Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ?

18.07.10, 14:39
W swietle tego co podal Dziennik to absolutnie NIE.
Wychodzi na to ze Tusk godzac sie na prowadzenie sledztwa przez Rosjan popelnil potezny blad.

"Podczas procesu pilot pokazał dokumenty świadczące o tym, że silniki Iła siedem lat przed katastrofą zostały przez właściciela zezłomowane. Ale niedługo przed katastrofą w Baku znowu je zamontowano do samolotu. "MAK wydał na nie certyfikat, a przewoźnik, jakby spodziewając się katastrofy, ubezpieczył samolot na 10 milionów dolarów" - pisze "Newsweek"."

Ten przyklad pokazuje ze MAK - Tatiana Anodina moze praktycznie isc na kazdy numer !!!


Bada katastrofę Tu-154. Ma wiele tajemnic
    • anwad Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 14:53
      Według ogłupiałych wyborców PO - można. Zaraz się przekonasz.
      • mr.sajgon Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 15:06
        anwad napisała:

        > Według ogłupiałych wyborców PO - można. Zaraz się przekonasz.
        >
        I tego nie moge zrozumiec, przeciez Karpiniuk byl z PO. A moze sie myle, moze on
        ich majtki nosil a w "innej druzynie" gral.
        • anwad Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 15:36
          Ja też nie mogę tego zrozumieć.
          • kzet69 Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 21:21
            anwad napisała:

            > Ja też nie mogę tego zrozumieć.
            W Twoim przypadku jakoś nie dziwi...
    • filate-lista spytaj Przyjaciela Rosjan 18.07.10, 14:54
      www.youtube.com/watch?v=rjfUm6mbBv4
      • anwad Re: spytaj Przyjaciela Rosjan 18.07.10, 15:00
        Kaczyński zwracał się do Rosjan, a nie do ich władz, dla których zagazowanie własnych obywateli w teatrze czy wysadzenie budynku mieszkalnego z własnymi obywatelami dla zdobycia władzy to nic takiego.
        • filate-lista Re: spytaj Przyjaciela Rosjan 18.07.10, 15:02
          a Putin nie jest Rosjaninem ? Patrząc z punktu widzenia Przyjaciela Rosjan
          (białe jest czarne) - masz rację.
          • mr.sajgon Re: spytaj Przyjaciela Rosjan 18.07.10, 15:09
            filate-lista napisał:

            > a Putin nie jest Rosjaninem ? Patrząc z punktu widzenia Przyjaciela Rosjan
            > (białe jest czarne) - masz rację.

            A myslalem ze dzis juz nie jest tak cieplo, jednak sie mylilem :(
        • mr.sajgon Re: spytaj Przyjaciela Rosjan 18.07.10, 15:04
          anwad napisała:

          > Kaczyński zwracał się do Rosjan, a nie do ich władz, dla których zagazowanie wł
          > asnych obywateli w teatrze czy wysadzenie budynku mieszkalnego z własnymi obywa
          > telami dla zdobycia władzy to nic takiego.

          A wydawaloby sie ze to takie proste, a lemingi maja z tym problem.
          Pewnie wytycznych nie zmienili :-)
      • mr.sajgon Re: spytaj Przyjaciela Rosjan 18.07.10, 15:08
        filate-lista napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=rjfUm6mbBv4

        To wedlug ciebie kaczor decydowal kto bedzie prowadzil sledztwo ?
        Napisz cos jeszcze, chetnie poczytam te "nowosci".
    • iq-ok Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 15:08
      wbić do łbów wszystkim jedyną słuszną tezę, że ufać nie można nikomu
      poza JK, który już wie wszystko.
      A takie drobiazgi, że równległe śledztwo prowadzi polska prokuratura
      pod wodzą prokuratora generalnego mianowanego przez LK tylko mącą
      jasność jedynego słusznego spojrzenia na sprawę Smoleńska.
      Ostateczny (i jedynie słuszny oczywiście) werdykt w tej sprawie jest
      w stanie wydać tylko wiedziony imperatywem moralnym (cokolwiek to
      znaczy) prezes.
      • mr.sajgon Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 15:12
        iq-ok napisał:

        > wbić do łbów wszystkim jedyną słuszną tezę, że ufać nie można nikomu
        > poza JK, który już wie wszystko.

        W moim lbie miesci sie pierwsza czesc zdania, druga ni hu hu.



        > A takie drobiazgi, że równległe śledztwo prowadzi polska prokuratura
        > pod wodzą prokuratora generalnego mianowanego przez LK tylko mącą
        > jasność jedynego słusznego spojrzenia na sprawę Smoleńska.
        > Ostateczny (i jedynie słuszny oczywiście) werdykt w tej sprawie jest
        > w stanie wydać tylko wiedziony imperatywem moralnym (cokolwiek to
        > znaczy) prezes.
        >
        POlska prokuratura prowadzi sledztwo w oparciu o to co dostanie od Rosjan i to
        na kopiach.
        Masz moze problem ze zrozumieniem tej subtelnej roznicy jaka istnieje miedzy
        oryginalem a kopia ?
        • iq-ok Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 15:41
          mr.sajgon napisał:
          > W moim lbie miesci sie pierwsza czesc zdania, druga ni hu hu.

          To akurat mnie nie dziwi, choć stawia celowość dykusji z kimś o
          połowicznej percepcji pod znakiem zapytania.

          Zaś co do reszty to:
          Na uwagę, że może chodzić o nieufność do strony rosyjskiej,
          Seremet odparł, że nie "bardzo widzi jakieś racjonalne pole, by taką
          nieufnosć przejawiać - dopóki nie spotkamy się z jakimiś
          czynnościami na to wskazującymi".

          Wypowiedź sprzed paru dni.
          Póki co zakładając (byc może zbyt optymistycznie), że Polska jest
          krajem normalnym i to Prokrator Generalny a nie JK i jego fani
          prowadzi śledztwo taka wypowiedź mi wystarcza. Choć przypuszczam, że
          masz problem ze zrozumieniem takiej oczywistości.
      • anwad Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 15:17
        Polska prokuratura "prowadzi" śledztwo - na 5 wniosków do prokuratury rosyjskiej zrealizowana połowa jednego, a zastępca Putina oznajmia, że nie ma już nic do przekazania. Ani czarnych skrzynek, ani wraku samolotu, ani broni pracowników BOR-u, ani ich kamizelek kuloodpornych itd.

        Według manipulatora z PO wszystko gra.
        • iq-ok Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 15:44
          Do Ciebie to samo.
          Na uwagę, że może chodzić o nieufność do strony rosyjskiej,
          Seremet odparł, że nie "bardzo widzi jakieś racjonalne pole, by taką
          nieufnosć przejawiać - dopóki nie spotkamy się z jakimiś
          czynnościami na to wskazującymi".

          Zakładając, że jednak póki co śledztwo w normalnym kraju prowadzi
          prokuratura generalna a nie sfanatyzowane fanki jedej z partii
          opozycyjnych to załatwia sprawę i wyjasnia kto jest manipulatorem.
          • anwad Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 15:58
            Oznajmienie przez zastępcę Putina, że wszystko już zostało przekazane, choć nie zostało, ma budzić zaufanie? Tylko u leminga. EOT.
            • off_nick Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:01
              Przejdziemy do historii jako naród, który wyszydzał swoje patriotyczne elity i
              nawet po ich tragicznej śmierci nie odebrał władzy formacji, która oddała
              śledztwo w tej sprawie w ręce ich potencjalnych zabójców.
              Możemy być dumni dumą kundla.
              • iq-ok Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:11
                Mów za siebie. Ja nie jestem dumny gdy moi rodacy wypisują takie
                idiotyzmy jak Ty. Odczuwam raczej lekkie zażenowanie.
                • mr.sajgon Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:31
                  iq-ok napisał:

                  > Mów za siebie. Ja nie jestem dumny gdy moi rodacy wypisują takie
                  > idiotyzmy jak Ty. Odczuwam raczej lekkie zażenowanie.

                  Popatrz ja mam podobnie jak czytam twoje wypociny.
                  • iq-ok Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:38
                    Popatrz a mnie biorąc pod uwagę całokształt Twej aktywności na tym
                    forum wcale to nie martwi. Zaniepokoiłbym się dopiero gdyby było
                    inaczej.
              • mr.sajgon Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:27
                off_nick napisała:

                > Przejdziemy do historii jako naród, który wyszydzał swoje patriotyczne elity i
                > nawet po ich tragicznej śmierci nie odebrał władzy formacji, która oddała
                > śledztwo w tej sprawie w ręce ich potencjalnych zabójców.
                > Możemy być dumni dumą kundla.
                >
                >
                PO tych danych o Anodowej, juz nie mozna sie niczemu dziwic.
                Prawdopodobienstwo ze zrobili to kosmici przebrani w polskie mundury jest bardzo
                duze.
            • iq-ok Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:03
              Seremet powiedział to przed paroma dniami. Póki co wierzę jednak
              jemu a nie Tobie choćy z tego powodu, że on ma jednak pełniejszą
              wiedzę w tych sprawach.
              A EOT w slangu anwad oznacza najwyraźniej nie mam argumentów.
              Przyjmuję do wiadomości.
            • mr.sajgon Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:34
              anwad napisała:

              > Oznajmienie przez zastępcę Putina, że wszystko już zostało przekazane, choć nie
              > zostało, ma budzić zaufanie? Tylko u leminga. EOT.
              >
              Tylko lemingi moga liczyc na to ze ta sparwa pojdzie pod dywan tak jak bylo z
              Papala.
          • mr.sajgon Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:26
            iq-ok napisał:

            > Zakładając, że jednak póki co śledztwo w normalnym kraju prowadzi
            > prokuratura generalna a nie sfanatyzowane fanki jedej z partii
            > opozycyjnych to załatwia sprawę i wyjasnia kto jest manipulatorem.

            pierdu, pierdu moj lemingu
            I dobry na to przykladem

            Tu niezalezna prokuratura zapowiada

            Odwolujemy, odwolujemy

            Swoje bajki o niezaleznej prokuraturze opowiadaj na spotkaniach partyjnych PO ale nie tutaj.
            • iq-ok Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:36
              No i co to za dowód?
              A czy oświadczenie Seremeta o braku podstaw do nieufności wobec
              działań rosyjskich śledczych też zostało sprostowane?
              Co do reszty to nie mam złudzeń, że jakiekolwiek racjonalne
              argumenty są w stanie do Ciebie dotrzeć choć na szczęście nie jest
              jeszcze tak, że Tobie podobni mogą decydować gdzie co mogę mówić i
              pisać. Choć zapewne Twoim zdaniem to stan wysoce niezadawalający:).
            • kzet69 Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:51
              Wybacz ale to co cytujesz to jest dowód na aktualna niezależność
              prokuratury! Rzeczywiście nadgorliwy prokurator-idiota wyrwał się z
              polityczną wycieczką, ale został szybciutko zmuszony do dymisji,
              własnie za nieprzestrzeganie niezależności politycznej...
              • mr.sajgon Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 17:26
                kzet69 napisał:

                > Wybacz ale to co cytujesz to jest dowód na aktualna niezależność
                > prokuratury! Rzeczywiście nadgorliwy prokurator-idiota wyrwał się z
                > polityczną wycieczką, ale został szybciutko zmuszony do dymisji,
                > własnie za nieprzestrzeganie niezależności politycznej...

                Gdyby byla taka niezalezna to by sie to nie wydarzylo.

                I kolejny link
                Od
                października 2009 r. toczy się śledztwo bez precedensu - do tej pory nikt nie
                stawiał poważnych zarzutów sędziom Sądu Najwyższego. Prokurator, który
                nadzorował śledztwo dotyczące korupcji w Sądzie najwyższym, został odwołany na
                ostatnim jego etapie.

                jak myslisz dlaczego odwolano prokuratora.
        • kzet69 Re: Ach ileż to wysiłku trzeba włożyć by ... 18.07.10, 16:48
          anwad napisała:

          > Polska prokuratura "prowadzi" śledztwo - na 5 wniosków do
          prokuratury rosyjskie
          > j zrealizowana połowa jednego, a zastępca Putina oznajmia, że nie
          ma już nic do
          > przekazania. Ani czarnych skrzynek, ani wraku samolotu, ani broni
          pracowników
          > BOR-u, ani ich kamizelek kuloodpornych itd.

          A dociera do twojego zakutego móżdżku że dysponentem dowodów
          rzeczowych jest, do czasu zakończenia prowadzonego śledztwa MAK a nie
          rosyjska prokuratura??? Więc jak może prokuratura przekazywać coś co
          nie jest w jej dyspozycji....
          Uff ale tłumok....
      • hordol prokurotura polska prowadzi sledztwo 18.07.10, 19:21
        tyle tylko ze rosjanie decydują czy, kiedy i jakie informacje
        prokuratura polska otrzyma lub nie otrzyma
        • wariant_b Re: prokurotura polska prowadzi sledztwo 18.07.10, 19:44
          hordol napisała:
          > tyle tylko ze rosjanie decydują czy, kiedy i jakie informacje
          > prokuratura polska otrzyma lub nie otrzyma

          Ale czemu mielibyśmy się tym przejmować? Już z grubsza wiadomo,
          co ustalił MAK, rosyjska prokuratura przypuszczalnie nie postawi
          żadnemu z Polaków zarzutów sądowych, bo albo nie żyją, albo
          nie popełnili przestępstwa na terenie Rosji. Czy postawią w stan
          oskarżenia kontrolerów lotu nie ma wpływu na winę pilotów,
          bo kontroler nie kieruje decyzjami pilota.

          Ważne jest śledztwo NASZEJ prokuratury, tu, w kraju. Rosjanie nie
          ustalą za nas, kto organizował ten wyjazd, kto odpowiada za
          umieszczenie wszelkich możliwych dowódców wojskowych w jednym
          samolocie. Ruskie nie będą się mieszać w to, czy wyjazd Prezydenta
          stał na przekór naszej polityce zagranicznej kształtowanej przez
          rząd i czy był w naszym interesie, czy rosyjskim. Ruskich nie
          obchodzi, o czym rozmawiał Prezydent z bratem. Nie interesuje
          ich, kto zawiadamiał byłego szefa kontrwywiadu Antoniego
          Macierewicza o wypadku i czy jest to osoba związana z obecnym
          kontrwywiadem wojskowym, czy nie. A nas tak.

          Ruskie nie odpowiadają za tempo tłumaczenia przekazanych akt
          ani za tempo odczytywania kolejnych słów z czarnej skrzynki -
          wystarczy im to, co sami wydobyli: pilot nie miał uprawnień
          do lądowania w panujących warunkach i znał te warunki, a inne
          przyczyny poza błędami ludzkimi nie znalazły potwierdzenia w odczytach.
    • wariant_b Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 16:45
      Pewnie tak, skoro kieruje MAK od jego powołania w 1991 roku.
      Chyba z dziesięciu różnych premierów przeżyła.

      Ale emerytura bliziutko i niebawem poplujemy sobie na następcę.
      • mr.sajgon Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 17:28
        wariant_b napisał:


        > Ale emerytura bliziutko i niebawem poplujemy sobie na następcę.

        Uwazasz ze pisanie o jej "wyczynach" to plucie ?
        • wariant_b Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 18:15
          mr.sajgon napisał:
          > Uwazasz ze pisanie o jej "wyczynach" to plucie?

          www.mak.ru/russian/investigations/2004/il-76td_ur-zva.html
          A konkretnie to co jest w orzeczeniu MAK nie tak?

          I skąd przekonanie, że w sprawie wypadku w Azerbejdżanie
          nie działali głównie przedstawiciele tego państwa w MAK?

          tu masz inny opis wypadku tego transportowca:
          aviation-safety.net/database/record.php?id=20040304-0

          W Polsce nie było chyba wcześniej żadnych wzmianek o tym wypadku,
          bo wyszukiwanie: "UR-ZVA" site:pl daje wynik negatywny.
          Co oznacza, że większego rozgłosu wypadek nie uzyskał.

          Jednak Aleksander Kazncew nie dał za wygraną i pozwał swoje linie
          do sądu...


          No i słusznie. MAK nie jest sądem ani prokuraturą.
          Określa przyczyny wypadków i zalecenia na przyszłość.
          Od odpowiedzialności karnej i materialnej są sądy.
          Komisje wypadkowe oceniają odpowiedzialność zawodową.
    • antykacz Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 16:59
      Ależ to oczywista oczywistość, że tylko jednemu można ufać: to jest
      twój wÓC yaro, wybitny mąż stanA paranoidalnego zidiocenia. I tego
      się trzymaj uparcie. Czwarty kop z rzędu w kuper, za chwilę
      kompletna kompromitacja prowadząca do wykopków na Wawelu...ale ty
      trwaj na posterunku.
    • kosiba2 Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 17:06
      Boże jak strasznie porąbałes tego sajgończyka.Tu w stworzeniu tego
      pajacyka nie widac ani krzty Twojego" Miłosierdzia Boskiego' Ale
      choc wybacz mu bo nie wie co czynin.
    • p.heniu [...] 18.07.10, 17:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wzmozony_moralnie Ile razy Kaczyńskiemu udowodniono łgarstwa? 18.07.10, 17:13

      a on nie miał wstydu kandydowac.
      • p.heniu A Budrenko umarł w opinii swiętości n/t 18.07.10, 17:27
        • p.heniu I to juz dwa lata po wydaleniu raportu. 18.07.10, 17:59
          Sumienie go zagryzło czy co innego?
          Ciekawe czy krewni dziewczyny szefa FSB zadbali o zwiększenie sumy ubezpieczenia.
    • zaplutykarzelupa Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 18.07.10, 23:34
      Nie mozna. Nosi jakies takie kretynskie kiecki
      • cus27 Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 19.07.10, 07:53
        Admiratorom koloru "czerwonego"...nie mozna ufac!
    • manguszew5 Re: Tatiana Anodina - czy mozna jej ufac ? 23.07.10, 22:38
      MAK niepodzielnie włada postradziecką przestrzenią powietrzną. Nie tylko ustala
      przyczyny katastrof, ale wydaje pozwolenia na eksploatację niemal całego sprzętu
      wykorzystywanego przez lotnictwo cywilne. Certyfikuje: silniki, części zamienne,
      środki łączności, lotniska i ich wyposażenie, placówki badawcze, w których
      powstają samoloty i, rzecz jasna, same samoloty – zarówno produkcji rodzimej,
      jak i importowane. Bez zgody Komitetu w Rosji nie wzbije się w powietrze ani
      jeden samolot, nie może działać ani jedno lotnisko.

      Konstrukcja MAK jest unikatowa w skali światowej. Ciało to jest bowiem reliktem
      Związku Radzieckiego. W grudniu 1991 r., kiedy rozpadało się imperium, republiki
      związkowe powołały Wspólnotę Niepodległych Państw, a wraz z nią komitet mający
      odpowiadać za przestrzeń powietrzną nowej konfederacji. Wspólnota obumarła, ale
      MAK rozkwitł. Zachował status i kompetencje.

      Ów unikatowy status komitetu polega na tym, że z jednej strony działa on na
      zasadzie przedsiębiorstwa (za wydawanie certyfikatów pobiera opłaty) – w oparciu
      o kodeks handlowy Federacji Rosyjskiej i urzęduje na jej terytorium, z drugiej
      zaś ma przywileje przedstawicielstwa dyplomatycznego.

      Dzięki temu szefów MAK, niczym dyplomatów, chroni immunitet, a Komitet nie
      podlega rosyjskiej ani żadnej innej instytucji. Od jego decyzji – zarówno w
      sprawie przyczyn katastrof lotniczych, jak i typowo administracyjnych, gdy
      wydaje lub odbiera któryś z setek certyfikatów – nie ma odwołania.

      Mimo że działalność i kompetencje MAK są w Rosji często krytykowane, Komitet
      trwa w kształcie niezmienionym, a kolejne skandale z jego udziałem rozchodzą się
      po kościach. Na jego czele nieprzerwanie od chwili powołania stoi Tatiana Anodina.

      Generał lotnictwa Tatiana Anodina to jedna z najbardziej wpływowych,
      najpotężniejszych i zapewne najbogatszych kobiet w Rosji. Ma 71 lat. Z awiacją
      jest związana od dziecka – jej ojciec był pilotem wojskowym. Wiele lat pracowała
      w ministerstwie lotnictwa ZSRR, m.in. jako szefowa zarządu technicznego
      lotnictwa – komórki, która decydowała o kierunkach rozwoju radzieckiej awiacji i
      miała bezpośredni wpływ na losy każdego samolotu już od chwili, gdy na
      kreślarskich deskach pojawiał się jego projekt. Pod koniec lat 80., po śmierci
      męża – ministra łączności ZSRR – Anodina prywatnie związała się Jewgienijem
      Primakowem, wtedy bliskim współpracownikiem Michaiła Gorbaczowa, członkiem Biura
      Politycznego KC KPZR i wysoko postawionym decydentem w KGB i potem w FSB, a
      później premierem Rosji. To jemu Anodina zawdzięcza stanowisko szefowej MAK.
      Dalej czytać w Newsweeku a potem myśleć i pytać, chociaż to trudne dla wielu!
Pełna wersja