zuzkazuzka111 23.09.10, 09:42 www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-andrzej-seremet-nie-ma-pewnosci-ze-w-tu-154m,nId,298528 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
you-know-who Re: moze "..od godziny" ? 23.09.10, 18:47 albo: odlodzimy.... (o instalacji anty-oblodzeniowej) odkadzimy... (czort wie kogo) zdaje sie ze mialem racje przewidujac, ze komisja po roku pracy ustali ze doszlo do katastrofy, poniewaz samolot zszedl ze sciezki, a jesli cos naprawde waznego bedzie na zapisie dzwiekowym, to ten zapis automatycznie nie da sie latwo odczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Jeżeli w tamtych warunkach, z takimi pasażerami, 23.09.10, 21:33 na tej wysokości żaden z pilotów nie mówi "Odchodzimy" i nie realizuje procedury odejścia, to tylko jeszcze gorzej o nich świadczy, o ich znajomości przepisów lotniczych, o ich zdrowym rozsądku, odpowiedzialności za bezpieczeństwo Prezydenta, pozostałych osób i sprzętu ... Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Jeżeli w tamtych warunkach, z takimi pasażera 23.09.10, 21:40 A moze tam byla niezla zabawa ( cos w rodzaju tego co my planujemy )i padlo slowo "dochodzimy". Odpowiedz Link Zgłoś
pszb Re: odchodzimy.. podchodzimy... 23.09.10, 21:39 Nooo, proszę wreszcie jakiś sensowny wpis. To bezdźwięczne "p" sporo zmienia, bo albo "odchodzimy" i nikt nie wykonuje rozkazu, albo "podchodzimy" i wszyscy pokornie milczą i odliczają. Ja tylko nie do końca czuje intencję akredytowanego, czemu się tak upiera, że lot był wojskowy, a nie cywilny jak chcą Rosjanie. Przecież w ten sposób tylko bardziej wkopuje LechKacza, a Tuska zbytnio przecież nie lubi, hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: odchodzimy.. podchodzimy... 23.09.10, 23:09 Obserwując na przestrzeni tych kilku miesięcy działania Edmunda Klicha, odnosze wrażenie że jest on po prostu apolitycznym fachowcem (wiem, wiem trudno w to uwierzyć w Polsce ad.2010), gość jest w wieku emerytalnym, a to jest sprawa jego życia. I że jego znajomośc z rodzina Kaczyńskich nie wpływa na jakośc jego pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
vobo7 Re: odchodzimy.. podchodzimy... 23.09.10, 23:19 Kzet69, Ja też odnoszę zbliżone wrażenie. Poza tym inne moje wrażenia są takie: a) wujek Mundek jest wyjątkowo nieporadny medialnie (doszukiwanie się u niego jakichś gier mnie nieco śmieszy) b) wydaje się być wewnętrznie uczciwy c) ma idée fixe i oszem: "przyczyny systemowe" d) to, w czym moim zdaniem się nie sprawdzi, to stwierdzenie w jaki sposób nasze kolejne klasy polityczne traktowały loty dysponenckie i załogi. Ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju tegoż rodzaju traktowania za czasów poprzedniej prezydentury. Odpowiedz Link Zgłoś
pszb Re: odchodzimy.. podchodzimy... 24.09.10, 10:44 Chyba się z Wami zgadzam, Klich jako fachowiec politykę ma w nosie i drąży temat do bólu, prokuratura przecież także została formalnie w styczniu uwolniona od polityki i chyba stać ją już na swobodne drążenie tematu. Po drugiej stronie tak nie jest i podają nam wygodne polityczne ciastko na tacy, które odrzucamy. Chyba nasi jednak udowodnią, że my ten lot traktowaliśmy jako wojskowy co pogrąży jednak ostatecznie LechKacza jako zwierzchnika wydającego rozkaz. Myślę, że nawet Antonii to zrozumiał i po jednym ze swoich odkrywczych wystąpień nabrał wody w usta i siedzi teraz cicho. Odpowiedz Link Zgłoś