to jakaś paranoja jest...

15.07.10, 12:18
wyborcza.pl/1,76842,8139133,To_juz_jest_wojna_pod_krzyzem.html
Nóż mi się w kieszeni otwiera jak to czytam.

TO przerażające jaki ciemnogród panuje w tym kraju.

krwa skąd ja mieszkam
    • zuzka111 Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 12:30
      > krwa skąd ja mieszkam

      Jakże bardzo ciekawe stwierdzenie.
      • majka_sam Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 12:54
        tak bo mieszkam w kraju w którym politycy zamiast zająć się tym do czego zostali
        powołani bawią się w wojny podjazdowe.

        Na tej nieszczęsnej Martyrologii Narodu Polskiego daleko jako kraj i
        społeczeństwo nie zajdziemy.

        • majka_sam Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 13:02

          Zostałam wychowana w bardzo pobożnej rodzinie i wcale się tego nie wstydzę.

          Ale wstydzę się jak toś pod hasłami wiary opluwa innych ludzi i zieje
          nienawiścią i antysemityzmem.

          To nie jest zgodne z naukami kościoła o miłości bliźniego.
          i o to mi chodzi to budzi moje oburzenie.

          Szukanie okazji do siania niezgody w imię wiary katolickiej, czy my żyjemy w
          średniowieczu. Może zaczniemy znowu palić ludzi na stosach
          • fox1984 Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 13:25
            Zuzi chodziło o słówko "skąd" zamiast którego winna być słówko "gdzie".Tłumaczyć
            się jej nie ma co bo merytorycznie i tak niewiele wniesie do dyskusji. Taki
            typowy przykład forumowego trolla.
            • majka_sam Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 13:37
              ten zamierzony błąd gramatyczny miał podkreślić moje wzburzenie, ale może masz
              racje po co ja to tłumaczę.

              Zamiast reform i istotnych zmian będziemy mieli wojenkę smoleńską a wszystko to
              jak podczas krucjat z imieniem Boga na ustach.

              Niedobrze mi się robi i nie tylko mi bo znam wielu księży oburzonych tym jak
              wykorzystuje się Boga w grach politycznych teraz młodzież już całkiem odsunie
              się od kościoła albo dołączy do tych pseudo-chrześcijańskich bojówek, "tak źle i
              tak nie dobrze" mówią

              fox1984 napisała:

              > Zuzi chodziło o słówko "skąd" zamiast którego winna być słówko "gdzie".Tłumaczy
              > ć
              > się jej nie ma co bo merytorycznie i tak niewiele wniesie do dyskusji. Taki
              > typowy przykład forumowego trolla.
              • sibod Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 13:53
                " Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju należy
                Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę
                zagraniczną służącą egoistycznym interesom Kościoła katolickiego. "

                J. Beck

                To chyba trwa ?
          • zuzka111 Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 14:48
            > Zostałam wychowana w bardzo pobożnej rodzinie i wcale się tego nie
            wstydzę.

            A ja nie, ale szanuję wiarę innych ludzi. Razi mnie przesada, razi mnie
            przymus religii w szkołach, ale skoro większość tak chce... mogę się
            dostosować. Kompletnie mi na przykład nie przeszkadza krzyż...


            > Ale wstydzę się jak toś pod hasłami wiary opluwa innych ludzi i zieje
            > nienawiścią i antysemityzmem.
            > To nie jest zgodne z naukami kościoła o miłości bliźniego.
            > i o to mi chodzi to budzi moje oburzenie.

            Masz rację, ale nie wzięło się to znikąd.
            Ludzie wieki chodzili do kościoła, dzięki kościołowi jakoś przetrwali
            komunę i czasy z octem na półkach.
            Zastanów się dlaczego za wszelką cenę ktoś się stara się obrzydzić
            kościół katolicki w Polsce.
            Czy aby nie dlatego, że stanowi pewną siłę, na którą nie ma się wpływu?
            I spróbuj zrozumieć tych ludzi.

            • majka_sam Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 15:54
              Krzyż mi nie przeszkadza dopóki nie jest narzędziem walki politycznej.
              • zuzka111 Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 19:14
                Tobie, skoro wierzysz i jesteś katoliczką, krzyż w ogóle nie powinien
                przeszkadzać. To Twój symbol. Nie jest elementem walki politycznej.
                Jest symbolem.
                • gat45 Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 19:24
                  Jeżeli takie jest twoje rozumienie podejścia do spraw wiary i
                  symbolu, to przyjmij szczere wyrazy współczucia.
                  • igor_uk Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 19:30
                    gat45 napisała:

                    > Jeżeli takie jest twoje rozumienie<.

                    gat 45,blad w sztuce! zuzka111 i rozumienie czegokolwiek ,to nie idzie w
                    parze,poniewaz ona nie "rozumie",ona wierzy.a wierzy w to,co guru sekty,niejaki
                    Jarek K., powie.
                  • zuzka111 Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 20:01
                    A jakie jest twoje?
        • zuzka111 Re: Masz rację, twoja paranoja... :-) 15.07.10, 14:42
          > tak bo mieszkam w kraju w którym politycy zamiast zająć się tym do czego
          zostali powołani bawią się w wojny podjazdowe. <

          Masz rację, ale... do wszystkiego trzeba umiaru i rozsądku.
          Niestety już chyba "po zawodach", bo za daleko wszystko zaszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja