jot-es49
09.07.10, 10:05
Objawił nam się ponownie Antek "Policmajster" Macierewicz. Będzie to - jak sobie przypominam - jego "trzecia i pół" akcja.
Pierwsza doprowadziła do dymisji Rządu Olszewskiego a dotyczyła tzw. Listy Macierewicza z nazwiskami tzw sowieckich agentów.
Tu kolej na "pół" to jego "skrót myślowy" w TV Trwam kiedy to stwierdził, że większość byłych ministrów spraw zagranicznych III RP była "agentami sowieckich służb specjalnych".
Druga akcja to Raport o WSI a w zasadzie jego ujawnienie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego 16 lutego 2007 roku. Wielu jego bohaterów wytoczyło Macierewiczowi wygrane pozwy cywilne. Ale w tym wszystkim najtragiczniejsze było to, że polscy agenci, polskie firmy będące "przykrywkami" wywiadu, praktycznie przestały istnieć! Odbiło się to czkawką w Pakistanie (zamordowanie geologa) i przy pierwszym wyjeździe grupy rozpoznawczej do Afganistanu, kiedy to nie odnaleźli oni miejsca w którym miał stacjonować polski kontyngent. Jak wówczas stwierdzili Rosjanie - bezpłatnie sprzedał obcym wywiadom polski wywiad i kontrwywiad. Skutki tego odczuwamy do dnia dzisiejszego.
Teraz zabiera się, wraz z Klubem Poselskim PiS do wyjaśnienia "Zbrodni Smoleńskiej" (że co? że tak nie powiedział? że tylko wyjaśnienia katastrofy? - pożyjemy, zobaczymy!).
Asumpt do tego dał "wódz JAK" - mówiąc o konieczności wyjaśnienia męczeńskiej śmierci bohaterskich przedstawicieli jedynie słusznej opcji politycznej (reszta to bowiem przedstawiciele "przypadkowego społeczeństwa" T.Liszcz z PC).
Najważniejsze publiczne wysłuchania będą zapewne: mecenasa Rogalskiego, wdowy Gosiewskiej, córki Wassermana i jeszcze paru "świadków". Może nawet swoje pięć kolejnych minut będą mieli piloci Jaka?
Zastanawiam się tylko jakie mogą być ewentualne skutki polityczne i finansowe tego zespołu poselskiego?
Raport możemy zacząć bowiem pisać już w tej chwili, bowiem śledztwo to zakończyło się, zanim się jeszcze rozpoczęło.
No i jeszcze jedno. Pierwsze ustalenia ogłoszone zostaną pod koniec samorządowej kampanii wyborczej. Raport końcowy ujrzy światło dzienne w kampanii wyborczej do Sejmu.
Sąd sądem a Sprawiedliwość (i Prawo) po naszej stronie musi być!