igor_uk
08.09.10, 17:41
Co raz wiecej slychac i to z rzonych srodowisk,ze jarek sfiksowal,ze jemu cos stalo sie z glowa,a ja twierdze ,po dzisiejszym wywiadzie J .Kaczynskiego dla "Gazety Polskiej",ze nic mu nie jest,ze wszystko co on robi,co on mowi,to tylko proba zadoscuczynienia tej krzywdy,ktora on wyrzadzil (tak jemu sie wydaje i chyba tak jest) swojemu bratu blizniaku. Przeciez on wie,co bylo tematem ostatniej rozmowy.On wie,ze w posredni sposob przyczynil sie do katastrofy i smierci brata (prawda o innych on jakos nie mysli).
Jarek Kaczynski w tym wywiadzie powiedzial:
"ci, którzy pomniejszają rolę Lecha Kaczyńskiego", boją się, że w obliczu nieuchronnej kompromitacji Lecha Wałęsy to on stanie się "symbolicznym patronem ruchu solidarnościowego". Jak widac,pozbawiw zyzni,w sposob posredni,brata chce dac mu wieczna zyzn,jako pomniku,jako symbolu.Podejrzewam,ze to bedzie jego celem do konca jego zyzni.Tylko w taki sposob on bedzie mogl,jakos zyc i patrzec na siebie w lustro.