Warto przeczytać!

13.07.10, 08:15
Nie każdy chce korzystać z linków a więc cytuję prawie w całości wyjaśnienie Prokuratury:

Katastrofa w Smoleńsku wywołała publiczną dyskusję na temat podstaw prawnych współpracy pomiędzy polską a rosyjską prokuraturą, a także współpracy pomiędzy komisjami lotniczymi obu państw badających okoliczności zaistniałego zdarzenia.
Przy tej okazji od samego początku wysuwane są przez uczestników debaty publicznej wszelkiego rodzaju pomysły na temat możliwości przejęcia śledztwa przez polską prokuraturę lub utworzenia wspólnego zespołu śledczego.
Kwestie te wymagają pewnego uporządkowania i wyjaśnienia. Współpracę pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską w sprawach karnych regulują:
1. Europejska Konwencja o pomocy prawnej w sprawach karnych z 20 kwietnia 1959 roku ratyfikowana przez Polskę w dniu 19 marca 1996 roku (weszła w życie 17 czerwca 1996 roku) i Federację Rosyjską w dniu 10 grudnia 1999 roku (weszła w życie 9 marca 2000 roku).
2. Umowa między Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych z dnia 16 września 1996 roku.
(...)
W żadnym wypadku nie ma zastosowania dla współpracy w sprawach karnych (w tym dla współpracy pomiędzy polską a rosyjska prokuraturą) Konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym podpisana w Chicago dnia 7 grudnia 1944 roku. Artykuł 26 Konwencji stanowi podstawę dla prowadzenia dochodzeń co do okoliczności wypadku, mającego na celu wyjaśnienie jego przyczyn, nie zaś pociągnięcia do odpowiedzialności karnej. Na mocy tego artykułu państwo, na którego terytorium wypadek nastąpił, jest zobowiązane wdrożyć dochodzenie i jednocześnie umożliwić państwu, w którym statek powietrzny jest zarejestrowany, wyznaczenie obserwatorów, którzy byliby obecni przy dochodzeniu. Państwo prowadzące dochodzenie jest zobowiązane podać do wiadomości drugiemu państwu sprawozdanie i wnioski w danej sprawie.
Wspomniana Konwencja z Chicago dotyczy lotnictwa cywilnego, tymczasem polski samolot był państwowym statkiem powietrznym. Strona polska i rosyjska wobec braku regulacji prawnych w tym zakresie wiążących oba państwa, zdecydowały się jednak na badanie okoliczności katastrofy przez ekspertów w oparciu o tę konwencję.

W żadnym wypadku nie może stanowić podstawy prawnej dla współpracy w sprawach karnych pomiędzy polską a rosyjska prokuraturą często przywoływane w mediach Porozumienie między Ministrem Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej a Ministrem Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej w sprawie zasad ruchu lotniczego wojskowych statków powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej w przestrzeni powietrznej obu państw z 7 lipca 1993 roku. Żadne bowiem porozumienie resortowe inne niż pomiędzy Ministrami Sprawiedliwości obu państw nie może regulować kwestii prawnych związanych ze współpracą organów wymiaru sprawiedliwości.

Tak więc mamy do czynienia z prowadzeniem postępowań na dwóch płaszczyznach. Do prokuratury należy prowadzenie śledztwa mającego na celu pociągnięcie do odpowiedzialności karnej winnych katastrofy, natomiast do komisji lotniczej należy prowadzenie dochodzenia mającego na celu ustalenie okoliczności i przyczyn katastrofy.
Jeżeli chodzi o śledztwo prokuratorskie, to w danym przypadku właściwą do jego prowadzenia jest zarówno prokuratura rosyjska (zgodnie z zasadą terytorialności) jak i prokuratura polska (na podstawie art. 109 k.k.) Oba postępowania są niezależne i prowadzenie jednego z nich nie wyklucza prowadzenia drugiego.
Z uwagi na fakt, że zachodziła konieczność przeprowadzenia wielu czynności procesowych na terytorium Federacji Rosyjskiej, strona polska zwróciła się z wnioskiem o udzielenie pomocy prawnej z jednoczesną prośbą o dopuszczenie polskich prokuratorów do udziału w nich. Wniosek spotkał się z akceptacją strony rosyjskiej. Dopuszczenie do udziału w czynnościach oznacza w praktyce prawo do aktywnego uczestnictwa poprzez możliwość zadawania pytań świadkom, składanie wniosków np. przy zabezpieczaniu dowodów, itp.
Nie jest natomiast możliwe samodzielne wykonywanie czynności procesowych przez polskich prokuratorów na terytorium jakiegokolwiek obcego państwa (nie tylko Rosji). Tak samo nie jest możliwe ich wykonywanie przez obcych prokuratorów na terytorium Polski.
Odrębnego wyjaśnienia wymaga kwestia możliwości przejęcia ścigania karnego przez polską prokuraturę. Przejęcie ścigania karnego wiąże się ściśle z ustalonym sprawcą przestępstwa. Oznacza to, że o ewentualnym przejęciu ścigania karnego możemy mówić dopiero wtedy, kiedy zostanie zgromadzony materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie zarzutu konkretnej osobie. W danym przypadku przekazanie stronie polskiej ścigania karnego byłoby możliwe tylko wtedy i na tym etapie, kiedy zgromadzony materiał dowodowy pozwalałby na przedstawienie zarzutu obywatelowi polskiemu lub osobie mającej miejsce stałego pobytu na terytorium Polski. Podstawę prawną dla tego rodzaju instytucji prawnej stanowi art. 58 ust. 1 Umowy między Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych z dnia 16 września 1996 roku. Niektórzy uczestnicy debaty publicznej mylą w tym przypadku możliwość przejęcia ścigania karnego przez polska prokuraturę z możliwością przejęcia badania sprawy przez polską komisję do spraw wypadków lotniczych.
Pojawiają się również opinie na temat pasywnego zachowania polskiej prokuratury w przedmiocie powołania wspólnego polsko – rosyjskiego zespołu śledczego. Otóż możliwość powołania wspólnych zespołów śledczych przewidują: Konwencja o wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych pomiędzy Państwami Członkowskimi UE z dnia 29 maja 2000 roku oraz drugi protokół Dodatkowy z dnia 8 listopada 2001 roku do Europejskiej Konwencji o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 roku. Polska ratyfikowała oba akty prawa międzynarodowego, a także implementowała decyzję ramową Rady Unii Europejskiej z dnia 13 czerwca 2002 roku o powoływaniu wspólnych zespołów śledczych, wprowadzając do kodeksu postępowania karnego stosowne przepisy artykułów 589 b – 589 f.
Federacja Rosyjska nie jest stroną żadnego z powołanych wyżej aktów prawa międzynarodowego, co uniemożliwia podjęcie działań w kierunku tworzenia wspólnego zespołu śledczego. Nie jest też możliwe jego powołanie w oparciu o zasadę wzajemności, przewidzianą w art. 589 b k.p.k., gdyż przepisy regulujące procedurę karną w systemie prawnym Federacji Rosyjskiej na to nie pozwalają.

Pełna treść: www.pk.gov.pl/index.php?0,0,160
    • jot-es49 To też... 13.07.10, 10:15
      Prokuratura Generalna informuje, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej uzyskała opinię biegłego klimatologa, z której wynika, że otoczenie lotniska Siewiernyj w Smoleńsku posiada cechy sprzyjające tworzeniu się mgieł, a wpływa na to przede wszystkim urozmaicona powierzchnia terenu, duże uwilgotnienie, jak i układ dolin i obniżeń. W ocenie biegłego warunki meteorologiczne w Smoleńsku w godzinach porannych dnia 10 kwietnia br. charakteryzowały się bardzo gęstą mgłą, ograniczająca widzialność poziomą do 400-600 m oraz niską podstawą chmur warstwowych, wynoszącą około 100 m. Te cechy sprawiły, że warunki pogodowe były bardzo niesprzyjające dla bezpiecznego ruchu lotniczego.

      Nadto, w związku z pojawiającymi się w mediach informacjami dotyczącymi niezabezpieczenia przez prokuraturę wszystkich telefonów komórkowych należących do ofiar katastrofy, Prokuratura Generalna informuje, że obecni na miejscu katastrofy w Smoleńsku prokuratorzy uzyskali i zabezpieczyli 122 nośniki danych, a mianowicie telefony komórkowe, aparaty fotograficzne i laptopy należące do ofiar katastrofy. Prokuratura przedmioty te przekazała biegłym do badań. Jak ustalono część telefonów komórkowych ofiar katastrofy strona rosyjska przekazała rodzinom podczas identyfikacji ciał, albowiem ujawniono je w odzieży ofiar, stąd telefony te nie zostały zabezpieczone przez polskich prokuratorów na miejscu katastrofy. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie uzyskała już od rodzin ofiar 2 takie telefony komórkowe i również przekazała je do badań.
      Mateusz Martyniuk
      Rzecznik Prasowy
      Prokuratury Generalnej
      • jot-es49 I to... 13.07.10, 10:17
        Prokuratura Generalna informuje, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej uzyskała opinię z Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii w Warszawie wydaną ma podstawie badań fragmentów ubrań pochodzących z ciał ofiar katastrofy i przedmiotów należących do ofiar, a znajdujących się na pokładzie samolotu w momencie katastrofy. Z opinii wynika, że w analizowanych próbkach nie stwierdzono obecności bojowych środków trujących oraz produktów ich rozkładu. W analizowanych próbkach nie stwierdzono również obecności materiałów wybuchowych. Jak ustalili biegli, badane próbki materiałów i przedmiotów nie są źródłem promieniowania.



        Nadto, w związku z ponownie pojawiającymi się w ostatnich dniach w mediach informacjami dotyczącymi rzekomego niszczenia fragmentów ubrań lub innych przedmiotów należących do ofiar katastrofy, Prokuratura Generalna informuje, że prowadząca śledztwo Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie część tych rzeczy jako zidentyfikowane wydała już członkom lub pełnomocnikom rodzin ofiar katastrofy, część zaś przeznaczyła do dalszych badań. Część przedmiotów, głównie niewielkie fragmenty ubrań Główny Inspektorat Sanitarny Wojska Polskiego uznał za potencjalnie zakaźne odpady medyczne. Jednocześnie Prokuratura Generalna informuje, że w posiadaniu Żandarmerii Wojskowej nadal znajdują się fragmenty ubrań i inne przedmioty już zidentyfikowane przez członków rodzin ofiar katastrofy, którzy jednak nie wyrazili zgody na ich odebranie.
        Mateusz Martyniuk
        Rzecznik Prasowy
        Prokuratury Generalnej
        • iminie Re: I to... 13.07.10, 21:46
          Nawet tu nie zajrzą, bo za trudne to, by zrozumieć i co ważniejsze,
          by przyjąć do wiadomosci :/
          • state.of.independence Re: I to... 13.07.10, 21:56
            Eeee, nie traćmy nadziei. Może jednak zajrzą i zasypią nas swoimi argumentami.
          • jot-es49 Re: I to... 13.07.10, 22:00
            Iminie - może i zaglądają - robi im się głupio - na tak ciut, ciut.
            A i rzucać obelgami na Prokuraturę nie za bardzo można!
            Jednym słowem - bez sensu!
            Ale to powinno wisieć na wszystkich głównych stronach portali internetowych i
            codziennie drukowane na pierwszych stronach Faktu, SE, ND i innych!
            • fox1984 Re: I to... 13.07.10, 22:18
              Obawiam się, że jest to zbyt skomplikowane dla gawiedzi czytającej w/w przez
              Ciebie gazeciny.
Pełna wersja