Pocałunek śmierci

07.08.10, 13:47
Kiedy szef mafii całuje "podopiecznego"?

I jak ma się do tego serdeczność Putina?
    • kzet69 Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 15:20
      A co na to twój lekarz? Zwiększył ci dawki?
    • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 15:27
      miazga.nie masz pojecie,co to jest pocalunek smierci. To jest pocalunek smierci!
      • joanna_on-line Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 15:38
        tojaigor napisał:

        to Ty Igor??? zbanowali Ci igora_uk?
        • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 15:52
          czesc,joanna! Tak ,to ja igor_uk. Nie wiem czy zbanowali,poniewaz wyswietla sie mnie komunikat,ktory niema nic do mnie:
          "Możliwość zalogowania się została zablokowana. Powód:
          obraźliwa sygnaturka oraz ubliżanie innym forumowiczom. Wniosek o zniesienie blokady prosimy kierować na adres: abuse@gazeta.pl".
          Poniewaz nie mialem zadnej sygnaturki,to stwierdzilem ,ze toi mnie nie dotyczy i napisalem list do adminstracji forum dostalem odpowiedz ,ze konto jest odblokowano,a za chwile kolejny Mail,:
          "Witamy,
          czy problem jest nadal aktualny? jeśli nie, proszę o kontakt. Wszystkie problemy z forum prosimy wysyłać na forum@agora.pl
          Pozdrawiamy
          Załoga Gazeta.pl"
          Napisalem kolejny E mail,ale w miedzyczasie zalozylem sobie to konto.Moze przy nim i pozostane sie.
          • kzet69 Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 22:17
            BUUUU a mnie jeszcze nigdy nie zbanowali chociaż na forum GW jestem
            przeszło 4 lata... to niesprawiedliwe...
            • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 22:25
              kzet,ja tam nie przyjmuje sie takimi pie...mi.Zbanowali,czy nie,ja i tak bede
              pisac pod swoim imieniem (Igor).Poniewaz mam IP dynamiczny (czyli wystarcze
              wylaczyc router na 30 sekund,zeby po ponownym podlaczeniu do interneta,mialem
              nowy IP adress.Dla tego zbanowac mnie po IP adresu niema szans.A mozliwosci
              zakladac konto z uwzglednieniem mojego imienia sa bardzo duze.Teraz jestem
              tojaigor,pozniej moge byc tojaigor_uk i tak bez konca.
              • kzet69 Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 22:27
                Ja na co dzień mam tylko ten nick, pozostałych 2 nie używałem od strajków w 2007
              • gat45 To dlatego jest tyle nicków numerowanych :))) 08.08.10, 09:22
                Ale mój niestety nie, jest czysto geograficzny. Zabanowana zostałam
                tylko raz, na zakładanie wątków, a i to przez pomyłkę. I też się
                trochę wstydzę, bo to jak kawalerzysta bez ostróg. Albo jeździec,
                który nigdy nie spadł z konia. Nie liczy się.
          • joanna_on-line Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 15:43
            no cześć Igorku!
            sorki, ze dopiero dzisiaj odp., ale wczoraj tylko wpadłam na moment...

            to się doigrałeś :D - ale masz przynajmniej możliwość ignorowania zjawiska -
            mnie zbanowali jakoś w kilka dni po katastrofie... i odblokowali dopiero jakiś
            czas po końcu żałoby narodowej ;/

            no i oczywiście - mnie to spotkało za niewinność ;), nie tak jak Ciebie :P
            • ingeborga.dapkunaite Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 15:56
              A mnie - nigdy. Ani pod stałym, ani tym. Czuję się poszkodowana... :-
              /
              • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 16:37
                ingeborga.dapkunaite napisała: ""Czuję się poszkodowana"".

                Sama sobie jestes winna.Na zbanowanie trzeba zasluzyc.(he,he)
            • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 16:35
              joanna,nietraktuje tego,jako zbanowania,raczej jakijs blad-to mnie wynika z
              mojej wymiany korespondencja z administracja forum. Chociaz mialem juz jednego
              bana.Od smego poczatku pisalem pod nickiem igor_53.Ale wtedy wiedzialem za co
              dostalem bana i wiedzialem ze ciezko na niego naprocowal sie,walczac z oszolomami .
              Pozdrawiam.
              P.S. Kupilem sobie rower i sprobuje rowerowych wycieczek po okolicach.Jak na
              razie przejechalem z 15 metrow po swojemu podworku i teraz wypoczywam.
              • joanna_toja Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 18:05
                tojaigor napisał:

                Kupilem sobie rower i sprobuje rowerowych wycieczek po okolicach.Jak na razie
                przejechalem z 15 metrow po swojemu podworku i teraz wypoczywam.


                łał - całe 15 m - pogratulować!!! (w pierwszej chwili przeczytałam km - i tak
                sobie pomyślałam: alez on ma podwórko :D)

                PS. a w ogóle to mnie nie denerwuj - ja mam rower verboten na jakies 3 tygodnie
                - hehe przetrenowałam sobie kolano :(
                • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 22:58
                  joanna napisała: "hehe przetrenowałam sobie kolano ".

                  czuje sie winnym.Zawsze uprzedzalem cie ,zeby oszczedzala cztery literki (przy
                  jezdzie na rowerze),ale nigdy o kolanach,od dzis postaram sie uprzedzac cie o
                  wszystko.
                  • joanna_on-line Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 23:31
                    tojaigor napisał:

                    > joanna napisała: "hehe przetrenowałam sobie kolano ".
                    >
                    > czuje sie winnym.Zawsze uprzedzalem cie ,zeby oszczedzala cztery literki (przy
                    jezdzie na rowerze),ale nigdy o kolanach,od dzis postaram sie uprzedzac cie o
                    wszystko.

                    spox Igorku - to nie na rowerze, chyba na rowerze ciezko byłoby sobie
                    przetrenowac kolano ;)

                    troche poszalałam na basenie, troche za bardzo ;/
              • zaplutykarzelupa Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 21:48
                Rower to niebezpieczna rozrywka na angielskich drozkach. Mowie to z punktu widzenia kierowcy, ktory jezdzil tam zawsze z dusza na ramieniu, ze jadac w tunelu z fencow za kolejnym zakretem nagle stuknie w pieszego lub rowerzyste (najczesciej z bylego bloku), bo poboczy tam nie uswiadczysz.
                Swoja droga duzo tam pojezdzilem rowerem, nawet po gorkach (tam bezpieczniej bo teren przewaznie odkryty) i jakos przezylem, ale teraz juz nie ryzykowalbym,
                • joanna_toja Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 22:37
                  o rane karzełku - Ty gadasz towarzysko, a nie tylko tematycznie? koniec swiata!
                  pzdr :-)
                  • tojaigor Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 22:55
                    joanna,karzelek jest w porzadku,ma swoje przekonania (ja mam inne),ale nie jest
                    oszolomem.Wie swoje,ale nie odrzuca wiedze innych(tak mnie sie wydaje),dla tego
                    zawsze wymienam sie z nim pogladami bardzo chetnie.

                    A to do karzelka:
                    karzelek i tak nie mialem wiekszej checi jezdic na rowerze,to po twoim poscie
                    calkowicie mnie odechcialo sie.chyba ze,bede jezdic po swojemu podworku.
                    • joanna_on-line Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 23:34
                      tojaigor napisał:

                      > A to do karzelka:
                      > karzelek i tak nie mialem wiekszej checi jezdic na rowerze,to po twoim poscie
                      calkowicie mnie odechcialo sie.chyba ze,bede jezdic po swojemu podworku.


                      to po co kupiłeś ten rower??? jakiś fajny? jak się ma marnować na podwórku, to
                      ja chętnie przyjmę go na przechowanie z możliwością uzytkowania hehe sezonowego :-)
                    • joanna_on-line Re: Pocałunek śmierci 08.08.10, 23:35
                      tojaigor napisał:

                      > joanna,karzelek jest w porzadku, ma swoje przekonania (ja mam inne),ale nie
                      jest oszolomem. Wie swoje,ale nie odrzuca wiedze innych(tak mnie sie wydaje),dla
                      tego zawsze wymienam sie z nim pogladami bardzo chetni
                      e.
                      >
                      a czy ja sugerowałam, że jest nie w porządku?
                      • zaplutykarzelupa Re: Pocałunek śmierci 09.08.10, 19:20
                        Rany julek, chyba musze bluzgnac zeby wojna polsko-polska sie nie skonczyla, za milo sie robi..... brrrrr......
                        • igor_uk Re: Pocałunek śmierci 09.08.10, 19:41
                          karzelek,jesr wszytko OK! Niczym nie przyjmuj sie. Jestes w porzadku,przeciez
                          napisalem. a joannie chodzi tylko o to,ze ty w pierwszy raz odezwal sie w sposob
                          bardzo "ludzki"(he,he).Przed tym ty pisales ,wylacznie,tylko o
                          katastrofie.Trzymal sie scisle tematu forum.
                          Pozdrawiam.
    • iminie Re: Pocałunek śmierci 07.08.10, 22:13
      Paranoiczka? Może lampka zapalona w nocy pomoże?
    • qwakacz Re: Pocałunek śmierci 09.08.10, 00:22
      Uważaj - szef mafii nie lubi tych którzy go rozpoznali i czasem każe ich
      sprzątnąć nawet bez pocałowania w d.... !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja