nowe podziały, czyli też o katastrofie

05.07.10, 21:45
Wybory prezydenckie jeszcze raz pokazały, że dawne podziały społeczeństwa są
nieaktualne. Okazała się i tym razem, że nie ma podziału na lewicę czy
prawicę, na katolików i niekatoloków, na kobiety i mężczyzn, ale jest wyraźny
podział według wieku, wykształcenia i miejsca zamieszkania. Tak było w tych
wyborach. Im niżej wykształceni, im starsi i im z mniejszej miejscowości
(ściślej ze wsi), tym częściej wybierali pana Jarka K. Były też wyjątki, bo w
jednej ze wsi pan Bronek K. uzyskał rekordową ilość głosów.
Ciekawe byłyby studia porównawcze tych, którzy cierpliwie czekają na wynik
badań komisji badającej katastrofę z tymi, którzy znają prawdę i tylko jedną
prawdę, czyli ci, którzy według klasyfikacji Łagowskiego są patriotami
drugiego, trzeciego lub czwartego stopnia.
    • state.of.independence Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 05.07.10, 21:57
      Ja już kiedyś się w podobnej sprawie wypowiadałam. Inaczej postrzegają obu
      kandydatów osoby, które wierzą, że są żeglarzami na łodzi własnego życia, a
      inaczej - osoby, które wierzą, że ich życie leży w cudzych rękach, a za
      wszystkie ich nieszczęścia odpowiedzialne są osoby trzecie.
      • ploniekocica Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 05.07.10, 22:22
        Tak, dokładnie tak. To jest podział na Polskę ludzi szczęśliwych, a ludzi
        nieszczęśliwych. Kaczor i PiS są gwarantami
        tego, że co prawda ci nieszczęśliwi nie będą szczęśliwsi, ale za to ci
        szczęśliwi będą nieszczęśliwsi. Lepiej, żeby mi się nie poprawiło o 10%, skoro
        im ma się polepszyć o 40%, bo to układ i szara siec mocium panie. Takie
        jestrozumowanie wyborców Kaczyńskiego. A Komorowski jest człowiekiem szczęśliwym
        i tego mu nie mogą darować ot co.
        • igor_uk Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 05.07.10, 22:28
          ploniekocica napisała:

          > Tak, dokładnie tak. To jest podział na Polskę ludzi szczęśliwych, a ludzi
          nieszczęśliwych <

          Przepieknie ty to ujela.
          • ploniekocica Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 05.07.10, 22:36
            I tu nie chodzi o to, że oni są nieszczęśliwi, bo są biedni, starzy, chorzy. Oni
            są nieszczęśliwi, bo są. Znam biednych, starych i chorych i szczęśliwych jak psi
            ogon oraz młodych, zdrowych i bogatych i mających za złe.
            Cała polityka PiS opiera się na tym, że jak ktoś jest nieszczęśliwy to nie lubi
            szczęśliwszych od siebie. Tak są niektórzy ludzie skonstruowani, że jak się ma
            polepszyć o 10%, a Kowalskim o 30% to wolą, żeby im się w ogóle nie polepszyło,
            po to, aby Kowalskim się pogorszyło, bo przecież Kowalscy to złodzieje, ludzie
            układu i elyta i tak mają za dużo. Wolą, żeby wszyscy mieli wszystkiego po równo
            i mało niż, żeby mityczni ONI mieli dużo nawet gdyby dla nich samych znaczyło to
            tez więcej. I do mało i dużo dotyczy nie tylko
            pieniędzy, ale wszystkiego - wykształcenia, szczęścia osobistego, radości życia.
            Dlatego Kaczyński jest dla nich idealnym kandydatem.
            • ingeborga.dapkunaite Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 06.07.10, 17:47
              Czyli kwestia empatii - lubisz siebie, zdając sprawę ze swoich
              małych porażek i mankamentów ale winnego nie szukasz daleko, bo masz
              go przed sobą i nie przeszkadza ci to lubić innych z ich
              mankamentami i cieszyć się, jeśli im coś się udaje, a martwić, gdy
              spotyka ich nieprzyjemność.
        • state.of.independence Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 05.07.10, 22:36
          ploniekocica napisała:

          > A Komorowski jest człowiekiem szczęśliwym
          > i tego mu nie mogą darować ot co.

          I przystojny, moim zdaniem. Wprawdzie zasadniczo nie lubię wąsatych, ale coś w
          tym Bronku jest... Szkoda, że żonaty :-(
          • iminie State 05.07.10, 22:38
            ile Ty dziś wypiłaś, że Ci tak z tą przystojnością Bronka wpadło. No
            ok, jszcze Go dobrze nie znamy, ale bez przesady, że On taki
            przystojny... :)
            • ploniekocica Re: State 05.07.10, 22:41
              jejku, jej się podoba. Dość wysoki jest chłop, zdrowy, prosty, umie nosić
              garnitury, może się State podobać przecież?
              • state.of.independence Re: State 05.07.10, 22:56
                No kurde, szczerze podoba mi się Bronek jako mężczyzna. Przecież nie jest ze
                mnie aż taka młódka, żeby mi się miał dojrzały chłop nie podobać. Jako samiec
                całkiem dobre ma geny, na trzeźwo to dostrzegłam.

                Zresztą z wyglądu swego czasu mniej mu dałam niż ma, bo mój 45 letni brat
                wygląda mniej więcej na tyle samo lat.
              • madameblanka Re: State 06.07.10, 11:05


                no nie, z tym wzrostem to przesadziłaś, moze nie jest to Kaczyński ale 175cm to
                też dużo nie jest....
                Komorowski może się podobać, tzn nie seksualnie, widze w nim ciepło, skromność,
                prostotę ducha ale i to że jest wymagający i nie znosi partactwa.
                • state.of.independence Re: State 06.07.10, 16:11
                  madameblanka napisała:

                  > Komorowski może się podobać, tzn nie seksualnie

                  No, nie przesadzaj, nie przesadzaj. Skądś mu się chyba ta piątka dzieci wzięła.
                  Chyba to nie były niepokalane poczęcia?

                  A poza tym jak ja mówię, że Komorowski podoba mi się jako mężczyzna, to już
                  chyba sama wiem najlepiej jakie ciągoty k'niemu czuję, he he :-)))
                  • madameblanka Re: State 06.07.10, 16:29

                    Skądś mu się chyba ta piątka dzieci wzięła.
                    > Chyba to nie były niepokalane poczęcia?

                    jak dla mnie to żaden wskaźnik urody:)

                    Znam takich co natrzepali gromadke dzieci i ani urodą nie grzeszą ani rozumem -
                    cała rodzina w kolejce do MOPSu stoi....
                    • state.of.independence Re: State 06.07.10, 16:40
                      Madame, racz czytać uważnie :-)

                      Ja tylko dementuję rozsiewaną przez Ciebie pogłoskę, jakoby Bronek w sensie
                      seksualnym nie mógł się podobać.

                      Skoro ma dzieci to przynajmniej żonie się seksualnie podoba (a i ja bym nim nie
                      pogardziła). W końcu dzieci z miłości platonicznej się nie biorą. A i Bronek
                      dobry w te klocki musi być, skoro się na jednym dzieciaku nie skończyło :-)))
                      • madameblanka Re: State 06.07.10, 17:38

                        napisałam zdanie ze Bronek raczej aseksualny, a tu od razu że pogłoski
                        rozsiewam...no no umiesz operować słówkami, hehehe

                        ok, mój błąd polega na tym że nie wcisnęłam w zdanie że dla MNIE jest
                        aseksualny, choć podoba mi się charakterowo:)

                        A i Bronek
                        > dobry w te klocki musi być, skoro się na jednym dzieciaku nie skończyło :-)))

                        no jednak twierdze że ilość narobionych dzieci nie oznacza miszczostwa w tym
                        fachu...:)
                        • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:43
                          madameblanka napisała:

                          > dla MNIE jest aseksualny

                          Oooo, na pewno płakać nie będę - mniejsza konkurencja dla mnie, he he :-))))
                          • madameblanka Re: State 06.07.10, 17:49


                            State, najpierw musisz pokonać jego drugą, całkiem postawną połowę:D
                            • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:56
                              Może ja nie aż tak postawna, jak jego druga połowa, ale też mi nic nie brakuje
                              tu i ówdzie, więc z nią to sobie w 5 minut poradzę :-)
                        • igor_uk Re: State 06.07.10, 17:43
                          madame,calkowice zgadzam sie z toba.najczesciej ilosc rzadko przechodzi w
                          jakosc. To ze ma duzo dzieci moze swiadczyc tylko o tym,ze nie ma zielonego
                          pojecia o antykoncepcji,a co za tym idzie,bardzo mozliwe,ze odbyl ,zaledwie,piec
                          stosunkow w swojej zyzni(he,he).
                          • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:58
                            Igorek, a skąd Ty wiesz, że ilość dzieci = ilość stosunków? To z Twojego
                            osobistego doświadczenia, czy jak?
                  • jot-es49 Re: State 06.07.10, 16:51
                    No state - z tym niepokalanym może być coś na rzeczy - wszak na drugie jemu Maria!
                    • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:29
                      Nie żartuj - przecież nie on te dzieci rodził, tylko jego żona. Chyba, że ja o
                      czymś ważnym nie wiem :-/
                      • jot-es49 Re: State 06.07.10, 17:36
                        State - nie chcę kłamać ale w 90% jestem pewien, że w jakieś dyskusji na temat,
                        czy to rodziny, czy też in vitro - pani ze sztabu PiS powiedziała ni mniej ni
                        więcej: "to, że Komorowski urodził 5 dzieci nie daje mu prawa, do czegośtam".
                        Chyba to była pani J???. No nie nie będę podły... nie pamiętam!
                        • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:39
                          jot-es49 napisał:

                          > to, że Komorowski urodził 5 dzieci...


                          No widzę, że się wszyscy spiknęli przeciwko mnie i chcą mi za wszelką cenę
                          Bronka obrzydzić ;-)
                          • igor_uk Re: State 06.07.10, 17:45
                            state,nie wiem jak inni,ale ja mam swoj ,bardzo egoistyczny, powod.
                            • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:00
                              A jaki Ty możesz mieć egoistyczny powód, żeby na drodze mej miłości do Bronka
                              stawać? Jak nie Bronek to zaraz będzie ktoś inny.

                              Widziałam, że plącze się tu gdzieś Ingeborga - spytaj, niech Ci opowie jak kilka
                              lat temu plakaty Tuska chciałam na ulicy całować, he he :-)))
                              • igor_uk Re: State 06.07.10, 18:06
                                state,ja widze,ze ty zakochujesz sie nie w meczyzn,a w kandydatach na
                                Prezydenty. A co bedzie,jak kobieta w Polsce bedzie kandydowac na prezydenta?
                                • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:14
                                  igor_uk napisał:

                                  > state,ja widze,ze ty zakochujesz sie nie w meczyzn,a w kandydatach na
                                  > Prezydenty.

                                  1. Stwierdzenie nieprawdziwe: ani w Lechu, ani w Jarku, ani w Kwaśniewskim, ani
                                  w Wałęsie ani w wielu innych kandydatach się nigdy nie zakochałam.

                                  2. Kandydat na prezydenta to też mężczyzna.

                                  3. Tuska chciałam całować nie przy okazji wyborów prezydenckich lecz
                                  parlamentarnych, więc w chwili mojego zakochania kandydatem na prezydenta nie był.


                                  > A co bedzie,jak kobieta w Polsce bedzie kandydowac na prezydenta?

                                  Nie wiem, pożyjemy, zobaczymy. Może to nawet ja sama będę tą kandydatką?
                                  • igor_uk Re: State 06.07.10, 18:19
                                    Aha.dzieki za wyjasnienie.To daje mnie szanse(he,he)
                                    • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:21
                                      Na co szansę? Na Prezydenta Polski? No tu będę egoistyczna i zagłosuję na siebie
                                      samą he he :-)))

                                      A Bronek przystojny jest i przy nim szansy żadnej nie masz. Intuicyjnie czuję,
                                      że za chudy jesteś.
                                      • igor_uk Re: State 06.07.10, 18:25
                                        80kg.
                                        • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:38
                                          To za mało jak na mój gust. Poza tym coś ściemniasz - kilka tygodni temu
                                          pisałeś, że 70 kg.

                                          Poza tym tu ustaw się Waść w kolejce, bo oprócz Bronka to tam paru innych panów
                                          jest. Najbardziej to mi się chyba Morrissey podoba (ten osobnik w środku zdjęcia):

                                          s-ak.buzzfed.com/static/imagebuzz/terminal01/2009/1/30/17/morrissey-almost-nude-23290-1233354574-13.jpg

                                          A tu masz ubranego (i to w kilku odsłonach):

                                          www.slicingupeyeballs.com/wp-content/uploads/2009/10/morrissey.jpg

                                          images.eonline.com/eol_images/Entire_Site/20080806/293.morrissey.080608.jpg

                                          Też idealnie dopasowany do moich genów, a od Bronka młodszy, he he he :-DDDDD

                                          No i chyba teraz z grubsza wiadomo, co mi się w facetach podoba.
                                          • igor_uk Re: State 06.07.10, 18:52
                                            state.of.independence napisała: coś ściemniasz - kilka tygodni temu pisałeś, że 70 kg.

                                            nic nie sciemniam,pisalem cos innego
                                            jak widzisz ,za te pare tygodni sporo schudlem.
                                            • state.of.independence Re: State 06.07.10, 19:04
                                              Uuu, to ja widzę, że Ty do każdej osoby co innego piszesz. No ale żeby mieć u
                                              mnie szansę to koniecznie do Bronka lub do Morrisseya musisz być podobny.
                                              Inaczej w ogóle z Tobą nie gadam, he he :-)))
                                              • igor_uk Re: State 06.07.10, 19:14
                                                najdrozsza state,mialem duzo planow ,co do twojej osoby,ale jak przeczytalem,ze
                                                musial by wstac w kolejke,to ,pomimo tego ze serdce mnie rwie sie na
                                                kawalki,zrezygnuje-nienawidze kolejek. Chyba ze istnieje szansa obejsc kolejke.
                                                • state.of.independence Re: State 06.07.10, 19:21
                                                  Z tymi planami to nie przesadzaj, "bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje
                                                  chciało na raz", he he :-)

                                                  A obejść kolejki się nie da i tyle :-)
                          • jot-es49 Re: State 06.07.10, 18:08
                            O rany! State - na prawdę nic nie chcę obrzydzać ani stawać ci w poprzek! A to,
                            że chłopców nie lubię - to całkiem już inna - powiedzmy genetyczna - sprawa.
                            Kochaj póki możesz i serce jeszcze chce - tylko nie zapędzaj się tam skąd
                            odwrotu nie będzie ;)
                            • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:10
                              No nie przesadzaj z tym zapędzaniem się - nie mam nijakiej możliwości, żeby
                              Bronka zgwałcić/uwieść itp.

                              Raczej pozostanie to miłość niespełniona :-(
                  • igor_uk Re: State 06.07.10, 17:16
                    state.of.independence napisała: sama wiem najlepiej jakie ciągoty k'niemu
                    czuję


                    jest takie rosyjskie przyslowie:
                    любовь зла
                    полюбишь и козла
                    co po polsku znaczy- milosc jest zla,zakochasz sie i w
                    kozla. A tak na serio,nikt nie wie,czemu jedna osobe ciagnie do drugiej.
                    • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:28
                      Igorek, co Ty mi tu wciskasz kit, że nikt nie wie czemu? Co do Bronka to litanię
                      mogłabym tu napisać: ma regularne rysy twarzy, błyszczące oczy, ujmujący
                      uśmiech, zdrowe zęby, intrygujący zarys ust, szeroki w barach, itd, itp. Dobry
                      zestaw genów i tyle.
                      • igor_uk Re: State 06.07.10, 17:41
                        state,alez jest sporo ,o wiele bardziej przystojnych
                        mezczyzn na
                        tym swiecie. Ale to ,czemu akurat Bronek cie zauroczyl,ty i sama do konca nie wiesz.
                        • state.of.independence Re: State 06.07.10, 17:49
                          igor_uk napisał:

                          > state,alez jest sporo ,o wiele bardziej przystojnych
                          > mezczyzn na
                          > tym swiecie.

                          Jak mniemam jest to Twoje zdjęcie i tym samym reklamujesz mi swoją urodę? ;-P



                          > Ale to ,czemu akurat Bronek cie zauroczyl,ty i sama do konca nie wiesz.

                          Igor, właśnie Ci tłumaczę, że wiem czemu akurat Bronek. Bo ma dobry zestaw genów
                          do reprodukcji i dlatego postrzegam go jako atrakcyjnego mężczyznę.

                          Do tego bardzo dobrze (a wręcz idealnie) by się jego geny z moimi komponowały,
                          bo buźki oboje mamy równie okrągłe, ładne i sympatyczne. Z pewnością byłyby z
                          tych wspólnych genów bardzo ładne, zdrowe i silne dzieciaki.
                          • igor_uk Re: State 06.07.10, 17:56
                            state.of.independence napisała: Z pewnością byłyby z tych wspólnych genów bardzo
                            ładne, zdrowe i silne dzieciaki.""

                            Moja droga,z tego co wiadomo,Bronek urodzil sie 4 czerwca 1952 roka,czyli na
                            dzien dzisiejszy ma 58 lat z malym haczkiem i wlasnie z tym haczkiem w tym wieku
                            nie jest najlepiej ,w sensie polaczenia genow z osoba o plci odmiennej. polaczyc
                            sie jeszcze da,ale geny sa juz bardzo mocno zuzyte.
                            • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:04
                              No, na zbyt zużyte mi nie wyglądają te jego geny. Starsi od niego potrafili
                              sobie dziecko strzelić. Poza tym przy dzisiejszych zdobyczach medycyny ja bym
                              się tak znowu wiekiem Bronka nie martwiła. W ostateczności pozostaje in vitro -
                              obiecał, że powinno być refundowane, he he :-)))
                              • igor_uk Re: State 06.07.10, 18:10
                                state,widze ze jestes zdeterminowana.To nie bede juz wiecej nic na ten temat pisac.
                                P.S. mnie tylko chodzi o uratowanie rodziny Bronka.Wyobrazasz sobie,jaki by
                                byl halas,jak by Bronek,w krotce po wygranych wyborach,rozwiodl sie i ozenil sie
                                na mlodszej.
                                • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:18
                                  igor_uk napisał:

                                  > Wyobrazasz sobie,jaki by
                                  > byl halas,jak by Bronek,w krotce po wygranych wyborach,rozwiodl
                                  > sie i ozenil sie na mlodszej.

                                  Igorek, a Ty się ze średniowiecza tu pojawiłeś czy jak? Gdzie ja napisałam, że
                                  chcę żeby się Bronek rozwodził i ze mną żenił?

                                  Zakochać się a żenić to są mój drogi dwie różne sprawy. Po co od razu miałabym
                                  cały browar kupować, gdybym się chciała tylko piwa napić?
                                  • igor_uk Re: State 06.07.10, 18:24
                                    state,to zmienia wszystko.Ja nie mam wiecej rzadnych "argumentow",zeby odwiesc
                                    cie od Bronka.
                                    • state.of.independence Re: State 06.07.10, 18:41
                                      No i dobrze - żadne argumenty by mnie nie przekonały.
                    • iminie jak to co ciągnie 06.07.10, 20:42
                      m.in. feromony Igorku, stąd ta sama osoba może być bardzo
                      pociągająca dla jednej a aseksualna dla drugiej osoby.
                      • igor_uk Re: jak to co ciągnie 06.07.10, 20:49
                        iminie,ja to wiem,ale tu chodzi o cos innego.jakie feromony moga przyciagac
                        state,o ile ona nie miala z nim bezposredniego kontaktu.Chyba ze ,czegos my nie
                        wiemy.
                        • state.of.independence Re: jak to co ciągnie 06.07.10, 21:13
                          Czegoś nie wiecie, agencie Igor :-)
                        • iminie Re: jak to co ciągnie 06.07.10, 21:15
                          No wiesz, jeśli chodzi o State i Komorowskiego (hej spiskowcy, nie
                          knujcie żadnego romansu) to mi się coś State od wczoraj nie
                          podoba :P Nie wiem, co się z Nią stało, no nie poznaję Jej :D
                          • state.of.independence Re: jak to co ciągnie 06.07.10, 21:18
                            iminie napisała:

                            > to mi się coś State od wczoraj nie
                            > podoba :P Nie wiem, co się z Nią stało, no nie poznaję Jej :D

                            To ta cholerna farba z włosów mi zlazła i stąd mnie nie poznajesz. Jednak wrócę
                            do czarnego z niebieskim połyskiem - jest niezmywalna i nie obnaża tak prędko
                            mych siwych skroni, he he :-)))
                            • iminie Re: jak to co ciągnie 06.07.10, 21:22
                              A tak w temacie farb (martwię czy aby nie odchodzimy od głównego
                              tematu :PPP) to ja teraz zaryzykowałam z mahoniem i wracam jednak do
                              swej oberżyny :D
                              • state.of.independence Re: jak to co ciągnie 06.07.10, 21:41
                                Na moich włosach wszystko co ma jakikolwiek związek z czerwienią lub fioletem
                                bardzo szybko płowieje i nieładnie wygląda, po czym szybko się zmywa. Chciałam
                                dla odmiany od czarnego wypróbować jagodę, ale okazała się to totalna porażka.

                                Kiedyś, a nie pamiętam już kto (czy to nie Szwartzkopf???) produkował farbę o
                                szumnej nazwie "Tokyo violet night" i ta się ładnie i długo trzymała u mnie. Ale
                                nigdzie jej teraz uświadczyć nie mogę a do mojego typu urody najlepiej pasuje
                                mocny fiolet albo granatowa czerń. Była kiedyś czerwona czerń... i też
                                pasowała... i też jej już nie mogę dostać.
    • iminie Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 05.07.10, 22:41
      I to całkowita prawda, za J.K. idą osoby zgorzkniałe, nieszczęśliwe,
      przytępiałe, które za wszelką cenę muszą mieć kogoś, kogo nienawidzą
      i na kogo zwalą odpowiedzialność za swe nieszczęście.
      A że nie każdy człowiek niewykształcony i z małego mieasteczka jest
      nieszczęśliwy, to dzięki temu kilka z tych osób oddało głos na
      pogodnego Bronka bez swastyk w oczach!
    • zaplutykarzelupa Re: nowe podziały, czyli też o katastrofie 06.07.10, 17:18
      Mam jak zwykle prosty i genialny podzial wyborcow:
      tych ktorzy kreca roznego rodzaju lody w 3 rp (zaliczam tu tez lodziarzy na
      panstwowych posadach - urzedy, szkoly, sluzby, wojsko, sady),
      i ci ktorzy staraja sie zyc uczciwie z ciezkiej pracy, czesto ponad sily,
      ewenyualnie maja glodowe emerytury po latach takiej pracy
    • zuzka111 Ciekawostka demograficzna 06.07.10, 18:32
      Wszyscy nagle chcieli dorównać Bronkowi...

      wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8107642,Polsce_przybylo_ponad_200_tys__mieszkancow_w_ciagu.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja