igor_uk
24.07.10, 18:57
Kaczynski dzis powiedzial:
"Słowo "zbrodnia" jest adekwatne. W znaczeniu potocznym, a nie prawnym".
Czy ktos moze mnie wytlumaczyc,co temu czlowieku jest? Czy on tylko prowadzi perfidna gre ofiarami katastrofy (wsrod ktorych sa jego brat-blizniak i bratowa)?Czy on jest zwyklym wariatem,ktory gada bez sensu?
A moze wie co mowi? Jak by tam nie bylo,jak by nawet w ostatniej rozmowie powiedzial bratu-musicie wyladowac,za duzo postawiono na ten show,w znaczeniu prawnym nie mozno mu zarzucic popewnienia zbrodni,ale w znaczeniu potocznym,to on jest tym,kto przylozyl reke do smierci 96 osob ,czyli ma racje wypowiadajac te slowa.