem męskim, to wówczas uważałbyś, że
          chce pogrążyć cały ród męski???


          PS. Igor wygłupiasz się, n'est-ce pas? hehe a może po prostu jesteś kobietą? :P
          • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:39
            joanna_on-line napisała:PS. Igor wygłupiasz się, n'est-ce pas?

            nie moja droga Joanna,tylko sie nudze.A jak na serio,to zobacz jaka
            transformacje przeszla zuzka na tym forum.od samego poczatku nie byla tak
            agresywna i ordynarna.
            A co dotyczy mojego "seksizmu",to hmmmm w stosuku do podobnych zuzek,jestem
            aseksualny.
            • joanna_on-line Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:50
              igor_uk napisał:

              > joanna_on-line napisała:PS. Igor wygłupiasz się, n'est-ce pas?
              >
              A jak na serio,to zobacz jaka transformacje przeszla zuzka na tym forum.od
              samego poczatku nie byla tak agresywna i ordynarna.


              no cóż... panta rhei ;)))

              szczerze mówiąc początki forum troszkę okrywa dla mnie mrok... miałam bana od
              gazety hehe za niewinność (przeprosili, że wyłaczyli proxy i tak im jakos
              wyszło... ale pisać nie mogłam, więc i nie czytałam za bardzo, bo nie jestem
              typem "skrytoczytacza" ;)))
            • a74-7 Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 22:54
              igor,juz powinien znac powiedzenie angielskie
              give as good as one gets.
              Zuzka chyba zna je bardzo dobrze :-DD
              Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
              • igor_uk Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 22.06.10, 23:00
                a74-7 ,zuzka nie zna angielskiego,to state odkryla,kilka razy rzucala jej cos
                z angielszczyzny,a ona nic nie zalapala. a co dotyczy tego,ze odplaca innym ,za
                podobne,to nie jest prawda.


    • ergief Igor czy Ty nie masz 22.06.10, 23:25
      innego hobby niż siedzenie na tym forum, no chyba że faktycznie to nie jest hobby.
      • igor_uk Re: Igor czy Ty nie masz 22.06.10, 23:51
        ergief ,pracuje od 6 i do 2 czasu angielskiego,w domu jestem 10 po
        drugiej.zobacz o ktorej moi posty okazuja sie.Oprocz tego nie zapominaj,ze
        mieszkam w dosc bogatym kraju i na pradzie elektrycznym nie oszczedzam,a
        internet mam bez limitu,za jedyne 24.90£ miesiecznie(20MB/sek),dla tego laptopa
        mam wlaczonego caly czas.Jak mam chwile,to podejde,zobacze co jest nowego i
        nieraz cos skrobne sobie.co innego wieczorem,zbiega sie ciekawe
        towarzystwo,bardzo lubiano prtzezemni,i zaczynam rozwazac locy tego swiata.he,he.
        P.S.moze rzeczewiscie tak to wyglada,ze siedze caly dzien na forum,ale dzis
        oprocz tego,ze cos tu napisale,przyciolem zywoplot (a mam go baadrdzo
        dlugi),oprocz tego bawilem sie z psem (mam zarabistego settera irlandzkiego),aha
        obiejrzel sobie "Kiepskiego".O tym ze zjadlem obiad nie wspomne.Nu i oczewiscie
        pogadalem z zona o tym,ze tyle czasu spedzac na internetie,w moim wieku,to glupota.
        • ergief Re: Igor czy Ty nie masz 23.06.10, 00:57
          Rozumiem że innego hobby (jeśli to nie drugi etat ;)) oprócz siedzenia na forum
          nie masz no chyba że rozmowy z żoną, bawienie się z psem i przycinanie żywopłotów.
          • ergief Re: Igor czy Ty nie masz 23.06.10, 00:59
            A może to już nie hobby tylko uzależnienie?
            • igor_uk do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 21:36

              ergief,rozgryzl ty mnie,jak widze byle odpowiedzia cie nie zadowole,nu to zeby
              nie bylo wiecej pytan,odpowiem cie szczerze ,jak na spowiedzi.
              Najpierw troche napisze o sobie (czemu zrozumiesz pozniej).
              Mam niewiele ponad 150 cm wzrostu,waga -130 kg,wlosy bardzo zadkie,koloru
              niewiadomo jakiego,zawsze sa tluste,chociaz ich myje nie rzadziej niz raz na dwa
              miesiaca.Do tego mam skrzeczacy ,bardzo nieprzyjemny glos.o urodzi wspominac nie
              bede,powiem cie tylko jedno,ze slow mojej mamy,jak ja sie urodzil,to lekarz
              powiedzial do pielegniarki-jak to cos ruszy sie,to zabijcie i jeszcze dodam cie
              jedno-nigdy nie jestem dobrze ogolony,a to ze wzgladu na to,ze nigdy nie mam
              odwagi dluzej niz trzy sekundy patrzec na siebie w lustro. A teraz do tematu
              podjetego przez ciebie.
              po tym jak to wszystko przeczytales,powinien ty zrozumiec czemu ja tak ochocze
              udzielam sie na forum.W zyzni ja nie mam zadnych szans zblizyc sie do kobiety na
              mniej niz 10 metrow,jak tylko podchodze blizej,to zaczynaja rzucac we mnie
              wszystko co maja pod reka.A tu na forum ,jak widzisz,ile ja mam
              "wielbicielek".Tu na forum moge sobie pozartowc,powyglupiac sie,a jak wejde na
              wikipedii,to i powymadrzac sie. Tak co ergief prosze cie o jedno,miej do mnie
              wiecej cierpliwosci i wspolczucia (he,he).
              • ergief Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 21:51
                "Mam niewiele ponad 150 cm wzrostu,waga -130 kg,wlosy bardzo zadkie,koloru
                niewiadomo jakiego,zawsze sa tluste,chociaz ich myje nie rzadziej niz raz na dwa
                miesiaca...nigdy nie jestem dobrze ogolony,..W zyzni ja nie mam zadnych szans
                zblizyc sie do kobiety na mniej niz 10 metrow"
                Niesamowite :O jesteśmy prawie
                bliźniakami
                :)
                Ja Ciebie serio pytałem o hobby, siedzisz tylko w necie i nie masz żadnego
                innego? Nie grywasz w szachy (chyba każdy ruski gra?), nie zbierasz znaczków,
                monet itp?

                • igor_uk Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 22:04
                  ergief,jak serio pytasz,to jest cos takiego jak mozliwosc wysylania maile przy
                  pomocy tego forum,wystarcze kliknac na nick forumowicza i weijdzesz do
                  wizytowki,a tam wystarcze kliknac na "napisz do mnie".

                  a tak moge cier tylko napisac jedno,w szachi gram i bardzo to lubie,ale od paru
                  lat gram sporadycznie ,poniewaz nie mam z kim.probowalem grac przez internet,ale
                  zauwazylem ,ze to lipa,siedza gosci z podrecznikami do szachow i rozgrywaja
                  partji zgodnie z tym co tam pokazano,topczka w toczku.jak tylko zagrasz
                  nietradycyjnie,to zwijaja.
                  A co dotyczy naszej podobnosci,to raczej powinien ty wygladac
                  tak
                  • ergief Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:05
                    He, he, ja bardziej przypominam tego z prawej poza kilkoma drobnymi szczegółami.
                    Przez internet trzeba grać szybkie np. 3 min. wtedy nie ma czasu na studiowanie
                    podręczników. Chętnie bym dołożył ruskiemu szpionowi ;)
                    • igor_uk Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:18
                      ergief,ja tak mysle,ze z tym ""Chętnie bym dołożył ruskiemu szpionowi
                      ""
                      ,nie mial by wiekszych problem,o ile rzeczewiscie masz na uwadze mnie.
                      Kiedys ,lata temu,gralem czesto i chetnie,ale jak wspominalem,od dluzszego czasu
                      gram bardzo zadko,zebvy cie nie sklamac,ostatni raz gralem z dwa lata temu i to
                      z synem,ktory prosil mnie nauczyc,jak sie gra w szachi.
                      • ergief Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:19
                        Czyli poddajesz się bez walki, szkoda.
                        • igor_uk Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:28
                          ergief,ale nie bylo zadnej propozycji walki,byla tylko twoja chec dolozyc
                          szpionu i odpowiedz szpiona,ze to nie bedzie tak trudno. zadnego formalnego
                          wezwania do pojedynku ja nie otrzymalem i twoje stwierdzenie jest
                          ,przynajmniej,nie na miejscu.
                          • ergief Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:31
                            Racja, nie było. Nie byłaby to równa walka, jak bicie dziecka.
                            • igor_uk Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:34
                              ergief,co za finezja! Trudno domyslic sie ,ze to jest prowokacja.
                              • ergief Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:38
                                Ale z Ciebie domyślny szpion.
                                • igor_uk Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:53
                                  ergief,na dzis moze skonczymy nasza pogawedke? jak by byles kobieta,to napewno
                                  mozno bylo by pogadac dluzej,a tak -mwzczyzna z mezczyzna i jescze nie o czym
                                  ,na noc.troche dziwne,jak na mnie.
                                  Jak chcesz zagracw szachi,to napisz na pryvate szczeguly.chetnie
                                  zagram,chociaz od razu uprzedzam,zeby nie oczekiwales odemnie wiele.
                                  • ergief Re: do ergiefa (wylacznie) 23.06.10, 23:56
                                    Cały czas gram na kurnik.pl jako ergief1, to na razie.
    • bronislaw_komuchruski Re: Czy to KUrwa, czy to agent? 24.06.10, 01:17
      z tego igora_usrr ?
    • vargtimmen Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 24.06.10, 08:51
      Chamski wątek, co on tu w ogóle robi?
      • esther-leah Re: Czy to kobieta, czy to mezczyzna? 24.06.10, 14:31
        Nie wiem czy chamski, troche smutny. A wyrwany z kontekstu, zapewne przykry dla
        queer'ow, osob interseksualnych, hermafrodytow.
        Ale kontekst niejako jest, skoro padlo pytanie. Zuzia absolutnie nie musi na nie
        odpowiadac. A watek przyczynil sie do paru wypowiedzi na temat roznic (badz
        podobienstw) w postrzeganiu plci "przeciwnej". Smolensk, nie Smolensk, temat
        widac wszechobecny :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja