4cat
08.09.10, 08:22
Tyle się nasłuchaliśmy , o tym ,że lotnisko w Smoleńsku było kiepsko wyposażone , a radar na wieży słabiutki . A tutaj panie kontroler z wiezy zapodał ,ze nakazał pilotowi odejście , gdy ten znajdował się na wysokości 50 m . Ten nakaz brzmiał "gorizont ". Mam zatem głupie pytanie skoro pilot nie "kwitował " wieży swej wysokości o czym kontroler zeznał prokutratorom skąd on wiedział , ze nakazał odejście , gdy samolt znajdował się na wysokości 50 m ?
Przecież sięgała wówczas około 50 m nad ziemię , zatem skąd on wiedział na jakiej wysokości znajdował się samolot , gdy on nakazywał "gorizont " ?