L.Kaczyński latał tam,gdzie nie był zapraszany

17.07.10, 12:55
To była jedna z przyczyn katastrofy , bo cała ta prezydentura to była
jedna wielka katastrofa.
    • lusitania2 Re: L.Kaczyński latał tam,gdzie nie był zapraszan 17.07.10, 14:51
      a niech by tam sobie latał, tylko żeby nie wtrącał się w bhp pracy
      innych.
    • tojabogdan zakończył swoje życie 17.07.10, 16:25
      zakończył swoje życie, jako człowieka i polityka, wyjątkowo efektownie;
      perspektywą były przegrage z kretesem wybory i odejście w nicość, śmieszność,
      temat średniego lotu kabaretów, a tak...
      przeszedł do historii jako jedyny, najbardziej kochany, najbardziej zasłużony,
      który się kulom nie kłaniał, jak Swierczewski Karol, no i Wawel, a
      persperktywie, kto wie, santo subito?
      • joanna_on-line Re: zakończył swoje życie 17.07.10, 16:30
        tojabogdan napisał:

        a tak...
        > przeszedł do historii jako jedyny, najbardziej kochany, najbardziej zasłużony,
        > który się kulom nie kłaniał, jak Swierczewski Karol, no i Wawel, a
        > persperktywie, kto wie, santo subito?


        Bogdan pls nie osłabiaj mnie - wiem, ze upał, ale... może zimny prysznic(?) :P


        PS. u mnie na termometrze ni mniej ni wiecej: 42,8 st. C (fakt - w słońcu, ale to i tak nie do wytrzymania...)
Pełna wersja