Hura! Niegracz powoli się edukuje !

23.09.10, 22:29
W wątku : forum.gazeta.pl/forum/w,1157,116523908,116816395,Re_A_gdyby_tak_policzyc_korzystajaz_z_wiedzy_szk.html

Niegracz napisał:
"myli ci się schodzenie po schodach z upadkiem ze schodów
to dwie róózne rzeczy
podobnie jak:
lądowanie samolotu
i katastrofa samolotu podczas schodzenia do lądowania".

Uważam to za sukces tego forum . Wystarczy teraz Niegraczowi wyjaśnić że to są dwie rózne rzeczy czy ktoś schodzi po schodach na nogach czy na głowie , czy samolot podchodzi do lądowania czy do katastrofy . Niegraczu róznica jest tylko w szybkości schodzenia , długości drogi hamowania, osiągnietym przeciążeniu i jego czasie trwania jego wartości maksymalnej oraz skutkach dla schodzących . Niegracz - czy ktoś stawia nogę na schodku czy zęby to wyłacznie jego sprawa , chyba że twoja nauka mówi inaczej .
    • absurdello Niegracz, nie rozróżnia stanów pośrednich 23.09.10, 23:33
      pomiędzy schodzeniem po schodach (kontrolowane przestawianie nogi) a upadkiem ze schodów (zupełna utrata podparcia). Może nigdy twardo nie stąpnął na schodach, źle oceniwszy wysokość stopnia albo stawiając nogę w miejscu gdzie wg niego już schodów nie ma, a tam był jeszcze jeden schodek (to nie musi się kończyć zaraz spadnięciem ze schodów ale mocnym przywaleniem nogą w stopień, bo druga noga nie amortyzowała opuszczania ciężaru ciała)
Pełna wersja