qwakacz i spółka - osły z fizyki

15.09.10, 18:33
Jest to żenada , gdy taki osły jak qwakacz
upieraja sie przy najwieskzych bzdurach , które średniointeligentny gimnazjalista wysmieje

naprawde trzeba byc skonczonym osłem by
mimo zwróconej uwagi
trwać w tak koszmarnym błedzie:
' gwakacz i społka nadal uważaja że schodzą po schodach
z przeciażeniem 8G

" nie wiedziałem ze na świecie jest tylu idiotów-
dopóki nie zajrzałem do internetu"

S.Lem.


- Otóż wyjaśniam,ze przeciażenie przy schodzeniu po schodach
wynosi max. około 1,25G to jest ( 1 i 1/4G) to jest : słopwnie jeden i jedna czwarta G


czy są jeszcze osły na forum , które myślą ( to może przesadne określenie)
ze schodzą po schodach z przeciązeniem 8G ?



    • polazrski Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 18:50
      To Lech Kaczynski schodzil po schodach? Teraz juz sie nie dziwie,ze tam byla mgla.;)
    • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 19:25
      Brawo - wynik juz mamy tylko brak dowodu matematycznego . Jak udowodnisz wyliczeniem to mnie przekonałeś . Tylko nie manipuluj danymi : nie schodzą po schodach z przeciążeniem 8g tylko schodząc stykają się z przeciążeniem 8g . Subtelna róznica ale jednak , tylko czy ty ja rozumiesz ?
      Na zamkniecie tematu i aby zachęcić cię do założenia nowego wątku :
      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116454355,116454355,Niegracz_blaznem_.html
      czytałeś szujo ale przyjmę że przegapiłęś wątek . Ciekawsze fragmenty :
      PIMOT oraz Wydziału SIMR PW przeprowadzony został test zderzeniowy. Prędkość motocykla w chwili zderzenia to 49,5 km/h. czyli około 15 m/sek chwilowe opóżnienie działające na głowę motocyklisty wyniosło około 300 g .

      A ty nie potrafisz odróznić stopy od człowieka , w twojej szarej masie nie mieści się że człowieka można rozpatrywać w częściach ciała . Widzisz jaki jesteś ograniczony w myśleniu ?

      Nawet tu - strzelam w ciemno - przeciążenie jest większe od kilku g.
    • igor_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 19:55
      niegracz,ty moje niesczescie,a czemu tylko,lub az 1.25g ?Tu musze cie zwrocic uwage-nie wymyslaj wlasnych symbolow,przyspieszenie ziemskie oznacza sie mala literka-"g" ,duza litera "G" -oznacza sie stala grawitacji.
      niegracz,z duza niecierpliwoscia oczekuje na moment,kiedy ty wykazesz sie podstawowa wiedza i obliczysz,jakie to sily dzialaja na STOPE czlowieka w momencie,kiedy ta stopa dotknie kolejnego stopnia przy wchodzeniu na kolejne pietro.
      P.S.niegracz,radze najpierw zapoznac sie z podstawami fizyki,zeby ty nie podliczyl nam zamiast przeciazenia,kolejny okres sasiedzkiej suczki ( u suczek to chyba -cieczka?)
      • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 20:21
        Igor - on to właśnie policzył i jemu wyszło 1,25 g .Gdzieś chłopakpopełnił błąd i mozna by mu temat wyjaśnić ale albo się wstydzi pokazać tych swoich wypocin albo idzie w zaparte bo tak mu Jarek nakazał .Widziałeś aby któryś zwolennik PISu przyznał się do błędu lub spytał o radę . Nawet Ziobro nie przeprosił za "zabijanie" pacjentów .
        • igor_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 20:30
          qwakacz,ten gosc chyba nie ma pojecia,z jakimi przeciazeniami on spotyka sie co chwile.1.25g- z taka sila ,mniej wiecej ,spotyka sie jego palec (he,he)w trakcie pisania bzdur na komputerze.
          P.S.wiem ze lekko przysadzil,ale naprawda nie wiele.
          • tojabogdan dramat niegracza 15.09.10, 20:42
            forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116384498,116485093,Re_niektorzy_zapomnieli_co_to_byla_za_katastrofa.html
            w moim wątku wyznaje niegracz, że nie jest złym człowiekem, że nie jest pisowcem, żeby nie odsądzać go od czci i wiary, ale jednocześnie "walczy o prawdę" i to prawdę, jaką tylko on wyznaje. Czyli znów jednak oszołomwsto, które ideologicznie i mentalnie zbliża go nieuchronnie do pisiarstwa. I w tym momencie kończy się jakakolwiek dyskusja, bo o dogmatach się przecież nie dyskutuje, w nie się wierzy.
            • niegracz Re: coraz wiecej osłów 15.09.10, 23:40
              tojabogdan napisał:


              > w moim wątku wyznaje niegracz, że nie jest złym człowiekem, że nie jest pisowce
              > m, żeby nie odsądzać go od czci i wiary
              .+
              nic takiego nie miało miejsca
              żadne wyznawanie ani żeby nie odsądzać

              zastanawiałem się tylko jak trzeba miec mózg srpawny przez politylkierstwo
              aby komus kto nie podąża za za stadem baranów przyPISywac poparcie dla PIS

              , ale jednocześnie "walczy o prawdę" i t
              > o prawdę, jaką tylko on wyznaje.
              .
              zupelnie nie
              mam podejście racjonalne i logiczne
              a teraz ja sprawdzam :
              - czy ty tez wierzysz że schodzisz po schodach z przeciążeniem 8g i
              zaliczasz się do osłów z fizyki -

              chyba nie
              bo deklarowałeś że posiadasz spora wiedzę w tej dziedzinie
              • absurdello Niegracz, pewnego razu uwierzysz w 8g 17.09.10, 22:17
                jak stąpniesz na, w twoim mniemaniu, równe (problem ostatniego schodka), a tam będzie jeszcze jeden schodek. Oczywiście nie życzę ci potłuczenia, ale poczujesz te 8g choć twój system nerwowy tego nie zarejestruje tak jak ciągłego 8g w wirówce do ćwiczenia astronautów.

                I rozróżnij impuls przeciążenia rzędu 8g od ciągłego przeciążenia 8g, bo to są 2 różne sprawy, o bardzo różnym działaniu :))
                • niegracz Re: qwakacz&absurdello na oślej ławce 17.09.10, 23:36
                  absurdello napisał:

                  > I rozróżnij impuls przeciążenia rzędu 8g od ciągłego przeciążenia 8g, bo to są
                  > 2 różne sprawy, o bardzo różnym działaniu :))
                  ..
                  konfabulujesz tu absurdalna fizykę

                  zapewniam, że wspołczesna biomechanika nie zna takiego pojęcia
                  impulsu przeciażenia
                  ani takiego przeciażenia (8g :))))
                  przy poruszaniu sie człowieka
                  typu chodzenie , bieg

                  zajrzyj do netu
                  analizy ruchu czlowieka
                  bardzo precyzyjne prowadzi się od lat
                  zajrzałem do kilku takich prac i żaden z naukowców
                  niczego takiego nie wykrył


                  są dwie mozliwosci:
                  albo dokonałes odkrycia
                  i ten impuls zostanie przez współczesną fizykę
                  nazwany
                  - zgodnie z tradycją -
                  twoim nickiem
                  jako
                  impuls -[b] przeciążenie- Absurdello[/b]

                  albo jesteś osłem
                  z fizyki
                  • qwakacz Niegracz- odpuść sobie i nie ośmieszaj się ! 18.09.10, 15:49
                    Biomechanika mówi o przeciążeniu stawu kolanowego , kręgosłupa z powodu przeciążenia ale pochodzącego od słowa "obciązenie" .
                    www.medigo.pl/a,i,1680,przeciazenia_i_uszkodzenia_stawow
                    Z pewnością nie ma tu zastosowanie nic związanego z przeciążeniem od słowa "Ciążenie" .
                    Ale w biomechanice też znajdziesz zagadkę :
                    "W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 400 kg." - jak to możliwe , człowiek ma dwie nogi a wzrasta czterokrotnie ?
                    Biomechanika wie jednak o grawitacji i bierze ją pod uwagę :
                    www.rehabilitacja.pl/content.php?1078-Kr-gos-up&langid=3
                    Biomechanika rozróżnia też rózne fazy ruchu czego przykład masz u góry : faza podparcia na jednej nodze .
                    Biomechanika zajmuje się też takimi pierdołami jak nadać największe przyspieszenie piłce przy grze w tenisa . Ale dla ciebie niegracz polecam przedszkole :
                    www.afcp.com.fr/Kow_physio_pied/kp_chap2/kow_chap_2_pol.html
                    i skupienie się na fazie :"Pięta dotyka ziemi i skóra podeszwowa - dzięki swojej specjalnej budowie (dołki włókniste wypełnione tłuszczem), jest pierwszym amortyzatorem, który interweniuje. Odgrywa ona tą samą rolę co opona samochodowa
                    • niegracz Re: qwakacz i inne osły z fizyki 12.10.10, 17:33
                      qwakacz napisał:

                      >
                      > Ale w biomechanice też znajdziesz zagadkę :
                      > "W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolan
                      > o przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 4 00 kg." -
                      jak to możliwe , człowiek ma dwie nogi a wzrasta czterokrotnie ?
                      ..
                      zapewne: czlowiek ma dwie nogi kolano obciążone jest siła cztery razy wiekszą niż wynosi ciężar ciała.

                      odpowiedź jest prosta::

                      tekst pisała

                      blondynka :))

                      www.medigo.pl/a,i,1680,przeciazenia_i_uszkodzenia_stawow/2
                      o takiej samej wiedzy z fizyki jak qwakacz i inne osły :)))
                  • absurdello Wydaje mi się niegraczu, że to ty masz luki 19.09.10, 03:49
                    w rozumieniu pojęć. Ja przez impuls rozumiem, krótkotrwałe działanie czegoś, w tym przypadku przeciążenia, a przez przeciążenie rozumiem przyspieszenie działające na dane ciało wyrażone przez wielokrotność ciążenia ziemskiego (9.81 m/s^2).

                    Jeżeli kogoś poddasz przeciążeniu ciągłemu np. 8g w wirówce, to będzie to przez niego odczute zupełnie innaczej niż krótkotrwałe przeciążenie 8g, trwające np. 1/40s (
                    • niegracz Re:nie wydaje mi się aburd-lo byś rozumiał 19.09.10, 10:27
                      absurdello napisał:

                      > w rozumieniu pojęć. Ja przez impuls rozumiem, krótkotrwałe działanie czegoś, w
                      > tym przypadku przeciążenia, a przez przeciążenie rozumiem przyspieszenie działa
                      > jące na dane ciało wyrażone przez wielokrotność ciążenia ziemskiego (9.81 m/s^2
                      > ).

                      ..

                      prezentujesz tu pseudofiziye chłopka-roztropka
                      w szkole zwanego osłem:

                      >. Ja przez impuls rozumiem, krótkotrwałe działanie czegoś, w
                      > tym przypadku przeciążenia, a przez przeciążenie rozumiem przyspieszenie działa
                      > jące na dane ciało wyrażone przez wielokrotność ciążenia ziemskiego (9.81 m/s^2
                      > ).
                      .
                      nie ma takich pojęc
                      przeciązenie jest konkretną siłą
                      czy będzie działało tylko przez jakis czas czy stale nie ma znaczenia
                      - nie jest to jakis inny rodzaj oddziaływania
                      w przypadku gdy ciało czlowieka jestr poddawane dodatkowemu przeciązeniu wynikajacemu np. z ruchu opóźnionego
                      to naloża się dwa wektory siły-
                      pierwszy wektor - siła ciążenia
                      drugi wektor - siła przeciążenia

                      są to rzeczy mierzalne - zwracałem ci uwagę na to
                      nie tylko mierzane ale i zmierzone!

                      czy myslisz ze w XX/ XXI wieku nie zbadano jeszcze przeciażen jakie dzialaja na czlowieka w trakcie wchodzenia /schodzenia po schodach ? :)))

                      przypominam tez co napisali inni forumowicze:
                      >You-know-who napisał:
                      osobiscie schodze po schodach tak, ze moje miesnie reguluja przeciazenie, ktore jest znacznie mniejsze 2g, 8g i 100g. mialem o tym doniesc wczesniej, ale na szczescie zauwazono to juz tutaj.

                      tkjaaa napisał:
                      Tak wiec rzeczywista szybkosc opadania jak i rzeczywisty czas po ktorym cialo wyhamuje szybkosc do zera sa pewnie dobre kilka razy mniejsze niz te, ktore wyliczyles.
                      A co za tym, przeciazenie bedzie na pewno drastycznie nizsze niz to wyliczone.

                      Jeszcze raz zwracam uwage, ze chodzi mi o stan faktyczny, bo tak to zrozumialem.
                      Ty przyjales, widoczne na pierwszy rzut oka nierzeczywiste dane.

                      • qwakacz Re:nie wydaje mi się aburd-lo byś rozumiał 19.09.10, 14:03
                        Niegracz wydumał o "impulsie przeciążenia":

                        > nie ma takich pojęc
                        > przeciązenie jest konkretną siłą
                        > czy będzie działało tylko przez jakis czas czy stale nie ma znaczenia
                        > - nie jest to jakis inny rodzaj oddziaływania

                        Powiedz to Kubicy że nie ma znaczenia dla niego iż przecążenie jakie przeżył działało na niego ułamki sekund. Powinien być trupem !
                    • niegracz Re:absurdello i inne nieuki z fizyki 20.09.10, 20:30
                      absurdello napisał:

                      > w rozumieniu pojęć. Ja przez impuls rozumiem, krótkotrwałe działanie czegoś, w
                      > tym przypadku przeciążenia, a przez przeciążenie rozumiem przyspieszenie działa
                      > jące na dane ciało wyrażone przez wielokrotność ciążenia ziemskiego (9.81 m/s^2
                      > ).
                      .
                      źle rozumiesz - Pała!

                      nie ma czegos takiego jak niezalezny od przeciażenia
                      impuls przeciażenia :)))\
                      \schodzac po schodach na człowieka działa ( oprócz siły ciezkości) wyłacznie przeciazenie wynikajace z ruchu i jest ono mierzalne
                      [podobnie np. ww symulacji zderzenia( crash-test) mierzy sie wielkośc przeciązenia
                      tylko i wyłacznie a nie jeszcze dodatkowo
                      impuls przeciązenia , który istnieje tylko w twojej , qwakacza i innych Mądrych Inaczej

                      I wy sie zabieracie do komentowania rzekomego przeciażenia 100g w katastrofie
                      skoro nie umiecie sobie dac rady ze schodzeniem po schodach.
                      i mylicie się ponad 5 razy w oszacowaniu wielkosći przeciązenia !

                      Tu masz link do pracy badawczej
                      w której pomierzono przeciażenia wystepujace przy schodzeniu i wchodzeniu po schodach.
                      w tym doświadczeniu
                      otrzymano wyniki:
                      przy wchodzeniu - max 1,25g
                      przy schodzeniu - max. 1,4g
                      www.hci.iastate.edu/REU09/pub/Main/BiologyInVRBlog/fulltext-walking.pd
                      • qwakacz Re:absurdello i inne nieuki z fizyki 20.09.10, 21:37
                        Niegracz nabazgrał :
                        > źle rozumiesz - Pała!

                        > nie ma czegos takiego jak niezalezny od przeciażenia
                        > impuls przeciażenia :)))\

                        Pewnie że nie ma i nikt tego nie twierdzi . To tak jakby miała istniec prędkość chwilowa niezależna od prędkości . Takie bzdury rodzą się tylko w twojej głowie .

                        > \schodzac po schodach na człowieka działa ( oprócz siły ciezkości) wyłacz
                        > nie przeciazenie wynikajace z ruchu i jest ono mierzalne
                        > [podobnie np. ww symulacji zderzenia( crash-test) mierzy sie wielkośc przec
                        > iązenia
                        > tylko i wyłacznie a nie jeszcze dodatkowo
                        > impuls przeciązenia , który istnieje tylko w twojej , qwakacza i innych Mąd
                        > rych Inaczej

                        dodaj jeszcze tych tu : www.pimot.org.pl/pol/newsy.html/id_pimotnews=30
                        "Akcelerometr wykazał, że chwilowe opóżnienie działające na głowę motocyklisty wyniosło około 300 g."
                        Jak widzisz durna pało jest i chwilowe - czyli impuls -jest i mierzalne i jest wykonane w crash-teście !

                        Odnośnie 100g konkretnej wielkości odsyłam cię do materiału dokumentalnego na temat Japan Airlines J-123. Puscza to TV Puls . Pada jak wół podobna wielkość przeciążenia . Jest też oberwane skrzydło i przewrotka .

                        A ta pracę badawczą możesz sobie w kibelku poczytać jak będziesz stękał . Wszystko mówi nagłowek
                        THE JOURNAL OF VISUALIZATION AND COMPUTER ANIMATION
                        choć ciekawy jest rys 9. na którym człowiek jak placek pada na schody.
                      • state.of.independence Re:absurdello i inne nieuki z fizyki 20.09.10, 21:37
                        niegracz napisał:

                        > absurdello napisał:
                        >
                        > > w rozumieniu pojęć. Ja przez impuls rozumiem, krótkotrwałe działanie czeg
                        > oś, w
                        > > tym przypadku przeciążenia, a przez przeciążenie rozumiem przyspieszenie
                        > działa
                        > > jące na dane ciało wyrażone przez wielokrotność ciążenia ziemskiego (9.81
                        > m/s^2
                        > > ).
                        > .
                        > źle rozumiesz - Pała!
                        >
                        > nie ma czegos takiego jak niezalezny od przeciażenia
                        > impuls przeciażenia :)))\


                        Ło Matko Dziewico! Niegracz, Ty to jakiś belfer z gimnazjum czy jak, że z tą pałą wylatujesz? W przeciwieństwie do Ciebie Absurdello przynajmniej rozumie różnicę między wartością chwilową a wartością średnią danej wielkości. A Ty tak pierniczysz w kółko to samo, że aż głowa boli.

                        W fizyce jak ktoś nagłą zmianę wartości chwilowej chce nazywać impulsem to mu/jej wolno i tyle. Każdy koleś po fachu rozumie wtedy o co chodzi.
                        • niegracz Re:absurdello i inne nieuki z fizyki 08.10.10, 17:50
                          state.of.independence napisała:

                          W przeciwieństwie do Ciebie Absurdello przynajmniej rozumie róż
                          > nicę między wartością chwilową a wartością średnią danej wielkośc
                          > i. A Ty tak pierniczysz w kółko to samo, że aż głowa boli.
                          >
                          > W fizyce jak ktoś nagłą zmianę wartości chwilowej chce nazywać impulsem to mu/j
                          > ej wolno i tyle. \
                          .
                          sądziłem że state of indpendence to jakiś niedouczony sztubak
                          i daltego tak pierniczy że az głowa boli

                          skoro jednak deklarujesz tu na forum że nauki ścisłe sa ci bliskie
                          to
                          naprawdę nie stouj takich sztubackich , prymitywnych chwytów
                          pisząc iże nie wiem co to wartośc średnia :)))

                          po drugie:
                          [i]W fizyce jak ktoś nagłą zmianę wartości chwilowej chce nazywać impulsem to mu/j
                          > ej wolno i tyle. [/i]
                          alez ja sądzę tak samo- nazwanie tak czy siak nie ma znaczenia

                          róznimy się w ocenie zdarzenia fizycznego i wartości przeciązenia

                          Otóż tweirdze stanowczo iż
                          przy schodzeniu po schodach impuls, wartośc chwilowa czy jak to sobie nazwiesz nie przekracza wartości ok. 1,5g

                          Jeżeli twierdzisz że osiaga ok. 8g to przedstaw dowód
                          ( przecież wiesz jak to zrobic
                          - ja podałem linki do konkretnych prac badawczych gdzie mierzono przeciażenia przy schodzeniu na schodach)\
                          tak tylko z ciekawości doglebnie przeszukałem net
                          bo rzecz jest banalna i do oceny tego zjawiska fizycznego- przeciażenia przy schodzeniu po schodach wystarczy wiedza na poziomie podstawówki i odrobina scisłego umysłu


                          Zapewniam cię ze NIKT nie zarejestrował w pomiarach impulsu przeciażenia przy takiej czynnośc który by był rzędu 8 g :))))
                          • qwakacz Re:absurdello i inne nieuki z fizyki 08.10.10, 21:53
                            niegracz napisał:

                            > Jeżeli twierdzisz że osiaga ok. 8g to przedstaw dowód
                            > ( przecież wiesz jak to zrobic
                            > - ja podałem linki do konkretnych prac badawczych gdzie mierzono przeciażen
                            > ia przy schodzeniu na schodach)\
                            > tak tylko z ciekawości doglebnie przeszukałem net
                            > bo rzecz jest banalna i do oceny tego zjawiska fizycznego- przeciażenia
                            > przy schodzeniu po schodach wystarczy wiedza na poziomie podstawówki i
                            > odrobina scisłego umysłu
                            >
                            >
                            > Zapewniam cię ze NIKT nie zarejestrował w pomiarach impulsu przeciażenia
                            > przy takiej czynnośc który by był rzędu 8 g :))))


                            Twoja rola zaśmiecać to zaśmiecać forum bzdetami . Podano ci wzór , dane , kalkulator ci jeszcze kupić . Ale po co - nie zrozumiesz instrukcji obsługi jak i pracy do której link podałeś . Opierasz się tylko na pracach i artykułach które operują na wartościach średnich , a jeżeli uda ci się znaleźć nawet raport gdzie podano przeciążenie dla samolotu ladującego to milczeniem pomijasz fakt że obliczenie dotyczy przeciążenia pionowego .
            • niegracz Re: tojabogdan -osioł( z fizyki) 18.11.10, 17:06
              tojabogdan napisał:
              Czyli znów jednak oszołomwsto, które ideologic
              > znie i mentalnie zbliża go nieuchronnie do pisiarstwa. I w tym momencie kończy
              > się jakakolwiek dyskusja, bo o dogmatach się przecież nie dyskutuje, w nie się
              > wierzy.
              ..
              akurat w fizyce , które jest ci obca ( mówie o fizyce na poziomie elementarnym) licza się fakty, zdarzenia rzeczysite, pomiary, obliczenia

              tak banalna rzecz wielkosc przeciązenia działajaća na człowieka w trakcie schodzenia po schodach ( chodzi o rozsądne przybliżenie) tylko u oszołomstwa pobudza chorą wyobraxnie do płodzenia bzdur

              gwakacz twardo obstawał że na niego to dział nawet 8g ::


              a tymczasem rzecz jest zmierzona , wyniki znane ale oszołomstwo i tak będzie się upierać

              I tak np. w skokach narciarskich w trakcie wybicia się z progu na skoczka działa przeciażenie zaledwie ok. 1,65G !
              M Virmavirta - 1993 -
              bution to the ground reaction force may be different in actual jumping. ..... forces in ski jumping, it is possible to explore factors ...

              www.move.vu.nl/wp-content/uploads/2008/02/EttBraBob_2005.pdf
              rys. 3 oraz str s53
              .
          • igor_uk niegracz,to dla ciebie. 15.09.10, 20:54
            niegracz,teraz pisze do ciebie calkiem serio. Chce zeby ty przeprowadzil bardzo prosty eksperyment.
            Dla przeprowadzenia eksperymenta jest potrzebne dwie rzeczy-kamera cyfrowa (moze byc aparat cyfrowy z mozliwoscia nagrywania filmow) i waga lazienkowa (najlepiej elektroniczna).
            Wystarcze ,ze postawisz wage na schodach i zasymulujesz wejscie po schodach ,kamerka ,skierowana na wyswietlacz, utrwal zmiany wskazan twojej wagi. Po tym jak bedziesz miec wynik tego eksperymentu,to podziel sie nim z nami,a ja cie powiem,co ty udowodniles tym eksperymentem (zeby nie bylo rozczarowania z twojej strony,powiem cie od razu,nie chodzi o przeciazenie)
        • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.09.10, 18:10
          qwakacz napisał:

          on to właśnie policzył i jemu wyszło 1,25 g .Gdzieś chłopakpopełnił błąd
          > i mozna by mu temat wyjaśnić ale albo się wstydzi pokazać tych swoich wypocin .
          .
          widzisz ośle
          w ogóle nie liczyłem
          nie ma takiej potrzeby
          w celu oszacowania jaki jest rząd wielkości przeciążenia
          podczas schodzenia po schodach
          - czy jest to bliżej 1 czy 3 czy moze 6 ? a nawet 8g :)))
          wystarczą podstawy z fizyki
          i logika- umiejętnośc myślenia i kojarzenia faktów

          fizyka to opis rzeczywistości
          to zdarzenia rzeczywiste

          ty tworzysz tu z absurdelllo i tojabogdanem, fizyke dla osłów i baranów
          jestes odkrywcą
          naskórkowego przeciążenia

          bzdety pisane przez ciebie nadają doskonale się doskonale do humoru z zeszytów szkolnycch
          a co miałes na mysli
          pisząc:
          "
          A ty nie potrafisz odróznić stopy od człowieka , w twojej szarej masie nie mieści się że człowieka można rozpatrywać w częściach ciała . Widzisz jaki jesteś ograniczony w myśleniu ?
          Nawet tu - strzelam w ciemno - przeciążenie jest większe od kilku g.



          gdzie niby przeciązenie jest wieksze od kilku g ?



          > albo idzie w zaparte bo tak mu Jarek nakazał .Widziałeś aby któryś zwolennik PI
          > Su przyznał się do błędu lub spytał o radę . Nawet Ziobro nie przeprosił za "za
          > bijanie" pacjentów .
          ..
          masz mózg zlasowany przez politykierstwo
          jestem obserwatorem niezależąnym
          rozpatruję katastrofę od strony racjonalnej

          PIS uznałby mnie za swego wroga
          - jestem zwolennikiem usuniecia krzyży z instytucji i szkół
          usunięcia religii ze szkoly
          itp.

          • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.09.10, 19:24
            Niegracz , ty rzeczywiście nie jesteś z PISu . Ale PIS od ciebie sie uczy ! Świadczy o tym fakt że oni też nie muszą niczego sprawdzać liczyć - bo oni to wiedzą .
            Piszesz że wystarczą podstawy fizyki i logika , - tak , ale fizyki PISowskiej i logiki PISowskiej . A te są odmienne jak i prawo PISowskie które próbowałeś wykładać na tym forum zgodnie z którym wobec nadzwyczajnej sytuacji można prawo zmienić .
            Twoja logika każe ci unikać dyskusji w takich tematach jak ten :
            forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116454355,116454355,Niegracz_blaznem_.html
            bo opisana tam rzeczywistość nie pasuje do twojej fizyki .
            Co do mózgu zlasowanego przez politykierstwo - pokaż mi gdzie w tym temacie jest odrobina polityki ? brzydzę się jedynie jak ktoś manipuluje prostymi, niewykształconymi ludźmi .
            I do tego grona manipulantów należysz ty , zarzucająć kłamstwo komisji a dowodem ma być twoja spaczona logika i fizyka - "bo jak piszesz w ogóle nie liczyłeś bo nie ma takiej potrzeby".
            Ale ciekawy jestem czy to 300g przy ledwie 50 km/h mieści się w Twojej fizyce czy nie?
            • igor_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.09.10, 20:30
              qwakacz napisał:
              "brzydzę się jedynie jak ktoś manipuluje prostymi, niewykształconymi ludźmi .I do tego grona manipulantów należysz ty"

              qwakacz,czy ty nie widzisz w tym zdaniu sprzecznosc?
              • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.09.10, 21:33
                Igor - chyba nie ... Niegracz jest wśród swoich i kształtuje ich świadomość obywatelską .
                Pod krzyżem o takich mówcach mówili : "dobrze gada " !
                • igor_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.09.10, 21:51
                  qwakacz,uwazam niegracza za niewyksztalconego i dla tego nie moge uznac go za manipulatora.Chyba ze z nim jest ,jak z szamponem- dwa w jednym.
            • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.09.10, 23:28
              qwakacz napisał:

              "bo jak piszesz w ogóle nie liczyłeś
              > bo nie ma takiej potrzeby".
              ..
              nie
              do oszacowania rzędu wielkosci
              powtarzam
              czy jest to mniej niz 2 czy radczej miedzy 2-4 czy raczej 4-8 -nie potrzeba
              zapewniam

              ale wytlumacz co miałes na mysli
              bzdety pisane przez ciebie nadają doskonale się doskonale do humoru z zeszytów szkolnycch
              a co miałes na mysli
              pisząc:
              "
              A ty nie potrafisz odróznić stopy od człowieka , w twojej szarej masie nie mieści się że człowieka można rozpatrywać w częściach ciała . Widzisz jaki jesteś ograniczony w myśleniu ?
              Nawet tu - strzelam w ciemno - przeciążenie jest większe od kilku g.


              gdzie niby przeciązenie jest większe od kilku g ?
      • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 11.10.10, 21:37
        gor_uk napisał:

        > czemu tylko,lub az 1.25g ?Tu musze cie zwrocic u
        > wage-nie wymyslaj wlasnych symbolow,przyspieszenie ziemskie oznacza sie mala l
        > iterka-"g" ,duza litera "G" -oznacza sie stala grawitacji.
        .
        mylisz się
        nawet fachowej literaturze anglosaskiej używa sie też symbolu G
        w znaczeniu przeciążenia
        oraz wyrażenia G-force
        np ten specjalista:
        D. C. Beaudette
        Acting Director of Flight Operations
        Department of Transportation
        Federal Aviation Administration
        avstop.com/ac/ac91-61.html
        • igor_53_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 11.10.10, 21:51
          niegracz,symboli G stała grawitacji i g-przyspieszenie ziemskie ,to pojecia nie z lotnictwa,a z nauk scislych.Dla tego,zeby mnie udowodnic co innego,nie powinienes wklejac linki z pism o lotnictwie,czy mechanice samochodowej,a nie nawet z kosmonautyki. Tylko opracowania naukowe przyjme za argument przeciwny.
        • maccard Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 11.10.10, 22:12
          niegracz napisał:

          > mylisz się
          > nawet fachowej literaturze anglosaskiej używa sie też symbolu G
          > w znaczeniu przeciążenia
          > oraz wyrażenia G-force

          Jest jeszcze wyrażenie G-spot

          I ono również nie ma wiele wspólnego z fizyką, chociaż wiele z fizycznością.
          • igor_53_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 11.10.10, 22:21
            G-spot,tyle lat stracilem na poszukiwaniu tego ,z roznym skutkiem-czesciej udawalo sie(he,he).
            p.s.Oczewiscie z tyk "stracilem" to zart.Tak naprawda to o żadną stratę w tym przypadku ,mowy niema.
            • maccard Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 11.10.10, 22:35
              igor_53_uk napisał:

              > G-spot,tyle lat stracilem na poszukiwaniu tego ,z roznym skutkiem-czesci
              > ej udawalo sie(he,he).
              > p.s.Oczewiscie z tyk "stracilem" to zart.Tak naprawda to o żadną stratę w tym p
              > rzypadku ,mowy niema.

              No pewnie! Już same starania o dopuszczenie do poszukiwań są fascynujące!!! (tu lubieżny uśmiech) :)
              • igor_53_uk Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 11.10.10, 22:49
                Rozumiemy sie!!!
    • kzet69 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 21:39
      Niegracz jeśli ty uważasz że siły i przyspieszenia działające na człowieka w każdym przypadku są takie same na każdą częsc jego ciała to mi wytłumacz dlaczego skoczek "na główkę" łamie sobie kręgosłup szyjny ale stawy skokowe ma w całości? I dlaczego śp. Prezydentowi urwało nogę i rękę?
    • absurdello A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szkolnej 15.09.10, 22:02
      optymalny stopień schodów ma podobno 15cm wysokości czyli 0.15m. Przyjmijmy, że osoba schodzi ze stopnia symulując upadek swobodny czyli nie hamuje drugą nogą (w sensie częściowego utrzymywania ciężaru ciała w stanie przejściowym do podniesienia nogi robiącej krok do dotknięcia nią stopnia niżej).

      Przy spadku swobodnym w ziemskim polu ciążenia, czas spadania wyraża się wzorem:

      t=Pierwiastek(2*h/g)=Pierwiastek(2*0.15m/9.81m/s2)=0,1748 s

      czyli tyle by trwał ten krok z wysokości 15cm. W tym czasie ciało osiąga prędkość (przy założeniu zerowej prędkości początkowej, czyli gostek nie podskoczył skoczył w górę):

      V0=g*t=0.1748s * 9.81m/s2=1,7155 m/s (a niby to tylko 15cm)

      a teraz trzeba wyhamować tę prędkość po dotknięciu przez stopę niższego stopnia.

      Przyjmijmy, że droga hamowania będzie miała 2cm (ugięcie ciała przy lądowaniu)

      W ruchu jednostajnie opóźnionym mamy wzory:

      V(t)=V0-a*t -> (prędkość w ruchu j. opóźnionym)

      S=V0*t-0.5*a*t*t -> (droga w ruchu jednostajnie opóźnionym)

      ponieważ prędkość końcowa ma mieć wartość 0 (ciało się zatrzymał), to:

      V(t)=V0-a*t=0

      czyli

      t=V0/a, to wyrażenie wstawiamy do drugiego równania:

      S=V0*(V0/a)-0.5*a*(V0/a)*(V0/a)=V0*V0/(2*a)

      z powyższego wyznaczamy przyspieszenie wymagane do wyhamowania ciała z prędkości V0 do 0 na drodze S:

      a=(V0*V0)/(2*S)=(1,7155 m/s * 1,7155 m/s)/(0.02m*2)=73,57 m/s2

      jeżeli podzielimy tę wartość przez przyspieszenie ziemskie g=9.81m/s2, to otrzymamy przeciążenie:

      N=73,57/9.81=7.5 g

      Przyspieszenie 8g otrzymamy, jeżeli przyjmiemy drogę hamowania 1.87 cm

      Czas hamowania wyznaczamy ze wzoru na prędkość w ruchu opóźnionym, podstawiając obliczone przyspieszenie hamujące:

      t=V0/a=1.7155/73.57=0,0233 s -> 23.3 ms (milisekundy)

      Czyli widać, że takie przeciążenie 7.5 g wystąpi ale będzie działało bardzo krótko bo tylko 23,2 milisekundy (ok. 1/43 sekundy) co spowoduje, że jeżeli nie mamy zaawansowanej osteoporozy, to może nawet przeżyjemy ten udar bez złamań ;)

      Zakładając, że osoba waży 80kg, to możemy jeszcze policzyć średnią siłę hamującą z równania:

      F=m*a=80kg*73.57 m/s2=5885,6 N czyli 600 kG siły w impulsie trwającym 1/43s

      Ludzie wstyd mi za was, przecież to jest koniec dawnej podstawówki albo początek szkoły średniej !!!!

      ZAŁAMKA !!!
      • qwakacz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 16.09.10, 12:11
        absurdello napisał
        >Czyli widać, że takie przeciążenie 7.5 g wystąpi ale będzie działało bardzo krótko bo tylko 23,2 milisekundy (ok. 1/43 sekundy) co spowoduje, że jeżeli nie mamy zaawansowanej osteoporozy, to może nawet przeżyjemy ten udar bez złamań ;)

        Zgadzam sią z tobą . Tez nie twierdzę że przeciążenie trwa cały czas i na całe ciało człowieka . Przypuszczam nawet że w czasie takiej operacji jak schodzenie wektory przeciążenia poszczególnych części ciała mają rózne zwroty .
        Ale juz to wyliczenie pokazuje że trzeba wykazać się wyjątkowo złą wolą aby stwierdzenie że na ofiary działały przeciążenia nawet do 100 g uznać za kłamstwo .
      • niegracz absurdello i inne osły z fizyki 16.09.10, 18:34
        absurdello napisał:
        Czyli widać, że takie przeciążenie 7.5 g wystąpi ale będzie działało bardzo kró
        > tko bo tylko 23,2 milisekundy (ok. 1/43 sekundy) co spowoduje, że jeżeli nie ma
        > my zaawansowanej osteoporozy, to może nawet przeżyjemy ten udar bez złamań ;)
        >
        > Zakładając, że osoba waży 80kg, to możemy jeszcze policzyć średnią siłę hamując
        > ą z równania: F=m*a=80kg*73.57 m/s2=5885,6 N czyli 600 kG siły w impulsie trwającym 1/43s
        >
        > Ludzie wstyd mi za was, przecież to jest koniec dawnej podstawówki albo początek szkoły średniej !!!!
        > ZAŁAMKA !!!

        .

        wpisujesz się trwale w oslą ławkę .. z fizyki
        nie rozumiesz tych zjawisk
        choc wykazujesz pewna zręcznośc w liczeniu - na poziomie podstawówki

        fizyka to nie matematyka
        przebieg zjawiska fizycznego nie zmieni się jeżeli ktoś
        tak jak ty
        bedzie próbował przylepiac do niego jakies matematyczne wyliczenia

        ale stanowisz jak i wielu innych
        gorszy przypadek

        nie tylko brak umiejętności logicznego myslenia i kojarzenia faktów

        ale i brak nawet chęci czy umiejętnosci sprawdzenia w dostępnych źródłach
        douczenia sie , czy chocby nawet spytania sie
        -
        choć rzecz jest tak banalna że
        aż przykro jest skonstatować że
        w XXI wieku
        w społeczeństwie dominują osły
        • igor_uk Re: absurdello i inne osły z fizyki 16.09.10, 19:05
          niegracz,kocham cie (oczewiscie braterska miloscia).Jestes wielki! Musisz zostanowic sie nad kariera klauna.Wydrukuj swoi teksty z tego forum i wyszli razem z CV do cyrku,co to jest bezrobocie nigdy juz nie bedziesz wiedziec.
        • kzet69 Re: absurdello i inne osły z fizyki 16.09.10, 20:15
          niegracz wytłumacz mi kotecku czemu skaczący na główkę gościu łamie sobie kręgosłup szyjny a nie stawy skokowe????
        • qwakacz Re: absurdello i inne osły z fizyki 16.09.10, 21:36
          Niegracz - nie zauważasz że dookoła są tylko osły i tylko ty posiadasz wiedzę jak inaczej policzyć zjawiska opisane wzorami jak wzorem z matematyki ? Ja ci dam jeszcze szansę - bo schodów nie rozumiesz . Ale powiedzmy że stałeś w miejscu , ktoś zaczaił się w ciemnym kącie i uderzył cię pałką w głowę. Jakiego przeciążenia doznałeś ? cały czy twoja głowa ? Wiem - napiszesz że skoro stałeś to przeciążenie jakie na ciebie działało było 1g - niech ci będzie . Ale pałka się ruszała i zahamowała na twojej głowie więc już przeciążenie wystąpiło a ponieważ wystąiło w zetknieciu z twoją głową to chyba można powiedzieć że zetknąłeś się z przeciążeniem . Kumasz i dołączysz do debili ? czy prezesa nakazała trwać przy swoim ?

          Piszesz :
          > ale i brak nawet chęci czy umiejętnosci sprawdzenia w dostępnych źródłach

          Chętnie zapoznam się ze źródłami o których mówisz - podaj jakiś link , ale poważny a nie do artykułu w Naszym Dzienniku czy ekspertyz Cierpisza .
          > douczenia sie
      • tkjaaa Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 17.09.10, 03:07
        absurdello napisał:

        > Ludzie wstyd mi za was, przecież to jest koniec dawnej podstawówki albo początek szkoły
        > średniej !!!!

        Ok, wyliczenie jest w porzadku, ale tylko przy tych zalozeniach ktore poczyniles.
        Jednak (tak zrozumialem) chodzi tu o rzeczywiste schodzenie czlowieka po schodach i dzialajace wtedy na niego (lub niektore czesci jego ciala) przeciazenie.

        1. Szybkosc do wytracenia - nie mozna przyjmowac, ze czlowiek "spada" swobodnie schodzac po schodach bo to po prostu nieprawda.
        Przy takim zalozeniu, szybkosc z jaka styka sie noga ze schodem to max tego co w tych warunkach mozna osiagnac.
        Jednak faktyczna szybkosc bedzie pewnie kilka razy nizsza. Przeciez miesnie drugiej nogi (i nie tylko nogi) przeciwdzialaja wtedy swobodnemu spadkowi, starajac sie ja zmniejszyc ( kto wie, moze nawet do szybkosci bliskiej zeru ? ).

        2. droga i czas hamowania - wg mnie 2 cm drogi wyhamowania to duzo za malo.
        Sama stopa - miekka tkanka - pewnie ugnie sie cos kolo tego a jeszcze dochodzi "luz" na stawach no i chyba najwazniejsze - amortyzujace ugiecie w kolanie (taki maly przysiad) powodujace niejako wydluzenie tej drogi.
        Tak samo stopa, najpierw stajemy na palcach i stopniowo opuszczamy sie na piete (cala stope)
        To wszystko bardzo mocno wydluza droge hamowania a co za tym (przy danej szybkosci) wydluza tez czas wyhamowania szybkosci do zera.
        Nawet czlowiek idacy po rownej drodze unosi sie i opada kilka dobrych centymetrow, wlasnie z tych powodow a co dopiero schodzacy po schodach.

        Tak wiec rzeczywista szybkosc opadania jak i rzeczywisty czas po ktorym cialo wyhamuje szybkosc do zera sa pewnie dobre kilka razy mniejsze niz te, ktore wyliczyles.
        A co za tym, przeciazenie bedzie na pewno drastycznie nizsze niz to wyliczone.

        Jeszcze raz zwracam uwage, ze chodzi mi o stan faktyczny, bo tak to zrozumialem.
        Ty przyjales, widoczne na pierwszy rzut oka nierzeczywiste dane.
        • qwakacz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 17.09.10, 07:18
          tkjaaa napisał :
          >2. droga i czas hamowania - wg mnie 2 cm drogi wyhamowania to duzo za malo.
          Sama stopa - miekka tkanka - pewnie ugnie sie cos kolo tego
          a jeszcze dochodzi "luz" na stawach no i chyba najwazniejsze - amortyzujace ugiecie w kolanie (taki maly przysiad) powodujace niejako wydluzenie tej drogi.
          Tak samo stopa, najpierw stajemy na palcach i stopniowo opuszczamy sie na piete (cala stope)
          To wszystko bardzo mocno wydluza droge hamowania a co za tym (przy danej szybkosci) wydluza tez czas wyhamowania szybkosci do zera.
          Nawet czlowiek idacy po rownej drodze unosi sie i opada kilka dobrych centymetrow, wlasnie z tych powodow a co dopiero schodzacy po schodach

          Niegracz zarzucił komisji kłamstwo gdy ta stwierdziła ze na pasażerow działały przeciążenia około 100 g . Stwierdził że jest to absurd . My staramy się więc obliczyć z jakim przeciązeniem człowiek styka się w życiu codziennym . Nikt nie twierdzi że na całe ciało człowieka działa przeciążenie 8g . W swoich rozważaniach mówisz o stawach , opuszczaniu stopy i to wszystko racja - to wszystko stanowi taką ludzką strefę zgniotu i obniża przeciążenie . Liczy sie jednak pierwszy pierwszy punkt styku . Tak jak przy zderzeniu samochodu - przeciązenie nie jest równe dla każdego punktu - punkt zderzenia ma najwieksze natomiast reszta pojazdu jeszcze jest w ruchu i jest hamowana a skoro ma dłuższą drogę hamowania to mniejsze przeciązenia . Tak czy inaczej interesuje nas max. przeciążenie jakie działało na samochód . Warto zauważyć że strefa zgniotu nic nie da gdy pasażer w samochodzi nie jest przypiety pasem - wtedy w trakcie uderzenia zadziała na niego maksymalne przyspieszenie które wyrwie go z fotela i rzucj w kierunku jazdy . To samo dziło się z pasażerami samolotu przypiętymi pasami biodrowymi czyli ..... praktycznie żadnymi .
          • krzysiozboj Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 21.09.10, 09:28
            Odnośnie pasów - niezupełnie tak. Jeśli są w samochodzie to nasza droga hamowania z grubsza równa odkształceniom strefy zgniotu - powiedzmy ok pół metra. Jeśli ich nie ma to strefa zgniotu sobie działa, my "jedziemy dalej" i hamujemy nieco póxniej ale już nie na drodze ok opół metra a powiedzmy na kilku cm jeśli przywalimy w coś twardego.
            Pas biodrowy działa jak każdy inny pas (mniej usztywnia ciało z siedzeniem ale i tu i tu powoduje że nie lecimy w obiekcie swobodnie a hamujemy razem z nim), pytanie już tyczy jakie przeciążenia i PRZEZ JAKI CZAS wytrzyma nasze ciało. Bezspornym jest fakt że pasy wielopunktowe pozwalają na nieco więcej niemniej tak samo działają
            • qwakacz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 22.09.10, 23:14
              Pasy biodrowe przytrzymają naszą d...ę ale co z tego gdy zęby możemy sobie wybić kolanami .Ale w zasadzie zgadzam się z tobą . Może z tym hamowaniem bez pasów - pasażer często hamuje daleko przed samochodem i nie straszna mu nawet szyba - wybija ją z główki .
              • krzysiozboj Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 09:38
                I choćby to nie pozwala na duże uproszczenia przy zderzeniach by napisać że ciało ludzkie wytrzymuje tyle i tyle g albo że w czasie zdarzenia działało takie a takie przeciążenie na ciało. Jeśli zajmiemy się wybiciem ząbków o kolana to na d..ę (przy pasach biodrowych) może już nie działać zadne przeciązenie a na ząbki w tym samym czasie takie że wypadną. By było śmieszne to wektor przeciążenia na ząbki może być nawet prostopadły do tego który wynikałby ze zderzenia :))
                Fizyka szkoły podstawowej opisuje trochę bazując na modelu ciała sztywnego (takich ciał nie ma w rzeczywistości) ale w wielu przypadkach niewiele by zmieniał model doskonalszy, nieco póxniej wchodzą ciała sprężyste, te można fajnie modelować ale i nieco obliczenia robią się bardziej złożone. Gdy wejść w modelowanie bardziej złożonych ciał, gdzie wchodzą odkształcenia trwałe, straty/rozproszenia energii to już przeciętny inż mało a ludzkie ciało pod tym względem bardzo złożone jest.

                Mój wujek zmarł spadają ze schodów z wysokosci ok 1,2-1,5m, potknął się prawdopodobnie i przywalił pechowo głową - można tu liczyć jakieś przeciążenia i pisać że ciało tyle i tyle wytrzyma gdy upadki z 2-3m zazwyczaj są nieszkodliwe? Można pisać o jakichś "chwilowych przeciążeniach"? Na co i jak je liczyć?
                • maccard Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 10:08
                  krzysiozboj napisał:

                  > Mój wujek zmarł spadają ze schodów z wysokosci ok 1,2-1,5m, potknął się prawdop
                  > odobnie i przywalił pechowo głową - można tu liczyć jakieś przeciążenia i pisać
                  > że ciało tyle i tyle wytrzyma gdy upadki z 2-3m zazwyczaj są nieszkodliwe? Moż
                  > na pisać o jakichś "chwilowych przeciążeniach"? Na co i jak je liczyć?

                  Zaraz ci niegracz udowodni, że Twój wuj nie mógł tak zginąć. Na pewno zabili go ruscy.
                  • qwakacz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 12:14
                    Pewnie że nie mógł zginąć ! Dowodem jest sam Niegracz który sam spadł ze schodów i można by śmiało napisac że nic mu sie nie stało gdyby nie poprzestawiane klepki.
                  • niegracz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 19:16
                    maccard napisał:

                    > > Mój wujek zmarł spadają ze schodów z wysokosci ok 1,2-1,5m, potknął się p
                    > rawdopodobnie i przywalił pechowo głową - można tu liczyć jakieś przeciążenia i
                    > pisać że ciało tyle i tyle wytrzyma gdy upadki z 2-3m zazwyczaj są nieszkodliw
                    > e? Moż na pisać o jakichś "chwilowych przeciążeniach"? Na co i jak je liczyć?
                    >

                    > Zaraz ci niegracz udowodni, że Twój wuj nie mógł tak zginąć. Na pewno zabili go
                    > ruscy.
                    .
                    cóż
                    po takich głupkowatych komentarzach najodpowiedniejszy komentarz to:

                    Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
                    Stanisław Lem

                    jeden baran czy osioł cos chlapnie a stado powtarza :)))

                    jeden złazi po schodach wytrzymując cudem przeciażenie 8g

                    drugi wymyśla impuls przeciazenia Absurdello
                    i choc wspołczesna nauka
                    tak banalne rzeczy - jak przeciązenia przy schodzeniu po schodach pomierzyla
                    także w zakresie chwilowych przeciążeń mierzonych w milisekundach
                    i niczego takiego oczywiście nie wykryła
                    - gdyz przeciażenie przy schodzeniu po schodach nie przekracza 1,4g

                    to osioł jeden z drugim i trzecią - upiera się że taki impuls musi być - bo tak i koniec

                    tak to jest w internecie
                    ze dominuja osły krzykacze idyjoci
                    jest ich najwiecej
                    i dobrze się czują w kupie
                • niegracz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 20:01
                  krzysiozboj napisał:

                  >
                  > Mój wujek zmarł spadają ze schodów z wysokosci ok 1,2-1,5m, potknął się prawdop
                  > odobnie i przywalił pechowo głową - można tu liczyć jakieś przeciążenia i pisać
                  > że ciało tyle i tyle wytrzyma gdy upadki z 2-3m zazwyczaj są nieszkodliwe? Moż
                  > na pisać o jakichś "chwilowych przeciążeniach"? Na co i jak je liczyć?
                  .
                  myli ci się schodzenie po schodach z upadkiem ze schodów

                  to dwie róózne rzeczy

                  podobnie jak:
                  lądowanie samolotu
                  i katastrofa samolotu podczas schodzenia do lądowania

                  • maccard Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 20:14
                    niegracz napisał:

                    > myli ci się schodzenie po schodach z upadkiem ze schodów
                    >
                    > to dwie róózne rzeczy
                    >
                    > podobnie jak:
                    > lądowanie samolotu
                    > i katastrofa samolotu podczas schodzenia do lądowania

                    Ale przecież cały czas twierdzisz, że taka katastrofa to dla pasażerów bułka z masłem.
                    • niegracz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 24.09.10, 17:32
                      maccard napisał:

                      > Ale przecież cały czas twierdzisz, że taka katastrofa to dla pasażerów bułka z
                      > masłem.
                      ..
                      insynuacja
                      niczego takiego nie twierdze ani nie twierdziłem nie napisałem na forum
                      cóż...
                      Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
                      Stanisław Lem


                  • krzysiozboj Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 20:26
                    Nic mi sie nie myli, mam tylko wrażenie że Tobie pojęcia model ciała, bryła sztywna, ciało sprężyste są obce i wpakujesz je do jednego worka.
                    Upierasz się na jakieś przeciążenie wyliczone przy schodzeniu po schodach - ja zapytam w takim razie jak ono rozłożone w czasie (czas bardzo istotny bo to jedna z osi, druga to owe przeciążenie) jeśli idzie o wartości, czy ono stałe, czy może zmienne. Jeśli zmienne to podajesz maksymalne wartości czy średnie, jesli srednie to jakie maksymalne. Druga sprawa to przeciążenia czego mierzymy? środka ciężkości ciała czy poszczególnych jego części ciała, jesli środka ciężkości to zapytałbym jak się to rozkłada na poszczególne jego części (jeśli napiszesz że tak samo to dla mnie koniec dyskusji bo znaczy na wagary w podstawówce chodziłeś za często).
                    Jesli uważasz że robione dla środka ciężkości są miarodajne (bo pewnie te są mierzone) to ja napiszę że jestem w stanie podać Ci sytuacje gdzie przeciążenia mierzone w taki sposób będę poniżej magicznych 1.4g a człowiek nie będzie miał prawa przeżyć, jeśli napiszesz mi że w zadnym miejscu ciała ludzkiego przy normalnym schodzeniu po schodach przeciążenia nie przekraczają 1.4g to także napiszę że na fizykę nie chodziłeś.
                    • maccard Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 20:29
                      krzysiozboj napisał:

                      > jeśli napiszesz mi że w zadnym miejscu ciała ludzkiego przy norma
                      > lnym schodzeniu po schodach przeciążenia nie przekraczają 1.4g to także napiszę
                      > że na fizykę nie chodziłeś.

                      Cały czas powtarzam, że ta cała fizyka to musi być jakiś ruski spisek.
                      • state.of.independence Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 20:46
                        maccard napisał:

                        > Cały czas powtarzam, że ta cała fizyka to musi być jakiś ruski spisek.

                        No to Arystoteles musiał być w zmowie z Putinem. Podobno on pierwszy (Arystoteles, nie Putin) zaczął wyodrębniać fizykę z filozofii.
                        • igor_uk Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 20:57
                          state,czyz by zapomniala kim byl z pochodzenia Arystoteles? Przeciez byl Grekiem,czyli prawoslawnym (wiem ze w tym czasie o Chrystusie jeszcze nikt nie slyszal,ale faktem jest,ze obecnie Grecja to kraj prawoslawny,jak i Rosja),a to moze tylko utwierdzic sPiSkowcow,ze cala ta fizyka,to jeden wielki ruski spisek przeciw prawdziwemu polaku-katoliku.
                          • state.of.independence Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 21:11
                            Ja już wiem o co chodzi: Arystoteles specjalnie wymyślił całą tę fizykę żeby ludzie wynaleźli samolot. Bo z pewnością wiedział, że taki samolot się upowszechni i że będzie nim latał LK. No i Arystoteles coś nagmatwał z tą fizyką, że pasażerów zabiło takie przeciążenie, które (zdaniem Niegracza) zadziałać, a tym bardziej zabić - nie powinno. Jednym słowem proponuję Niegraczowi dokładne przestudiowanie dzieł Arystotelesa (najlepiej w oryginale), a z pewnością zagadka katastrofy smoleńskiej zostanie szybko rozwiązana ;-)
                          • maccard Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 21:12
                            I jeszcze kradniecie silniki, a potem podrzucacie je do fotografii.
                            • state.of.independence Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 21:16
                              Jeśli to był silnik Carnota to mogłam z rozpędu zabrać ze sobą. Nie było w tym jednak intencji kradzieży. W sobotę przeszukam szuflady, może ten silnik od Tu gdzieś w moich szpargałach leży.
                    • niegracz Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 16.10.10, 20:05
                      krzysiozboj napisał:

                      > Nic mi sie nie myli, mam tylko wrażenie że Tobie pojęcia model ciała, bryła szt
                      > ywna, ciało sprężyste są obce i wpakujesz je do jednego worka.
                      > Upierasz się na jakieś przeciążenie wyliczone przy schodzeniu po schodach -, jeśli napiszesz mi że w zadnym miejscu ciała ludzkiego przy norma...
                      > lnym schodzeniu po schodach przeciążenia nie przekraczają 1.4g to także napiszę
                      > że na fizykę nie chodziłeś.
                      .
                      ani nie umiesz czytac ze zrozumieniem
                      ani nie posiadasz przydatnej w XXI wieku umiejętnosci korzystania z wiedzy- zasobów netu

                      powtarzam jeszcze raz

                      nie chodzi o wartości przeciażenia wyliczone dla schodzenia po schodach
                      ale o zmierzone

                      powórzę tez że do oszacowania tej wartości przeciążenia nie potrzeba żadnych pomiarów ani obliczeń
                      wystarczy ogólna wiedza z fizyki - kiedys był to program I pólrocza I klasy liceum
                      oraz zdrowy rozsądek( pomyslunek)
                      Ta metodą oszacowałem wielkośc przeciażenia na ok. 1,2-1,3g

                      Później dotarłem do konkretnych pomiarów
                      - przy schodzeniu po schodach zmierzono że przeciążenie nie przekracza 1,4g

                      łatwo znaleźć szereg prac z wynikami
                      jak nie wiesz jak to przypominam jest
                      google
                      trzeba tylko wpisac słowa kluczowe

                      np. stairs - deceleration - descending

                      Tu masz przyklad takiej pracy badawczej:
                      ptjournal.apta.org/cgi/reprint/73/4/229.pdf
                      Physical Therapy nr 4 kwiecień 1993
                      Dr P.O.Riley specjalista w zakresie analizy poruszania się istot żywych( biomotion)
                      www.biomotionlab.ca/demos.php
                      W.A. Hodge lekarz ortopeda
                      Dr D.E. Krebs Heath Institute

                      Rys. 7 wartość reakcji podłoża przy schodzeniu ( max 1,4) i wchodzeniu po schodach (max.1,15)
                      • fan_xiecialuki Niegracz nadal kłamie. 18.10.10, 07:57
                        Ja sie w ogóle nie wypowiadałem na temat jakichkoliwek zjawisk fizycznych mających miejsce przy chodzeniu po schodach.

                        Nie bardxzo przy tym rozumiem, jaki to może miec związek z katastrofą w Smoleńsku. Można sie, owszem, zabić, spadając ze schodów
                        • niegracz Re: oszczerca fan_xiecialuki 05.11.10, 20:54
                          fan_xiecialuki napisał:

                          > Ja sie w ogóle nie wypowiadałem na temat jakichkoliwek zjawisk fizycznych mając
                          > ych miejsce przy chodzeniu po schodach.
                          ?
                          a w ogóle przyszedłes tu dyskutowac o katastrofie



                          >
                          > Nie bardxzo przy tym rozumiem, jaki to może miec związek z katastrofą w Smoleńs
                          > ku.
                          .
                          podajesz się tu za specjaliste z fizyki
                          a nie rozumiesz ?
                          a słynna wyssana z palca opinia MAK o przeciążeniu 100g jakie rzekomo działało na wszystkich pasażerów w chwili katastrofy ?
                          niejaki qwakacz podał przykład schodzenia po schodach przy którym rzekomo na człowieka dział 8g jako wsparcie tezy o wielkości przeciażenia w katastrofie

                          a ty bierzesz udział w tej dyskusji
                          i bierzesz strone osłów z fizyki: jak qwakacz


                          --
                          Fizyka osłów i baranów z forum Gazeta.pl:
                          W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i]
                          tak twierdzą
                          qwakacz & fan_xciecialuki & tojabogdan & absurdello & maccard & maxikasek & state.of.independence i inni
                          • qwakacz Re: oszczerca fan_xiecialuki 05.11.10, 22:24
                            Niegracz , ty tępy mule ! Przestań manipulować .
                            Wytęż te swoje dwie komórki . Moja teza mówi że w czasie schodzenia po schodach człowiek styka się z przeciążeniem do 8g.
                            To twoj problem polega na tym że jeżeli pierd.... się młotkiem w czoło to nie zetkniesz się z żadnym przeciążeniem chyba że pierdykniesz się tak że cię wbije w ziemię na głebokość metra .
                  • absurdello Schodzenie po schodach, to odmiana 06.10.10, 19:39
                    powtarzalnego, kontrolowanego upadku ;)))
          • krzysiozboj Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 23.09.10, 23:40
            "wtedy w trakcie uderzenia zadziała na niego maksymalne przyspieszenie które wyrwie go z fotela i rzucj w kierunku jazdy . To samo dziło się z pasażerami samolotu przypiętymi pasami biodrowymi czyli ..... praktycznie żadnymi"

            Nieprawda, nie zadziała właśnie żadne przyśpieszenie (w pewnym uproszczeniu), Newton się kłania. Ciało leci dalej dotychczasową prędkoscią bo nie działa na niego żadna siła, leci aż nie doleci do przeszkody. Nic nigdzie ciała nie rzuci, ono zwyczajnie nadal "jedzie/leci".
            Pas biodrowy może słabo usztywnia ciało z fotelem i zabezpiecza ciało przed mniejszymi przeciążeniami ale jednak ... działa na ciało konkretną siłą jeśli fotel ostro "zwalnia lot".

        • absurdello Re: A gdyby tak policzyć korzystająz z wiedzy szk 17.09.10, 12:27
          Nigdzie nie było powiedziane, że takie przeciążenie występuje zawsze, stąd założenia. Z drugiej strony zawsze się może trafić twarde stąpnięcie (np. gdy obecność schodka nas zaskoczy - często to się zdarza gdy idziemy po nie znanych schodach i stawiamy nogę licząc, że schody się już skończyły, a tam jest jeszcze jeden stopień.)

          > 1. Szybkosc do wytracenia - nie mozna przyjmowac, ze czlowiek "spada"
          > swobodnie schodzac po schodach bo to po prostu nieprawda.

          Ale przecież nigdzie nie było powiedziane, że tak jest zawsze. Każdy chodzi innaczej, ma inną sprężystość ciała, siłę mięśni w stosunku do masy ciała (czyli siła hamująca drugiej nogi nie zawsze może równoważyć siłę ciężkości działającą na ciało).

          > Przy takim zalozeniu, szybkosc z jaka styka sie noga ze schodem to max tego co
          > w tych warunkach mozna osiagnac.

          No właśnie, rozpatrujemy wartości maksymalne. Ogólnie przeciążenie wyraża się wzorem:

          k=(a/g)=(h/s) (wynika z wzorów podanych poprzednio)

          a [m/s2]- przyspieszenie działające na ciało na odcinku hamowania (droga s)
          g=9.81 [m/s2] - przyspieszenie ziemskie
          h - wysokość spadku swobodnego [m]
          s - droga hamowania [m]

          Jak widać przeciążenie zależy od stosunku wysokości spadku i drogi hamowania.

          > Jednak faktyczna szybkosc bedzie pewnie kilka razy nizsza.

          Wszystko zależy od tego:

          - jak stąpniesz (świadomie czy nieświadomie),
          - w jakiej jesteś kondycji fizycznej (siła mięśni)
          - czy stąpniesz na ugięte czy wyprostowane kolano,
          - jakiej wysokości był stopień (przeważnie są od 15 do 19 cm).

          Droga hamowania też będzie różna z powodów różnic w budowie anatomicznej. Innaczej będzie u osoby szczupłej, umięśnionej czy powleczonej ochronną warstwą tłuszczyku (tu wystąpią dodatkowo oscylacje ;)) )

    • pszb Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 15.09.10, 22:17
      To podpowiem, że jest takie pojęcie jak "upadek z wysokości zero". Podnosi cię ciężar, ale tak by nie oderwał się od podłoża i puszcza. Teoria mówi, że przy takim zerowym upadku przeciążenie jest dokładnie równe 2 czyli 2x więcej powinna pokazać waga jeśli to z niej podnosiliśmy i puściliśmy przy zrównoważeniu całego cieżaru.
      • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 16.09.10, 15:41
        Czy chodzi o to że przedmiot podniesiony na wysokość "ZERO" zachowuje się tak jak w stanie nieważkości. Absurdello tu jest specem od liczenia - chętnie poznałbym wyliczenie tego zjawiska bo teoretycznie droga hamowania = "0" i pedkość początkowa też równa się "0" .
        • pszb Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 16.09.10, 20:59
          Podnosisz worek ziemniaków, ale tak by się nie oderwał od ziemi czyli równoważysz jego ciężar i puszczasz. Wtedy nacisk na podłoże przez chwilę jest 2x większy od ciężaru. Nazywało się to upadek z wysokości zero i było na przedmiocie mechanika teoretyczna jeśli dobrze pamiętam.
          Właśnie przez te zera co wymieniłeś nie da się tego prostymi wzorami wyliczyć, pamiętam, że wykładowca namachał się ze 2 tablice 8). Ja ci tego już nie powtórzę ;).
        • pszb Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 16.09.10, 21:32
          Aaaa, wynikało z tego jeszcze, że wynik nie zależy od sztywności (sprężystości) kontaktujących się ciał, zawsze będzie 2, tylko odkształcenia będą inne. No i można to sprawdzić eksperymentalnie na oko, tylko nie na wadze, bo ma za dużą bezwładność. Bierzesz długą linijkę, jeden koniec utwierdzasz, drugi obciążasz i jednym okiem łapiesz poziom ugięcia ;)
          Potem delikatnie paluszkiem podnosisz ciężarek, aż linijka się wypoziomuje i puszczasz. Znowu łapiesz poziom ugięcia i powinien być 2x większy niż ten statyczny, czyli siła 2x wzrosła, czyli przeciążenie równe 2, bo masa ciężarka była stała.
          Sprężystość linijki odpowiada sprężystości podłoża, ale ugięcia linijki widać gołym okiem.
          • you-know-who robilem to nieraz 17.09.10, 08:51
            to fajne zadanko. co prawda jest sprzecznosc pomiedzy powiedzeniem "podnosisz tak zeby...." a "zerowa wysokosc", jednak sama fizyka jest b. prosta i zupelnie nie wymaga 2 tablic (czy to byl wyklad na PW? to bym zrozumial... jesli na uniwerku to nieelegancko...)
            DOWOD:
            otoz wystarczy przeprowadzic eksperyment myslowy, najlepiej w swiecie bez strat energii, gdzie cialo sprezyste "spada" z tej "zerowej" wysokosci (srodek ciezkosci przy odksztalceniu porusza sie nieco, mimo tego ze cialo dotyka podlogi caly czas dolna powierzchnia).

            *male drgania* zwiazane z *malymi odksztalceniami* (choc nie koniecznie malymi silami) sa zawsze sinusoidalne, wiec sinusoidalnie zmieniaja sie wszystkie zmienne: wysokosc srodka ciezkosci, wewnetrzne naprezenia, przyspieszenie srodka ciezkosci "a".

            liczba "p" ktora ktora nazwac mozna przeciazeniem, rowna jest "a" plus przyspieszenie ziemskie (nazwijmy je "1g"): p=1g+a. przyspieszenie "a" oscyluje sinusoidalnie wokol zera.
            inaczej cialo wystartowaloby samo z siebie w kosmos albo zaczelo naciskac podloze (po usrednieniu po dlugim czasie) mocniej niz samo wazy. wiec przeciazenie "p" oscyluje wokol jedynki (1g). jesli, zgodnie z opisem sytuacji, osiaga w momencie najwyzszego polozenia srodka ciezkosci wartosc 0g (niewazkosc), to w momencie najnizszego polozenia sr. ciezkosci osiaga ono wartosc p=2g. srednio mamy <p>=1g; np. jesli drgania wytlumimy to bedzie stale p=1g.

            c.b.d.o.

            a tu skomentuje nieco szerzej.

            jest w tym dowodzie istotne zalozenie ktore otoczylem gwiazdkami w powyzszym tekscie:
            male odksztalcenia. technicznie prowadzi to do mozliwosci odrzucenia wszystkich czlonow rozwiniecia taylorowskiego funkcji energii potencjalnej ukladu E w zaleznosci od wysokosci sr. ciezkosci, oprocz 3 pierwszych: energii w spoczynku (gdzie E osiaga minimum), przesuniecia razy pierwszej pochodnej ktora jest zerem (dE/dh=0 bo mowimy o pochodnej funkcji w jej minimum!), oraz krzywizny d^2E/dh^2 razy polowa kwadratu wychylenia (h^2/2). ruch ukladu o tak przyblizonej energii (E~h^2) jest znany pod nazwa oscylacji liniowych, ruchu idealnej sprezyny (prawo hooka: sila~wychylenia) itp.

            * * *
            jesli odksztalcenia nie sa male, dowod na maksymalne przeciazenie w "spadku z zerowej wysokosci" rowne 2g, jest nieprawdziwy. nadal calka po czasie z przyspieszenia a(t) jest zerowa i srednie przyspieszenie jest rowna 1g, ale drgania sa nie-sinusoidalne i maksymalne przyspieszenie moze byc wieksze niz 2g. wtedy po prostu "cialo" (czyli jego sr. ciezkosci) przez dluzszy czas poddane jest prawie zerowemu przeciazeniu p=0, a przez krotki czas znacznie wiekszemu niz p=2g. to przypomina krotkie odbicia pilki od ziemi, i dlugi lot w niewazkosci (p=0). nie ma wowczas ograniczen na to jak wielkie moze byc p. jednak w praktyce
            przy spadku z tej "zerowej" (czyli malej) wysokosci odksztalcenia sa zawsze male, a przeciazenie nie przekracza ok. 2g.
            * * *
            dobrym modelem tego co sie dzieje jest oscylacja samolotu w locie po sinusoidzie o malej amplitudzie: przyspieszenie zmienia sie pomiedzy 0 a 2g, srednio wynoszac 1g (srednia trajektoria jest pozioma). moje dzieci to uwielbialy, przynajmniej do czasu az je zemdlilo.
            * * *
            wniosek z analizy: roller coasters z normalnymi wagonikami ktore nie daja ujemnych przeciazen nigdy nie sa sinusoidalne, jesli powoduja max.przyspieszenie
            do 3.8g, dozwolone prawem. roller coasters sinusoidalne daja nie wiecej niz 2g.
            * * *
            w smolensku bylo troche inaczej bo spadek nie byl z wysokosci zerowej i przeciazenia chwilowe mogly wynosic 100g i wiecej.
            * * *
            osobiscie schodze po schodach tak, ze moje miesnie reguluja przeciazenie, ktore jest znacznie mniejsze 2g, 8g i 100g. mialem o tym doniesc wczesniej, ale na szczescie zauwazono to juz tutaj.
            • pszb Re: robilem to nieraz 17.09.10, 10:54
              Nooo, świetne wytłumaczenie z tą sinusoidą, wczoraj dla zabawy przetestowałem gumkę recepturkę z ciężarkiem i ładnie wszystko widać ;), a człowiekowi z PW pewnie jeszcze chodziło o te niuanse ze sprężystymi charakterystykami, ale to nie ma znaczenia, bo teraz chyba każdy już wie, że nawet upadek z krzesła, to krótkotrwałe duże przeciążenia, a co dopiero walnięcie przy 300km/h.
              • qwakacz Re: robilem to nieraz 17.09.10, 11:11
                Przy 300 ? tu masz test przy 50 km /h
                www.pimot.org.pl/pol/newsy.html/id_pimotnews=30
                przeciążenie chwilowe zarejestrowane to 300 g .

              • joanna_on-line Re: robilem to nieraz 17.09.10, 11:17
                pszb napisał:

                ... ale to nie ma znaczenia, bo teraz chyba każdy już wie, że nawet upadek z krzesła, to krótkotrwałe duże przeciążenia, a co dopiero walnięcie przy 300km/h.

                ach jak ja kocham taki optymizm! :-)

                hehe dobrze, że dodałeś to "chyba" ;-)))
            • qwakacz Re: robilem to nieraz 17.09.10, 11:05
              Skomplikowane , ale z sensem .
              Odnośnie :
              "osobiscie schodze po schodach tak, ze moje miesnie reguluja przeciazenie, ktore
              jest znacznie mniejsze 2g, 8g i 100g."

              Zgadzam się w stu procentach że sam regulujesz przeciążenie tak aby wypadkowa była jak najbliżej 1g . Mowimy jednak o max. przeciążeniu chwilowym . Stawiając stopę na schodach czy nawet idąc opierasz ją z określoną prędkością a ugięcie (droga hamowania) nawet podeszwy jest minimalne . Mowimy o przeciązeniu w tym momencie. Wyżej droga hamowania będzie dłuższa bo są stawy , ugięta w kolanie noga i w efekcie na resztę korpusu działa już zdecydowanie niższe przeciążenie .
              Ale zostawiając te schody w spokoju : inny kwestionowany przez zarzucającego kłamstwo raportowi MAK na temat przeciązenia przykład przeciążenia z jakim spotyka się człowiek w życiu codziennym to 10g przy upadku z taboretu . Zapewne spotkałeś się z takim "żartem" że z pod siadającej osoby ktoś wysuwa krzesło . Siadający siada tyłkiem na podłodze - jakiemu przeciążeniu jest poddany ? raczej nie mozna mówić o regulacji mięśniami .
            • krzysiozboj Re: robilem to nieraz 20.09.10, 23:11
              Aż się zalogowałem po przeczytaniu tak ładnego wywodu :))
              Fajna ciekawostka :)) Niemniej zerowa wysokość nie do końca jest taka zerowa jeśli bierzemy pod uwagę to co istotne - środek ciężkości ciała (trochę tak jakby szybkie wstanie z przykucnięcia lub odwrotnie nie było podnoszeniem/obniżaniem ciała bo nie było oderwania od podłoża ;) )
              Zabawa z ciężarkiem na dowolnej sprężynie (linijka też za sprężynę tu robi) o ile będziemy mieś liniową zależność wychylenia od siły (prawo hooka) pokaże to ładnie o ile się nie mylę.

              Niemniej na dyskusję o schodach nie za wielki to am wpływ bo ... tu za dużo uproszczeń a tam zbyt trudny model ciała. Kręgosłup w sporym uproszczeniu za taką "sprężystość ciała" będzie nam robił przy "twardym" skoku na sztywnych stawach ale to tyczy tlko mas ciała od pewnej wysokości, poniżej pasa już inaczej idzie "wytracanie prędkości" - już tylko to pokazuje że ciężko mówić o przeciążeniu (jeśli są to bardzo krótkie przeciążenia) na ciało a raczej powinno się mówić o przeciążeniach an poszczególne jego części.
              Zrobię model - klocek drewniany, na nim sprężyna, na której z kolei cięzarek, puszczamy to na twardą podłogę i popatrzymy na to jak na jedno ciało? napiszemy o przeciążeniu w konkretnej jednej liczbie opisując to jaklo całość?

              Więc jeśli mówimy o bardzo krótkich przeciążeniach to lepiej mówić iż pewne części ciała je wytrzymują, inne robią za "amortyzatory/sprężyny", jeszcze inne są sporo mniej obciążone niż średnia całości, gdy wejdziemy w nieco dłuższe czasy to nieco się to "uśrednia" i człowiek wytrzymuje tyle ile jego najsłabsze ogniwa w tej "zabawie"

              Wracając do przedmówcy, powtórzę jeszcze raz - jestem pod sporym wrażeniem wywodu mimo iż dobra stara średnia szkoła fizyki powinna starczać na to by to napisać ;)
              • krzysiozboj Re: robilem to nieraz 21.09.10, 09:16
                Odnośnie chwilowych przeciążeń na ciało i owego chodzenia po schodach - Załóżmy nawet rozpatrzenie samej nogi od stopy do kolana, powiedzmy że nie przy zejściu ze schodów ale siedzimy na krześle, podnosimy o te 20-30 cm i puszczamy luźno stopę na podłogę. Stopa (układ kości i tkanki miękkie pod nimi robią za amortyzator, sprawiają że noga "hamuje" powiedzmy na drodze ok 1-2 cm, kości spokojnie przeniosą spore przeciążenia, tkanki miekkie powyżej stopy zachowają się jak podwieszona sprężyna - lekko obwisna na kościach po czym powrócą do swego położenia - tu z pewnością przeciążenie chwilowe jest o wiele mniejsze niż na kości. Podobnie zachowa się tulów gdzie wewnętrzne narządy bedą miały przy chwilowych przeciążeniach znacznie mniejsze przeciażenia. Problem zaczyna się jeśli trochę czas przeciążenia wydłużymy dla owych. Ale o ile się nie mylę to nadal sporo ponad 10g Ciało wytrzyma (upadki z kilku m, nawet do 10m). To co tyczy pilotów i tej granicy 7-10g (tu już czasy nie takie chwilowe, sekundy a nie milisekundy) to o ile się nie mylę kwestia bólu i krążenia krwi. Możliwe że i samo ciało nie wytrzymuje więcej bo przy kilku sek już pewne części nie działają jak "amortyzatory", rozkład zaczyna się robić równy i wytrzymujemy tyle ile najsłabsze nasze części.
                Przy testach zderzeń aut robią te manekiny i pakują sporo czujników w różne miejsca - bo nasze ciało nie zachowuje się jak bryła sztywna, cięzko opisać je modelem i zrobić obliczenia (dlatego osobiście uważam za głupawe niektóre wywody o przeciążeniach na nasze Ciało i niektóre ich obliczenia, uproszczenia idą tam tak daleko że liczenie czegokolwiek traci sens) a i tak często (a nie mówi się o tym ze zrozumiałych powodów) do takich testów używa się nieboszczyków i testuje na prawie idealnym modelu ciała by póxniej zobaczyć jakie zniszczenia testy przyniosły.
              • you-know-who Re: robilem to nieraz 21.09.10, 16:59
                > Wracając do przedmówcy, powtórzę jeszcze raz - jestem pod sporym wrażeniem wywodu

                dzieki! mi z kolei twoje wywody o ruchu polaczonych czesci czlowieka wydaja sie bardzo rozsadne. poniewaz teraz robi sie wiele filmow animowanych z fizyczna symulacja ciala czy to shreka czy to osla, to chyba daloby sie wiele spraw wyliczyc
                na modelu, jesli komus by zalezalo

                nvidia uzywa PhysX, software'u kotry liczy fizyczne zachoawanie ciala i nawet materialu ubrania
                zob. demo nurien
                na 280-480 rdzeniach obliczeniowych ich kart graficznych
    • state.of.independence zadanie z fizyki o kancie d... 15.09.10, 23:03
      niegracz napisał:

      > ' gwakacz i społka nadal uważaja że schodzą po schodach
      > z przeciażeniem 8G

      Miałam się nie odzywać, ale nie zdierżyłam: nie schodzi się po schodach z przeciążeniem równym 8 g, tylko w trakcie schodzenia po schodach na ciało ludzkie (może raczej nogi) działa przez chwilę przeciążenie 8 g. Gdyby działało 1,25 g to ludzie nigdy nie doświadczaliby kontuzji schodząc (nieostrożnie) po schodach.

      No ale ja mam lepsze zadanie do policzenia. Schodząc jakieś 2 tygodnie temu ze stromego stoku w Tatrach poślizgnęłam się i zrozumiałam co to znaczy o (ostry) kant rozbić sobie d... Ponieważ bolesny siniak został mi do dziś to zmierzyłam jego wysokość nad podłożem i siniak umiejscowiony jest na wysokości około 80 cm (wysoka to ja nie jestem). Jakie przeciążenie działało wobec tego w trakcie rozbijania mojej d... o ostry kant?

      A boli tak jakby to było co najmniej ze 30 g, ale prawdę mówiąc - liczyć mi się nie chciało.
      • kzet69 Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 20:23
        celem dokonania dokładnych obliczeń powinnaś wysłać foto swojej d... w skali 1:1. foto tego stoku, info o panujących wtedy warunkach klimatycznych, i dokładne swoje wymiary, jestem pewien że Paweł=Absurdello, wyliczy siły działające na twoją d... z dokładnością do 4 miejsca po przecinku...
        pzdr.
        • state.of.independence Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 20:28
          kzet69 napisał:

          > celem dokonania dokładnych obliczeń powinnaś wysłać foto swojej d... w skali 1:1

          No właściwie siniec jest poniżej d... Foto sińca powinno wystarczyć...


          > foto tego stoku

          Posiadam :-D


          > info o panujących wtedy warunkach klimatycznych

          Cholewcia, było pochmurno i mokro, powiedziałabym wręcz, że w górach panowała lekka mgła!
          • igor_uk Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 21:05
            moim zdaniem ,foto du..y wystarcze.
            • state.of.independence Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 21:06
              Kiedy ja sprostowałam, że siniec jest poniżej d... i jej zdjęcie nie jest do niczego potrzebne.
              • igor_uk Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 21:18
                state,pozwol ekspertam smim osadzic do czego nam potrzebno zdjecie twojej du..y.Jak by tam nie byulo,nigi rosna z du..y. W summie wszysko,u niektorych ,wokil du..y kreczy sie.
                • igor_uk Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 21:21
                  Przeczytalem co nabazgralem i przerazil sie.Musze poprawic.

                  state,pozwol ekspertam osadzic ,do czego nam potrzebno zdjecie twojej du..y.Jak by tam nie bylo,nogi rosna z dupy.W summie,wszystko,u niektorych,wokol dupy kreczy sie.
                  • state.of.independence Re: zadanie z fizyki o kancie d... 16.09.10, 21:36
                    Igorku, może jakby Absurdello powiedział, że zdjęcie mojej d... jest potrzebne do obliczeń... Ale swoją drogą wiem, że i bez tego zdjęcia wszystko można ładnie policzyć :-)
                    • absurdello Ale owo zdjęcie, bardzo by uprzyjemniło 17.09.10, 12:05
                      proces obliczeniowy ... walczmy o lepsze warunki pracy ;))
                      • state.of.independence Re: Ale owo zdjęcie, bardzo by uprzyjemniło 17.09.10, 22:19
                        O, a ja myślałam, że ambitnie policzyłeś to przeciążenie :-)
                        Niestety sprawa robi się o tyle nieistotna, że siniak powoli zanika i przestaje boleć. Teraz to wsio rybka ile to było.
      • qwakacz Re: zadanie z fizyki o kancie d... 17.09.10, 11:14
        Musiało być zdecydowanie mniej jak 100g, bo w przeciwnym wypadku miałabyś krzyż na Krakowskim i specjalne forum na gazeta.pl .
        • tojabogdan pojezierze lubuskie i motyle są ok, ale 17.09.10, 20:52
          state.of.independence?
          gdzie ta obiecana fotka? Obiecanki cacanki, a głupiemu sie podnosi? Poziom życia np.
          • state.of.independence Re: pojezierze lubuskie i motyle są ok, ale 17.09.10, 22:21
            Fotka stoku? Dzisiaj mi się nie chce szukać, ale na jutro fotka stoku na którym sobie d... stłukłam będzie wklejona :-D
        • pszb Re: zadanie z fizyki o kancie d... 17.09.10, 21:07
          > Musiało być zdecydowanie mniej jak 100g, bo w przeciwnym wypadku miałabyś krzyż
          > na Krakowskim i specjalne forum na gazeta.pl .
          Za daleki wniosek, bo dopóki ofiara wypadku nie przedstawi fotki, to nie możemy ocenić strefy zgniotu ;))), a to jest niezbędne i kto wie może nawet kolega niegracz da się przekonać do teorii obliczeń, może nawet zuzka, he, he
          • qwakacz Re: zadanie z fizyki o kancie d... 17.09.10, 21:37
            Myślisz że Niegracz gołej d....y nie widział ? jeżeli nie widziałto by się zainteresował a tak toma zapewne juz swój pogląd na te sprawy i na obcą d...ę patrzył nie będzie ! To sie nie mieści w jego logice!
            • ploniekocica Re: zadanie z fizyki o kancie d... 17.09.10, 21:54
              qwakacz napisał:

              > Myślisz że Niegracz gołej d....y nie widział ? jeżeli nie widziałto by się zain
              > teresował a tak toma zapewne juz swój pogląd na te sprawy i na obcą d...ę patrz
              > ył nie będzie ! To sie nie mieści w jego logice!

              Otóż wydaje mi się, że mógł nie widzieć. I w tym jest cały problem.
              • state.of.independence Re: zadanie z fizyki o kancie d... 17.09.10, 22:23
                Jak do tej pory nie widział to jeszcze gotów się zgorszyć na widok gołej d... Jednak lepiej poszukam fotki stoku, bo i po co demoralizować cnotliwych?
          • zuzkazuzka111 Re: zadanie z fizyki o kancie d... 18.09.10, 07:59
            A zuzka spyta: czy na osławionej dupie byłby podobny siniak, gdyby owa dupa siedziała w momencie kontaktu z kantem w fotelu lotniczym ?
            Zresztą do wyboru, może to być fotel samochodowy.
      • you-know-who Re: zadanie z fizyki o kancie d... 18.09.10, 05:40
        state! nie potrzeba wielu obliczen. wyobraz sobie, ze spadasz najpierw h=100cm czy ile chcesz, a w momencie pierwszego kontaktu ze skala ktos (wybierz sobie koniecznie ktoregos z forumowiczow do wyobrazania) zjawia sie i po pierwsze usuwa skaly a po drugie przelacza znak przyspieszenia ziemskiego (g --> -g). jak daleko twoja.. no wiesz.. d, zatrzyma sie po tej magicznej zmianie? oczywiscie w odleglosci h.

        ok. a teraz co bedzie jak ten forumowicz przelaczy g ---> -2 g?
        wtedy wyhamujesz te sama predkosc, ktora osiagnelas poprzednio na poziomie skaly, ale teraz w 2-krotnie krotszym czasie ==> a zatem na 2 razy mniejszej drodze hamowania. a wiec masz zadanie rozwiazane:
        liczba (ujemnych) g potrzebna do wyhamowania na drodze dh << h rowna jest
        h/dh.

        teraz wszystko zalezy od tego jak bardzo twoja d przypomina deche (stad oznaczenie "dh"). jesli nosisz w strategicznych miejsach poduszki , to tylko ~10g, jak cos bardziej jak deche, to duzo wiecej.
        • state.of.independence Re: zadanie z fizyki o kancie d... 19.09.10, 23:28
          you-know-who! Ja tam doświadczalnik, a nie teoretyk. Po mojemu to zwrotu wektora przyspieszenia ziemskiego zmienić się nie da, a tym bardziej nie dokona tego żaden z forumowiczów :-)
      • niegracz Re: oslwej ławki ciag dalszy 20.09.10, 21:50
        state.of.independence napisała:


        > Miałam się nie odzywać, ale nie zdierżyłam: nie schodzi się po schodach z przec
        > iążeniem równym 8 g, tylko w trakcie schodzenia po schodach na ciało ludzkie (m
        > oże raczej nogi) działa przez chwilę przeciążenie 8 g.
        ..
        no ciekawe
        super
        ale do humoru z zeszytów szkolnych
        i jeszcze to 8g , które działa raczej może na nogi :)))

        takich osłów i oślice wypuszczają nasze szkoły niestety

        • state.of.independence Re: oslwej ławki ciag dalszy 20.09.10, 22:03
          No wiesz, próbowałam wytłumaczyć coś językiem dostosowanym do Twojego poziomu. Widać jednak, że i to okazało się za trudne i że prostych rzeczy zatrybić nie potrafisz.

          A jeżeli coś Ci się nie podoba z działaniem przeciążenia na nogi to pamiętaj o jednym: normalnym ludziom raczej działa na nogi (stawy skokowe, stawy kolanowe itp.) podczas gdy Tobie z niezrozumiałych dla mnie przyczyn zwyczajnie padło na głowę. I nie podejmuję się wyjaśnienia tego fenomenu (z Twoją głową, rzecz jasna).
          • niegracz Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 21:25
            state.of.independence napisała:

            > No wiesz, próbowałam wytłumaczyć coś językiem dostosowanym do Twojego poziomu.
            > Widać jednak, że i to okazało się za trudne i że prostych rzeczy zatrybić nie potrafisz.
            .
            taa. w inwektywach mnie bijesz na głowę:))
            ale z fizyki jestes osioł

            ale - jeżeli już tak się upierasz - jak osioł
            to wskaż łaskawie jakąs pomoc naukowa czy inna wiarygodną która by pokazała
            że przy wchodzeniu/schodzeniu po schodach gdziekolwiek.kiedykolwiek
            zarejestrowano impuls przeciażenia( absurdello) - o wartości 5g 6 czy 8 g :)))

            podałem niżej link do pracy badawczej w której pomierzono wartości przeciązenia :
            - wchodzenie po schodach maks. ok. 1,2
            schodzenie maks ok. 1,4
            w pracy podano wykres przebiegu wartości przeciązenia w trakcie jednego cyklu
            .


            > A jeżeli coś Ci się nie podoba z działaniem przeciążenia na nogi to pamiętaj o
            > jednym: normalnym ludziom raczej działa na nogi (stawy skokowe, stawy kolanowe
            > itp.) podczas gdy Tobie z niezrozumiałych dla mnie przyczyn zwyczajnie padło na
            > głowę. I nie podejmuję się wyjaśnienia tego fenomenu (z Twoją głową, rzecz jas
            > na).
            ..
            w głupkowatym czepianiu sie jestes mistrzem i nie zamierzam konkurowac :)))
            • qwakacz Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 22:08
              Niegracz - prosze konkretny cytat na temat owego przeciążenia. Konkretnie interesuje mnie przeciążenie jakie powstaje w momencie oparcia pięty o schodek - dalszy ciąg mnie nie interesuje .
              Nie interesuje mnie tez wyciągnięta średnia dla całego organizmu . Debil by zrozumiał więc nie wiem czemu ty jestes taki odporny ?
              Do humorów z zeszytów szkolnych ddaj jeszcze wątek :
              forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116454355,116454355,Niegracz_blaznem_.html
            • state.of.independence Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 22:25
              niegracz napisał:

              > taa. w inwektywach mnie bijesz na głowę:))
              > ale z fizyki jestes osioł

              Po pierwsze - inwektyw nie używam, mówię Ci tylko grzeczniutko jak Cię widzę :-)))
              A po drugie - co do tej fizyki to nie mów hop! bo pojęcia o niej nie masz bladego.


              > ale - jeżeli już tak się upierasz - jak osioł
              > to wskaż łaskawie jakąs pomoc naukowa czy inna wiarygodną która by pokaz
              > ała
              > że przy wchodzeniu/schodzeniu po schodach gdziekolwiek.kiedykolwiek
              > zarejestrowano impuls przeciażenia( absurdello) - o wartości 5g 6 czy 8 g
              > :)))

              Jak chodziłam do liceum (a było to jakieś 20 lat temu) to mieliśmy na zapleczu pracowni biologicznej Frania, czyli plastikowy szkielet. I niech to będzie nasza pomoc naukowa, którą właśnie wskazuję, zgodnie z Twoją prośbą zresztą.

              A teraz odbijam piłeczkę: jakżeś taki mądry to mi wytłumacz, dlaczego przy zbyt szybkim lub nieostrożnym schodzeniu ze schodów można skręcić sobie nogę w kostce, albo doznać innej kontuzji kończyn dolnych? I wytłumacz jak się to Twoje 1,2 czy 1,4 g ma do tychże kontuzji.

              A żeby było już całkiem śmiesznie to walnę teraz pytaniem z innej bajki: jak dobrze znasz się na symulacjach komputerowych oraz na wizualizacji danych? To tak w nawiązaniu do "mundrości" na które się nieustannie powołujesz.
              • igor_uk Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 22:36
                state.of.independence napisała:
                " jak dobrze znasz się na symulacjach komputerowych oraz na wizualizacji danych?"

                state,nie przesadzaj! Zostal sie nam tylko niegracz,nu i zuzka111,a ty takimi pytaniami dobijesz ich.I co pozniej bedzie z forum? To co z fatasmagorie,czyli zdechnie bez naszych ukochanych spiskowcow ,smiercia tragiczna,tak jak Wielki Lech ,z rak Tuskoputina.
                • state.of.independence Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 22:44
                  igor_uk napisał:

                  > ty takimi pytaniami dobijesz ich

                  Ludzie pierwotni powybijali mamuty i wyrzutów sumienia nie mieli, to i mnie wolno przywalić takim pytaniem.

                  A powiem jako anegdotkę, że mój kumpel nie zaliczył projektu studentowi, któremu program obliczał, że sinus jakiegoś tam kąta wynosi 3. Student nigdy nie zrozumiał o co tę pałę dostał, no bo program coś tam przecież liczył. Nieważne, że liczył źle i do tego liczył źle banalną rzecz. I tak się teraz zastanawiam, czy przypadkiem ten student i Niegracz to nie jest ta sama osoba ;-p
                  • igor_uk Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 23:03
                    state.of.independence napisała:
                    ". I tak się teraz zastanawiam, czy przypadkiem ten student i Niegracz to nie jest ta sama osoba "

                    State,widze ,ze zrozumialas o co mnie chodzi,wbrew temu co ty zadeklarowala na poczatku.
                    niegracz napewno doceni twoj gest.
                    • state.of.independence Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 23:08
                      O nie, Igorze! Jeśli to ten student - ja się za nim u kolegi wstawiać nie będę. A niech go obleje (mam nadzieję, że już to zrobił - sesja poprawkowa w zeszłym tygodniu się skończyła).
                      • igor_uk Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 23:15
                        state,mnie nie chodzilo o to,ze ty mozesz wtawic sie za tego studenta,a tylko za to,ze ty mogla pomyslec,ze niegracz moze byc wogule studentem.jak dla mnie,to ten poziom wiedzy co on reprezentuje,mozno bylo by dostac w szkolce przykoscielnej,jeszcze za wczesnego Gomulke.
                        • state.of.independence Re: oślej ławki ciag dalszy 21.09.10, 23:18
                          A to Ty nie znasz dzisiejszych studentów - trafiają się tacy, co nie potrafią sprowadzać ułamków do wspólnego mianownika, albo nie wiedzą co to w ogóle jest ten sinus. Niegracz z kolei nie wie, co to jest impuls, nie odróżnia wartości średniej od chwilowej, nie odróznia symulacji czy wizualizacji danych od pomiaru. No tak by pasował mi do tego wesołego towarzystwa.
          • qwakacz Re: oslwej ławki ciag dalszy 17.01.11, 21:08
            Jak się ma pusty łeb to łatwo na niego pada. On dalej utrzymuje że jest niemożliwym aby na pasażerów działały przeciążenia do 100 . Jego pusta głowa przy 8 g pękłaby jak wydmuszka a przecież jeszcze prowadzi tu tę partyjną propagandę.
        • qwakacz Re: oslwej ławki ciag dalszy 21.09.10, 16:20
          Niegracz - jak wyrzniesz nosem w beton to przeciążenie zadziała :
          na twój nos ,
          na twoją du...
          nie zadziała w ogóle?
          będzie stałe ?
          czy chwilowe w postaci impulsu.
          Gdy dostaniesz w szcękę tak że ci wypadnie klawiatura to zostaniesz poddany przeciążeniu czy to olśnienie tylko spłynie na ciebie .
          Biedaku - ciekawe pod którym postem teraz się dopiszesz ?
    • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 08.10.10, 22:05
      www.auto-swiat.pl/1-jak-uniknac-obrazen
      "Odległość głowy kierowcy i pasażera na przednim siedzeniu od przedniej szyby wynosi zaledwie 60 cm. Przy zderzeniu z prędkością 50 km/h uderzenie głową w szybę (klejoną) powoduje jej wybrzuszenie na 15 cm. Oczywiście obrażenia są wówczas śmiertelne."
    • niegracz Re: madameblanka i spółka - osły z fizyki 19.12.10, 14:30
      po pierwsze zgineło 112 osób.
      ..
      a jak ja napisałem ze na pokladzie było tyle a tyle a przeżyło tyle a tyle to czy przypadkiem
      nie znaczy to samo ?

      Po drugie nie uderzył o ziemie "plecami" gdzie jest cienkie poszycie w stosunku do podwozia.
      .
      i znów kolejny mit
      jakoby poszycie grzbietu samolotu było słabsze niz spodu

      popatrz na Tu-154 - od dzioba do centropłata

      www.altair.com.pl/start-2955

      kadlub na tym odcinku musi mieć jednakowa wytrzymalosc na całym obwodzie dlatego ze musi przenieśc naprezenia w trakcie lotu
      raz sa one na grzbiecie rozciągajace raz sćiskajaće podobnie na brzuchu

      mit cienkiej skorupki na dachu prowadzi do całkowicie błednych wniosków




      I teraz wytłumacz mi, jak ten samolot się obrócił jeżeli jego skrzydła mają rozpiętość 47m (bo mówisz że tutka ze swoja rozpiętością się obrócić nie mogła).
      \..

      otóż chodzi o zupelnie różne zdarzenia
      1. obrót kadłuba samolotu po uderzeniu w ziemie i utracie skrzydeł
      2. obrót samolotu w powietrzu - posiadajaćego skrzydła ( jedno- krótsze)
      • tojabogdan nie niegracz, ale nudziarz jesteś, odgrzewasz swoj 19.12.10, 14:49
        nie niegracz, ale nudziarz jesteś, odgrzewasz swoje wątki, by nie popaść w zapomnienie?
        Przecież to, co piszesz, nie wnosi niczego nowego, jest albo perseweracją, albo niedojrzałym wrzaskiem, by być zauważonym i ustawić się znów na czele.
        Piszesz w kółko to samo, robiąc przy tym te same błędy.
        Weź się za dowcipy, np.na temat lotnictwa, jeśli niczego innego nie potrafisz.
        Obejrzyj sobie np. to:
        deser.pl/deser/1,97052,8839182,TOP_5_najlepszych_reklam_2010_roku__WIDEO_,,ga.html
        Odpręż się!
    • niegracz Re: absurdello i spółka - osły z fizyki 19.12.10, 14:47

      absurdello

      Nie grzbietem na całej długości, tylko raczej ukośnie, najpierw kabiną pilotów,
      > a potem rozcierała się reszta
      ..
      a to ciekawe
      a samolot poniżej się jakos nie roztarł choc jego energia kinetyczna w momencie uderzenia o ziemie była 2,19 razy wiekszaI proporcjonalnie do masy)
      jeżeli przyjąc że Tu-154 roztrzaskal się przy 300 km/h

      ta energia kinetyczna samolotu jest w trakcie katastrofy pochlaniana przez jego konstrukcję- zgniatanie , rozrywanie etc

      no i jakim cudem DC-10 się nie tylko że nie roztarl ale wiekszosc pasażerów przeżyła?

      DC-10 obracał się , uderzał o podłoże tym rzekomo cienkim grzbietem
      a tyle osób przezylo

      owszem inny kat uderzenia - ale energia kinetyczna o wiele większa



      zobacz ten film
      to zmienisz zdanie 174 osob przeżylo, wiele z nich bez powazniejszych obrazeń
      z 258 osób - 174 przeżyly-samolot koziolkowal 3 razy..
      prędkość lądowania 444 km/h
      prędkość opadania 9,5 m/sek
      www.youtube.com/watch?v=vTXr1QR3rbQ
      • jamnik_belial Re: absurdello i spółka - osły z fizyki 04.01.11, 11:13
        niegracz napisał:

        > a samolot poniżej się jakos nie roztarł choc jego energia kinetyczn
        > a w momencie uderzenia
        o ziemie była 2,19 razy wiekszaI proporc
        > jonalnie do masy)

        Bo nie tarł. Toczył się. W żadnym momencie nie było tak, żeby był wgniatany w podłoże kołami do góry.

        > jeżeli przyjąc że Tu-154 roztrzaskal się przy 300 km/h
        >
        > ta energia kinetyczna samolotu jest w trakcie katastrofy pochlaniana prz
        > ez jego konstrukcję- zgniatanie , rozrywanie etc
        >
        > no i jakim cudem DC-10 się nie tylko że nie roztarl ale wiekszosc pasa
        > żerów przeżyła?

        Bo wylądował na kołach, a potem się toczył. Nie, nie toczył się na kołach, żebyś sobie nie kombinował. Toczył się łamiący się kadłub. Już nie obciążany skrzydłami, silnikami i usterzeniem.

        > DC-10 obracał się , uderzał o podłoże tym rzekomo cienkim grzbietem
        > a tyle osób przezylo

        Nie uderzał grzbietem. A w kazdym razie nie w sposób porównywalny do lądowania na nim.

        > owszem inny kat uderzenia - ale energia kinetyczna o wiele większa

        Przejęta przez łamiące się skrzydła i rozłączające sekcje kadłuba.

    • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 26.12.10, 21:10
      jamnik_belial napisał:
      Ty, koleś, ale ty sobie zdajesz sprawę co jest napisane w artykule DO KTÓREGO OSOBIŚCIE MNIE ODSYŁASZ?
      Otóż tam jest napisane ni mniej ni więcej:
      "W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 400 kg."
      ..
      widac żeś nie tylko matoł z fizyki ale ogólnie - matoł

      1)ten link jako pierwszy przytoczył na forum matoł z fizyki gwakacz , któremu poprzednio zdawało sie ze jak schodził po schodach to działało na niego przeciażenie 8g


      2) moja sygnaturka zawiera cytat z tresci artykułu do ktorego odnosi się ten link\

      3) po artykułem zamieściłem stosowny komentarz
      • fan_xiecialuki Re: Zmiany 26.12.10, 23:28
        W mózgu. Starcze. Starcza obsesja.

        Świetne lekarstwo na starcze obsesje to aromaterapia
      • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 03.01.11, 16:57
        niegracz napisał:

        > jamnik_belial napisał:
        > Ty, koleś, ale ty sobie zdajesz sprawę co jest napisane w artykule DO KTÓREGO O
        > SOBIŚCIE MNIE ODSYŁASZ?
        > Otóż tam jest napisane ni mniej ni więcej:
        > "W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolan
        > o przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 4
        > 00 kg."
        > ..
        > widac żeś nie tylko matoł z fizyki ale ogólnie - matoł
        >
        > 1)ten link jako pierwszy przytoczył na forum matoł z fizyki gwakacz , kt
        > óremu poprzednio zdawało sie ze jak schodził po schodach to działało na n
        > iego przeciażenie 8g
        >
        >
        > 2) moja sygnaturka zawiera cytat z tresci artykułu do ktorego odnosi się
        > ten link\
        >
        > 3) pod artykułem zamieściłem stosowny komentarz
        >
        Uzupelnienie:
        Statyka- przenoszenie cieżaru
        Lekcja 1

        Na plaskim i sztywnym podołu umocowana jest stojaca pionow rurka stalowa o średnicy 60mm i grubości scinaki 3 mm o długosci 800mm
        na której górnym koncu polozono odważnik ważacy 50kg( x 9,81m/sek kw jakby ktos pytał)

        Odwaznik spoczywa statycznie

        Pytanie:
        Jaki cięzar przenosi na podłoże rurka( ciezar rurki pominąc) ?

        Jaka jest wielkośc sily reakcji podłoża ?
        • jamnik_belial Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 04.01.11, 10:14
          niegracz napisał:

          > Uzupelnienie:
          > Statyka- przenoszenie cieżaru
          > Lekcja 1

          Lekcja pierwsza jest taka, że kompletnie, ale to naprawdę kompletnie nie kumasz fizyki i zakrawa na cud że przy takiej oporności na wiedzę opanowałeś pisanie. Statykę, misiaczku, to możesz sobie pakować w budownictwo, a nie w katastrofy lotnicze. katastrofa lotnicza opisywana jest DYNAMIKĄ. I to taką, która w pewnych aspektach wymagać może nawet uwzględnienia termodynamiki.
          Przepisz to sobie ze 100 razy, może ci się utrwali.
          • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 04.01.11, 19:15
            jamnik_belial napisała:

            >
            >
            > Lekcja pierwsza jest taka, że kompletnie, ale to naprawdę kompletnie nie kumasz
            > fizyki i zakrawa na cud że przy takiej oporności na wiedzę opanowałeś pisanie.
            > Statykę, ... to możesz sobie pakować w budownictwo, a nie w katastrofy
            > lotnicze. katastrofa lotnicza opisywana jest DYNAMIKĄ. I to taką, która
            > w pewnych aspektach wymagać może nawet uwzględnienia termodynamiki.
            ,,
            żałosne jak taki matoł z fizyki jak ty próbuje się odszczekiwać

            lekcja statyki dotyczy przenoszenia cieżaru podczas chodu ( faza podparcia) a nie żadnej katastrofy - katastrofa to jeto co ty wypisujesz :)))

            Lekcja II
            Rurkę z lekcji I ( nazwiemy ją: nogą) przepiłowujemy w połowie dodajemy zawór kulowy + odpowiedni osprzet , robimy druga taką nogę i osadzamy na nich kadlub robota o masie 100kg

            Robot ma oprogramowanei pozwalajace na powolne chodzenie po płaskim podłożu..

            W fazie podparcia jego noga przenosi cięzar robota( jednokrotny) jezeli pominąc marginalna siłe wynikającą z przeciażenia.

            Co do sił wynikajacych z ruchu( chodu) to zostały one dawno dawno zmierzone a linki do stosownych wyników podawałem.

            Typowa wielkośc siły reakcji podłoza w trakcie chodu po płaskim podłożu nie przekracza 1,2
            cięzaru ciała.

            Czterokrotny cieżar ciała w trakcie chodu przenosza tylko nogi matołów z fizyki- przynajmniej tak im się wydaje.
            • jamnik_belial Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 05.01.11, 09:56
              niegracz napisał:

              > jamnik_belial napisała:
              > > Lekcja pierwsza jest taka, że kompletnie, ale to naprawdę kompletnie nie
              > kumasz
              > > fizyki i zakrawa na cud że przy takiej oporności na wiedzę opanowałeś pi
              > sanie.
              > > Statykę, ... to możesz sobie pakować w budownictwo, a nie w katastrofy
              > > lotnicze. katastrofa lotnicza opisywana jest DYNAMIKĄ. I to taką,
              > która
              > > w pewnych aspektach wymagać może nawet uwzględnienia termodynamiki.
              > ,,
              > żałosne jak taki matoł z fizyki jak ty próbuje się odszczekiwać
              >
              > lekcja statyki dotyczy przenoszenia cieżaru podczas chodu ( faza podpar
              > cia) a nie żadnej katastrofy - katastrofa to jeto co ty wypisujesz :)))

              Statyka nie może być stosowana do opisu czegokolwiek podczas chodu, bo poruszanie się jest dynamiczne.

              > Lekcja II
              > Rurkę z lekcji I ( nazwiemy ją: nogą) przepiłowujemy w połowie dodajem
              > y zawór kulowy + odpowiedni osprzet , robimy druga taką nogę i osadzamy
              > na nich kadlub robota o masie 100kg
              >
              > Robot ma oprogramowanei pozwalajace na powolne chodzenie po płaskim podłożu
              > ..
              >
              > W fazie podparcia jego noga przenosi cięzar robota( jednokrotny)
              > ] jezeli pominąc marginalna siłe wynikającą z przeciażenia.

              To pomijaj sobie te marginalne, tylko nie zapominaj o tych niemarginalnych. Które są wspomniane w artykule który sam podawałeś jako argument za własną tezą.

              > Co do sił wynikajacych z ruchu( chodu) to zostały one dawno dawno
              > zmierzone a linki do stosownych wyników podawałem.

              No, i w tych linkach było także o obciążeniu kolana czterokrotnym cięzarem ciała.

              > Typowa wielkośc siły reakcji podłoza w trakcie chodu po płaskim podłożu
              > nie przekracza 1,2
              > cięzaru ciała.

              I niech sobie nie przekracza. Mowa jest nie o reakcji podłoża, tylko o obciążeniu stawu kolanowego. Dlaczego gadasz nie na temat?

              > Czterokrotny cieżar ciała w trakcie chodu przenosza tylko nogi matołów
              > z fizyki- przynajmniej tak im się wydaje.

              To dlaczego cytujesz artykuły tych matołów jako własne argumenty? :-)

              • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 07.01.11, 17:10
                jamnik_belial napisała:

                >
                > Statyka nie może być stosowana do opisu czegokolwiek podczas chodu, bo poruszan
                > ie się jest dynamiczne.
                .\
                przejście od dynamiki do statyki jest płynne
                rozwazam tu sytuacje fazy podparcia przy powolnym chodzie
                - siła wynikajaca z opoxnienia ruchu( przeciażenie) jest marginalna


                >
                > To pomijaj sobie te marginalne, tylko nie zapominaj o tych niemarginalnych. Któ
                > re są wspomniane w artykule który sam podawałeś jako argument za własną tezą.
                .
                nie ma w tym przypadku istotnych sił zewnętrznych
                - nie zrozumiałes - ten artykuł jako argument przytoczyl matoł z fizyki o nicku qwakacz
                ja to nazywam po imieniu -czyli bzdurą

                >
                > No, i w tych linkach było także o obciążeniu kolana czterokrotnym cięzarem ciał
                > a.
                .
                wlasnie - to ta bzdura

                > > Typowa wielkośc siły reakcji podłoza w trakcie chodu po płaskim po
                > dłożu
                > > nie przekracza 1,2
                > > cięzaru ciała.
                >
                > I niech sobie nie przekracza. Mowa jest nie o reakcji podłoża, tylko o obciążen
                > iu stawu kolanowego. Dlaczego gadasz nie na temat?.
                .
                nie rozumiesz podstawowych pojęć z fizyki elementarnej
                i jeszcze pyszczysz :)))
                >

                >
                > To dlaczego cytujesz artykuły tych matołów jako własne argumenty? :-)
                >.
                nie - cytuję jako przykład rozpowszechnionej bzdury
                • jamnik_belial Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 10.01.11, 10:15
                  niegracz napisał:

                  > jamnik_belial napisała:
                  > >
                  > > Statyka nie może być stosowana do opisu czegokolwiek podczas chodu, bo po
                  > ruszan
                  > > ie się jest dynamiczne.
                  > .\
                  > przejście od dynamiki do statyki jest płynne

                  Przejście w pewnym sensie może i tak, ale zarówno chód jak i katastrofa lotnicza są już bardzo daleko za granicą statyki.

                  > rozwazam tu sytuacje fazy podparcia przy powolnym chodzie

                  Ach, to może jeszcze sprowadź sobie całą sytuację do stania na baczność i lekkiego przestępowania z nogi na nogę, co? To by ci pozwoliło jako-tako dopasować fizykę do twoich nieudolnych fantazji wyliczeniowych.

                  > - siła wynikajaca z opoxnienia ruchu( przeciażenie) jest marginalna


                  > > To pomijaj sobie te marginalne, tylko nie zapominaj o tych niemarginalnyc
                  > h. Któ
                  > > re są wspomniane w artykule który sam podawałeś jako argument za własną t
                  > ezą.
                  > .
                  > nie ma w tym przypadku istotnych sił zewnętrznych

                  Poza grawitacją i rekacją podłoża. One w zupełności wystarczą żeby nieźle obciążyć stawy.

                  > - nie zrozumiałes - ten artykuł jako argument przytoczyl matoł z fizyki
                  > o nicku qwakacz
                  > ja to nazywam po imieniu -czyli bzdurą

                  Nie, kłamco. W rozmowie ze mną przytoczyłeś go jako argument który miał tłumaczyć twoje własne zaplątanie w z d* wziętą terminologię.

                  > > No, i w tych linkach było także o obciążeniu kolana czterokrotnym cięzare
                  > m ciał
                  > > a.
                  > .
                  > wlasnie - to ta bzdura

                  Nadal nie potrafisz tego dowieść. Czepianie się siły reakcji podłoża dowodzi tylko twojego niezrozumienia fizyki nieco bardziej zaawansowanej niż ta z podstawówki.

                  > > > Typowa wielkośc siły reakcji podłoza w trakcie chodu po płas
                  > kim po
                  > > dłożu
                  > > > nie przekracza 1,2
                  > > > cięzaru ciała.
                  > >
                  > > I niech sobie nie przekracza. Mowa jest nie o reakcji podłoża, tylko o ob
                  > ciążen
                  > > iu stawu kolanowego. Dlaczego gadasz nie na temat?.
                  > .
                  > nie rozumiesz podstawowych pojęć z fizyki elementarnej
                  > i jeszcze pyszczysz :)))

                  No właśnie. Znowu mylisz obciążenie stawu z siłą reakcji podłoża.

                  > > To dlaczego cytujesz artykuły tych matołów jako własne argumenty? :-)
                  > >.
                  > nie - cytuję jako przykład rozpowszechnionej bzdury

                  Kłamstwo.

                  • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 10.01.11, 16:33
                    jamnik_belial napisała:

                    >
                    >
                    > Przejście w pewnym sensie może i tak, ale zarówno chód jak i katastrofa lotnicz
                    > a są już bardzo daleko za granicą statyki.
                    .
                    co ty wyskakujesz z katastrofą gdy mowa o chodzie
                    Powtarzam - przykład s chodem czy schodzeniem po schodach sluzy wyłacznie do zobrazowania że matoły z fizyki takie jak ty nie potrafią racjonalnie ocenić w jakich zdarzeniach jakiego rzędu przeciazenia wystepuja.
                    niowych.


                    >
                    > Nie, kłamco. W rozmowie ze mną przytoczyłeś go jako argument który miał tłumacz
                    > yć twoje własne zaplątanie w z d* wziętą terminologię.
                    ..
                    żenada
                    podaj oszczerco gdzie te bzdury przytaczam rzekomo jako argument
                    - od poczatku, od miesiecy wysmeiwam się z tych 8g na chodach i przenoszeniu 4.krotnego cieżaru ciala podczas chodu
                    >
                    > Nadal nie potrafisz tego dowieść. Czepianie się siły reakcji podłoża dowodzi ty
                    > lko twojego niezrozumienia fizyki nieco bardziej zaawansowanej niż ta z podsta
                    > wówki.
                    .
                    powyższy twój wpis świaczy że może i siegasz ledwo poziomu podstawówki\
                    \
                    dla wyjąsnienia: siła reakcji podłoża ( ground reaction force) to pojecie powszechnie stosowane w badaniach naukowych
                    w przypadku chodu siła reakcji podłoża jest równa sumie siły ciazenia i siły wynikajaćej z przeciażenia( ruchu opóxnionego)
                    > > > > Typowa wielkośc siły reakcji podłoza w trakcie chodu p
                    >
                    > > > I niech sobie nie przekracza. Mowa jest nie o reakcji podłoża, tylk
                    > o o obciążeniu stawu kolanowego. Dlaczego gadasz nie na temat?.
                    ...
                    po polsku rozumiesz?
                    mowa o przenoszeniu ciężaru przez konczyne w trakcie chodzenia



                    >
                    > No właśnie. Znowu mylisz obciążenie stawu z siłą reakcji podłoża.
                    .
                    nie to ty mylisz obciazenie kolana ( mozna je wyrazic w różny sposób) z siła ciązenia+ wynikajaća z przeciażenia jaka przenosi kolano


                    poniżej wyjąsnie to w Lekcji 3 ze statyki
                    Lekcja III
                    Przenoszenie cieżaru podczas chodu

                    Robot o którym mowa była w Lekcji II
                    idzie powoli i w fazie podparcia ( na jednej nodze) mierzona jest siła reakcji podłoża.

                    Dla zademonstrowania matołom z fizyki jaka siłe przenosi noga i kolano
                    \dokonujemy klejnych przecięć nogi( coraz wyżej) piła mechaniczna i w miejsce przeciecia
                    wstawiamy płaski dynamometr do zmierzenia siły nacisku- ten sam który pod stopa robota wskazał 1,2g ( mocowanie mechaniczne zapewnia sztywnosc nogi robota z dynamometrem)

                    przecinamy noge robota nad kostka- pomiar _ 1,2g

                    przecinamy kolano w połowie- pomiar 1,2g
                    przecinamy noge w udzie - pomiar: 1,2g


                    Lekcja IV\ Skad się moze brac nieporozumienie ?

                    Wstawiamy robotowi kolano o powierzchni nacisku 4. krotnie mniejszej niz przekrój nogi tuz na kolanem

                    w wyniku tego nacisk jednostkowy na kolano jest 4.krotnie wiekszy niz nacisk jednostkowy na powierczchnie przekroju nogi pod czy nad kolanem

                    ale siła jest taka sama i w kolanie i w nodze
                    • jamnik_belial Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 11.01.11, 09:52
                      niegracz napisał:

                      > jamnik_belial napisała:
                      > >
                      > > Przejście w pewnym sensie może i tak, ale zarówno chód jak i katastrofa l
                      > otnicz
                      > > a są już bardzo daleko za granicą statyki.
                      > .
                      > co ty wyskakujesz z katastrofą gdy mowa o chodzie

                      Bo to jest forum o katastrofie, a nie o dreptaniu.

                      > Powtarzam - przykład s chodem czy schodzeniem po schodach sluzy wyłaczni
                      > e do zobrazowania że matoły z fizyki takie jak ty nie potrafią racjonalni
                      > e ocenić w jakich zdarzeniach jakiego rzędu przeciazenia wystepuja.
                      > niowych.

                      No to jak chcesz coś obrazować, to najpierw sam się doucz, dyletancie, który model jest adekwatny do sytuacji. Chodu (ani katastrofy) nie można, nieuku, modelować według zasad statyki.

                      > > Nie, kłamco. W rozmowie ze mną przytoczyłeś go jako argument który miał t
                      > łumacz
                      > > yć twoje własne zaplątanie w z d* wziętą terminologię.
                      > ..
                      > żenada
                      > podaj oszczerco gdzie te bzdury przytaczam rzekomo jako argument

                      Och, w wątku o "katastrofie bombowca". Sam kierujesz mnie do tego artykułu z ewidentnym zamiarem użycia go do "udowodnienia" poprawności twojego bełkotu terminologicznego. Tylko że, jak to masz w zwyczaju, tchórzliwie znikłeś z tamtego wątku kiedy dostałeś na klatę informację co tam znalazłem :-)

                      > - od poczatku, od miesiecy wysmeiwam się z tych 8g na chodach i przenoszen
                      > iu 4.krotnego cieżaru ciala podczas chodu

                      A potem dokładnie to źródło które wyśmiewasz podajesz jako argument.

                      > > Nadal nie potrafisz tego dowieść. Czepianie się siły reakcji podłoża dowo
                      > dzi ty
                      > > lko twojego niezrozumienia fizyki nieco bardziej zaawansowanej niż ta z
                      > podsta
                      > > wówki.
                      > .
                      > powyższy twój wpis świaczy że może i siegasz ledwo poziomu podstawówki\
                      > \
                      > dla wyjąsnienia: siła reakcji podłoża ( ground reaction force) to pojeci

                      Och, och, nieuk niegracz potrafi przepisać angielską nazwę. Oszałamiające.

                      > e powszechnie stosowane w badaniach naukowych

                      Podobnie jak "ramię siły".

                      > w przypadku chodu siła reakcji podłoża jest równa sumie siły ciazeni
                      > a i siły wynikajaćej z przeciażenia( ruchu opóxnionego)

                      No, raz powiedziałeś prawdę. Tylko że nie na temat.

                      > > > > > Typowa wielkośc siły reakcji podłoza w trakcie ch
                      > odu p
                      > >
                      > > > > I niech sobie nie przekracza. Mowa jest nie o reakcji podłoża
                      > , tylk
                      > > o o obciążeniu stawu kolanowego. Dlaczego gadasz nie na temat?.
                      > ...
                      > po polsku rozumiesz?
                      > mowa o przenoszeniu ciężaru przez konczyne w trakcie chodzenia

                      Nie. Mowa o obciążeniu stawu kolanowego. To tylko ty, nieuku, usilnie kierujesz rozmowę na tę siłę reakcji podłoża.

                      > > No właśnie. Znowu mylisz obciążenie stawu z siłą reakcji podłoża.
                      > .
                      > nie to ty mylisz obciazenie kolana ( mozna je wyrazic w różny sposób) z s
                      > iła ciązenia+ wynikajaća z przeciażenia jaka przenosi kolano

                      Obciążenie kolana to właśnie suma wszystkich sił (grawitacja, bezwładność, napięcie mięśni itd.) które na nie działają.

                      > poniżej wyjąsnie to w Lekcji 3 ze statyki
                      > Lekcja III
                      > Przenoszenie cieżaru podczas chodu
                      >
                      > Robot o którym mowa była w Lekcji II
                      > idzie powoli i w fazie podparcia ( na jednej nodze) mierzona jest siła
                      > reakcji podłoża.

                      Ale na ch*j mierzysz po raz kolejny tę siłę rekcji, co? TO nic nie wnosi, bo nie o tym mowa.

                      > Dla zademonstrowania matołom z fizyki jaka siłe przenosi noga i kolano
                      > \dokonujemy klejnych przecięć nogi( coraz wyżej) piła mechaniczna i w m
                      > iejsce przeciecia
                      > wstawiamy płaski dynamometr do zmierzenia siły nacisku- ten sam który
                      > pod stopa robota wskazał 1,2g ( mocowanie mechaniczne zapewnia sztywnos
                      > c nogi robota z dynamometrem)
                      >
                      > przecinamy noge robota nad kostka- pomiar _ 1,2g

                      Prawdopodobnie tak rzeczywiście będzie z dobrym przybliżeniem.

                      > przecinamy kolano w połowie- pomiar 1,2g

                      Bzdura. Staw jest elementem ruchomym i już tutaj siły układają się zupełnie inaczej.

                      > przecinamy noge w udzie - pomiar: 1,2g

                      Bzdura, po drodze są już dwa stawy które zupełnie zmienią obciązenie. Oczywiście mówimy cały czas o sytuacji dynamicznej, bo tylko taka ma tu sens.

                      > Lekcja IV\ Skad się moze brac nieporozumienie ?
                      >
                      > Wstawiamy robotowi kolano o powierzchni nacisku 4. krotnie mniejszej niz
                      > przekrój nogi tuz na kolanem

                      Zastanów się, chłopcze, co to jest właściwie "powierzchnia nacisku" (już pomijam dyletancką nieudolność tego określenia) w przypadku ruchomego stawu.

                      > w wyniku tego nacisk jednostkowy na kolano jest 4.krotnie wiekszy niz
                      > nacisk jednostkowy na powierczchnie przekroju nogi pod czy nad kolanem

                      Jakby to sobie stało nieruchomo w pionie to tak, trafiłbyś, dyletancie.

                      > ale siła jest taka sama i w kolanie i w nodze

                      W sytuacji statycznej. Ale nie w omawianej sytuacji dynamicznej.



                      Wiecie co, chyba się już wystarczająco pobawiłem tym nieukiem. Zrobił się nudny i powtarzalny :-)
                      • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 11.01.11, 16:53
                        jamnik_belial napisała:
                        >> No to jak chcesz coś obrazować, to najpierw sam się doucz, dyletancie, który mo
                        > del jest adekwatny do sytuacji. Chodu (ani katastrofy) nie można, nieuku, model
                        > ować według zasad statyki.
                        .
                        pyskowac to potrafisz matole z fizyki

                        nie mam zamiaru ani mozliwosci cie przekonać- bo dla przypadku takiego matoła z fizyki jak ty czy inni nie ma fizycznej mozliwości by do ich łepetyn coś dotarło
                        i tak aktualnie na forum Militaria maxikasek lasnuje znow pogląd iż gdy schodzi po schodach to dział na niego przeciązenie 8g

                        odzywam sie tylko dlatego by glupota nie zdominowała forum
                        nie wiedziałem ze na świecie jest tylu idiotów-
                        dopóki nie zajrzałem do internetu
                        "
                        S.Lem.



                        jeżeli na forum jakis pogląd zyskuje powszechny poklask( poklask wiekszosći) to z reguły jest to przypdaek o którym pisze S.Lem
                  • niegracz jamnik odwołaj oszczerstwo 19.09.11, 19:15
                    jamnik_belial napisała:

                    >
                    > > > To dlaczego cytujesz artykuły tych matołów jako własne argumenty? :
                    > -)
                    > > >.
                    > > nie - cytuję jako przykład rozpowszechnionej bzdury
                    >
                    > Kłamstwo.
                    >
                    .
                    jesteś cynicznym oszczercą
                    czy rzeczywiscie nie rozumiesz po polsku ?
                  • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 19.09.11, 19:30
                    jamnik_belial napisała:


                    > > > No, i w tych linkach było także o obciążeniu kolana czterokrotnym c
                    > ięzare m ciała.
                    > > .
                    > > wlasnie - to ta bzdura
                    >
                    > Nadal nie potrafisz tego dowieść. Czepianie się siły reakcji podłoża dowodzi ty
                    > lko twojego niezrozumienia fizyki nieco bardziej zaawansowanej niż ta z podsta
                    > wówki.
                    .
                    jamnik jak nie rozumiesz fizyki na poziomie gimnazjum to i tak tego nie pojemiesz

                    w gimnazjum przerabia się z fizyki wektory siły;

                    Wektor (z łac. [now.], „niosący; ten, który niesie; nośnik”,
                    Wielkościami charakteryzującymi wektory są: moduł (w matematyce liczba nieujemna, a w fizyce liczba nieujemna pomnożona przez jednostkę) oraz punkt zaczepienia i kierunek wraz ze zwrotem.

                    Jeżeli do ciala przyłozony jest wektor o wartosci x to siła reakcji podłoża bedzie miała wartość x i zwrot przeciwny.

                    Wektor siły przenoszony przez nogę , ma (w przybliżeniu) tę samą wartośc w kosci udowej kolanie czy na odcinku podudzia.

                    A wynika to z praw fizyki.

                    Jeśeli na odcinku miedzy srodkiem ciezkosći a podłożem nie jest przylożony dodatkowy wektor to .... nic w układzie działajacych się się nie zmienia.

                    Tłumaczyłem to wyzej:
                    wypadkowa sił ma 2 składowe:
                    siła ciezkosci + siła przeciażenia ( znacznie mniejsza)

                    a ich suma to ok 1,2 cięzaru ciała

                    Jezeli ktoś wazy 100 kg to na staw kolanowy działa ok. 120 kg.

                    ( dochodzi równoważaca się siła napiecia mieśni utrzymująca noge w danej pozycji zgiętej - przy chodzie kat jest niewielki i siły te sa niewielkie)
          • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 19.09.11, 19:18
            jamnik_belial napisała:

            > Statykę, , to możesz sobie pakować w budownictwo, a nie w katastrofy
            > lotnicze. katastrofa lotnicza opisywana jest DYNAMIKĄ. I to taką, która
            > w pewnych aspektach wymagać może nawet uwzględnienia termodynamiki.
            .
            wg ciebie schodzenie po schodach to katastrofa ?

            ośmieszasz sie bełkocząc i udając że cos rozumiesz z zagadnień z fizyki
      • jamnik_belial Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 04.01.11, 10:18
        niegracz napisał:

        > jamnik_belial napisał:
        > Ty, koleś, ale ty sobie zdajesz sprawę co jest napisane w artykule DO KTÓREGO O
        > SOBIŚCIE MNIE ODSYŁASZ?
        > Otóż tam jest napisane ni mniej ni więcej:
        > "W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolan
        > o przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 4
        > 00 kg."
        > ..
        > widac żeś nie tylko matoł z fizyki ale ogólnie - matoł
        >
        > 1)ten link jako pierwszy przytoczył na forum matoł z fizyki gwakacz , kt
        > óremu poprzednio zdawało sie ze jak schodził po schodach to działało na n
        > iego przeciażenie 8g
        >
        >
        > 2) moja sygnaturka zawiera cytat z tresci artykułu do ktorego odnosi się
        > ten link\
        >
        > 3) po artykułem zamieściłem stosowny komentarz

        A potem użyłeś tego właśnie artykułu jako "wsparcia" dla swoich plączących wszystko bredni. Boki zrywać :-)

        A twój dyletancki komentarz nie ma tam najmniejszego znaczenia. Zwłaszcza że jest żenująco błędny, ponieważ mylisz sytuację statyczną (która pochodzi wyłącznie z twojej wyobraźni) z faktycznie opisywaną w artykule sytuacją dynamiczną. Zbłaźniłeś się po prostu również tam.

        • niegracz Re: jamnik i spółka - matoły z fizyki 04.01.11, 19:07
          jamnik_belial napisała:


          >
          > A potem użyłeś tego właśnie artykułu jako "wsparcia" dla swoich plączących wszy
          > stko bredni. Boki zrywać :-)
          ..
          nie tylko jesteś matoł z fizyki ale ogólnie matoł
          >
          > A twój dyletancki komentarz nie ma tam najmniejszego znaczenia. Zwłaszcza że je
          > st żenująco błędny, ponieważ mylisz sytuację statyczną (która pochodzi wyłączni
          > e z twojej wyobraźni) z faktycznie opisywaną w artykule sytuacją dynamiczną. Zb
          > łaźniłeś się po prostu również tam.
          .

          nie oczekuja aby taki matoł jak ty cokolwiek zrozumiał z tego przykładu z elementarnej fizyki ze szkoły
    • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 17.01.11, 18:25
      hal9000 napisał:

      > Poniżej zacytowałem fragement książki
      >
      > Results for external active and impact forces have frequently been reported in
      > the literature. The reported ranges are illustrated in the figure 14.8. Maximal
      > external impact forces during luman locomotion are typically below 4BW. Maxima
      > l external impact forces in walking, running, or court games are typically belo
      > w 4BW. However, maximal external impact forces can exceed 10BW in movements suc
      > h as take-off for a jump, landing in gymnastics or during triple jump activitie
      > s.[/i]
      >
      > Te dane to są wartości maksymalne. Zgodnie z twoją klasyfikacją autorzy owej ks
      > iążki to "całe osły" :)) .
      .
      nie - to ty jesteś pół osioł
      cytujesz ale nie przeczytałeś ze zrozumieniem

      przetlumacze i wyjasnie gdzie popełniasz bład czy manipulację

      Maximal
      > external impact forces during luman locomotion are typically below 4BW. Maxima
      > l external impact forces in walking, running, or court games are typically belo
      > w 4BW.

      Maksymalne zewnętrzne sily podczas poruszania się czlowieka typowo sa poniżej 4BW.Maksymalna zewnętrzna siła podczas chodzenia, biegania lub uprawiania sportu typowo sa ponizej 4BW.

      - Nie wiedziec dlaczego autorzy mieszaja w jednym zdaniu tak różne pod względem przeciażenia czynnosci jak chodzenie , bieg czy ruch w sporcie.
      To tak jakby podac że typowo samochody nie przekraczja predkośći 32o km/godzine
      i na tej podstawie przypisywac Fiatowi 126p predkosc maks do 32o km/h :)))

      Nie przyjrzałes się nawet rysunkowi 14.8
      przy walking ( spacer, chodzenie) maks. siła ledwo przekracza 1g.



      Moja intuicja fizyczna mówi mi, że w większości wypadk
      > ów maksymalna siła działająca na stopę w trakcie chodzenia to jakieś 1,2 - 1,5
      > ciężaru ciała zależnie od sposobu no i tempa chodzenia.
      .
      z intuicja już lepiej
      ale zajrzyj do kilku linków prac z biomechaniki które na wszelki wypadek podałem - dal opornych na wiedze

      są tam pomiary ground reaction force przy chodzeniu
      z reguły nie przekraczaja wartości 1,2g.
      • qwakacz Niegracz- zacznij naukę od przedszkola 17.01.11, 21:36
        czyli od obrazków :
        www.google.pl/images?hl=pl&um=1&ie=UTF-8&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1380&bih=892&q=max%20ground%20reaction%20force&tbs=isch:1
      • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 18.01.11, 15:10
        No i co? Odczytałeś już ten wykres o którym tutaj jest mowa? Autorzy tej książki to w takim razie pół-osły, prawda "geniuszu"? :))
        • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 18.01.11, 17:59
          hal9000 napisał:

          > No i co? Odczytałeś już ten wykres o którym tutaj je
          > st mowa?
          .
          mylisz pojecia- nie żaden wykres
          tylko tablica poglądowa - ilustracja w ksiazce

          co do konkretnych wyników pomiarów
          to jakbys był zainteresowany tematem i miał elementarną wiedze z fizyki
          to bys sam dotarł do takowych i wyczytał że przy chodzeniu
          siła przenoszona przez kończyne wynikajaca z sily ciażenia i siły przeciażenia zwiazanej z ruchem nie przekracza 1,2g\\

          przecież tuż ponizej qwakacz przytoczył szereg takich przykładow

          np.
          www.jneuroengrehab.com/content/2/1/22/figure/F9?highres=y
          • qwakacz Ciekawe 18.01.11, 22:44
            Tylko że panie Niegracz mnie uczyli w szkole że przeciążenie to nie oblicza się w N/kg tylko w m/S^2. Tak więc ten wykres www.jssm.org/vol6/n1/16/F1.htm mnie odpowiada bardziej bo chociaż oś X jest osią czasu a krzywa odpowiada zmianom przeciążenia jakie dziła czy na karoserię samochodu w momencie zderzenia z przeszkodą , czy na stopę stawianą na twardym podłożu , czy na twoją głowę gdy rabniesz nią w teraz w mur.(W tym ostatnim przykładzie , gdybyś chciał rozwinąć oś X to musisz domalować gwiazdki które zobaczysz)
          • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 19.01.11, 01:26
            co do konkretnych wyników pomiarów to jakbys był zainteresowany tematem i miał elementarną wiedze z fizyki

            Tak się słada, że akurat skończyłem fizykę - specjalność teoretyczna - na uniwersytecie (z wynikiem bardzo dobrym, gdyby cię to interesowało) a potem pracowałem jeszcze jakiś czas na uczelni zanim zająłem się na dobre programowaniem komputerów.

            to bys sam dotarł do takowych i wyczytał że przy chodzeniu siła przenoszona przez kończyne wynikajaca z sily ciażenia i siły przeciażenia zwiazanej z ruchem nie przekracza 1,2g

            Widziałem te wykresy. Pytanie - to był spacer czy szybki marsz? Ja np. chodzę zwykle dość szybko i mało "sprężyście" i założę się że np. w moim przypadku siła wertykalna na podeszwie podczas chodzenia spokojnie może być max 1,5 ciężaru ciała. Dlatego oszacowanie 1-1,5 jest jak najbardziej sensowne.
            • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 19.01.11, 18:19
              hal9000 napisał:

              > Tak się słada, że akurat skończyłem fizykę - specjalność teoretyczna - na uniwe
              > rsytecie (z wynikiem bardzo dobrym,
              .
              nie strzela się z armaty do wrobli>
              do wydania sensownej opinii w sprawie tak prosciutkiego zagadnienia z fizyki wystarczy co najwyzej wiedza z iklasy dawnej szkoły średniej - obecnie program gimnazjum

              >> Widziałem te wykresy. Pytanie - to był spacer czy szybki marsz?

              Ja np. chodzę z
              > wykle dość szybko i mało "sprężyście" i założę się że np. w moim przypadku siła
              > wertykalna na podeszwie podczas chodzenia spokojnie może być max 1,5 ciężaru c
              > iała. Dlatego oszacowanie 1-1,5 jest jak najbardziej sensowne.
              .
              nie jest nadzwyczajne- to wyjatek
              reguła jest inna: poprostu przejrzyj wyniki pomiarów

              cytowałem kilka na forum ale jest ich np. w necie pełno

              przeciażenie 1,5g dotyczy schodzenia ze schodów

              a taki np. qwakacz gdy schodził po schodach to działało na niego 8g :))))



              skoro masz wiedze z fizyki to dlaczego czepiasz się kogos kto prezentuuje opinie - jak sie okazuje bliskie Twojej ( 1,2g a 1,5g to znacznie mniejsza rożnica niż miedzy 1,5g a 4 g :)))))
              • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 19.01.11, 19:56
                Masz rację Niegracz- qwakacz jest osłem z fizyki ale wie że ciało człowieka to nie jest stalowa kulka na objetość której w momencie uderzenia o ziemię działaw kilka milisekund jednakowe przeciążenie. Człowiek to taka ciemna masa która idąc stawia z określoną szybkością w zaledwie kilka milisekund stawia na twardej ziemi stopę a dopiero potem stopniowo przenosi na nią cały ciężar ciała. I w jednym tylko masz rację - w chwili gdy stawiasz stopę to chociaż w tym momencie stykasz się z najwiekszą wartością przeciążenia ( duża szybkość i prawie zerowa droga hamowania) to reakcja podłoża w tym samym czasie nie przekroczy pewnie nawet 1 BW bo podparty ciężar jest na poziomie pewnej części masy ciała .
                Człowiek to nie samochód i nie pędzi 100 km/h ale też ma strefy zgniotu więc nie pitol jak Maciarewicz w kólko tego samego .
                • tojabogdan fotografia Niegracza 19.01.11, 19:59
                  bi.gazeta.pl/im/9/8973/z8973269X.jpg
                • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 21.01.11, 21:09
                  qwakacz napisał:

                  > Masz rację Niegracz- qwakacz jest osłem z fizyki ale wie że ciało człowieka to
                  > nie jest stalowa kulka na objetość której w momencie uderzenia o ziemię działaw
                  > kilka milisekund jednakowe przeciążenie. Człowiek to taka ciemna masa która id
                  > ąc stawia z określoną szybkością w zaledwie kilka milisekund stawia na twardej
                  > ziemi stopę a dopiero potem stopniowo przenosi na nią cały ciężar ciała.
                  .
                  bredzisz qwakacz
                  a tu na str. 628 twoja słynna stopa
                  i ajk widzisz twoje konfabulacje o jakichs megaprzeciażeniach w stopie nijak się mają do razeczywistosci

                  chyba że naukowcy z Uniwersytetu Stanford Katedry Biomechaniki sie mylą
                  a gwakacz odkryl wlasnie
                  zjawisko subtelnych przeciażeń naskórkowych w stopach :))))

                  docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:TejIyZmKUzcJ:www.portalsaudebrasil.com/artigospsb/biomec003.pdf
                  rys.2 str, 628
                  Stanford University Katedra Biomechaniki
                  • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 22.01.11, 23:47
                    A czemu nie rysunek 5 lub 6 na stronie 631 ? Bo co nie pasuje do teorii Palanta Nauk Fizycznych Niegracza ?
                    • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 23.01.11, 10:22
                      qwakacz napisał:

                      > A czemu nie rysunek 5 lub 6 na stronie 631 ? Bo... nie pasuje..
                      /
                      sam odpowiedziałeś
                      to zupełnie inne zagadnienie i nie dotyczy tego o czym mowa w stopce
                      daj sobie spokój matole z fizyki
                      • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 23.01.11, 17:00
                        To wyjaśnij osłowi z fizyki jakiego to zagadnienia dotyczy. Ja tam widzę że tam mowa o 8-mio a nawet 10 krotoności masy ciała i wcale się to nie równa twojej teorii o 1,2 BW .
                        • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 24.01.11, 18:00
                          qwakacz napisał:

                          > To wyjaśnij osłowi z fizyki jakiego to zagadnienia dotyczy. Ja tam widzę że tam
                          > mowa o 8-mio a nawet 10 krotoności masy ciała i wcale się to nie równa twojej
                          > teorii o 1,2 BW .
                          .
                          po pierwsze - to nie żadna moja teoria ale fakty, mierzalne, linki podalem

                          po drugie nie rozrożniasz elemenarnych pojęc z fizyki
                          tu mamy do czynienia
                          z silami zewnetrznymi ( dzilajacymi na ciało)
                          i wewnetrznymi\
                          \\
                          siły zewnętrzne to siła ciązenia oraz siła wynikjaca z ruchu opoxnionego- przeciażenie

                          siła zewnetrzna ma to do siebie że jest przenoszona przez ciało i oddziaływuje na zewnatrz
                          w tym przypadku powoduje reackje podłoza


                          sila napiecia mięsni to sila wewnetrzna nie odziałujaca z otoczeniem
                          a wiec np nie wywierajaća nacisku na podłoże

                          siły wewnętrzne calkowicie się równoważa weanatrz ciała

                          itak np. kosmonauta w stanie tak zwanej niewakosci gdy silnie napnie mieścnie nogi
                          w tym ścięgna Achillesa to na jego kości w obrębie stawów beza działały spore siły nacisku

                          ale jesliby przyłożyc do jego stopy czujnik tensometryczny to wskazał by zero choć napręzenie scięgna mogłoby wynosic np. 1,5BW
                          • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 24.01.11, 20:37
                            Niegracz - nie pitol !
                            "gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała - przy 100 kg wynosi to aż 400 kg"
                            Jakie obciążenie przenosi ścięgno Achillesa ? czy prawdą jest że przy 100 kg wagi jest to aż 800 kg a nawet więcej ? To czy obciązenie kolana na poziomie 400 kg jest realne czy to wymysł blondynki ? Kto tu jest osłem ?
              • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 19.01.11, 21:50
                skoro masz wiedze z fizyki to dlaczego czepiasz się kogos kto prezentuje opinie - jak sie okazuje bliskie Twojej ( 1,2g a 1,5g to znacznie mniejsza rożnica niż miedzy 1,5g a 4 g :)))))

                Ja się czepiam? To ty za oszacowanie 1,65 uznałeś, że ktoś jest pół-osłem podczas gdy - jak miałeś się okazję przekonać - niektóre źródła podają oszacowanie max 1,5 :

                a pół-osioł :you-know -who ,ze 165% ciężaru ciała :))))
                • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 21.01.11, 21:05
                  hal9000 napisał:

                  > Ja się czepiam? To ty za oszacowanie 1,65 uznałeś, że ktoś jest pół-osłem podcz
                  > as gdy - jak miałeś się okazję przekonać - niektóre źródła podają oszacowanie m
                  > ax 1,5 : a pół-osioł :you-know -who ,ze 165% ciężaru ciała :))))
                  .
                  nie , żadne źródło nie podaje by przy chodzeniu siła przenoszona przez noge w fazie podparcia dochodziła do 150% cieżaru ciała

                  a 165 wykracza poza granice rozsądku

                  165% to zbieganie po schodach


                  Tak jak ci napisalem _ kręcisz \nie przeszakdza ci gdy ktos bredzi o sile rzędu 400% cięzaru ciała przy chodzeniu a czepiasz się kogos kto wyraża opinie zgodną z faktami - czyli zasadami fizyki.

                  Po prostu poczytai i popatrz
                  Stanford University Katedra Biomechaniki

                  docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:TejIyZmKUzcJ:www.portalsaudebrasil.com/artigospsb/biomec003.pdf
                  rys.2 str, 628
                  Stanford University Katedra Biomechaniki

                  sila przenoszona przez noge na podłoże = która równa się ground reation force nie przekracza przy chodzeniu 1,2g
                  > a pół-osioł :you-know -who ,ze 165% ciężaru ciała :))))
                  • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 21.01.11, 22:11
                    żadne źródło nie podaje by przy chodzeniu siła przenoszona przez noge w fazie podparcia dochodziła do 150% cieżaru ciała
                    ...
                    Po prostu poczytai i popatrz Stanford University Katedra Biomechaniki ... rys.2 str, 628
                    ...
                    sila przenoszona przez noge na podłoże = która równa się ground reation force nie przekracza przy chodzeniu 1,2g


                    Bardzo fajny artykuł. OK, przeanalizujmy go razem...

                    Strona 627:
                    During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, generated after ground contact and termed the “impact” peak, followed by a bimodal waveform with peaks
                    ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW).

                    Ale gdy sporzymy na wykres to widzimy, że maksimum linii na wykresie nie dochodzi do 1,5 tylko przebiega gdzieś w okolicy 1,2.

                    Sprzeczność?

                    Rozwiązaniem tego jest ten mały zapis: 95% Cl (n=20) obok szarego pola. Pewnie słyszałeś o rozkładzie normalnym Gaussa. Chodzi tutaj o to, że szare pole na wykresie oznacza 95% przedział ufności dla próby 20-elementowej (w podpisie do rysunku: 95% confidence interval from 20 male subjects walking). Oznacza to, że na podstawie pomiarów dla 20 osobników oszacowano w jakim zakresie będzą się mieściły pomiary dla 95% populacji i zaznaczono go na szaro.

                    Jeżeli teraz jeszcze raz spojrzysz na ten wykres, że możesz zauważyć, że szare pole w okolicy maximum waha się w zakresie 1-1,5 BW.

                    (Ściślej rzecz biorąc dla oszacowania przedziału ufności na podstawie prób skończonych należy stosować tak zwany rozkład t-Studenta a nie rozkład Gaussa. Rozkład ten dla n>30 jest praktycznie już taki sam jak rozkład normalny Gaussa).
                    • niegracz Re: podumowanie 22.01.11, 10:16
                      hal9000 napisał:
                      Ale gdy sporzymy na wykres to widzimy, że maksimum linii na wykresie nie dochodzi do 1,5 tylko przebiega gdzieś w okolicy 1,2.
                      >...Oznacza to, że n
                      > a podstawie pomiarów dla 20 osobników oszacowano w jakim zakresie będzą się mie
                      > ściły pomiary dla 95% populacji i zaznaczono go na szaro.
                      ..
                      OK.

                      dobrze że się odezwałes \
                      jezyk fizyki umozliwia porozumienie - jest scisły

                      warto byc konsekwentym i nie dac się zakrzyczeć matołom z fizyki( w tym wymienionym w stopce)

                      Miałem wiec racje w 95% a ty w 5%.



                      Dojscie do tego jakiego rzedu jest przeciażenie przy chodzeniu zajeło mi moment
                      - bo dla osób posiadjacych elementarne rozumienie izyki ze szkoly tarzecz jest oczywista.

                      Ale matoły z fizyki nigdy tego zagadnienia nie ppjmą
                      bo przekracza to ich zdolnośc pojmowania.

                      Widac teraz naocznie jakie matoły w sprawach technicznych zabierają sie za wypowiadanie w sprawie katastrofy.
                      • hal9000 Re: podumowanie 22.01.11, 14:40
                        Miałem wiec racje w 95% a ty w 5%.

                        Dla uściślenia:

                        Twierdziłeś, że nacisk jest w przedziale 1-1,2 BW. To jest prawdą dla mniej więcej 95% / 2 czyli jakieś 47% populacji.

                        Ja szacowałem, że jest 1-1,5 BW. To objemuje 95% populacji. (W pozostałych 5% populacji można zmierzyć max obciążenie spoza zakresu 1-1,5 BW)
                    • niegracz Re: podsumowanie 23.01.11, 10:56
                      hal9000 napisał:


                      > Rozwiązaniem tego jest ten mały zapis: 95% Cl (n=20) obok szarego pola. Pewnie
                      > słyszałeś o rozkładzie normalnym Gaussa. Chodzi tutaj o to, że szare pole na wy
                      > kresie oznacza 95% przedział ufności dla próby 20-elementowej (w podpisie do ry
                      > sunku: 95% confidence interval from 20 male subjects walking). Oznacza to, że n
                      > a podstawie pomiarów dla 20 osobników oszacowano w jakim zakresie będzą się mie
                      > ściły pomiary dla 95% populacji i zaznaczono go na szaro.
                      >
                      > Jeżeli teraz jeszcze raz spojrzysz na ten wykres, że możesz zauważyć, że szare
                      > pole w okolicy maximum waha się w zakresie 1-1,5 BW.
                      .
                      nadinterpretujesz ten ilustracyjny wykres z którego dokładnych wartości nie da się wyczytać

                      fakt jest taki ze 95% pomiarów miesci się w przedziale ufności do ok 1,2 a tylko nieliczne przypadki mogą wykraczac poza ten zakres ( np.sportowiec - chodziarz przy energicznym chodzie- ale to wyjątki a tu mowa o regule)

                      najlepiej jest w razie watpliwosci konfrontować opinie z innymi oprcowaniami

                      ta wartośc 1,2g powtarza się z reguły we wszystkich opracowaniach na ten temat

                      www.laboratorium.dist.unige.it/~piero/Teaching/Gait/SOUTAS-LITTLE%20Motion%20Analysis%20and%20Biomechanics.htm
                      During the first 100 ms, the GRF goes to a maximum of 120%BWduring the double stance phase
                      • hal9000 Re: podsumowanie 23.01.11, 13:17
                        fakt jest taki ze 95% pomiarów miesci się w przedziale ufności do ok 1,2 a tylko nieliczne przypadki mogą wykraczac poza ten zakres

                        1,2 to wartość średnia maksymalnego obciążenia. Sama wartość średnia to mało - należy podać jeszcze jaki jest możliwy rozrzut - w górę i w dół. I autorzy tej publikacji jako poważni naukowcy to robią w precyzyjny sposób: podają zakres przedziału ufności (1-1,5BW), jego poziom (95% populacji) i wielkość próby za postawie której oszacowano przedział ufności (n=20). Zresztą w tekście aktykułu (strona 627) masz ponadto interpretację słowną:

                        During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, generated after ground contact and termed the “impact” peak, followed by a bimodal waveform with peaks
                        ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW)

                        Ponadto wyspecyfikowali (w podpisie do rysunku) warunki - był to chód i podany było jego tempo: 95% confidence interval from 20 male subjects walking (1.62 +- 0.04 m/s) (Taka precyzja podania prędkości sugeruje, że pomiary wykonywano na przyrządzie w którym precyzyjnie można ustawić prędkość).

                        Artykuł jest bardzo precyzyjny, nie pozostawia miejsca na "nadinterpretację".
                        • niegracz Re: podsumowanie 23.01.11, 14:54
                          hal9000 napisał:

                          > fakt jest taki ze 95% pomiarów miesci się w przedziale ufności do ok 1,2 a t
                          > ylko nieliczne przypadki mogą wykraczac poza ten zakres

                          >
                          > 1,2 to wartość średnia maksymalnego obciążenia. Sama wartość średnia to mało -
                          > należy podać jeszcze jaki jest możliwy rozrzut - w górę i w dół. I autorzy tej
                          > publikacji jako poważni naukowcy to robią w precyzyjny sposób: podają zakres pr
                          > zedziału ufności (1-1,5BW), jego poziom (95% populacji) i wielkoś
                          > ć próby za postawie której oszacowano przedział ufności (n=20). Zresztą
                          > w tekście aktykułu (strona 627) masz ponadto interpretację słowną:
                          >
                          > During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, gene
                          > rated after ground contact and termed the “impact” peak, followed b
                          > y a bimodal waveform with peaks
                          > ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW)
                          .
                          nie do konca
                          ilustracje nie sa precyzyjne
                          zwroc uwagę zę ta szara strefa czasem wychodzi ponad wykres a casem jest pod !
                          co przy powyższych wyjasnieniach jest sprzeczne
                          trzeba by siegnąc do konkretnych wynikow pomiarów

                          co zajrze do innych opracowan to wynik kreci się wokół 1,2g- bo tak po prostu jest

                          i tak:
                          www.scielo.br/scielo.php?pid=S1413-78522008000100005&script=sci_arttext&tlng=en
                          w tym przypadku zmierzono GRF dla grupy sportowców- biegaczy
                          siła rzeczy te osoby chodza energiczniej
                          na wykresie 1 oraz 3 widac że GRF w porywach zbliża sie do 1,3 a autorzy nawet nie zaznaczyli wartości 1,5 - jako nie wystepującej w pomiarach

                          Ale doceniam twój wkład w wysmianie bzdury
                          o przenoszeniu przez nogę 400% ciężaru ciała w trakcie chodzenia w fazie podparcia
                          • qwakacz Re: podsumowanie 23.01.11, 17:13
                            bieganie.pl/?cat=25&id=978&show=1
                            Na 1 rysunku masz przekrój kolana. Odpowiedz sobie na pytanie jaka siła jest przenoszona przez ścięgno mięśnia czterogłowego w półprzysiadzie. Gdybyś miał trudności to pod tym adresem
                            www.sciaga.pl/tekst/38931-39-maszyny_proste
                            jest trochę teorii o dźwigniach prostych chociaż właściwsze w przypadku rzepki są bloczki.
                            Masz problem z pojmowaniem logicznym maszyn prostych a łapiesz się za tak skomplikowane mechanizmy jak samoloty.
                          • qwakacz Re: podsumowanie 23.01.11, 21:10
                            Cóz to jest 400 kg wobec tego co wynika z wykresu:
                            www.portalsaudebrasil.com/artigospsb/biomec003.pdf
                            str 631 rys 6: "Figure 6—Resultant forces across the talocalcaneal and calcaneocuboid
                            joints as predicted by the FEM model during walking, running,
                            and high-impact running."
                            • hal9000 Re: podsumowanie 23.01.11, 21:47
                              str 631 rys 6: "Figure 6—Resultant forces across the talocalcaneal and calcaneocuboid joints as predicted by the FEM model during walking, running, and high-impact running."

                              To są naprężenia w ścięgnach. Coś jak naprężenia wewnętrzne konstrukcji. Gdy wspinasz się na palce, to ścięgno Achillesa musi to równoważyć dużo większym naprężeniem niż siła nacisku na podłoże bo ramię jej działania jest dużo krótsze (pięta) niż ramię działania siły od podłoża (rzędu długości stopy).

                              • qwakacz Re: podsumowanie 23.01.11, 23:06
                                I ja wcale tego nie neguję . W dużym uproszczeniu można powiedzieć że w tym momencie ścięgno musi udżwignąć ośmiokrotny ciężar ciała. Tak więc wczesniejsze stwierdzenie że ścięgna kolana muszą przenieść ciężar czterokrotności ciała wcale nie wzbudzają we mnie zdziwienia . Dla mnie jest to normalne zjawisko . Medycy nie będą się posługiwali wielkościami fizycznymi stąd wygodniej im zamiast o naprężęniach , siłach psługiwać się ciężarem . Wiem że 8 BW w ścięgnie nie ma się nijak do przeciążeń ale to nie ja tylko kaleka Niegracz zaczął udowadniać teorię o 1,2 BW jako przeciążęńiu działającym na człowieka .
                                Z tego artykułu zaś wynika tylko jedno . Tak jak BW(reakcję podłoża) można zastosować jako jednostkę pomiaru dla całego organizmu jak i jednego ścięgna , tak w przypadku przeciążenia można rozpatrywać poszczególne fragmenty ciała które dadzą wypadkową dla organizmu.
                                W moim przekonaniu obrazem reakcji podłoża jest obrazem wypadkowym przemieszczenia się całego ciała człowieka . sta oś x skalowana 0-100 .
                          • hal9000 Re: podsumowanie 23.01.11, 22:21
                            nie do konca ilustracje nie sa precyzyjne zwroc uwagę zę ta szara strefa czasem wychodzi ponad wykres a casem jest pod ! co przy powyższych wyjasnieniach jest sprzeczne trzeba by siegnąc do konkretnych wynikow pomiarów

                            Fakt. Przychodzą mi do głowy 2 wyjaśnienia:

                            1. Linia ciągła nie oznacza wartości średnich ale jakiś konkretny przebieg, który autorzy uznali za najbardziej "typowy".
                            2. Niedbalstwo w opracowaniu graficznym publikacji.

                            Osobiście stawiam na 1.

                            co zajrze do innych opracowan to wynik kreci się wokół 1,2g- bo tak po prostu jest

                            To wartość najbardziej typowa (średnia). Podpis pod rysunkiem 3 to potwierdza: "Mean vertical GRF".

                            Linia tak jest dużo bardziej gładka niż w poprzedniej publikacji co wynika właśnie z uśredniania. Dla porównania linia w pierwszym artykule jest dużo bardziej "pofałdowana" i dlatego właśnie sądzę, że nie była to linia wartości średnich ale jakiś konkretny przebieg. Ale całe pozostałe rozumowanie pozostaje w mocy - dla 95% populacji zmierzona maksymalna wartość siły reakcji podłoża będą w zakresie 1 - 1,5 BW, przy czym maksimum gęstości prawdopodobieństwa jest w 1,2 BW (rozkład normalny Gaussa). Tutaj (akapit: Odchylenie a obserwacje dalekie od średniej) można zobaczyć jak rozkładają się wyniki w zależności od odległości od wartości oczekiwanej (średniej).
                            • niegracz Re: podsumowanie 24.01.11, 17:49
                              hal9000 napisał:

                              > [i]nie do[i] konca ilustracje nie sa precyzyjne zwroc uwagę zę ta szara strefa cza
                              > sem wychodzi ponad wykres a casem jest pod ! co przy powyższych wyjasnieniach j
                              > est sprzeczne trzeba by siegnąc do konkretnych wynikow pomiarów[/[/i]i]
                              >
                              > Fakt. Przychodzą mi do głowy 2 wyjaśnienia:
                              >
                              > 1. Linia ciągła nie oznacza wartości średnich ale jakiś konkretny przebieg, któ
                              > ry autorzy uznali za najbardziej "typowy".
                              > 2. Niedbalstwo w opracowaniu graficznym publikacji.
                              >
                              > Osobiście stawiam na 1.
                              >
                              > [i]co zajrze do innych opracowan to wynik kreci się wokół 1,2g- bo tak po prost
                              > u jest
                              [/i]>
                              > To wartość najbardziej typowa (średnia). Podpis pod rysunkiem 3 to potwierdza:
                              > "Mean vertical GRF".
                              >
                              > Linia tak jest dużo bardziej gładka niż w poprzedniej publikacji co wynika właś
                              > nie z uśredniania. Dla porównania linia w pierwszym artykule jest dużo bardziej
                              > "pofałdowana" i dlatego właśnie sądzę, że nie była to linia wartości średnich
                              > ale jakiś konkretny przebieg. Ale całe pozostałe rozumowanie pozostaje w mocy -
                              > dla 95% populacji zmierzona maksymalna wartość siły reakcji podłoża będą w zak
                              > resie 1 - 1,5 BW, przy czym maksimum gęstości prawdopodobieństwa jest w 1,2 BW
                              > (rozkład normalny Gaussa).

                              .
                              jednak trochę naciągasz wynik i może troche źle interpretujesz

                              otó
                              normalny chód czlowieka ma parametry bardzo zblizone dla różnych osobników
                              a wynika to wprost z Natury: budowy anatomicznej
                              dlatego wartośc GRF dla typowego normalnego poruszania sie człowieka ma bardzo zblizony przebieg i wartośc max.

                              rozrzut tych wyników bezie naprawe bardzo nikły - dlatego jak podałem w różnych badaniach ten wynik kreci sie wokól wartości 1,2g



                              mozna łatwo zmienić ten wynik.. zmienijąc sposób poruszania sie
                              tu przyklad wykresów GRF w zależności od sposóbu chodzenia

                              jeden z nich zostal okreslony jako a la Groucho Marx- chodzenie z zachowaniem srodka ciezkosci na( prawie) jednej wysokosci

                              oraz drugi : ksiezycowy - z bardzo zuzym przemiszczaniem środka cieżkośći
                              www.biomch-w.org/wiki/index.php?title=Force_plate&printable=yes
                              • qwakacz Daleko jeszcze do podsumowania . 24.01.11, 19:26
                                Odnośnie siły reakcji podłoża która ma sie nijak do przeciążenia:
                                ""Jeżeli na ciało nie działa żadna siła albo działają siły równoważące się to ciało pozostaje w spoczynku lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym." Jednak na ciało, które pozostaje w spoczynku leżąc na poziomym podłożu, działa siła grawitacji, więc wedle powyższego prawa powinno ono się poruszać. Dzięki temu, iż na to ciało działa druga siła, którą właśnie jest siła sprężystości podłoża, ciało to pozostaje, zgodnie z pierwszą zasadą dynamiki, w stanie spoczynku. "

                                Źródła
                                1.Robert Resnick: Fizyka 1. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1993. ISBN 83-01-09323-4.

                                Twoje 1,2 ... 1,6 to nic innego jak zachwianie siły spowodowane ruchem. Ale skoro tak się upierasz na te swoje wykresy to powiedz jak to jest żę patrząc na oś X reakcja podłoża osiąga wspólczynnik 1,0 BW dopiero po około 10% - 20% czasu . Człowiek jest motylem ? działa mniejsza gerawitacja ? Czy może wynika że w 10 % czasu człowiek zdołał przenieść zaledwie małą część swojego organizmu ?
                                Wytłumacz mi też jakie przeciążęnie będzie działałona dwóch pasażerów pikującego pionowo samolotu o długości 10 m zakładając że jeden pasażer siedzi w kokpicie samolotu a drugi w ogonie . Potem zaś wyjaśnij jakie przeciążenie zadzała na mrówkę łażącą po stopie a jakie na wesz we włosach przy stawianiu nogi na nizszym schodku . Może w końcu pojmiesz istotę tego prostego zjawiska .

                              • qwakacz Jaka jest siła reakcji podłoża ? 24.01.11, 21:14
                                "Siła zetknięcia się skoczka z ziemią, zależy od prędkości wypadkowej skoczka na otwartym spadochronie i drogi, na jakiej ją wytraci tzn.: czy lądowanie nastąpi na ugięte nogi ze sprężystym przysiadem, czy też na wyciągnięte i proste.
                                W drugim przypadku, droga wytracania siły uderzenia jest bardzo mała - nie większa niż 0,05 do 0,08 m., Jeżeli przy lądowaniu zamortyzujemy uderzenie sprężystymi i ugiętymi nogami to droga ta, wydłuża się do 0,6 m. Droga ta ma istotny wpływ na siłę przeciążenia przy lądowaniu.
                                Wyliczono, że przy nieprawidłowym lądowaniu na proste, sztywne nogi przy prędkości wypadkowej 5m/s, ciężar ciała w chwili zetknięcia się z ziemią jest 26,5 razy większy od jego ciężaru w normalnych warunkach.
                                Natomiast przy prawidłowym, zamortyzowanym lądowaniu przy tej samej prędkości wypadkowej przeciążenie jest tylko trzykrotne i zapewnia bezpieczne lądowanie.
                                Powyższe przykłady wykazują, jak duże znaczenie dla bezkontuzyjnego lądowania ma prawidłowa pozycja przyjęta przez skoczka. Aby wykształcić nawyk amortyzowania uderzenia przy przyziemieniu, przed przystąpieniem do zadań praktycznych, prowadzony jest trening na skoczni trójpoziomowej - 1 m, 1,5 m."

                                Co za osły fizyczne - oni chyba nie słyszeli o sile reakcji podłoża. W końcu 5m/sek to smieszna szybkość a takie przeciążena . Dałbym ci Niegracz adres tej strony ale jeszce ja wpiszesz na listę osłów .
                                Ale przyznaję jestem osłem bo zkładałem że schodząc po schodach droga hamowania wynosi kilka milimetrów a tu aż 8 cm .

                              • hal9000 Re: podsumowanie 24.01.11, 22:17
                                otóż normalny chód czlowieka ma parametry bardzo zblizone dla różnych osobników a wynika to wprost z Natury: budowy anatomicznej dlatego wartośc GRF dla typowego normalnego poruszania sie człowieka ma bardzo zblizony przebieg i wartośc max.

                                Oczywiście że wyniki są zbliżone dla różnych osobników. Ale zbliżony to nie znaczy taki sam. Zawsze jest rozrzut bo ludzie po prostu nie są identyczni.

                                rozrzut tych wyników bezie naprawe bardzo nikły - dlatego jak podałem w różnych badaniach ten wynik kreci sie wokól wartości 1,2g

                                I to również ten experyment ustalił. Ten eksperyment nie miał na celu zmierzenie konkretnej wartości za pomocą serii pomiarów ale ustalenie rozkładu danej cechy (czyli w tym przypadku: max reakcji podłoża podczas chodu do cieżaru ciała) w populacji (czyli średnią oraz przedział ufności).

                                Musisz uwierzyć, że autorzy tej publikacji zrobili to rzetelnie. No i pamiętaj, że jeżeli moja żona zdradza mnie 2 razy na rok a twoja nie zdradza wogóle to średnio jesteśmy zdradzani raz na rok :) Innymi słowy statystyka nie ustala prawdy w pojedynczych przypadkach ale prawidłowości w populacji.

                                mozna łatwo zmienić ten wynik.. zmienijąc sposób poruszania sie

                                Ustalono prędkość chodu jednakową dla wszystkich aby wyeliminować różnice od tempa chodu. Myślę, że również nie pozwolili na "wygłupy" - każdy miał iść jak najbardziej naturalnie - tak jak to robi zawsze.
                                • niegracz Re: ostateczne podsumowanie 25.01.11, 18:12
                                  hal9000 napisał:

                                  > Oczywiście że wyniki są zbliżone dla różnych osobników. Ale zbliżony to nie zna
                                  > czy taki sam. Zawsze jest rozrzut bo ludzie po prostu nie są identyczni.

                                  .
                                  w pelni się zgadzam

                                  > I to również ten experyment ustalił. Ten eksperyment nie miał na celu zmierzeni
                                  > e konkretnej wartości za pomocą serii pomiarów ale ustalenie rozkładu danej cec
                                  > hy (czyli w tym przypadku: max reakcji podłoża podczas chodu do cieżaru ciała)
                                  > w populacji (czyli średnią oraz przedział ufności).
                                  .

                                  nie badania dotyczyły czegoś zupelnie innego
                                  - barzo szczególowego badania napreżen , sił dzialajaćych w obrebie kośćca stopy
                                  pomiary GRF przy chodzeniu miały charakter pomocniczy


                                  > Musisz uwierzyć, że autorzy tej publikacji zrobili to rzetelnie.
                                  .
                                  wiara to niewłasciwe slowo
                                  w fizyce ktora jest scisła dziedziną wiedzy nei ma czegos takiego jak wiara

                                  wlasciwym podejściem jest - weryfikacja

                                  > Ustalono prędkość chodu jednakową dla wszystkich aby wyeliminować różnice od te
                                  > mpa chodu.
                                  .
                                  jak najbardziej

                                  Uwagi: sposób prezentacji wyników GRF w tej pracy jest dośc niestaranny i nieprecyzyjny
                                  zapewne dlatego ze jest to tylko bardzo poboczny fragment pracy

                                  wiadomo jest że max. wielkosc GRF przy chodzeniu jest zmienna jednak
                                  rozrzuty GRF sa bardzo małe- o czym pisałem ( intuicyjnie) wyżej
                                  a co znajduje potwierdzenie w wynikach konkretnych pomiarów i badań
                                  o czym niżej

                                  [
                                  Ground reaction forces on stairs: effects of stair inclination and age
                                  Alex Stacoffa , Christian Diezia, Gerhard Ludera, Edgar Stüssia, Inès A. Kramers-de Quervainab
                                  Laboratory for Biomechanics, Department of Materials, ETH Zürich, Wagistr. 4, 8952 Schlieren, Switzerland
                                  b Schulthess Clinic, Zürich, Switzerland
                                  eceived 2 May 2003; received in revised form 12 May 2003; accepted 13 November 2003. published online 19 August 2004.
                                  Abstract
                                  The goals of the study were to compare data of vertical ground reaction force (GRF) parameters during level walking, stair ascent and descent on three different stair inclinations and three different age groups. Twenty healthy subjects of three age groups (young 33.7 years; middle 63.6 years; old 76.5 years) were tested during the seven test conditions with 8–10 repetitions. Vertical forces were measured during two consecutive steps with force plates embedded in the walkway and the staircase. The results showed that during level walking the vertical GRF curves were very regular and repetitive, the trail-to-trial variability and left–right asymmetry of defined test parameters being around 2–5% and 3–5%. During stair ascent the vertical GRF force pattern was found to change slightly compared to level gait, but considerably compared to stair descent. On the steep stair the average vertical load increased up to 1.6 BW, and variability (5–10%) and asymmetry (5–15%) were increased significantly. The steep stair descent condition was found to be the most demanding test showing the largest variability and asymmetry and thus, the least stable gait pattern. Age was found to be a factor which should be considered, because the young age group walked faster and produced larger vertical GRF maxima during level walking and on stair ascent than the middle and old age group. Differences between the middle and old age group were found to be small. The present investigation is the first to provide normative data of GRF parameters on gait variability and symmetry of two consecutive steps during level gait and stair ambulation. It is the intention that the results of this study may be used as a basis for comparison with patient data.

                                  Jak to zmierzono i zbadano rozrzut max. GRF przy chodzeniu nie przekracza kilku procent

                                  Praktyczne wartości max. GRF zawieraja się więc miedzy 1,15 a 1,25g.
                                  • hal9000 Re: ostateczne podsumowanie 25.01.11, 19:03
                                    nie badania dotyczyły czegoś zupelnie innego - barzo szczególowego badania napreżen , sił dzialajaćych w obrebie kośćca stopy pomiary GRF przy chodzeniu miały charakter pomocniczy

                                    zgoda, ale chodziło mi o to, że w badaniu pomocniczym ustalono rozkład GRF w populacji a nie tylko jej średnią wartość.

                                    wiara to niewłasciwe slowo
                                    w fizyce ktora jest scisła dziedziną wiedzy nei ma czegos takiego jak wiara

                                    wlasciwym podejściem jest - weryfikacja


                                    zgoda, chciałem tylko powiedzieć, że dla mnie ta praca była bardzo dobrze zrobiona od strony metodologicznej

                                    The results showed that during level walking the vertical GRF curves were very regular and repetitive, the trail-to-trial variability and left–right asymmetry of defined test parameters being around 2–5% and 3–5%.

                                    To zdanie zdaje się dotyczyć powtarzalności parametrów dla kroków jednego osobnika, czyli na ile jeden nasz krok jest podobny do drugiego a nie co do rozrzutu max GRF w populacji
                                    • qwakacz OK! gra na waszą melodię ! 25.01.11, 21:15
                                      zakładamy że Siła reakcji podłoża jest miara przeciążenia z jakim styka się człowiek w momencie spaceru.
                                      Myślę że dla was fizyków to "Pan Pikuś" zrbić proste wyliczenie .
                                      Ile wynosi droga hamowania stopy postawionej na betonowym schodku w czasie schodzenia z prędkścią 5 km/h jeżeli wiemy że stopa tego człowieka doznała przeciążenia 1,2 g (1,2 BW)?
                                      Nie interesuje mnie średnia dla całego organizmu tylko sam jego "kokpit" którym w czasie schodzenia jest pięta .
                                      Nie wiem czy to nie za trudne zadanie dla Niegracza szczególnie że chodzi o beton - ma prawo nie wiedzieć na ile milimetrów zdoła się ugiąć aby zamortyzować nagłe pojawienie się takiej masy .
                                      Wzoru na przeciążenie nie powtazam bo Niegracz ma go w paluszku - toż to przedszkole .
                                      • hal9000 Re: OK! gra na waszą melodię ! 25.01.11, 21:54
                                        Droga hamowania stopy to pewnie parę milimetrów (zależnie od obuwia). Krótkotrwała deceleracja pięty będzie dość spora - aby ją oszacować trzeba by zmierzyć prędkość stopy w momencie kontaktu z podłożem ale sądzę, że jest dużo większa niż 1,2g. Tylko że nacisk na podłoże nie będzie z tego powodu większy niż 1,2 BW bo masa stopy jest bardzo mała w porównaniu do masy całego ciała. Całkowity nacisk na podłoże wynika z hamowania całego ciała a w tym przypadku droga hamowania środka ciężkości jest dużo większa co zawdzięczamy pracy stawu skokowego.

                                        Ten efekt jest zresztą opisany w pracy którą cytował niegracz:

                                        During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, generated after ground contact and termed the “impact” peak, followed by a bimodal waveform with peaks
                                        ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW).

                                        Jeżeli spojrzysz na wykres reakcji podłoża w czasie chodu to praktycznie nie widać tego piku. W przypadku biegu jest już zauważalny bo prędkość w chwili kontaktu jest większa.
                                        • qwakacz Zgoda w 100% ! Ale matoł NIegracz tego nie kuma ! 25.01.11, 23:53
                                          Dokładnie tak samo twierdzę . Nie trzeba być profesorem żeby bez liczenia wiedzieć że jeżeli wartość pod kreską ułamkową dąży do zera (droga hamowania) to wynik dzielenia musi dążyć do plus nieskonczoności . 8 g w tym przypadku to jest wartość śmieszna chociaż działa ułamek sekundy i tylko w momencie stawiania stopy a potem już tylko maleje do wartości jeden . Ale takie zjawisko uprawnia już do stwierdzenia że człowiek schodząc po schodach styka się z przeciążęniem nawet 8 g.

                                          Miło mi powitać Cię w gronie osłów do których zapewne po twoim ostanim poście Niegracz cię dołączy . Jak jeszcze potwierdzisz że ścięgno Achillesa w czasie chodu działa z siła jakby przenosiło 8-krotną masę człowieka to tytuł osła masz jak w banku.
                                          • niegracz Re:qwakacz i spółka matoły fizyki 26.01.11, 17:14
                                            qwakacz napisał:

                                            >. Ale takie zjawisko uprawnia już do stwierdzenia że człowiek schodząc po schodach styka się z przeciążęniem nawet 8 g.
                                            .
                                            jako klasyczny matoł z fizyki piszesz wyłacznie bzdury
                                            >
                                            >. Jak jeszcze potwierdzisz że ścięgno Achillesa w czasie ch
                                            > odu działa z siła jakby przenosiło 8-krotną masę człowieka to tytuł osła masz j
                                            > ak w banku.

                                            ./
                                            mieszasz pojecia smieszne jest\
                                            jak z przekonaniem wypisujesz takie glupoty \
                                            nierozumiejąc tego co piszesz
                                            ..
                                            co do sił dzialających w konczynie i ich wilekosci pisałem dawno w tym wątku:

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,1157,119937769,120080853,Re_to_bardzo_dobry_przyklad.htmlAutor: niegracz 20.12.10, 17:50


                                            rozważmy np. atletę ważacego 100kg w głebokim przysiadzie:
                                            kat rozwarcia a miedzy udem a podudziem 14 stopni

                                            upraszczajać równowage sil statycznych powstajaćych w wyniku napiecia mieśni dla zrównoważenia siły wynikajacej z cieżaru ciała
                                            ( trzeba by rozpatrywać dźwignię moment siły w obrebie kolana
                                            to przy takim kacie rozwarcia siła działjaca na staw kolanowy bedzie rownoważna pod względem wartosci ok. 8 BW)

                                            jednoczesnie siła reakcji podloża bedzie 1g bo taka wielokrotnośc( jednokrotnośc)
                                            ciężaru ciala jest przenoszona na ziemię przez kończyny
                                            a przeciażenie dzialajaće na tego goscia - także oczywiscie 1g
                                            • qwakacz Re:qwakacz i spółka matoły fizyki 26.01.11, 20:40
                                              Niegracz napisał:
                                              > to przy takim kacie rozwarcia siła działjaca na staw kolanowy bedzie rownoważna
                                              > pod względem wartosci ok. 8 BW)

                                              Witaj w gronie osłów ! W koncu przyznałeś że siła działająca na staw kolanowy wynosi 8 BW co przy masie człowieka 100 kg daje 800 kg . No Niegracz - przebiłeś blondynkę -ona powoływała sie na 400 kg . Ścięgno Achillesa to przecież ty odesłąłeś nas do wykresów w poważnej pracy - fakt potem napisałeś że dotycza czego innego ale nie potrafisz wytłumaczyć czego . Ścięgno napręża się do 8 BW ale zaraz zaczniesz udowodnić że tylko po to aby zrekompensować odrzut wywołany puszczeniem bąka . A na marginesie czy atleta waży 100 kg czy tez jest to inna krucha istota to w takim ułożeniu wyniesie tyle samo skoro miarą jest nowa jednostka w fizyce [BW] .



                                              > jednoczesnie siła reakcji podloża bedzie 1g bo taka wielokrotnośc( jedno
                                              > krotnośc)
                                              > ciężaru ciala jest przenoszona na ziemię przez kończyny
                                              > a przeciażenie dzialajaće na tego goscia - także oczywiscie 1g


                                              Ameryki nie odkrywaj - 1 g nie wynika z tego że zaciskasz pięści i zęby ze złości że wyśmiewają twoje bzdury tylko z tego że siedzisz akurat na dupie w bezruchu . Ale jeżeli siedząc na krzesełku przestawisz nogę 10 cm dalej to chociaż twoja dupa dalej będzie w komfortowej sytuacji = 1g to noga przez ułamek sekundy przezyje szok grawitacyjny.
                                              • niegracz Re:qwakacz i spółka matoły fizyki 27.01.11, 21:44
                                                qwakacz napisał:

                                                W koncu przyznałeś że siła działająca na staw kolanowy w
                                                > ynosi 8 BW co przy masie człowieka 100 kg daje 800 kg . No Niegracz - przebiłeś
                                                > blondynkę -ona powoływała sie na 400 kg . Ścięgno Achillesa to przecież ty ode
                                                > słąłeś nas do wykresów w poważnej pracy - fakt potem napisałeś że dotycza czego
                                                > innego ale nie potrafisz wytłumaczyć czego .>
                                                .

                                                jako matoł z fizyki belkoczesz w kołko bez sensu
                                                - jednego ci wyraźnie nie brakuje
                                                samozadowolenia z własnej niewiedzy

                                                Zadanie ( jeszcze raz) dla matołow z fizyki
                                                ilustrujace ich matołectwo


                                                Kulturysta stoi statycznie na płycie z czujnikiem tensomentrycznym który rejestruje GRF
                                                ( siłe reakcji podloża)
                                                wynik: 1g

                                                nastepnie kulturysta w pozycji statycznej( stoi tak samo)
                                                napręza miesnie tak ze ściegno Achillesa przenosi siłe równowazną 2BW

                                                Pytanie:- Jaką siłę pokaże czujnik tensometryczny ?
                                                • qwakacz Niegracz - przecież nie jesteś debilem ! 31.01.11, 20:50
                                                  Niegracz - dla mnie to jest proste - 2 BW to tak jakby ścięgno 100 kg atlety przenosiło ciężar 200 kg . Przy 8 BW a do tylu naprężenie ścięgna dochodzi to tak jakby ścięgno dźwigało ciężar 800 kg .
                                                  Co do twojego drugiego pytania odnośnie przeciążenia - czy to pytanie jest logiczne? Czy na ciało znajdujące się w pozycji statycznej działa przeciążenie inne niż 1g?
                                                  Problem w tym że ty nie potrafisz liczyć ! Czy potrafisz policzyć przeciążęnie jakiemu podana jest głowa człowieka który w czasie spaceru 3m/s wyrżnie czołem w futrynę ?
                                    • niegracz Re: weryfikacja 26.01.11, 20:53
                                      hal9000 napisał:


                                      >
                                      > zgoda, ale chodziło mi o to, że w badaniu pomocniczym ustalono rozkład GRF w po
                                      > pulacji a nie tylko jej średnią wartość.
                                      >
                                      > zgoda, chciałem tylko powiedzieć, że dla mnie ta praca była bardzo dobrze zrobi
                                      > ona od strony metodologicznej
                                      >
                                      > The results showed that during level walking the vertical GRF curves were
                                      > very regular and repetitive
                                      , the trail-to-trial variability and left–
                                      > ;right asymmetry of defined test parameters being around 2–5% and 3–
                                      > ;5%.

                                      >
                                      > To zdanie zdaje się dotyczyć powtarzalności parametrów dla kroków jednego osobn
                                      > ika, czyli na ile jeden nasz krok jest podobny do drugiego a nie co do rozrzutu
                                      > max GRF w populacji
                                      ..

                                      no , niekoniecznie
                                      niestety zdaje się ze przy prezentacji pobocznych danych w tej pracy nie dochowano należytej starannosci ( nie wiedzieli że to ktos tak wnikliwie będzie czytał ...)

                                      i stąd ten wyskok 1,5g

                                      rozpatrzmy serie 20 wyników pomiarów
                                      założmy ze jeden wynik pomiary wynosi 1,5
                                      wtedy dla uzyskania średniej 1,2 jeden wynik musiałby wynieść o,9g co jest niemozliwe
                                      może więc sprawę załatwiłyby 3 wyniki po 1,1 ?
                                      tez nie- gdyz rozrzut wyników bylby niesymetryczny co wskazywałoby jna jakis bład gruby (w przeprowadzeniu próby

                                      rozpatrzmy z kolei wynik pojedynczej próby
                                      załozmy że dla osobnika dla którego mierzymy GRF w 4 kolejnych punktach
                                      otrzymuje sie takie wyniki

                                      lewa1,5 - prawa 1,1, lewa 1,45- prawa1,15

                                      jak to zinterpretowac ?
                                      zapewne gośc się potknał i wyrównywał krok
                                      wynik taki należałoby odrzucic

                                      GRF przy chodzeniu nie osiąga 1,5

                                      to wartośc zmierzona ale.... przy schodzeniu po schodach
                                      • qwakacz Re: weryfikacja 26.01.11, 23:36
                                        niegracz napisał:
                                        > to wartośc zmierzona ale.... przy schodzeniu po schodach

                                        a może przy wjeżdżaniu windą ? Tylko jak myslisz na które piętro ?
                                      • hal9000 Re: weryfikacja 27.01.11, 00:28
                                        rozpatrzmy serie 20 wyników pomiarów założmy ze jeden wynik pomiary wynosi 1,5 wtedy dla uzyskania średniej 1,2 jeden wynik musiałby wynieść o,9g co jest niemozliwe

                                        Tak naprawdę to w tej pracy nie ma stwierdzenia, że średnia jest 1,2 tylko przedział wynosi 1 - 1,5:

                                        During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, generated after ground contact and termed the “impact” peak, followed by a bimodal waveform with peaks ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW)

                                        Tak więc na podstawie tej pracy możnaby przyjąć, że średnia wynosi 1,25.

                                        Z drugiej kolei strony wartość maksymalna 1.0 też niemożliwa bo uśredniona reakcja podłoża po czasie musi być dokładnie równa ciężarowi ciała. Tak więc max reakcji podłoża równe 1.0 przy średniej 1.0 oznaczałoby, że przebieg musi być płaska linią co jest niemożliwe. Oczywiście tym bardziej niemożliwe są wartości poniżej 1.0. Oznacza to, że rozkład ten nie jest symetryczny.

                                        Rozkład normalny jest natomiast symetryczny i przewiduje niezerową gęstość prawdopodobieństwa dla dowolnej liczby rzeczywistej - dla ujemnych również.

                                        Jednym słowem ze względu na ograniczenie możliwych wartości od dołu rozkład "max GRF w populacji" nie może być opisany ściśle za pomocą rozkładu normalnego tylko w sposób
                                        przybliżony. Podobnie jest np. ze wzrostem ludzi (nie może być ujemny). Tutaj możesz przeczytać więcej o tym - akapit Występowanie :

                                        Rozkład normalny (lub wielowymiarowy rozkład normalny) jest często stosowanym założeniem, w praktyce jednak nigdy nie jest ściśle realizowany. Rozkład normalny ma bowiem niezerową gęstość prawdopodobieństwa dla dowolnej wartości zmiennej losowej, podczas gdy w rzeczywistości zmienne są zawsze ograniczone, a często nieujemne.

                                        Mimo to rzeczywisty rozkład jest często bardzo zbliżony do normalnego, stąd zwykle zakłada się, że zmienna ma rozkład normalny. Nie należy jednak robić tego bez sprawdzenia jak wielkie są rozbieżności.


                                        W naszym przypadku widać, że ostępstwa od rozkładu normalnego będą zauważalne poniżej wartości średniej.

                                        Autorzy artykułu podali więc przedział ufności (1 - 1,5) dla tej wielkości co jest najbardziej sensowne w tej sytuacji. Wartość średnia powinna być mniej więcej w połowie ale biorąc pod uwagę pewną niesymetryczność rozkładu (odcięcie wartości od dołu) wartość 1,2 która pojawia się w innych pracach nie jest sprzeczna z wnioskami z tej pracy.
                                        • niegracz Re: weryfikacja 30.01.11, 18:16
                                          hal9000 napisał:

                                          > rozpatrzmy serie 20 wyników pomiarów założmy ze jeden wynik pomiary wynosi 1
                                          > ,5 wtedy dla uzyskania średniej 1,2 jeden wynik musiałby wynieść o,9g co jest n
                                          > iemozliwe

                                          >
                                          > Tak naprawdę to w tej pracy nie ma stwierdzenia, że średnia jest 1,2 tylko prze
                                          > dział wynosi 1 - 1,5:
                                          >
                                          > [i]During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, generate
                                          > d after ground contact and termed the “impact” peak, followed by a
                                          > bimodal waveform with peaks ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW) [/
                                          > i]
                                          >
                                          > Tak więc na podstawie tej pracy możnaby przyjąć, że średnia wynosi 1,25.
                                          .
                                          niestety mylisz sie
                                          na siłe probujesz temu zjawisku fizycznemu jakim jest chodzenie
                                          przypisywac parametry których nie ma ani nie osiąga

                                          wartosc 1,5 dotyczy schodzenia po schodach- zajrzyj po prostu do innych prac zweryfikuj swój błedny poglad

                                          >
                                          > Rozkład normalny jest natomiast symetryczny i przewiduje niezerową gęstość praw
                                          > dopodobieństwa dla dowolnej liczby rzeczywistej - dla ujemnych również.
                                          .
                                          mylisz cechy rozkładu statystycznego jako takiego
                                          z charakterystyką konkretnego zjawiska i wynikami przy jego badaniu

                                          oraz zasugerowałes sie wartościa 1,5g która praktycznie nie pojawia się w zadnej innej pracy
                                          dotyczącej badania zwykłego chodu( to jakis niestety kwiatek z tej cytowanej pracy)

                                          tu kolejna praca
                                          poi.sagepub.com/content/30/1/17.full
                                          rys. 3 ktory potwierdza ze wartośc 1,5g przy normalnym,. typowym chodzeniu
                                          jest po prostu nieprawdopodobne
                                          • hal9000 Re: weryfikacja 31.01.11, 14:51
                                            mylisz cechy rozkładu statystycznego jako takiego z charakterystyką konkretnego zjawiska i wynikami przy jego badaniu

                                            zasugerowałes sie wartościa 1,5g która praktycznie nie pojawia się w zadnej innej pracy dotyczącej badania zwykłego chodu (to jakis niestety kwiatek z tej cytowanej pracy)

                                            Ze wszystkich prac które przedstawiłeś tylko ta podjęła temat statystycznego opracowania wyników a nie tylko podawania wartości najbardziej typowej. Autorzy precyzyjnie podali swoje wyniki - 1-1,5 na poziomie ufnośi 95%. Ponadto podali, że chodzi o chód na ze ściśle określoną prędkością.

                                            During walking, there is an initial small peak in the vertical GRF, generated after ground contact and termed the “impact” peak, followed by a bimodal waveform with peaks ranging from 1.0 to 1.5 body weights (BW)

                                            Proponuję doszkolić się z metod statystycznych w pomiarach w fizyce (u mnie był to semestralny wykład zakończony egzaminem).

                                            tu kolejna praca poi.sagepub.com/content/30/1/17.full rys. 3 ktory potwierdza ze wartośc 1,5g przy normalnym,. typowym chodzeniu jest po prostu nieprawdopodobne

                                            Wybacz, ale w tej pracy są wyniki dla osób z częsciowo amputowaną stopą a nie w normalnym typowym chodzeniu ;) Poza tym w tej pracy nie ma statystycznego opracowania wyników (poziom ufności itp.)
                                            • niegracz Re: weryfikacja 31.01.11, 18:21
                                              hal9000 napisał:


                                              > Ze wszystkich prac które przedstawiłeś tylko ta podjęła temat statystycznego op
                                              > racowania wyników a nie tylko podawania wartości najbardziej typowej. Autorzy p
                                              > recyzyjnie podali swoje wyniki - 1-1,5 na poziomie ufnośi 95%. Ponadto podali,
                                              > że chodzi o chód na ze ściśle określoną prędkością.


                                              > mylisz cechy rozkładu statystycznego jako takiego z charakterystyką konkretn
                                              > ego zjawiska i wynikami przy jego badaniu
                                              opracowanie statystyczne takiego zjawiska jak GRF przy normalnym, typowym chodzie
                                              dla zagadnienia które tu rozwazamy nie ma żadnego znaczenia

                                              co więcej - w zasadzie jest zbędne

                                              wynika to z samego charakteru zjawiska fizycznego jego powtarzalnych parametrów

                                              nia wiem dlaczego upierasz się przy nieprawdopodobnej wartości 1,5g


                                              z uporem godnym lepszem sprawy brniesz w ten swój bład (w sumie niewielki w porównaniu z innymi)

                                              doceniam ze przyczyniłes się do wykazania matołom z fizyki GRF o wartości 4BW przy chodzeniu to bzdura


                                              wypowiedz się - jako osoba z wyksztłacona w dziedzinie fizyki
                                              jak to jest ze nawet internauci twierdzący że sa fizykami,pracują zawodowo w obszarze fizyki
                                              wypisuja na forum takie bzdury w sprawie tak prostego zagadnienia z fizyki

                                              np. taki jorl- udzieląjaćy się na Militariach uważa że jak on chodzi to GRF jest lekko 4BW :)))

                                              albo taki YKW
                                              który podał wartośc 1,65BW co jest juz błędem dyskwalifikującym

                                              :
                                              Wybacz, ale w tej pracy są wyniki dla osób z częsciowo amputowaną stopą a nie w normalnym typowym chodzeniu ;)
                                              - oczywiście
                                              celowo podałem i wyniki dla takich chodziarzy
                                              otóż mamy tu do czynienia z chodem niesymetrycznym
                                              siła nacisku jednej nogi bedzie większa niz drugiej
                                              - zwieksza się rozrzut wartosci min i max
                                              a mimo to nie ma nawet mowy o wartosciach typu 1,4BW nie mówiąc juz o 1,5BW

                                              mogę i podać typowe sekwencje wyników przy chodzie:

                                              1,21 1,19, 1,2 1,2.. 1,23. 1,17. itd

                                              jeżeli sekwencja wygladała by tak:
                                              1,2 ,12, 1,05 ,1,55 1.15.1.3
                                              to znaczy .. że gosc się potknał
                                              a gdyby sekwencja wyglądała tak:

                                              1,05 -1,45 1,05 1,45
                                              1,-05 1,45
                                              to znaczy że ktoś maszeruje celowo niesymetryczniecnp jeden króciótki kroczek i drugi dlugi dynamiczny
                                              • hal9000 Re: weryfikacja 31.01.11, 20:08
                                                z uporem godnym lepszem sprawy brniesz w ten swój bład

                                                opieram się na pracy, którą sam cytowałeś.

                                                nie wiem dlaczego upierasz się przy nieprawdopodobnej wartości 1,5g

                                                Jeżeli chcesz zakwestionować ten wynik (zakres 1-1,5 na poziomie ufności 95%) to pokaż mi pracę w której wykonano analizę statystyczną pomiarów i podano w jakich warunkach przeprowadzono pomiary (prędkość chodu), jak liczna była próba i że otrzymano inny zakres wartości dla danego poziomu ufności.

                                                Podawanie samej wartości średniej to za mało.
                                                • niegracz Re: weryfikacja 02.02.11, 17:11
                                                  hal9000 napisał:

                                                  >
                                                  > Jeżeli chcesz zakwestionować ten wynik (zakres 1-1,5 na poziomie ufności 95%) t
                                                  > o pokaż mi pracę w której wykonano analizę statystyczną pomiarów i podano w
                                                  > jakich warunkach przeprowadzono pomiary (prędkość chodu), jak liczna była próba
                                                  > i że otrzymano inny zakres wartości dla danego poziomu ufności.

                                                  ..
                                                  odwracasz sytuację

                                                  Jeżeli twierdzisz ze 1,5g to realna wartośc która zdarza sie przy normalnym chodzie
                                                  to pokaż taki wynik pomiarów.
                                                  Założe się o każda sume pieniędzy że nie pokażesz takiego wyniku- gdyz jest on fizycznie niemozliwy.
                                                  Wartośc 1,5 g to wystepuje przy schodzeniu ze schodów i to dośc energicznym.

                                                  Moge linkowac dowolna ilość prac w których powtarza się wartośc 1,2 g jako typowa wartośc
                                                  - powtarza się tez ze krzywa przebiegu GRF ma kształt litery M i ze jej przebieg jest powtarzalny i ma małe rozrzuty- wynika to z motoryki czlowieka i praw fizyki.
                                                  Wartośc 1,.5g nie ma prawa wystapic przy normalnym chodzie.

                                                  Mylisz statystykę z fizyka :))))
                                                  Tu np. kolejna obszerna praca
                                                  tym razem dotyczy wchodzenia i schodzenia po schodach.
                                                  Przy wchodzeniu wyniki kręcą się wokół 1,2g

                                                  dopiero przy schodzeniu na niższych ( kolejnych stopniach ) w tym badaniu pojawia się GRF powyżej 1,5g

                                                  ir.cmu.edu.tw/ir/bitstream/310903500/25355/1/0100806155152%5B1%5D.pdf
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 02.02.11, 21:15
                                                    [BW] to nie to samo co [g].
                                                    W żadnym z twoich cytowanych opracowań dotyczących [BW] nie zauważyłem aby posłużono się jednostkami takimi jak metr czy sekunda . [BW] to cos w rodzaju odcisku stopy na piasku - zostanie dołek - który owszem mówi jaką masę miał człowiek który go zostawił ale gdyby ktoś zapytał ciebie jaka była głebokość tego dołka w momencie gdy człowiek gdy spoczywał w nim tylko ciężar nogi opuszconej z szybkością 5 m/s to z samą znajomością swojego BW tego nie policzysz . A może się mylę ? Chętnie przeczytam twoje wyliczenia . MNiej chętnie przeczytam o tym że jestem OSIOŁ , nie znam się , mylę pojęcia , nie powinienem zabierać głosu i inne tego typu wymówki które pozwolą ci się prześlizgnąć do kolejnych bredzeń.

                                                    Ale mniejsza z tym - lepiej wytłumacz inny fenomen : dlaczego krzywa [BW] ma kształt litery "M".
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 03.02.11, 00:41
                                                    [BW] to nie to samo co [g].
                                                    W żadnym z twoich cytowanych opracowań dotyczących [BW] nie zauważyłem aby posłużono się jednostkami takimi jak metr czy sekunda .


                                                    Reakcja podłoża dla stojącego człowieka równa jest dokładnie jego ciężarowi. W czasie chodu średnia wartość reakcji podłoża musi również być równa ciężarowi ciała. Tak więc wygodnie jest badać przebieg reakcji podłoża w czasie chodu w odniesieniu do ciężaru ciała bo widać wtedy prawidłowości niezależne od ciężaru ciała. Tak się często robi w badaniach, gdy można się spodziewać proporcjonalnej zależności wyniku od jednego z parametrów (w tym przypadku - ciężaru ciała).

                                                    Zmierzona wartość reakcji podłoża daje pojęcie o przeciążeniu w czasie chodu jakiemu podleg środek ciężkości ciała. Natomiast przeciążenia poszczególnych częsci ciała mogą się sporo różnić od tej średniej - zwłaszcza dla stosunkowo lekkich częsci ciała, takich jak np. stopy - jak to już sobie zresztą powiedzieliśmy gdzieś wyżej w tym wątku.
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 03.02.11, 20:30
                                                    hal9000 napisał:



                                                    > Zmierzona wartość reakcji podłoża daje pojęcie o przeciążeniu w czasie chodu ja
                                                    > kiemu podleg środek ciężkości ciała. Natomiast przeciążenia poszczególnych częs
                                                    > ci ciała mogą się sporo różnić od tej średniej - zwłaszcza dla stosunkowo lekki
                                                    > ch częsci ciała, takich jak np. stopy
                                                    - jak to już sobie zresztą powiedzieliśmy
                                                    > gdzieś wyżej w tym wątku.

                                                    ,
                                                    tak - powiedzieliscie sobie z prof.qwakaczem ( patrz niżej)
                                                    a propos
                                                    jakbys przyblizył forumowiczom
                                                    podział częsci ciała na: lekkie- ciężkie i stosunkowo lekkie
                                                    ( chyba ze chodzi o lekkie w stosunkach)

                                                    a także podział częsci ciała na
                                                    sztywne- elastyczne
                                                    sztywno zamocowane dobrze resorowane

                                                    możecie z qwakaczem otworzyć nowy rozdział durnowatej fizyki przeciążeń:)))
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 03.02.11, 21:08
                                                    jakbys przyblizył forumowiczom podział częsci ciała na: lekkie- ciężkie

                                                    Zadanie:

                                                    Żołnierz strzela z kałasznikowa ogniem pojedynczym. Prędkość wylotowa pocisku v=700m/s. długość lufy l=41,5cm, masa karabinka M=4kg, masa pocisku m=16g. Załóż, że kula w lufie poszusza się ruchem jednostajnie przyspieszonym i oblicz przyspieszenie pocisku oraz przyspieszenie karabinu.
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 03.02.11, 21:32
                                                    hal- czy chcesz aby Niegraczowi mózg się zagotował ? Takie trudne zadanie ? Niegracz na tym forum jeszcze nie udowodnił że potrafi obliczyć coś ze wzoru .
                                                    Ciało człowieka dla Niegracza stanowi jedną masę - jak kulka stalowa . Być może dlatego że nieszczęsny Niegracz nigdy nie spadł okrakiem na belkę . Gdyby tak się stało zapewne zauważyłby że przeciążenie to zjawisko które potrafi zadziałać dotkliwie i tylko punktowo a Siła Reakcji Podłoża byłaby także poniżej 1,5 BW
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 04.02.11, 19:56
                                                    hal9000 napisał:

                                                    > jakbys przyblizył forumowiczom podział częsci ciała na: lekkie- ciężkie
                                                    >
                                                    > Zadanie:
                                                    >
                                                    > Żołnierz strzela z kałasznikowa ogniem pojedynczym. Prędkość wylotowa pocisku v
                                                    > =700m/s. długość lufy l=41,5cm, masa karabinka M=4kg, masa pocisku m=16g.
                                                    .
                                                    czy ty rozumiesz po polsku i rozumiesz co piszesz?

                                                    chodziło o:

                                                    jakbys przyblizył forumowiczom podział częsci ciała na: lekkie- ciężkie
                                                    .........................................
                                                    co do k-mów to wiadomo
                                                    lkm
                                                    rkm
                                                    ckm
                                                    nkm
                                                    wkm
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 04.02.11, 20:51
                                                    niegracz napisał:

                                                    > jakbys przyblizył forumowiczom podział częsci ciała na: lekkie
                                                    > - ciężkie

                                                    > .........................................
                                                    > co do k-mów to wiadomo
                                                    > lkm
                                                    > rkm
                                                    > ckm
                                                    > nkm
                                                    > wkm
                                                    >

                                                    nawiązując do częsci lekkich :
                                                    -mózg
                                                    -ptasi mózg
                                                    -mózg Niegracza
                                                    -odlot Niegracza .
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 05.02.11, 12:47
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 05.02.11, 13:09
                                                    czy ty rozumiesz po polsku i rozumiesz co piszesz?

                                                    chodziło o:

                                                    jakbys przyblizył forumowiczom podział częsci ciała na: lekkie - ciężkie


                                                    Generalnie chodzi o rozważenie układu który nie jest opisywany jako punkt ale układ składający się z części. Fizyka strzelania z karabinu jest podobna do np. wyprowadzania ciosu przez pięściarza ale jest prostsza w obliczeniach, bo można dokonać jasnego podziału na dwie części - ciężki karabin i lekki pocisk. Jak wiesz, w fizyce często rozważa sie na początku prosty model zanim zaczyna się dyskusję nad bardziej skomplikowanym przypadkami. (Ponadto przykład ten jest ciekawy ze względu na wielkości przyspieszeń jakie się tu pojawiają).

                                                    Tak więc rozwiąż proszę to proste zadanie a zaręczam, że będziemy mieć wdzięczny temat do dyskusji. (Jeżeli nie potrafisz, to chętnie podam rozwiązanie ;)

                                                    Aha - poprawka: masa pocisku do AK-47 to wg. wikipedii 6-12g (16g to masa całego naboju).
                                                  • hal9000 Strzelanie z karabinu 07.02.11, 23:13
                                                    No dobra niegracz - widzę, że się nie kwapisz ;)

                                                    Przyspieszenie pocisku ap = v*v/2s (v do kwadratu podzielone przez 2s):

                                                    ap = (700*700)/(2*0,415) = 590361 m/s2 (metra na sekundę kwadrat)

                                                    Z zasady zachowania pędu M * V = m * v (M - masa karabinu, V - prędkośc karabinu po wylocie pocisku z lufy, m - masa pocisku, v - prędkość pocisku po wylocie z lufy, pomijam znaki :)

                                                    Jeżeli podzielimy to równanie przez czas ruchu pocisku w lufie to otrzymamy związek przyspieszenia kuli i przyspieszenia karabinu (załozyliśmy ruch jednostajnie przyspieszony):

                                                    M * ak = m * ap (ak - przysp. karabinu, ap - przysp pocisku).

                                                    Stąd przyspieszenie karabinu: ak = (m/M) * ap = (6 / 4000) * 590361 = 885 m/s2

                                                    Jak widać, lekki pocisk ma dużo większe przyspieszenie niż ciężki karabin.

                                                    Ciekawe jest wyrażenie tych przyspieszeń w jednostkach g (przyspieszenia ziemskiego):

                                                    ap = 590361 / 9,81 = 60179 [g]
                                                    ak = 885 / 9.81 = 90 [g]

                                                    A teraz podchwytliwe pytanie ;) Skoro przyspieszenie 100g jest podobno zabójcze to dlaczego przyspieszenie 90g odrzutu AK-47 nie zabija strzelca. Sprzeczność? :)))
                                                  • hal9000 Re: Strzelanie z karabinu 09.02.11, 23:39
                                                    dlaczego przyspieszenie 90g odrzutu AK-47 nie zabija strzelca

                                                    Niegracz, wiesz dlaczego?
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 09.02.11, 18:48
                                                    hal9000 napisał:


                                                    > jakbys przyblizył forumowiczom podział częsci ciała na: lekkie - ciężkie
                                                    >
                                                    [/i]
                                                    >
                                                    > Generalnie chodzi o rozważenie układu który nie jest opisywany jako punkt ale u
                                                    > kład składający się z części.
                                                    .
                                                    nie generalnie a konkretnie napisz o co ci chodzi albo czy wiesz o co ci chodzi

                                                    palnąłes cos bez sensu
                                                    twierdząc iż stopa ludzka zalicza się do częsci lekkich

                                                    a takie np ucho ?
                                                    ze stopa nie miałes problemu - wiec jak to bedzie z uchem ? :))))
                                                  • niegracz Re: Podsumowanie II 09.02.11, 18:57
                                                    tak wiec wspłnie z halem wywiedliśmy precyzyjnie

                                                    w jakim zakresie sa wartości przeciażęń jakie przenosi ludzka noga w trakcie normalnego chodu
                                                    ( dal tematu ktory jest przedmiotem wątku - a więc umiejętnosci oszacowania przeciażeń i rozumienia tego zjawiska
                                                    nie ma znaczenia czy zakres max GRF jest 1,1-1,5 czy - 1,1 -1,3

                                                    okazało sie niestety że wiekszośc ludków nawet mieniących się specami z dziedziny fizyki błednie ocenia tak proste zjawisko

                                                    i twierdzi że gdy chodza to ich noga przenosi czterokrotny cięzar ciała

                                                    i tacy ludkowie zabieraja glos w w sprawie wielkośći przeciażenia w katastrofie w Smoleńsku
                                                    ( zmyslone przez MAK 100g)

                                                    inny wniosek to
                                                    na przykładzie hala:
                                                    knoformizm i brak odwagi cywilnej

                                                    mimo tego że pytałem go parokrotnie jak ocenia własnie te inne wypowiedzi skoro podejmuje polemike w zakresie tolerancji 0,2BW a nie podejmuje krytyki tych ktorych opinia rózni się od jego o 2,5BW

                                                    robi tak gdyz identyfikuje się z grupa naciskowców i obawia się jej narazic
                                                    choc jest na anonimowym forum :)))
                                                    w sumie jest to żałosne
                                                  • hal9000 Re: Podsumowanie II 09.02.11, 23:25
                                                    i tacy ludkowie zabieraja glos w w sprawie wielkośći przeciażenia w katastrofie w Smoleńsku (zmyslone przez MAK 100g)

                                                    100g w takiej katastrofie jest zupenie realnym przeciążeniem.

                                                    mimo tego że pytałem go parokrotnie jak ocenia własnie te inne wypowiedzi

                                                    No więc odpowiedziałem ci, co myślę o nazwaniu półosłem kogoś kto przecież nie zajmuje się tą dziedziną i szacuje max GRF na 1,65 podczas gdy istnieje praca doświadczalna z oszacowaniem 1-1,5. Dla mnie to świadectwo niezłej intuicji fizycznej.

                                                    Poza tym zdążyłem się wypowiedzieć również, że GRF jest miarą średniego przeciążenia odniesionego do środka masy. Chwilowe przyspieszenia poszczególnych części ciała mogą być dużo większe od średniej. O ile się zorientowałem, to właśnie o to chodziło innym - o przyspieszenia części ciała.
                                                  • niegracz Re: Podsumowanie II 12.02.11, 16:47
                                                    hal9000 napisał:

                                                    > i tacy ludkowie zabieraja glos w w sprawie wielkośći przeciażenia w katastro
                                                    > fie w Smoleńsku (zmyslone przez MAK 100g)

                                                    >
                                                    > 100g w takiej katastrofie jest zupenie realnym przeciążeniem.
                                                    .
                                                    podobnie jak 25g

                                                    100g to w takiej katastrofie mogło dotyczyć może kilkunastu pasażerów w porywach paru dziesiatek

                                                    >
                                                    > No więc odpowiedziałem ci, co myślę o nazwaniu półosłem kogoś kto przecież nie
                                                    > zajmuje się tą dziedziną i szacuje max GRF na 1,65 podczas gdy istnieje praca d
                                                    > oświadczalna z oszacowaniem 1-1,5. Dla mnie to świadectwo niezłej intuicji fizy
                                                    > cznej.
                                                    .
                                                    nie o to chodzi - dobrze wiesz
                                                    wypoweidz się o takich co tweirdza ze w trackie chodzneia doznaja przeciażen rzedu 4g :))

                                                    ( a te 1,65g to tak naprawde jest poza marginesem akceptacji - to juz brak intuicji fizycznej)

                                                    wskaz , znajdź1( słownie: jeden) wynik z pracy na ten temat o wartosci 1,5g
                                                    - nie zrobisz tego bo taki nie istniej
                                                    \
                                                    błednie to interpretujesz
                                                    nie podaję linków do kolejnych prac gdzie wynik jest ok. 1,2 +- 0,09
                                                    bo sam możesz do tego dotrzeć

                                                    ale nie zdołasz dotrzeć do jedengo choć wyniku 1,5g
                                                    >
                                                    > Poza tym zdążyłem się wypowiedzieć również, że GRF jest miarą średniego przecią
                                                    > żenia odniesionego do środka masy. Chwilowe przyspieszenia poszczególnych częśc
                                                    > i ciała mogą być dużo większe od średniej. O ile się zorientowałem, to właśnie
                                                    > o to chodziło innym - o przyspieszenia części ciała.
                                                    .
                                                    błednie sie zorientowałeś
                                                    mowa jest o przenoszeniu cieżaru w trakcie chodu w fazie podparcia
                                                    sa tu takie matoły z fizyki , które twierdza że noga przenosi czterokrotny cięzar ciała :)))
                                                  • qwakacz Re: Podsumowanie II 12.02.11, 18:34
                                                    niegracz napisał:

                                                    > błednie sie zorientowałeś
                                                    > mowa jest o przenoszeniu cieżaru w trakcie chodu w fazie podparcia
                                                    > sa tu takie matoły z fizyki , które twierdza że noga przenosi czterokrotn
                                                    > y cięzar ciała :)))

                                                    Mowa jest o:
                                                    1. przeciążeniu z jakim styka się człowiek w czasie chodu wynikającym z szybkości początkowej i drogi hamowania
                                                    2. reakcji podłoża czyli sile o zwrocie przeciwnym do nacisku na podłoże
                                                    3. obciązeniu jakiemu zostają poddany staw kolanowy w czasie fazy podparcia na jednej nodze.

                                                    Wszystko mozna wyczytać z cytowanych przez ciebie prac i wykresów tyle że oprócz czytania trzeba mieć szare komórki , znać kilka wzorów i umieć je obliczyć .
                                                    Wykres który tak ci sie spodobał dotyczy punktu przez który czlowiek przechodzi w normalnym cyklu przechodząc z punktu A - przez B do punktu C. Wykres dotyczy punktu B .
                                                    Faza 1-sza "O BW" oznacza tyle że człowieka jeszcze nie ma w tym miejscu czyli w pktB .
                                                    Faza 2 człowiek robi wykrok i stawia nogę w punkcie B (Pronacja). Masa przeniesiona w punkt B to ułamek masy człowieka stąd GRF wynosi także ułamek BW. W fazie tej człowiek stawia nogę z określoną szybkością a jej droga hamowania wynosi milimetry . Stąd przeciązenie powstałe w tym momencie dotyczące samej stopy może przekroczyć nawet 10 g. Amortyzacja tego przeciązenia następuje na tkankach pięty, stawach stopy i ugietym kolanie .
                                                    Faza 2 . następuje odbicie a potem oderwanie drugiej stopy w punkcie B . W tym procesie ponieważ środek ciężkości jest przesunięty do tyłu, mięsnie w celu utzrymania równowagi muszą działać z o wiele większą siła która da się wyliczyć z równań o dźwigni . Jednocześnie w czasie wybicia narasta stopniowo GRF w punkcie B do wartości 1 BW. Mniej więcej w połowie cyklu następuje zachwianie wartości GRF spowodowane ruchem Bioder .
                                                    Faza 3-cia . Noga z punktu A zostaje przeniesiona do punktu C. W trakcie pierwszego kontaktu z ziemią znowu wystepuje chwilowe przeciążenie w stopie i przeniesienie części masy człowieka do punktu C .W efekcie GRF w punkcie B znowu spada do wartości "O BW" a zaczyna narastać GRF w punkcie "C".

                                                    Wszystko proste jak konstrukcja cepa . Ani człowiek nie lata jak kobyłka Piłsudskiego , ani nie waży 1000 kg , ani nie musi wkładać kamieni w ieszeni aby obciążyć mięśnie do wartości 400 kg . To twoja praca mówi o tym że w pewnych momentach ścięgno Achillesa musi sie naprężać z siłą 8 BW. W jakim celu ? zeby puścić bąka ?
                                                    Czas przeczytać a potem dopisać się do listy Super Osłów :
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116523908,121790568,Dzieki_Niegraczowi_poznam_troche_nowosci.html
                                                    www.fizjoterapia.com/kinezyterapia/chod.htm
                                                    Nie stwarzaj wrażenia aż tak odpornego na prostą wiedzę.


                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 09.02.11, 23:38
                                                    nie generalnie a konkretnie napisz o co ci chodzi albo czy wiesz o co ci chodzi
                                                    >
                                                    > palnąłes cos bez sensu
                                                    > twierdząc iż stopa ludzka zalicza się do częsci lekkich
                                                    >
                                                    > a takie np ucho ?
                                                    > ze stopa nie miałes problemu - wiec jak to bedzie z uchem ? :))))


                                                    Stopy mogą się poruszać względem reszty ciała i to jest zasadnicza ich cecha która sprawia, że mogą mieć prędkości i przyspieszenia różne od prędkości i przyspieszenia środka ciężkości. Gdy piłkarz kopie piłke to jego stopa osiąga dużą prędkośc - dużo większą niż prędkość piłkarza. Podobnie z bokserem - jego pięść może mieć sporą prędkość chociaż bokser stoi w miejscu. Teraz rozumiesz?
                                                  • maxikasek Re: weryfikacja 10.02.11, 17:28
                                                    Hal9000 nie kompromituj się. Niegracz udowodnił ze dyplom kupiłeś na bazarze- oddaj go, posyp głowę popiołem i zapisz się na zajęcia z prof. niegraczowem z fizyki katastrof ;-)
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 12.02.11, 15:39
                                                    hal9000 napisał:


                                                    > Stopy mogą się poruszać względem reszty ciała i to jest zasadnicza ich cecha
                                                    .
                                                    zabawne= u mnie np. stopa jest integralna czescia nogi i porusza się wraz z nia


                                                    która sprawia, że mogą mieć prędkości i przyspieszenia różne od prędkości i przys
                                                    > pieszenia środka ciężkości.
                                                    .
                                                    przy chodzeniu nic takiego nie ma miejsca;
                                                    wskaż badania na ten temat wraz z rozkładem rozrzutu t-studenta :)))
                                                  • maxikasek Re: weryfikacja 12.02.11, 22:58
                                                    > która sprawia, że mogą mieć prędkości i przyspieszenia różne od prędkości i prz
                                                    > ys
                                                    > > pieszenia środka ciężkości.
                                                    > .
                                                    > przy chodzeniu nic takiego nie ma miejsca;
                                                    Super, niegracz własnie ogłosił że całe cialo ma jednakowe przyspieszenie i prędkość. A więc człowiek nie chodzi tylko lewituje i "płynie w powietrzu", bo przecież obie nogi muszą przesuwac sie z jednakową predkością jak środek cięzkości- a więc nie ma mowy o punkcie podparcia_ bo wtedy stopa musiałaby mieć mniejszą prędkość niz środek ciezkości.
                                                    Zasada nr 2 prawa niegraczowa ;-)
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 21.02.11, 21:15
                                                    maxikasek napisał:


                                                    > Super, niegracz własnie ogłosił że całe cialo ma jednakowe przyspieszenie i prę
                                                    > dkość.
                                                    .
                                                    matoł z fizyki maxikasek wtrąca swoje tryz grosze na poziomie qwakacza :))

                                                    co do meritum

                                                    nie istnieje praca naukowa w której wynik pomiaru wartosci GRF przy normalnym chodzeniu ( normal gait)
                                                    przekraczał by 1,4BW
                                                    regułą jest ze zmierzone wartości GRF nie przekraczaja 1,3BW
                                                    stad zasadne jest okreslenie YKW jako pół-osła z fizyki

                                                    a na forum zebrało sie stadko matołów z fizyki , którym wydaje się ze przychodzeniu na człowieka moze zadziałac i 4g :)))

                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 22.02.11, 00:01
                                                    nie istnieje praca naukowa w której wynik pomiaru wartosci GRF przy normalnym chodzeniu ( normal gait) przekraczał by 1,4BW regułą jest ze zmierzone wartości GRF nie przekraczaja 1,3BW stad zasadne jest okreslenie YKW jako pół-osła z fizyki

                                                    Istnieje praca podająca oszacowanie 1-1,5 na poziomie ufności 95% dla prędkości (o ile pamiętam 1,6 m/s). Dla szybszego chodu (ale chodu) górna granica może być wyższa. Tak wiec oszacowanie YKW jest w porządku. Nazywając go osłem ośmieszasz się.
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 22.02.11, 19:13
                                                    hal9000 napisał:


                                                    >
                                                    > Istnieje praca podająca oszacowanie 1-1,5 na poziomie ufności 95% dla prędkości
                                                    > (o ile pamiętam 1,6 m/s). Dla szybszego chodu (ale chodu) górna granica może b
                                                    > yć wyższa. Tak wiec oszacowanie YKW jest w porządku. Nazywając go osłem ośmiesz
                                                    > asz się.
                                                    ,
                                                    sam sie ośmieszasz :))
                                                    w tym watku cytowałem wyniki badań GRF przy skokach narciarskich
                                                    w momencie wybicia na progu
                                                    wynik: 1,65BW

                                                    YKW i Ty kompletnie odjeżdżacie od realiów\
                                                    jemu sie zdaje że gdy spaceruje to tak jakby się wybijał z progu Dużej Skoczni

                                                    nie istnieje -wieć i nie znajdziesz w literaturze fachowej ani jednego wyniku rzeczywistego
                                                    1,5BW
                                                    przy chodzeniu po płaskim- przypadkiem nie przypadkiem skonsultowałem się w tej sprawie ze Znawca tematu z polskiej Uczelni
                                                    jest tego samego zdania - bo nie może byc innego
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 22.02.11, 19:50
                                                    A ten znafca z tej uczelni to o.Ryzyk ?
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 23.02.11, 00:07
                                                    w tym watku cytowałem wyniki badań GRF przy skokach narciarskich w momencie wybicia na proguwynik: 1,65BW

                                                    YKW i Ty kompletnie odjeżdżacie od realiów jemu sie zdaje że gdy spaceruje to tak jakby się wybijał z progu Dużej Skoczni


                                                    Mylisz wartość średnią z wartościami granicznymi.

                                                    Poza tym ciekawy jestem jakie jest oszacowanie dla chodziarzy.
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 12.02.11, 23:54
                                                    niegracz napisał:

                                                    > hal9000 napisał:
                                                    > która sprawia, że mogą mieć prędkości i przyspieszenia różne od prędkości i przyspieszenia środka ciężkości.

                                                    Niegracz odpowiedział :
                                                    > > przy chodzeniu nic takiego nie ma miejsca;
                                                    > > wskaż badania na ten temat wraz z rozkładem rozrzutu t-studenta :)))

                                                    Niegracz nie rób z siebie debila !
                                                    Chcesz udowodnić że w momencie poruszania się żadna twoja stopa ani na moment nie osiąga predkości 0 m/sek ? To może ty latasz . Ja gdy idę to moja jedna stopa przez połowę cyklu stoi przymurowana do podłoża i ani drgnie. W czasie wykroku zaś stopa musi ostro nadrabiać żeby stanąć przede mną . Poszukaj jeszcze wykresów, bo szare komórki masz strasznie skorodowane.
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 13.02.11, 00:00
                                                    Żeby to zrozumieć trzeba mieć jakikolwiek mózg a Niegraczowi wyraźnie go brakuje. Może to kaleka bez nóg i rąk , a może slepiec i nie widzi jak przebiega proces ruchu ?
                                                  • maxikasek Re: weryfikacja 05.02.11, 15:53
                                                    > co do k-mów to wiadomo
                                                    > lkm
                                                    > rkm
                                                    > ckm
                                                    > nkm
                                                    > wkm
                                                    A moge poprosić o wyjasnienie czym się rózni lkm od rkm, czy wkm od nkm? ;-)
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 03.02.11, 00:22
                                                    Jeżeli twierdzisz ze 1,5g to realna wartośc która zdarza sie przy normalnym chodzie to pokaż taki wynik pomiarów.

                                                    Autorzy pracy stwierdzili, że na poziomie ufności 95% GRF waha się w granicach 1-1,5. Aby podać taki wynik wcale nie trzeba w pomiarach osiągnąć wartości 1,5. Na podstawie wyników pomiarów trzeba oszacować własności rozkładu jakiemu podlega wielkość mierzona.

                                                    Gdybyś przeprowadził badania GRF na wszystkich mieszkańcach planety Ziemia i naniósł i na tej podstawie wykonał wykres częstości występowania danego wyniku miałbyś dokładny rozkład GRF dla całej populacji ludzkiej. Oczywiście takie badania są niemożliwe. Dlatego badania wykonuje się na skończonych próbach. A prawa statystyki pozwalają na tej podstawie wysnuć wnioski dotyczące całej populacji. Oczywiście im większa próba tym dokładniejsze oszacowanie parametrów rozkładu.

                                                    Poziom ufności 95% dla danego zakresu oznacza, że prawdopodobieństwo wystąpienia wartości spoza tego zakresu wynosi 5% - czyli jest stosunkowo niewielkie. To wcale nie oznacza, że w próbie 20 elementowej musi być jeden taki wynik. Może być ale nie musi. Ale prawdopodobieństwo pojawienia się takiego wyniku wzrasta ze wzrostem liczebności próby.

                                                    Gdyby autorzy pokazali przebiegi dla wszystkich elementów próby wykres byłby nieczytelny. Dlatego autorzy pokazali kilka przebiegów najbardziej typowych a wyliczone parametry rozkładu podali oddzielnie.

                                                    Autorzy tej pracy nie podali pełnych tabel na podstawie których przeprowadzili obliczenia - pewnie dlatego, że nie był to główny cel ich pracy. Dlatego nie jestem w stanie zweryfikować ich obliczeń i sprawdzić na przykład czy zastosowali rozkład t-Studenta zamiast rozkładu normalnego bo liczebność próby n=20 była mniejsza od 30. Ale z całej pracy widać, że znają swój fach i dlatego traktuję ich wyniki jako wiarygodne.

                                                    Mylisz statystykę z fizyka

                                                    Opracowywanie pomiarów i wysnuwanie z nich wniosków jest nie do pomyślenia bez stosowania metod statystycznych. Metody statystyczne to narzędzie które musi opanować każdy naukowiec zajmujący się przeprowadzaniem doświadczeń.

                                                    Powtarzam - aby zakwestionować wyniki tej pracy trzeba znaleźć pracę w której autorzy także przeprowadzili analizę statystyczną dla doświadczenia w podobnych warunkach (prędkość chodu) i otrzymali inny zakres wartości dla danego poziomu ufności.

                                                    Daj znać, gdy znajdziesz taką pracę - z ciekawościa ją przecztam.
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 04.02.11, 20:07
                                                    hal9000 napisał:

                                                    > Jeżeli twierdzisz ze 1,5g to realna wartośc która zdarza sie przy normalnym
                                                    > chodzie to pokaż taki wynik pomiarów.

                                                    >
                                                    > Autorzy pracy stwierdzili, że na poziomie ufności 95% GRF waha się w granicach
                                                    > 1-1,5. Aby podać taki wynik wcale nie trzeba w pomiarach osiągnąć wartości 1,5.
                                                    > Na podstawie wyników pomiarów trzeba oszacować własności rozkładu jakiemu podl
                                                    > ega wielkość mierzona.
                                                    >
                                                    > Gdybyś przeprowadził badania GRF na wszystkich mieszkańcach planety Ziemia i na
                                                    > niósł i na tej podstawie wykonał wykres częstości występowania danego wyniku mi
                                                    > ałbyś dokładny rozkład GRF dla całej populacji ludzkiej. Oczywiście takie badan
                                                    > ia są niemożliwe. Dlatego badania wykonuje się na skończonych próbach. A prawa
                                                    > statystyki pozwalają na tej podstawie wysnuć wnioski dotyczące całej populacji.
                                                    > Oczywiście im większa próba tym dokładniejsze oszacowanie parametrów rozkładu.
                                                    .
                                                    z fizyki to ty jednak jestes cienki bolek
                                                    ale w laniu wody - niezły, naprawde niezły

                                                    widzisz fizyka to zdarzenia rzeczywiste

                                                    a GRF 1,5 a nawet 1,4 przy normalnym chodzeniu to wartosc nierealna, nierzeczywista

                                                    powtarzam
                                                    ty sie skupiasz na badaniach statystycznych
                                                    a przy 20 pomiarach sa one cakowicie zbedne
                                                    wynik mozna podac w tabelce czy na wykresie i i wszystko jasne

                                                    jeżeli w rzeczywistych pomiarach pojawiłaby się wartośc 1,5 czy 1,4 to juz ci tłumaczyłem co to oznacza:
                                                    gosciu sie potknał
                                                    i taki wynik nalezałoby skreslic gdyz nie spelnia kryterium parametrów chodu

                                                    w tej pracy mozliwe ze cześc peryferyjna sprawozdania pisał na zlecenie jakis student
                                                    a Autorzy niewątpliwie fachowej pracy nie zwrócili na to uwagi gdyż tak zupelnie poboczna statystyka GRF nie ma dla tej pracy żadnego znaczenia

                                                    zapewniam w tej pracy żadna ze zmierzonych wartości GRF nie przekraczała 1,4g

                                                    a nawet gdyby przeprowadzono próbe nie na calej ludzkosci ale
                                                    np na próbce :))) 10 tys osób to zadna mierzona wartośc GRF przy zachowaniu parametrów zwykłego chodu nie przekroczy 1,4g
                                                    wszystkie wyniki będa sie krecic blisko 1,2 g w zasadzie w przedziale 1,25- -1,15 g
                                                    a wynika to dokladnie z cech fizycznych czlowieka, mechaniki chodu


                                                    jeżeli chcesz wiedzieć od strony praktycznej co oznacza 1,5 g przy normalnym chodzeniu
                                                    to włoz na plecy ciężar 40kg i spaceruj powoli wtedy - noga w fazie podparcia może przenosic cieżar równy 1,5 BW
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 04.02.11, 21:00
                                                    Odnosząć sie do lania wody przez ciebie Niegracz .
                                                    Powiadasz waść że GRF to taka siła którą można określić grawitację i że człowiek to jedna bryła na którą działa jedna spójna siła grawitacji . Ale jak w takim razie wytłumaczysz na swoim wykresie obszar od 40% do 60% cyku (oś X) gdy GRF < 1 BW. Człowiek w tym czasie dalej sztywno stoi oparty na jednej nodze -nie jest przecież kobyłką Piłsudskiego w galopie i przy spacerze nie odrywa nóg od ziemi. Może to efekt wdechu w trakcie stawiania kroku ? A może efekt wybicia tułowia poprzez nogę z której przenosimy ciężar ciała ?
                                                  • niegracz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 06.02.11, 08:06
                                                    qwakacz napisał:


                                                    > Powiadasz waść że GRF to taka siła którą można określić grawitację
                                                    .
                                                    to TY coś belkoczesz bez sensu - przypisujesz mi swoja wypowiedź



                                                    >>> jak w takim razie wytłumaczysz na swoim wykresie obszar od 40% do 60% cyku (oś X) gdy GRF < 1 BW. Człowiek w tym czasie dalej sztywno stoi oparty na jednej nodze -ni
                                                    > e jest przecież kobyłką Piłsudskiego w galopie i przy spacerze nie odrywa nóg o
                                                    > d ziemi. Może to efekt wdechu w trakcie stawiania kroku ? A może efekt wybicia
                                                    > tułowia poprzez nogę z której przenosimy ciężar ciała ?
                                                    .
                                                    bełkot bez sensu
                                                    wyjasniam że w trakcie cyklu chodu GRF zmienia sie od 0 ( slownie: zera) do max. 1,25BW

                                                    jeszcze raz przyjrzyj sie wykresowi moze wpadniesz na to że coś ci się pomyliło
                                                    poi.sagepub.com/content/30/1/17/F3.large.jpg
                                                  • hal9000 Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 06.02.11, 11:18
                                                    jeszcze raz przyjrzyj sie wykresowi moze wpadniesz na to że coś ci się pomyliło

                                                    Qwakaczowi chodzi jak sądzę o to, że wykres ma "wielbłądzi" kształt - dwa maksima a między nimi minimum lokalne. I pyta, dlaczego to minimum jest poniżej 1BW.
                                                  • niegracz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 07.02.11, 17:10
                                                    hal9000 napisał:

                                                    > Qwakaczowi chodzi jak sądzę o to, że wykres ma "wielbłądzi" kształt - dwa maksi
                                                    > ma a między nimi minimum lokalne. I pyta, dlaczego to minimum jest poniżej 1BW.
                                                    .
                                                    to móglby łaskawie zajrzec do netu a nie bredzic bez sensu
                                                    i na te jego watpliwośc oczywisćie jest dostepna odpowiedź

                                                    np. tu:
                                                    www.scribd.com/doc/6701503/Gait
                                                  • qwakacz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 07.02.11, 19:19
                                                    Niegracz - wiesz to napisz a nie mędrkuj . Strona która przy odpalaniu oferuje test czym myślisz lepiej - głową czy dup_ą jest może odpowiednia dla ciebie ale nie dla mnie . Zajrzyj tam jeszcze raz bo jak ja odpalałem to podobno byłem 999 999 odwiedzający wytypowany do nagrody. Odstępuję ci tą szansę.
                                                  • niegracz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 07.02.11, 22:54
                                                    qwakacz napisał:

                                                    j . Strona która przy odpalaniu oferuje
                                                    > test czym myślisz lepiej - ą jest może odpowiednia dla ciebie ale
                                                    > nie dla mnie . Zajrzyj tam jeszcze raz bo jak ja odpalałem to podobno byłem 99
                                                    > 9 999 odwiedzający wytypowany do nagrody. Odstępuję ci tą szansę.
                                                    .
                                                    dopiero teraz zauważyłem to co ci się wydało interesujące
                                                    ja czytałem co innego- zalezy na co kto zwraca uwagę

                                                    co do fachowego linku który podalem
                                                    wyjasnienie twych watpliwosci- skoro to cie az tak dręczy jest
                                                    np. na stronie 25
                                                  • qwakacz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 08.02.11, 19:59
                                                    Mnie to teraz dręczy drogi Niegraczu jak to jest że GRF wynosi ZERO a człowieknie lata ?
                                                    Lub inaczej , jakbyś chciał wyjaśnić że wykres dotyczy jednej stopy to jak to możliwe . Przecież tyle dowodów przeprowadziłeś że człowieka nie dzieli się na częsci lekkie i ciężkie w związku z tym przeciążenie nie może działać tylko na stopę , że można rozpatrywać tylko jako całość . I co to jest ta Pronacja ? Niegracz ty masz to w małym paluszku ? Chyba że bredzisz sam nie wiesz o czym ?
                                                    Co do miescowego działania przeciążenia - walnij się w łeb młotkiem a potem pomyśl- jakie przeciążenie odczułeś na głowie , jakie w kolanie a ile wyniosło GRF dla stóp połaczonych w pozycji na baczność ? Opierając się na twojej teori to przy dobrym młotku i zdrowym uderzeniu zostałbyś wbity jak na kreskówce w ziemię po same uszy.


                                                    Co zaś do strony z tym czego nie zauważyłeś - wiedziałem że jesteś gamoń ale aż taki ?
                                                  • qwakacz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 06.02.11, 14:09
                                                    niegracz napisał:

                                                    > wyjasniam że w trakcie cyklu chodu GRF zmienia sie od 0 ( slownie: zer
                                                    > a) do max. 1,25BW

                                                    I kto tu bredzi drogi Niegraczu ? Ty łykasz dane które pasują do twojej teorii i nawet nie silisz się na to aby sprawdzić czy są logiczne .
                                                    Jeżeli GRF wynosi "ZERO" czyli nie istnieje to są dwie możliwości : albo latasz w obłokach i nie dotykasz podłoża , albo cała twoja masa zapada się w podłoże z powodu grawitacji nie równoważonej przez GRF.
                                                  • hal9000 Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 06.02.11, 14:25
                                                    Jeżeli GRF wynosi "ZERO" czyli nie istnieje to są dwie możliwości : albo latasz w obłokach i nie dotykasz podłoża

                                                    Niegracz patrzy na wykres dla jednej nogi.
                                                  • qwakacz Re: fizyka matołecka a la gwakacz i inni 06.02.11, 16:11
                                                    hal9000 napisał:

                                                    > Niegracz patrzy na wykres dla jednej nogi.

                                                    I tu zaczynają się schody dla Niegracza . Bo skoro GRF dla jednej nogi jest "0" to w tym samym czasie dla drugiej jest w okolicy "1" . Teraz pytanie , biorąc pod uwagę że druga noga jest w fazie wybicia to jest "1,0" czy wiecej lub mniej ? I jak Niegracz pogodzi różne siły działające na dwie połowy człowieka ?
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 05.02.11, 12:43
                                                    powtarzam ty sie skupiasz na badaniach statystycznych a przy 20 pomiarach sa one cakowicie zbedne wynik mozna podac w tabelce czy na wykresie i i wszystko jasne

                                                    Nie sądzę abyś wygłaszając podobne tezy zdał egzamin z teorii pomiarów. Niemniej, pochwała za szczerość ;)

                                                    wszystkie wyniki będa sie krecic blisko 1,2 g w zasadzie w przedziale 1,25- -1,15 g

                                                    Rozumiem, że na poparcie tej tezy możesz przywołać jedynie swoją głęboką wiarę. ;)
                                                    Ja w przeciwieństwie do ciebie nie zakładam z góry ustalonego wyniku ale opieram się na wynikach badań. Dopóki nie zobaczę innych wyników opartych o równie rzetelnie wykonaną pracę naukowa zgodnie z powszechnie przyjętą metodologią opartą na stosowaniu metod statystycznych nie mam podstaw aby kwestionować te wyniki.

                                                    Jeżeli takich badań nie potrafisz przytoczyć to pozostanie ci tylko próba przekonywania, że inni to cienkie bolki. Tak naprawdę jednak określiłeś tym epitetem autorów owej pracy, bo ja tylko powołuję się na nią.
                                                  • niegracz Re: weryfikacja 07.02.11, 17:04
                                                    hal9000 napisał:


                                                    >
                                                    > wszystkie wyniki będa sie krecic blisko 1,2 g w zasadzie w przedziale 1,25-
                                                    > -1,15 g

                                                    >
                                                    > Rozumiem, że na poparcie tej tezy możesz przywołać jedynie swoją głęboką wiarę.
                                                    > ;)
                                                    > Ja w przeciwieństwie do ciebie nie zakładam z góry ustalonego wyniku ale opiera
                                                    > m się na wynikach badań.
                                                    /
                                                    odwrotnie
                                                    Ja w przeciwieństwie do ciebie opieram sie na wynikach pomiarów
                                                    tu podaję kolejne
                                                    zajrzyj do Tabeli 3
                                                    nie tylko podano srednia wartośc GRF ale i rozrzut GRF + -
                                                    - żadna wartośc oczywiście nawet sie nie zbliża do 1,4BW nie mówiąc o 1,5BW
                                                    nie wiem dlaczego tak uparcie wierzysz w nierealna wartośc 1,5BW ? :))))
                                                    w4.ub.uni-konstanz.de/cpa/article/viewFile/1016/929

                                                    P.S. ponownie pokazuje i objasniam ze obrobka statystyczna wyników nie ma wpływu ani na sam wynik ani na rozrzut wyników :)))
                                                  • hal9000 Re: weryfikacja 07.02.11, 22:24
                                                    odwrotnie

                                                    Ja w przeciwieństwie do ciebie opieram sie na wynikach pomiarów tu podaję kolejne zajrzyj do Tabeli 3 nie tylko podano srednia wartośc GRF ale i rozrzut GRF + -
                                                    - żadna wartośc oczywiście nawet sie nie zbliża do 1,4BW nie mówiąc o 1,5 BW


                                                    Wiemy więc, że dla 10-letnich uczniów średnia wynosi 1.11 a rozrzut 0.08. Nietety, nie znalazłem w tej pracy prędkości chodu dla której wykonano eksperyment. Mniejsza wartość średniej (1,11 < 1,2) może wynikać z mniejszej prędkości chodu ale również może być wynikiem tego, że motoryka 10-letnich dzieci może też mieć inne parametry w porównaniu do dorosłych. A może jedno i drugie.

                                                    Z tych powodów (nieznana prędkość chodu, eksperyment wykonany na 10-letnich uczniach) nie można powiedzieć, że przeczy ona wynikom poprzedniej pracy (wykonanej na dorosłych).

                                                    Na plus tej pracy trzeba zaliczyć, że autorzy wykonali obliczenia statystyczne (poziom ufności p=0,05 (tzn 95%)).

                                                    ponownie pokazuje i objasniam ze obrobka statystyczna wyników nie ma wpływu ani na sam wynik ani na rozrzut wyników

                                                    Ponownie pokazuje i objasniam, że obróbka statystyczna służy obliczeniu wyniku i jego rozrzutu ;)
                                                  • qwakacz Re: weryfikacja 08.02.11, 22:58
                                                    Tak czy inaczej proces chodu to skomplikowana sprawa .
                                                    Bardzo dobrze zostało to opisane tutaj :
                                                    www.fizjoterapia.com/kinezyterapia/chod.htm
                                                    Ciekawostką jest że przy prawidłowym chodzie kolano tej szybszej nogi w czasie stawiania stopy musi być zgięte ... ciekawe - po co natura wymyśliła taką amortyzację ? Może chodzi o to aby skorupki nie popękały od wstrząsów .
                                      • qwakacz Dzięki Niegraczowi poznam troche nowości 05.02.11, 00:56
                                        I co z tego ? Ja awansuję na Super Osła a Niegracz dalej tego nie pojmie .
                                        Niegracz poszperaj w tym temacie to może w końcu dotrez do twojej wyobraźni że proces chodzenia to nie jest proces zero-jedynkowy .
                                        "Pełny cykl chodu zaczyna się dotknięciem jednej stopy podłoża, i kończy się ponownym dotknięciem podłoża przez tą samą stopę. Składa się on z podparcia (gdy stopa dotyka podłoża), oraz wymachu (gdy ta sama stopa nie dotyka podłoża)."
                                        "Pronacja wiąże się z budową stawu skokowego. Opisuje obrotowy ruch stopy do wewnątrz w momencie, gdy styka się ona z ziemią. Moment ten zwąny jest pierwszym kontaktem, który jest częścią fazy podporu w cyklu chodu.Gdy idziemy lub biegniemy, pronacja pomaga tłumić wstrząsy w pierwszym kontakcie. Bez niej cała moc każdego kroku przenoszona byłaby w górę nogi i miałaby wpływ na funkcjonowanie całego podudzia. Poza działaniem jako amortyzatora wstrząsów, pronacja pomaga również stopie „rozpoznać” na jakim typie terenu się znajduje poprzez stabilizacje i dostosowanie stopy do rodzaju podłoża."

                                        Nie wiesz czasem Niegracz o czym oni piszą ? Jakoś na twoich wykresach GRF przez pierwsze 20% chodu nie widać wstrząsów tylko raczej jakiś odlot !

                                        • fury11 Re: Dzięki Niegraczowi poznam troche nowości 13.02.11, 10:23
                                          Coś podejrzewam, że w raporcie MAK po prostu "sypnęli się" o jedno zero z tym przeciążeniem. Może pisali mając 0,6 we krwi...:)
                                          • qwakacz Re: Dzięki Niegraczowi poznam troche nowości 13.02.11, 14:20
                                            To źle podejrzewałeś .Uderzenie np głową w twardy element który nie ulegnie odkształceniu może dać wynik nawet wyższy . Licząc przeciążenie kwadrat szybkości trzeba podzielić przez dwukrotność drogi hamowania . Zakładając że element w który uderzasz nie ulega odkształceniu to droga hamowania wynosi prawie idealne "0" .Prawie bo nawet płyta pancerna o mikometry ale jednak się odkształci. Człowiek który opanował matematyke na poziomie klasy pierwszej szkoły podstawowej wie że wynik dzielenia przez wartości bliskie zeru będzie bliski + nieskończonosci .

                                            Tak czy inaczej oddałeś wielką przysługę Niegraczowi który od tygodnia którego istnienie takiego zjawiska któremu zaprzeczał zamurowało. Stąd zapewne jego milczenia w tym temacie . Twój wpis pozwoli mu kontynuować swoje teorie ogłupiajace ludzi bez konieczności odniesienia się do wątku poprzedniego .
                                            • qwakacz Kolejne matoły z fizyki piszą o 10 g przy bieganiu 13.02.11, 15:02
                                              www.nomisfootball.pl/index.php/product/list/id_category/27/producer_id

                                              ◦Stabilność i wsparcie dla stopy. Stopy działają jak resory - w czasie kontaktu z podłożem stopa ugina się zapewniając amortyzację uderzenia i utrzymując balans ciała. Przy nieprawidłowym funkcjonowaniu, stopa może wyginać się za mocno do środka (częste w przypadku płaskostopia) powodując obciążenie i problemy ze stopą, kolanami i innymi częściami ciała. Dlatego tak ważne jest aby buty zapewniały stopie wystarczającą stabilność poprzez odpowiednio sztywną konstrukcję podeszwy. Łatwo możesz sprawdzić buty pod tym kątem - jeżeli podeszwa bez problemu daje się wyginać rękami w każdym kierunku (także do wewnątrz) to nie spełnia tego warunku.
                                              ◦Amortyzacja. Siły działające na ciało podczas biegania i skakania mogą dochodzić nawet do 10 krotności wagi ciała. Niewystarczająca amortyzacja uderzeń może powodować problemy ze stawami i prowadzić do kontuzji. Dobre buty piłkarskie powinny amortyzować i rozprowadzać siły uderzenia zmniejszając obciążenia, zapewniając jednocześnie stabilność przy lądowaniu.
                                              • niegracz Matoły z fizyki i ich wielokrotna pomyłka 13.02.11, 18:43
                                                w szacowaniu wielkosci przeciażeń
                                                qwakacz napisał:


                                                > ◦Amortyzacja. Siły działające na ciało podczas biegania i skakania mogą d
                                                > ochodzić nawet do 10 krotności wagi ciała. Niewystarczająca amortyzacja
                                                > uderzeń może powodować problemy ze stawami i prowadzić do kontuzji. Dobre buty
                                                > piłkarskie powinny amortyzować i rozprowadzać siły uderzenia zmniejszając obci
                                                > ążenia, zapewniając jednocześnie stabilność przy lądowaniu.
                                                ..
                                                gwakacz - matoł z fizyki wyczytuje rózne bzdety z netu i mu sie to wgłowce wszystko miesza

                                                przeciażenie przy bieganiu mierzy się oczywiscie podajac GRF
                                                i typowa wartosc max. wynosi ok.2,5g

                                                tak jak przy chodzeniu nie jest wieksza niz ok. 1,2g

                                                widac jak na dłoni ze ludkami nie rozumiejących elementarnej fizyki latow manipulować
                                                wmaiajac im np. ze w katastrofie w Smoleńsku na wszystkich pasazerów zadziałało 100g

                                                gdy Naciskowcy tak błednie oszacowują wielkośc przeciażenia przy chodzeniu , bieganiu, etc
                                                mylac sie ponad 3 razy co do rzeczywistych wartosci to tak samo myla się co do oceny rzeczywistego przeciażenia ktore wystapiło w tej katastrofie:
                                                dzieląc 100g przez 3 otrzymamy 33,3g

                                                biorąc jeszcze pod uwage tzw. fizyke katastrof lotniczych czyli
                                                rozpad konstrukcji o duzych wymiarach wskutek zderenia z ziemią przy duzej predkosci
                                                w czasie którego nastepuje pochłanianie energii uderzenia przez zganiatne rozrywane fragmenty kadłuba( duże zróżnicowanei przeciażen na długosci kadluba)
                                                to rzeczywista max. wartośc przeciązenia dla znaczącej liczby pasażerów mogła nie przekroczyc 20g
                                                • qwakacz Re: Matoły z fizyki i ich wielokrotna pomyłka 13.02.11, 20:24
                                                  niegracz napisał:

                                                  > przeciażenie przy bieganiu mierzy się oczywiscie podajac GRF
                                                  > i typowa wartosc max. wynosi ok.2,5g

                                                  Oczywiście - a jednostką GRF jest 1 Niegracz . Wszystkie osły fizyczne niech sobie to zapamiętają .

                                                  Oczywiście to co pomógł ci zamaskować fury jest także bzdurą:

                                                  "Pełny cykl chodu zaczyna się dotknięciem jednej stopy podłoża, i kończy się ponownym dotknięciem podłoża przez tą samą stopę. Składa się on z podparcia (gdy stopa dotyka podłoża), oraz wymachu (gdy ta sama stopa nie dotyka podłoża)."
                                                  "Pronacja wiąże się z budową stawu skokowego. Opisuje obrotowy ruch stopy do wewnątrz w momencie, gdy styka się ona z ziemią. Moment ten zwąny jest pierwszym kontaktem, który jest częścią fazy podporu w cyklu chodu.Gdy idziemy lub biegniemy, pronacja pomaga tłumić wstrząsy w pierwszym kontakcie. Bez niej cała moc każdego kroku przenoszona byłaby w górę nogi i miałaby wpływ na funkcjonowanie całego podudzia. Poza działaniem jako amortyzatora wstrząsów, pronacja pomaga również stopie „rozpoznać” na jakim typie terenu się znajduje poprzez stabilizacje i dostosowanie stopy do rodzaju podłoża."

                                                  i to www.fizjoterapia.com/kinezyterapia/chod.htm jest bzdurą,

                                                  i to : forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116523908,122094790,Re_Podsumowanie_II.html
                                                  jest bzdurą
                                                  i wszystko jest niezgodne z fizyką Niegracza .
    • trini70 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 14.02.11, 19:01
      polecam dyskusję forum.muratordom.pl/showthread.php?172369-Dzie%C5%84-bez-Smole%C5%84ska-zosta%C5%82-odwo%C5%82any.-Smole%C5%84sk-to-spos%C3%B3b-na-wygranie-wybor%C3%B3w-przez-PiS/page2
    • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 08.03.11, 18:13
      > wystarczyła skopana ziemia w ogródku by osoba swobodnie spadajaća z 10.p ietra uszła z życiem

      maxikasek napisał:

      Wystarczy, z drugiej strony skok z podobnej wysokości do wody, najczęsciej kończy sie śmiercią lub trwałym kalectwem..
      uscislajac - b.rzadko śmiercia, czesto trewalym kalectwem , czesto obrażeniami ktory mozna calkowicie wyleczyc
      Czyżby więc skopana ziemia czy błocko była lepszym amortyzatorem niż woda? ;-)
      .
      nie
      filozofujesz na poziomie chłopka- roztropka

      Dlaczego nie sprawdziłes, nie skonfrontowałes swoich bajdurzeń na ten temat za opiniami fachowców i faktami ?

      ale gleba ma oczywiscie niezłe własnosci amortyzujące upadek , szczególnie ziemia przekopana
      lub błotnista

      z klasycznego dzieła Hugh de Haven'a
      O mechanicznych urazach przy swobodnym upadku z wysokosci od 50 do 150 stóp

      komentarz Flaury Winstonz Centrum Badawczego przy Szpitalu Dzieciecym Uniwerstytu Pensylwania

      przypadek:
      kobieta 170 cm waga 52 kg wypada z okna na 10 pietrze i spada do ogródka na swieżo przekopaną ziemię
      \ predkosc zderzenia z ziemią 22m /sek
      na podstawie max glebokosci zagłebienia w ziemi ustalomno droge hamowania ( 15cm) i amx przeciązenie: 166g
      złamane zebro i nadgarstek ;
      nie stracila przytomności i mogła rozmawiac tuż po zdarzeniu

      jak widac nawet 15 cm miękkiej gleby stanowi amortyzator

      w artykule podano dla porównania tez że upadek na posadzkę czy twared podłoże i uderzenie glową to raczej pewne b.cieżkie obrażenia lub smierć -a przeciażenie głowy może dochodzic do 300g

      www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1730592/pdf/v006p00062b.pdf
      • maxikasek Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 08.03.11, 21:33
        I co z tego? Statystyka i łut szczęscia. Ludzie spadają z 10 czy 11 piętra i ratuje im życie kilkucentrymetrowa warstwa śniegu. Pewna jugosłowiańska stewardesa spadła z ok. 1000 m w zestrzelonym samolocie i tez przeżyła. Statystyka i łut szczęścia.
        Jeśli rozkład statystyczny mówi że upadek z takiej wysokości kończy sie w 99,99999% śmiercią- to zawsze jest ten ułamek promila szansy na fuksa.
        Mniej więcej potwierdzasz teraz to co ci próbował hal wytłumaczyć- statystyka i rozkłady w opisywaniu zjawisk fizycznych.
        Tak jak wygranie z lotto. ;-)
        • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 09.03.11, 21:48
          maxikasek napisał:

          > I co z tego? Statystyka i łut szczęscia. Ludzie spadają z 10 czy 11 piętra i ra
          > tuje im życie kilkucentrymetrowa warstwa śniegu.
          .
          ciekawe:)) podaj przykład



          > Jeśli rozkład statystyczny mówi że upadek z takiej wysokości kończy sie w 99,99
          > 999% śmiercią- to zawsze jest ten ułamek promila szansy na fuksa.
          .
          nie ma takiej statystyki - znów konfabulujesz


          > Mniej więcej potwierdzasz teraz to co ci próbował hal wytłumaczyć- statystyka i
          > rozkłady w opisywaniu zjawisk fizycznych.
          ..
          hal i tłumaczenie:)) kon by sie usmiał

          a Ty co - zmieniasz frakcję ?
          na forum Militaria zapisałes się swymi wypowiedziami do frakcji 4g
          teraz zmiekłes i przechodzisz do 1,5 g ?

          hal popelnia zasadniczy bład - myląc ogolne cechy rozkładu statystycznego z konkretnymi wynikami

          a bład bierze się stad:
          niewielka serie wyników która najlepiej byłoby zestaswic w tabelce
          ktos opracowuje statystycznie
          nastepnie ktos inny patrząc na wykres ( bez konekretnych wyników) zaklada ze wyniki faktyczne mieszczą się w całym zakresie wykresu - co nie jest prawdą

          przy chodzeniu w fazie podparcia żaden wynik nie przekracza w przybliżeniu 1,3 g

          możesz przeglądac dowolna ilośc prac
          i nie znajdziesz ani jednego wyniku 1,5g

          hal sie myli ale ty i tak tego nie zrozumiesz :))
          • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 09.03.11, 22:08
            hal i tłumaczenie:)) kon by sie usmiał

            a propo: ciągle czekam na podanie wyjaśnienia dlaczego 90g odrzutu AK-47 nie zabija strzelca. na razie koń ciągle sie śmieje ;)

            a bład bierze się stad:
            niewielka serie wyników która najlepiej byłoby zestaswic w tabelce ktos opracowuje statystycznie...


            bardzo wyraźnie dałeś do zrozumienia, że nie wiesz po co robi się takie opracowanie i jak należy rozumieć jego wyniki.
            • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 09.03.11, 22:36
              Hal - nie dostaniesz od Niegracza odpowiedzi . On jest za głupi żeby to pojąć . Jeżeli to odpisze że naczytaleś się bzdetów bo 90g to wysłąoby strzelaca na orbitę. Ale to naprawde jest 90 g? Ale to tłumaczy dlaczego w wojsku tak bacznie zwracali iwagę na to aby kolbę mocno przyciskać do ramienia .
              • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 10.03.11, 10:24
                Ale to naprawde jest 90 g?

                Zobacz tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116523908,121899432,Strzelanie_z_karabinu.html
                • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 10.03.11, 23:23
                  No, no . Nawet nie przypuszczałem że w wojsku miałem styczność z takimi przeciążeniami.
                  Mamnadzieję że Niegracz nie był w wojsku bo od samej świadomości że z taką siła miał styczność to dziś narobił by w gacie .
            • llukiz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 10.03.11, 07:36
              > a propo: ciągle czekam na podanie wyjaśnienia dlaczego 90g odrzutu AK-47 nie za
              > bija strzelca. na razie koń ciągle sie śmieje

              Niech zgadnę, ponieważ to 90g trwa na tyle krótko że AK-47 nie zdąży się rozpędzić do niebezpiecznej prędkości?

              Skąd się biorą idioci którzy zadają pytania na poziomie szkoły podstawowej? Kto im kupił komputer?
              • hal9000 Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 10.03.11, 10:22
                Niech zgadnę, ponieważ to 90g trwa na tyle krótko że AK-47 nie zdąży się rozpędzić do niebezpiecznej prędkości?

                Oczywiście. Czas działania tego przyspieszenia (czyli czas lotu pocisku w lufie) to ok. 1,2 ms (milisekundy). W tym czasie AK-47 przesunie się tylko o ok. 0,6mm. Prędkość jaką zyska w tym czasie to ok 1m/s. (Dane: masa karabinu 4kg, pocisku 6g (dla AK-47 masa pocisku wg wikipedii to 6-12g), długość lufy 41,5cm, prędkość wylotowa 700m/s).

                Tak więc do oceny skutków działania przyspieszenia ważna jest nie tylko sama wartość przyspieszenia ale również czas jego działania. Ogromne ale bardzo krótkie (impulsowe) przyspieszenia wcale nie muszą wywoływać śmiertelnych skutków.

                Skąd się biorą idioci którzy zadają pytania na poziomie szkoły podstawowej? Kto im kupił komputer?

                To było pytanie kontrolne dla naszego forumowego "eksperta" Niegracza sprawdzające rozumienie podstaw fizyki. Poza tym Niegracz kwestionował również m.in. pojęcie impulsu :)
            • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 10.03.11, 17:06
              hal9000 napisał:

              > a bład bierze się stad:
              > niewielka serie wyników która najlepiej byłoby zestaswic w tabelce ktos opracow
              > uje statystycznie...

              >
              > bardzo wyraźnie dałeś do zrozumienia, że nie wiesz po co robi się takie opracow
              > anie i jak należy rozumieć jego wyniki.
              .
              wyraźnie widac że statystyke owszem umiesz wykorzystywac ale do.. manipulowania

              Powtarzam: w żadnej pracy badawczej dotyczacej pomiaru parametrów typowego chodu nie pojawia się wartosc 1,5g

              ty uczepiłes sie niefrasobliwego sformułowania autorów w pracy której głownym tematem jest cos zupelnie innego niż okreslenie GRF w takcie chodu z których jednoznacznie wynika że max. wartosc GRF w trakcie typowego chodu jest bliska 1,3 g i niewiele ja tylko przekracza

              a skad to wiadomo :
              ano stąd że
              A)wartości na skali wartości GRF( os pionowa wykresu) ( krzywa M) kończa sie z reguły 1,2g a 1,3g w porywach wykres przebiega blisko 1,2g ( w niektorych pracach wykres posiada szare pole pokazujące rozrzut wyników

              gdyby faktyczne wyniki osiagały wartosci bliskie 1,5 g na skali wykresu zaznaczona bylaby wartośc co najmniej 1,4 g
              - ale tego się nie robi bo nie ma potrzeby- takie wyniki sie nie zdarzją

              B) w niektórych pracach podano zarówno wartośc srednia jak i odchylenie standardowe
              np. 1,2g +- 0,11g
          • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 09.03.11, 22:31
            niegracz napisał:

            > przy chodzeniu w fazie podparcia żaden wynik nie przekracza w przybliżeniu
            > 1,3 g

            Znawco technik statystycznych dlaczego przy chodzeniu człowiek staje na ugiętej nodze ?
            Człowiekma około półtora metra . Na jakiej wysokości jest to przeciążenie 1,3 g , na stopie ? w kolanie ? w biodrach czy dotyczy głowy ? A dlaczego skoczek spadochronowy skacze na ugiete nogi ? Pokombinuj -myslenie nie boli ? Jeżeli 1,3 GRF dotyczy całego i nie jest to wartość średnia to skoczek mógłby skakać na proste nogi bo ugiecie nóg pomogłoby mu jak umarłemu kadzidło.
          • maxikasek Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 10.03.11, 00:03
            > ciekawe:)) podaj przykład
            >
            www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/rosja;przezyla;upadek;z;10;pietra;doznajac;tylko;lekkich;obrazen,51,0,146995.html
            wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2602796.html
            > nie ma takiej statystyki - znów konfabulujesz
            Skoro zdarzają się przypadki przeżycia takiego upadku- to juz jest statystyka ;-)
            > a Ty co - zmieniasz frakcję ?
            Dalej nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? ;-)
            > hal sie myli ale ty i tak tego nie zrozumiesz :))
            Sam podałeś dowody że sa większe- ale musiałbys rozumieć co przytaczasz ;-)
      • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 08.03.11, 22:24
        niegracz napisał:

        > > wystarczyła skopana ziemia w ogródku by osoba swobodnie spadajaća z 10.p
        > ietra uszła z życiem
        >
        > maxikasek napisał:
        > podłoże i uderzenie glową to raczej pewne b.cieżkie obrażenia lub smierć
        > -a przeciażenie głowy może dochodzic do 300g>
        > www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1730592/pdf/v006p00062b.pdf
        >

        Ciekawe dlaczego tu piszą o przeciążeniu działającym na głowę a nie na pośladki . Ot zagadka dla Niegracza. A jak ten człowiek upadł na głowę to jakie przeciązenie działało na tyłek ? Gdy głowa już sie rozpłaszczyła tu tyłek jeszcze leciał czyli miał dłuższą drogę hamowania - chmmm a może to trzeba przeliczyć na GRFy bo przeciez miedzy upadkiem z 10 metrów a upadkiem nogi z 10 cm jest tylko różnica wysokości .
    • niegracz qwakacz odszczekaj cos nakłamał 08.03.11, 18:24
      i insynuował:

      _Ciekawy jestem jak brzmi tekst raportu o 100g . Pewnie tez jest
      napisane że niektórzy pasażerowie zostali poddani przeciążeniom do 100 g co po
      przemieleniu przez ciebie dało efekt że napisałeś iż raport MAK stwierdza że
      wszyscy pasażerowie byli poddani przeciązeniu 100g.
      Celowo manipulujesz faktami jak dziennikarz z TVPis czy robisz to przez
      przypadek . _
      __Re: Dlaczego raport MAK to wielka sciema
      qwakacz 12.06.10, 20:56 zarchiwizowany

      Teraz już wiesz jak brzmi tekst raportu MAK
      więc odszczekaj.
      • qwakacz Pocałuj się gdzieś ! 08.03.11, 22:17
        niegracz napisał:

        > i insynuował:
        >
        > co po
        > przemieleniu przez ciebie dało efekt że napisałeś iż raport MAK stwierdza że
        > wszyscy pasażerowie byli poddani przeciązeniu 100g.
        > Celowo manipulujesz faktami jak dziennikarz z TVPis czy robisz to przez
        > przypadek . _[/i]__Re: Dlaczego raport MAK to wielka sciema
        > qwakacz 12.06.10, 20:56 zarchiwizowany
        >
        > Teraz już wiesz jak brzmi tekst raportu MAK
        > więc odszczekaj.


        Nie potrafię szczekać -:
        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,112445568,112445568,Raport_MAK_klamie_na_temat_przeciazenia.html
        Autor: niegracz 04.06.10, 15:27 "rzekomo w chwili katastrofy było 100g!
        \
        i to przeciażenie rzekomo zabiło pasazerów momentalnie "
      • qwakacz Re: qwakacz odszczekaj cos nakłamał 08.03.11, 22:35
        Ty Niegracz lepiej napisz czy juz wiesz co to jest pronacja i za co odpowiada .
        A analizując chód i przenoszenie obciążeń przy ruchu człowieka odpowiedz sobie na proste pytanie :Jeżeli do przemieszczenia masy człowieka do przodu potrzebny jest miesień dwugłowy to po jaką cholerę ewolucja wyposażyła czlowieka w mięsień czterogłowy ? Czyżby po to aby nie opadł w g.... w czasie wyprózniania w pozycji kucznej ?
      • qwakacz Doświadczenie z fizyki naciskowców dla Niegracza 09.03.11, 22:49
        To odnośnie siły 400 kg przy podniesionej nodze .
        Niegracz ma dwie nogi a krzesełko a drewniane krzesełko cztery . Tak normalnie to Niegracz używa siły równoważnej 10 kg i podnosikrzesło nad głowe i może trzymać wieki . Ale niech cwaniak utrzyma je podniesie za jedną nogę i utrzyma w pozycji równoległej dopodłogi .
        Kombinuj Niegracz .
    • niegracz matoły z fizyki wbijcie sobie w głowę: 10.03.11, 17:08
      Choćbys nie wiem jak szybko latał wokół słupa
      Zawsze z tyłu będzie d..pa

      Wartośc GRF przy typowym chodzie t:
      1,2g rozrzut max 0,1g
      Nigdy przy normalnym typowym chodzeniu niezależnie od wieku wzrostu wagi płci narodowości
      Rodzaju obuwia GRF nie przekracza 1,4g max jest ok.1,3


      Dancers non dancers
      www.jmech.org.tw/pdf/24415.pdf
      www.scielo.br/scielo.php?pid=S1413-78522008000100005&script=sci_arttext&tlng=en
      www.hindawi.com/journals/ijped/2010/835984/
      onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/pamm.200910008/pdf
      www.asbweb.org/conferences/2010/abstracts/380.pdf
      ,,
      www.actabio.pwr.wroc.pl/Vol11No1/8.pdf
    • niegracz absurdalne przeciązenia na schodach 10.03.11, 17:12
      absurdello napisał:
      optymalny stopień schodów ma podobno 15cm wysokości czyli 0.15m. Przyjmijmy, że osoba schodzi ze stopnia symulując upadek swobodny czyli nie hamuje drugą nogą (w sensie częściowego utrzymywania ciężaru ciała w stanie przejściowym do podniesienia nogi robiącej krok do dotknięcia nią stopnia niżej).

      Przy spadku swobodnym w ziemskim polu ciążenia, czas spadania wyraża się wzorem:

      t=Pierwiastek(2*h/g)=Pierwiastek(2*0.15m/9.81m/s2)=0,1748 s

      czyli tyle by trwał ten krok z wysokości 15cm. W tym czasie ciało osiąga prędkość (przy założeniu zerowej prędkości początkowej, czyli gostek nie podskoczył skoczył w górę):
      ...
      Czas hamowania wyznaczamy ze wzoru na prędkość w ruchu opóźnionym, podstawiając obliczone przyspieszenie hamujące:

      t=V0/a=1.7155/73.57=0,0233 s -> 23.3 ms (milisekundy)

      Czyli widać, że takie przeciążenie 7.5 g wystąpi ale będzie działało bardzo krótko bo tylko 23,2 milisekundy (ok. 1/43 sekundy) co spowoduje, że jeżeli nie mamy zaawansowanej osteoporozy, to może nawet przeżyjemy ten udar bez złamań ;)

      bzdura
      pomiary przeciażeń przy schodzeniu po schodach daja wynik w zakresie 1,3-1,65 g

      widąc na tym przykladzie ze absurdello to matoł z fizyki i wszystkie jego wywody na tematy techniczne dotyczace katastrofy sa obarczone ogromnym błedem
    • niegracz głupkowate przygadywanie state 10.03.11, 17:15
      state.of.independence napisała:

      W przeciwieństwie do Ciebie Absurdello przynajmniej rozumie róż
      > nicę między wartością chwilową a wartością średnią danej wielkośc
      > i. A Ty tak pierniczysz w kółko to samo, że aż głowa boli.

      .
      nie rozumiesz nawet prostego tekstu
      ( wspartego linkami do prac badawczych)

      ja pisze o maksymalnej wartosci chwilowej przeciążenia przy chodzeniu czy schodzeniu ze schodów

      wykresy przeciażeń ( wykres typu M) podaja chwilowe wartości dot milisekund
      • qwakacz N = mc^2 10.03.11, 23:00
        gdzie N = wskaźnik debilizmu w Niegraczach
        m = masa
        c =predkość światła .

        Tym wzorem można idealnie opisać to co zrozumiałes Niegracz z tych wszystkich prac naukowych .
        W świecie nauki mogą byc teorie także błędne ale nie wystarczy zarzucić że są fałszywe .
        Trzeba udowodnić że są fałszywe. Wykaząć bład w obliczeniach i przeciwstawić im obliczenia własne a nie cytować prace które dotyczą czegoś innego .
        Nie można też chować głowy w piasek i udawać że się ignoruje i nie czyta niektórych postów na które nie ma się argumentów aby obalic tezy w nich zawarte .
        Co do krzywej M , mówi ona tylko tyle że "człowiek pojawia się i znika a ty masz na jej punkcie bzika".
        Skoro już tak naczytałes się prac o tej krzywej i jesteś biegłym w tej materii to wytłumacz tu nam osłom takie zagadnienie :
        GRF jest reakcją podłoża na ciężar człowieka .
        Jak więc możliwe że skoro człowiek waży cały czas tyle samo to reakcja na ciężar człowieka przez ponad 60% tej krzywej jest mniejsza od jedności ? Gdyby człowiek latał przy chodzeniu to zgadzam się że reakcja ża wynosi "0". Ale jak już się oprze o glebę to 100 kg to nie ma mozliwości aby reakcja podłoża na ten ciężar była mniejsza .
        I co ty fizyku z bąblem w nosie na to ?
        "Motylem jesteś" ?
        • llukiz Re: N = mc^2 10.03.11, 23:18
          > Jak więc możliwe że skoro człowiek waży cały czas tyle samo to reakcja na cięża
          > r człowieka przez ponad 60% tej krzywej jest mniejsza od jedności ?

          No raz jest mniejsza, a raz jest pewnie większa, tak że sumarycznie wychodzi jedność, znaczy jeden. Ja jednak proszę by ktoś mi wytłumaczył jaki to ma związek z katastrofa smoleńską, te całe przeciążenia przy chodzeniu, przy strzelaniu... Bo to są proste rzeczy, a wy tu bijecie na ten temat pianę i nic z tego nie wynika.
          • qwakacz Re: N = mc^2 10.03.11, 23:32
            Zwiazek to ma taki że według osłów do grona których zaliczm się ja w stwierdzeniu MAK że na ofiary katastrofy działały przeciązenia dochodzące do 100 g nie ma żadnej sensacji bo to nic nadzwyczajnego skoro daje się matematycznie wyliczyć że spadając z krzesła na podłogę przy zerowej drodze hamowania na d.... człowieka działa przeciązenie dużo większe podczas .
            Przy strzelaniu z karabinu człowiek styka się z przeciązeniem dochodzącym do 100 g tyle że przez ułamki sekund . MAK nie określił w raporcie ani ile czasu trwało przeciązenie ani na jakie części ciała. A Niegracz nie może pojąć zwykłej wiedzy że jak boli d.... od upadku to wcale nie musi boleć głowa i twierdzi że MAK łże jak bura suka bo jak na pasażera w Smoleńsku działałoby 100g to do kraju nie powinien wrócić z potzraskaną czaszką tylko w puszce jako gulasz angielski . TAk więc jest to spór o obiektywną ocenę tekstu pisanego w raporcie MAKu.
            • llukiz Re: N = mc^2 10.03.11, 23:47
              > MAK nie określił w raporcie ani ile czasu trw
              > ało przeciązenie ani na jakie części ciała

              Tak więc jeśli nie określił, to muszę się z tobą zgodzić, że z raportu tego nic nie wynika i jest on nic nie wart albo inaczej jest on tyle wart, co stwierdzenie że się rozbili z powodu tego że nie wylądowali pomyślnie. Tylko po co o tym dyskutować skoro wiadomo że nie ma nad czym?
          • hal9000 Re: N = mc^2 10.03.11, 23:32
            >> jaki to ma związek z katastrofa smoleńską

            Niegracz kwestionuje oszacowanie, że na pasażerów działało przeciążenie 100g przy upadku tupolewa.
            • llukiz Re: N = mc^2 10.03.11, 23:55
              > Niegracz kwestionuje oszacowanie, że na pasażerów działało przeciążenie 100g

              Nie da się kwestionować przeciążenia 100g, bo na pasażerów działało każde możliwe przeciążenie. Można najwyżej kwestionować metodologię liczenia przeciążenia. Jeśli nie poda się jak to było liczone, to jest to tyle samo warte co podanie 1000g jak i 100000000g tylko że w pikosekundach. Tak więc o ile samej wartości nie da się krytykować, to niepodanie metodologi skrytykować można z całą pewnością.
              • hal9000 Re: N = mc^2 11.03.11, 00:09
                >> Można najwyżej kwestionować metodologię liczenia przeciążenia.

                W raporcie MAK to był szacunek na podstawie obrażeń jakich doznali pasażerowie.
                • niegracz Re: 5-30-100g 11.03.11, 21:54
                  hal9000 napisał:

                  > W raporcie MAK to był szacunek na podstawie obrażeń jakich doznali pasażerowie.
                  .
                  manipulacja MAK jest jaskrawo widoczna:
                  1. co najmniej 2 ciała były prawie nienaruszone jak relacjonował rosyjski reporter opisując ciało księdza

                  oraz ciało stewardessy- relacja rodziny( opublikowana już w prasie i tylko dlatego wymieniam konkretną osobę)

                  przy 100g w warunkach katastrofy lotniczej miażdżenia , rozcinania przez fragmenty konstrukcji to nieprawdopodobne by działało na te osoby 100g - raczej tak do 30g

                  ci pasażerowie siedzieli w róznych miejscach więc mozna - i komisja powinna to zrobic- zidentyfikować te fragmenty samolotu w których przeciażenie nie przekraczało ok. 30g

                  2. ogon - kołowy przekrój cienkich blaszek kadluba( a na grzbiecie to w ogóle słabizna)- zreszta polski ekspert lotniczy stwierdził ze konstrukcja samolotu może się odkształcic juz przy mocniejszym ruchu wolantem -
                  wiec ten przekrój jest świadectwem że tam nie było wiecej niż kilka g
                  • qwakacz Niegracz oskarżony o manipulację 11.03.11, 22:37
                    niegracz napisał:

                    >> manipulacja MAK jest jaskrawo widoczna:
                    > 1. co najmniej 2 ciała były prawie nienaruszone

                    Wskaż fragment raportu w którym jest napisane że przeciążenie 100g dotyczyło 100% ofiar !
                    Ktoś kto czepia się każdego słowa w raporcie , oblicza czas katastrofy co do sekundy powinien być precyzyjny do końca .

                    Prawie nienaruszone - co to znaczy ? byłe w całosci tylko miały zmiażdżone czaszki i oczy im wyskoczyły z oczodołów ? A może były całe tylko bardziej wiotkie bo im kark złamało.
                    Niegracz bredzisz jak dzieciak ! Poczytaj czym kończyło się uderzenie więźnia w nerki przez ss-mana w obozach laską zakończoną ołowianą kulką . Uderzenie niepozostawiało śladów a do ilu Niegraczów dochodziłoprzeciązenie przy takim uderzeniu nie warto pisać bo i tak nie potrafisz tego obliczyć .
                  • hal9000 Re: 5-30-100g 11.03.11, 23:22
                    1. co najmniej 2 ciała były prawie nienaruszone jak relacjonował rosyjski reporter opisując ciało księdza oraz ciało stewardessy- relacja rodziny( opublikowana już w prasie i tylko dlatego wymieniam konkretną osobę)

                    Nienaruszone? Oni byli martwi.

                    przy 100g w warunkach katastrofy lotniczej miażdżenia , rozcinania przez fragmenty konstrukcji to nieprawdopodobne by działało na te osoby 100g - raczej tak do 30g

                    Możesz zostać poddany przeciążeniu (czyli uderzyć w coś) a potem jeszcze na deser pocięty albo zmiażdzony (gdy w ciebie coś uderzy i cię przygniecie). Jedno nie wyklucza drugiego.

                    ci pasażerowie siedzieli w róznych miejscach więc mozna - i komisja powinna to zrobic- zidentyfikować te fragmenty samolotu w których przeciażenie nie przekraczało ok. 30g

                    Gdyby samolot pozostał w jednym kawałku to można byłoby mówić o przeciążeniu samolotu. Ale on po prostu się rozpadł na kawałki więc pasażerowie uderzali bezpośrednio w grunt.

                    Chyba przedwczoraj opisany był przypadek skoku nastolatka z mostu Golden Gate (ten akurat przeżył). Most ma wysokość 67m i jest ulubionym miejscem samobójców. Podobno prawdopodobieństwo przeżycia skoku wynosi 0,01%, jeżeli wierzyć artykułowi. (Łatwo policzyć takie prawdopodobieństwo jako stosunek tych, którzy przeżyli do ogólnej liczyby prób). Prędkość upadku z takiej wysokości to pierwiastek(2*g*h) = 36m/s = 130 km/h czyli połowa prędkości tutki. Zgodzisz się, że woda jest chyba nawet lepszym amortyzatorem od gleby a mimo to szansa przeżycia jest tak niewielka (chociaż jak widać zdarzają się wyjątki).
                    • qwakacz Re: 5-30-100g 12.03.11, 11:28
                      Przypuszczam że ten ułamek procenta przezywa dlatego że wpada w wodę w idealnie wyprostowanej pozycji .Pozostali nie giną chyba dlatego że jest zbyt duża róznica prędkości pomiedzy częścią ciała która ulega zanurzaniu a cząścią ciała która jeszcze leci . W przypadku wygietego kręgosłupa lub karku to idealne warunki do jego złamania.
                    • ae911truthorg Hal bój się Boga. 12.03.11, 11:43
                      Tutka nie leciała pionowo 260 km/h, chyba że coś wiesz na ten temat.
                      Zapytaj izraelskiego jamnika co to "komponenta" - ona świetnie ci wytłumaczy.
                      Co do wody także bzdura.
                      Wejdź na wieżę do skoków przy basenie, wystarczy 5 m.
                      Skocz utrzymując stopy w poziomie, tylko nie miej do mnie pretensji jak będziesz stękał z bólu.
                      Taka "miękka" jest woda.
                      • qwakacz Re: Hal bój się Boga. 12.03.11, 12:22
                        A co ma tu kierunek lotu pionowo czy poziomo ? Ważne jest chyba tylko czy hamowanie było swobodne czy wymuszone przeszkodą . W przypadku upadku pionowego wystąpienie przeszkody w postaci ziemi lub wody jest gwarantowane . W przypadku przemieszczania poziomego jest szansa na unikniecie przeszkody ale jak się ma pecha to zawsze na drodze znajdzie się drzewo , jakaś część z rozbitego samolotu czy inny współpasażer . I na nieszcęście wszystko o wiekszej gestości niż woda. Co do skoku na płaskie stopy nie jestem zwolennikiem tego doświadczenia.
                        • hal9000 Re: Hal bój się Boga. 13.03.11, 21:52
                          W przypadku przemieszczania poziomego jest szansa na unikniecie przeszkody ale jak się ma pecha to zawsze na drodze znajdzie się drzewo , jakaś część z rozbitego samolotu czy inny współpasażer

                          Kadłub się rozleciał więc pasażerowie uderzali bezpośrednio w ziemię. Dla człowieka wystarczą nierówności gruntu aby wystąpiła znaczna siła podczas uderzenia.
                          • qwakacz Re: Hal bój się Boga. 14.03.11, 18:46
                            Hal , w końcu ja to nie Niegracz , taki głupi nie jestem i takie proste zjawiska jak przeciążenie , jego wykres w czasie potrafię sobie wyobrazić .
                            Co ciekawe Niegracz kiedyś znalazł informację o wyliczonym przeciążęniu w katastrofie lotniczej zmierzonym 6 metrów od punktu uderzenia ale zabrakłomu szarych komórek aby zastanowić się nad tym jakie przeciążenie było na 5 , 4 , 3 , 2, 1 metrze. Może nie liczył bo to się nie mieści w Fizyce Katastrof Lotniczych .
                            • niegracz Naciskowiec plącze, bredzi ale peroruje 15.03.11, 21:46
                              qwakacz napisał:

                              > Hal , w końcu ja to nie Niegracz , taki głupi nie jestem i takie proste zjawisk
                              > a jak przeciążenie , jego wykres w czasie potrafię sobie wyobrazić .
                              > Co ciekawe Niegracz kiedyś znalazł informację o wyliczonym przeciążęniu w katas
                              > trofie lotniczej zmierzonym 6 metrów od punktu uderzenia ale zabrakłomu szarych
                              > komórek aby zastanowić się nad tym jakie przeciążenie było na 5 , 4 , 3 , 2, 1
                              > metrze. Może nie liczył bo to się nie mieści w Fizyce Katastrof Lotniczych .
                              ..
                              Naciskowcowi Laduj Dziadu juz sie wszystko w łepetynie pomieszalo

                              teraz miesza z błotem.... naciskowców Ląduj Dziadu
                              ktorzy uparcie trzymają sie wersji iż w katastrofie w Smoleńsku przeciązenie wynosiło100g i koniec kropka

                              okazuje sie że ..że nalezy policzyc( oszacowąc) jakiem było przeciązenie 1, 6, 10 i 40m od dzioba\
                              co jest oczywiśćie sluszne

                              gwakacz nalezy do tej gupy matoow ktorej wydaje się że jest .. genialna

                              wydaj mu sie że wie jak policzyć przeciązenie w trackie katastrofy samolotu w; przeciażenie w rożnych miejscach kadluba


                              ale jest to zajecie dla specjalistów z tytułem co najmniej dra nauk technicznych oraz wyposazonych w wyrafainowane oprogramowanie

                              można oczywiśćie jak matoł z fizyki absurdello podstawiac do wzoru na ruch opoxniony podstawiać dane liczbowe wg widzimisię i wychodza wtedy takei bzdury jak ten wynik absurdello jakoby przy schiodzeniu ze schodów działało na niego 7,5g


                              na forum cytowałem prace badawcze w których badano wielkości przeciażeń w trakcie
                              symulowanej katastrofy lotniczej: rozwalania o przeszkode samolotu
                              ;
                              stosuje sie tęż manekiny , akcelerometry
                              rzecz jest zbadana i zmierzona

                              co do katastrofy w Smoleńsku
                              kadłub w rejonie ogona został poddany przeciażeniu nie większemu niż 4g
                              - dowodzi tego kołowy przekrój kadłuba - nieodkształcone cienkie blachy ze stopu aluminium

                              Jak tego dowodził z kolei wybitny polski specjalista od lotnictwa:
                              - samolot to delikatna konstrukcja która może odksztalcic sie juz przy gwałtowniejszym ruchu wolantem.
                              • qwakacz Re: Naciskowiec plącze, bredzi ale peroruje 15.03.11, 22:59
                                niegracz napisał:

                                > wydaj mu sie że wie jak policzyć przeciązenie w trackie katastrofy samolot
                                > u w; przeciażenie w rożnych miejscach kadluba
                                > ale jest to zajecie dla specjalistów z tytułem co najmniej dra nauk
                                > technicznych oraz wyposazonych w wyrafainowane oprogramowanie

                                Panie Niegracz jest pan głupi jak but z lewej nogi Goxdzikowej! Powiedz Niutonowi że wszystkie jego wyliczenia i prawa mozna rozbić o kant Niegraczowej d... bo nie były wykonane na skomplikowanym oprogramowaniu a sam Newton nie miał tytułu doktora nauk technicznych .
                                W tym wywodzie wyjaśniłeś wszystko - ty zwyczajnie nie potrafisz wykonać prostych działań matematycznych typu dodawanie a wyliczenie wzoru z kreską ułamkową i potegami to dla ciebie przeszkoda nie do pokonania . To dlatego uważasz że trzeba do tego specjalnego wykształcenia i wyrafinowanego oprogramowania . Dla ciebie to czarna magia .

                                > można oczywiśćie jak matoł z fizyki absurdello podstawiac do wzoru na ruc
                                > h opoxniony podstawiać dane liczbowe wg widzimisię i wychodza wtedy takei
                                > bzdury jak ten wynik absurdello jakoby przy schiodzeniu ze schodów działał
                                > o na niego 7,5g

                                Dane nie są według żadnego widzi mi się tylko z okreslonego zakresu . Ani ja ani absurdellonieprzyjął że człowiek porusza się z predkością światła i że droga hamowania wynosi "Zero".
                                Zastosowanie Voltomierza o skali dokładności 0,001% nie obali prawa Ohma .
                                To że oprogramowanie obliczy przeciążenie dla 4,73333333 km/h i drogi hamowania 3,33333333 metra nie zmieni wyniku przeciązenia w sposób znaczący gdy je wyliczę według wzoru na kartce przyjmując szybkość jako 5 km/h a drogę hamowania 3m .
                                W zwartej konstrukcji nie która się nie rozpadła nie liczy się panie Niegracz przeciążęń dla części nieodkszatłconych bo to się mija z celem . Jeżeli samochód ulegnie odkształceniu do kabiny kierowcy to przeciążenie w kabinie kierowcy i w bagazniku będzie miało tą samą wartość .

                                Piszesz że przeciążenie należy mierzyć na 1 ,5 , 10 , 40 metrze długosci samolotu i oczekujesz róznych wyników ? Ciekawe jakich ? Ciekawe jakie dostrzegasz róznice w uderzeniu samolotu w przeszkodę a uderzeniem nogi w podłoże ? Czy czasem do samolotu nie da sie zastosować GRF ? A moze na tym skomplikowanym oprogramowaniu zmierzyć przeciązenie na 1 cm , 10 cm , 1 m wysokości człowieka a nie tak wwalić całość do jednego wora i ustanowić 1,2 g ?


                                > na forum cytowałem prace badawcze w których badano wielkości przeciażeń w t
                                > rakcie
                                > symulowanej katastrofy lotniczej: rozwalania o przeszkode samolotu

                                Cytowałeś i g... z tego zrozumiałeś.

                                > stosuje sie tęż manekiny , akcelerometry
                                > rzecz jest zbadana i zmierzona

                                Owszem stosuje się i podawałem nawet wyniki pomiarów -pewnie czytałeś i teraz udajesz że nic o tym nie wiesz .


                                > co do katastrofy w Smoleńsku
                                > kadłub w rejonie ogona został poddany przeciażeniu nie większemu niż 4g
                                > - dowodzi tego kołowy przekrój kadłuba - nieodkształcone cienkie blachy ze
                                > stopu aluminium

                                Możliwe że było tam 4 choć nieodkształcony kołowy przekrój tego nie dowodzi . Odkształcenie następuje wtedy gdy konstrukcja jest poddana róznym przeciążeniom . Przeciążenie w startującej rakiecie dochodzi do kilku g a rakieta sie nie zgniata . W lekkiej stłuczce samochodowej przeciążenie w punkcie uderzenia jest ogromne i maleje wraz z odległością od punktu zderzenia do zera .
                                >
                                > Jak tego dowodził z kolei wybitny polski specjalista od lotnictwa:
                                > - samolot to delikatna konstrukcja która może odksztalcic sie juz przy
                                > gwałtowniejszym ruchu wolantem.

                                O tym wie każdy kto latał chociażby na drzwiach. Człowieka który tak powiedział za specjalistę mogą uważać ludzie tacy jak ty którzy mają problemy z prawidłowym analizowaniem świata i zjawisk go otaczają . Niedługo okrzykniesz wysokim specjalistą energetyki gościa który stwierdzi że wysokie napięcie może spowodować łuk elektryczny , albo inżyniera budowy statków który powie że wysoka fala może przełamać statek .



                                >

                                >
                                >
                                • ae911truthorg I Prawo kwakacza ;) 16.03.11, 09:36
                                  qwakacz napisał:

                                  > Piszesz że przeciążenie należy mierzyć na 1 ,5 , 10 , 40 metrze długosci samolo
                                  > tu i oczekujesz róznych wyników ?

                                  A ty nie ?


                                  > Odkształcenie następuje wtedy gdy konstrukcja jest poddana róznym przeciążeniom.


                                  > Przeciążenie w startującej rakiecie dochodzi do kilku g a rakieta sie nie zgn
                                  > iata .

                                  Fakt, to jest zdumiewające ;)))

                                  W lekkiej stłuczce samochodowej przeciążenie w punkcie uderzenia jest og
                                  > romne i maleje wraz z odległością od punktu zderzenia do zera .

                                  Rewelacja, może jakieś wyliczenia na kartce, bez użycia voltomierza ?
                                  O mamo, umieram ;)))))
                                  A nie, w zasadzie masz rację , już 1 mm za tylnym zderzakiem będzie 0 (jak uderzy przednim zderzakiem).

                                  Może niegracz zechce zrobić ci wykład z fizyki, ja powiem ci tylko tyle - co innego gdy konstrukcja ulega zniszczeniu, a co innego gdy nie ulega.
                                  Przeciążenie pasażera może być inne niż to , które działa na konstrukcję samolotu w danym punkcie.
                                  • hal9000 Re: I Prawo kwakacza ;) 16.03.11, 12:28
                                    qwakacz:
                                    W lekkiej stłuczce samochodowej przeciążenie w punkcie uderzenia jest ogromne i maleje wraz z odległością od punktu zderzenia do zera .

                                    ae..:
                                    co innego gdy konstrukcja ulega zniszczeniu, a co innego gdy nie ulega.

                                    Myślę, że qwakacz miał na myśli właśnie przypadek, gdy konstrukcja ulega deformacji.

                                    Przeciążenie nie może być zero dla żednej części konstrukcji, bo w końcu cały samochód musi się zatrzymać, ale jeżeli zderzenie jest z np. z drzewem, i ono się nie złamie to droga hamowania fragmentu zderzaka w punkcie kontaktu jest bardzo mała (kora + niewielkie ugięcie pnia drzewa). Jeżeli strefa zgniotu w samochodzie jest dobrze zaprojetowana to np. droga hamowania kierowcy powinna być sporo większa. Dlatego przeciążenie kierowcy jest mniejsze niż zderzaka (tym mniejsze im lepiej zaprojektowana strefa zgniotu, czyli wielkość zgniecenia). Oczywiście sama kabina kierowcy nie powinna się odkształcać.

                                    Przeciążenie pasażera może być inne niż to , które działa na konstrukcję samolotu w danym punkcie.

                                    Wytłumacz to niegraczowi. Ja się poddałem ;)
                                    • ae911truthorg Re: I Prawo kwakacza ;) 16.03.11, 14:06
                                      hal9000 napisał:

                                      > qwakacz:
                                      > W lekkiej stłuczce samochodowej przeciążenie w punkcie uderzenia jest
                                      > ogromne i maleje wraz z odległością od punktu zderzenia do zera .

                                      >
                                      > ae..:
                                      > co innego gdy konstrukcja ulega zniszczeniu, a co innego gdy nie ulega.
                                      >
                                      > Myślę, że qwakacz miał na myśli właśnie przypadek, gdy konstrukcja ulega deform
                                      > acji.

                                      Deformacja nie spowoduje wyzerowania przeciążenia.
                                      Zawsze byłem słaby z fizyki, ale spróbuję wytłumaczyć.
                                      - gdyby przyspieszenie na tylnym zderzaku równało się zero, to poruszałby się on(zderzak) z prędkością sprzed stłuczki
                                      - proponuję zrobić doświadczenie, postawić pełną szklankę wody na tylnym zderzaku,ruszyć wolno i uderzyć w słupek.
                                      Jak woda nie wyleje się , to przyznam, że ...kwa,kwa ;)


                                      >
                                      > Przeciążenie nie może być zero dla żednej części konstrukcji, bo w końcu cały s
                                      > amochód musi się zatrzymać, ale jeżeli zderzenie jest z np. z drzewem, i ono si
                                      > ę nie złamie to droga hamowania fragmentu zderzaka w punkcie kontaktu jest bard
                                      > zo mała (kora + niewielkie ugięcie pnia drzewa). Jeżeli strefa zgniotu w samoch
                                      > odzie jest dobrze zaprojetowana to np. droga hamowania kierowcy powinna być spo
                                      > ro większa. Dlatego przeciążenie kierowcy jest mniejsze niż zderzaka (tym mniej
                                      > sze im lepiej zaprojektowana strefa zgniotu, czyli wielkość zgniecenia). Oczywi
                                      > ście sama kabina kierowcy nie powinna się odkształcać.


                                      Nie wiem, czy uwierzysz, ale wiem o tym ;)

                                      > Przeciążenie pasażera może być inne niż to , które działa na konstrukcję sam
                                      > olotu w danym punkcie.

                                      >
                                      > Wytłumacz to niegraczowi. Ja się poddałem ;)

                                      Myślę, że niegracz to wie. Podobnie jak w sprawie schodów, rozmawiacie o innych rzeczach - tak mi się wydaje. Warto dodać, że pasażer w samolocie jest poddany równemu lub mniejszemu przeciążeniu niż konstrukcja w danym punkcie. Wyjątkiem jest przypadek kiedy np. pasażer z końca samolotu (przód ulega sukcesywnemu zgniataniu) przeleci do przodu i uderzy w nieodkształcającą się część samolotu, która ma już prędkość 0.
                                      • hal9000 Re: I Prawo kwakacza ;) 16.03.11, 16:57
                                        Deformacja nie spowoduje wyzerowania przeciążenia.

                                        Dlatego napisałem: "Przeciążenie nie może być zero dla żednej części konstrukcji, bo w końcu cały samochód musi się zatrzymać". Qwakacz oczywiście nie miał racji, że przyspieszenie jakiejś części w trakcie zderzenia może być zerowe ale miał rację, że może być różne dla różnych częsci samochodu.

                                        Warto dodać, że pasażer w samolocie jest poddany równemu lub mniejszemu przeciążeniu niż konstrukcja w danym punkcie. Wyjątkiem jest przypadek kiedy np. pasażer z końca samolotu (przód ulega sukcesywnemu zgniataniu) przeleci do przodu i uderzy w nieodkształcającą się część samolotu, która ma już prędkość 0.

                                        Jeżeli konstrucja samolotu ulegać będzie rozpadowi jak skorupka jajka nie stawiając większego oporu (a w tutce poszycie zostało właśnie "sproszkowane"), to wtedy pasażerowie niezależnie czy z przodu czy z tyłu po prostu uderzą w ziemię z prędkością niewiele różniącą się od początkowej prędkości samolotu.
                                        • niegracz Re: I Prawo matoła hala 16.03.11, 17:58
                                          hal9000 napisał:


                                          > Jeżeli konstrukcja samolotu ulegać będzie rozpadowi jak skorupka jajka nie stawi
                                          > ając większego oporu (a w tutce poszycie zostało właśnie "sproszkowane"), to wt
                                          > edy pasażerowie niezależnie czy z przodu czy z tyłu po prostu uderzą w ziemię z
                                          > prędkością niewiele różniącą się od początkowej prędkości samolotu.


                                          jak się nie ma w porządku pod kopułka to się formułuje takie głupkowate tezy
                                    • niegracz Re: I Prawo kwakacza &hala 16.03.11, 18:02
                                      hal9000 napisał:

                                      > Przeciążenie pasażera może być inne niż to , które działa na konstrukcję sam
                                      > olotu w danym punkcie.

                                      >
                                      > Wytłumacz to niegraczowi. Ja się poddałem ;)

                                      .
                                      kolejna głupkowata insynuacja

                                      przypisywanie innej osobie głupkowatych poglądów
                                      ( notoryczne w przypadku tych osobników)

                                      tak jak np tu:
                                      Autor: hal9000 04.06.10, 15:56

                                      Sądzisz, że krzaczki powinny zamortyzować upadek takiego samolotu?
                                  • qwakacz Re: I Prawo kwakacza ;) 16.03.11, 21:21
                                    ae911truthorg napisał:

                                    > qwakacz napisał:
                                    >
                                    > > Piszesz że przeciążenie należy mierzyć na 1 ,5 , 10 , 40 metrze długosci
                                    > samolo
                                    > > tu i oczekujesz róznych wyników ?
                                    >
                                    > A ty nie ?

                                    Oczekuję ale wcale nie musi to oznaczać że przeciązenie na 30 i 40 metrze będzie różne jeżeli konstrukcja nie uległa deformacji. A to wynika moim zdaniem z czegoś co określiłeś jako prawo mojego aytorstwa.


                                    > > Odkształcenie następuje wtedy gdy konstrukcja jest poddana róznym p
                                    > rzeciążeniom.

                                    Mogę sie oczywiście mylić wyciągając taki wniosek ale załóżmy że wózek wykonany z twardego materiału o długosci jednego metra uderza w przeszkodę i nie ulega odkształceniu . Po uderzeniu ma dokładnie taki sam wymiar jak przed.
                                    Oznacza to chyba tyle że każdy punkt wyznaczony na tym wózku miał dokładnie tą samą drogę hamowania a przed zderzeniemta samą prędkość początkową . Skoro tak to przeciążenie w każdym z tych punktów musiałobyć identyczne .
                                    Jeżeli wózek uległ deformacji - skrócił sie nawet o centymetr To punkt oddalony od miejsca uderzenia miał już drogę hamowania większą o centymetr czyli przeciązenie spada.
                                    Oczywiście zgadzam się że gdyby na tym ostatnim centymetrze leżała swobodnie poruszająca się kulka to mimo że przeciążenie na końcu wózka byłomniejsze to przeciążenie dotyczące kulki będzie równe temu jakie wystąpiło w punkcie zderzenia .

                                    > > Przeciążenie w startującej rakiecie dochodzi do kilku g a rakieta sie ni
                                    > e zgn
                                    > > iata .
                                    >
                                    > Fakt, to jest zdumiewające ;)))
                                    >
                                    > W lekkiej stłuczce samochodowej przeciążenie w punkcie uderzenia jest og
                                    > > romne i maleje wraz z odległością od punktu zderzenia do zera .

                                    Rzeczywiście - źle to sformuowałem i nie wiem czy uda mi się to wyjaśnić w sposób czytelny , oczywiście na mma na myśli Niegracza .
                                    Tu bardziej chodzi o czas a nie o odległośc chociaż te dwie wielkości mają ze sobą związek .
                                    Gdyby samochód oznaczyć markerami co 10 centymetrów to dla każdego markera który jest oddalony coraz dalej od punktu zderzenia ( i w sensie odległości) w chwili zderzenia prędkość początkowa jest taka sama ale im dalej od punktu zderzenia droga hamowania jest coraz dłuższa czyli przeciążenie spada .
                                    Z tego co czytałem na temat konstrukcji motocykli strefy zgniotu są konstruowane tak że składają się z kolejnych podstref . W przypadku motocykla śa to kolejno opona , obręcz koła , teleskopy. W momencie uderzenia następuje ugięcie opony . w punkcie położonym na biezniku opony mamy maksymalne przeciążenie reszta konstrukcji ma już wydłużoną drogę hamowania o grubość opony . Po czasie t1 opona zostaje zgnieciona , motocykl ma prędkość V1 i hamuje dalej dokonująć odkształcenia obręczy . Mija czas t2 . Po tym czasie prędkość znowu spada a droga hamowania jest jeszcze teleskopktóry ulega wygięciu . Mija t3 i motocykl jest wychamowany .Przeciążenie w tym momencie spada do zera. Kolejną strefę w motocyklu stanowi rama . Jednak ponieważ motocykl zatrzymałem na wygieciu teleskopu oznacza to że dla kolejnej strefo zgniotu prędkośc poczatkowa wynosi już zero więc przeciązenie nie zaistnieje .

                                    PIsząc to że przeciążenie maleje z odległością miałem takie rozumowanie na myśli ale za bardzo poleciałem na skróty . Oczywiście że przeciążenie w w czasie wypadku w żadnym punkcie nie wyniesie zero . To jest oczywista oczywistość .


                                    > Rewelacja, może jakieś wyliczenia na kartce, bez użycia voltomierza ?
                                    > O mamo, umieram ;)))))

                                    Nie umieraj - szkoda życia .

                                    > A nie, w zasadzie masz rację , już 1 mm za tylnym zderzakiem będzie 0 (jak uder
                                    > zy przednim zderzakiem).
                                    >
                                    > Może niegracz zechce zrobić ci wykład z fizyki,

                                    Nie bluźnij chłopie - Niegracz i fizyka

                                    > Przeciążenie pasażera może być inne niż to , które działa na konstrukcję samolo
                                    > tu w danym punkcie.
                                    Oczywiście że z tym się zgadzam - patrz wyżej kulka na wózku .
                      • hal9000 Re: Hal bój się Boga. 12.03.11, 19:12
                        Tutka nie leciała pionowo 260 km/h, chyba że coś wiesz na ten temat. Zapytaj izraelskiego jamnika co to "komponenta" - ona świetnie ci wytłumaczy.

                        W twoim świecie chyba nie ma tarcia. W chwili uderzenia o ziemię nie można tylko brać pod uwagę składowej pionowej. Jeżeli mi nie wierzysz, to wyskocz z jadącego samochodu. Biorąc pod uwagę tylko składową pionowa nic ci sie nie stanie.

                        Wejdź na wieżę do skoków przy basenie, wystarczy 5 m. Skocz utrzymując stopy w poziomie, tylko nie miej do mnie pretensji jak będziesz stękał z bólu. Taka "miękka" jest woda.

                        Oczywiście. Ale ostatnio niegracz przekonywał, że miękka gleba była świetnym amortyzatorem dla uderzającej w nią tutki.
                        • niegracz Re: Hal bój się Boga. 13.03.11, 13:30
                          hal9000 napisał:

                          >
                          >
                          > W twoim świecie chyba nie ma tarcia. W chwili uderzenia o ziemię nie można tylk
                          > o brać pod uwagę składowej pionowej. Jeżeli mi nie wierzysz, to wyskocz z jadąc
                          > ego samochodu. Biorąc pod uwagę tylko składową pionowa nic ci sie nie stanie.
                          /
                          i ty matoł z fizyki zabierasz sie za wyjasnianie czegokolwiek :))\próbujesz manipulowac i wymyslać kwadratowe jaja

                          fizyka katastrof to zjawiska rzeczywiste a nie bajdurzenie

                          zajrzyj do watku sprawdzian z fizyki katastrof

                          rekord swiata w predkosci poziomej gdy czesc pasażerów wychodzi bez szwanku ( częśc ginie cześc ma ciezkie obrażenia) to 420km/h przy predkosci pionowej 10/msek
                          samolot uderza o betomowy pas obraca się dwa razy płonie

                          tak działa tarcie i tak jest fizyka katastrof matole
                          • qwakacz A na boisku fizyka piłki nożnej . 14.03.11, 18:39
                            A znasz fizykę klozetową . Naprężenie wewnętrzne powoduje że człowiek zaczyna cuchnąć . A może to chemia ?
                    • niegracz Re: 5-30-100g 12.03.11, 17:01
                      hal9000 napisał:


                      > Nienaruszone? Oni byli martwi.
                      .
                      rozróżniasz pojęcie zwłok ofiary w całosci z trudno zauważalnymi uszkodzeniami( np krwawa wybroczyna na skroni jak w przypadku stewardessy)

                      od ciała pokawałkowanego zmiażdzonego etc ?

                      te dwa przypadki to inny rząd wielkości przeciązenia



                      >
                      > Gdyby samolot pozostał w jednym kawałku to można byłoby mówić o przeciążeniu sa
                      > molotu. Ale on po prostu się rozpadł na kawałki więc pasażerowie uderzali bezpo
                      > średnio w grunt.
                      .
                      bzdura i bajdurzenie z pustej główki
                      szczególnie to uderzenie w grunt
                      masz fantazję
                      • hal9000 Re: 5-30-100g 12.03.11, 19:07
                        rozróżniasz pojęcie zwłok ofiary w całosci z trudno zauważalnymi uszkodzeniami( np krwawa wybroczyna na skroni jak w przypadku stewardessy) od ciała pokawałkowanego zmiażdzonego etc ? te dwa przypadki to inny rząd wielkości przeciązenia

                        za pomocą np. miecza możnaby cię pokawałkować nie nadając ci żadnego znaczącego przyspieszenia.

                        bzdura i bajdurzenie z pustej główki szczególnie to uderzenie w grunt masz fantazję

                        Na ziemi na miejscu katastrofy leżały porozrzucane ciała. Do tego nie trzeba być fizykiem, aby to zauważyć. A jeżeli chodzi o fizykę to niestety jesteś kompletnym zerem.
                        • niegracz Re: 5-30-100g 12.03.11, 19:12
                          hal9000 napisał:


                          >
                          > za pomocą np. miecza możnaby cię pokawałkować nie nadając ci żadnego znaczącego
                          > przyspieszenia.
                          .
                          i znow bajdurzenie, pierzenie bez sensu i bez zwiazku z katastrofa i tematem przeciażenia w katastrofach lotniczych

                          > Na ziemi na miejscu katastrofy leżały porozrzucane ciała. Do tego nie trzeba by
                          > ć fizykiem, aby to zauważyć. A jeżeli chodzi o fizykę to niestety jesteś komple
                          > tnym zerem.
                          ..
                          okazales się ni tylko matołem z fizyki ale po prostu matołem
                          na poziomie gwakacza
                          • hal9000 Re: 5-30-100g 12.03.11, 19:13
                            okazales się ni tylko matołem z fizyki ale po prostu matołem na poziomie gwakacza

                            Jesteś zerem, ktore nie potrafi rozwiązać zadania na poziomie szkoły podstawowej. Bez odbioru.
                          • qwakacz Niegracz, jesteś mniej niż zero z fizyki 13.03.11, 13:35
                            Mozna sie mylić w obliczeniach , w zrzoumieniu zjawisk ale wmawiać tierdzić że przeciązenie w katastrofie lotniczej jest specjalnym zjawiskiem to juz jest debilizm .
                            Niegracz -przeciązenie to nie PISowskie prawdy polityczne które można zmieniać w zależności od punktu siedzenia . Tak samo będą wyglądały krwawe wybroczyny i takie samo przeciążenie będzie jego powodem gdy dostaniesz w dziób kastetem na ulicy i gdy uderzysz głową w element konstrukcji samolotu w czasie katastrofy .
                            • niegracz Re: debilizm 13.03.11, 22:11
                              qwakacz napisał:

                              tierdzić że
                              > przeciązenie w katastrofie lotniczej jest specjalnym zjawiskiem to juz jest debilizm .
                              ..

                              to co qwakacz czy inny hal wyżej napisałes to rzeczywiscie debilizm
                            • hal9000 Dyskusja z Niegraczem to strata czasu. n/t 14.03.11, 09:38
                              Jego znajomość fizyki jest katastrofalna i chyba dlatego wydaje sie mu, że stworzył fizykę katastrof ;)
                              • niegracz Dyskusja z halem jest niemozliwa 14.03.11, 17:07
                                czy innym qwakaczem albo absurdello
                                gościu uważa ze jak zna parę wzorów z podstawówki to ma pojęcie o fizyce :))

                                taki np, absurdello podstawił do wzoru jakieś liczby i wyszło mu że gdy schodzi po schodach to dział na niego przeciażenie 7,5g :))

                                takie wyobrażenie o fizyce maja matoły\


                                co więcej

                                kruk krukowi oka nie wykole
                                i żaden Naciskowiec- Ląduj Dziadu
                                nie mrugnie nawet klawiaturą
                                gdy inny Naciskowiec Ląduj Dziadu pisze kolejne głupoty na forum
                                • qwakacz Najsmutniejsze jest to 14.03.11, 18:34
                                  że na jednego geniusza Niegracza który potrafi przeczytać wzór ale ani nie potrafi go zastosować ani obliczyć przypada trzech matołów.
                              • qwakacz OJ nie, Niegracz to Niuton, sławna kobieta fizyk! 14.03.11, 18:36
                                Dzieci będą o niej śpiewały pieśni w państwie PISim !
                      • maxikasek Re: 5-30-100g 12.03.11, 19:37
                        > rozróżniasz pojęcie zwłok ofiary w całosci z trudno zauważalnymi uszkodz
                        > eniami( np krwawa wybroczyna na skroni jak w przypadku stewardessy)
                        Wiem jak wyglądały ofiary innego wypadku lotniczego- z zewnątrz na jednej nic nie było widać, w środku ani jedna kostka nie była możliwa do identyfikacji - kompletny proszek.
              • qwakacz Re: N = mc^2 11.03.11, 19:21
                I słusznie !
              • niegracz Re: N = mc^2 13.03.11, 13:46
                llukiz napisał:

                > Nie da się kwestionować przeciążenia 100g, bo na pasażerów działało każde możli
                > we przeciążenie. a.
                > Jeśli nie poda się jak to było liczone, to jest to tyle samo warte co podanie
                > 1000g jak i 100000000g tylko że w pikosekundach. Tak więc o ile samej wartości
                > nie da się krytykować, to niepodanie metodologi skrytykować można z całą pewnoś
                > cią.
                ..
                mylisz sie
                a podajac tak absurdalne wielkości przeciażen
                widać że nie czujesz nie rozumiesz zagadnienia

                gdyby tam było 1000g
                to ciała to byłaby miazga - nie można by nikogo rozpoznać

                ale tam nie było nawet 100g

                wyraźnie na niektórych pasażerów i nie działało wiecej niz 20-30g
                a na fragment ogona - nie więcej niż 5 g
                • qwakacz Re: N = mc^2 13.03.11, 19:28
                  niegracz napisał:

                  > gdyby tam było 1000g
                  > to ciała to byłaby miazga - nie można by nikogo rozpoznać


                  To tylko w fizyce katastrof lotniczych napisanej przez Niegracza precyzyjne określenie wielkosci przeciązenia jest możliwe na podstawie oceny stanu zwłok a nie prędkości tego ciałai drogi na jakiej zostało wychamowane. Kubica nie uderzając w żaden twardy element doznałprzeciążenia powyżej 100 g . Jego prędkość została wyhamowana na drodze około 60 cm . A ile wyniosłoby to przeciążenie gdyby ta droga hamowania wynosiła 30 cm ? A ile by wyniosło gdyby jego głowa w tym samym momencie co nos samochodu dotknęła betonowej konstrukcji ?
                  Niegracz obalasz wszystkie możliwe prawdy naukowe łacznie z tą olatającej głupocie bo gdyby faktycznie głupota potrafiła latać to ciebie by tu juz nie było .
    • niegracz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 16.03.11, 21:45
      tylko matoł z fizyki i ogólnie matoł może wymyslić takie bzdury:

      Autor: qwakacz 23.08.10, 18:52

      Nie wiem czy w jakimkolwiek miejscu raportu pisze o przeciązeniu 100 g
      dotyczącym samolotu .
      Pisze i owszem oprzeciążeniu jakiemu zostali poddani
      pasażerowie . Samolot i pasażerowie nie stanowili jednej zwartej bryły która
      można rozpatrywać jako jedno .

      To że dziób samolotu zarył w ziemię na
      głebokość 5 m i dzięki temu miał drogę hamowania dość długą
      .

      W tym samym
      czasie gdy dziób samolotu rył ziemię i łagodnie hamował pasażer z ostatniego
      rzędu szybował z prędkością lądowania (zasada zachowania pędu) by po
      pokonaniu długości samolotu wyrżnąć głową w metalową ścianę grodziową kokpitu
      zarytego w ziemię .

      Ponieważ ściany nie zdołałprzebić to jego droga hamowania
      nie wynosiła już pięć metrów tylko "Zero".

      A czy ty wiesz co znaczy dzielić
      przez nieskończenie małe liczby ?

      Wiem - ty zakładasz że droga hamowania
      zaczyna się liczyć od momentu gdy samolot zaczynał wytracać prędkość .
      • qwakacz Zanim odpowiem : 16.03.11, 23:43
        niegracz napisał:

        > tylko matoł z fizyki i ogólnie matoł może wymyslić takie bzdury:

        Dobrze wychowany Niegracz oprócz wypowiedzi wkleja również link do tejwypowiedzi aby każdy czytający mógł sam sprawdzić do czego wypwiedzi matoła się odnoszą .
        A odnoszą się o ile pamięć mnie nie zawodzi do stwierdzeń niejakiego Fizyka Katstrof Lotniczych Niegracza który próbował udowodnić że przeciązenie 100 g było fikcja bosamolot ladował w błocie i na krzakach .


        Ale piszesz że matoł mógł wymyślic takie bzdury ok. Jestem matoł i tych bzdur nie dostrzegam.Pomóż mi je zlokalizować . Który to fragment ?
        Ten ?



        > Nie wiem czy w jakimkolwiek miejscu raportu pisze o przeciązeniu 100 g
        > dotyczącym samolotu .
        > Pisze i owszem oprzeciążeniu jakiemu zostali poddani
        > pasażerowie .

        Może ten ?

        > Samolot i pasażerowie nie stanowili jednej zwartej bryły która
        > można rozpatrywać jako jedno .
        A może ten?

        > To że dziób samolotu zarył w ziemię na
        > głebokość 5 m i dzięki temu miał drogę hamowania dość długą
        .

        Czy ten ?
        > W tym samym
        > czasie gdy dziób samolotu rył ziemię i łagodnie hamował pasażer z ostatniego
        > rzędu szybował z prędkością lądowania (zasada zachowania pędu) by po
        > pokonaniu długości samolotu wyrżnąć głową w metalową ścianę grodziową kokpitu
        > zarytego w ziemię .
        >
        > Ponieważ ściany nie zdołałprzebić to jego droga hamowania
        > nie wynosiła już pięć metrów tylko "Zero".

        To było pewnie głupie pytanie do ciebie na które oczywiście nie znałeś odpowiedzi i wolałeś zacząć nowy wątek niż brnąć na niepewny grunt.To twoja wypróbowana metoda!Wielu nie doczekało się tu twojej odpowedzi na banalne pytania! Ty nie znasz wyniku dzielenia przez 2S- bliskie zeru .
        > A czy ty wiesz co znaczy dzielić
        > przez nieskończenie małe liczby ?



        A to co niżej to było podsumowanie tego co żes ty reprezentował w tamtym czasie. I tu się zgadzam - tak może myślec tylko idiota - ale czy to moja wina że nim jesteś ?

        > Wiem - ty zakładasz że droga hamowania
        > zaczyna się liczyć od momentu gdy samolot zaczynał wytracać prędkość .
        > [/b]
        >
        • niegracz Re: ? 25.03.11, 22:13
          qwakacz napisał:


          > A odnoszą się o ile pamięć mnie nie zawodzi do stwierdzeń niejakiego Fizyka Kat
          > strof Lotniczych Niegracza który próbował udowodnić że przeciązenie 100 g było
          > fikcja bosamolot ladował w błocie i na krzakach .
          >.
          bełkoczesz i bredzisz bez sensu:


          >
          > > To że dziób samolotu zarył w ziemię na
          > > głebokość 5 m i dzięki temu miał drogę hamowania dość długą
          .
          >

          > > W tym samym
          > > czasie gdy dziób samolotu rył ziemię i łagodnie hamował pasażer z ostatni
          > ego
          > > rzędu szybował z prędkością lądowania (zasada zachowania pędu) by po
          > > pokonaniu długości samolotu wyrżnąć głową w metalową ścianę grodziową kok
          > pitu
          > > zarytego w ziemię .
          > >
          > > Ponieważ ściany nie zdołałprzebić to jego droga hamowania
          > > nie wynosiła już pięć metrów tylko "Zero".
          >
          • qwakacz Re: ? 26.03.11, 17:22
            niegracz napisał:
            > bełkoczesz i bredzisz bez sensu

            Wiem ! Przypuszczam że dla fizyka katastrof lotniczych , standartowa fizyka jakiej uczą w szkole jest bełkotem a zjawiska które da się obliczyć według wzoru na kartce papieru są brednią .
          • qwakacz Dobry artykuł 27.03.11, 18:51
            ale tylko dla Niegracza traktujący o tym że na poszcególne częsci ciała w czasie zderzenia działają zupełnie rózne przeciążenia. Liczę że Niegracz sam wpadnie też na to że chód człowieka nie jest niczym innym jak serią zderzeń człowieka z ziemią .
            www.auto-swiat.pl/1-fiat-punto-honda-logo-hyundai-atos-volkswagen-lupo-smart-fortwo-opel-corsa-lancia-y-maly-ale-hoho.
    • niegracz qwakacz zzarda i spółka - osły z fizyki 03.05.11, 22:11
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,124828425,124828425,Brak_wiedzy_z_fizyki_a_katastrofa.html
      Jak widać wiedza przeciętnego Polaka ( Polski)
      z fizyki
      nie wykracza poza szkole podstawową

      przecietny internauta(tka) nie widzi niczego
      błednego w twierdzeniu experta Bogdana Klicha
      ze Tu-154 w pozycji odwrotnej zatrzymał sie prawie natychmiast
      na kilku ( dosłownie) metrach i stąd nie było szans na przezycie

      W zasadzie 99% internautow nie ma pojecia o elementarnej fizyce, nie ma zadnej wyobrqaźni technicznej
      dlatego ich poglądy kształtuje głupkowata papka informacyjna
      sączona z mediów
      • qwakacz Niegracz -tchórzu bawisz sie w ciuciubabkę ? 04.05.11, 16:43
        Masz rację , 99% procent to lewusy z Fizyki Katastrof Lotniczych ale za to potrafią policzyć PITa najuczciwszego prezydenta :
        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,124448050,124488511,Cos_juz_wiadomo_.html
        taki naukofiec jak ty Niegracz tego nie odkryłeś ?
        www.wprost.pl/ar/198739/Polisa-Kaczynskich-tansza-niz-Kwasniewskich/
        "za czasów Lecha Kaczyńskiego Kancelaria Prezydenta płaciła 12 tys. zł rocznej składki ubezpieczeniowej a za Aleksandra Kwaśniewskiego – 19 tys (...)
        czytamy w odpowiedziach nadesłanych „Wprost" przez biuro prasowe Kancelarii Prezydenta."


        http://interpretacje.tmxp.pl/Podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/Zrodla-przychodow/Przychody-ze-stosunku-pracy-i-stosunkow-pokrewnych/262317-polisa-ubezpieczeniowa-przychody-ze-stosunku-pracy-ubezpieczenia.html
        "Opłacane przez pracodawcę - Wnioskodawcę zatrudnionym pracownikom składki na ubezpieczenie na życie są nieodpłatnym świadczeniem doliczanym do pozostałego wynagrodzenia pracownika. Wartość zapłaconych przez pracodawcę pracownikom składek ubezpieczeniowych podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W związku z powyższym pracodawca ma obowiązek doliczyć go do wynagrodzenia wypłacanego w danym miesiącu i od łącznej wartości obliczyć, pobrać i odprowadzić zaliczkę na podatek, według zasad przewidzianych dla opodatkowania przychodów ze stosunku pracy, zgodnie z przepisami art. 31, 32 i 38 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

        Dalej :


        Pensje prezydenta i premiera są wyliczane, tak jak w całej budżetówce, na podstawie kwoty bazowej (teraz 1726,74 zł, a po zatwierdzeniu tegorocznego budżetu 1766,46 zł). Składają się z wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego i tzw. wysługi lat. Nie ma słowa o polisie a to 1000 zł miesięcznie . Dwie pierwsze kwoty ustala się poprzez pomnożenie kwoty bazowej przez określony przepisami mnożnik. I to od niego zależy wysokość pensji.
        Prezydent Prezydent RP - jako jedyna osoba w państwie - ma mnożnik 7. A to oznacza, że kwotę bazową w wysokości 1726,74 zł (po podwyżce - 1766,46 zł) mnożymy siedem razy. Daje nam to 12 087,18 zł wynagrodzenia zasadniczego. Dodatek funkcyjny to trzykrotność kwoty bazowej, a więc 5180,22 zł. W połączeniu z wynagrodzeniem zasadniczym - 17 265,55 zł.


        Prezydent RP - jako jedyna osoba w państwie - ma mnożnik 7.
        A to oznacza, że
        kwotę bazową w wysokości 1726,74 zł (po podwyżce - 1766,46 zł) mnożymy siedem razy. Daje nam to 12 087,18 zł wynagrodzenia zasadniczego
        Dodatek funkcyjny to trzykrotność kwoty bazowej, a więc 5180,22 zł. W połączeniu z wynagrodzeniem zasadniczym - (razem to) 17 265,55 zł.
        Prezydentowi przysługuje też dodatek stażowy. W przypadku Lecha Kaczyńskiego to maksymalna stawka 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Całkowita pensja prezydenta wynosi 19 684,84 zł

        PIT
        wiadomosci.dziennik.pl/polityka/galeria/74601,1,zobacz-pit-prezydenta-kaczynskiego-galeria-zdjec.html
        Wykazana kwota przychodu to 236 218 zł .
        Z tego wynika przychód miesięczny 236218 : 12= 19 684 zł czyli dokładnie tyle ile wyliczona pensja Prezydenta . Tyle że w składnikach pensji nie ma nic o opłacanej polisie .

    • niegracz Re: Naciskowcy : z reguły osły z fizyki 05.05.11, 18:50
      Re: A wszesz że dla obiektu o takiej masie
      Autor: ayran ☺ 04.05.11, 20:49

      niegracz napisał
      > otóż wyhamowanie z predkości 250 km/godzinę
      > do zera ( na drodze 100m)
      > to średnie przeciażenie 2,5g


      ayran
      podziel się informacją, jak to wyliczyłeś, albo przynajmniej - za kim to powtarzasz.
      • qwakacz Re: Naciskowcy : z reguły osły z fizyki 05.05.11, 23:19
        Obliczenie dla Niegracza:

        V^2/2S = 69,5 x 69,5 : (2 x 100) = 24,15
        24,15 : 9.8 = 2,46
        • niegracz Re: Naciskowcy : z reguły osły z fizyki 06.05.11, 16:56
          qwakacz napisał:

          > Obliczenie dla Niegracza:
          >
          > V^2/2S = 69,5 x 69,5 : (2 x 100) = 24,15
          > 24,15 : 9.8 = 2,46

          ..
          po co to tutaj wpisujesz?

          czy ktos wątpi że ukończyłeś szkołe podstawową ?
          • qwakacz Re: Naciskowcy : z reguły osły z fizyki 06.05.11, 18:58
            1. Wiem że sam tego nie policzysz bo nie potrafisz .
            2. Prosiłeś o rozwiązanie lub źródło a kolega może nie ma czasu na edukację matołów .
            3. Żeby podciągnąć wątek do góry , bo to bardzo dobry wątek aby pokazać kto to jest Niegracz - to taki sam specjalista od Fizyki Katastrof Lotniczych jak tamten od lądowania a atmosferze helowej.

            Jeżeli chciałeś spróbować swoich sił w rozwiązaniu tego zadania a ja wszedłem ci w paradę to przepraszam. Ale i tak możesz potrenować - z ciekawości możesz sporządzić sobie wykres g przy drodze hamowania przy 90 , 80 , 70, 60 ......... 10 m i zastanowić sie ile wyniesie g dla "0" drogi hamowania - ty lubisz wykresy . Potem możesz jeszczesprawdzić przy zmniejszającej się prędkości co 50 km - zabawy starczy ci na tydzień albo i kolejny rok śledztwa .
      • niegracz Re: Naciskowcy : z reguły osły z fizyki 02.12.11, 21:02
        niegracz napisał:

        >
        > > otóż wyhamowanie z predkości 250 km/godzinę
        > > do zera ( na drodze 100m)
        > > to średnie przeciażenie 2,5g

        >

        [b]> ayran[: podziel się informacją, jak to wyliczyłeś, albo przynajmniej -
        za kim to powtarzasz.

        podejrzliwość matołów z fizyki jest zadziwiajaca

        nawet w elementarnych zasadach fizyki na poziomie szkolnym widza
    • qwakacz Re: qwakacz i spółka - osły z fizyki 06.05.11, 23:21
      Sprawdzam:

      9,8 m?s^2 x 1,25 = 12,25 m/s^2

      V= 2 m/s
      a= 1,25g = 12,25 m/s^2
      S= ?

      a =v^2 / 2 x S
      12,25 = 2 x 2 / 2 x S
      12,25 = 4 / 2 x S
      2 S = 4 / 12,25
      2 S = 0, 32
      S = 0,32 / 2
      S= 0,16 m = 16 cm.

      coś tu nie gra ? droga hamowania 16 cm ? Może trzeba zwolnić ? NIEGRACZ nie pędź tak - zwolnij !
    • niegracz Naciskowcy z reguły matoły z fizyki 13.05.11, 19:38

      Re: Brak wiedzy z fizyki a katastrofa
      Autor: ayran ☺ 05.05.11, 19:00


      niegracz napisał:
      > pokazuję i objasniam: predkośc początkowa 250 km/h
      > droga hamowania do predkosci zero - 100m obliczone srednie przeciażenie ze wzoru na ruch jednostajnie opóźniony 2,5g


      Rozbawiłeś mnie. Nie potrafisz pokazać wzoru, za to bezbłędnie wyliczyłeś przeciążenie.
      Coś ci wyjaśnię - do wyliczenia opóźnienia w ogóle nie jest potrzebna droga hamowania.
      2,5 g to 24,5m/s2. (ostatnia dwójka powinna być w indeksie górnym, ale to drobiazg). 250 km/h to 69 m/s. A teraz pokaż, co podstawiłeś do wzoru, że wyszło ci 2,5 g.

      ten duren pobił głupotą nawet youknowqwakacza
      • qwakacz Bardzo ciekawa teoria Niegracza !Polecam ! 13.05.11, 21:04
        niegracz napisał:

        > niegracz napisał:
        > > pokazuję i objasniam: predkośc początkowa 250 km/h
        > > droga hamowania do predkosci zero - 100m obliczone srednie przeciażenie
        > ze wzoru na ruch jednostajnie opóźniony 2,5g


        > Rozbawiłeś mnie. Nie potrafisz pokazać wzoru, za to bezbłędnie wyliczyłeś przec
        > iążenie.
        > Coś ci wyjaśnię - do wyliczenia opóźnienia w ogóle nie jest potrzebna droga
        > hamowania.

        > 2,5 g to 24,5m/s2. (ostatnia dwójka powinna być w indeksie górnym, ale to drobi
        > azg). 250 km/h to 69 m/s. A teraz pokaż, co podstawiłeś do wzoru, że wyszło ci
        > 2,5 g.

        > ten duren pobił głupotą nawet youknowqwakacza


        Długo siedziałem nad tym aby rozkminić teorie Niegracza jak tez on wylicza przeciążenie bez drogi hamowania ?
        No i w końcu wpadłem na ten sposób -to jest oczywista oczywistość !
        Prędkość 250 km / godz
        Droga hamowania 100 m
        Przeciążenie = 250 / 100 = 2,5 !!! Eureka .
        Wyliczenie przeciążęnia z 69 m/s to juz dla Niegracza problem i prosi o pomoc .
        Zastanawia mnie tylko jedno bo w szkole można był rozwiązać dobrze zadanie i dostać dwóję gdy się nie wyliczyło jednstek i tu mam problem z którym usze się zwrócić o pmoc do Niegracza :
        Jak to zrobiłeś że mając km/h i m po lewej stronie otrzymałeś m/s^2(indeks górny) po prawej ?

        Daj może linka do rozdziału w Fizyce Katastrof Lotniczych z którego czerpiesz garściami tą wiedzę ? Boże żeby moje dzieci nie trafiły na te idiotyzmy bo pały w szkole polecą że strach myśłeć .
    • niegracz porady kulinarne dla niby fizyków 10.12.11, 17:19
      - Pani Statywa Niezależna z gminy Poślad
      napisała do nas czy moze bezpiecznie nadal użytkować patelnie aluminiową,

      gdyż wyczytała ostatnio w poważnym portalu ,że aluminium jest palne
      - nie tylko w poważnym portalu ale i na blogu profesora fizyk iz Toronto.

      - Droga Pani
      normalnym , bezpiecznym sposobem użytkowania patelni aluminowych jest
      smażenie potraw i stawianie ich na ogniu kuchenek gazowych. Zapewniamy Pania ,ze nigdy w historii patelnia aluminiowa nie zapaliła sie
      gdyż wyroby aluminiowe są niepalne na powietrzu.

      Uwaga: natomiast gdyby Pani lub Pani pełne fantazji dziecię
      przerobiło patelnię na drobny proszek , dodało stosowne dodatki
      to w takiej mieszance - jest niebezpieczne,

      -
      • qwakacz Re: porady kulinarne dla niby fizyków 18.12.11, 21:22
        niegracz napisał:

        > gdyż wyczytała ostatnio w poważnym portalu ,że aluminium jest palne
        > - nie tylko w poważnym portalu ale i na blogu profesora fizyk iz Toronto.
        >
        > - Droga Pani
        wyroby aluminiowe są niepalne na powietrzu.
        >
        > Uwaga: natomiast gdyby Pani lub Pani pełne fantazji dziecię
        > przerobiło patelnię na drobny proszek ,


        To wtedy zmielona patelnia aluminiowa nie będzie już wyrobem aluminiowym tylko Kitem Niegracza.
        Tak panie Niegracz : aluminium się spala, jest palne tyle tylko że do zapłonu potrzebuje wysokiej temperatury i bardzo silnego utleniacza.
        Benzyna też się spala, jest palna a to żę bez obecności utleniacza się nie zapali nie świadczy o tym że benzyna sie nie spala czy nie jest palna .

        > -
Inne wątki na temat:
Pełna wersja