Who is Mr. Rafal Rogalsky ?

26.07.10, 17:39

ostatnio,w zwiazku z katastrofa Tu 154M ,zrobilo sie bardzo glosno o malutkim
czlowieczku,z (co tam ukrywac) dosc
debilnym wyrazem twarzy. Co ja
znalazlem na temat Rafala Rogalskiego?
Otoz,jak okazalo sie ,ten nikczemnik dorownuje temu,komu sluzy. jest
nadwornym prawnikiem PiSu,to on byl tym,kto prowadzil sprawe o zniewazeniu
Lecha Kaczynskiego przez Palikota i Niesiolowskiego.To ten aferzysta biegal po
domach i namawial pacjentow Doktora Garlickiego ,zeby te oskarzali
lekarza.kiedy Garlicki byl uniewiniony,udalo sie mu namowic RPO Kochanowskiego
,zeby ten wystapil z kasacja. i to wlasnie ten,"bardzo uczciwy i niezalezny,a
do tego bezstronny" prawnik teraz zajal sie sprawami katastrofy w Smolensku.
Rogalski ma kancelarie od 2008 roku,doktorat robil od 2002 do 2007 r. .tytul
jego doktorata powalil mnie z nog :
""Ocena wiarygodności zeznań świadka w procesie karnym na przykładzie
rozpoznawania barw”". cala kariera Rogalskiego jest scisle powiazana,a
mozno nawet powiedziec,uzalezniona od Kaczynskich.
    • delfinat ależ to był tylko wypadek więc czego się boją? 26.07.10, 17:57
      sites.google.com/site/katynii/
    • vargtimmen no, no... 26.07.10, 17:59

      Gdzie uczą pisania takich paszkwilów?

      Atak na wygląd człowieka, inwektywy i epitety: aferzysta i nikczemnik oraz
      obrócenie jego sukcesu prawnego przeciw niemu:


      . W dniu 24 listopada 2009 r. Sąd Najwyższy na skutek kasacji Rzecznika Praw
      Obywatelskich złożonej na wniosek adwokata Rafała Rogalskiego (pełnomocnika
      rodziny zmarłego Floriana Mastalerza) uchylił postanowienie Sądu Okregowego w
      Warszawie, przekazując sprawę zażaleń pełnomocnicka rodziny do ponownego
      rozpoznania przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie. Tenże sąd w
      dniu 18 lutego 2010 r. uchylił postanowienie o umorzeniu śledztwa i skierował
      sprawę do ponownego rozpoznania Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wytykając
      bardzo wiele błędów w tymże śledztwie popełnionych. Przychylił się tym samym do
      zażalenia pełnomocnika rodziny zmarłego Floriana Mastalerza - adwokata Rafała
      Rogalskiego.


      W tej sprawie, Sąd Najwyższy przyznał rację Rogalskiemu, niedouczony paszkwilancie.

      A już zupełnie powaliło mnie na plecy ze śmiechu ocenianie jakości doktoratu (5
      lat dla prawnika to szybko) na podstawie tytułu i żądanie od adwokata bezstronności.

      Chłopie, więcej umiaru, bo jak przesadzisz z paszkwilem, to nie chwyci.
      • fox1984 Re: no, no... 26.07.10, 19:46
        Pragnę uświadomić im ci pana iż studia doktoranckie trwają w Polsce lat 4 i
        winny zakończyć się obroną rozprawy doktorskiej, złożonej na koniec roku 4 :]
        Służę również uprzejmie linkiem do Wydziału na którym ta "papuga" robiła ów
        doktorat.
        www2.wpia.uw.edu.pl/655,Warunki_zaliczenia_lat_studiow.html
        Owa papuga jest tak świetną papugą że nawet odróżnić postępowania
        prokuratorskiego od prac MAK-u nie potrafi. Jedyne co potrafi to bić pianę i
        ujadać na życzenie prawej i sprawiedliwej, jedynej nam słusznej.
        • vargtimmen Re: no, no... 26.07.10, 23:28
          fox1984 napisała:

          > Pragnę uświadomić im ci pana iż studia doktoranckie trwają w Polsce lat 4

          Tyle trwa czas wypłacania stypendium, a te studia czasem bywają poprzedzone
          asystenturą, a czasem obrona może opóźniona (już bez stypendium). Biorąc pod
          uwagę to, że pan Rogalski ukończył równolegle z robieniem doktoratu aplikację w
          Prokuraturze Apelacyjnej z wysoką lokatą, został przed końcem 2007 radcą i
          adwokatem, to nie ma się do czego przyczepić, nieprawdaż?

          Na temat jakości pracy w tej sprawie się nie wypowiadam, bo nie przyglądałem się
          jeszcze.
          • fox1984 Re: no, no... 27.07.10, 15:28
            Czy umiejętność czytania ze zrozumieniem w naszym kraju całkowicie zanika?
            Bzdurą jest to co napisałeś. Jeżeli ktoś jest zatrudniony jako asystent
            zobowiązany do równoczesnego otwarcia przewodu doktorskiego (chociaż w chwili
            obecnej od zatrudniania magistrów na stanowiskach asystentów się odchodzi, do
            tego służą doktoranci).
            Biorąc pod uwagę to, że jednocześnie był na aplikacji prokuratorskiej (zakładam
            że skoro był tak świetny to musiała to być aplikacja etatowa) nie mógł
            jednocześnie pozostawać w stosunku pracy z uniwersytetem czyli były to zwykłe
            studia doktoranckie, nie ukończone w terminie:]
            To raz
            Dwa skoro robił aplikację w Prokuraturze Apelacyjnej czyli aplikację
            prokuratorską w dodatku z podobno wysoką lokatą jakim cudem został zwykłą
            papugą? Chociaż czemu ja się dziwię, skoro ktoś kto ma aplikację sędziowską
            zostaje w tym kraju Prokuratorem Generalnym.
            Pierwsze słyszę również aby ktoś jednocześnie mógł być radcą i adwokatem. Albo
            jest się jednym, albo drugim :]
            Także proponuję uzupełnić jednak wiedzę o idolu i zrzucić łuski z oczu :] Aż tak
            świetnym prawnikiem nie jest i gdyby nie PiS nigdy lub prawnie nikt nie
            wiedziałby o jego istnieniu :]
            • vargtimmen Re: no, no... 27.07.10, 17:22
              fox1984 napisała:

              > Czy umiejętność czytania ze zrozumieniem w naszym kraju całkowicie zanika?
              > Bzdurą jest to co napisałeś. Jeżeli ktoś jest zatrudniony jako asystent
              > zobowiązany do równoczesnego otwarcia przewodu doktorskiego

              Nieprawda, to bzdura. Taki obowiązek jest chyba dopiero po 8 latach pracy.





              > Biorąc pod uwagę to, że jednocześnie był na aplikacji prokuratorskiej
              (zakładam że skoro był tak świetny to musiała to być aplikacja etatowa) nie mógł
              > jednocześnie pozostawać w stosunku pracy z uniwersytetem czyli
              > były to zwykłe studia doktoranckie, nie ukończone w terminie:]

              Aplikacja prokuratorska trwa 3 lata, mógł zacząć ją po roku asystentury.


              > To raz
              > Dwa skoro robił aplikację w Prokuraturze Apelacyjnej czyli aplikację
              > prokuratorską w dodatku z podobno wysoką lokatą jakim cudem został zwykłą
              > papugą?


              Tego nie wiem dokładnie, ale na pewno zgodnie z prawem :D


              Chociaż czemu ja się dziwię, skoro ktoś kto ma aplikację sędziowską
              > zostaje w tym kraju Prokuratorem Generalnym.
              > Pierwsze słyszę również aby ktoś jednocześnie mógł być radcą i adwokatem.

              > Albo jest się jednym, albo drugim :]

              Zdobywał te uprawnienia po kolei.


              > gdyby nie PiS nigdy lub prawnie nikt nie wiedziałby o jego istnieniu :]


              To co innego, faktycznie, jak na tak młodego prawnika jest bardzo znany i jest
              to związane z tym, że brał udział w sprawach politycznie istotnych. Moja
              polemika dotyczy tekstu Igora, który jest typowym paszkwilem.
              • vargtimmen PS 27.07.10, 17:23
                Ewentualne opóźnienie zakończenia studiów magisterskich lub doktoranckich to
                sprawa normalna, zwłaszcza, jeśli studiujący ma ważne powody, np. dodatkowo
                pracuje w zawodzie.
                • fox1984 Re: PS 27.07.10, 19:24
                  No to chyba u Ciebie powtarzanie roku jest rzeczą normalną.
                  Na normalnym uniwersytecie, cieszącym się jakąś rangą nie jest to rzecz normalna.
                  W przypadku studiów prawniczych bez tytułu magistra może wrzucić 5 lat pracy do
                  najbliższego śmietnika a nie pracować w zawodzie. Co zaś do studiów
                  doktoranckich to albo decydujesz się na pracę w zawodzie, albo na karierę
                  naukową. Tylko wyjątkowym ludziom udaje się te dwie rzeczy połączyć :]
                  • vargtimmen Re: PS 28.07.10, 00:11
                    fox1984 napisała:

                    > No to chyba u Ciebie powtarzanie roku jest rzeczą normalną.
                    > Na normalnym uniwersytecie, cieszącym się jakąś rangą nie jest to rzecz normalna.

                    Dajże spokój, różne są okoliczności życiowe, np. ludzie dorabiają itp. a
                    uczelnie są dla studentów, a nie odwrotnie.


                    > W przypadku studiów prawniczych bez tytułu magistra może wrzucić 5 lat pracy do
                    > najbliższego śmietnika a nie pracować w zawodzie. Co zaś do studiów
                    > doktoranckich to albo decydujesz się na pracę w zawodzie, albo na karierę
                    > naukową. Tylko wyjątkowym ludziom udaje się te dwie rzeczy połączyć :]


                    No widzisz, a panu Rogalskiemu się udało.
                    • fox1984 Re: PS 28.07.10, 01:00
                      Panu Rogalskiemu to się jedynie dużo szumu wokół własnej osóbki udaje zrobić nic
                      ponadto. Ani nie jest wybitnym naukowcem, ani nie jest doskonałym prawnikiem :]
                      Są różne okoliczności życiowe. Terminowe ukończenie studiów, to terminowe
                      ukończenie studiów. Koniec kropka.
                      Tak uczelnia jest dla studentów i po to żeby ułatwić im życie wprowadza coś
                      takiego jak IOS lub ITS i wtedy studia można ukończyć w terminie pod warunkiem
                      oczywiście, że się jest na tyle zdolnym :]
                      • vargtimmen Re: PS 28.07.10, 01:21
                        fox1984 napisała:

                        > Terminowe ukończenie studiów, to terminowe ukończenie studiów.

                        Zrobiony doktorat to doktorat, koniec kropka. Skoro robił go 5 lat, to znaczy,
                        że uniwersytet to zaakceptował, co nie jest dziwne, skoro on łączył studia
                        doktoranckie z aplikacją.
                        • fox1984 Re: PS 28.07.10, 09:43
                          Ależ nigdy nie twierdziłam, że doktorat to nie doktorat :]
                          Co najwyżej iż jest raczej przeciętnym adwokaciną, który żeby ściągać większą
                          kasę z klientów dostawił sobie dwie literki przed nazwiskiem.
                          Tyle i aż tyle.
                          • vargtimmen Re: PS 28.07.10, 10:25
                            fox1984 napisała:

                            > Ależ nigdy nie twierdziłam, że doktorat to nie doktorat :]
                            > Co najwyżej iż jest raczej przeciętnym adwokaciną, który żeby ściągać większą
                            > kasę z klientów dostawił sobie dwie literki przed nazwiskiem.

                            Hm, wydawało mi się, że robienie stopni naukowych razem z uprawnieniami
                            zawodowymi świadczy dobrze o człowieku. A "większą kasę" to każdy adwokat by
                            chyba chętnie ściągał, czemu sobie wszyscy nie dostawiają tych literek?
                            • fox1984 Re: PS 28.07.10, 13:23
                              Bo ten pan zrobił je tylko wyłącznie po to :]
                              Na UMK są dwie katedry prawa karnego. Szefem jednej jest bardzo dobrze
                              rozpoznawany i w mediach, i światku polityki pan prof dr hab. Szefem drugiej
                              jest również również pan prof dr hab ale nie rozpoznawany w mediach ani w
                              światku polityki za to cieszący się ogromnym poważaniem wśród teoretyków i
                              praktyków prawo bo m.in jest współautorem komentarza do KK. Jak myślisz, która
                              katedra ma lepszą kadrę i ciekawsze, więcej dające zajęcia?
              • igor_uk Re: no, no... 27.07.10, 17:49
                czaswilka,na poczatek troche informacji:

                ""Paszkwil (wł. pasquillo) – utwór literacki, często anonimowy, skierowany
                przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i
                obelżywy"".

                A teraz przeczytaj moj pierwszy post w tym watku i znajdz co obelzywego ja
                napisalem o Rogalskim?Co ja przeklamalem? Moze twarz ma inna,niz to ja
                napisalem? A moze nie napisal doktorata pod podanym przezemnie tytule? a moze
                nie jest cala jego kariera zwiazana z PiS? Ty nie potrafiles zrozumiec to,co ja
                chcialem przekazac zalozeniem tego watku. A przekaz byl nastepujacy.Ten prawnik
                nie reprezentuje rodziny ofiar ze Smolenska,ten prawnik reprezentuje PiS,ktory
                nie wiadomo czemu poczul sie strona w tej sprawie - to jest smieszno i to jest
                zalostne. Zginelo wiele politykow z roznych opcji politycznych,ale to PiS poczul
                sie,jako jedyny,dotkniety. Czy to jest nie paranoja?
                Mnie ten Rogalski jest calkowicie obojetny.Sluchajac go,widze,ze nie jest
                czlowiekiem "bystrym",ale tylko podlym.Podlosc swoja pokazal juz wtedy,kiedy
                poprawadzil prywatna wojne Ziobry z doktorem Garlickim.podlosc byla w tym,ze
                chodzil po domach i namawial ludzi do zlozenia skarg na lekarza.Ja nie wiem,czy
                Garlicki jest winny,czy jest tylko pomawiany,ale ja wiem,ze jak prawnik chodzi
                prywatnie(!) po domach i do czegos namawia potencjalnych skarzycieli,to nie jest
                godne prawnika.
                P.S. A szybki to ty nie jestes. Nie potrafisz myslec nie szablonowo. Wiedze
                posiadasz,albo potrafisz dobrze korzystac z wyszukiwarek internetowych,ale
                wlasnego myslenia nie okazujesz.A moze to ukrywasz?
                • vargtimmen Re: no, no... 27.07.10, 18:43
                  igor_uk napisał:

                  > czaswilka,na poczatek troche informacji:
                  >
                  > ""Paszkwil (wł. pasquillo) – utwór literacki, często anonimowy, skierowa
                  > ny
                  > przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i
                  > obelżywy"".
                  >
                  > A teraz przeczytaj moj pierwszy post w tym watku i znajdz co obelzywego ja
                  > napisalem o Rogalskim?

                  -malutki człowieczek o debilnym wyrazie twarzy

                  -nikczemnik

                  > Co ja przeklamalem?

                  -aferzysta

                  -sugestia, że się podaje za niezależnego prawnika (co to w ogóle oznacza w
                  przypadku adwokata?)


                  Moze twarz ma inna,niz to ja
                  > napisalem? A moze nie napisal doktorata pod podanym przezemnie tytule? a moze
                  > nie jest cala jego kariera zwiazana z PiS? Ty nie potrafiles zrozumiec to,co ja
                  > chcialem przekazac zalozeniem tego watku. A przekaz byl nastepujacy.

                  > Ten prawnik nie reprezentuje rodziny ofiar ze Smolenska,ten prawnik
                  reprezentuje PiS,

                  Ten prawnik reprezentuje część rodzin ofiar, co jest wyraźnie zaznaczane w
                  publikacjach, które znam.

                  > ktory nie wiadomo czemu poczul sie strona w tej sprawie -

                  znów bzdura lub fałsz. Jest pełnomocnikiem strony (grupa rodzin ofiar),
                  reprezentuje ją prawomocnie. Co Cię w tym dziwi lub wzbudza sprzeciw?
                  • igor_uk Re: no, no... 27.07.10, 19:07
                    vargtimmen,ja mam swoje zdanmie o tym czlowieku,ty mnie nie przekonasz do
                    swojego ( ja nie mam zamiaru ciebie przekonac).Wymienile sie my wlasnymi
                    zdaniami na ten temat i tylko tyle.Ja znam twoja opinie,ty moja.kropka.
                    Ty uwazasz,ze on reprezentuje czesc rodzin ofiar (dziwnie, ze te rodziny
                    wylacznie PiSowskie),ja uwazam ,ze on reprezentuje PiS,ktory poczul sie
                    dotkniety tej katastrofa ,to moje zdanie,mozesz z nim sie nie zgadzac- to twoje
                    prawo.
                    Wyraz twrzy ma debilny ,wkleic cie linki do zdjec ludzi dotknietych debilizmem
                    ?czy sam potrafisz znalesc. Jest malutki,jak wzrostem ,tak i mentalnie. To
                    drugie jest sugestywne,ja go takim widze,ty mozesz widziec go,jako Wielkiego
                    czlowieka.Dla mnie on jest nikczemnik,a to dla tego,ze slysze co on mowi i widze
                    ze jest nieszczery.Ty tego mozesz nie widziec,to twoje prawo.
                    • vargtimmen Re: no, no... 28.07.10, 11:34

                      Rogalski nie jest dla mnie wielki, ani nadzwyczajny, ale działa w sprawie dosyć
                      ryzykownej, zwłaszcza zważając na to, do jakiej korporacji należy. Jego świetne
                      relacje z PiS widzę, ale nie wiem, dlaczego to miałby być problem dla oceny
                      człowieka. Napisałeś o nim paszkwil, to wzbudziło mój sprzeciw.
                  • fox1984 Re: no, no... 27.07.10, 19:21
                    Ten pan w bardzo wielu publikacjach występuje jako pełnomocnik rodzin ofiar (tak
                    właśnie się przedstawia mediom) tylko zapomina dodać, że ofiary te są z PiS :]
                    Taki mały detaliki
                    Słyszałeś kiedyś o zwrocie działać publico pro bono?? Jeśli nie to tak właśnie
                    działa niezależny prawnik :] i w tej materii winien tak działać.
                    • vargtimmen Re: no, no... 27.07.10, 19:29
                      fox1984 napisała:

                      > Ten pan w bardzo wielu publikacjach występuje jako pełnomocnik rodzin ofiar
                      (tak właśnie się przedstawia mediom)

                      Poproszę o konkretne przykłady.


                      > Słyszałeś kiedyś o zwrocie działać publico pro bono?? Jeśli nie to tak właśnie
                      > działa niezależny prawnik :]

                      To jest pełnomocnik grupy ludzi, powinien, w granicach danych przez etykę
                      zawodową, realizować ich wolę.


                      > i w tej materii winien tak działać.

                      Konkretnie, co robi źle?
                      • fox1984 Re: no, no... 27.07.10, 19:43
                        www.bankier.pl/wiadomosc/Mecenas-Rogalski-wstepny-raport-MAK-jest-nierzetelny-2150138.html
                        Powiedz mi czy z tej wypowiedzi wynika kogo pan Rogalski reprezentuje? Bo wg
                        mnie nie i wynika fałszywy obraz iż reprezentuje wszystkich.
                        Latanie z jęzorem do wszystkich możliwych radiostacji i telewizji, występowanie
                        i publiczne mówienie o materiałach ze śledztwa w sprawie wyjaśnienia dlaczego
                        doszło do katastrofy nie pomoże. Ale na pewno da obraz biednego, pokrzywdzonego
                        przez wszystkich PiS. To udaje się panu mecenasowi znakomicie.
                        Przypuszczam, że parę innych rodzin posiada również swoich pełnomocników ale ich
                        jakoś ani nie widać, ani nie słychać. Cóż niedługo pewnie otworzę lodówkę i kto
                        z niej wyskoczy? Im ci mec Rogalski.
                        • vargtimmen Re: no, no... 28.07.10, 00:15
                          fox1984 napisała:

                          > Powiedz mi czy z tej wypowiedzi wynika kogo pan Rogalski reprezentuje?

                          Z której wypowiedzi? Z relacji "Bankiera" z relacji "Naszego Dziennika"?

                          To, że jest tak widoczny w mediach, to wynik politycznej rangi zdarzenia,
                          zamieszania związanego z Zespołem Macierewicza i doboru materiałów przez media.
                          Nie ma to nic wspólnego z tym, jak się przedstawia, tylko z tym, że reprezentuje
                          aktywną i znaczącą stronę w ważnej sprawie.
                          • fox1984 Re: no, no... 28.07.10, 01:08
                            Doboru materiałów przez media?! Zespołu Macierewicza?!
                            No chyba sobie kpisz.
                            Ten człowiek zwołuje konferencje prasowe, występuje na schodach prokuratury i
                            uważasz, że to media prowokują takie zachowanie?
                            Ten pan pojawił się w mediach na długo przed tym jak Macierewicz stworzył
                            komedię w postaci swojego zespołu.
                            Bankier przytacza IAR, ale jak chcesz mogę i przytoczyć wypowiedź dla Radia Zet
                            w której to Radio dopisuje, że jest przedstawicielem kilku rodzin. Nigdy
                            publicznie tego nie sprostował.
                            Czyli rozumie, że rodzin ofiar należących do Stowarzyszenie Rodzin Katyńskich
                            nie były i nie są znaczącą stroną tej ważnej sprawy?
                            Podobnie jak rodziny ofiar z PO, PSL czy SLD, jak rodziny załogi, duchownych czy
                            wojskowych, którzy zginęli w tej katastrofie?
                            To jeszcze mi powiedz w czym te biedne istotki z PiS były znaczniejsze? W tym że
                            były z PiS?
                            • vargtimmen Re: no, no... 28.07.10, 10:30
                              fox1984 napisała:

                              > Doboru materiałów przez media?! Zespołu Macierewicza?!
                              > No chyba sobie kpisz.
                              > Ten człowiek zwołuje konferencje prasowe, występuje na schodach prokuratury i
                              > uważasz, że to media prowokują takie zachowanie?

                              Napisałaś, że jego jest pełno w mediach. To niemożliwe, bez udziału mediów.
                              Konferencję prasową może zwołać każdy, ważne, kto ją pokaże / opisze.

                              > Ten pan pojawił się w mediach na długo przed tym jak Macierewicz
                              > stworzył komedię w postaci swojego zespołu.

                              Ojej, po pierwsze, mechanizm był ten sam; a po drugie ostatnio zrobiło się o nim
                              głośniej właśnie ze względu na to, że ten zespół to temat tygodnia.

                              > Bankier przytacza IAR, ale jak chcesz mogę i przytoczyć wypowiedź dla Radia Zet
                              > w której to Radio dopisuje, że jest przedstawicielem kilku rodzin.
                              > Nigdy publicznie tego nie sprostował

                              To może przytocz?


                              > To jeszcze mi powiedz w czym te biedne istotki z PiS były
                              > znaczniejsze? W tym że były z PiS?

                              Z państwowego punktu widzenia, śmierć prezydenta jest najbardziej znacząca.
                              • fox1984 Re: no, no... 28.07.10, 12:59
                                Pewnie że konferencję prasową może zwołać każdy, nawet ktoś taki jak im ci
                                papuga Rogalski. Ale wiesz po czym poznaje się dobrego pełnomocnika? Po tym że
                                działa a nie lata od jednej gazetki do drugiej z wywieszonym jęzorem i bredzi
                                farmazony.
                                Tu masz wypowiedź dla SE w której nie prostuje że jest pełnomocnikiem tylko
                                rodzin z PiS
                                www.se.pl/wydarzenia/kraj/czy-to-by-zamach_146296.html
                                kontrast.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Niech-Klicha-przeslucha-prokuratura (ot
                                chociażby tu wychodzi z tego iż reprezentuje wszystkie rodziny w tym m.in
                                Putrów, Kaczyńskich i Gosiewskich
                                O owym panu było głośno na długo zanim Macierewicz stworzył swój chory zespół.
                                Wystarczy poszukać :] Ot chociażby w tym temacie toczyła się rozmowa o jego
                                durnych i ośmieszających "reprezentowaną" przez niego profesję wystąpieniach
                                forum.gazeta.pl/forum/w,1157,112953614,112955826,Re_Kopia_czy_parodia_Ziobro_.html
                                Nie z pkt widzenia państwa najważniejszą osobą w państwie jest premier bo do
                                niego należy władza :] Prezydent to tylko figura, która może trochę nabruździć i
                                ośmieszyć na arenie międzynarodowej. Zresztą jak nie wierzysz to zerknij do
                                Konstytucji RP z niej wszystko wynika :]
                                Śmierć prezydenta nie różni się niczym od śmierci dowódców poszczególnych broni,
                                wicemarszałków Sejmu i Senatu, posłów, senatorów, szefów najważniejszych
                                instytucji w RP, członków Federacji Rodzin Katyńskich, duchownych, członków
                                załogi i innych osób znajdujących się na pokładzie samolotu. Czas przyjąć to do
                                wiadomości i nie robić prezydenta męczennika :]
              • fox1984 Re: no, no... 27.07.10, 19:16
                Nie szanowny panie, po 8 latach od bycia asystentem (od czego polskie
                uniwersytety odchodzą) to trzeba mieć tytuł doktora bo jak nie to uczelnia mówi
                do widzenia (znamy takie przypadki i to osobiście), chyba że z ważnych powodów
                życiowych i tylko za zgodą promotora można to odwlekać. W wieku lat trzydziestu
                paru to wypada już myśleć o habilitacji a nie otwierać przewód doktorski :]
                Nie można jednocześnie być pracownikiem naukowym i odbywać aplikacji :] co
                zresztą wynika z odpowiednich ustaw :]
                Albo robisz aplikację radcowską, albo aplikację adwokacką nie można robić obu
                !! Zresztą jest to związane z przynależnością do samorządów zawodowych i
                wpisywaniem na listę radców bądź adwokatów. Proponuję co nie co doczytać i
                uzupełnić luki w wiedzy.
                Bo są one równie gigantyczne jak Twego guru, który badania cywilnej instytucji,
                gdzie nawet nie może występować na prawach strony, nie potrafi odróżnić od
                postępowania prowadzonego przez prokuraturę :]
                • vargtimmen Re: no, no... 27.07.10, 19:22
                  fox1984 napisała:

                  > Nie szanowny panie, po 8 latach od bycia asystentem (od czego polskie
                  > uniwersytety odchodzą) to trzeba mieć tytuł doktora

                  Stopień doktora, a nie tytuł.

                  Masz rację, asystentem można być najwyżej 8 lat do doktoratu, za wyjątkiem
                  specjalnych okoliczności, co nie wyklucza np. rocznej asystentury Rogalskiego.




                  > Nie można jednocześnie być pracownikiem naukowym i odbywać aplikacji :]

                  Ale aplikacja prokuratorska trwa krócej niż 3 lata, mógł ją rozpocząć po roku
                  asystentury. To są, oczywiście, spekulacje.



                  > Albo robisz aplikację radcowską, albo aplikację adwokacką nie można robić obu!!

                  Nie pisałem o robieniu aplikacji, tylko o uzyskiwaniu uprawnień. Aplikację
                  zrobił przecież prokuratorską, co do tego wszyscy się zgadzamy.
                  • fox1984 Re: no, no... 27.07.10, 19:30
                    Dziecko drogie. Żeby zostać adwokatem trzeba zrobić aplikację adwokacką, żeby
                    zostać radcom trzeba zrobić aplikację radcowską. Nie można zrobić aplikacji
                    prokuratorskiej i zostać radcom!! Jak nie wierzysz do zajrzyj sobie do
                    odpowiednich ustaw.
                    Nie można pozostawać jednocześnie w stosunku pracy z uniwersytetem i odbywać
                    aplikacji co również wynika z ustaw !! Mógł być co najwyżej na studiach
                    doktoranckich bez bycia w stosunku pracy z uniwersytetem :]
                    Co do stopni masz rację. Tytuł odnosi się jedynie do magistra, licencjata bądź
                    inżyniera.
                    • zaplutykarzelupa Re: no, no... 27.07.10, 19:52
                      Dzieciontko!
                      Nie jezdem RADCOM, ani jusz RADCOM nie bendem. ALE jak widzem yntelygentnom kobietem waloncom takie byki to nusz w bszuhu mi sie otwiera
                      Masssakra normalnie pilom mehanicznom!
                      • fox1984 Re: no, no... 27.07.10, 21:43
                        Tak bo ten pan nadaje się ino na bycie RADCOM :] bo określenie go inaczej
                        uwłacza tej profesji.
                        A teraz spróbuj coś dodać merytorycznie jeśli już skończyłeś poprawiać moje
                        błędy ortograficzne.
                    • vargtimmen Re: no, no... 28.07.10, 00:19
                      fox1984 napisała:

                      > Dziecko drogie. Żeby zostać adwokatem trzeba zrobić aplikację adwokacką,

                      Niekoniecznie

                      żeby
                      > zostać radcom trzeba zrobić aplikację radcowską. Nie można zrobić aplikacji
                      > prokuratorskiej i zostać radcom!! Jak nie wierzysz do zajrzyj sobie do
                      > odpowiednich ustaw.


                      www.rp.pl/artykul/55769,281236_Jak_bez_aplikacji_i_egzaminu_zostac_prawnikiem.html
                      Jak widać, są też inne możliwe drogi. Przypuszczam, że istniały również 3-4 lata
                      temu.


                      > Nie można pozostawać jednocześnie w stosunku pracy z uniwersytetem
                      > i odbywać aplikacji co również wynika z ustaw !!

                      Przecież pisałem o asystenturze przed aplikacją, np. rocznej.

                      Mógł być co najwyżej na studiach
                      > doktoranckich bez bycia w stosunku pracy z uniwersytetem :]

                      Możliwe.

                      > Co do stopni masz rację. Tytuł odnosi się jedynie do magistra, licencjata bądź
                      > inżyniera.

                      To tytuły zawodowe, a nie naukowe ;)))

                      A tytuł naukowy, owszem, też jest, ale tylko jeden. Wiesz jaki, staruszko? ;)
                      • fox1984 Re: no, no... 28.07.10, 00:56
                        Z przytoczonego artykułu jasno wynika iż dopiero od 2009 jest taka możliwość:]
                        Wcześniej jej nie było, bo gdyby była nie byłoby takiego lamentu po egzaminach
                        na aplikację :]
                        Żaden uniwersytet nie decyduje się na podpisanie rocznej umowy na asystentów,
                        chyba że w ramach wymiany i w celach badawczych. Ta możliwość odpada gdyż UW
                        jest jednostką macierzystą owego pana.
                        Taaaaaaaa wiem kto nadaje tytuł, nie ma to jednak związku z stworzeniem
                        jakiekolwiek pracy badawczej a z ogółem pracy i widzi mi się pewnej osoby :]
                        W pozostałych przypadkach tak ową pracę musisz przedłożyć aby uzyskać tytuł
                        zawodowy bądź stopień naukowy :]
                        • vargtimmen Re: no, no... 28.07.10, 10:39
                          fox1984 napisała:

                          > Z przytoczonego artykułu jasno wynika iż dopiero od 2009 jest taka możliwość:]
                          > Wcześniej jej nie było, (...)

                          Nie, z przytoczonego artykuły wynika, że były takie możliwości wcześniej
                          (kiedyś), ale te przepisy zostały uchylone.


                          Poprzednio obowiązujące przepisy ułatwiające zdobycie uprawnień kwalifikowanego
                          prawnika uchylił Trybunał Konstytucyjny. Nowe, uchwalone przez parlament 20
                          lutego 2009 r., zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw nr 37 z 10 marca (poz. 286).


                          > Żaden uniwersytet nie decyduje się na podpisanie rocznej umowy na asystentów,
                          > chyba że w ramach wymiany i w celach badawczych. Ta możliwość odpada gdyż UW
                          > jest jednostką macierzystą owego pana.

                          Chciałaś napisać, że UW nie zawierał takich umów w roku 2002? To możliwe, ale
                          nie wiem, czy pewne.


                          > Taaaaaaaa wiem kto nadaje tytuł,

                          Pytanie brzmiało: czy wiesz, jak się nazywa jedyny tytuł naukowy, jaki
                          funkcjonuje w Polsce?
                          • fox1984 Re: no, no... 28.07.10, 13:16
                            Nie jednak czytanie ze zrozumienie w tym narodzie leży i kwiczy
                            Wystarczy spojrzeć na tytuł artykułu :]
                            Ale żeby nie być gołosłownym przytoczymy mały fragmencik
                            " Poprzednio obowiązujące przepisy ułatwiające zdobycie uprawnień
                            kwalifikowanego prawnika uchylił Trybunał Konstytucyjny. Nowe, uchwalone przez
                            parlament 20 lutego 2009 r., zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw nr 37 z 10
                            marca (poz. 286). Precyzują, zgodnie z wytycznymi TK, wymagania dotyczące
                            kwalifikacji oraz przede wszystkim niezbędnej praktyki prawniczej, które
                            zastępują odbywanie aplikacji i zdawanie egzaminu zawodowego."
                            Z cytatu jasno wynika iż przed zmianą przepisów jedynym sposobem aby zostać
                            adwokatem, notariuszem czy radcą było odbycie aplikacji, obecnie robić tego nie
                            trzeba :]
                            Zapewniam Cię że żaden szanujący się uniwersytet nie zawiera ze swoim
                            pracownikiem umowy na rok :] No chyba że UW nie jest szanującym się pracownikiem
                            no to przepraszam :]
                            Jak chcesz koniecznie wiedzieć jak się nazywa ten tytuł to zajrzyj do
                            odpowiedniej ustawy, ew. konstytucji.
    • kzet69 Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 26.07.10, 17:59
      To jest najlepsze facet liczy ilość publikacji o sobie.

      www.napisali.pl/osoba,rafal_rogalski,44372,5.html
      Swoją drogą warto by sprawdzić co to za orły temidy wyszkoliły pis-
      prawników: Ziobrę, Mularczyka, Rogalskiego, naprawdę nie rozumiem
      jak to to pozdawało aplikacje...
      • vargtimmen Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 26.07.10, 18:29
        kzet69 napisał:

        > To jest najlepsze facet liczy ilość publikacji o sobie.
        >



        Tak? Buhahaha... To sobie przeczytaj, czym jest serwis "www.napisali.pl":

        pl.shvoong.com/internet-and-technologies/search-engine-and-seo/1912559-www-napisali-pl/


        > www.napisali.pl/osoba,rafal_rogalski,44372,5.html



        > Swoją drogą warto by sprawdzić co to za orły temidy wyszkoliły pis-
        > prawników: Ziobrę, Mularczyka, Rogalskiego, naprawdę nie rozumiem
        > jak to to pozdawało aplikacje...

        Cóż, to akurat proste:


        Adwokat Rafał Rogalski - absolwent studiów dziennych na Wydziale Prawa i
        Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
        /ukończony z wyróżnieniem/;
        doktorant dzienny /w latach 2002-2007/ w Katedrze Kryminalistyki Wydziału
        Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego [rozprawa doktorska
        przygotowywana pod kierunkiem prof. dra hab. Tadeusza Tomaszewskiego
        pod
        tytułem: „Ocena wiarygodności zeznań świadka w procesie karnym na przykładzie
        rozpoznawania barw”]; laureat Konkursu Krasomówczego Prokuratury Apelacyjnej w
        Warszawie w 2004 r. /II miejsce/, ukończył z III lokatą aplikację
        prokuratorską w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie
        .



        A kto za nim stoi, mój sprawdzaczu?

        Ten pan:

        www.kryminalistyka.wpia.uw.edu.pl/2/page13/page13.html
        Tadeusz Tomaszewski

        Kierownik Katedry

        Dyżury | Życiorys | Publikacje | Projekty badawcze

        Dyżury:

        poniedziałek 14.00-15.00 pok. 53 (sprawy pracownicze)
        czwartek 14.00-15.00 pok. 53 (seminarzyści)

        Życiorys:

        WYKSZTAŁCENIE:
        Uniwersytet Warszawski, Wydział Prawa i Administracji,
        tytuł magistra prawa (dyplom z wyróżnieniem) 1978
        tytuł doktora prawa - 1983
        habilitacja - 1993
        tytuł naukowy profesora - 1998
        Capital University, Law School, Columbus, Ohio, USA, semestr letni 1986
        University of Iowa, College of Law, Iowa City, Iowa, rok akademicki 1993/94


        ZATRUDNIENIE:
        Obecnie od 2003 r. - Profesor zwyczajny , Uniwersytet Warszawski,Wydział Prawa i
        Administracji, Instytut Prawa Karnego, Katedra Kryminalistyki
        1995 - 2003 - Profesor nadzwyczajny , Uniwersytet Warszawski, Wydział Prawa i
        Administracji, Instytut Prawa Karnego, Katedra Kryminalistyki
        Wrzesień 1993 - Lipiec 1994: Visiting Scholar, University
        of Iowa, College of Law, Iowa City, USA
        czerwiec 1983 - Czerwiec 1993: Adiunkt, Uniwersytet Warszawski
        październik 1981 - Maj 1983: Starszy asystent, Uniwersytet Warszawski
        październik 1979 - Wrzesień 1991:Asystent, Uniwersytet Warszawski
        październik 1978 - Wrzesień 1979: Asystent stażysta,Uniwersytet Warszawski

        NAGRODY:
        Pierwsza nagroda czasopisma „Państwo i Prawo” na najlepszą rozprawę doktorską
        obronioną w Polsce w 1983 r. (1984);
        Nagroda Ministra Szkolnictwa Wyższego za osiągnięcia w pracy naukowej,
        wielokrotne indywidualne i zespołowe nagrody Rektora UW (ostatnia w 2002 r.)

        STAZE NAUKOWE:
        Stypendium Capital University Law School, Columbus, Ohio, USA (1986)
        Salzburg Seminar (sponsorowany przez Harvard University), Salzburg, Austria
        (1987) Szkoła Prawa Amerykańskiego (stypendium Democracy After Communism
        Foundation, ufundowane przez Columbia University), Budapeszt, Węgry (1991);
        staż w United Nations Institute of Crime Prevention and Control (HEUNI),
        Helsinki, Finlandia (1993);
        stypendium American Council of Learned Societies, Iowa City, Iowa, USA (1993/94)
        DODATKOWE DOSWIADCZENIA ZAWODOWE:
        Aplikacja sądowa (1982 - 1984) zakończona egzaminem sędziowskim
        Wizyty na zagranicznych uniwersytetach: Uniwersytet Amsterdamski (1979;
        University College London (1981, 1985); University of Salzburg (1984, 1996);
        Uniwersytet Karola w Pradze (1985); University of Sheffield (1986); Uniwersytet
        Zagrzebski (1987); Uniwersytet Sofijski (1988);Uniwersytet Humboldta w Berlinie
        (1989, 1991)
        Biegły sądowy Sądu Okręgowego w Warszawie;
        Wykonywanie ekspertyz kryminalistycznych dla potrzeb organów ścigania i wymiaru
        sprawiedliwości
        Członek Komitetu Doradczego przy Komendancie Głównym Policji,
        Członek komitetu doradczego przy Ministrze Sprawiedliwości

        PEŁNIONE FUNKCJE:
        2001 – Dziekan Wydziału Prawa i Administracji
        1999 - 2001 Prodziekan Wydziału Prawa i Administracji
        1996 - 1999 Dyrektor Instytutu Prawa Karnego
        1991 – 1993 Zastępca Dyrektora Instytutu Prawa Karnego,
        1996 - Kierownik Katedry Kryminalistyki (d. Zakładu) Uniwersytetu Warszawskiego
        2002 - Członek Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego
        1996 – 2002 Rzecznik Komisji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego
        1985 – 1991 Rzecznik Dyscyplinarny dla Studentów Uniwersytetu Warszawskiego,
        1979 – 1984 Pełnomocnik Dziekana WPiA ds. Praktyk Karnistycznych,
        1995 - Biegły sądowy z zakresu kryminalistyki i badań dokumentów Sądu Okręgowego
        w Warszawie


        CZŁONKOSTWO W ORGANIZACJACH:
        Związek Nauczycielstwa Polskiego 1978 - 1981;
        Polskie Towarzystwo Kryminalistyczne (Przewodniczący Rady Naukowej, członek Zarządu)
        Polskie Stowarzyszenie Badań Dokumentów (członek Zarządu),
        International Society of Forensic Science (członek)



        Czy mogę w czymś jeszcze pomóc?
      • tojabogdan Mr. Rafal Rogalsky is ok 26.07.10, 18:33
        jest mały, ale jego chlebodawca jeszcze mniejszy; ale tek jak za PRL, ważne jest
        poparcie partii, tej przez małe i przez duże p.
        Jego praca doktorska przypomia jako żywo doktoraty z przeszłości, np. pana Jarosława
        www.polityka.pl/kraj/222398,1,doktorat-premiera-kaczynskiego.read
        czy Lecha
        "Zakres swobody stron w zakresie
        kształtowania treści stosunku pracy"
        W PRL śmiano się z takich prac jak "chód marszowy na podłożu grzęskim" czy
        "historia gdy w palanta", ale przydatność tych ostatnich wydaje się dużo większa
        • igor_uk Re: Mr. Rafal Rogalsky is ok 26.07.10, 19:16
          tojabogdan napisał:
          > jest mały, ale jego chlebodawca jeszcze mniejszy<.

          Bo ja wiem.
          Bogdan ,zwroc uwage na to ,ze redakcja podpowiada ,kto z tych dwoch jest Jarkiem (he,he)
    • bronislaw_komuchruski Who is igor_uk? 26.07.10, 18:36
      Zwykłym jątrzycielem na usługach ambasady sąsiedniego kraju.
      • tojabogdan przed laty 26.07.10, 18:49
        przed laty tak rzeczywiście było, że każdy "wypusczany na zachód" z demoludów
        był przekszolony, albo przynajmniej uprzedzony, iż po powrocie winien złożyć
        sprawozdanie. Antoni Maciarewicz, Wildstein ect. mają tego tysiące tomów,takich
        właśnie sprawdozdań, oni tym żyją.
        Nie wiemy, kiedy Igor wyjechał z Rosji (ZSRR), w ogóle nie wiemy wiele o sobie,
        tu piszących, wnioskujemy pośrednio, na podstawie naszych tutaj wypowiedzi czy
        wypocin.
        Nawet jeśli Igor jest agentem (ja też jestem, ale nie powiem, którgo państwa, bo
        obejmuje mnie tajmnica, mogę to ujawnić dopiero 10 lat po skończeniu mojej
        służby), nie sądzę, by nam to ujawnił.
        Jego wypowiedzi zaprzeczają jednoznacznie agenturalność, bo nawet średnio
        inteligentny uczestnik tego forum wie, że agenci tak się nie zachowują, jak
        Igor. To raczej bronisław komuchruski może być zdecacowanie bardziej podejrzany
        o agenturalność, a w dodatku nie używa polskiej czcionki!!! Izrael? Korea
        Północna? Albania?
        • bronislaw_komuchruski Re: przed laty 26.07.10, 19:01
          tojabogdan napisał:

          > To raczej bronisław komuchruski może być zdecacowanie bardziej podejrzany
          > o agenturalność, a w dodatku nie używa polskiej czcionki!!! Izrael? Korea
          > Północna? Albania?

          charmap.exe

          A co do igora - niby to pracuje a UK a siedzi na forum od rana do wieczora.
          Który to pracodawca w Albionie jest taki wyrozumiały? Dla mnie jest jasne że ten
          igor to mąciciel, czy to z nakazu przełożonych czy też własnej, ale złej, woli.
        • igor_uk Re: przed laty 26.07.10, 19:04
          Bogdan,to akurat zadna tajemnica.wyjechalem jeszcze z ZSRR. nie bylem zadnym
          uchodcem,czy dysydentem.Wyjechalem nie za chlebem,nie za wolnoscia. Agentem mnie
          ,chyba,mozno nazwac w duzym uproszczeniu ,dorabiam sobie troche ,jako dealer Avon.

          ""Dealer (diler) to osoba fizyczna lub firma, rzadziej agent"".
      • igor_uk Re: Who is igor_uk? 26.07.10, 18:57
        bronislaw_komuchruski ,twoj post,a zwlaszcza twoj nick ,zdradzaja prymitywizm
        twojego myslenia.
        A co dotyczy tego, kim ja jestem.to jestem zwyklym forumowiczem.
        • tojabogdan Igor, odpręż się 26.07.10, 19:01
          Igor, odpręż się, o ile się naprężyłeś. Ja już się ujawniłem jako agent.
          Komuchruski, jak sama nazwa mówi, to nienawistnik, a tacy mają z reguły wiele
          problemów ze sobą.
          • igor_uk Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 19:10
            Bogdan,ja to wiem.Wszysci pisiorki maja jakis problemy.zaczynajac od ich
            guru.Tam ten,to wogule-jeden wielki problem,wynikajacy z jego kompleksow.

            P.S. Udzielam sie na forum dla przyjemnosci,dla tego traktuje wszystko ,jako
            zabawe.tak co o zadnym "naprezeniu" nie moze byc mowy. Raczej to p[isiorki
            napregaja sie odrazu,jak tylko widza tekst,na ktory merytorycznie odpowiedziec
            nie potrafia.Wyjatkiem jest ofiara tworczosci Bergmana.
          • jot-es49 Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 19:31
            TyBogdan - znaczy jesteś już kolejnym agentem, bo Igor i ja już nawet w budzie
            byliśmy! Mnie osobiście to wali równo, albo jak mówią ruskie "po barabanu" albo
            "po tam-tamu" czyli dokładnie zwisa i powiewa.
            Ale durniów trzeba tępić i to jest "samaja gławnaja zadacza".
            • igor_uk Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 19:38
              jot-es49 ,a kto nas ciagle do budy wysylal? Juz zapomnialem.
              • jot-es49 Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 19:43
                Igor! Czy ja tobie mam przypominać! Ae...cośtam, cepesz, zuzka i inni... Ja już
                sam nie pamiętam ale wiem, że w tej budzie było nam "skuczna"!
                • igor_uk Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 19:45
                  jot-es,bo ja wiem,czy az tak "skuczno" nam bylo. W kazdej budzie mieli my dostep
                  do internetu.
                  • jot-es49 Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 20:18
                    Igor co prawda to fakt! A to, że na łączach FSB to przecież nic nie znacząca
                    "miełocz"! Agent o "kliczkie" Utka wie o tym doskonale! Przecież to on dzwonił z
                    samego rana, co zrobić z samolotem!
                    • igor_uk Re: Igor, odpręż się 26.07.10, 20:26
                      he,he!!!
                      • igor_uk jot-es,co myslisz o tym? 26.07.10, 20:30
                        Moi kacapski oczy dostrzegli dwie wykluczajace sie wzajemnie informacji. Tu masz jedna , a tu masz druga.
                        • gucio60 Re: jot-es,co myslisz o tym? 26.07.10, 20:50
                          jakiś kundel, mieszanka hieny z buldogiem
                          • tojabogdan Agenci 26.07.10, 22:15
                            ja osobiście jestem tajnym agentem wysp zielonego przylądka, właśnie
                            porozumiewałem się z centralą za pomocą atramentu sympatycznego. Centrala
                            zabroniła mi na razie ujawniać, kto stoi za zamachem na naszego kochanego prezia
                            Lecha K. Więc milczę jak głaz. W przeciwieństwie do licznych innych tajnych
                            agentów na tym forum, którzy wbrew podstawowym zasadom naszego trudnego zawodu
                            plapią co im ślina na język przyniesie, prześcigając się wręcz w ujawnianiu
                            najbardziej tajnych informacji.
                            Swego czasu genialny Andrzej Mleczko przedstawił na rysunku faceta,
                            wyglądającego jak ostatnia ofiara losu i zaczepiającego jakiegoś faceta na
                            ulicy: "przepraszam Pana, jestem agentem obcego wywiadu, czy może mi Pan
                            powiedzieć, jak dojść do dworca?"
                            • tojabogdan a to wyposażenia 26.07.10, 22:35
                              tech.wp.pl/kat,1009793,title,10-szpiegowskich-gadzetow,wid,12503354,wiadomosc.html
                              • igor_uk Re: a to wyposażenia 26.07.10, 22:46
                                Bogdan,to Lech tez byl agentem z malym pistolecikiem.czyli to byl nasz kolega?
                                tech.wp.pl/gid,12503240,kat,1009619,galeriazdjecie.html?T[page]=3
    • zaplutykarzelupa Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 26.07.10, 23:46
      Zawsze smieszyly mnie osoby wysmiewajace sie z magistrow czy doktorow, a najczesciej nie posiadajace matury, co nie wyklucza oczywiscie wysokiej inteligencji (i niskiej u osob z wyzszym wyksztalceniem)
      Otoz pragne uswiadomic maluczkich, ze przynajmniej w Polsce prace przynajmniej magisterskie najczesciej niczemu sensownemu nie sluza, bo ich glownym zadaniem jest wykazanie sprawnosci studenta w zbieraniu i analizowaniu informacji, nawet dotyczacych bzdurnych tematow. Te sensowniejsze prace czesto sluza tez ich promotorom w ich wlasnej dzialalnosci naukowej (i nic w tym zdroznego).
      Prace czesto tez sluza porzadkowaniu roznego rodzaju materialu badawczego pod roznymi katami, stad czesto sprawiaja wrazenie bzdurnych, choc w rzeczywistosci jakies znaczenie maja.
      Gdyby w 19 wieku ktos napisal prace pt "Piasek a elektrycznosc" tez pewnie 90 procent ludzi pukalaby sie w czolo
      • igor_uk Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 27.07.10, 00:16
        karzelek,ja akurat w zadnym wypadku,z ludzi o wyzszym wyksztalceniu smiac sie
        nie bede i nigdy nie smial sie.Chociaz dobrze wiem,jak niektory to wyksztalcenie
        zdobyli. ja smialem sie tylko z tytulu doktorata,poniewaz mnie skojarzylo sie
        rozpoznowanie tych barw,z udowodnieniem ze biale jest biale (swoja droga,czemu
        ty nie skojarzyles tego historycznego faktu,z tytulem doktoratu PiSowskiego
        prawnika?).
        • zaplutykarzelupa Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 27.07.10, 00:37
          a moze ow adwokat chce udowodnic, ze rozowe przechodzi w czerwone a nastepnie w brunatne???? (z niewielkim dwuprocentowym dodatkiem zielonego)
          Ta praca Rogalskiego swoja droga moze miec spore znaczenie, bo jak tu komus ufac, jesli ze stuprocentowa pewnoscia twierdzi, ze czarne jest biale i na odwrot (niestety dzisiaj polityka ludziom rzuca sie pod tym wzgledem na mozgi)
          • fox1984 Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 27.07.10, 15:30
            Dziecko daltonista nie odróżnia czerwonego i zielonego :] dlatego m.in. nie może
            prowadzić pojazdów mechanicznych. Każdy człowiek zaś odróżnia biel, czerń i
            szarość :]
    • narwit Nadworny prawnik Kaczyńskich ? A to ciekawe. 27.07.10, 02:08
      Nie wiem co o tym myśleć. Ale rzeczywiście, wybitnie wredna facjata.
      • narwit Re: Nadworny prawnik Kaczyńskich ? A to ciekawe. 27.07.10, 02:09
        narwit napisał:

        > Nie wiem co o tym myśleć. Ale rzeczywiście, wybitnie wredna facjata.

        I charakter chyba także.
        • gs-ms Re: Nadworny prawnik Kaczyńskich ? A to ciekawe. 27.07.10, 18:18
          jakby się zderzył z betonową ścianą.
          Choc trochę za inteligentny jak na pisiora.
          TO chyba kryptopisior.
    • keram.keram Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 28.07.10, 09:08
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Mec.-Rogalski-wciaz-wychodzi-poza-role-adwokata,wid,12515402,wiadomosc_prasa.html
    • qwakacz Tytuł pracy jak z czasów komuny... 28.07.10, 20:20
      W czasch komuny trafił sie tytuł pracy:
      "Wyższość pozycji kucznej nad siedzącą przy wypróżnianiu."
      Obydwa tytuły prac pokazują jak blisko czasom komuny do roku 2007.
    • you-know-who Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 29.07.10, 03:40
      jest dowodem #1 w sprawie o to czy glowa moze wytrzymac preciazenie
      frontalne 100g.
      • gucio60 Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 29.07.10, 12:26
        połączeniem kundla z hieną
        • igor_uk Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 29.07.10, 17:19
          kundli,sa najwierniejszymi psami.Sa tak wdzieczny temu,kto go przygarnal,ze za
          niego rzuci sie na wszystko.
          Kazdy by chcial miec takiego kundla,ale wiele wstydzi sie,poniewaz wygladaja
          byle jak.ale przy Jarku,to i taki "kundel " wyglada rasowym psem.
      • igor_uk Re: Who is Mr. Rafal Rogalsky ? 29.07.10, 17:17
        you-know-who,to ja nie wiem,co jest lepsze. Wytrzymac przeciazenie 100g i tak
        wygladac,czy skonczyc tak,jak wiekszosc.
Pełna wersja